Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wypadek Kubicy. Wielka dziura na wylot w aucie

    IP: 96.18.162.* 06.02.11, 22:15
    od dwoch lat pisze tutaj,ze Kubica w koncu tak skonczy,bez zadnego tryumfu dla kraju.no i
    teraz jest juz po kaczoku.jezeli mu reke uratuja,to niech ja potem uzywa do trzymania Biblii w
    reku,przewracania Jej kartek i z Niej poglebiania wiedzy i o Bogu i o Bozym Synie[ew.Jana 17:3
    2 do Tym.3:16,17].a o kierownicy,niech zapomni.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: qwerr IP: *.3s.pl 06.02.11, 22:15
      niestety nie umie jeździć samochodem, może bolidem F1 tak ale wchodzić w zakręt w kontrolowanym poślizgiem to nie - gdzie on się pchał, widać że za mało mu płacą i mało jest rozpoznawalny
    • Gość: trav IP: *.centertel.pl 06.02.11, 22:20
      ale panowie kazik i qwerr swoje kompleksy leczą. pierdoszycie takie głupoty że szkoda słów na komentarz
    • Gość: vtec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 22:26
      Przypomnij sobie ignorancie ile razy przygrzał Kuzaj a ile Hołowczyc. To, że akurat Kubica trafił na barierkę, która wpiła się w samochód to już zbieg okoliczności. Gdyby bariera wytrzymała to skończyło by się otarciami ewentualnie lawetą bez jakiś większych przeżyć. Jeszcze w ubiegłym sezonie w radziej rzeszowskim Kuzaj rozwalił skode s2000 po raz trzeci bodajże dokumentnie w mak - było nawet tak, że Kuzaj jeden samochód musiał wyremontować sam, bo sponsor się już bał dawać mu kolejny wóz. Więc fanzolenie o szopenie w temacie, którym się nie ma pojęcia jest w waszym wydaniu mega śmieszne i prymitywne.
      Jeszcze proponuje teksty o maturze i innych pierdach - gdzie on wasm matoły bije w języku włoskim i angielskim na łeb na szyje - nie wspomnę o doświadczeniu w motoryzacji, którą wy posiedliście w bilidzie 126p lub PKS
    • Gość: kibic08 IP: *.retsat1.com.pl 06.02.11, 22:46
      qwerr i kazik, zazdrościcie mu czy co. W teamie uważają go za dobrego kierowce, a że występuje w rajdach to jego sprawa.
    • Gość: ssl IP: *.play-internet.pl 06.02.11, 23:13
      panowie, nie komentujcie tych wypowiedzi, bo po co...?
      życzmy Robertowi szybkiego powrotu do zdrowia i jego ukochanych wyścigów
    • Gość: Hanslik IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.11, 23:14
      Niestety kierowcy Formuly 1 potrzebuja tych wyzwan M. Schumacher zlamal kregi szyjne na motorze, R. Kubica pchal sie na rally.
      Wracaj do zdrowia Robert i moze 2012 bedziesz mistrzem.
    • Gość: bobek IP: *.54.169.25.tvksmp.pl 06.02.11, 23:28
      zdrowia życzę Robertowi. może to będzie jednak przestroga dla nabywców pseudoaut skoda!!! biedna skoda dla biednego polaka. zerwijmy z tym stereotypem!!!
    • Gość: Bezowy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 07.02.11, 02:09
      W takiej sytuacji sprawdziłby się na pewno lepiej niz Skoda...
    • Gość: Tia... IP: *.plock.mm.pl 07.02.11, 06:27
      Tia-powinien jechać Syrenką 103 Monte Carlo lub Stratopolonezem-wtedy by nic się nie stało. Gościu-puknij się w głowę. Czesi i wyprzedzają nas o lata świetlne w motosporcie. Rober Kubica sam wybrał sobie ten model,bo mu najbardziej odpowiadał.Samochód bardzo szybki ale i wymagający-a zwykła droga to nie tor. Niestety.
    • 06.02.11, 23:42
      Czego się nie robi dla sławy i pieniędzy? Życie się nie liczy. Prawdopodobnie jak przeżyje i będzie miał się dobrze, dalej będzie jeździł, bo tacy rzadko kiedy się uczą i zaczynają szanować życie. Adrenalinka, rozgłos, uwielbienie i pieniądze są ważniejsze. co tam życie....
    • Gość: donn IP: 95.108.86.* 06.02.11, 23:58
      Widzę, że jesteś jedną z tych osób dla których egzystencja jest ważniejsza niż pasje i chęć osiągnięcia czegoś. Czy takie życie jest cokolwiek warte?
    • Gość: kolekcjoner IP: *.xdsl.centertel.pl 07.02.11, 09:19
      Oczywiście każde zainteresowanie nie niosące za sobą ryzyka efektownego skręcenia karku to dla ciebie żadna pasja, bo co np. może być fascynującego w udziale w projekcie ITER. Jakieś okularniki i kujony - co oni mogą mieć za pasję, czy takie życie jest cokolwiek warte?
    • Gość: resq IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 11:29
      "Widzę, że jesteś jedną z tych osób dla których egzystencja jest ważniejsza niż pasje i chęć osiągnięcia czegoś."

      A ja kolekcjoner widzę, że jesteś jedną z tych osób które mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Nikt nie napisał, że jedna pasja jest lepsza od drugiej, każdy ma swoje pasje, swój system wartości i sam decyduje co go interesuje i jak wiele może dla pasji poświęcić. Jedni wolą adrenalinę drudzy wolą bezpieczeństwo i w inny sposób przyczyniają się dla społeczeństwa - i chwała im za to.

      Ale akurat marillion73 przesadził ze swoją oceną w tym wypadku. Bo akurat w rajdach to Robert Kubica nie zarabiał (za zajęcie dobrego miejsca jedynie, ale to groszowe sprawy w porównaniu do F1) a może nawet tracił? Sam w końcu zapłacił za auto i za jego przygotowanie.

      "Życie się nie liczy. Prawdopodobnie jak przeżyje i będzie miał się dobrze, dalej będzie jeździł, bo tacy rzadko kiedy się uczą i zaczynają szanować życie."

      Jest osobą świadomą swoich czynów i odpowiedzialną, to jest jego życie i może z nim zrobić co zechce.

      PS: I jeszcze jedno, pewnie jak zajmował dobre miejsce, albo jak wygrał i słyszałeś Mazurka Dąbrowskiego to byłeś dumny i się cieszyłeś...
    • Gość: kolekcjoner IP: *.xdsl.centertel.pl 07.02.11, 12:26
      Bardziej mnie interesują rajdy terenowe, a moja doba też ma 24 godziny w tym musi się zmieścić praca spanie obowiązki domowe i relacje społeczne. Więc coś trzeba odpuścić, najwyżej jakieś migawki pooglądam. Kubicy akurat życzę wszystkiego dobrego, potrafię się cieszyć gdy czytam lub słyszę, że znów ma jakiś sukces na koncie, ale nie jestem typem kibica, który z braku własnych sukcesów (może na taką swoją małą miarę ale jednak sukcesów) musi się z poczuciem dumy podpinać pod osiągnięcia osoby o tej samej narodowości*,obywatelstwie*, z tej samej wioski*, tego samego koloru skóry*, tej samej płci* itd.
      Dziwię się trochę, że Robertowi było mało adrenaliny na torze, tak samo jak moje zdumienie by wzbudzał wirtuoz gry na fortepianie próbujący grać na carillonie i ryzykujący całość palców.
      Za to śmiech wzbudzają we mnie osoby dla których wszystko, co nie jest niebezpieczne to nie jest żadna pasja tylko "kapciuszki" i "przesrane życie"

      *niepotrzebne skreślić ;)
    • 07.02.11, 00:20
      Gdyby (jak twierdzisz) Kubicy zależało na sławie i pieniądzach, to między wyścigami F1 nawet do hulajnogi by się nie zbliżał, o wrotkach nie mówiąc. Starty w rajdach potwierdzają, że zależy mu na życiu pełną piersią, a nie na liczeniu zer na koncie.
      Ale tobie najwyraźniej obce jest pojęcie takiego życia, więc rozumiesz tak jak potrafisz: w kategoriach księgowego w kapciach. Nawet nie można cię za to winić :)
    • Gość: lol IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 00:45
      Tak, tak, praca, obiadek, kapciuszki i telewizja do nocy - oto Twoja recepta na życie.
    • Gość: kolekcjoner IP: *.xdsl.centertel.pl 07.02.11, 09:24
      Sporo osób nie rozumie, że poza szybką jazdą jest setki metod na pasjonujące życie, ale wymagają "wkładu intelektualnego".
      Niektórzy mają pasjonującą pracę a nie dokręcanie śrubek przy taśmie, więc dla nich ten obiadek i kapciuszki są metodą na obniżenie adrenaliny.
    • Gość: MisplacedChildhood IP: *.23.54.194.generacja.pl 07.02.11, 01:50
      to że z ciebie jest bidul jak dziad pod kościołem i zna cię tylko gruba sprzedawczyni chryzantemów z rogu, w związku z czym zwykłeś wszystko przeliczać na grosiwo i sławę (oba pozostaną na zawsze tylko w twoich marzeniach) to nie znaczy że wszyscy tak mają.

      są ludzie którzy robią coś z pasji i miłości, pieniądze i sława to produkt uboczny i nie najważniejszy dla nich, często nawet przeszkadzający.

      spróbuj to przyjąć do wiadomości, jeśli nie potrafisz zrozumieć, żeliwny płaskowniku.
    • Gość: qa.sia IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 03:48
      o, bosh, "żeliwny płaskowniku"... padłam :D

      co do treści Twojego komentarza - w pełni się zgadzam.
    • Gość: Gościu IP: 62.65.85.* 07.02.11, 09:09
      Pisze się: bosch a nie bosh - zresztą co ten szanowany producent wiertarek ma tu do rzeczy? Dziecię neozdrady..
    • Gość: kayah IP: *.spray.net.pl 07.02.11, 02:47
      człowieku, załóż cieplejsze kapcie i siedź w domu. Tuż przed śmiercią uświadomisz sobie, że przesrałeś życie.
      Mam nadzieje, że Robert dojdzie do pełni sprawności i dalej będzie żył swoją pasją ku naszej radości
    • Gość: kolekcjoner IP: *.xdsl.centertel.pl 07.02.11, 09:28
      Wyobraź sobie, że po niektórych osobach spędzających życie w fotelu zostanie więcej publikacji naukowych i o znacznie większej wadze niż dokonania wszystkich razem "wyścigowców". Ale dla takich jak ty, to np. Hawking "przesrywa życie".
    • 26.12.15, 19:12
      Przeżył, doszedł do siebie, jeździ dalej w rajdach!
    • Gość: czarna dama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 23:48
      Kubica miał wypadek.

      Okazuje się, że na zwykłej krętej ulicy nawet kierowca F1 nie jest w stanie przewidzieć reakcji samochodu i nie jest w stanie wyjść z poślizgu.

      Może wreszcie krajanie zrozumieją, że pycha za kierownicą i wiara we własne umiejętności (i samochód) to zaproszenie do trumny.

      Czarna dama się kłania - w szczególności kierowcom skód...
    • 06.02.11, 23:58
      Biorąc pod uwagę, jak makabryczny to był wypadek (w Polsacie News pokazali na zbliżeniu wnętrze tego auta, gdzie widać było ostre metalowe elementy wystające spod deski rozdzielczej), to cud, że nie poprzebijały Roberta na wylot. Mielibyśmy pogrzeb, a nie pytania kiedy wróci. Noga i ręka są strasznie pokiereszowane i na dzisiejszych operacjach się nie skończy.
      Jeśli będzie normalnie chodził, a prawą ręką sprawnie się podcierał, to już będzie dobrze...
    • Gość: gorki IP: *.Red-81-32-235.dynamicIP.rima-tde.net 07.02.11, 00:29
      I oby twe slowa w g00wno sie obrocily.
      Jakbym byl jak ty to bym napisal zebys se sam taki stan wyprobowal.
      Ale jestem normalny.
      Obys nie musial sprawdzic jak to jest.
    • 07.02.11, 00:39
      Pan Jaroslaw Kaczynski powinien zwolac komisje, bo jest mozliwym to, ze jego rosyjski partner z Renault podniosl asfalt i psiknal sztuczna mgla aby przejac stery F1.
    • Gość: o IP: *.centertel.pl 07.02.11, 00:51
      Chirurg, który operował Kubicę, powiedział, że kierowcy wyscigowi często zdrowieją po wypadkach szybciej niż się spodziewano, szybciej niż "normalni" ludzie:

      Dr Rossello said that he expected it would take at least 12 months before Kubica would be able to drive an F1 car again - although he admitted racing drivers often recovered from injury far quicker than predicted.When asked what the best prediction for Kubica to be back racing, he said: "One year is the best provision.
      "I think it is quite difficult now, but you never know. Drivers are always very special patients. I have a lot of motorbike patients and they heal in a much faster way - faster than normal people."

      Wprawdzie on ostroznie szacuje, że Kubica będzie potrzebował co najmniej 12 miesięcy aby ponownie zasiąść za kierownicą bolidu F1, ale sam nie wie tego na pewno, a z jego praktyki wynika, że kierowcy wyścigowi są wyjatkowymi pacjentami, którzy ze wzgledu na swoje wysportowanie i dobrą kondycję zdrowieją szybciej od zwykłych smiertelników. Tak wiec nie jest wykluczone, że Robert wróci do wyścigów już wczesniej. Znając jego twardy charakter, to może wrócić do formy już po pół roku.
    • Gość: twoje lustro IP: *.23.54.194.generacja.pl 07.02.11, 01:42
      czy ty, qrwa twoja mać, nie możesz raz w życiu wpisać ludzkiego posta, tylko zawsze smęcić jak stara pierdoła?
      każdy wie że jest źle, ale trzeba mieć wiarę i nadzieję że Kubic, twardy gość, wyliże się z tych połamań bez większych szkód.

      życz mu zdrowia i trzymaj kciuki!
      a następnym razem sam się podetrzyj, jak siadasz przed kompem to fotela nie uświnisz.
      co za facet...
    • Gość: wawiak IP: *.147.65.108.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.02.11, 02:29
      maz47,to ty szmaciany ch.uju, podcierasz się gołą ręką a potem ci takie posty wychodzą...
    • Gość: gość IP: *.lukman.pl 07.02.11, 23:38
      Takiemu trzeba dosadnie , bo inaczej nie zrozumie. Taki nie martwi się o zdrowie człowieka , tylko pisze farmazony .Kogo teraz będzie obrażał i wyzywał od czci i wiary.Tego najbardziej mu żal.Robertowi życzę by wrócił do f1 , na złość tym wszystkim dupkom.To niezwykle silny facet.Cieszmy się ,że przeżył ten wypadek.Oby czas działał na jego korzyść.
    • Gość: x x x x x x IP: *.c194.msk.pl 07.02.11, 00:51
      Gość portalu: kazik napisał(a):

      > od dwoch lat pisze tutaj,ze Kubica w koncu tak skonczy,bez zadnego tryumfu dla
      > kraju.no i
      > teraz jest juz po kaczoku.jezeli mu reke uratuja,to niech ja potem uzywa do trz
      > ymania Biblii.....

      tiaaaa
      a ty trzymaj dalej ogora w lapkach
    • Gość: starszy brat IP: *.23.54.194.generacja.pl 07.02.11, 01:43
      czego służy mydło, a ty ciągle wsadzasz je sobie w dupsko i wsadzasz!
    • Gość: gorki IP: *.Red-81-32-235.dynamicIP.rima-tde.net 07.02.11, 01:56
      ? bez zadnego tryumfu dla kraju?
      a kto tego oczekuje?
      tacy jak ty?
      lepiej sie bedziesz przez to czul?
      zal.pl
    • 07.02.11, 05:50
      Gość: qwerr 06.02.11, 22:15 Odpowiedz niestety nie umie jeździć samochodem, może bolidem F1 tak ale wchodzić w zakręt w kontrolowanym poślizgiem to nie - gdzie on się pchał, widać że za mało mu płacą i mało jest rozpoznawalny

      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

      Jak nie wiesz - to sie nie pchaj z glupimi i wrednymi komentarzami!
      Kubica potrafi kazdym samochodem krecic piruety porownywalne z jazda obowiazkowa w lyzwiarstwie figurowym! Z taka sama precyzja i lekkoscia!
      Gdzies w sieci jest chyba jeszcze film, na ktorym na Mitsu Evo kreci tak, ze oczoplasu mozna dostac, a podziw to jest zbyt slabe slowo!
      Natomiast tym razem wszystko sie sprzysieglo, bo twarde zawieszenie i niskie opony po najechaniu na niewidoczna muldke asfaltu wybrzuszonego nad rosnacym pod spodem korzeniem drzewa po prostu oderwalo jeden rog auta od ziemi i wykatapultowalo caly wchodzacy wlasnie w zakret samochod, ktory totalnie stracil przyczepnosc, przez co Kubica nie byl w stanie NICZEGO KONTROLOWAC, bo w powietrzu jest to niestety niemozliwe!
      A gdy juz samochod zlapal przyczepnosc - byli juz na barierze!
      Pilot nawet nie zdazyl oczu oderwac od notatek!
      Gdyby to bylo na prostej - nic by sie nie stalo - troche by zafalowal kuprem i tyle!
      Jak starzy kierowcy doskonale wiedza - sa WYPADKI I PRZYPADKI, na ktore nie mamy najmniejszego wplywu!
      Tak bylo i tym razem!
      Trzeba po prostu uwazac i nie byc zbyt pewnym siebie!
      Sam mam ponad milion km za kierownica, ostatnie 200 tys na Imprezie, wiec zapewne pare razy wiecej niz Kubica, ale dopiero teraz moge powiedziec, ze jezdze dostatecznie dobrze jak na moje potrzeby i dostatecznie widze wszystko, co da sie przewidziec, i przewiduje wszystko, co da sie zobaczyc!
    • 07.02.11, 08:07
      Sądząc po usytuowaniu dziury to ów "krwotok wewntrzny" mógł oznaczać "wielką pieczęć" przy użyciu barierki. Jeżeli italiańcom udało się przyszyć to i owo - teraz wielka nadzieja w rehabilitacji. Może Berlusconi pożyczy specjalistek na troszkę. Nie wymydlą się.
    • 07.02.11, 08:12
      cznie"


      Czyli istenije bardzo tragiocznie, tragicznie i niewiele tragicznie? Mało tragicznie? Ociupinę tragicznie?
      Ten wypadek nie zakończył się tragicznie.
      Nie oglądaliście telewizji?
      ;>>>



      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
    • Gość: Ja IP: 91.209.116.* 07.02.11, 08:29
      Czego się spodziewać po Skodzie - przecież to jeden z najgorszych samochodów, typowa tandeta dla Paździocha. Robert, wracaj do zdrowia.
    • Gość: znawca IP: 91.211.84.* 07.02.11, 16:49
      Popieram. Skoda to auto dla amatorów i mało wymagającej klienteli. Ile jest warta pokazał ten wypadek...
    • Gość: Seba IP: *.xdsl.centertel.pl 08.02.11, 13:09
      Na filmie z samochodu startującego za Robertem (www.youtube.com/watch?v=7R8nI3hbnKE) widać jak bariera wystaje z bagażnika a wyrwana klapa leży na jezdni po prawej stronie. Wnioskuję że bariera jednak przeszła przez cały samochód i cudem nie przebiła Roberta na wylot. Zresztą zobaczcie fim sami i oceńcie.
    • Gość: Seba IP: *.xdsl.centertel.pl 08.02.11, 13:16
      Na filmie z samochodu startującego za Robertem (www.youtube.com/watch?v=7R8nI3hbnKE) widać jak bariera wystaje z bagażnika a wyrwana klapa leży na jezdni po prawej stronie. Wnioskuję że bariera jednak przeszła przez cały samochód i cudem nie przebiła Roberta na wylot. Zresztą zobaczcie fim sami i oceńcie.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

    Zapamiętaj mnie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.