Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    I po AFERZE Panie Kowalski !!!!

    IP: 158.75.48.* 17.03.04, 11:10
    Daleko od Starachowic

    Sprawy bydgoskiej "Polonii" nie można już chyba traktować w kategoriach
    aferalnych. Śledztwo toczy się powoli i nie wzbudza nadzwyczajnego
    zainteresowania. Wygląda wszekże na to, że porównywanie tej sprawy z aferą
    starachowicką było nieuprawnione.

    Prokuratura bada trzy podstawowe wątki sprawy - nadużyć w klubie,
    dotacji na działalność "Polonii" z ratusza i powiązanego z całą historią
    zatrzymania Krzysztofa Mikietyńskiego, szefa sekcji przestępczości
    gospodarczej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
    Jan Bednarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej bardzo krótko odpowiada na
    nasze pytanie o postępy w śledztwie: - Żadnych zmian. Powołaliśmy biegłych.
    Jeśli chodzi o dotacje, to są to eksperci z zakresu księgowości. Otrzymali
    szereg szczegółowych pytań, na które mają odpowiedzieć. Na razie nie
    dostaliśmy tej opinii.
    W areszcie przebywa nadal Krzysztof O., menadżer klubu. Na wolności jest
    Tadeusz Ch., jego dyrektor, który wyszedł za kaucją.
    Niewiele zmieniło się także w części śledztwa dotyczącej zatrzymania
    funkcjonariuszy sekcji przestępczości gospodarczej KMP. Jak się
    dowiedzieliśmy, jednego spośród kilku funkcjonariuszy, posądzonych o
    przyjęcie podrabianych dresów zwolniono z zachowania tajemnicy. Krzysztof
    Mikietyński, któremu zarzucono niedopełnienie obowiązków, nadal jest
    zawieszony.
    - Jeśli nawet zostanę oczyszczony z zarzutów, to obawiam się, że pewni
    ludzie nie pozwolą mi dalej być naczelnikiem PG. Więc zastanawiam się, co
    mógłbym robić po zakończeniu śledztwa - mówi Mikietyński.
    Przypomnijmy, że Mikietyński domagał się przedstawienia zarzutów również
    Grzegorzowi K., b. wiceprezesowi "Polonii" i dyrektorowi jednego z banków, od
    którego upadający klub dostał pożyczkę, a także Romanowi Jasiakiewiczowi, b.
    prezydentowi Bydgoszczy i Elżbiecie Krzyżanowskiej, jego zastępczyni.
    Mikietyński do dziś twierdzi, że jego zatrzymanie było ukartowane i miało
    zamknąć mu usta



    Obserwuj wątek

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka