Dodaj do ulubionych

Złotokap-czy taki trujacy??

02.11.08, 19:43
Nosze sie z zamiarem jeszcze teraz szybko posadzic Złotokap. Pogoda jak widac nadal sprzyja szaleństwom ogrodowym:) Tyle ze za niecale dwa miesiace powiekszy nam sie rodzinka i zastanawiam sie, czy Złotokap to dobry pomysl ze wzgledu na fakt, ze jest trujacy - a przynajmniej tak go opisują. I czy to bedzie bezpieczne, kiedy dziecko pochłonie np tak pieknie kwitnące gronko? I moje pytanie, czy można sie nim zatruc tak na amen, czy może jest to na poziomie bólu brzucha i tym podobnych dolegliwosci?? I ktore czesci są trujące, czy liście też?
Obserwuj wątek
    • obrobka_skrawaniem Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 02.11.08, 20:14
      W przypadku zlotokapu najb. niebezpieczne sa owoce, poniewaz
      przypominaja fasole i dlatego moga byc atrakcyjne dla dzieci (dzieci
      na ogol nie jedza lisci ani kwiatow). Kazda roslina zawierajaca
      zwiazki trujace mozna sie zatruc na amen, jest to tylko kwestia
      ilosci. Lepiej zrezygnuj z tego pomyslu i poczekaj az dzieci
      podrosna.
    • horpyna4 Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 02.11.08, 20:14
      Trujące są nasiona złotokapu. Wystarczy starannie poobcinać
      przekwitłe kwiatostany i po kłopocie.
      A dzieci należy od małego uczyć, że nie wolno brać do dzioba
      wszytkiego. Bo dziecka się nie upilnuje, a poza ogrodem bywają
      rośliny silnie trujące. Na przykład wawrzynek wilczełyko rośnie w
      lasach i ma bardzo apetyczne, czerwone, silnie trujące owoce.
      • armeria Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 02.11.08, 20:43
        Źle postawione pytanie.
        Kiedy dziecko będzie za małe, byś mogła mu wytłumaczyć, że wolno nie zjadać
        roślin w ogrodzie, to i tak na pewno nie zostawisz jego bez samego w ogrodzie,
        bo mogłoby zrobić sobie krzywdę na wiele innych sposobów.
          • gabula777 Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 03.11.08, 10:41
            Wiele dzieci wcale nie interesuje się roślinami w ogrodzie , a jeśli już to
            kolorowymi, rzucającymi się w oczy. Brzydkie i szybko zasychające strąki
            złotokapu raczej wątpię by wzbudziły zainteresowanie i trudno je 'wyłowić'
            wzrokiem wśród liści.Prędzej już po opadnięciu liści, a wtedy obcina się je i
            tak, bo szpecą krzew.Złotokap potrzebuje kilku dobrych lat na rozrośnięcie po
            posadzeniu, by zaczął kwitnąć, a z początku ma ledwo parę kwiatostanów ( za
            wysoko zresztą jak dla np. dwulatka,a starszemu da się wytłumaczyć) które można
            obciąć w ciągu 5 minut.
            • gabula777 Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 03.11.08, 10:51
              Wychowałam się w domu z ogrodem, gdzie rósł wielki złotokap (a lubiłam zaglądać
              do nasienników różnych roślin), moje rodzeństwo również, a i moje dzieci rosły
              również w towarzystwie owych roślin gdy były małe (miałam złotokapy, nawet dwa
              swego czasu), więc myślę, że możesz spokojnie kupić.
                • horpyna4 Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 03.11.08, 11:12
                  Ano jest. Często na tym forum czyta się o rezygnowaniu z posadzenia
                  bluszczu, bo "jest trujący, a są małe dzieci". Tym, którzy tak
                  uważają, polecam przeczytanie, jaka jest zawartość wyciągu z bluszczu
                  w szeroko reklamowanym jako nadający się dla dzieci syropie Hedelix.
                  I pytanie - ile liści bluszczu musiałoby dziecko pożreć, żeby tę
                  ilość połknąć. A do trującej dawki jeszcze daleko...
                  • mirzan Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 03.11.08, 11:33
                    Wszelkie rozważania na temat możliwości zatrucia dziecka złotokapem
                    są bezpodstawne,bo:
                    Małe dziecko mie ma jeszcze zębów i nie ugryzie.
                    Jak dziecko podrośnie,to drzewo też podrośnie i nie dosięgnie
                    strąków.
                    Jak podrośnie na tyle,aby mogło wejść na drzewo i dosiegnąć,to trzeba
                    uważać,aby nie brało sie za piwo i papierosy.
                    • obrobka_skrawaniem Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 03.11.08, 12:59
                      mirzan napisał:

                      > Małe dziecko mie ma jeszcze zębów i nie ugryzie.

                      A to bez gryzienia nie da sie zjesc?

                      > Jak dziecko podrośnie,to drzewo też podrośnie i nie dosięgnie
                      > strąków.

                      W mojej okolicy krzewy zlotokapu maja kwiatostany juz na wys. ok.
                      50 cm.

                      > Jak podrośnie na tyle,aby mogło wejść na drzewo i dosiegnąć,to
                      >trzeba uważać,aby nie brało sie za piwo i papierosy.

                      Teraz sa znacznie atrakcyjniejsze uzywki.
                      • aliaszka Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 03.11.08, 13:27
                        Dziękuję za Wasze odpowiedzi/podpowiedzi. Tak sobie myślę, że we wszystkim jest racja - i że na dziecko trzeba uważać - nie ma cudów! I że nie ma tez co przesadzać i wpadać w obłęd. Chyba jednak się skusze i posadzę Złotokap. Bo jakby sie tak zastanowic, to musiałabym wykopać cały żywopłot z cisów, wyrzucić datury i pewnie pozbyć sie jeszcze paru innych roślinek, o których nawet nie wiem, że są trujące. Chyba trzeba bedzie nauczyć dziecko, że roślinki nie są do jedzenia:) I pilnować! :)
                        • obrobka_skrawaniem Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 03.11.08, 14:23
                          Twoj wybor. Na dziecko trzeba uwazac ale nie sposob caly czas sie na
                          nie patrzec. Dla tych, ktorzy nie wierza w to, ze roslinami mozna
                          sie zatruc (Laburnum = zlotokap):

                          Lancet. 1979 May 19;1(8125):1073."Have you eaten laburnum?".
                          Forrester RM.
                          In an average summer over three thousand children are admitted to
                          hospital in England and Wales because of laburnum poisoning. It is
                          suggested that laburnum is not as dangerous as has been thought and
                          that many of these admissions are unnecessary.

                          Schweiz Med Wochenschr. 1996 Jun 22;126(25):1085-98.
                          "Serious plant poisonings in Switzerland 1966-1994. Case analysis
                          from the Swiss Toxicology Information Center"
                          Jaspersen-Schib R, Theus L, Guirguis-Oeschger M, Gossweiler B, Meier-
                          Abt PJ.
                          AIM: To analyze the types, frequency and severity of plant
                          poisonings in Switzerland over 29 years. METHODS: Retrospective
                          analysis of severe poisonings with toxic plants reported to the
                          Swiss Toxicological Information Center (STIC). Assessment of the
                          causality, severity of symptoms and the types of plants involved.
                          RESULTS: During the period under review the STIC registered 24 950
                          cases of contact with or ingestion of toxic plant material. In 99.4%
                          of all cases the clinical course was either unknown, asymptomatic or
                          associated with only minor symptoms (no hospitalization). Severe
                          plant poisonings occurred in 152 cases. Detailed analysis was
                          possible in 135 cases (23 children, 112 adults) including 5 lethal
                          cases (all adults). The 24 plants involved produced the following
                          severe symptoms: Atropa belladonna (42 cases): anticholinergic
                          syndrome (42), acute psychosis (33), convulsions (2), coma (2).
                          Heracleum mantegazzianum (18): severe photodermatitis (18). Datura
                          stramonium (17): anticholinergic syndrome (17), psychosis (12), coma
                          (2). Dieffenbachia (11): severe stomatitis (8), corneal lesions (3).
                          Colchicum autumnala (10): diarrhea (10), liver necrosis (9), fatal
                          multiorgan failure (2). Veratrum album (8): bradycardia ( < or =
                          40/min) (6), shock (5). Aconitum napellus (4): tachyarrhythmia (2),
                          AV-block II/III (2). Aesculus hippocastanum (3): allergy (3),
                          anaphylactic shock (2). Hyoscyamus niger (3): anticholinergic
                          syndrome (3). Ricinus communis (3): diarrhea (3), toxic megacolon
                          (1). Oenanthe crocata (2): convulsions (1), lethal coma (1). Taxus
                          baccata (2): tachyarrhythmia (1), fatal asystole (1). Further single
                          cases with severe poisonings were observed with Arum maculatum,
                          Asarum europaeum, Chrysanthemum vulgare, Cyclamen persicum, Datura
                          suaveolens, Glycyrrhiza glabra, Laburnum anagyroides, Lycopodium,
                          Narcissus pseudonarcissus (lethal aspiration), Nerium oleander,
                          Senecio vulgaris and Vicia faba. CONCLUSIONS: Potential and real
                          intoxications with plant materials occurred in 7.2% of all cases
                          registered at the STIC. However, among all plant cases only 0.6%
                          were severe intoxications requiring hospitalization. Although severe
                          plant intoxications are rare events, a small number of specific
                          plants appear to be mainly responsible for continued serious plant
                          poisoning in Switzerland. The present study has identified the
                          plants with the highest toxicological risks and provides a data base
                          for more rational prevention, diagnosis and treatment of plant
                          poisoning cases in the future.
                              • yoma Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 03.11.08, 19:00
                                No nie wiem, od skaleczenia kolanka można dostać tężca, czyli może nie drgawek,
                                ale za to sardonicznego uśmiechu i sztywności karku. Idąc twoim tokiem
                                rozumowania, nie można by w ogrodzie posadzić nic a nic. Ja nie wiem, jak te
                                dzieci wiejskie przeżywają, nie dość, że ogrody, to jeszcze i pola.
                                --
                                Prezydent Kaczyński jest niezgodny z Konstytucją
      • obrobka_skrawaniem Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 03.11.08, 14:37
        horpyna4 napisała:

        > Trujące są nasiona złotokapu. Wystarczy starannie poobcinać
        > przekwitłe kwiatostany i po kłopocie.

        Nie wystarczy, bo trujace sa WSZYSTKIE czesci rosliny.

        > Na przykład wawrzynek wilczełyko rośnie w
        > lasach i ma bardzo apetyczne, czerwone, silnie trujące owoce.

        Wawrzynek wilczełyko jest b. rzadko wystepujaca roslina.
        • horpyna4 Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 03.11.08, 20:34
          Owszem, złotokap zawiera trujący alkaloid w liściach i kwiatach, ale
          w nasionach jest go kilkakrotnie więcej. I najczęściej notowano
          zatrucia u dzieci właśnie nasionami. Dlatego w niektórych ogrodach
          botanicznych obcina się starannie przekwitłe kwiatostany, zamykając
          jednocześnie złotokapowy fragment ogrodu do czasu całkowitej
          likwidacji strączków.
          A tak przy okazji - notowano również zatrucia u dzieci nasionami
          kąkola. Taki niewinny kwiatek, rosnący czasem w zbożu. Często
          zdarzały się też u dzieci zatrucia nasionami lulka czarnego,
          podobnymi do maku. Lulek czarny jest dość pospolitą rośliną
          ruderalną.
          Co do wawrzynka wilczełyko, to wcale nie występuje on w lasach tak
          rzadko - a może ja mam szczęście, że często na niego wchodzę? Albo
          po prostu rzuca mi się w oczy, jako dobrze znajoma roślina (uprawiam
          go). Wawrzynek jest dość pospolity w lasach mieszanych na obszarze
          całej Polski, tyle, że nie występuje masowo, lecz w rozproszeniu.
          Aha, w lasach występuje również muchomor sromotnikowy...
          Rośliną ozdobną, której zdecydowanie nie polecam do ogrodu z dziećmi,
          jest tojad. Roślina ta zawiera akonitynę, jedną z najsilniejszych
          trucizn roślinnych.
          • obrobka_skrawaniem Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 03.11.08, 20:58
            horpyna4 napisała:

            > I najczęściej notowano zatrucia u dzieci właśnie nasionami.

            Przeciez to wlasnie napisalam. Wstawilam tez dwa streszczenia prac
            naukowych o zatruciach roslinami, wiec nie musisz mnie uswiadamiac.
            Srednio 3 tysiace przypadkow rocznie zatruc zlotokapem notowanych w
            Anglii i Walii to malo?
            Moim zdaniem co innego rosliny rosnace dziko, a co innego sadzenie
            niebezpiecznych roslin we wlasnym ogrodzie.

            > Co do wawrzynka wilczełyko, to wcale nie występuje on w lasach tak
            > rzadko - a może ja mam szczęście, że często na niego wchodzę.
            >Wawrzynek jest dość pospolity w lasach mieszanych na obszarze
            > całej Polski, tyle, że nie występuje masowo, lecz w rozproszeniu.

            Wystepuje rzadko, ja go widzialam na stanowiskach naturalnych 3 razy
            (z czego 2 na Slowacji).
      • dar61 nagrodzony wawrzynem 04.11.08, 21:45
        Dar61 ma w ogrodzie dwa wawrzynki z wilkiem w nazwie.
        Wawrzynki te latoś obrodziły owocami.
        Dar61 lubi owoce.


        Wawrzyn jest formą nagrody...

        Spisać testament...?
        • anna.2007 Re: nagrodzony wawrzynem 05.11.08, 07:50
          Nawet dorosły nie jest w stanie rozgryźć nasion złotokapu. Wiele
          jest trujących i szkodliwych roślin. Należy do nich między innymi
          kasztanowiec. Nie znam dziecka które najadło by się kasztanów i
          zatruło. W spisie roślin trujących jest cebula i czosnek. Wszystko
          jest funkcją zjadanych ilości. Trują niektóre jałowce, o kwiatach
          doniczkowych o zabójczych właściwościach można napisać wiele. Uczmy
          dzieci prawidłowych zachowań i miejmy na nie oko i już. Dużym
          zagrożeniem dla malucha są różane krzewy. Sadzimy jednak róże nawet
          w przedszkolach. Widziałam kiedyś nastolatka który wylądował z
          rozpędu w dużym krzaku dzikiej róży rosnącej przy boisku. Miał
          naprawdę poważne rany.
          • obrobka_skrawaniem Re: nagrodzony wawrzynem 05.11.08, 11:11
            anna.2007 napisała:

            > Nawet dorosły nie jest w stanie rozgryźć nasion złotokapu.

            Skad wiesz? Probowalas? Dojrzalych, suchych nasion zapewne nie
            rozgryzie, (tak jak nasion grochu) ale niedojrzale mozna przeciac
            nawet paznokciem.
            Dobrze jest sie choc chwile zastanowic zanim sie cos napisze!

            A propos nasion kasztanowca: sa malo atrakcyjne do jedzenia, bo
            gorzkie.
            A porownanie zadrapan krzwem rozy z zatruciem jest juz oslabiajace!
            • mirzan Krucjata 05.11.08, 12:20

              > A propos nasion kasztanowca: sa malo atrakcyjne do jedzenia, bo
              > gorzkie.

              A propos nasion złotokapu-czy są smaczne?

              Może ogłosić krucjatę przeciwko roślinom wrogim człowiekowi,zniszczyć
              i wykląć:
              Trujące
              Kłujące
              Drapiące
              Mające kwiaty wysoko,można kark skręcić.
              Kwitnące nisko,przewrócić się można.
              Brudzące nosy.
              Plączące się pod nogami.
              Zostawić tyko daturę,można zgłupieć całkiem od nasion,liści.
              • obrobka_skrawaniem Re: Krucjata 05.11.08, 12:41
                mirzan napisał:
                > A propos nasion złotokapu-czy są smaczne?

                Nie wiem, tych nie probowalam, ale liczba przypadkow zatrucia nimi
                moze sugerowac, ze sa niezle.

                > Zostawić tyko daturę,można zgłupieć całkiem od nasion,liści.

                Jak sie poczyta posty na roznych forach to mozna wysnuc wniosek, ze
                datura nie jest potrzebna.
                • mirzan Re: Krucjata 05.11.08, 12:49
                  Jak sie poczyta-ratunku, kot mi na...na trawnik, a muchy na szybę
                  od limuzyny, czym to wytłuc,to myślę,że datura jest powszechnie
                  używana i to często.Bo trzeba chyba być naćpanym,aby uważać,że
                  roślina trująca rzuci sie na człowieka.
                    • mirzan Re: Krucjata 05.11.08, 16:34
                      Ano brak logiki.Co jakiś czas ktoś wyrzuca albo ma zamiar,
                      wawrzynka,złotokap,konwalie,napatrstnice,tojady.I ja się pytam,
                      na kogo te rośliny napadły,aby mu krzywdę zrobić?Jeśli nie napadły,
                      należy odpowiedzieć, aby dać spokój roślinie. Należy powstrzymywać
                      od głupich pomysłów, anie podpuszczać ludzi do nieracjonalnego
                      działania.Co trzeba jeść codziennie,aby bezinteresownie straszyć
                      ludzi?Mam wrażenie,że już nie pierwszy raz straszysz.
                      • obrobka_skrawaniem Re: Krucjata 05.11.08, 20:42
                        mirzan napisał:

                        > Należy powstrzymywać
                        > od głupich pomysłów, anie podpuszczać ludzi do nieracjonalnego
                        > działania.

                        Niestety dzieci i zwierzeta sa nieprzewidywalne. Ty w dziecinstwie
                        nie robiles glupot? Czy nieracjonalne jest niesadzenie roslin
                        trujacych? Ogrod, w ktorym przebywa dziecko powinien byc miejscem
                        bezpiecznym, wtedy mozna dac dziecku spora swobode.

                        >Co trzeba jeść codziennie,aby bezinteresownie straszyć
                        > ludzi?Mam wrażenie,że już nie pierwszy raz straszysz.

                        A ja mam wrazenie, ze nie masz sie z kim poklocic. Po raz kolejny
                        przyczepiles sie do mnie a potem bedziesz twierdzil, ze to JA TOBA
                        sie interesuje!
                    • yoma Re: Krucjata 05.11.08, 17:22
                      Obróbka, najpierw mnie zarzucasz brak logiki, potem Mirzanowi, coś się chyba
                      kłania przysłowie o belce w oku...
                      --
                      - Prawdopodobnie połknąłem resztki zjełczałego kota - poskarżył się Bimsley.
                      • obrobka_skrawaniem Re: Krucjata 05.11.08, 20:34
                        No tak, przeciez logiczne jest, ze ktores z Was mysli logicznie, bo
                        przeciez niemozliwe, zebyscie obydwoje mieli z tym problem!
                        Poprosze o konkrety: moze mi wskazesz przyklad mojego braku logiki.
    • anials Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 05.11.08, 14:35
      Mam w ogrodzie złotokap 4 lata - jeszcze nie kwitnie :(
      Mam piekny co roku wawrzynek wilczełyko, mam naparstnice, posadzę
      jeszcze cis. Dziecko pilnuje i uczę.
      Osobiście w przedszkolu żarłam kasztany (faktycznie gorzkie) i
      żołędzie (mączno-słodkawe :), poza tym takie gruboszowate listki
      jakiegoś kwiatka z ogródka, tzw. dziki rabarbar, kwiatki jasnoty i
      akacji. Wszelkie jagódki obchodziłam daleko, bo nauczono mnie, że
      mogą być trujące.
    • inguszetia_2006 Re: Złotokap-czy taki trujacy?? 05.11.08, 16:01
      Witam,
      Jeśli faktycznie tak kusi dzieci ten złotokap, to lepiej nie sadzić.
      Może jest w nim coś takiego, co dzieci zniewala;-)Magia jakaś, czy
      cuś.
      Moje dziecię karne jest i nie zjadało nigdy nic na ogrodzie, ale w
      te wakacje zabiła mnie takim tekstem; "Byłam z koleżankami w lesie i
      jadłyśmy sobie jagódki".... Z wrażenia zapytałam głupio; czy to
      naprawdę były jagódki? I poleciałam szukać tych jagódek.
      To były jagody. Ale już obok były "inne jagody".
      Uff.
      A wszystko pod okiem rodziców na terenie ośrodka wypoczynkowego.
      Tak, wiem. Jestem wyrodna matką;-)
      Pzdr.
      Inguszetia



Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka