przekwitły storczyk Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam. Czy ktos z forumowiczów ma może doświadczenia w uprawie
    storczyków? Co zrobić jak przekwitnie? Mój stracił wszystkie
    kwiaty...nie bardzo wiem co z nim zrobić..czy należy obciąć
    pozostałą łodygę...podlewać, nie podlewać...pomóżcie..
    • Podlewaj dalej.Poczekaj trochę może coś tam na końcu się zawiązuje,przyjrzyj się
      czy tworzy się nowy pączek a jeśli tak stoi od dłuższego czasu i nic to obetnij
      łodygę nad trzecim oczkiem i nadal podlewaj.
    • Co do łodygi, to nie mam bladego pojęcia, ja nie obcinam. Kiedyś
      wyczytałam (i tak postępuję ze swoimi) że po kwitnieniu należy
      przestać podlewać na 6 tygodni (chociaż jak storczyk jest byle jaki
      to bez wody wytrzyma góra miesiąc), potem kąpanie w letniej wodzie,
      następnie przez kilka tygodni umiarkowane podlewanie bez zasilania
      nawozem. Do podlewania używam przegotowanej wody.

      Nie wiem, czy to najlepszy sposób, ale moje jeszcze żyją i mają się
      dobrze :)
      --
      Wszystko, co naprawdę lubię, jest albo niemoralne, albo nielegalne,
      albo tuczące. A. Woolicot
      Moderujesz ? Sprawdź, czy jesteś na liście
    • Jeżeli to jest z gatunku Phalenopsis, to powinien za jakiś czas zakwitnąć a
      także może się rozmnożyć, z pączka napędzie wyrasta nowa roślina.
      Podlewać z umiarem wodą przegotowaną lub destylowaną z dodatkiem specjalnego
      nawozu. stanowisko nienasłonecznione - ja mam na oknie od północy.Mogą wystąpić
      tarczniki.
    • barak-uda napisała:

      > Witam. Czy ktos z forumowiczów ma może doświadczenia w uprawie
      > storczyków? Co zrobić jak przekwitnie? Mój stracił wszystkie
      > kwiaty...nie bardzo wiem co z nim zrobić..czy należy obciąć
      > pozostałą łodygę...podlewać, nie podlewać...pomóżcie..


      Od niedawna - ok. roku zainteresowałam się storczykami. Urzekły mnie
      ich piękne kwiaty. Mam ich kilka. Trochę poczytałam na temat ich
      pielęgnacji.
      Rady są różne. Jedni radzą pęd kwiatowy po przekwitnięciu wycinać.
      Inni radzą nie wycinać do czasu, aż pęd sam zacznie obsychać.
      Jeśli po przekwitnięciu nadal jest zielony, może wypuścić nowe
      pąki i znowu zakwitnie (dwa z moich, ponownie zakwitły na starych
      pędach) lub wypuści keiki - młodą nową roślinkę. Tę nową roślikę
      można oddzielić od starej rośliny, kiedy keiki ma 3-4 korzenie
      ok. 4-6 cm. długości.
      • Jeszcze podlewanie - nadal moczyć podłoże - ok. 15- 20 min.
        z odżywką, co piąte moczenie bez odżywki.
        • sa roze rady i sposoby jw. wymienily inne forumowiczki storczyki sa roslinami
          tropikalnymi,lodyzki mozna przycinac,jesli pozostanie zielona wyrosnie wtedy z
          niej nowa lodyzka z paczkami(ale wtedy traci na urodzie bo wyglada jak
          "odrosniety"kikut)i stwierdzilam ze wtedy nie ma juz tak licznych paczkow,ale
          prawdopodobnie nie jest to regula ,bo to chyba zalezy jak roslina sie czuje,ja
          swoje zawsze obcinam i wtedy wychodza mi nawet po dwie lodyzki do 10 paczkow na
          jednej,a czasami jest tak ze nie chce mi przestac kwitnac,ciagle wypuszcza nowe
          paczki i nowe lodyzki, od korzenia i od lodyzki starej jeszcze nie
          przycietej,nalezy zadbac o to zeby zawsze mila wilgotno
          • Ja kiedyś nie przycinałam przekwitniętych pędów kwiatowych,ale wtedy
            rośliny wypuszczały mniej pąków i te pąki były marnej jakości.
            Dlatego tez zawsze po przekwitnięciu obcinam pędy jak najniżej się
            da, ale tak aby nie uszkodzić rośliny.
            Zawsze potem wypuszczają zdrowe piękne pędy z licznymi pąkami i
            kwiaty sa dużo lepszej jakości.

            Kiedys też moczyłam doniczki w destylowanej wodzie lub w
            deszczówce,ale często gęsto po tym pojawiały sie tarczniki i
            wełnowce więc teraz moje prawie 35 sztuk stoi na keramzycie cały
            czas zalanym wodą. Liście są piękne, rośliny zdrowe,korzenie nie
            gniją, kwitną pięknie wypuszczając nowe pędy kwiatowe jak szalone.
            Co obetnę przekwitnięty to juz pojawia się nowy. Czaem wypuszczaja
            po 2 na raz. Bardzo obficie kwitną i bardzo długo--moja rekordzistka
            kwitła 7 miesięcy.Nie znalazłam tez od roku ani wełnowców ani
            tarczników. Liście i korzenie nie chorują na choroby grzybowe czy
            pleśnie.
            Ja jestem zadowolona i moje orchidki też,bo odwdzięczają mi się
            pięknymi kwitnieniami.
            Nawozu do orchidei używam raz na 4 podlewania do keramzytu.
            --
            FABCIO MA
            Szczeniaki mają
            Moja Pasja
            • Przepraszam za ciemnotę, ale nie nie rozumiem, co to znaczy "stoi na keramzycie"?
              • armeria napisała:

                > Przepraszam za ciemnotę, ale nie nie rozumiem, co to znaczy "stoi na
                keramzycie
                > "?

                Keramzyt to takie "kamyczki" które wchłaniają wodę. Jak roślina na
                nich stoi(spodek- kamyki- woda- roślina) to czuje się lepiej,ponieważ
                jak może wiesz orchidki wchłaniają wilgoć przez korzenie i spodnią
                stronę liści,tak więc woda parując z keramzytu jest wchłaniana przez
                liście.Ogólnie orchidki powinny mieć duża wilgotność powietrza a takie
                ustawienie na mokrym keramzycie pomaga tę wilgotność "stworzyć".

                --
                FABCIO MA
                Szczeniaki mają
                Moja Pasja
                • jezzmam napisała:

                  > Keramzyt to takie "kamyczki" które wchłaniają wodę. Jak roślina na
                  > nich stoi(spodek- kamyki- woda- roślina) to czuje się
                  lepiej,ponieważ
                  > jak może wiesz orchidki wchłaniają wilgoć przez korzenie i spodnią
                  > stronę liści,tak więc woda parując z keramzytu jest wchłaniana
                  przez
                  > liście.Ogólnie orchidki powinny mieć duża wilgotność powietrza a
                  takie
                  > ustawienie na mokrym keramzycie pomaga tę wilgotność "stworzyć".

                  Masz rację. Stwierdziłam, że storczyki ustawione na keramzycie
                  zalanym wodą nie wymagają tak częstego namaczania.
                  Mam pytanie.
                  Czy do namaczania storczyków nie stosujesz odżywki? Czy dodajesz
                  odżywkę tylko do wody, którą zalewasz keramzyt?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.