Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    atak karateków na polski curling

    22.09.10, 13:39
    Witajcie,
    wczoraj miało miejsce "posiedzenie" zarządu PZC, czyli tak naprawdę internetowe głosowanie wniosków, przygotowanych przez prezesa i sekretarza. I mogliśmy się przekonać, dlaczego w lipcu na zarządzie Panowie Jóźwik, Janowski, Czapla, przy wsparciu P. Oracz, bezczelnie łamiąc regulamin prac zarządu i wbrew uchwale zjazdu delegatów "dokonali kooptacji dwóch nowych członków zarządu". Otóż ci ludzie są Im potrzebni wyłącznie do jednego - zapewnienia sobie zwycięstwa w Nadzwyczajnym Zjeździe i dalszego trwania przy korycie. Walcząc o to duet J-J posunął się do wyjątkowo perfidnej zagrywki - mianowicie wykorzystywania klubów dziecięcych...
    Oto fakty z wczorajszego głosowania:
    - wśród projektów uchwał pojawił się i taki:
    "4. Do biura Związku wpłynęły prawidłowe wnioski o nadanie licencji PZC od następujących klubów
    1. UKS "ENERGETYK -JUNIOR", ul. Sportowa 3, 26-900 Kozienice
    2. UKS „JEDYNKA”, ul. Tadeusza Kościuszki 1, 26-900 Kozienice
    3. KS „Karate Kyokushinkai-Kan” , ul. Zachodnia 27, 91-055 Łódź
    4. TKKJ "Mazovia", ul. Łomiańska 24, 01-685 Warszawa
    5. UKS "Kusy", ul. Lindego 20, 01-952 Warszawa
    6. UKS "Zryw", ul. Akinsa 6, 05-092 Łomianki
    7. GKS „Stoczniowiec”, ul. Grunwaldzka 470, 80-309 Gdańsk
    Wnoszę o zatwierdzenie wniosków tych klubów celem nadania im licencji."

    Ja widać – "nagle" pojawiły się aż 4 nowe kluby uczniowskie, a także jeden klub... karate, gdzie zapałano miłością do curlingu. Grubymi nićmi szyte, prawda? Warto jednak pamiętać, iż każdy taki klub to głos na Walnym...
    Tak absurdalny wniosek nie zdobyłby jednak większości (bo Paweł Kubik, Damian Herman, Łukasz Janczar, Bartek Sitkiewicz i ja nie wzięliśmy udziału w głosowaniu, więc nie byłoby kworum), gdyby nie te dwie "dokooptowane" osoby - Dorota Woźniak i Maciej Karpisz. Choć ostrzegłem te osoby, że nie mają prawa brać udziału w pracach zarządu (jako "wybrane" bezprawnie), oddały wczoraj głos - oczywiście za wnioskiem duetu J-J. Teraz J-J będą się upierali, iż było kworum (bo za wnioskiem byli też oczywiście Janowski, Jóźwik, Czapla oraz Oracz - czyli 6 z 11 członków...).
    Wnioski:
    - oczywiście nigdy nie uznam (i moi koledzy z zarządu też) prawomocności tego głosowania. Zarząd jest 9-osobowy i nie było wczoraj kworum! PP. Woźniak i Karpisz nie mają prawa pracować w zarządzie i jeśli będą dalej próbowali to robić, usłyszą kiedyś zarzut przekroczenia uprawnień.
    - o niezgodnych z prawem poczynaniach części zarządu zostanie poinformowane Ministerstwo Sportu jako organ nadzorczy (w tym kontroler z Ministerstwa, prowadzący właśnie kontrolę w związku)
    - "nowe" kluby nie mają przyznanej licencji (nie było kworum, w dodatku w głosowaniu brały udział osoby nieuprawnione), więc ich przedstawiciele nie mają prawa brać udziału w Nadzwyczajnym Zjeździe
    - wystąpię do Ministra Sportu, aby ten zwrócił się do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl o wprowadzenie zarządu komisarycznego, którego celem będzie przeprowadzenie wyboru nowych władz PZC. Liczę na Wasze poparcie dla takiego wniosku
    - i ostatni, bardzo osobisty wniosek: ludzie, którzy do walki z curlerami wykorzystują dzieci i karateków (!), którzy za nic mają jakiekolwiek zasady, prawo (które kiedyś sami stanowili) i przyzwoitość, nie zasługują nawet na odrobinę mojego szacunku, bez względu na Ich dotychczasowe zasługi. Wierzę, że wkrótce pozbędziemy się z naszego środowiska Jóźwików, Janowskich, Czapli, Oraczów oraz Ich nowych "pomagierów".
    Pozdrawiam
    Krzysztof Kowalski, członek zarządu PZC
    Obserwuj wątek
      • michael.zoltowski Re: atak karateków na polski curling 22.09.10, 15:42
        Niesamowite... czuję się bezsilny w sytuacji, gdy ktoś u władzy tak wyraźnie łamie prawo i nie da się tym zainteresować organów ścigania. Wiedziałem, że przed Zjazdem znowu coś wykręcą. Ale nie możemy im na to pozwolić, nie tym razem... Może warto zainteresować tym media? Onet swego czasu pisał o (niedoszłym) sukcesie drużyny Marty Szeligi-Fryni, to może i teraz coś by skrobnęli? Jest coś, co my, "zwykli" (niezwiązkowi) curlerzy możemy zrobić?
        • kwak4 Re: atak karateków na polski curling 22.09.10, 16:13
          Tak, Michale, możemy coś zrobić wspólnie. Napisać wniosek, dobrze uzasadniony, do ministra sportu o wprowadzenie zarządu komisarycznego, którego podstawowym zadaniem będzie doprowadzenie do nowych, uczciwych wyborów. Członkowie zarządu - ci, którzy będą chcieli zrobić to ze mną - złożą pismo w Ministerstwie, ale przecież każdy może to samo pismo, w formie mailowej, podpisać (podając przy tym PESEL i ew. namiar na siebie) i wysłać do MSiT. Na adres kontakt@msport.gov.pl. To może "pomóc" ministrowi podjąć odpowiednią decyzję.
          Zamierzam napisać taki wniosek. Opublikuję go tutaj.
          Żaden zjazd przygotowywany przez duet J-J nie będzie uczciwy. Zawsze będą szukali jakichś sztuczek, żeby tylko nie dać się oderwać od stołków.
          Pozdrawiam, KK
          • ramb0 Re: atak karateków na polski curling 22.09.10, 20:05
            Normalnie komedia:-) Jak we filmie jakimś. Zaczyna się robić ciekawie. I od razu mała rada od mojego sąsiada działacza w PZPNie, o którym kiedyś już tu na forum wspominałem - dajcie sobie spokój. PZPNu nikt nie ruszy, to PZC tym bardziej nikt nie ruszy.
                • dunral Re: atak karateków na polski curling 23.09.10, 20:12
                  Sprawa wygląda tak. Główna siedziba tegoż to klubu karate mieści się... w mieszkaniu w bloku. Co więcej, gdybym nie sprawdził jak nazywa się prezes, to bym nie mógł skorzystać z pomocy lokatorki tego bloku, która powiedziała, pod którym numerem mieszka. Oczywiście musiałem się pytać ludzi, bo nie było ANI JEDNEJ kartki, ogłoszenia, reklamy klubu karate. NIC. Pana Macieja S. oczywiście nie zastałem przez domofon. Szczęśliwym trafem znaleźliśmy się na klatce schodowej i nawet pukaliśmy do siedziby klubu. Nikt nie odpowiedział. Za to w internecie można znaleźć informacje, że pan Maciej S. jest członkiem Komisji Kyokushin w Polskim Związku Karate.

                  Jeśli ktoś ma taką możliwość, apeluję, by sprawdzić choćby jeden inny pseudoklub karate-curlingowy i spróbować się zapisać na treningi na lodzie.
          • michael.zoltowski Re: atak karateków na polski curling 18.10.10, 14:16
            2 pytania:
            1.Czy jest możliwa rezygnacja z pozwu przeciwko ECF złożonego przez PZC w Trybunale Arbitrażowym? Jeśli tak, to (jeśli Związek by to zrobił) czy zostalibyśmy automatycznie odwieszeni?
            2.Do Krzyśka: jak tam idzie pisanie wniosku o wprowadzenie zarządu komisarycznego?
      • iceman29 Re: atak karateków na polski curling 24.09.10, 02:50
        Ja osobiście rozgoniłbym całe to towarzystwo wzajemnej adoracji i postawił na szkolenie dzieci i młodzieży . Wszyscy dobrze wiemy , że nasi panowie " reprezentanci " żadnych sukcesów nie osiągnęli i nie osiągną , wiec zycze nam wszystkim oczyszczenia atmosfery w Związku i walki o naszą młodzież i curlingową przyszłość .

        Z curlingowym pozdrowieniem .
        • oldcurler Re: atak karateków na polski curling 24.09.10, 08:46
          Gnojowiska ciąg dalszy!
          iceman pisze:
          > Ja osobiście rozgoniłbym całe to towarzystwo wzajemnej adoracji i postawił na s
          > zkolenie dzieci i młodzieży . Wszyscy dobrze wiemy , że nasi panowie " repreze
          > ntanci " żadnych sukcesów nie osiągnęli i nie osiągną
          Zapożyczam z golfa. O przydatności do zawodów golfowych NAJWYŻSZEJ rangi nie decyduje metryka urodzenia, a umiejętności reprezentowane na polach golfowych. Warto zapożyczać z golfa co się da, bo to gra co najmniej równa jeżeli chodzi o reguły i etykę. I głosy takie jak cytuję są nie do przyjęcia. A zabieram głos nie w swoim, niestety, imieniu ale tych co umieją grać w curling a niestety mają już, powiedzmy 30 lat.
          Curlingowa przyszłość w Polsce to porządny;
          -lód
          -PZC
          -etyka
          -praca, praca, praca,.... itd
          Pozdrawiam!
          • iceman29 Re: atak karateków na polski curling 24.09.10, 15:16
            Jakby kolega z takim stwierdzeniem wyjechał w kanadyjskim związku to mógłby ktoś kolegę poważnie poturbować .
            Otóż drogi kolego , Curling to nie jest gra losowa . Istnieje oczywiście pewien element przypadku , tak jak w wielu dyspyplinach sportowych , ale nie stanowi on o loteryjności tego sportu . Metryka oczywiscie nie decyduje , ale nikt nie bedzie wykladal pieniedzy na Panów w wieku 30 - 40 lat bez żadnych sukcesów .
            Osobiście wolę , żeby na turniejach rankingowych za pieniądze państwowe ogrywała się młodzież ( nawet za cenę przegranych ) niż do bólu oglądać facetów , ktorzy nic juz w tym sporcie nie osiągną ( tu chyba nikt nie ma wątpliwości ) .

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka