• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam
    Mam ogród blisko drogi i nie czuję się w nim swobodnie, chciałabym
    to zmienić.Czy posadzenie sosny (kilkanaście sztuk wzdłuż płotu) to
    dobre rozwiązanie? oczywiście chciałabym je podcinać, tak aby
    rosły raczej na boki, niż do góry...proszę o poradę.Z góry dziękuję.

    • sosny wcześniej czy później 'uciekną' do góry - bo to przecież
      drzewa i to dosyć szybkorosnące. Sosna sylvestris jest dosyć
      przezroczysta, więc dużo nie zasłoni, a sosna czarna to duuże
      drzewo.
      Dobrze jest je posadzić jako zabezpieczenie tzw. wyzszego poziomu
      np. 2 piętra sąsiedzkiego.

      a jakiej wysokości zabezpieczenia malwina200 potrzebuje?
      na jakiej wysokosci to przycinanie ma się odbywać?

      --
      www.nastrojowyogrod.blogspot.com/
      • effi, bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź, może i masz rację z
        tymi sosnami...zależy mi,aby posadzić coś co w dosyć krótkim czasie
        odsłoni nas od drogi,od ludzi..a może poradzisz mi coś?
        • Są też niższe odmiany sosen,ale wszystkie rosną dość szeroko i zajmą dużo
          miejsca.Może lepsze jednak były by tuje,jałowce?A może ogrodzenie opleść jakimś
          winobluszczem-tyle,że to raczej sezonowe ogrodzenie-zimą nie ma liści.
          • zależy mi na tym również, aby nie był to zbyt duży koszt...
            dlatego myślę o tych sosnach, ale nie jestem pewna.Boję się, że
            dosyć szybko pójdą w górę i będę musiała je wycinać...a które
            odmiany sosny są niższe i rosną dość szeroko??? ogród jest dość
            duży , więc nie przeszkadzałoby gdyby zajęły więcej miejsca...
          • miałam podobny temat na tapecie, bo musiała zasłonić się od drogi
            ale i od sąsiadów 2 piętra :)

            szukałam, szukałam, kombinowałam i ostatecznie stanęło na tym, że na
            żywopłot posadziłam zimozielone i w zależności od miejsca cisy lub
            tuje brabanty (dobre do cięcia).
            tam gdzie chciałam się odsłonic na szybko połozyłam sobie matę
            trzcinową (tańsza) lub wiklinową (droższa, ale wytrzymuje dłużej):
            nastrojowyogrod.blogspot.com/search/label/%C5%BCywop%C5%82ot
            tu akurat jeszcze mam swierk posadzony przez poprzedników na
            żywopłot, ale będę go wysadzać wkrótce.

            tam, gdzie nie dałam mat, posadziłam winobuszcz pięciolistkowy,
            który w trzecim sezonie całkowicie zasłonił płot - no ale jemu
            listki opadają na zimę - ale zimą nie biegam w pizamie po ogrodzie :)
            bp2.blogger.com/_rB-G-WeWgJI/R2vwHmU_OOI/AAAAAAAAAxQ/GxTcXD6Vy0M/s1600-h/62.jpg

            no i dzięki temy żywopłotów nie stresuję i rosną sobie w swoim
            tempie.

            --
            www.nastrojowyogrod.blogspot.com/
            www.ewainthegarden.blogspot.com/
            • Sosna Banksa-przeczytałam o niej w artykule o iglastych dziś w internecie w
              Ogrodzie.
              • irenazu, Banksa dorosnąć może do 20 m.
                www.conifers.org/pi/pin/banksiana.htm
                • Może się i mylę,ale właśnie dziś wyczytałam w artykule na stronie ,o której
                  pisałam,że właśnie te sosny rosną u nas na obrzeżach lasów i są to
                  małe,powyginane drzewka,które nadają się np. na ogrodowe bonsai.Moja wiedza na
                  ten temat wywodzi się właśnie z tego źródła.Jeżeli się mylę to przepraszam.
                  • Dopiero teraz zajrzałam na stronę,którą podała Effi-nie znam
                    angielskiego,faktycznie w artykule,o którym pisałam była mowa o tym,że ta sosna
                    przywędrowała do nas zza oceanu i może w naszych warunkach jest właśnie taka o
                    jakiej pisano w artykule,na który się powołałam. Tę stronę prowadzą fachowcy i
                    może jednak nie wprowadzają nas w błąd.
                  • Sosna Banksa słabo rośnie na jałowych piaskach. Kiedyś wiązano z nią
                    wielkie nadzieje w związku z tym, że w ogóle chce żyć w takich
                    warunkach, ale po latach okazało się, że wygląda cherlawo. Nie tylko
                    jest niska, ale przede wszystkim rzadka, więc na osłonę raczej się
                    nie nadaje.
                • No właśnie. 20 m to mało jak na sosne:) Niżej rośnie tylko kosówka,
                  ale ona do odgradzania słabo się nadaje, no i są jeszcze rózne
                  odmiany szczepione, ale skoro tobie zalezy na niskiej cenie to o
                  nich zapomnij - są drogie i rosną wolno. W ogóle to jest
                  prawidłowość, ze jak cos szybko rośnie, to osiąga duze rozmiary, a
                  jak dorasta tylko do paru metrów to rosnie powoli i tego się
                  przeskoczyć nie da.
                  --
                  Należy ściąć każdego kto powie, że islam jest religią przemocy.
            • ten bluszcz wygląda bardzo ładnie, więc na taki efekt trzeba czekać
              do 3 lat??? ale to i tak dosyć szybko, świetnie wygląda i ...nic nie
              prześwituje....super...
              effi, a jak dokładnie nazywa się ten bluszcz, bo na pewno nie każdy
              daje taki efekt...
              • moze fachowcy nie wprowadzają nas w błąd, ale do końca zaufania nie
                mam... bo rośliny czytać nie umieją i nie wiedzą ile mają urosnąc, a
                co źródło to inna informacja odnośnie rozmiarów - w końcu tez nikt
                nie biega z miarka i dokładnie nie mierzy, tylko raczej 'na oko' :))

                bluszcz pięcilistkowy Engelmanii urosnie najszybciej - nawet w 2
                lata jakbyś posadziła jak najwczesniej w tym roku. engelmanii rośnie
                u mnie gdzie indziej i ma przyrosty 4 m rocznie.

                ten na płocie jest taki bezodmianowy :) nie był oznaczony dokładnie -
                jak to często bywa. rósł 2 lata a trzeciego już taki był, bo
                zdjęcie było robione w czerwcu, więc w 3 roku zasłonił mnie :))


                --
                www.nastrojowyogrod.blogspot.com/
                • ja tez polecam bluszcza pieciolistkowego.... rosnie szybko, na
                  jesien piekny kolor a i ...
                  ...z czasem nawet w zimie zasloni od innych , swoja niezliczona
                  iloscia cienkich galazek ( cos jak mata trzcinowa )

                  LG
                  --
                  Złośliwość to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie -
                  T.Mann

                  • hmm dokladnie WINObluszcza 5-listkowego.

                    p.s. znakomicie tez sie rozmnaza. odciete galazki do doniczki w
                    ogrod i tylko odczekac pewnien czas a juz mamy wlasna gotowa
                    sadzonke.

                    ja w ten sposob "nabylam" winobluszcze ;-)
                    --
                    Złośliwość to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie -
                    T.Mann
                • Effi, ale chyba masz sąsiadów za ogrodzeniem z winobluszczem? A może rozwiązałaś
                  to jakoś, że nie przerasta na drugą stronę, albo często obcinasz?
    • Szanowne Panie - na płot zachwalam Wam bardziej
      winobluszcz 3-listkowy - niższy i ciąć będzie trzeba
      mniej może. Też on niezimozielony...

      Mam i na płocie i NA BALUSTRADZIE SCHODOWEJ bluszcz
      hederę (od strony pn). Moim zdaniem cudnie ozdabia, na
      wysoki parter domu wchodząc. Szykuję go (ma ok. 20
      lat) - po dociepleniu domu - do inwazji na 1. piętro.
      Na razie ma ostre cięcia.
      O dziwo - od tej pn strony NIGDY mi nie wymarzają jego
      gałązki - co na płocie z siatki jest zimową normą. Ale
      w pół sezonu się regeneruje. Odmian jest wiele o
      różnym kształcie liści - a i odmiany aureavariegata sa
      tak pięknie złotoobrzeżone... Pomieszać je można...

      Odradzam sadzić przy granicy wysokopienne drzewa -
      szczególnie te sosny - toć to szybkorosnące i
      ROZCZAPIERZAJĄCE się g-ki światłożądne
      Są inne g-ki wolniej rosnące (świerki srebrne) czy b.
      kolumnowo rosnące - cyprysiki, tuje, bioty. Zachwalam
      mimo wszystko krzewy - nawet nie do strzyżenia - zmora
      potem i niewolnictwo tylko z tego...
      • Zimozielony bluszcz pospolity (hedera helix) nie wymarza w Polsce,
        chociaż mogą mu zmarznąć liście na powierzchni w ostrą, bezśnieżną
        zimę, zwłaszcza na stanowisku słonecznym (od północy, czy pod
        drzewami to się raczej nie zdarza). Ale pod spodem żyje i szybko się
        regeneruje, wypuszczając młode listki. Kto nie wierzy, a mieszka w
        okolicach Krakowa, niech obejrzy sobie stare, o grubych pniach,
        egzemplarze bluszczczu w Dolinie Mnikowskiej (ścieżką dydaktyczną
        trzeba dojść do pionowej ściany skalnej).
        Odmiany o barwnych, czy kędzierzawych listkach, są mniej odporne od
        gatunku.
        Najbardziej jest ponoć wytrzymała odmiana bałtycka.
        • bardzo dziękuję wszystkim za wypowiedzi.
          pomysł z tym winobluszczem pięciolistkowym bardzo mi się spodobał i
          prawdopodobnie go posadzę.mam w związku z tym jeszcze pytania:czy
          jeśli teraz kupię nasiona to czy będę mogła wysadzić sadzonki na
          wiosnę? i jak daleko od siebie i od płotu je sadzić?
          proszę was o odpowiedź, a szczególnie Ciebie effi....
          Pozdrawiam
          • A po co nasiona? Przejdź się tam, gdzie widać na ogrodzeniach i przy
            domach winobluszcz pięciolistkowy, czyli "dzikie wino". Jest tak
            popularne, że trudno nie trafić na nie. Poproś o trochę patyków, bo
            i tak trzeba to przeważnie przycinać. Będą mieli mniej do wynoszenia
            na śmietnik.
            • Sadzonki winobluszcza też nie są drogie a masz wtedy pewność,że dość szybko
              zaczną rosnąć.Ponadto tak jak radzi Horpyna4 patyczki,z których możesz sama
              wyhodować a poza tym tam gdzie rosną w okolicy jest na pewno sporo samosiejek-na
              swojej działce co i raz znajduję młode rośliny-ptaki pomagają je rozsiewać-może
              ktoś,kto to ma mógłby się podzielić.Ja już swoje wyrywam,bo aż tylu nie
              potrzebuję.Spróbuj w ten sposób zdobyć.Zwykle nie ma problemu,ludzie chętnie
              dzielą się nadwyżkami.
              • najszybciej bedzie w marcu kupic sadzonki w ogrodniczym - szybko się
                przyjmą i juz w tym roku duzo przyrosną - jak rozumiem na czasie
                zależy :)
                najtaniej i umiarkowanie szybko bedzie wziąć radzone już patyki od
                sąsiadów i sie ukorzenią. sadzić co metr dla szybkiego efektu -
                póżniej gdy będzie ich za dużo możesz przesadzić część w inne
                miejsce.
                z nasion chyba bedzie najdłużej.

                pytanie o sąsiadów - za winobluszczem mam ulicę. w ubiegłym sezonie
                przycinałam go 2 razy od strony ogrodu, bo nie chciałam aby wchodził
                na cisy - od strony ulicy niech sobie rośnie, tam mam mały ugorek do
                zagospodarowania jeszcze.

                Jak mi cisy urosną winobluszcz przeniosę - ot takie zabawy ogrodnika
                szybkodystansowego :)


                --
                www.nastrojowyogrod.blogspot.com/
    • aha, rzeczywiście banksy które widziałam nie wzbudzały mojej
      sympatii, bo cherlawe :)

    • a dlacvzego akurat sosny?! z nimi tylko kłopot. posadż swierki
      serbskie - ładny pokrój, odporne na choroby, suszę,szybko
      przyrastają.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.