Dodaj do ulubionych

kolonia "kutasików"

16.09.03, 10:08
Mam nadzieję, że moderator nie wywali mi tego wątku ze względu na
nieparlamentarne słowo użyte w tytule ;)

A temat jest poważny, bo dotyczy grzybków, które być może mogą stać się
niezywkłą ozdobą mszarni. Niezwykłą, a przy tym dość śmieszną, bo wyglądają
właśnie jak kutasiki.

Rośnie toto na stercie trocin w sadzie mojego sąsiada. Trociny wysypał on
dosyć dawno (kilka lat temu). Kiedy kutasiki pojawiły się pierwszy raz - nie
wiem. Ja zauważyłam kilka dni temu. Najpierw spod trocin wystaje kolonia
białych, skórzastych jajeczek, średnicy ok. 1,5 cm każde. Tych jajeczek w
jednej kolonii jest od kilkunastu do ponad 20-u.
Potem pewnego dnia jajeczka poczynają pękać i wysuwa się... o ludzie, co się
wysuwa.... różowy gąbczasty trzon, zwieńczony purpurową główką. Ta główka
jest początkowo okryta ciemnoszarą skórką, ale w miarę dojrzewania grzybka
skórka najpierw czernieje, a potem się rozpada ujawniając to co pod spodem,
czyli wspomnianą purpurową główkę. Cały okaz ma bite 5 cm wysokości.
Niestety, żywot tego cudu natury jest dość krótki - już po kilku godzinach
więdnie on i opada na podłoże. Nic to - już z jajeczek wysuwają się następne.

Kolonia, którą przez kilka dni obserwowałam z niekłamanym zachwytem, liczyła
pięć skupisk po kilkanaście osobników. Zawsze były i białe jajca, i kutasiki
w pełnej chwale, i te już opadnięte.

Domyślam się, że to jakiś gatunek sromotnika - jakiś bardzo bezwstydny. Ja
bym mu nadała nazwę "sromotnik kutaśny" ;)
Edytor zaawansowany
  • grah 16.09.03, 11:51
    Piasia, stworzyłaś perełkę, kolejną.Sprawdzę w ogrodzie mój kąt z
    wiórami.Może...
  • puma002 16.09.03, 12:29
    Piasia, niedługo będziesz miała pełno zamówień na trocinki z grzybnią
    sromotnika kutaśnego vel mądziaka malinowego ;)
    A wiecie, że wszystkie sromotnikowate są pod ochroną, to i przy okazji mądziak
    malinowy też - mimo że on nie autochton, a przywleczony został z Ameryki
    Północnej do Europy.

    Pozdrawiam :-)))
  • kropka 16.09.03, 12:09
    Trzyma się kilka godzin?
    I uważasz, że to krótko??? Niejeden by tak chciał! :)))
    Cudo! Właśnie mam remont na wsi i trocin od cholery. Wrzucę je w jeden kąt,
    tylko gdzie? w słońcu? w cieniu? ma być wilgotno? Napisz coś, proszę.
    A kutas wcale nie jest nieprzyzwoitym wyrazem. Duże kutasy, często złocone i
    zdobione drogimi kamieniami były świadectwem zamożności i dostojeństwa. Nie
    każdy mógł sobie pozwolić na bezeceństwo zdobnego kutasa. Sobieski to miał
    kutasy, że palce lizać. Niemal na każdym portrecie inny :)
  • grah 16.09.03, 12:10
    Kto wie jak wygląda mądziak malinowy? Niewielu.
    Jak wygląda sromotnik kutaśny wie każdy kto przeczytał wspaniały opis piasi.
  • kropka 16.09.03, 12:21
    też uważam, że nazwa Piasi jest bardziej adekwatna i bardziej zrozumiała. Ja
    będę hodowała sromotniki kutaśne.
  • grah 16.09.03, 12:46
    Ja też!
  • piasia 16.09.03, 13:01

    ależ to forum porąbane. Wrzuciłam post, z którego jakimś cudem zrobił się nowy
    wątek. Albo mnie kutasiki przesłoniły cał świat i nie wiem co robię ;)


    Kropka napisała:
    >Sobieski to miał kutasy, że palce lizać. Niemal na każdym portrecie inny :)

    hm..... baaardzo to wymowne słowa...

    no to zaczynam zbierać zamówienia na trocinki ze sromotnikiem kutaśnym ;)

    Kilka słów o warunkach - trociny leżą w starym sadzie, siłą rzeczy w cieniu,
    pod śliwką węgierką. Sucho tam okropnie, bo lato było upalne.

    Jak chcecie grzybnię - to piszcie na priva pi.asia@poczta.fm

  • palo_ma1 16.09.03, 13:26
    Hmm...
    Ktoś, na innym forum, pisał o tych grzybach,
    że w ogrodzie wyrosły mu psie penisy.
    I tutaj nijak już nie da się odnieść do
    obrazów ze Sobieskim...

    Pozdrawiam pm:)
  • ptasik 16.09.03, 13:35
    Wariatki, ot tyle mam Wam do powiedzenia:-)))
    U mnie tez samoczynnie w skrzyni z ziemia, na przerobionym konskim oborniku ,
    przykrytym ziemia wymieszana z torfem rosna jakies kutasiki, krotkozyjace,
    ladne, tyle, ze inne. Jeden znajomy jak je zauwazyl to swteirdzil o grzybki
    halucynogenne:-) Malutkie to ci to na 5 centymetrow gora i takie szaro ciemne.
    No potem obejrze dokladniej co by i dla tych kutasikow nazwe odpowiednia
    znalezc.
    --
    Pozdrawiam wszystkich ciepło i serdecznie
    Katula - Wielbicielka kutasikow
  • ptasik 16.09.03, 13:37
    No tak, w miedzyczasie przylazl PM i powinnam byla napisac Wariaci i Wariatki
    I pierwszych i drugich serdecznie pozdrawiam
    Katula - Wielbicielka Kutasikow
  • palo_ma1 16.09.03, 14:38
    Co do wariactwa grzybowego, to:
    1) Zjadłem kiedyś opieńki z grilla (ROTFL)
    - potem o północy półżywy, jak tylko zamknąłem
    oczy, widziałem stada opieniek patrzące
    na mnie surowo i z wyrzutem spod pniaków.
    2) Mój sąsiad zasadził sobie na działce paprocie
    z lasu - następnie częstował nas kaniami
    prosto z "inspektu" tzn. z owej działki (w środku miasta).
    3) Kuzyn leśnik mówił mi coś o sprzedaży mikorytycznych
    zestawów sadzonka drzewka + grzyb jadalny
    w skrzynce. - Kiedyś będę musiał się tym zainteresować.

    Pozdrawiam pm
  • kropka 16.09.03, 17:06
    Nie będę ukrywać: wrzuciłam słowo "kutas" w wyszukiwarkę i wyskoczyło ponad 300
    adresów stron erotycznych (a może więcej)
    Tymczasem kutas jest staropolską nazwą ozdobnego guza (guzika, dzyndzoła,
    pompona) z frędzlami. Np szlafmyce miały obowiązkowo kutasiki, były czapki z
    kutasem, czasem do żupana zatykano za pas ozdobne kutasy.
    Oż Wy świntuchy! Ciekawe, jak byście zrozumieli Jana Paska, który przed królem
    na kolana padł i "kutasem po ziemi wywijał"
  • palo_ma1 16.09.03, 18:14
    Tak, tak, tak..., kropka, tylko powiedz mi,
    w jaki sposób (jak nie w TEN) te fikuśne grzybki
    skojarzyły Ci się z pomponami, szlafmycami
    i frędzlami, nie mówiąc już o dostojeństwie
    króla jegomości:)))
    Oj, chyba nietędy droga!!!

    Pozdrawiam pm:))))
  • kamea7 16.09.03, 21:42
    ja juz sama nie wiem, czy WY jecie grzyby, palicie trawe, czy zujecie kota
    (cat). No oczy mi z orbit wyszly:-))))))))))))))))))))))) a ten,pardon, k...s
    pardon, rzeczywiscie, very interessant:-))))))
  • monster 16.09.03, 22:14
    Nie zapomnijcie że te forum czytaja także dzieci-no może nie takie dzieci, ale
    dzieci 13 letnie. jednym z nich jestem własnie ja.
  • piasia 17.09.03, 08:22
    monster napisał:

    > Nie zapomnijcie że te forum czytaja także dzieci-no może nie takie dzieci,
    ale
    > dzieci 13 letnie. jednym z nich jestem własnie ja.

    Słodki Monsterku.

    Jakich to strasznych rzeczy dowiedziałeś się własnie stąd?

    1. że "kutas" to staropolskie słowo, nazwa ozdobnego wisiora
    2. że są grzyby które wyglądem przypominają pewien znany Ci od urodzenia organ
    3. że te grzyby (z rodziny sromotników) nazywają się mądziaki, która to nazwa w
    żaden sposób nie jest adekwatna do ich wyglądu

    Dodam więc jeszcze, że łacińska nazwa sromotnika to Phallus, co można
    przetłumaczyć - sam dobrze wiesz jak.
    I nie udawaj, że poczułeś się zgorszony okresleniem "kutasik" i że właśnie
    tutaj je poznałeś ;)

    Dobrze, że czytasz to forum, dowiesz się jeszcze wielu ciekawych rzeczy, między
    innymi, że wszyscy ludzie są zakręceni, tyle że jedni robią krzywdę wszystkim
    wokoło, a inni bawią się w swoim ogródku ;)

    Pozdrawiam
    Pi
  • palo_ma1 17.09.03, 09:14
    Mądziak...
    hmm...

    Mądziak.

    Przy ubóstwie naszego słownictwa ze sfery erotyki
    byłbaby to niezła zdobycz lingwistyczna.

    Zastanawia się pm
  • piasia 17.09.03, 10:35
    palo-ma1 napisał:

    > Mądziak...
    > hmm...

    > Mądziak.

    > Przy ubóstwie naszego słownictwa ze sfery erotyki
    > byłbaby to niezła zdobycz lingwistyczna
    > Zastanawia się pm

    Palo-Ma - czytasz mi w myslach! Już wczoraj się zastanawiałam nad używaniem
    określenia Mądziak, zdrobniale Mądziaczek.
    Myślę że jest piękne i pieszczotliwe. I tzreba wprowadzić je do szerokiego
    stosowania ;)

    pozdrawiam
    Pi
  • kropka 17.09.03, 11:10
    czytaj, czytaj Monsterku. Musisz być fajnym "maluchem" jesli interesuje Cię to
    forum. I będą z Ciebie ludzie.
    Gratulacje dla Rodziców za takie dziecko :))
  • palo_ma1 17.09.03, 11:34
    Pozdrawiam wszystkich i znikam
    z tego wątku pm

    p.s.
    Przyjemnego mądzenia!:))))
  • ptasik 17.09.03, 12:51
    palo_ma1 napisał:

    > Pozdrawiam wszystkich i znikam
    > z tego wątku pm
    >
    > p.s.
    > Przyjemnego mądzenia!:))))

    Alez dlaczego? Nie uciekaj:-)
    Czyzbys sie przetstraszyl przewagi plci odmiennej nad Toba jedynym
    przedstawicielem plci meskiej tutaj?
    Nie liczac monsterka, bo nie wiem czy to chlopczyk czy dziewczynka, moze nie
    doczytalam:-)))

    Katula
  • ptasik 17.09.03, 12:53
    kamea7 napisała:

    > ja juz sama nie wiem, czy WY jecie grzyby, palicie trawe, czy zujecie kota
    > (cat). No oczy mi z orbit wyszly:-))))))))))))))))))))))) a ten,pardon, k...s
    > pardon, rzeczywiscie, very interessant:-))))))

    Przyznaje sie bez bicia:
    jem grzyby nalogowo i pale trawe.....
    Grzyby swieze, duszone na masle lub suszone w roznych uszkach, pierogach,
    krokietach, biogosie
    Trawe czasem w sezonie, jak rpzeschnie, ale rzadko, a najczesciej na jesieni,
    zgrabiana razem z liscmi....
    Tylko kotow nie zuje, bo koty zdecydowanie wole zywe, mruczace, piesczace sie,
    ba nawet miauczace...
    Ufff, mam to za soba:-)))
    Katula
  • ptasik 17.09.03, 15:48
    palo_ma1 napisał:


    > > nałogowo... i pale trawe.....
    > - A może kocanki?
    > Przestrzega pm

    No tos mnie przylapal, za pozno na ostrzezenia:-)
    Palilam, na ognisku, przy ktorym siedzialam, bo lubie, ogniska lubie, ale to
    bylo wyjatkowe:-)
    Pisza, ze nasze nie narkotyzuja, hmmm, a juz myslalam, ze jestem teraz
    calkowicie usprawiedliwiona, bo nieswiadomie palilam to przestepstwa nie bylo,
    przestepsta narkotycznego, a na dodatek wiedzialabym dlaczego jestem w tym
    transie, ciagle i wciaz:-)))
    Pozdrawiam
    Katula Kocankowa:-)
  • kasiacha 17.09.03, 14:39
    Bohaterowi: ojciec (mój), lat 50, wielce sierioznyj; syn (mój brat), lat 12,
    poważny nad wiek, ale z polotem;
    syn: Tato, co jest kutas?
    ojciec (skonsternowany): No wiesz, hmmm, synu, hmmm, to takie wulgarne
    określenie, hmmm, no, tego, członka męskiego, ale, hmmm, nie należy go używać,
    hmmm.....
    syn: No nie, to to ja wiem, chodzi mi o coś, co jest przyczepione do uprzeży
    konia. (właśnie czytał Pana Tadeusza
    Koniec cytaty. Taka perfidia u smarkacza. Potrafią człowieka zbić z pantałyku,
    smarkacze:) Kasiacha
  • ptasik 17.09.03, 16:07
    No prosze a Monsterek, ze ma 13 a my tu takie rzeczy:-) a wychodzi na to, ze
    juz w wieku 12 powinien wiedziec co to sa kutasy:-))))
    Z lektury obowiazkowej, od wieszcza:-)))
    --

    Katula
  • monster 17.09.03, 18:06
    Fajne rzeczy tu piszecie, a monsterek to wszystko czyta. Jakby ktoś nie
    wiedział jestem płci meskiej i tez posiadam hmmm... klejnoty, wiec wiem co to
    jest kutas-bardzo popularne określenie męskich galimatów lub przyrzdów
    rozrodczych. Jeszcze nie miałem tego na biologii... Jestem dopiero w Ig i nie
    wiem czy w tej kalsie już się mówi o...
    Pozdrawiam pysie
    Monster'ek
  • kropka 17.09.03, 18:21
    To dla świętego spokoju. Żeby nie było, że deprawujemy nieletnich.
    A w której klasie przerabia się Kochanowskiego???!!!

  • piasia 18.09.03, 08:21
    monster napisał:

    "Fajne rzeczy tu piszecie, a monsterek to wszystko czyta. Jakby ktoś nie
    wiedział jestem płci meskiej i tez posiadam hmmm... klejnoty, wiec wiem co to
    jest kutas-bardzo popularne określenie męskich galimatów lub przyrzdów
    rozrodczych. Jeszcze nie miałem tego na biologii"

    Monster, określenie "galimaty" jest super!!!! Czy to literówka, czy celowy
    skrót? Jeśli literówka, to bardzo udana, a jeśli celowy skrót - to przyznam, że
    wjątkowo trafny. W dodatku wieloznaczny - łączy "genitalia" z "galimatiasem"
    jakiego potrafią narobć w życiu niejednego i niejednej z nas ;))))))

    Proponuję "galimaty" natychmiast opatentować i obok "mądziaka" wprowadzić do
    szerokiego stosowania.

    A teraz pytanie dla Katuli-Ptasika - nazwa którego z ptaków jest
    humorystycznie używana dla określenia tego co my wszyscy wiemy? ;)))
    (dla ułatwienia dodam, że nie dudek, a też by pasowało ;)))))))

    Zachwycona bogaceniem się polskiego słownictwa erotycznego - piasia
  • kasiacha 18.09.03, 08:40
    A może dzięcioł?
  • palo_ma1 18.09.03, 08:45
    Niektórzy mówią, że wróbelek, a dla mnie
    jedyny odpowiedni, to:
    RAJSKI PTAK!
  • piasia 18.09.03, 09:15
    ha, przybywa propozycji!

    Stosuje się też określenie "kogut".

    Ale nie o tego ptaka mi chodzi. W staropolskich frywolnych tekstach
    funkcjonowało też inne. I tu jest pole do popisu dla Katuli ;))) Dla ułatwienia
    dodam, że ten ptak pięknie śpiewa.

    PS; a jak wam się podoba "pelikan" ?....
  • ptasik 18.09.03, 09:31
    Nie wiem czy mi tu wolno wystepowac,bo mam .... lat i nie przerabialam tego
    jeszcze na lekcji biologii:-))))))))

    Hmmm, Piem, Rajski Ptak powiadasz?:-))))))))


    Wlasnie zostalam zapytana czy dobrze sie czuje:-))) chyba dlatego ze staram sie
    zdusic smiech... No bo ca ja mam im powiedziec? Ze czytam o rajskim ptaku,
    dzieciole, kogucie czy pelikanie w watku o kutasikach na forum ogrody.....

    Zagadka trudna, jak mi szare komorki ochlona to je uruchomie i zaczne
    poszukiwania....
    Wyzwanie oczywiscie przyjmuje
    --
    Pozdrawiam wszystkich wielbicieli ptakow
    Katula
  • kropka 18.09.03, 10:33
    Nasz expert zwariuje jak wejdzie na swoje forum.
    Juz nie mogę doczekać się Jego komentarza :))
  • puma002 18.09.03, 10:40
    Expert, zachęcając do kultywowania tematów nie całkiem związanych z grzebaniem
    w ziemi, chyba nie przewidział wątku o kutasikach :-)))
  • ptasik 18.09.03, 10:47
    Moze dotad nie widac Jurka komentarza bo byl i juz zwariowal:-))))
    --
    Pozdrawiam
    Katula
  • ptasik 18.09.03, 10:48
    Pumo, tego chyba nikt nie przewidzial:-)))))
    Katula
  • palo_ma1 18.09.03, 11:02
    No to głosowałbym na raroga.

    Wtrąca się pm
  • kropka 18.09.03, 11:04
    megaloman :)))
  • puma002 18.09.03, 11:28
    piasia napisała:

    > Dla ułatwienia
    > dodam, że ten ptak pięknie śpiewa.

    mnie się wydaje że nie chodzi o raroga
  • palo_ma1 18.09.03, 11:32
    - Oczywiście, nie doczytałem, ale za późno
    zauważyłem.
    No to pozostają szczygły, makolągwy, słowiki...
    no i skowronek
  • ptasik 18.09.03, 11:36
    raczej sowa, niz skowronek, tyle ze ta nie spiewa....... poza tym zalezy co Pi
    ma na mysli mowiac, ze pieknie spiewa. Widzieliscie kiedys samca dziwonii w
    godowym ubarwieniu? tez spiewa i dla mnie ten spiew byl piekny:-))))
    --
    Katula
  • palo_ma1 18.09.03, 11:48
    Tak...
    Do posłuchania na wiem.onet.pl
    Przypomina mi skowronka
  • piasia 18.09.03, 12:29
    tyle że dziwonia to rodzaj żeński ;) No chyba żeby użyć tej dziwonii dla
    określenia "piwonii" ;))))))))

    Dodaję kolejną podpowiedź - śpiewa wiosną i latem na czubku (!!!!!) drzewa,
    albo na jednej z najwyższych gałęzi, w każdym razie wznosi się na szczyty ;)))

    Zgadujcie dalej
    Pi
  • puma002 18.09.03, 12:34
    Dzwoniec?
  • ptasik 18.09.03, 12:53
    zaganiacz....
    --
    Katula
  • puma002 18.09.03, 12:09
    O sromotnikach, mądziakach i ich współpracy z owadami:

    www.pg.gda.pl/PismoPG/98_07/S36.HTM

    Pozdrawiam :)
  • ptasik 18.09.03, 13:34
    Pi
    Ogadlam
    Zaganiacz
    To oczywiste:-)
    --
    Katula
  • piasia 19.09.03, 07:50
    Brawo Katula!!!!!
    Oczywiście, że zaganiacz! Ta nazwa tak głęboko tkwi w mojej śwaidomości, że
    oniemiałam, dowiedziawszy się, iż ptaszek wyśpiewujący cudowne trele na
    najwyższej gruszy w moim sadzie tak własnie się nazywa ;)))

    Nie mogę sobie odmówić przyjemności zacytowania fragmentu frywolnej opowieści,
    mam nadzieję, że Ekspert wybaczy. Brzydkie slowa częściowo wykropkowałam,
    domyślcie się ;)))

    Dominikańskich kronik strzep się znalazł u mnie:
    na śmierć się zad.pczywszy, spoczął książę w trumnie.
    Na sarkofagu zasię mistrz, biegły w rzemiośle
    posąg z głazu uczynił, ażeby wyniośle
    na zmierzch dziejów spozierał po znoju miłostek,
    z ch...em w srebrnym kołczanie, z jajcyma do kostek.

    Pamięć wróblem wyleci, a mendą powraca,
    słusznie więc go rzeźbiarza uwieczniła praca
    i słusznie żałowało rycerstwo wraz z plebsem
    kordu jego. Wżdy płaczem szlochała najkrzepszem
    wdowa - bardziej od miecza, co w laur się ozdabiał -
    opłakując stracony ZAGANIACZ i nabiał...

    I była bez pie..ółki, jak bez wody jeleń,
    nie nęcił jej blask złota, ni szmaragdów zieleń.

    I na tym ostatnim słowie skończę, bo jest ono jedynym słowem związanym z tym
    forum, i innych argumentów na swoje usprawiedliwienie nie mam....

    z lekka frywolna ( a może z ciężka frywolna) Pi.
  • mjot1 19.09.03, 12:14
    Człek na chwileczkę zostawił zabawki i proszę taaaki wątek!
    Że erotyczny jakby troszkę? Że forum może tematycznie jakby nie to? I cóż z
    tego?
    Przecie pasje po to są by dostarczyć nam subtelną dawkę przeżyć miłych. A
    erotyka? Czyż nie piękna jest? Czyż nie dostarcza nam emocji pierwszej jakości,
    z górnej półki? Przeżycia takie właśnie łączą oba te tematy. Piękno jest
    pięknem i już!
    Chociaż erotyka... hmmm...
    Wracając do tematu.
    Mądziaka i owszem mamy w swym obejściu. Nie występuje tak gromadnie jak u Piasi
    sąsiada, lecz wyskoczy sobie to tu to tam oko pocieszy i padnie biedak jak
    niepyszny.
    Ale wątek ten przypomniał mi zabawy z mych lat szczenięcych.
    Otóż szukało się sromotnika bezwstydnego tylko jeszcze nie wyklutego (w formie
    jaj) i podkładało się jakiemuś niezbyt lubianemu sąsiadowi. Oj zabawy było co
    nie miara, gdy ów grzyb rozwinął swój interesujący owocnik i rozpoczął wokół
    wydzielać intensywny, że aż ciężki aromat padliny.
    Ostatnio jednak grzyb ten jest rzadkością, przynajmniej w mych okolicach. A
    szkoda, bo i kształt interesujący i pokaźniejszych rozmiarów no i ten aromat...

    A swoją drogą popatrzcie... Nie maj to przecie nie wiosna powodująca szybsze
    krwi krążenie a jaki „fajny” wątek!?

    Najniższe ukłony!
    Posiadacz mądziaka M.J. :-)
  • ptasik 19.09.03, 12:36
    mjot1 napisał:
    > Najniższe ukłony!
    > Posiadacz mądziaka M.J. :-)

    :-)))))))))))))))))))))))

    --
    Pozdrawiam ciepło i serdecznie
    Katula
  • palo_ma1 19.09.03, 12:51
    A ja mam dwie ręce...
  • monster 19.09.03, 19:45
    NIe było mnie przez dwa dni bo wyjechałem z klasą na wyjazd integegracyjny, a
    tutaj się tak duzo działo-widze że już ocenzurowaliście niektóre słowa!!
    Apropo galimatów, to ja myślałem że to tak się nazywa i niewiedziałem że to
    nazywa się genitalia:-)
    A tak apropo to chciałem prosić o pomoc-zakochałem się w jednej z dziewczyn z
    mojej klasy i chdziałbym z nią chodzić, ale nie wiem jak to zrobić szczególnie
    że nie jestem zbyt piękny i mam wadę wymowy-nie wymawiam "r". Pomóżcie!!!!
    Wasz Monsterek
  • mjot1 19.09.03, 22:57
    „...nie jestem zbyt piękny i mam wadę wymowy-nie wymawiam "r".
    Nic to! Nie przejmuj się.
    „Piękno” jest pojęciem niezwykle względnym!
    I tak masz lepiej niźli ja w swych baaardzo szczenięcych latach. Wówczas nie
    wymawiałem „ł” a w to miejsce pakowałem właśnie prześliczne wyraźne „r”
    doprowadzając tym do rozpaczy swych rodzicieli.
    Wyobraź sobie jak poetycko brzmiał mój zachwyt słonkiem, lub ile ożywczego
    powiewu wnosiły moje okrzyki obwieszczające typu: „babcia przysra” czy „babcia
    posra”. Inne przykłady jako dziecina nad wyraz bystra sam sobie wykombinujesz.
    Zaś co do Twych sercowych dylematów to myślę żeś trafił w to właśnie forum jak
    w dziesiątkę. Śledź uważnie rozważania o pręcikach i pyłkach o ptaszkach,
    motylkach i innych robaczkach a niechybnie wielce to będzie pomocne w Twej
    edukacji a i w rozwoju duchowym.
    Tak trzymaj!

    Najniższe ukłony!
    Poważny niezmiernie M.J.
  • kropka 20.09.03, 00:09
    niewymawianie "r" jest teraz na topie, więc się wcale nie przejmuj, a
    przeciwnie - "rrrrrrruraj" jak naczęściej i jak najbardziej gardłowo.
    A co z dziewczyną? Podaruj jej jakiś śliczny, jesienny widoczek - a będzie
    Twoja. Tylko najpierw dokładnie sprawdź, czy jest tego warta :)
    Powodzenia
  • piasia 22.09.03, 08:20
    Podrzuć jej na ławkę bukiet kolorowych liści, ludzika z kasztanów z ogromnym
    serduchem, grzyba kupionego na bazarze z krasnoludkiem przyczepionym do nóżki.
    Zadziałaj jej na wyobraźnię - niech będzie zaintrygowana niebanalnym,
    tajemniczym wielbicielem, niech odkryje Twe wnętrze, zanim zorientuje się że to
    TY, wtedy Twoje "zewnętrze", którym się martwisz, będzie już tylko dodatkiem...

  • monster 24.09.03, 15:59
    Zamiast "r" wymawiam "j" i to mnie wkurza. Czy ta wade wymowy można jako zlikwidować??
    Wysłałem już jej sms z wiadomą trecią i od tamtego czasu wogólke się do mnie nie odzywa.
    Zapomniałem powiedzieć że na dyskotece była tak zajęta innymi chłopakami że tylko raz udało mi się z nią
    zatańczyć.
    Zasmucony monstejek
  • kropka 24.09.03, 20:58
    A byłeś u logopedy?
    Wybierz się. Nie masz się co wstydzić. Wstyd to kraść i mieć brudne uszy.
    Idź, popytaj, poćwicz (dłuuuuuuugo).
    Tylko nie zwlekaj, bo juz i tak jesteś stary, jak na leczenie logopedyczne.

    P.S. Moja przyjaciółka twierdzi, że wyszła za swego męża tylko dlatego, że tak
    cudownie wymawiał "Jobejt jestem". Zjobiła to ze 30 lat temu i tjwają jazem do
    dziś. Więc się w ogóle nie przejmuj, ale do logopedy się wybierz. Dla świętego
    spokoju :))
  • piasia 25.09.03, 07:43
    aleś narozrabiał z tym sms-em!

    Dziewczyny się nie atakuje tak wprost! Dziewczynę trzeba zaintrygować - żeby
    sama zaczęła szukać, kto jest tajemniczym wielbicielem. oj, czarno widzę teraz
    Twoje szanse u niej....
  • monster 26.09.03, 17:32
    Dzięki za pocieszenie. Z tego co mówisz to ju po mnie. Świetnie załatwiłem tą sprawę, nie ma co.
    DO logopedy chodziłem od czasu jak tylko nauczyłem się mówić do szóstego roku życia i pani powiedziała
    że trzeba ćwiczyć. Cwiczyłem i nic się nie udaje i nadal nie udaje. Aprpo smsa to był on taki: "Ja chyba cię..."
    Wasz monstejek
  • kropka 26.09.03, 17:47
    Monstejku, czy Ty czasem w jakieś kompleksy nie wpadasz? Każdy ma jakieś mniej
    lub bardziej widoczne wady i ułomności. A takie "j" nadaje tylko uroku.
    Nie zrażaj sie porażką.
    Przypomnij sobie, co mówił pan Zagłoba: "Afectum zawsze stałe, jeno się
    obiectum zmienia" (mam nadzieję, że czytałeś Trylogię?!!)
    :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.