ME piłkarzy ręcznych. Złoto dla Chorwacji, brąz dla Polski
Chorwacja, Francja, Polska, Islandia - taka będzie końcowa kolejność na mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych w Austrii. Przynajmniej według organizatorów, których podpatrzyliśmy.
Paradoksalnie przegrywamy najpierw mistrzostwo a teraz medal przez dwie
,teoretycznie najwybitniejsze postacie drużyny: nr 1 Bielecki - dał nam 3x10
min w meczach z Francją , Chorwacją a dziś z Islandią , które rozwaliły grę
całej drużyny. Facet potrafi strzelać bramki tylko wtedy kiedy drużyna wygrywa
mecz (po co nam jego 6 bramek skoro i tak wygralibyśmy 3-ma?). Kiedy drużynie
nie idzie Bielecki sterczy , jak na weselu na 13 m , gramy wtedy w szóstkę w
ataku a w obronie z dziurą wielką jak K. Bielecki. Problem w tym ,że facet
nie potrafi grać w rękę , potrafi tylko przywalić na bramkę -to dobre na II
ligę europejską. No i nr 2 -B. Wenta -rozwala te mistrzostwa przez swoją
ślepotę - rywal musi nam odjechać na 5 bramek ,żeby Bogdan zdecydował się
zdjąć Karola...bez komentarza; podobno sma obecność Bieleckiego dezorganizuje
obronę rywali...widzicie coś takiego na tych zawodach? podobno pilnuje go
dwóch zawodników..a ja widzę , zę taki Bielecki na boisku psa z kulawą nogą
nie obchodzi a nie tylko obrońców...Żaaal..żal głownie Michała Jureckiego -
100x lepszy od faworyzowanego Karola, no ale wpuszczany kkiedy mamy 5 bramek w
[plecy...ech...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.