Dodaj do ulubionych

Te rozpustne zaby!

28.04.07, 19:22
Mam oczko. W nim zaprzyjaznione zabki. Sa bardzo fajne, daja koncerty, bawia
sie fajnie skaczac do wody i popisujac sie swoim stylem plywania, robia do
mnie oko. Jednym slowem: skumplowalismy sie. I otoz wlasnie wracam z ogrodu
lekko zaniepokojona. One wykorzystaly moja dobroc i postanowily sie w oczku
rozmnozyc! Plywa skrzele (czy tak sie to nazywa?) w mniejstym baseniku w
wielkich ilosciach, zakochana para tuli sie do siebie (naprawde, nie
zmnyslam!) a ja sie pytam, czym sie to skonczy? Czy bede miala teraz cala
kolonie zabek? Tam bedzie dla nich przeciez za malo miejsca..... Mial juz
ktos tak? To podzielcie sie ze mna doswiadczeniem. Rany, rany, bede babcia
zabek!
--
^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
Edytor zaawansowany
  • aleks44 28.04.07, 19:51
    co bym dal ,zeby miec choc troszke skrzeku.Ile sie zab nanosilem do oczka i nic.
    Bedac w niedziele w lesie,zobaczylem kijanki plywajace po kaluzach,a ja
    wypatrywalem u siebie skrzeku.Jutro zrobie wypadzik po kijanki.
    pozdr.
    --
    > aleks 44
  • ewa553 29.04.07, 08:47
    no, ja tez uwazam za dowod wielkiem przyjazni to, ze zrobily mnie babcia:))))
    Dopiero w tym roku, w zeszlym roku mnie badaly na okolicznosc... Ale ciagle
    jeszcze nie wiem ile tych zabek bedzie, czy z wszystkich "jajeczek" sie cos
    wykluje? No to servus, pelno ich bedzie!
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • aleks44 29.04.07, 18:30
    przed chwilka wrocilem z malego wypadu i pojechalem na dzialke,zeby wpuscic do
    oczka,moje zdobycze.Nie wiem co z nich sie "wykluje",ale na wszelki wypadek
    bralem z dwoch roznych kaluzy.
    --
    > aleks 44
  • ewa553 29.04.07, 19:59
    uwazaj, bo Ci sie wylegna krokodyle:)))
    Obserwowalam dzisiaj jak Pani Zaba lapala muchy. Muchy frajerki prowokowaly ja
    zapominajac, ze ona jest nad wyraz szybka. Juz sie balam, ze ja brzuszek z
    przejedzenia rozboli:))))
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • 33qq 29.04.07, 21:24
    Wiele razy miałem młode żabki u siebie, za jakieś 2 tygodnie , może 3, ze
    skrzeku wylęgną ci się takie małe robaczki, do tej pory będziesz mogła
    obserwować ich rozwój, najpierw jak rosną, później zaczną się ruszać, na
    początku będą się trzymać blisko skrzeku, później rozpłyną się po całym oczku,
    woda się wyczyści z glonów, a po 2 miesiącach nie będzie po żabkach nawet
    wspomnienia.
  • aleks44 29.04.07, 21:28
    krokodyle ??? tych akurat nie chcialbym u siebie.Jutro sprawdze czy kijanki
    przezyly noc.Tam mialy plytka kaluze,a tutaj pol metra wody pod soba.Jak je
    wypuscilem to zaraz zaszyly sie w roslinki.Zeby ich tylko ryby nie zjadly.
    Przepraszam,aaaaaaa, po czym poznalas ze to Pani Zaba,a nie Pan ????
    --
    > aleks 44
  • ewa553 30.04.07, 08:17
    Wychowana tradycyjnie doszlm do wniosku, ze ten duzy, mocny, to Pan Zab, a ta
    mniejsza co sie do niego przytulala, to ani chybi Pani Zaba:)))
    Mowicie, ze wszystkie zabki znikna? Wyrodne dzieci, powinna choc parka zostac z
    rodzicami. Nie mam ryb, tylkko rosliny w oczku, wiec mialyby idealny plac zabaw.
    Rodzina straszy mnie w miedzyczasie, ze bede miala ogrod pelen skaczacych zabek
    i bede je musiala wynosic do pobliskiego Renu:))))
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • aleks44 30.04.07, 16:07
    zaraz lece na dzialke i popatrze,czy moje malenstwa przezyly noc

    > mniejsza co sie do niego przytulala, to ani chybi Pani Zaba:)))

    hehe Jestes pewna,mam sasiadke "baba" jak szafa,a sasiad to taka mizerota,ze
    wiatr nim miota.Biedny,jak z kims rozmawia,to patrzy na nia,jakby zaraz mial po
    lbie dostac.


    --
    > aleks 44
  • ewa553 30.04.07, 18:24
    no, jak tam male krokodyle? U mnie jakby troche skrzeku ubylo, ale moze
    zaplatal sie gdzies? Jest wprawdzie upal, ale silny wiatr, widzialam ze sie
    toto przemieszcza w oczku. Cierpliwosci....
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • aleks44 30.04.07, 19:56
    juz po sprawie.wlasnie wrocilem i zadnej kijanki nie widzialem.natomist w
    miejscu gdzie wpuscilem kijanki ,plywaja karasie i chyba wszystko
    zezarly.Mialem cicha nadzieje,ze ich nie zjedza,ale chyba sie mylilem.
    No tak,ja chce miec zaby,a Ty marwisz sie ze Masz za duzo.Gdzie tu
    sprawiedliwosc ???Do tego jeszcze macie upaly,a u mnie +10.
    pozdr.
    --
    > aleks 44
  • aleks44 01.05.07, 08:20
    acha,wlasnie znalazlem takie cos:
    oczkowodne.net/article/rana.php
    i przeczytalem ze samce sa mniejsze hehe,bo zona powinna byc taka,zeby w zimie
    dawala duzo ciepla,a w lecie duzo cienia,o!.
    Milego dnia,lece szukac nowych kijanek
    --
    > aleks 44
  • ewa553 01.05.07, 09:18
    jestem wiec pelna uznania dla "mojego" samca. Jest czuly dla Duzej Baby i
    jeszcze opiekuje sie skrzekiem. A jego Duza Baba-Latawica gdzies sie stale
    wloczy. Bede dla niego szczegolnie mila:))))
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • aleks44 02.05.07, 20:02
    juz mam nowy skrzek,tym razem kijanki wpusilem do miski i tam sobie plywaja.
    Do srodka dalem troche roslinek.Wlasnie przed chwilka wrocilem z dzialki i
    wszystko jest OK.Kijanki plywaja zdowolone.Natomiast nie widzialem zadnego
    karasia,moze im "cos"zaszkodzilo ???
    no widzisz,jakie samce są odpowiedzialne,aaaa gdzies czytalem ze jakas samica
    to zjada samca po. To chyba modliszka.Swiat jest okrutny.
    pozdr.
    --
    > aleks 44
  • alexa195 03.05.07, 07:54
    nie tylko modliszka, ktoras za Pan Pajakow tez tak robi, tylko juz nie pamietam
    jakiej "rasy". Strasznie Wam zazdroszcze tej zabawy z zabciami... :( Piszcie
    dalej jak sobie radzicie. Aleks, zycze powodzenia :)
    --
    "if you can`t feed your baby, then don`t have a baby..."
  • ewa553 03.05.07, 08:18
    Moi Panstwo Zabostwo juz definitywnie wykurzyli te dwie inne zaby, ktore z nimi
    u mnie mieszkaly. Panosza sie ze hej! Zastanawiam sie, czy jednak moja mala nie
    jest Pania Z. Jest plocha. Wczoraj Grubasna wylegiwala sie na brzegu, ledwo
    raczac na mnie spojrzec, choc mowilam jej mile rzeczy. Ta Drobniejsza plywala w
    okolicy skrzeku i jak tylko bylam za blisko, to czmyhala. Ta Mala tak smiesznie
    stoi w wodzie. Niczym nie rusza, ale stoi w pionie. Fajnie to wyglada. Musze to
    wyprobowac jak pojde na basen:)))) Skrzek lekko sciemnial. Dolalam wczoraj
    delikatnie wody do oczka, bo przez te upaly szybko sie ulatnia. Doczekac sie
    kijanek nie moge!
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • ewa553 09.05.07, 11:58
    Lalo wczoraj jak z cebra, mialam do tego hexenszus, wiec nie bylam w ogrodzie.
    Dzis juz tylko intensywnie kropi, wiec poszlam. Pierwsze kroki skierowalam do
    Jeziora Labedziego, a tam NIE MA SKRZEKU!!! NIE MA KIJANEK!!! Rodzice sa. Gdzie
    sie podziala reszta? Kto wie? Moze sa kijanki ale siedza na dnie, wiec ich nie
    widac? Moze nie lubia deszczu, wiec sie schowaly? zaznaczam, ze temperatura
    przez caly czas nie spadla ponizej 13 stopni. Jestem powaznie zaniepokojona...
    Zaby milcza jak zaklete. Co mam robic? Kto mi powie? Przeciez chyba nie
    przyszlo jakies Dzikie Zwierze i nie wyjadlo skrzeku? Ptaki? No kurcze,
    pomozcie!!!
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • armeria 09.05.07, 16:05
    Skoro milczą jak zaklęte, to może pocałować? :)
  • ewa553 09.05.07, 16:18
    daj spokoj, ja mam juz mojego Ksiecia, a nie chce bijatyki w domu:)))
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 09.05.07, 20:08
    nic nie poradzę;
    za to czekam z niecierpliwością na dalsze opowieści o rodzinie państwa Żabów...
    pozdrawiam serdecznie
  • ewa553 09.05.07, 21:06
    nikt z Was nie wie o takim etapie w "zyciu" skrzeku, ze sie rozplywa w
    powietrzu? Jak sie zachowuja kijanki dzien po urodzeniu? Itd.itd.
    No, ruszcie wiedza, bo jestem naprawde nieszczesliwa babcia niedoszlych zabek:((
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • mazur39 10.05.07, 00:23
  • aleks44 10.05.07, 08:32
    ja tez tego nie wiem,ale moje kijanki do wczoraj jeszcze plywaly w plastikowej
    misce.A karas ktory prawdopodobnie zazarl poprzednie kijanki,przekrecil sie i
    teraz jest jadna paszcza mniej.
    pozdr.
    --
    > aleks 44
  • anna.2007 10.05.07, 08:29
    Kiedyś w kałuży wody w starej oponie zauważyłam małe przecinki, które jak mnie
    zobaczyły pochowały się na dnie i po kątach. Wzruszyłam się , że to małe
    kijanki, takie spóźnione bo był lipiec. Otoczyłam je opieką, dolewałam wody,
    dzieciom kazałam podziwiać. Okazało sie, że to są larwy komarów.
  • aleks44 10.05.07, 08:38
    miec wlasne,przez siebie wyhodowane komary to jest cos !!!!
    swoj Cie nie ugryzie
    u mnie w oczku larwy komarow zostaja pozarte przez ryby
    --
    > aleks 44
  • szadoka 10.05.07, 13:06
    Anno poplakalam sie ze smiechu :)))))
    U mnie szans na zaby nie ma, nie mam oczka wodnego. Ale sasiad ma. Za to komary
    z tego oczka mamy i on i ja :)))
  • ewa553 10.05.07, 16:47
    Stan dzisiejszy Jeziora: woda zmieniona w conajmniej 50% na wiosne, wyglada
    jakby nigdy nie byla zmieniana. Po prostu przypomina PRL-owski kisiel z baru
    mlecznego. Zielonkawy. Czy to wody plodowe Pani Zaby? Tak tylko pytam...
    W kazdym razie troche w wodzie, duzo na czarnych sciankach Jeziora, paletaja
    sie takie biale przecinki, no troche jak pratki (prontki) gruzlicy pod
    mikroskopem. Moze to kolejne wcielenie skrzeku? Przyszle Zabiatka? Pani Zaba
    (lub Pan Zab) patrzala na mnie dzisiaj wymownie. Moze oczekuje, ze juz w tym
    stadium zaczne chwalic jej pociechy? O nie, jak juz, to niech sie wykaza
    normalnom zabiom figurom. I kolorem. Takie tam prontki....
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 10.05.07, 22:11
    piękne!!!!!!!!!!
    aż dziecko przyszło zobaczyć, dlaczego jego matka wyje ze śmiechu....
  • aleks44 10.05.07, 22:58
    ja na emeryturze jeszcze nie jestem,ale na kijanki i zaby tez lubie popatrzec.
    Toz to same ksiezniczki i jakie urodziwe,tylko te krosty na ciele.
    moje kijanki,nadal plywaja w misce i nic ich jeszcze nie wyjadlo
    --
    > aleks 44
  • dorota.alex 10.05.07, 17:09
    Rewelacja! Poprosze o wiecej obserwacji :-))
    To tak milo poczytac, ze ktos gdzies ma czas, zeby siedziec i obserwowac zabi skrzek... tez tak chce...
  • zlote_dziecie 10.05.07, 17:12
    Normalnie to mój ukubiony wątek na forum... na bierząco śledzę poczynania i
    życzę powodzenia :)
  • ewa553 10.05.07, 18:06
    obawiam sie, ze na takie rozpustne czasy musisz jeszcze nieco poczekac. Ja mam
    za soba intensywne zycie zawodowe, wiec absolutnie zasluzylam na takie
    wspanialosci na emeryturze:)))))
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • luiza-w-ogrodzie 11.05.07, 03:21
    Ewo, tez uwielbiam Twoj watek :o)
    Popatrz na te linki, zrobione przez kogos, kto jak Ty, podglada zabie zycie w
    stawku, moze cos sie Tobie skojarzy albo dowiesz sie czegos nowego:
    staw.bieleccy.com.pl/str5_kijanki.html
    staw.bieleccy.com.pl/str5_zaby_04_2005.html
    Naukowo o zabach brunatnych: oczkowodne.net/article/ranae.php a tutaj
    sciaga licealna: www.sciaga.pl/tekst/39299-40-
    rozmnazanie_sie_zab_i_ropuch

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • ewa553 11.05.07, 08:33
    jestes po prostu genialna! Przeczytalam/obejrzalam Twoje linki z zapartym
    tchem. Facet pisze ciekawie i z igrimnym poczuciem humoru. Lubie tak.
    Dowiedzialam sie wiele. Pedze do ogrodu znajac juz odpowiedzi na wiele
    nekajacych mnie pytan. Ach, jakie to pasjonujace! Jestem dumna, ze i mnie udalo
    sie zaobserwowac milosny uscisk moich Zabostwa. Pamietam, ze bylo to
    wzruszajace. Choc wtedy odczytalam to zle myslac, ze Pani Zaba tuli sie do Pana
    Zaby. Nota bene z tymi malymi facetami i duzymi ropuchami, to jak w zyciu: mam
    bardzo wysoka kumpele ktora nieraz mi sie skarzyla, ze przez cale zycie
    dostawiali sie do niej mali faceci. Teraz pytanie: kto od kogo to zmalpowal:
    zaby od ludzi czy odwrotnie:))))
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 14.05.07, 20:19
    Halo, Ewo!!!
    Co słychać u państwa Żabów?

    --
    www.zlotarybka.pl
  • ewa553 14.05.07, 20:51
    Dwa dni nie bylam w ogrodzie, martwie sie co u nich. Ale Zabostwo chyba lubia
    deszcz? Jutro ide z rana z dusza na ramieniu. Mam nadzieje, ze wreszcie beda
    kijanki jak sie patrzy. Po powrocie natychmiast nowosci doniose.
    W imieniu Panstwa Zabostwa dziekuje za pamiec.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • ewa553 15.05.07, 11:29
    dwie kijanki sie pokazaly!!!!! Sa to najsliczniejsze kijanki na swiecie.
    Powiedzialam to natychmiast Panstwu Z. Troche sa leniwe, niewysportowane
    (siedza na podwodnej poleczce nie ruszajac sie), co by moze tlumaczylo fakt, ze
    sie tak powoli "wykluwaja". Bo reszty ani widu, ani slychu. Z braku czasu bylam
    tylko krotko w ogrodzie, ale po poludniu - jesli nie zacznie znowu lac, pojde
    na dluzej to moze jeszcze wiecej wypatrze? Trzymajcie kciuki.
    Noza bene: wystarczylo jedno spojrzenie na grzadki pare dni temu czysciutko
    wyplewione i juz wiedzialam, ze przyslowie "rosna jak grzyby po deszczu"
    powinno brzmiec: rosna jak zielska po deszczu...Niestety.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • luiza-w-ogrodzie 15.05.07, 17:21

    --
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • ewa553 15.05.07, 17:23
    dzieki Luizo, to bedzie moj nastepny nick:))))) A co u Ciebie w ogrodzie?
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 15.05.07, 17:26
    super, gratulacje!
    a chwasty - tak, u mnie też rosną jak oszalałe, mam nadzieję, że wszystko inne
    wokół, też tak będzie chciało :-)

    --
    www.zLotarybka.pl POLSKI PORTAL MARZEN: SPELNIA MARZENIE MARZENIA, PORTAL DLA
    DZIECI, MLODZIEZY, KOBIET, MEZCZYZN, CHORYCH I ZDROWYCH<a
    href="www.zlotarybka.pl/" target="_blank">www.zlotarybka.pl/</a>
  • anna.2007 15.05.07, 12:26
    Serdeczne gratulacje z powodu wyklucia żabek. Życzę następnych. Maj to miesiąc
    pielenia, wiadomo.
  • ewa553 15.05.07, 17:22
    Te Dwie sprzed poludnia chyba wziely kurs plywania, bo siedzialy winnym miejscu.
    Na sciankah coraz wiecej coraz wiekszych czarnych punktow. Chyba to jakas
    leniwa rasa, bo wszystko trwa dluzej niz czytlam. Zaby-leniwce, niezle.
    Mam nadzieje, ze male zabki nie wylegna sie z kijanek akurat jakbede na Zielone
    Swiatki w Polsce? Nie przezylabym tego. Gdybyscie wiedzieli jak dlugo dzis
    kleczalam nad J.Labedzim obserwjac ten zielony kisiel i starajac sie przez niego

    dojrzec kijanki. Panstwo Z. schowali sie w korzeniach irysow - ich ulubione
    refugium.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 15.05.07, 17:29
    pięknie to musiało wyglądać!!!
    sąsiedzi wezmą Cię za nawiedzoną,
    --
    www.zLotarybka.pl POLSKI PORTAL MARZEN: SPELNIA MARZENIE MARZENIA, PORTAL DLA
    DZIECI, MLODZIEZY, KOBIET, MEZCZYZN, CHORYCH I ZDROWYCH<a
    href="www.zlotarybka.pl/" target="_blank">www.zlotarybka.pl/</a>
  • ewa553 15.05.07, 18:04
    dlaczego P.Zabostwo nie rozmnozyli sie rok temu? Przeciez juz tez mialam ten
    ogrod i Oni tez juz tu mieszkali. No i doszlam do wniosku, ze chcieli mnie
    najpierw sprawdzic. Bardzo rozsadna para. Nie tam lapu-capu bum-bum, tylko
    podeszli do kwestii rodzinnej z nalezyta powaga. Dopiero jak sie przekonali
    ze nie bede im przeszkadzac, zejestem w miare sympatyczna i chetna do pomocy,
    to sie zdecydowli. Zaczynam ich coraz bardziej podziwiac. Musze im to jutro
    powiedziec:))))
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 15.05.07, 21:26
    odebrali Twoje dobre wibracje
    --
    www.zlotarybka.pl
  • chwila.pl 15.05.07, 23:08
    Jak głebokie jest to oczko? Czy w czasie ostrej zimy żabki będą miały bezpieczne
    schronienie? Bo jesli mróz pokryje oczko grubą warstwą lodu, czy bedzie dla nich
    wystarczająco dużo miejsca? Czy tez zamarzną i staną sie lodowymi figurkami.
    Pytam, bo polubiłam Twoje żabki i nie chciałabym by spotkało ich jakieś
    nieszczęście. A może bedziesz musiała wykuwac przeręble?
  • ewa553 16.05.07, 12:16
    daj spokoj, chocbym im miala nauszniki sztrykowac, to nie dam im zmarznac:)))
    Mieszkam w dosc cieplej czesci Niemiec. Jeziorko (hehe!) nie jest zbyt wielkie.
    ma kilka poziomow, najglebszy ma 2 metry. Ogrod mam od jesieni 2005. A wiec
    dwie zimy. W tym roku zimy nigdzie nie bylo wiec jasne. W zeszlym roku
    zamarzlo, ale poniewaz jestem czujna to wyrabalam dziure co zreszta bylo latwe,
    bo lod nie byl za gruby. Moj ogrodowy sasiad twierdzi, ze od poznej jesieni nie
    widuje zabek, bo one na zime kickaja do pobliskiego Renu. Nie wiem czy mu
    wierzyc. W kazdym razie przy jednym brzegu rozrosly sie niemilosiernie wysokie
    irysy, zrobily sie liczne zakamarki w ich korzeniach podwodnych i tam sie np.
    chowaja Panstwo Z. teraz, jak juz maja dosc mnie lub moich gosci. Moze i tam
    zimuja?
    Zaraz ide do ogrodu liczyc kijanki. Troche sie zimno zrobilo, 12 stopni. Musza
    sie hartowac od malego:)))))
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • chwila.pl 16.05.07, 13:46
    No to mnie uspokoiłaś, dzięki.
    Serdecznie Cie pozdrawiam.
  • pulpet17 20.05.07, 16:11
    i co? są?
    kijanki już chyba powinny się użabić?

    --
    www.zlotarybka.pl/
  • ewa553 20.05.07, 19:17
    bylysmy przez wiele, wiele godzin w ogrodzie i biedne zabki byly pod stala
    obserwacja. Gustav siedzial caly czas w swoim ulubionym miejscu miedzy irysami.
    Matylda znikla (juz wczoraj!) jak sen jakis zloty. Zabiatek musi byc kilka -
    sadzac ze skokow do wody ktore slychac, ale skoczkow nie widac. Kijanek jeszcze
    conieco kreci sie (a raczej kreci smiesznie ogonkami). Woda ohydna, straszny
    kisiel zielonkawy. Nie wiem co o tym wszystkim sadzic. W srode lece do Polski,
    mam nadzieje ze po powrocie sprawa sie wyjasni. Bylo mi dzis tylko przykro, bo
    kilka ogrodkow dalej byl piekny zabi koncert, a u mnie...nic. Czyzby przestaly
    mnie lubiec? Jak myslicie? No i gdzie jest Matylda????
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 21.05.07, 13:02
    Matylda odpoczywa pod liściem, jak będzie chciała to wyjdzie; humorzasta jest,
    może ma "zespół napięcia"? a może uczy młode skoków do wody?
    a jak jest zielona breja to chyba dobrze, mają dużo glonów do zjedzenia;
    :-)
    --
    www.zlotarybka.pl/
  • pulpet17 22.05.07, 17:21
    podbiłam, warte tego ))))
    --
    www.zlotarybka.pl/
  • ewa553 22.05.07, 18:22
    Matyldy dalej ani widu ani slychu! Ale dzisiaj domyslilam sie dlaczego: jest
    zla i ja ja troche rozumiem. Otoz widzialam dzis pierwsza z kilku Mlodych. Jest
    ich kilka, slysze jak wskakuja w pospiechu do wody jak sie zblizam. No wiec ta
    Mala jest wypisz wymaluj Tatus-Gustav. Tez bym sie wkurzyla. Z drugiej jednak
    strony: nie robiac Matyldzie przytykow musze powiedziec, ze pieknoscia nie
    jest. To juz Gustav ze swoja zielono-czarna szata , siedzac dumnie wsrod
    irysow, robi zdecydowanie lepsze wrazenie. Do tego - moze jestem smieszna
    (znowu), ale nie lubie takich par, gdzie ladny, ale maly facet prowadzi sie z
    szara, duza ropuchom:)))) No coz, o zabkach moznaby w nieskonczonosc, a ja
    musze pakowac, bo jutro lece nad morze!
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 23.05.07, 22:01
    miłego pobytu, gdziekolwiek będziesz; daj znać po powrocie jak wygląda sytuacja
    - bardzo proszę;
    --
    www.zlotarybka.pl/
  • ewa553 01.06.07, 15:07
    Przekazuje Wam serdeczne pozdrowienia od moich lokatorow ogrodkowych! Malych
    zabek jest mnostwo, trudno sie doliczyc. Zmykaja na moj widok, ze tylko slychac
    liczne plusniecia wody. Dzisiaj jednak jedna Mloda siadla na brzegu, doslownie
    pare cm ode mnie i pogadalysmy sobie. Male zabki sa przeurocze! Ciekawe ile z
    nich u mnie zostanie?
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • brynia2 01.06.07, 16:21
    Proszę przekazać rechoczące pozdrowienia wszystkim żabciom.
    Piękna historia, prawie jak bajka :)
  • pulpet17 01.06.07, 23:08
    Ewo, ważne, że są teraz :)))))))))
    podobno w żabiej naturze jest tak, że migrują w pobliskie okolice ale wracają
    złożyć skrzek tam gdzie się urodziły...to by dopiero było :))))))
    --
    www.zlotarybka.pl/
  • ewa553 02.06.07, 08:34
    no to by faktycznie bylo cos cudnego! Mialabym co roku przezywac takie emocje?
    Te male zabki sa po prostu slodkie. Nie dziwie sie, ze ktos tam w bajce dal
    buziaka zabce:)))))
    Pare dni temu przezylam groze, jak moja kumpela chciala wziasc nozyce do trawy
    i wyciac to, co ja wychodowalam: pas na ok. 5 cm (a moze 10?) wysokiej trawy
    wokol oczka. Ja (jom) jako estetke razilo to, a ja po pierwsze mam bardziej
    naturalne "jeziorko", a po drugie widze, ze zabki lubia tam sobie posiedziec.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • 1leech 03.06.07, 22:13
    cudowna opowieść :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  • ewa553 04.06.07, 08:38
    bo natura jest cudowna, Skarbie!
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • ewa553 04.06.07, 20:28
    wiedzialam, ze to bedzie dziwny dzien. O 7 rano obudzil mnie pan ze sztabu
    kryzysowego i poprosil abym sie o 9.30 ewakuowala, bo beda w poblizu mojego
    domu bombe "entschärfen" - nie mam pojecia jak to po polsku. Bomba jeszcze z
    drugiej swiatowej. wiedzialam, ale TO co zastalam w ogrodku, przeroslo moje
    oczekiwania/obawy/czyco. wiem, bedziecie mieli watpliwosci czy jestem normalna,
    albo czy wogole mowie prawde, ale wierzcie mi, TO sie stalo naprawde: zaby
    znowu zlozyly skrzek....... Mniej jak ostatnio, ale jednak..... Porodowke sobie
    u mnie zalozyly, jak nic. W sobote byl wielki halas, gadaly jak najete i dzis
    wiem o co chodzilo, bo sama w sobote widzialam: dwie sie znowu ciupcialy.
    Reszta widocznie byla zgorszona (jako i ja) i postanowily jeziorko opuscic.
    Jestem niepocieszona. Te male zabki byly slodkie po prostu, jeszcze sie nimi
    nie nacieszylam, a teraz ich nie ma..... Czekaja mnie znowu tygodnie
    obserwowania skrzeku a potem kijanek, liczenie wyleglych zabek i juz sie tak
    nie ciesze, bo wiem, jak szybko mnie opuszcza. Co im dawac, zeby zostaly? Takie
    male, sliczne, grzeczne w sumie, bo ani nie obsrywaja brzegu, ani roslin nie
    jedza i jeszcze do tego sliczne. No, male idealy. Tak mi zal, a raczej smutno
    bez nich......
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • ewa553 05.06.07, 21:40
    plewilam dzis chyba ze sztery godziny i bardzo sie smucilam. Nie bylo z kim
    pogadac. Jedna jedyna zabka - juz nawet nie wiem jakiej plci, siedziala na
    brzegu i pilnowala skrzeku. Nie raczyla sie do mnie odezwac. Cisza, smutno. Tak
    pewnie czuja sie matki, kiedy dzieci opuszczaja dom rodzinny idac na "wlasne
    smieci".....
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 06.06.07, 00:30
    ewa553 napisała:

    > pewnie czuja sie matki, kiedy dzieci opuszczaja dom rodzinny idac na "wlasne
    > smieci".....

    ha ha, niekoniecznie, ja jestem ta wyrodna i doczekać się nie mogę :)))))
    a Twoje żaby wrócą a jak nie to naślą na Ciebie wszystkich pobratymców z okolicy...
    --
    www.zlotarybka.pl/
  • ewa553 06.06.07, 09:03
    myslisz? oby sie Twoje slowa spelnily. One naprawde za wczesnie sobie poszly.
    Juz sie zastanawialam co im tam podsypywac, zeby je zachecic do pozostania...
    ale w sumie - oczko wprawdzie niewielkie - ale warunki maja naprawde swietne u
    mnie. No i moja wielka milosc - czy one tego nie czuja????? Nawet moja kumpela
    co sie zawsze Z. brzydzila, teskni za nimi i mowi ze byly sliczne! To jest cos.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • ewa553 06.06.07, 19:07
    co Wy na to? Czesc wrocila. Moze byly na wycieczce? A moze nie znalazly nowego
    miejsca rownie dobrego jak moje( no mysle!)? Najwazniejsze, ze sa. Te maluchy
    sa po prostu urocze! Podczas gdy Gustav jst caly w rownomiernie rozlozone
    czarne punkty, te Maluchy maja kaftanik bardziej zielony, z kilkoma tylko
    punktami, za to leginsy z ogromna iloscia czarnych punktow! Peknac mozna jak
    sobie w tym ubranku powoli plywaja, pozwalajac sie podziwiac. Pozdrawiam
    wszystkich Milosnikow Zabek!!!!
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • anna.2007 10.06.07, 10:05
    Te żaby po prostu chciały pokazać młodym świat. Taki dzieciak teraz, który
    nigdzie nie wyjeżdża czuje się gorszy niestety. Żaby stanęły więc na wysokości
    zadania. Czy nie uważasz, że tytuł wątku jest krzywdzący. Powinno być "te
    rodzinne żaby"
  • ewa553 10.06.07, 17:48
    watek powinien sie nazywac "cudowny zabi swiat". Niestety, zmienic sie nie da.
    Na swoje usprawiedliwienie musze zapodac:))) ze zakladalam ten watek w szoku
    poporodowym, czyli po odkryciu skrzeku. Ale wszyscy w miedzyczasie wiemy o co
    chodzi i nie pozwolimy marnego slowa na nasze forumowe zabki powiedziec, prawda?
    Nie wiem gdzie sie zapytac, czy one wola zimna czy ciepa wode? Oczko jest
    niewielkie, a upaly straszne. Wczoraj przezylam w ogrodzie burze stulecia,
    przy kazdym grzmocie mialam uczucie, ze rabnelo w domek. Myslalam ze sie
    ochlodzilo. Niestety, dzis 31 stopni. Wiec sie zastanawiam, czy np. wybrac z
    oczka pare wiader wody i uzupelnic swieza, zimna? Co myslicie? Nie chce
    przedobrzyc.....
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • anna.2007 10.06.07, 19:23
    Oczywiście, że nie damy. Nie wiem właściwie nic o żabach, ale żaba to chyba nie
    pstrąg i lubi bajorka i kałuże, a w nich jest ciepła woda, zupka nawet. Żaby są
    zmiennocieplne i lubią chyba ciepło. A może nie?
  • ewa553 14.06.07, 12:41
    pierwsze Maluchy wyrastaja z leginsow. Usiluja wygladac doroslo, co jest typowe
    dla tego wieku, prawda? Ale ciagle sa swiezo sliczne i niektore z nich siadaja
    na brzegu i nie uciekaja w dzikim poplochu jak sie zblizam. Wczoraj taki Mluch
    zlapal na moich oczach muche. Zrobil to zgrabnie, od niechcenia klapnowszy
    buzka. Po czym spojrzal w moja strone wyraznie oczekujac aplauzu.
    Po oczku plywalo cos co wygladalo na brudy, juz, juz chcialam to wyjac sitkiem,
    a tu zauwazylam, ze to po prostu skrzek ma ciemne plamy, czyli wylegaja sie
    nowe kijanki!!! Gdyby nie te okrutne upaly, siedzialabym tam calymi dniami.
    Zastanawialam sie, czy zaby maja dobry sluch? Bo od soboty mielismy juz dzis w
    nocy trzecia burze i to tak glosna, ze mimo zatyczek w uszach obudzilam sie.
    Wolalabym, zeby sie zabki nie baly....
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 14.06.07, 18:00
    ale Ci zazdroszczę, rewelacja po prostu te Twoje żaby, że nie wspomnę o lekkim
    piórze autorki :)))
    a w innym wątku babeczki skarżą się, że spać nie mogą przez głośny skrzek żabek,
    wyobrażasz sobie?
    myślę, że do wszystkiego trzeba "dorosnąć"...ja po wieloletnim mieszkaniu w tzw.
    bloku, marzę o takim zaczarowanym miejscu,
    pozdrawiam serdecznie i czekam na jeszcze
    --
    www.zlotarybka.pl/
    Wirtul@ndia
  • ewa553 14.06.07, 20:15
    tez mi opowiadal znajomy, ktorego zona zamienila przydomowy, duzy ogrod w
    prawdziwy raj dla roznych zwierzakow, ze sasiedzi skarza sie na zaby. Mowia, ze
    jak wracaja wieczorem do domu to chca odpoczac, w czym im zabki przeszkadzaja:))
    Moje dzisiaj popisywaly sie . jak juz kiedys ich rodzice - znakomitym stylem
    plywaackim. To niesamowite z jaka lekkoscia odbijaja sie od jednego brzegu, aby
    doplynac do drugiego. Jest w tym nieslychana gracja.
    Lubie jak do polowy zanurzone w wodzie, spogladaja mi w oczy. Gadamy sobie
    wtedy o tym i owym i daje slowo, ze one wszystko rozumieja. Kochane zabki....
    Za tydzien musze wyjechac na pare dni - wierzycie ze bedzie mi smutno bez tego
    bractwa?
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 19.06.07, 23:22
    podbiłam,
    są czy się rozlazły po sąsiadach?
    --
    www.zlotarybka.pl/
    Wirtul@ndia
  • jerzy.wozniak 20.06.07, 08:13
    O żabach i innych zwierzętach zamieszkujących nasze ogrody możecie poczytać i
    pooglądać ich portrety na mojej ekologicznej wystawie pt. „Życie wokół nas”.
    Wystawa znajduje się w budynku centrum edukacji ekologicznej PAN na terenie
    ogrodu botanicznego w Powsinie i jest czynna w godzinach otwarcia ogrodu do 17
    lipca włącznie.
    Serdecznie zapraszam
    Jurek
    Może wówczas zobaczycie jak wiele błędnych informacji, a dotyczących czasem
    najpospolitszych gatunków zwierząt jest podawane w wątkach na forum.
  • ewa553 20.06.07, 16:20
    no coz, zapewne zauwazyles Szanowny Jerzy, ze to forum amatorow, milosnikow bez
    wyksztalcenia w tym kierunku, wiec dla nas stworzono juz kilka lat temu
    powiedzenie errare humanum est:)))) Nie wymachuj wiec wyksztalconym paluszkiem,
    tylko zachecaj do poglebiania wiedzy.
    A wracajac do moich zabek: wiekszosc znikla, ale nie sadze aby do sasiadow,
    ktorzy maja swoje stale zabie ekipy. Pewnie wybraly wolnosc i poskakaly w
    strone Renu. Ale mnie sie troche dostalo, kilka przyjaciolek i przyjaciol
    zostalo. Najczesciej widze je "na raty", slysze tylko ze jak wchodze do ogrodu
    to wieksza ilosc plusniec wody swiadczy o ich ucieczce. Potem jednak wychodza
    te male ciekawskie i patrzymy sobie w oczy, rozmawiamy, no, jak to wsrod
    przyjaciol. Dzis rano bylo nas 7 naraz. Fajnie bylo.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 20.06.07, 19:29
    zawsze to miło, że kilka zostało :)
    --
    www.zlotarybka.pl/
    Wirtul@ndia
  • pulpet17 20.06.07, 19:24
    dziękuję za info, jestem pewna, że wystawa cieszy się powodzeniem - obejrzę w
    najbliższą sobotę :)
    --
    www.zlotarybka.pl/
    Wirtul@ndia
  • tekisk 21.06.07, 12:15
    Zazdroszczę Ci , że możesz obserwować żabią rodzinkę .
    Mieszkam na osiedlu , w pobliżu którego są stawy .
    Cieszę się , że każdej wiosny , mogę słuchać żabich koncertów .
    Nie rozumiem ludzi , którym to przeszkadza .

    Świetny wątek . Przeczytałam za jednym posiedzeniem przy komputerze :)))
  • ewa553 21.06.07, 14:50
    bylam dzis krotko w ogrodzie, bo i kropi (wreszcie!!!) i mam mase pracy przed
    urlopem. Zajrzalam jasna rzecz do nich. Jak mialam tylko Gustava i Matylde, to
    je rozroznialam. Teraz niestety nie. Ale pomyslalam, ze to jak z Kaczynskimi:
    malo kto ich rozroznia i nie ma to zadnego znaczenia.
    Dzis znowu mnie jedna zachwycila sposobem jakim sie trzyma na wodzie.
    Powiedzce, jak one to robia? Jak ja chce troche polezec na wodzie, to musze
    jakimis konczynami poruszac, chocby lekko. Ona nie. lezy na brzuszku, lebek nad
    woda, bo przeciez rozmawiamy sobie, wszystkie lapki rozstawione w cztery swiata
    strony i nawet nie drgie! I trzyma sie na wodzie. Myslalam czy aby nie lezy na
    glebokim wdechu i to powietrze ja trzyma? Ale wydaje czasami dzwieki, wiec
    powietrze uchodzi:)))) No, Mala Sztukmistrzyni!
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • tekisk 22.06.07, 07:53
    ewa553 napisała :
    > Powiedzce, jak one to robia? Jak ja chce troche polezec na wodzie, to musze
    > jakimis konczynami poruszac, chocby lekko. Ona nie. lezy na brzuszku, lebek
    nad
    >
    > woda, bo przeciez rozmawiamy sobie, wszystkie lapki rozstawione w cztery
    swiata
    >
    > strony i nawet nie drgie! I trzyma sie na wodzie. Myslalam czy aby nie lezy
    na
    > glebokim wdechu i to powietrze ja trzyma? Ale wydaje czasami dzwieki, wiec
    > powietrze uchodzi:)))) No, Mala Sztukmistrzyni!

    Kiedy byłam nieco młodsza , umiałam leżeć na wodzie - brat mnie nauczył .
    Ale nie tak , jak żabki - tylko na plecach . Można było sobie długo leżeć ,
    wypoczywać .
  • horpyna4 22.06.07, 09:40
    A nadęte żabsko to jak balon, może spokojnie leżeć na powierzchni wody.
  • ewa553 22.06.07, 16:02
    bylam w ogrodzie pozegnac sie z NIMI, bo wyjezdzam na pare dni. Zaczynaja
    doroslec, nabierac powaznych kolorow. Juz mozna rozroznic Panienke. Jest taka
    raczej szaro-bura jak jej matka. Mam nadzieje, ze nie bedzie taka puszczalska
    jak mama, bo bede musiala drugi basenik dobudowac:))))
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • ewa553 01.07.07, 20:09
    wrocilam po krotkim urlopie i melduje poslusznie, ze oczko pelne jest zab i
    zabek. Probowalismy je dzisiaj z dziecmi sasiada policzyc, ale sie strasznie
    wyglupialy (zabki, nie dzieci), skakaly, popisywaly sie - jasne, mialy dwoje
    podziwiajacych wiecej. No i doszlismy do wniosku, ze jest ich po prostu bardzo
    duzo i ze jedna piekniejsza od drugiej. Obawiam sie, ze dzieci beda teraz do
    mnie stale przylazic, tak im sie zabawa w liczenie zabek spodobala:)))
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • pulpet17 02.07.07, 00:19
    obawiam się, że masz rację - co do dzieci;
    a żabki, niech kumkają na pohybel tym "miłośnikom przyrody", którzy spać nie mogą;

    --
    www.zlotarybka.pl/
    Wirtul@ndia
  • tekisk 02.07.07, 07:20
    ewa553 napisała:

    > (zabki, nie dzieci), skakaly, popisywaly sie - jasne, mialy dwoje
    > podziwiajacych wiecej. No i doszlismy do wniosku, ze jest ich po prostu
    bardzo
    > duzo i ze jedna piekniejsza od drugiej. Obawiam sie, ze dzieci beda teraz do
    > mnie stale przylazic, tak im sie zabawa w liczenie zabek spodobala:)))

    Duży plus dla Ciebie , uczysz dzieci miłości do przyrody .
    A , że czasem bywają natrętne ? Z czasem znudzi im się - kiedy żabki
    zamienią się w żaby :)
  • ewa553 02.07.07, 09:04
    nie, nie martwie sie o ich natrectwo, martwie sie, ze moga mi wpasc do wody!
    Szczegolnie cudowna Antonia, ktora ma dopiero 5 lat, pasuje w oczko jak ulal!
    Wychodzac wczoraj z ogrodu zwrocilam na to uwage ich ojcu. I niechby sie i
    zabami interesowaly, jak mowisz: nigdy nie za wczesnie zwracac dzieciom uwage
    na cuda przyrody.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • ewa553 14.07.07, 15:39
    (postanowilam pisac niegramatycznie/nieortograficznie, bo coraz mnie ktos
    podejrzewa, ze pisze o zembach)
    Wczoraj: nie wiem skad sie ich nagle tyle wzielo??? Urzadzaly igraszki, gonily
    po trawniku, skakaly do wody, swawolily. Ciekawe, ze skrzek "zniesiony" naraz
    rozwija sie w roznym tempie. Bo jest jeszcze kilka naprawde slodkich maluchow.
    Dwie mialy zabawe: jedna z nich wyskakiwala na trawnik, chowala sie za trawa,
    ktorej pozwolilam pierscieniem nieco wyzej rosnac wokol oczka. A ta druga
    podplywala do brzegu i filowala, gdzie ta inna sie schowala! Zopelnie jak moje
    dwa koty jak sie bawia. Jedna z rzab zaniepokoila mnie: albo ma wzdecie, albo
    jest w zaawansowanej ciazy: balon, po prostu balon a nie zaba! Czy ktos wie czy
    one tak na okraglo rozmnazaja sie?
    Dzisiaj: zrobilam rzabkom siurpryze! Wpuscilam waz (wonrz:))) do wody aby dolac
    troche swiezej: przez upal wyparowala mocno. No i jak odkrecilam kran, to woda
    mocno siknela i w oczku zrobily sie fale. No i dwie rzabki zamiast uciec ze
    strachu, co byloby zgodne z ich natura, zaczely sie kolysac na falach! Czy one
    nie sa fajne?
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka