Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sezon 2001/2002 w skokach narciarskich - analiza

    18.03.02, 21:28
    Cóż ogranicze się tylko do Adama Małysza, bo o reszcie wspominac nie warto
    (choć niewątpliwie krzywdzę tu Tomka Pochwałę, Tonia Tajnera i
    tego ...Skupnia ;-)) A więc w skórcie komentarz do występów Małysza:

    1. Puchar Świata: 1. miejsce i zwycięstwo w klasyfikacji ogólnej, w tym 7razy
    zwycięstwo (pozostał konkurs w Planicy), anie razy poza czołową dziestąstką
    (pozostał konkurs w Planicy) - nie udało to się nawet legendarnemu Mykennenowi,
    W tym roku Małysz wygrał jednak tylko raz w Zakopanem, to powód do zmartwienia.
    Cóż, wszyscy liczyli na szybkie rozstrzygnięcie walki o Puchar Świata na
    korzyść Małysza (mówiono, że zapewni go sobie już w Zakopanem), tymczasem
    Małysz wygrał go "dopiero" w Falun. Choć faktycznie konkurs w Zakopanem można
    uznac za punkt kulminacyjny - to tam Małysz w końcu powstrzymał i zatrzymał
    goniącego go Hannawalda, który od tego czasu nie zmniejszał już tak sukcesywnie
    przewagi Małysza z grudnia. Cóż, zwycięzców się nie sądzie (przynajmniej na tym
    polu), a więc gratuluję i życzę powielania tego sukcesu przez przynajmniej
    jeszcze sezon (nikt jeszcze nie zdobył PŚ trzy razy z rzędu).

    2. Olimpiada w Salt Lake City: brąz na K-90, srebro na K-120. Można to uznać za
    rozczarowanie, bo w zasadzie ten start (okraszony oczywiście olipmijskim
    złotem) miał stanowić ukoronowanie sukcesów Adama z zeszłego i tego sezonu,
    jego ciężkiej pracy, jego popularności. Wszyscy wiedzą, że liczą się tylko
    złoci medaliści (bo kim był w starożytnych Atenach sportowiec który zajął
    powiedzmy trzecie miejsce, to na cześć zwycięzcy pisano wiersze, wznoszono
    budowlę, czy też organizowano uroczysty wjazd do miasta [tu o uroczystym
    wjedźie Małysza do Polski mowy być nie mogło, co najwyżej do Wisły]), tak więc
    owi złoci medaliści - zwycięzcy olimpijscy są największymi bohaterami, a tym
    jest dwukrotny młodziutki Simmmon Ammann. Moża się pocieszać, że to Hannawald
    stracił więcej, ale jakby nie liczyć on też ma złoto (tyle, że w drużynie). Tak
    więc reasumując występy Adama W SLC można mieć pewien niedosyt... Może jednak
    Wiślanin dotrwa do następnej Olimpiady? Może sztab trenerski powinien już
    napisac specjalny program przygotowań? Życzę sukcesów i złotego medalu na ziemi
    włoskiej - Turynie.

    3. 50 Turniej Czterech Skoczni: 4miejsce - odpowienio 4 w Oberstorfie, 3 w Ga-
    Pa, 2 w Insbrucku, 9 w Bischofsofen. Cóż jubileuszowy turniej miał być wielką
    rolą jednego aktora - Adama Małysza, był, ale Svena Hannawalda, po którym
    Niemiec stał się niemalże wrogiem publicznym nr.1 polskich "kibiców" (może
    raczej pseudo kibiców, bo prawdziwy kibic sportu powinien rozumieć ideę sportu,
    chyba, a może to ja jestm nienormalny :-), cóż fakt, faktem i Hannawald,
    i "kibice" prowokowali się później nawzajem i wina tej niechęcie jednych do
    drugich (bo w końcu i Hess się zdenerwował) leży pośrodku). Wracając jednak do
    Małysza, cóż słabszy występ, niewątpliwie obniżka formy, lecz to co mi się nie
    podobało to wypowiedzi Tajnera, który uspokajał, że wszystko gra. Małysz już
    raz wygrał TCS, więc nie powiniśmy żałować (nawet tego, że w ostateczności
    znalazł się poza pudłem), pamiętając, iż niejeden wybitny skoczek go nie wygrał
    (Martin Schmitt).

    4. MŚ w lotach w Harrahovie: 18 miejsce. Wypadek przy pracy, co Małysz
    udowodnił w kolejnych zawodach z cyklu PŚ, szkoda, że niedzielna seria skoków
    nie doszła do skutku, bo Adam napewno by się zrehabilitował... Ponownie wraca
    sprawa Hanniego i polskich "kibiców", no commento.

    To oczywiście moje skormne zdanie o tych czterech, najważniejszych imprezach w
    skokach narciarskich sezonu 2001/2002 (oczywiście jeśli potraktować PŚ).
    Zachęcam do dyskusji, pewnie jednej ostatnich na temat skoków do listopada
    2002 ;--). Kolejny sezon za nami...
    Pozdr
    Edytor zaawansowany
    • Gość: mikart IP: *.arcor-ip.net 18.03.02, 23:11
      Nie będę się powtarzał , wystarczy przeczytać moje posty :

      49,53,55,73,77,83-Polacy w PS w skokach...
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=SPORT&wid=1397980&GazetaWyborczaPortal=PJZkchywcyEYEiQfWtVdchtE
      tnkdjnkB20ySMSDdh3bwJg6R6bxS|7323488217279065520/-
      1407973909/6/8082/8082/8083/8083/8082/-1|-2000574508234176088/-
      1407973905/6/8082/8082/8083/8083/8082/-
      1|7323488217279207634&aut=+mikart&aid=1397980

      oraz :

      Szef szkolenia zadowolony z polskich orzełków...
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=SPORT&wid=1386358&GazetaWyborczaPortal=PJZkchywcyEYEiQfWtVdchtE
      tnkdjnkB20ySMSDdh3bwJg6R6bxS|7323488217279065520/-
      1407973909/6/8082/8082/8083/8083/8082/-1|-2000574508234176088/-
      1407973905/6/8082/8082/8083/8083/8082/-
      1|7323488217279207634&aut=+mikart&aid=1386358
    • Gość: piotr IP: *.devs.futuro.pl 18.03.02, 23:58
      Dogłębna analiza została juz przez autora wątku
      dokonana - komentarze pojawiały się na bieżąco w
      trakcie sezonu ja zaś skoncentruję się na najbardziej
      poruszających mnie osobiście konkursach:

      1)Villach - kiedy przy wiejącym w plecy wietrze
      bezposredni konkurenci spadali jak kamienie
      komentator niemiecki wynajdywał przyczyny dlaczego
      skoczkowie skaczą tak słabo - ,że to z powodu wiatru
      oraz tego,że słońce zachodzi i nie ma ciepłych
      wznoszących prądów powietrznych - a Małysz
      skoczył tak jakby jego wiatr sie nie imał.
      Do tego komentarz Dietera Thomy który po kolejnym
      nieudanym skoku niemieckiego skoczka powiedział coś
      takiego(cytat z pamięci):
      "Wydaje mi się ,że ten high-tech - nowy sprzet który
      ma skoczkowi pomagać podczas sprzyjających warunków
      działa odwrotnie podczas niekorzystnych warunków
      atmosferycznych utrudniając zawodnikowi skok "
      2)Predazzo - pojedynek na rekordy skoczni z Ammanem
      wydawało się ,że Adam jest niezwyciężony,chociaż
      wygrywał zaledwie o 1 metr :)
      3)Zakopane - niedziela - ressurection - jak Feniks
      z popiołów - niesamowita dawka adrenaliny .
      4)SLC - cały turniej od indywidualnych po druzynowy
      5)Turniej Skandynawski - potwierdzający,że Harrachov to
      był wypadek przy pracy
      6)tu miejsce na Planicę:)

      Po latach pozostają wspomnienia oparte na
      najmocniejszych przeżyciach a nie chłodne analizy .
      Dla mnie ten sezon pozostanie w pamięci jako o wiele
      trudniejszy od poprzedniego i przez to równie udany.
    • Gość: me IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.03.02, 10:09
      kezlok napisał(a):
      .
      >
      > 3. 50 Turniej Czterech Skoczni: 4miejsce - odpowienio 4 w Oberstorfie, 3 w Ga-
      > Pa, 2 w Insbrucku, 9 w Bischofsofen. Cóż jubileuszowy turniej miał być wielką
      > rolą jednego aktora - Adama Małysza, był, ale Svena Hannawalda, po którym
      > Niemiec stał się niemalże wrogiem publicznym nr.1 polskich "kibiców" (może
      > raczej pseudo kibiców, bo prawdziwy kibic sportu powinien rozumieć ideę sportu,


      a mnie wciaz nikt nie wytlumaczyl (przekonywujaco :)) - dlaczego Adam z dnia na
      dzien na TCS ZWOLNIL. i to momnetami byl az o 2km/h wolniejszy od hanniego. inni
      skoczkowie przy gorszych skokach NIE SA WOLNIEJSI w stosunku do swych lepszych
      skokow. wogole- predkosc wydaje sie byc w miare stabilnym parametrem dla danego
      skoczka. a adas ze skoczka nieco tylko wolniejszego od czolowki stal sie
      skoczkiem NAJWOLNIEJSZYM ze wszystkich skaczacych.

      >

      > (...) Wracając jednak do
      > Małysza, cóż słabszy występ, niewątpliwie obniżka formy, lecz to co mi się nie
      > podobało to wypowiedzi Tajnera, który uspokajał, że wszystko gra.

      i to tez mi w tym wszystkim - niestety - brzydko pachnie. adas ze skoczka
      skaczacego w granicach rekordu danej skoczni- z dnia na dzien staje sie
      skoczkiem "pierwszej dziesiatki" (czyli nie ma tu mowy, ze to inni go dogonili-
      to on jednoznacznie- zaczal slabiej skakac), i to na jednej z wazniejszych
      imprez sezonu; a tajner komentuje w stylu- "no o co wam chodzi, przeciez jest w
      pierwszej dziesiatce" i "adas nie tracil formy"- to -cholera- moze on WIEDZIAL
      ze adas NIE STRACIL formy??? .
      ja juz wtedy na ktoryms z forum pisalam- ze adas wygra dopiero w zakopanem i to
      najprawdopodobniej drugiego dnia...

      0czywiscie- mozna powiedziec ze te insynuacje sa nieco na wyrost. pewnie tak.
      ale wolno mi sie dziwic. moze ktos mi jednak poda jakies wyjasnienie, podobny
      przypadek itp?
      bo znaczniej mniej bym sie dziwila gdyby adasiowi co ktorys skok "nie wychodzil"-
      jak w harrachowie np., tak bylo ze schmittem w zeszlym roku, miewal skoki
      bardzo dobre- i niektore "psul". adas od tcs nadal skakal caly czas bardzo rowno-
      tylko o 1,5 km/h WOLNIEJ.



    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.