Dodaj do ulubionych

Maj 6-12: Tydzien Swiadomosci Kompostowania

09.05.07, 07:43
Obchodzony od 1995 roku (pierwszy raz w Kanadzie) Tydzien Swiadomosci
Kompostowania przypada w tym roku 6-12 maja.

U nas z tej okazji organizowane sa przez wladze lokalne i organizacje
zwiazane z ogrodami oraz ochrona srodowiska rozne wyklady i demonstracje.
www.compostweek.com.au/
Dzis zastukam do sasiadow z nastepnej ulicy, ktorzy maja na trawniku stosy
opadlych lisci platanowych, i zapytam sie czy moge je zabrac po czym
pzrerobie je na kompost lisciowy.
Milego kompostowania!
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki
Edytor zaawansowany
  • szadoka 09.05.07, 08:25
    Ja jestem uswiadomiona :)
  • dorka556 09.05.07, 08:57
    Mam ok.1000m trawnik. Wiosną koszę co 5-7dni. To są ogromne ilości skoszonej
    trawy. O rzuceniu na pryzmę bez przekładania innym materiałem nie ma mowy, bo
    gnije. Suszyć też nie mogę, bo nie mam gdzie. Poradźcie proszę, co robić w
    takim przypadku, jak ją kompostować?
  • aleks44 09.05.07, 09:08
    moze komus z sasiedztwa przyda sie swieza trawa.Jak kosilem zwykla kosa to
    czekalem jak urosnie wieksza,po skoszeniu sasiad zabieral dla krowy ??.Teraz
    kosze spalinowa i wszystko zostaje na trawniku,jak wyschnie to pale.
    Popytaj,moze komus trawa sie przyda.
    --
    > aleks 44
  • venus22 09.05.07, 09:45
    a ja nie rozumiem...? ja wrzucam wszelkie moje chwasty i koszona trawe do
    kompostownika jak leci, nawet psie kupy tam wrzucam i rozne galezie.
    i toto tak lezy, u gory nie jest niczym przyryte, lezy lezy lezy, co jakis
    czas dorzucam swieza taczke chwastow i trawy, albo i dwie i trzy i cztery,

    deszczyk na to pada, ba - leje, jak jest slonce to je suszy, i nic sie nie
    dzieje, nawet jesli trawa gnije i to czuc to nie tak straszliwie a po paru
    dniach juz nie czuc prawie wcale. to samo kupki.

    niczym nie przesypuje.

    po dwoch latach juz mam na spodzie piekna ziemie z roznymi "glizdami".

    A moj sasiad to w ogole sie nie fatyguje aby zrobic kompostownik - trawe po
    prostu wyrzuca za plot, w takie "no man's land" ("ziemia niczyja") pomiedzy
    jego i moim, na wprost mojego okna z kuchni,
    i choc czasem w lecie zaleci ta szczegolna 'trawna' zgnilizna specjalnie mi to
    nie przeszkadza, juz bardziej ze wzgledow estetycznych niz wonnych.

    tak ze wprawdzie nie namawiam do rzucania wszystkiego na kupe tak jak ja to
    robie, to jestem zdziwiona ze takie sa problemy z trawa na kompost.

    w PL pamietam na dzialkach wykopywali spore doly w ziemi, i to byly
    kompostowniki...

    Venus
  • 33qq 09.05.07, 10:03
    Psie odchody (i kocie, choć to temat drażliwy ;) lepiej zakopuj ze względu na
    pasożyty
  • venus22 09.05.07, 10:41
    jakie pasozyty <0> ?
    moje psy nie maja pasozytow <0> .

    ;)

    serio, jakie pasozyty. przeciez te pasozyty sa wkrotce przywalone tona pol-
    ziemi pol-kompostu..

    a te kupki ktore zaniedbam pozbierac z trawy po kilkunastu dniach jakos
    znikaja.
    jak jest sucho to sie robia takie suche-kruche, a jak mokro to sie rozplywaja
    w trawie. to samo w komposcie...

    zauwazylam ze do tych suchych lubia zlatywac sie jakies owady, nawet osy, a do
    mokrych zlaza sie brazowe slimaki bez skorupek.


    Venus

    ps - a zreszta - pasozyt tez natura ;)
  • 33qq 09.05.07, 11:39
    Nie wiem jakie, może jakiś tasiemiec czy inne cholerstwo, w każdym razie ja
    zrobiłem dołek w ustronnym miejscu i jak się zapełnia to zakopuję. Pamiętaj, że
    piesek chętnie liże różne rzeczy, a mój na dodatek uzupełnia sobie dietę
    zżerając kocie odchody, nad tym nie zapanujesz raczej, więc lepiej to inaczej
    "utylizować" :)
  • venus22 10.05.07, 08:06
    o nie, moj kompostownik jest na co najmniej 150cm wysoki. pies tam nie wskoczy.


    Venus
  • luiza-w-ogrodzie 09.05.07, 11:24
    Mam 600m2 trawnika na gorze ogrodu, wiec tez zostaje mi duzo trawy po kazdym
    koszeniu. Zeby trawa dobrze sie przekompostowala a nie gnila, powinno sie ja
    wymieszac z czyms suchym: z sianem, sloma, suchymi liscmi, papierem z
    niszczarki, kora etc. Ja dodatkowo dorzucam jeszcze cos z amoniakiem
    (najczesciej granulowane kurze odchody) i wszystko wkladam do plastikowego
    pojemnika na kompost albo zsypuje na stos i przykrywam starym dywanem. Kompost
    wychodzi taki, ze kwiaty biegna do niego, malo sobie korzeni nie polamia, po
    prostu - palce lizac :o)

    Powodzenia - ciesze sie ze watek chwycil ;o)
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • venus22 09.05.07, 11:28
    a co sie stanie jak trawa zgnije??

    Venus
  • luiza-w-ogrodzie 09.05.07, 11:33
    venus22 napisała:

    > a co sie stanie jak trawa zgnije??

    Powstanie troche gorszy, ubozszy kompost, w czasie gnicia wydzieli sie wiecej
    gazow. Nic poza tym :o)

    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • yoma 09.05.07, 11:50
    Łomatko, Luiza, ty to masz sposoby na elegancki ogród :) Jak nie rolki po
    papierze, kartony po sokach i kubeczki po jogurcie, to stary dywan i granulowane
    kurze g...

    :D
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • janu5 09.05.07, 21:31
    Tak sobie myślę ,że to trzeba mieć nieźle narąbane w głowie ,żeby kosić trawę co
    parę dni skoro wystarczy 2 razy do roku. Jest wtedy bardziej zielono mniej
    duszno bo trawnik sam się w wodę zaopatruje z rosy, mniej hałaśliwie bardziej
    ekologicznie a i żabki świerszcze jaszczurki mają się lepiej.
    Ty się dorka odpręż daj trawniczkowi żyć swoim zyciem.
  • 33qq 09.05.07, 22:01
    Trawnik z łąką ci się pomylił
  • janu5 10.05.07, 09:40
    Nie ma ostrych definicji trawnika i łaki , bo nie ma takiej potrzeby. Mozna się
    um owić ,że na łące na ogół jest więcej kwiatów ale nie ma sensu definiowac co
    to znaczy więcej.
    Aha możemy się jeszcze umówić ,że oprócz łąk i trawników są jeszcze krótko
    strzyzone trawniczki, które jak niegdyś obrazy pod tytułem jelenie na rykowisku,
    zaświadczają wszem i wobec o gustach gospodarzy.
    Nie tylko zresztą o gustach ale również o poczuciu harmonii z naturą i poglądach
    na ekologię.
  • 33qq 10.05.07, 09:57
    Rozumiem, że długa, pokładająca się i poprzerastana zielskiem trawa ( ile w niej
    trawy, któż to wie ) jest dla ciebie ideałem pięknego trawnika, no cóż, o
    gustach dyskutować nie mam zamiaru. A definicję znajdziesz np tu:
    encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3988899 i tu
    encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3935017
    A co do harmonii z naturą to w mieście takiej i tak nie uświadczysz, ale cóż,
    mnie nie zależy na wpisywaniu się w tak ostatnio modny nurt "ekologiczny", hehe.
  • janu5 15.05.07, 20:18
    Z których wynika dokładnie to co napisałem ,granica między trawnikiem ,a łaką
    nie jest zbyt ostra , tyle ,że na łące jest więcej kwiatów.
    > A co do harmonii z naturą to w mieście takiej i tak nie uświadczysz, ale cóż,
    Tu można i nalezy polemizować . Ideałem każdego Arcjitekta jest wkomponowanie
    swych obiektów harmonijnie w otoczenie choćby to tylko miejska zieleń była.
    Wystrzyzone trawniczki pogłebiają agresywność prostopadłościennych
    architektonicznych form . Natomiast falująca łąka będzie tym samym co dodanie
    starodrzewia typu kasztan platan , czy falująća wierzba płacząca.
    Pozdrawiam.
  • anna.2007 09.05.07, 13:14
    U siebie mam bardzo świadomą pryzmę kompostową. Trawę przesypuję trochę
    piaskiem, o przepraszam moją glebą ogrodową, którą wykopuję z miejsca pod
    następną pryzmę. Nie używam prawie wcale innych nawozów. Kompost jest idealny
    jak ma się glebę bardzo ubogą w próchnicę. No i jest taki przyjemny w użyciu
    nie to co obornik.
  • yoma 09.05.07, 13:29
    Heh, jakbym nas widziała :) I popiołem z ogniska.
    --
    To log out press any key
  • zastepowa 09.05.07, 23:26
    Jest coś w tym, aby dobrze zrobić ziemię kompostową.
    Niestety zawsze brak nam czasu, aby nim porządnie się zająć.
    Przez 2 lata był nie ruszany (a powinien), Jerzy się zawziął i przez 2 dni
    przekopał i przesiał czały kompost. Piękna ziemia, rozsypałam po wszystkich
    grządkach i pod drzewami no i w "lesie". Było z 40 taczek.
    Tak naprawdę to samo dobro ludzie wyrzucają do śmieci, a śmieci które powinny
    wyladować w kontenerach są zakopywane (pół biedy), wyrzucane gdzie bądź lub
    palone.
    Prosty sposób na kompost przy minimalnych kosztach.
    4 grupsze paliki i deseczki z 3 stron, super jakby był odwrotny daszek.
    Taki po którym woda spływa do środka kompostu i chroni przed nadmiernym słońcem.
    Warstwy odpadów przesypywać, wapnem a jeszcze lepiej wrzucić dżdżownice takie
    specjalne. Humus wymarzony. Wielu ekspertów twierdzi, iż dobry kompost lepszy
    od nawozów sztucznych.
    Kurzyniec też dobry pomysł.Popiół też wysypuję na kopost, ale zakwasza.
    Jest również środek bio- coś tam do szybszego rozkładu kompostu.
    Stoswałam 2 lata temu, kompost fermentował niesamowicie. Zapach nienajlpszy,
    ale nie brakowało miejsca na nowe chwasty i inne odpady.
    Ale się rozpisałam. Ale uważam, że to dobry temat do dyskusji i każdy niech
    dorzuci parę swoich groszy.
    --
    afn.pl/
    Małgorzata
  • luiza-w-ogrodzie 10.05.07, 01:59
    Zastepowo, dzieki za post na temat i wnoszacy wiecej informacji do tego watku.

    Dobrze zrobiony kompost jest na pewno lepszy od sztucznych nawozow. Rosliny nie
    tylko lepiej na nim rosna, nie ma rowniez skutkow ubocznych dla ogrodu i tego
    co w nim zyje a do jego zrobienia uzywa sie skladniki, ktore w innym wypadku
    trafilyby na smietniska.

    Z tych powodow popieram robienie wlasnego kompostu a dodatkowo na moja decyzje
    wplywa rozmiar i ksztalt ogrodu - w naszej strefie klimatycznej nie ma zimy,
    wiec ogrod ciagle produkuje "odpady" (skoszona trawa, chwasty, opadajace
    liscie). Ogrod jest na tyle duzy ze resztek na kompost jest znaczaca ilosc no i
    polozony jest na stoku, wiec trzeba uzywac do nawozenia czegos, co po pierwszym
    lepszym ulewnym deszczu nie splynie do kanalow deszczowych a z nich do rzeki.

    Zaczela sie zima i bede palic w kominku. Popiol tez trafi na kompost, a zeby
    zneutralizowac jego kwasowosc, dodam troche naturalnego, zasadowego surowca -
    sproszkowanego dolomitu. Truskawki, iglaki, rododendrony i rodzime rosliny
    australijskie i tak wola zakwaszona glebe.

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • venus22 10.05.07, 08:17
    ""Tak sobie myślę ,że to trzeba mieć nieźle narąbane w głowie ,żeby kosić trawę
    co parę dni skoro wystarczy 2 razy do roku""


    dlaczego zaraz narabane?

    ja wprawdzie nie robie tego (a dokladnie maz) az tak czesto ale co najmniej
    raz na dwa tygodnie jak jest slonce i czesto pada trzeba. 2 razy do roku
    zdecydowanie jest za malo -u mnie przynajmniej.

    moja trawa rosnie szybko i wlasnie ze po takiej dlugiej nie tylko ze sie
    niezbyt wygodnie chodzi to brzydko wyglada taka ugnieciona.
    plus, nie widac dobrze psich kup i zle sie je zbiera bo trawa ciagnie.
    natomiast w ogole nie zadaje sobie trudu z podlewaniem, poniewaz trawa w
    naturze jest odporna na susze - dzieki korzeniom.
    pozzolkla trawa mnie nie martwi bo wiem ze jak tylko zacznie padac to znowu
    bedzie zielona. popatrzcie na polne laki.

    a w ogole- jak kto lubi. prywatna sprawa.

    Wracajac do mojego kompostu - ech ja chyba nie musze sie o nic martwic- mam
    wielki kompostownik i wszystko tam wrzucam :)

    dzisiaj znowu cala taczka smieci tam poszla.


    milego kompostowania :)

    Venus
  • janu5 10.05.07, 09:33
    venus22 napisała:
    > moja trawa rosnie szybko i wlasnie ze po takiej dlugiej nie tylko ze sie
    > niezbyt wygodnie chodzi to brzydko wyglada taka ugnieciona.
    > pozzolkla trawa mnie nie martwi bo wiem ze jak tylko zacznie padac to znowu
    > bedzie zielona. popatrzcie na polne laki.
    śmieszna jesteś , skoro żółta trawa jest lepsza od zielonej pogniecionej ?
    To może wogóle lepiej wybetonuj i pomaluj na żółto.
    Tymczasem jak trawa jest w miarę intensywnie deptana to wogóle nie trzeba jej
    kosić i nie rosnie duża ,a przy tym jest zielona.
    Natomiast wystrzyzony tuż przy ziemi trawniczek wygląda tragicznie na ogól ma
    biało żólto brązaowe placki jak lysiejący starzec z chorobą skóry.
  • janu5 15.05.07, 20:13
    Venus napisała:
    >rowniez widac, ze w zyciu nie slyszalas o trawie do strzyzenia.
    a co ty po amerykańsku hamburgerów się najadłaś i w jasnowidza się bawisz?

    >zeby tylko do
    >strzyzenia, sa rozne gatunki w zaleznosci od przeznaczenia.
    No własnie niektórym ( zw łaszcza zapatrzonym w amerykańską kulturę)
    przeznaczenie się myli, kupują sportową trawę i robią z tego "amerykańsko
    dekoracyjny" wystrzyzony trawniczek przed domkiem na który nie pozwalają wejść
    nawet psu. Takie prymitywy bardziej w amerykańskim stylu.

    >Poza tym - jaka moda? moze dla takiego zacofanego tlumoka jak ty to
    >jest "moda", ale w Pln Ameryce to sie trawniki strzyze od wielu wielu lat,
    >wiekow nawet,
    No ty to jesteś znawca tłumoków z Ameryki płn. Niech zgadnę strzyżęsz trawnik
    jak opentana , palisz Malboro, zajadasz się hamburgerami, nic nie masz przeciwko
    GM roslinom, popierasz hormopny wzrostu w produkcji wołowiny, jesteś przeciw
    podpisywaniu protokoło z Kyoto i wyglądasz jak standardowa amerykanka czyli
    mniej więcej tak: video.google.pl/videoplay?docid=507732229697832036
  • janu5 10.05.07, 09:43
    Dym jest kwasowy ,a popiół zasadowy. Doprawdy nie wiem czym trzeba palic ,żeby
    było na odwrót.
  • venus22 10.05.07, 10:43
    ""Tymczasem jak trawa jest w miarę intensywnie deptana to wogóle nie trzeba jej
    kosić i nie rosnie duża ,a przy tym jest zielona.
    Natomiast wystrzyzony tuż przy ziemi trawniczek wygląda tragicznie na ogól ma
    biało żólto brązaowe placki jak lysiejący starzec z chorobą skóry.""

    Od tego udeptywania taka zielona? - masz porabane w glowie.

    ja widze jak moja trawa wyglada po udeptywaniu ty NIE.
    ja widze jak moja trawa wyglada po skoszeniu ty NIE.

    rowniez widac, ze w zyciu nie slyszalas o trawie do strzyzenia. zeby tylko do
    strzyzenia, sa rozne gatunki w zaleznosci od przeznaczenia.

    Poza tym - jaka moda? moze dla takiego zacofanego tlumoka jak ty to
    jest "moda", ale w Pln Ameryce to sie trawniki strzyze od wielu wielu lat,
    wiekow nawet,
    zapewniam cie ze juz daaaawno strzygli te trawniczki jak ciebie na swiecie nie
    bylo -kosa.

    "moda", rzeczywscie. buahahaha.


    Venus

  • janu5 15.05.07, 19:58
    > Poza tym - jaka moda? moze dla takiego zacofanego tlumoka jak ty to
    > jest "moda", ale w Pln Ameryce to sie trawniki strzyze od wielu wielu lat,
    > wiekow nawet,
    Ponoć w Ameryce jest cool skończyć szkołę i nieumieć czytać , to pewnie dlastego
    odpowiadasz mi w temacie PH popiołu na temat strzyżenia trawników.
    Pozwolisz ,że merytorycznie odpowiem ci jednak dla porządku w tamtym wątku.
  • venus22 16.05.07, 08:05
    e, glupia jestes, nawet nie chce mi sie z toba dyskutowac.
    idz przetrzepac swoj moherowy beret zeby przez lato ci go mole nie zjadly.

    venus
  • janu5 17.05.07, 19:30
    zapatrzonej w Hameryke venus.
  • venus22 18.05.07, 02:16
    alez z ciebie sfrustrowany i wsciekly, zalany zolcia tlumok - idz do ogrodka
    posiedz pod gruszka zeby ci jeszcze serce nie stanelo..

    Venus
  • luiza-w-ogrodzie 18.05.07, 04:17
    Janu5, podobno ogrodnictwo relaksuje. Po tobie tego nie widac. Venus wie, co u
    niej w ogrodzie rosnie i jakiej trawy uzywac w jej klimacie i dla jej potrzeb.
    Nie masz nic do powiedzenia - nie odpowiadaj. Wiecej nie bede zwracac uwagi,
    ani tobie, ani na twoje posty.

    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • janu5 20.05.07, 19:40
    Luiza . Kiepski z ciebie sędzia ,a rozjemca jeszcze lichszy. Przeciez ja wogóle
    tej venus się nie czepiałem. zabrałem głos w dyskusji odpisując na wpis
    dorka556. Wyraziłem swój pogląd na bezcelowość koszenia trawnika co 5 dni (
    skoro wystarcza 2 razy do roku). Z 33gg wymienilismy grzecznie poglądy i pewnie
    każdy pozostał przy własnych i spokój. Natomiast, ta z r e l a k s o w a n a
    ogrodnoctwem venus zamiast wyszperać jakieś argumenty to z miejsca wyzwała mnie
    od tłumoków no bo ona przecież wie lepiej. A że to prymityw w dodatku zapatrzony
    w najgorsze amerykąńskie wzorce to mi się podłożyła tą ameryką , no to sobie
    trochę na tej amerykańskiej venus pojechałem ( jak na kobyle) i tyle . Na drugi
    raz niech spróbuje dyskutować ,a nie atakować personalnie.
  • janu5 20.05.07, 19:32
    Wiesz co venus syfa mieli w Ameryce już przed wiekami pewnie też bys chciała
    sprobować. No bo wiesz co amerykańskie to amerykańskie.
  • venus22 20.05.07, 22:24
    najsmieszniejsze to jest to ze tlumok nie wie ze w ogole strzyzenie trawnikow
    stosowali Francuzi, potem Anglicy, a do Ameryki zwyczaj strzyzenia trawnikow
    przyjechal DOPIERO wlasnie z Europy.

    Idz sie leczyc czlowieku bos psychiczny.

    Venus
  • podyanty 10.05.07, 12:35
    No, wlasnie!
    Chyba Ci sie cos , Luizo, pokrecilo ?
    Oczywiscie mowimy o popiele drzewnym -
    "Dobrym i tanim nawozem wapniowym jest popiół drzewny. Zawiera tlenek wapnia (nawet powyżej 30%)
    ale także potas, magnez i mikroelementy. Najlepiej jednak popiół dodawać do kompostu, gdyż
    bezpośrednie zastosowanie go na grządce może wywołać szok u organizmów żyjących w glebie jak i
    roślin wysianych czy posadzonych na tej grządce.
    Istnieje tylko problem ze spalaniem odpadów drzewnych - regulamin ROD jak i przepisy gminne w
    zasadzie zabraniają spalania odpadów na działce. Ostatecznie można grilować z wykorzystaniem tych
    odpadów drzewnych."
    wiecej w linku ponizej:
    podszarotka.republika.pl/index1.html?http%3A%2F%2Fpodszarotka.republika.pl%2Fwapno.html
    O potazu (potash czyli pot ash)
    www.abc.net.au/queensland/stories/s589537.htm
    Ja uzywam ponizszego produktu (siarczan potasu):
    www.yates.com.au/Products/Fertilising/Specialised/Sulphateofpotash.asp
    A jezeli chodzi o trawniki, to scinac na krotko mozna tam gdzie jest duzo wilgoci w powietrzu, a
    nalezy tam gdzie sa weze (czytaj u nas).

  • yoma 10.05.07, 12:49
    Co do spalania odpadów (powstających w ogrodzie, typu siano, liście, gałęzie,
    nie mówimy o starych oponach)i jeśli to nie jest ROD, wszystko zależy od
    samorządu lokalnego. W Warszawie akurat można, jeśli to nie przeszkadza sąsiadom.

    Stosownej uchwały akurat pod ręką nie mam (jest w ogrodzie :) ), szukać mi się
    nie chce, ale tak jest.
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • luiza-w-ogrodzie 10.05.07, 12:51
    Jasne, ze mi sie pokrecilo, dobrze ze ktos prostuje moje bledy! Dzieki,
    Podyanty. Takie sa skutki, jak sie forumuje jednoczesnie bedac na czacie z
    kolezanka z pracy :o)

    Popiolu drzewnego bede miala cale stosy, jesli bedzie zimna zima. A dzisiaj
    zebralam kilknascie workow platanowych lisci i jutro bede sobie na nich
    uzywac :o)

    Pozdrawiam i dobranoc wszystkim!
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • podyanty 10.05.07, 13:00
    luiza-w-ogrodzie napisała:

    > Jasne, ze mi sie pokrecilo, dobrze ze ktos prostuje moje bledy! Dzieki,
    > Podyanty.

    Pleasure!
    >
    > Pozdrawiam i dobranoc wszystkim!

    Idziesz spac o 21-ej?
    Moje zycie zaczyna sie o tej porze...
  • luiza-w-ogrodzie 11.05.07, 00:57
    podyanty napisała:

    > Idziesz spac o 21-ej?
    > Moje zycie zaczyna sie o tej porze...

    Wstaje o szostej rano, jak nie pojde spac przed 22-ga, to jestem zombie.
    Zapowiadaja piekna pogode na ten weekend, bede siedziec w ogrodzie i przerabiac
    liscie na kompost :o)
    Sa juz u Ciebie przymrozki?

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • podyanty 12.05.07, 09:51
    Przymrozkow jeszcze nie ma choc ostatnio przez kilka nocy ogrzewanie sie wlaczalo a robi to gdy
    temperatura w domu spadnie ponizej 16 stopni. Za to w ciagu dnia jest przepieknie i chetnie bym cos w
    ogrodzie porobila, zwlaszcza w tygodniu, ale niestety musza chodzic do roboty :(
    Na szczescie pracuje w bardzo ladnej, starej dzielnicy (z lat 20-tych), znakomitej na spacery ( i
    podgladanie ogrodow ) w porze lunchu :)
    Pozdrowienia weekendowe :-))
    K.
    Jak tam przerabianie lisci na kompost?
    Ja wlasnie kupilam sobie za dyche bardzo ladnie wydana ksiazeczke DK pt "Compost, the natural way to
    make food for your garden" - znasz/masz ja?
  • luiza-w-ogrodzie 14.05.07, 13:07
    podyanty napisała:

    > Jak tam przerabianie lisci na kompost?

    Na razie 9 wielkich czarnych workow :o) liscie platana przejechane kosiarka do
    trawy na strzepy plus Agri-pellets i woda deszczowa. No i wzielam sie za kupe
    trawy, ktora Buszmen kosil latem i zwalal dyskretnie w kacie. Urosl z tego stos
    (glownie zgnilizny), wiec zbilam z deseczek scianki, wymieszalam zgnilizne z
    sianem, liscmi, woda i Agri-pellets, rzucilam w zaimprowizowany kompostownik i
    przykrylam folia. Odkryje na wiosne, jak mi nosa nie urwie, to znaczy ze sie
    nadaje :oP

    > Ja wlasnie kupilam sobie za dyche bardzo ladnie wydana ksiazeczke DK
    pt "Compost, the natural way to make food for your garden" - znasz/masz ja?

    Nie mam, korzystam glownie z literatury na temat ogrodow organicznych i
    permakultury plus miesiecznik "Gardening Australia", ale sie rozejrze, bo
    dobrze jest miec informacje w jednym miejscu. Dzieki za tipa :o) Czy to ta ksiazka?

    Pozdrawiam i lece na basen
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • podyanty 14.05.07, 14:43
    Nie mam, korzystam glownie z literatury na temat ogrodow organicznych i
    > permakultury plus miesiecznik "Gardening Australia", ale sie rozejrze, bo
    > dobrze jest miec informacje w jednym miejscu. Dzieki za tipa :o) Czy to ta ksiazka?

    Yhy :) Tyle, ze nie za te ksiezycowa cene. Jak chcesz to moge sprobowac Ci kupic za 10 jak znowu
    przyjdzie
    firmokrazca z nowym towarem. Chcesz?
    Ja glownie posluguje sie znakomita ksiazka Brendy Little pt "The Australian Organic Gardening
    Handbook" (Leatherwood Press 2000), ale ten ladnie wydany tomik DK stanowi niezle kompendium
    wiedzy na temat kompostowania.

    A oto moj trzykomorowy kompostownik odziedziczony po poprzednich wlascicielach domu.
    Dwie komory prawie puste, wlasnie zbieram sie do przerzucenia do jednej z nich tego co naroslo po
    prawej stronie. Powinnam byla to zrobic w czasie ostatniego weekendu, ale mnie zarl jakis wirus i
    glownie polegiwalam z ksiazka w doni (zamiast widel).

    img525.imageshack.us/img525/4975/kompostownikss6.jpg
    Pewno znowu natkne sie na jakies mysie gniazdo - Laura dyzuruje przy komposcie regularnie i patrzy z
    politowaniem na Foggiego,
    img407.imageshack.us/img407/7180/przykomposciexf7.jpg
    ktory co i rusz wchodzi jej w parade
    img301.imageshack.us/img301/332/pachniemyszamiun5.jpg
    NB czesto dosc skutecznie -w koncu jest skrzyzowaniem gladkowlosego foksia z Jack Russel! - ale jest
    dzentelmenem i upolowana mysz oddaje Laurze (nieco rozczarowanej, bo wszak myszka sie ruszac
    zanim, po krotkiej zabawie, zostanie ze smakiem spozyta).


    U mnie juz taka jesien sie zrobila... i tylko patrzec jak poranny przymrozek zalatwi moje ulubione
    dziwaczki :(
    img503.imageshack.us/img503/1142/maj073qz6.jpg
    img176.imageshack.us/img176/1729/maj075xp2.jpg
    Dobranoc :)
  • luiza-w-ogrodzie 14.05.07, 16:36
    Podyanty, jak za dyche to prosze KUP! Daj znac na priva co i jak, bo nie wypada
    skrecac watku.

    A trzykomorowego kompostownika zazdroszcze, ale tylko troche, bo bedziemy tez
    taki budowac pod plotem w sloncu, tam, gdzie bedzie warzywnik.

    Rowniez dobranoc...
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • podyanty 15.05.07, 04:03
    luiza-w-ogrodzie napisała:

    > Podyanty, jak za dyche to prosze KUP! Daj znac na priva co i jak, bo nie
    wypada
    >
    > skrecac watku.

    Luiza, zajrzyj na priva

    >
    > A trzykomorowego kompostownika zazdroszcze, ale tylko troche, bo bedziemy tez
    > taki budowac pod plotem w sloncu, tam, gdzie bedzie warzywnik.

    Kompostownik powinien by raczej w cieniu...
    >
  • yoma 10.05.07, 11:23
    Stwierdzam, że znowu się biją

    :P
    --
    Błogosławieni cisi i ci, co pyszczą w porę
  • venus22 10.05.07, 11:26
    w koncu to jest forum ogrody- wiec sa i chwasty :)

    Venus
  • yoma 10.05.07, 12:27
    A my ekologicznie lubimy chwasty :)
    --
    Koń na rykowisku
  • anna.2007 10.05.07, 13:32
    Jeżeli trawę chce się deptać i to intensywnie nie ma rady trzeba kosić. Jak
    często to zależy od pogody i nawożenia. Ja na wiosnę (deszczową) muszę kosić
    często, podczas suchego lata mogę kosiarkę schować głęboko. Musi mieć krótkie
    źdźbło, no chyba, że to łąka kwietna po której od czasu do czasu się
    przechodzi. Nawet złośliwości nic nie pomogą. Czy nawozicie kompostem trawnik?
  • anna.2007 10.05.07, 13:36
    A i jeszcze trawa nie rośnie gdy jest wygryzana przez zwierzęta a nie
    wydeptywana.
  • yoma 10.05.07, 13:43
    Np. koty :)

    To nie była złośliwość :)
    --
    Ekstaza ogona
  • venus22 10.05.07, 21:04
    nie, nie nawoze kompostem trawy. ona daje sobie rade sama :)

    U mnie nie rosnie w miejscach gdzie spadaja liscie z klonu japonskiego, w
    ogole pod tym drzewem jest zawsze bardzo sucho. takze pod innymi drzewami np
    jodlami, i czerwonym cedrem.

    poza tym tez na sciezkach najczesciej uczeszczanych przez psy, i nas.

    Venus

  • hanunia2 15.05.07, 09:18
    Witam ja z mężem już od dawna robimy kompost ktory wykorzystujemy potem jako
    nawoz pod kwiaty.Jak widzę że niektorzy sąsiedzi ściętą trawę lub inne rośliny
    wyrzucają do śmietnikow to mi się serce kraje,że wyrzucają najlepsze złoto
    ogrodowe
    --
    Oriflame - zapraszam do współpracy
    gg:815095
  • anna.2007 11.05.07, 07:33
    A ja o tym myślę. Mam bardzo piaszczystą glebę. Jak jest mokro to nie jest tak
    żle. Niestety podczas suszy miejscami jest czysty piach. Przed założeniem
    trawnika nie dodałam wystarczająco próchnicy. Taki kompost powinien pomóc
    zatrzymać choć trochę wodę, która przesiąka za szybko. A może gdybym go
    rozdrobniła, przesiała i tym posypywała po trochu? Muszę przemyśleć. Myślałam,
    że może ktoś ma patent.
  • yoma 11.05.07, 10:37
    Nie zaszkodzi.

    Czasami, jak cię czytam, mam wrażenie, że uprawiasz mój ogród :)
    --
    To log out press any key
  • yoma 11.05.07, 10:38
    Aha, no i rzeczony popiół -przekopanie go z tym piachem wydatnie poprawia
    strukturę gleby
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • anna.2007 12.05.07, 08:24
    Kiedyś trochę narzekałam na ten piach, ale jak bym miała do wyboru piach lub
    glinę, to już wolę piach. Znajomi mają działkę na glinie. Po deszczu masakra,
    można sie utopić na trawniku. W czasie suszy skała. Pozdrawiam.
  • anna.2007 12.05.07, 08:27
    A popiół z kominka wyrzucam na kompost i zaraz przykrywam, bo oprócz piachu mam
    też ,śliczne porywiste wiatry przez wiekszość dni w roku i popiół dostaliby
    sąsiedzi.
  • mucinka 12.05.07, 21:27
    My mamy kompostownik zrobiony z tzw. europalet drewnianych....super rzecz-
    sasiad juz zbudowal taki sam. po dwoch latach kompostowania mielsimy chyba z
    dziesiec taczek kompostu.
  • rybkaw 20.05.07, 19:44
    Mam pytanie : Do kompostownika oprucz resztek ogrodowych wrzucam tez wszelkie
    kuchenne odpady organiczne - obierki, liście, skorupki jajek i chleb.
    Słyszałam , ze chleba nie powinno sie dawać na kompostownik ale nie wiem
    dlaczego (i czy faktycznie tak jest).
    Jak jest z tym chlebem?
    Bo ja mam opory przed wyrzucaniem resztek chleba do zwykłego śmietnika i
    myslę , że jak się przemieni w kompost to jeszcze coś dobrego na nim
    urośnie ...
  • venus22 20.05.07, 23:31
    moze okazjonalnie kromka chleba nie zaszkodzi. do chleba i w ogole resztek
    jedzenia moga zlazic sie gryzonie - myszy, szczury.

    nie lepiej ususzyc i zmielic z bulka na panierke?

    Venus
  • rybkaw 21.05.07, 10:32
    venus22 napisała:


    >
    > nie lepiej ususzyc i zmielic z bulka na panierke?
    >
    Nie lepiej , bo bułki tartej wcale nie uzywam. I co miałabym robić z
    kilogramami bułki mielonej - wysypywać na kompost ?
  • venus22 22.05.07, 10:23
    no sluchaj, ja tylko mowie dlaczego nie zaleca sie wyrzucac chleba czy bulki na
    kompost - a co masz zrobic z resztkami to juz nie moja sprawa,
    ale jeszcze dodam ze ze starego pieczywa sa dobre grzanki.

    Venus.
  • venus22 22.05.07, 10:25
    ps.- a poza tym- skoro to maja byc az kilogramy to moze za duzo pieczywa
    kupujesz na raz- moze podziel to na pol, wloz do worka plastikowego i trzymaj
    zamrozone.

    na pewno wiecej pomyslow bys znalazla na forum Kuchnia..

    Venus
  • yoma 22.05.07, 16:11
    Na forum Oszczędzamy!!! :)

    (te wykrzykniki nie moje, forum się tak nazywa :)
    --
    Koń na rykowisku
  • rybkaw 22.05.07, 16:30
    yoma napisała:

    > Na forum Oszczędzamy!!! :)
    >
    Nie rozumiem dlaczego?
    Pytałam normalnie czy można wyrzucac na kompost stary chleb a dostaję
    odpowiedzi , żebym robiła tartą bułkę, mroziła , robiła tosty czy "oszczędzała".
    Gdybym chciała się dowiedzieć "co zrobić ze strym pieczywem" faktycznie bym je
    zadała na innym forum.
    Moje pytanie dotyczy kompostowania więc jest tu jak najbardziej na miejscu.
    Z waszej strony takie odpowiedzi to niepotrzebna , niczym nie uzasadniona
    złośliwość...A ja prosiłam tylko o radę.
  • venus22 22.05.07, 21:14
    i dostalas rady :)

    a/ ze chleb sciaga gryzonie wiec mozez miec problemy z myszami i szczurami w
    przyslosci - mawet dwa razy pisalam...

    b/ co robic z chlebem - a to juz taka natura ludzka :)


    wiecej pogody zycze :)

    Venus
  • anna.2007 23.05.07, 07:57
    U mnie niestety też jest czasami sporo pieczywa do wyrzucenia, zwłaszcza gdy
    goście zapowiedzą się na weekend a potem nie przyjadą. Kiedyś to co zostało po
    zrobieniu tostów i panierki wyrzucałam na kompost. Kompost był w porządku, ale
    właśnie zwierzaki, zwłaszcza sroki robiły straszny bałagan. Kawałki pieczywa a
    także skorupki jajek, obierki miałam nad ranem rozrzucane po całym ogrodzie.
    Teraz po prostu resztki chleba palę w kominku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka