Diamond Boxing Night w Katowicach: Rozpiąć Masternaka, bo strasznie spięty
W walce wieczoru Mateusz Masternak pokonał w katowickim Spodku Fajsala Ibnera Arramiego. Popis szalonego boksu dał Maciej Zegan i Pierre François Bonicel. Wygrana Polaka była niejednogłośna i niejednoznaczna
.tylko na nich są możliwe takie wyczyny
polskich ,,sportowców''(przypominać nie trzeba Cygana - fajtera-
sutenera)...Masternak mówi o sobie , że będzie (a może już jest) jak
Muhammad Ali - sugerowałbym lot w kosmos i dotarcie do tej odległej
dla niego galaktyki...życzę mu jednak sukcesów ...a tak w ogóle -
czy tylko ja mam wrazenie ,że wszyscy rywale polskich bokserów
sprawiają wrażenie zwerbowanych z ulicy ..? wygląd hydraulika ,
wdzięk kelnera , brzuszek piwosza - skąd Polsat bierze
tych ,,miszczów''.? i ciekawe , czy tylko ja mam odruch wymiotny ,
jak słucham komentarza Kostyry i tego usilnego ubarwiania swoich
wypowiedzi idiotycznymi tekstami w stylu : ,,pasek od spodni''
albo ,,bezradny jak dziecko wa mgle'' itepe.....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.