Dodaj do ulubionych

W jakich odstępach sadzić małe sosny?;)

08.01.08, 08:11
Witam,
"Dostałam" od koleżanki w listopadzie 12 małych sosenek;)Znalazły
się na trasie nowo budowanej drogi, więc były do wycięcia. Gmina
odkupiła kawałek ogrodu i rośliny trzeba było ewakuować;)Było już
chłodno, więc zakopałam je jak popadnie pod murem, w odstępach 20
cm., mniej więcej.Na wiosnę chcę je poprzesadzać.Tylko pytanie; jak?
Czy sadzenie sosny pod murem to dobry pomysł? A tak wogóle, czy
sosna nadaje się na "żywopłot"? Czy przesadzić je wszystkie całkiem
gdzie indziej?
Pzdr.
Inguszetia
Edytor zaawansowany
  • 08.01.08, 08:29
    Widziałam śliczny żywopłot z sosny, ale nie rósł przy żadnym murze, tylko przy
    siatce od strony drogi. Obserwowałam go przez 3 lata. Od małych drzewek, do
    mniej więcej 1,5 metra. Wygląda na to, że właściciele obrywali im przyrosty (te
    takie jasnozielone świeczki, które pojawiają się na wiosnę:), bo nie rosną
    wzwyż, tylko się zagęszczają. Zrobiłam z moimi sosnami podobnie, tylko najpierw
    skracałam przyrosty o połowę. W tym roku oberwę je całkiem i znów zrobię pyszny
    syrop sosnowy :) Myślę, że przy samym murze, to raczej nie. Należałoby zachować
    odstęp. A to mur domu czy mur ogrodzeniowy?
  • 08.01.08, 08:44
    Moi sąsiedzi też mają żywopłot z sosny pospolitej. Rośnie przy
    płocie drewnianym. Na wiosnę uszczykują młode przyrosty, lub gdy
    zapomną poprostu sekatorem przycinają gałęzie. Sosny są bardzo ładne
    nie ogołacają się od dołu. Mają 10 lat, rosną chyba co 1,5 m. To
    dosyć gęsto jak na sosny. Jeśli chcesz mieć ładne sosny musisz
    posadzić je w pełnym słońcu. Mur może je zacieniać no i sosny będą
    go niszczyć w starszym wieku.
  • 08.01.08, 10:01
    Witam ponownie,
    Zdaje się, że trzeba będzie je wszystkie przesadzić;)Teraz rosną pod
    murem-ogrodzeniem,ale obawiam się o mur... Chyba daruję sobie wersję
    pod murem, a przerzucę je na tył ogrodu, gdzie jest siatka... No
    właśnie,ale od strony sąsiada rosną duże tuje. Czy one nie zabiorą
    światła sosnom? A tak wogóle, to nie chcę mieć wielkich drzew, tylko
    takie w charakterze żywopłotu, czyli trzeba ciąć. Tylko kiedy i w
    których miejscach?
    Pzdr.
    Inguszetia
  • 08.01.08, 12:09
    Najważniejsze, żeby sadzić je rzadko i w pewnej odległości od
    ogrodzenia. Sosna jest drzewem światłolubnym i posadzona gęsto
    ogołaca się od dołu. A Tobie zależy właśnie na gęstym dole.
  • 08.01.08, 12:40
    Witam,
    Dziękuję za wszelkie rady i spostrzeżenia;) Już się nie mogę
    doczekać wiosny;)
    Pzdr.
    inguszetia
  • 08.01.08, 13:10
    Nie zwlekaj wiosną z przesadzaniem tych sosen, zrób to najwcześniej jak się da,
    ponieważ one nie lubią tego zabiegu, a jak były jesienią "ruszane", to mogą mieć
    problemy wiosną z przyjęciem się, więc lepiej jak będą miały więcej czasu przed
    nastaniem wiosny, która czasem może szybko nadejść, na dodatek sucha i ciepła.
  • 08.01.08, 21:28
    ...za czas jakiś.
    Ile ja już takich sytuacji widziałem: 1, 2x zapomniano
    przyciąć ten iglak - wyskoczył poza zasięg "dosiężny "
    nawet z drabinki; rozczapierzył się (jak to zwykle
    iglak o zniszczonym pączku pędu-przewodnika); zbrzydł
    przez to dla właściciela; zaczął wreszcie po kilkunas-
    toletnim wzmacnianiu się u korzeni, rosnąć w niebo na
    potęgę...
    Z choineczki - chojak, chojar, DRZEWO! Ciach - łubudu
    i ... od nowa.
    .
    Sosna to dość szybkorosnący gatunek, szczególnie na
    żyznej glebie.
    .
    Wszystkie iglaki można uszczykiwać odpowiednio, w
    odpowiednim terminie.
    Ale jak toto potem wygląda, jak wyskoczy wyżej...
    .
    Wieszczę...
    .
    .
    Kilka wątków temu ładnie Panie tu zachwalały komuś
    żywopłotowe gatunki - zachwalam pobuszować tu za tymi
    poradami.

  • 08.01.08, 22:24
    Racja, trzeba mieć niesamowite samozaparcie, aby wyrastającemu żywopłotowi z
    sosny uszczykiwać wierzchołki co roku.Tu nie da się ciąć "równo", ale nieźle
    nagimnastykować.Znajomi obsadzili działkę budowlaną sosną z dwóch stron, w dwóch
    rzędach, szybko poszły w górę,a formować nikomu się już nie chce,oni coraz
    starsi, a młodzież woli inne rozrywki, teraz rozważają wycięcie jednego rzędu i
    zastąpienie czymś odpowiedniejszym na żywopłot, bo niżej robią się prześwity.Ot
    natura...
  • 08.01.08, 22:46
    Witam,
    Z sosnami pomysł był spontaniczny, bo by padły pod buldożerem.
    Żywopłot to tylko opcja. W zasadzie to żadnego pomysłu na nie nie
    miałam i nie mam. Skoro jednak są u mnie, to widać taka ich karma;)
    Jak nie żywopłot, to rozsadzę je gdzie indziej. Problemu nie ma, bo
    żywopłot nie jest mi potrzebny. Ot, tak mi przyszło do głowy.
    Przesadzić jednak je trzeba na wiosnę, bo sadziłam je w wielkim
    pośpiechu i bez planu. Wyglądaja jednak dobrze i zdrowo. Mam
    nadzieję, że się wszystkie przyjęły.
    Pzdr.
    Inguszetia
  • 09.01.08, 10:27
    Sam odruchowo chronię siewki u Rodziców, z ulicznej
    ostatniej niewyciętej lipy, wsiewające się Rodzicom na
    ogródek.
    BA! - nawet wlazłem tam, u Rodziców, z nasadzeniami na
    chodnik poza granicę działki - sadząc co się da.
    Trzymam nawet me nadwyżkowe ozdobne sadzonki drzewek
    czatując podstępnie na czas sposobny, by dosadzić je
    na puste placyki po miejskich nasadzeniach drzewek
    połamanych tam przez pokoleniebezstresowe.
    .
    Chwalę Twe odruchy {Inguszetio} po 2006-króć - acz
    potem musimy pomóc tym sosenkom żyć przez 200 lat tak,
    by one z sobą i my z nimi nie miały kłopotu.
    .
    Sam na sumieniu mam taka jedną panią Pinus, którąm
    zmuszony był zaszlachtować po kryjomu (bez zezwolenia -
    ciiicho sza) - na środku zaogródkowej dróżki wyrosła z
    choinki do chyba z 6 metrów, na pierśnicy mając coś z
    20 centymetrów.
    Alem potem/przedtem nasadził tychże pinusów coś z
    kilka dziesiątek tysięcy - na remis wyszło.
    .
    .
    Więźba przy sadzeniu - 0,6 do 1,5 metra
    "Więźba" dorosłych - 10 do 15 ...

    .
    "Żywa istota w swojej oryginalnej pozycji jest czystym
    duchem"
    Bhagavad-gita Taka Jaką Jest

  • 09.01.08, 07:50
    Mogę tylko potwierdzić słowa poprzedników, że jeśli trafilas na
    sosnę czarną (najprawdopodobniej), to z czasem taka sosna potrafi
    mieć metrowe przyrosty. Jeśli chcesz ją utrzymać w ryzach, to
    KONIECZNIE trzeba jej przycinac przyrosty.
    Moi sąsiedzi 4 lata temu posadzili takie sosenki i miały wtedy po 10-
    15 cm i ginęły w trawie. Teraz mają po 2,5-3 metry. Były posadzone
    tak mniej więcej co metr i teraz tak się rozrosły, że nie można się
    między nimi przecisnąć. Ale za to grzyby mają (maślaki) :)
  • 09.01.08, 08:04
    Może rozważ jeszcze taką opcję,( jak masz miejsce na działce), że podziel na 3
    lub 4 grupy, tak aby w każdej była 1- 2 najładniejsze i posadź w kwadracie, albo
    trójkącie metr na metr.Wątpię, aby wszystkie z tych sadzonek się przyjęły, więc
    potem usuniesz je i z każdej grupy pozostawisz jedną, aby mogła rosnąć.
  • 09.01.08, 10:07
    Korzeni sosen nie da się powstrzymać przed normalnym
    wzrostem.
    Bedą z czasem tak szeroko rosły jak dorosłego,
    nieprzycinanego drzewa.
    .
    Czy ja mam za każdym oglądanym zdjęciem , tu na forum,
    jak któraś z pań chwaliła się swym ogródkiem -
    przypominać WIĘŹBĘ?
    sadzenie W WIĘŹBIE (w odległości) zagęszczonej -z
    czasem, przy rozroście drzew (DRZEW!), WYMAGA ICH
    PRZERZEDZENIA.
    Bidule wrastaja potem w siebie, ZAWSZE ktoś zapomni je
    przyciąc i ...hulaj dusza rośniemy że ho-ho!
    Ciach...łubudu itd.
    Zywopłoty z drzew wymagają KILKAKROTNEGO w roku
    cięcia. Stąd rodzi sie potem ZAWÓD ogrodnika w
    rezydencjach magnatów.


  • 26.04.08, 18:45
    Witam,
    To znowu Ja;-)Przesadziłam sosny na południe, słońce grzeje jak ta
    lala, więc chyba im dobrze. Tylko czy te sosny są żywe, czy tylko
    udają?;-) Igły mają szarozielone,coś jakby im wyrasta, ale zielone
    to "to" nie jest. Jak sprawdzić, czy moje sosny to nie zombie?;-)
    Kiedy powinno być coś widać? Albo inaczej, co jest oznaką śmierci
    rośliny, bo to,że nie przyrastają jak należy, to zrozumiałe, bo były
    przesadzane i znowu muszą się zaklimatyzować. Do kiedy czekać? I na
    co zwrócić uwagę?
    Pomóżcie niedoświadczonej ogrodniczce;-)
    Pzdr.
    Inguszetia
  • 26.04.08, 19:19
    Jeżeli zaczną zdychać, to nie będziesz mieć wątpliwości. Bo zaczną
    brązowieć igły, które na razie są zielone.
    Podlałaś porządnie po przesadzeniu?
  • 26.04.08, 23:13
    Witam,
    Tak, podlałam;-) I nawet podsypałam "sianem", takim po koszeniu
    trawy. Czy to dobrze, czy się wygłupiłam?
    Pzdr.
    Inguszetia

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.