• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

rośliny na stromy brzeg Dodaj do ulubionych

  • 12.03.08, 21:48
    Mam pytanie następujące: jakie rośliny mogę posadzić na dość stromym brzegu
    rzeka, tak żeby korzenie tych roślin mocniej wiązały glebę i ziemia nie
    osuwała się do wody? Gleba jest wilgotna, dużo tam spróchniałych fragmentów
    roślin, stanowisko zacienione, tylko przez pewien okres w ciągu dnia dociera
    tam słońce. Jeżeli ktoś może mi odpowiedzieć jakiego typu mogły by to być
    rośliny, i jeszcze jedno pytanie: czy mogę tam zasadzić bambus (mrozoodporny)?
    Bedę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi.
    Zaawansowany formularz
    • 13.03.08, 09:59
      Możesz posadzić u podnóża tej stromizny bluszcz pospolity. Lubi
      wilgoć i cień, a pełznąc po powierzchni ziemi ukorzenia się, więc
      szybko nafaszeruje korzeniami całą stromą powierzchnię.
    • 15.03.08, 16:40
      dziękuje, a może jeszcze ktoś ma jakiś pomysł? Bluszcz kojarzy mi się z
      cmentarzem jeśli nic innego nie znajdę to pewnie na tm się skończy, ale licze
      jecze na to że ktoś mi coś podpowie.
      • 15.03.08, 17:34
        Mam działkę z trzech stron przylegającą do rzeki- o szer.5-7 m. Początkowo
        usiłowałem uporządkować brzeg rzeki po mojej stronie sadząc różne rośliny
        ozdobne. Każdorazowo wiosną, "rzeka" pokazywała mi że brzeg rzeki(wypływający z
        Roztocza) należy do niej a nie do mnie gdyż woda przybierając w wyniku
        wiosennych roztopów wymywała moje nasadzenia a zostawały tylko drzewa i krzewy
        zadomowione w tym miejscu od lat. Poinstruowany przez "rzekę" uzupełniłem brzeg
        rzeki nasadzeniami olchy która w środowisku wilgotnym rośnie bardzo szybko i co
        najważniejsze korzenie tej rośliny umacniają brzeg. Przestrzegam przed usuwaniem
        (wycinaniem) roślin rosnących przy brzegu rzeki-brak nasadzeń szybko spowoduje
        że rzeka będzie płynęła tam gdzie zechce a nie tam gdzie my chcemy. Wiem to na
        własnym przykładzie jak wiosenny nurt rzeki może dokonać zniszczeń brzegu
        pozbawionego roślinności.
        • 15.03.08, 21:22
          Miałem podobny problem jak Wy. Ciągle wiosną obsypywał mi sie dość stromy brzeg
          rowu melioracyjnego. Postanowiłem z tym skończyć.Posadziłem żywopłot a później
          zacząłem kombinować z roślinkami.Pod samym żywopłotem posadziłem trawkę Futro
          niedźwiedzie aby ziemia nie była spłukiwana.Następnie rozmnożyłem sporo sadzonek
          Dąbrówki rozłogowej o takim kolorze czerwonawym i potem nasadziłem na tej
          skarpie.Po dwóch latach już nic nie opada.Dla kolorystycznego wyglądu
          podosadzałem jasnoty plamiste i jak widać na fotce wszystko jest ok.Pozdrawiam
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,935280,2,57.html
          • 15.03.08, 21:35
            Zobaczcie co o tej Dąbrówce rozłogowej piszą.
            * Roślina ozdobna - rozmnaża się jesienią, przez podział kęp. Nadaje się na
            skalniaki. Dzięki swoim czerwonopurpurowym liściom ładnie komponuje się z innymi
            roślinami. Jest jednak bardzo ekspansywna - tworząc rozłogi wkrótce może
            zagłuszyć inne rośliny. Aby do tego nie dopuścić należy systematycznie usuwać te
            rozłogi i nadmiar ciągle pojawiających się nowych kęp rośliny.
            * Roślina okrywowa - porasta zacienione, trudno dostępne miejsca, także
            skarpy, przez co chroni glebę przed osuwaniem i erozją.

            • 16.03.08, 00:18
              Odrzec trzeba by pytającemu, czy chce mieć dostęp i widok rzeki, czy
              utrwalony nawet na powodzie taki brzeg.

              Drobne kępki nic nie dadzą przy powodziowej "średniej wodzie
              stuletniej". Wtedy właśnie gatunki wierzb, topoli, olsz czy wręcz
              dębów się sprawdzą - resztę woda weźmie ze sobą.

              Nadrzeczne krzewy - zestaw bogaty - pięknie skarpę utrwaląna
              wodę "50-letnią" w czas powodziowych wezbrań.

              Nie rozumiem tego ciągu na bambusy - snobowanie się? Na pokaz?
              Przy tych krajowych gatunkach będzie z kolei pokaz.... polskiej awi-
              i hydrofauny!

              À propos fotki {Zygi Piątego}.
              Po co {Zydze} te trejaże przy wejściu za swą fosą - jeśli takie
              puste? Są przecież po to tak masywne by dźwigać masę zieleni.

              A krzewy tam na granicznym krenelażu strzyżone z typowym błędem: w
              pion.

              Łysieć od dołu zaczną niedługo.

              • 16.03.08, 08:48
                dar61 napisał:

                À propos fotki {Zygi Piątego}.
                Po co {Zydze} te trejaże przy wejściu za swą fosą - jeśli takie
                puste? Są przecież po to tak masywne by dźwigać masę zieleni.

                A krzewy tam na granicznym krenelażu strzyżone z typowym błędem: w
                pion.

                Dzięki za uwagi i chyba masz w pewnym stopniu rację. Konstrukcja tego wejścia
                powsała latem ub.roku przy wcześniej już istniejącym żywopłocie. Szerokość tego
                wejścia zmusiła mnie do wciśnięcia w ten żywopłot tej konstrukcji,bo zależało mi
                na furtce wejściowej.Pewno posadzę jakieś pnącze, choć tak jak jest teraz też mi
                się podobało.
                Podrawiam i dzięki za uwagi.
                • 16.03.08, 14:04
                  Trejaż - cudo.
                  Inna rzecz - z tych krzewów (a widać, że mają swój wiek) można było
                  swego czasu wystrzyc też ten łuk nad furtką...

                  Teraz szkoda by było ten trejaż zasłaniać - piękny on.
                  Planuję takowy u siebie..

                  Mnie ta futrzana trawa niedźwiedzia po 10 latach (też ją
                  przenosiłem) "wyrodziła się" - i zanikła. Pierwsze objawy - żółkła
                  podobnie jak na fotce {Zygi}.
                  • 16.03.08, 15:33
                    Kilka razy sadziłam tę trawę i zawsze tak samo -żółkła i łysiała od środka,
                    szczególnie po zimie.Na brzegach pozostawały zielone skrawki, korzenie były
                    gdzieś 'hen daleko'.Może jest jakiś sposób na odmładzanie kostrzewy
                    'niedźwiedzie futro'?
                    • 16.03.08, 20:29
                      Najfajniej ona wygląda sadzona praktycznie co roku nowa w takie małe kępki ale
                      kilkanaście obok.Posadzona latem wygląda ładnie.Teraz obciąłem je dookoła
                      zostawiając znowu małą kępkę.Potem,za kilka dni jak sie zazieleni Wam pokażę.
                      • 25.03.08, 20:33
                        a jak tam trawa?
                      • 25.03.08, 21:12
                        czyli taką trawę trzeba sadzić co roku od nowa, tak? i nie ma szans na to że
                        sama się rozsieje i odrodzi sie z nasion sama? i jaszcze mam pytanie, czy ja
                        trzeba sadzić tylko z sadzonek, czy wystarczy wysiać nasiona?
                        • 25.03.08, 21:50
                          Ja sadzę z oderwanych kawałków z matecznej rośliny.Przyjmuje się i rośnie bez
                          problemu.Jeśli chcesz pozostawić to zarasta całe place.Nie warto marnować czasu
                          na siew nasionek,bo efekt masz natychmiastowy.
                          • 26.03.08, 20:18
                            o to świetnie, czyli wystarczy że kupie sadzonki , a potem będe sama rozsadzać
                            co roku:), dziękuje bardzo.
                            A czy wiesz może, czy podobnie jest z tą rośliną
                            www.allegro.pl/item336219461_zlota_sagina_zadarniajacy_mech_.html ?
                            pozdrawiam
                            • 26.03.08, 21:18
                              > A czy wiesz może, czy podobnie jest z tą rośliną
                              > www.allegro.pl/item336219461_zlota_sagina_zadarniajacy_mech_.html
                              Tak podobnie,tylko troche wolniej.Bardzo fajnie wygląda między kamieniami.To kup
                              jeszcze taka niziutką macierzankę.
                              To jest ten *karmnik*
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,459033,2,173.html
                              A to jest macierzanka:
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,44188,2,284.html
                              • 30.03.08, 20:16
                                o super piękne te na zdjęciu :)
                                dzieki
          • 15.03.08, 22:17
            WSPANIALE! O to mi właśnie chodziło, dziękuje serdecznie za wszystkie rady i za
            zdjęcie, które zawsze daje większe pojęcie o tym jak to będzie wyglądało. Jeszce
            raz dzięki. Pomyślałam, że przy okazji zorbie zdjęcie tego brzegu przed i po
            rozmaitych działaniach, wtedy wstawie link.
            Dziękuje
            pozdrawiam serdecznie
    • 04.05.08, 21:50
      Oczywiście można zasadzić bambusy. Niektóre gatunki są do tego wprost stworzone. Z karłowatych nadaje się Pleioblastus pygmaeus, z niskich może być Sasa palmata (lubi cień), z wysokich to Bashania fargesii.
      Wszystkie rozmnażają się poprzez rozłogi. Te gatunki są ekstremalnie inwazyjne więc nie potrzeba wielu sadzonek. Tworzą z czasem gęstą sieć zdrewniałych podziemnych kłączy o wytrzymałości na gięcie, ścinanie, rozciąganie i ściskanie kilkakrotnie większej od dębu. To dość solidne wzmocnienie skarpy :)
      Więcej informacji można znaleźć tu: bambusy.pl
      ][
      ][
      ][Sobal
      • 18.05.08, 09:33

        Mam pytanie w sprawie bambusów! Gdzie je kupić np. w Krakowie. A czy nadawłby
        się bambus takie jak rośnie przy muzeum Mangha? Mogłabym sobie go odszczepić.
        Sama też wysiałam bambusy z nasion, korzystając z porad na forum bambus pl. Ale
        to ta odmiana Phyllostachys pubescens. Wyrosło 6 i jak dobrze zrozumiałam
        powinnam ich jeszcze z tym roku nie wsadzać do gruntu? (tak czytałam na forum.
        Mam zatem pytanie drugie, czy ta odmiana nadaje sie do miejsca częściowo
        zacienionego? W tym miejscu jest światło przez pół dnia, ale nie ale też nie
        jest to pełna ekspozycja na słońcu, bo do okola rosną drzewa. Mogę tam
        przesadzić moje małe bambusy (Phyllostachys pubescens) i jeżeli tak to kiedy
        najlepiej? Jakie powinny być duże?
        dziękuje bardzo za tamte informacje, na pewno posądzę ten niskopienny bambus z
        pana radą.
        Pozdrawiam serdecznie
        bambusy.pl napisał:

        > Oczywiście można zasadzić bambusy. Niektóre gatunki są do tego wprost stworzone
        > . Z karłowatych nadaje się Pleioblastus pygmaeus, z niskich może być Sasa palma
        > ta (lubi cień), z wysokich to Bashania fargesii.
        > Wszystkie rozmnażają się poprzez rozłogi. Te gatunki są ekstremalnie inwazyjne
        > więc nie potrzeba wielu sadzonek. Tworzą z czasem gęstą sieć zdrewniałych podzi
        > emnych kłączy o wytrzymałości na gięcie, ścinanie, rozciąganie i ściskanie kilk
        > akrotnie większej od dębu. To dość solidne wzmocnienie skarpy :)
        > Więcej informacji można znaleźć tu: bambusy.pl
        > ][
        > ][
        > ][Sobal
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.