Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    F1. Heidfeld: Życzę Kubicy jak najszybszego pow...

    IP: *.opole.dialup.inetia.pl 23.02.11, 17:07
    Pewnie, ze nie, ale pokemony z polskiego internetu i tak beda cie wyzywac od najgorszych.
    A Zientarski dostanie orgazmu za kazdym razem jak na torze pojdzie cos nie tak.
    Obserwuj wątek
      • Gość: o Re: F1. Heidfeld: Życzę Kubicy jak najszybszego p IP: 213.71.28.* 23.02.11, 17:30
        Taa, jasne, zyczy mu.
        I dlatego po testach w Jerez powiedział, że ma nadzieję, iż wkrótce otrzyma do Renault potwierdzenie, że będzie dla nich jeździł CAŁY SEZON(!)

        Nawet sam team Renault NIGDY nie wypowiedział się oficjalnie, że potrzebny im zastępca dla Roberta na cały sezon. Przeciwnie, po podpisaniu kontraktu z Niemcem, szef Renault podkreslił, że Heidfeld ma kontrakt otwarty i gdy tylko Robert powróci na tor, Heidfeld bedzie musiał odejść. Gdyby team nie liczyl na powrót Roberta, nie podpisaliby z Niemcem kontraktu otwartego, tylko od razu na cały sezon.
        Zatem w rozmowach z Heidfeldem NIE MOGŁO BYĆ MOWY o zastepstwie na cały rok.
        Skąd wiec wypowiedź Niemca, że "ma nadzieje, iż wkrótce otrzyma informację, że bedzie mógl dla nich jeździc CAŁY SEZON"??? Znam tę jego wypowiedź z ORYGINALNEGO wywiadu, więc nie ma mowy o zniekształceniu tresci przez nieudolnego tłumacza.

        Reasumując, Nikuś naturalnie zyczy Robertowi, aby ten jak najszybciej wrócił, jednocześnie chce jeździć w JEGO kokpicie przez cały sezon, mimo, że nawet team Renault nie chce go na cały sezon...
        • Gość: Polinka Re: F1. Heidfeld: Życzę Kubicy jak najszybszego p IP: *.146.137.131.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.02.11, 10:13
          Naprawdę wierzysz w to, że wpuszczą Kubicę na tor w połowie sezonu? Wyobraź sobie, że Lotus stworzył super samochód i ostatnia ofiara może nim wygrywać - po 10 wyścigach Heidfeld, przykładowo, będzie liderem - myślisz, że zrezygnują z szansy zdobycia tytułu bo Kubica wrócił?? Kubica może liczyć na powrót w drugiej połowie sezonu tylko w przypadku kiepskiego samochodu, ew. wypadku Heidfelda czy Pietrowa, no chyba, że jako kierowca testowy.
          • Gość: o Re: F1. Heidfeld: Życzę Kubicy jak najszybszego p IP: 213.71.28.* 25.02.11, 13:12
            @Polinka, a Ty naprawdę wierzysz, że Heidfeld będzie walczył o mistrzostwo? Naprawdę nie pojmuję tej ekscytacji dwoma "najlepszymi" czasami w testach. Już to pisałam kilkakrotnie, ale powtórzę jeszcze raz: w ubiegłorocznych testach "brylował" Sauber. I wszyscy tu już pisali, jaką to głupotę Robert popełnił, że przeszedł do Renault, bo Sauber zbudowal świetny bolid i Kubica w Renault bedzie się tylko przyglądał, jak Sauber bedzie wygrywał. I co? Gdzie były te wygrane w sezonie? Nawet pierwszych punktów Sauber nie był bardzo długo w stanie zdobyc, a co dopiero mówić o podium, czy wygranych?
            Więc nie popadajmy w przesadę. Wszystko okaże się w kilku pierwszych kwalifikacjach i wyścigach.
            Nawet, jezeli bolid jest naprawdę dobry, to nigdy nie jest takie proste, że jakikolwiek kierowca do niego wsiada, nawet "ostatnia ofiara" i od razu będzie nim wygrywać. Przykład? Chciażby Fisi, zastępujący Massę po jego wypadku. Fisi jest bardzo dobrym kierowcą, dalekim od "ofiary", a mimo to miał problemy z bolidem, który był wystarczająco dobry, aby nim wygrywac. Fisi jako kierowca testowy Ferrari znał specyfikę tego bolidu, a mimo to nie był w stanie wycisnąć z niego tyle ile powinien. (Jasne, jeździl nim krótko - ale kierowcy w tym sezonie też nie jeździli długo nowymi bolidami).
            To samo dotyczy R31: nawet jeżeli jest to świetny bolid, to wycisnięcie z niego maksimum nie jest wcale takie proste i oczywiste. Nawet Robert, pod ktorego styl jazdy ten bolid został skonstruowany, powiedział po pierwszych testach, że ten bolid nie prowadzi się tak łatwo, jak ubiegłoroczny. Nie wierzę, żeby Heidfeld, który jest słabszym kierowcą od Roberta, ma styl jazdy całkowicie od Kubicy różny, a do tego nie jeździł prawie cały ostatni sezon, nagle był w stanie ujarzmić bolid Kubicy i wycisnąć z niego tyle, ile mógłby wycisnąć Robert.
            Nawet jeżeli ten bolid jest dobry (a szacując po czasach z symulacji wyścigowych MOŻE, podkreślam: może ale nie musi, być AKTUALNIE 3-cim bolidem w stawce), to przed Heidfeldem i tak będą Red Bulle i Ferrari. Również Mc Laren szybko nadgoni czołowkę (lata ubiegłe pokazały, ze potrafią w trakcie sezonu szybko nadrobić zaległości do czołówki). Robertowi wystarczyłby bolid zaledwie 3-ci w stawce, aby nieźle namieszać w klasyfikacji kierowców. Co do Heidfelda - wątpię. Pokazał już w 2008 r., jak potrafi wykorzystać dobry bolid..
            Dlaczego mam wątpić w to, czy Renault wpuści Kubicę w połowie sezonu? Skoro team nie podpisał z zastepcą Kubicy kontraktu na cały sezon, tylko kontrakt otwarty - do czasu powrotu Roberta, to dlaczego ja mam wątpić? Nawet jeżeli Heidfeld do połowy sezonu zdobyłby sporo punktów (nie wierzę w to, że będzie liderem), to przecież te punkty teamowi Renault nie przepadną. Kubica zacznie startować i zdobywać nowe punkty, które - dodane do tych, zdobytych przez Heidfelda - razem będą sie liczyły w klasyfikacji konstruktorów. A to własnie klasyfikacja konstruktorów jest dla teamów najwazniejsza, bo to za miejsce ZESPOŁU a nie kierowcy team dostaje kasę.
        • Gość: === Szczere (???) życzenia IP: 83.143.143.* 23.02.11, 18:53
          Heidfeld ma po prostu kompleks Kubicy.
          Gdyby potrafił go zgrabnie zamaskować i trzymać język za zębami, nie było by tak źle. W końcu wielu ludzi żyje z kompleksami i jakoś sobie z tym radzi.
          Ale on zdecydowanie za dużo gada i do tego głupio. Nikt go nie oskarża za to, że jeździ w Renault, ale po co co parę dni powtarza "To nie moja wina". I jeszcze często dodaje coś w rodzaju "bardzo się z tego cieszę".
          I wtedy trudno nie pytać "Z czego się właściwie cieszysz? Wypada ci tak pokazywać, że się cieszysz?"
          Jest takie przysłowie: "W domu powieszonego nie mówi się o sznurze". Warto, żeby ktoś mu to przetłumaczył na niemiecki.
          Mimo wszystko miałem do niedawna wyższe mniemanie o Heidfeldzie jako o człowieku.

          • Gość: katar Re: Szczere (???) życzenia IP: *.Red-81-32-234.dynamicIP.rima-tde.net 23.02.11, 23:47
            a ja wrecz odwrotnie.
            moim zdaniem jest sprawnym kierowca srodka stawki.
            a do mercedesa poszedl bo wierzyl ze bostwo Schumachera zdechnie i "major citizen· sie wycofa.
            no niestety sie nie tylko ze nie wycofal ale chce jezdzic robiac babole wieksze lub mniejsze gdzie sie da.
            a ze niemieckich kierowcow nadmiar to sie Nicky zostal w sytuacji de la Rosa-y.
            a teraz Bogu dziekuje, ze sie od Britney i Michela mogl wywinac i powalczyc cos moze.
            cos powalczy, jak bryka bedzie ok, ale bez cudow.
            a (i za to mnie wytna) szwabski ryj (takie niemieckie przekonanie o wyzszosci niemcow) jakos zawsze z niego wychodzi bez podloza w jego wynikach.
            jako ze duzo bylo:
            - jako kierowca nawet ok
            -jako czlowiek - fryc

            pzdr

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka