Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Janas podstawowa przyczyna slabej gry kadry!

    IP: *.orion.pl 13.07.04, 11:55
    Kiedy Janas ma swobode manewru i moze powolac, kogo chce, druzyna gra zawsze
    slabo i przegrywa. Wszystkie dobre wystepy kadry Janasa, to byly mecze, w
    ktorych selekcjoner byl pod sciana i musial wystawiac graczy, ktorych
    normalnie w kadrze nie widzial. Jako skonczony osieł nie wyciagal z tych
    meczow zadnych wnioskow i kiedy tylko znowu mial swobode manewru, ustawial
    druzyne po swojemu, a ona odwdzieczala mu sie stabilna, beznadziejna gra i
    regularnymi porazkami. Porownajmy, jak grali wybrani przez Janasa zawodnicy z
    USA, czy Szwecja, a jak teraz zagralo z USA pospolite ruszenie, ktore Janas
    powolal spod duzego palca! Przeciez tego goscia trzeba wykopac na zbita
    morde, bo widac, ze im wieksza ma swobode decyzji, tym gorsze osiaga wyniki.
    Niech siedzi w lesie pod Wronkami, zajmuje sie zyciem osobistym, a od kadry
    nie spier...la w podskokach, bo ani ona jemu, ani on jej nie jest do niczego
    potrzebny. Co gorsza, to jest zwykly szkodnik:

    W wywiadzie dla Zycia Warszawy p. Pawel Janas, byly dobry pilkarz, ktory juz
    niedlugo bedzie obchodzil srebrny jubileusz odcinania kuponow od swoich
    pilkarskich osiagniec, powiedzial:
    Pytanie dziennikarza:
    Trener USA stwierdził, że bohaterem meczu był bramkarz Artur Boruc? Zgadza
    się Pan z tą opinią?
    Odpowiedz Janasa:
    A cóż takiego zrobił Boruc? Zrobił karnego i obronił go.

    Ten cwok juz sie boi, ze Boruc zagral za dobrze i bedzie trzeba go powolywac,
    a przeciez Janas ma inne wyobrazenie. OK - niech ma. Ale jak mozna
    deprecjonowac osiagniecie zawodnika? Boruc wybronil mecz. Gdyby nie on,
    przegralibysmy go. Gdyby nie tepota i lenistwo umyslowe Janasa, ktory dokonal
    kretynskich zmian - to bysmy nawet ten mecz wygrali! I ten balwan, ktry nie
    potrafil awansowac nawet do barazy, majac w grupie Lotwe, ktory potrafi dac
    abonament na gre w kadrze zawodnikom grajacych kolejne mecze reprezentacyjne
    tragicznie - osmiela sie wyrazac o doskonalej grze bramkarza lekcewazaco! To
    ma byc trener?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: yeti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 12:08
      Naprawdę tak powiedział??? Nie widziałem tego meczu i nie wiem jak grał Boruc &
      s-ka. Nie wiem tez jak grali Amerykanie. Z tego co piszą gazety wynika że Boruc
      zagrał mecz życia a reszta pomimo sporego bałaganu też nieźle dawała radę. Nie
      w tym rzecz. Zgadzam się z tobą, że Janas gra dobre mecze tylko wtedy gdy sam
      nie ustala składu ale przypadek robi to za niego. Szukanie miejsca dla
      Żurawskiego też już zaczyna działać mi na nerwy. Wystawienie go na prawej
      pomocy to był Janasa majstersztyk. Całkowicie uniemożliwił mu w ten sposób
      robienie tego co Żurawski najbardziej lubi - zejście do środka i strzał prawą
      nogą. Zastanawia mnie też niemoc Wiślaków w meczach kadry. Nie wierzę żeby to
      była zwykła gra na zwisie. Po prostu Kasperczak wie coś czego nie wie Janas. I
      to wszystko. Co do ostatniego meczu - Boruc i Włodarczyk do kadry.pzdr.
    • sardo 13.07.04, 12:20
      Gość portalu: yeti napisał(a):

      > Co do ostatniego meczu - Boruc i Włodarczyk do kadry.pzdr.

      Nie przesadzałbym z Wlodarczykiem, bo wg. mnie lepiej zagrał Jeleń, za to
      Jarzębowski powinien mieć w kadrze pewny plac. Razem z Kukiełką powinni tworzyć
      parę defensywnych pomocników. Ewentualnie czyścić srodek za Milą.
    • Gość: yeti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 12:26
      > Nie przesadzałbym z Wlodarczykiem, bo wg. mnie lepiej zagrał Jeleń, za to
      > Jarzębowski powinien mieć w kadrze pewny plac. Razem z Kukiełką powinni
      tworzyć
      >
      > parę defensywnych pomocników. Ewentualnie czyścić srodek za Milą.

      ------

      Jeleń podobnie zresztą jak Niedzielan jest zawodnikiem jednostronnym. Bazuje na
      szybkości. Na grę z kontry byłby dobry. Włodarczyk jest bardziej kompletny.
      Więcej potrafi.pzdr.
    • mihal_04 13.07.04, 16:45
      Gość portalu: yeti napisał(a):

      > > Nie przesadzałbym z Wlodarczykiem, bo wg. mnie lepiej zagrał Jeleń, za to
      > > Jarzębowski powinien mieć w kadrze pewny plac. Razem z Kukiełką powinni
      > tworzyć
      > >
      > > parę defensywnych pomocników. Ewentualnie czyścić srodek za Milą.
      >
      > ------
      >
      > Jeleń podobnie zresztą jak Niedzielan jest zawodnikiem jednostronnym. Bazuje
      na
      >
      > szybkości. Na grę z kontry byłby dobry. Włodarczyk jest bardziej kompletny.
      > Więcej potrafi.pzdr.

      ech, przeciez sam mówisz, ze nie ogladales meczu, wiec uwierz na slowo -
      Wlodarczyk przeprowadzil tylko jedna akcje, gdy dostal dobre podanie i rzucil
      sie do przodu próbujac przejsc trzech Amerykanów. Jedyna jego zasluga, ze byl w
      polu karnym, bo kopnal tez nie najlepiej i malo brakowalo a obronca wybilby
      pilke.

      --
      "Z Wołoszynami poczciwey rozmowy nie masz, bo plemię złodzieyskie, tedy wszelką
      gadkę zaczynay dawszy wprzódy w pysk".

      Tarcza Żołnierza y Rycerza Ziemie Koronney, Instrukcya, iako z różne nacye gadać
    • berserk75 13.07.04, 23:20
      mihal_04 napisał:

      > Gość portalu: yeti napisał(a):
      >
      Jedyna jego zasluga, ze byl w
      >
      > polu karnym, bo kopnal tez nie najlepiej i malo brakowalo a obronca wybilby
      > pilke.
      >


      kopnął nienajlepiej, bo piłka wpadła do bramki, a obrońca jej nie
      wybił :))))))))))))))
    • Gość: Krzyś IP: *.pke.pl 13.07.04, 12:08
      śmiem twierdzić, że gdyby bronił np. Tkocz czy Liberda, to tego tematu by nie
      było, pra? :-))))
      A tak na poważniej, to z Janasa dupa nie selekcjoner (trenerem można być w
      klubie).
      pozdro ;)
    • Gość: yeti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 12:21
      Gdzieś ostatnio wyczytałem że zarabia 400 000 euro rocznie. Prawda to?
    • Gość: Porter IP: *.orion.pl 13.07.04, 12:22
      Nie, nieprawda. Mam takie same pretensje do Janasa, ze nie powoluje np.
      Sznaucnera, czy Zdebela, nie daje grac Gorawskiemu, a daje seryjne szanse
      Szymkowiakowi i Zurawskiemu. W tym konkretnym przypadku mam pretensje o chamska
      wypowiedz i mialby je, niezaleznie od tego, pod czyim adresem by ja Janas
      wypowiedzial.
      Natomiast gdyby bronil Tkocz, albo Liberda, a juz na pewno Dudek, to
      poplynelibysmy tak na oko z 1-4. Ja juz po rundzie jesiennej ligi pisalem, ze
      Boruc to najlepszy w tej chwili polski bramkarz. Z USA zagral tak jak gra w
      Legii: byl niesamowicie szybki i sprawny, a przy tym zdecydowany. Amerykanin
      strzelil karnego za slabo, to go obronil, ale oprocz tego Boruc wybronil
      jeszcze kilka bardzo groznych sytuacji i gral doskonale na przedpolu.
    • Gość: yeti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 12:34
      O właśnie. Gorawski. Kogo on ma na prawej? Żewłakowa?
    • sardo 13.07.04, 12:34
      Gość portalu: Porter napisał(a):

      >Amerykanin strzelil karnego za slabo, to go obronil, ale oprocz tego Boruc
      wybronil
      > jeszcze kilka bardzo groznych sytuacji i gral doskonale na przedpolu.

      E tam za słabo... Boruc go pięknie zwiódł i amerykaniec trafił tam gdzie
      bramkarz chciał. Ja nie byłem piewcą talentu Boruca, ale ten chlopak naprawdę
      wie po co stoi na bramce, ...tylko te włosy, normalnie Szymek kuca :).
    • Gość: yeti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 12:37
      Z karnymi jest tak jak z boksem. Nie ma karnych obronionych, są tylko źle
      strzelone. Gdyby dobrze strzelił to Boruc nie miałby szans. Strzelił źle a
      Boruc to wykorzystał. pzdr.
    • sardo 13.07.04, 12:43
      Sprawa oczywista tylko jeden bramkarz jak to mówi Henio "prowokuje" a drugi
      czeka jak sie sprawa potoczy. A Boruc zaryzykowal, kiwnął napastnika i wygrał,
      a po karnym już był nie do przejścia. Naprawdę duże brawa.
    • Gość: Porter IP: *.orion.pl 13.07.04, 12:49
      Z boksem to jest tak, ze, i owszem sa odporni i sa tacy ze szklana szczeka.
      Taki Pawel Skrzecz dostawal bombe za bomba i trzymal sie na nogach, Bogdna
      Gajde wystarczylo raz trafic, zeby bylo po sprawie (inna sprawa, ze bardzo
      rzadko sie to komukolwiek udawalo)... Podobnie z karnymi. Sa bramkarze, ktorzy
      potrafia je bronic. Byl taki bramkarz w Polonii, a potem w Gwardii - Wiesiek
      Rutkowski. Mial w pierwszej lidze ponad 60% skutecznosci w obronie karnych i
      wszystkich najlepszych w Polsce na rozkladzie. Kiedys w meczu z Lechem obronil
      dwa karne strzelane przez Okonskiego, co bylo o tyle zaskakujace, ze bronil ze
      wstrzasem mozgu, bo zderzeniu z Adamcem. A ja osobiscie w meczu druzyn juniorow
      Polonii i Varsovii strzelilem mu karnego, a poniewaz po meczu stwierdzil, ze
      trafilo sie slepej kurze ziarnko, powtorzylismy, juz w formie zakladu i znowu
      mi sie udalo. Ach, jakze wielki talent sie we mnie zmarnowal....
    • Gość: yeti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 12:57
      Polski futbol jez bez ciebie uboższy, Porter. BTW , nie wierzę, że można się
      nauczyć bronić karne. Karny strzelony blisko słupka, najlepiej dolny róg z
      określoną siłą jest nie do złapania. Karnych nie strzelają ci co cudują.
      Jakieś lobiki, w środek bramki licząc na to że bramkarz wcześniej się położy,
      czy położy się w inny róg. Słabe strzały też są łapane. Silne i precyzyjne
      nigdy. pzdr.
    • Gość: Porter IP: *.orion.pl 13.07.04, 13:25
      Ja nie widzialem z bliska Boruca (tyle co w telewizorze i ze dwa razy na
      stadionie), ale z Wieskiem Rutkowskim chodzilem do jednej klasy, wiec mialem
      przyjemnosc grac z nim wielokrotnie, najpierw na podworku, potem w rozgrywkach
      junorow. Nastepnie przenioslem sie z Varsovii na Polonie, wiec mialem okazje
      strzelac mu w czasie treningow i obserwowac, jak broni strzaly innych.
      Przewyzszal wyraznie innych bramkarzy, nawet tych z pierwszej druzyny,
      sprawnoscia, szybkoscia i refleksem. Przy karnych nie nabieral sie na zwody i
      zawsze czekal do konca. Jezeli strzal nie byl uderzony z calej sily, tuz przy
      slupku - bronil.
    • Gość: yeti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 13:28
      Jak z Boruca zrobi się taka bramkarska gwiazda to wam go w trymiga podkupią..
    • Gość: Porter IP: *.orion.pl 13.07.04, 13:39
      > Jak z Boruca zrobi się taka bramkarska gwiazda to wam go w trymiga podkupią..

      To przy roznicy plac w Polsce i w bylejakiej lidze zachodniej jest nieuchronne,
      wiec, zeby oplacalo sie grac w Polsce place pilkarzy musza wzrosnac. Ale
      oczywiscie, propozycji Boruc bedzie dostawal mnostwo, bo to jest swietny mlody
      bramkarz. Na szczescie w Legii bramkarzy dobrze sie szkoli, wiec jesli Boruc
      odejdzie, pewnie okaze sie, ze Krzysztalowicz jest najlepszym bramkarzem naszej
      ligi, albo ktorys z mlodziakow zrobi niesamowite postepy.
    • Gość: yeti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 13:41
      No tak, ale gdyby Stanew nie odszedł to Boruc pewnie do dzisiaj grzałby ławe.
    • Gość: Porter IP: *.orion.pl 13.07.04, 14:08
      > No tak, ale gdyby Stanew nie odszedł to Boruc pewnie do dzisiaj grzałby ławe.

      Chyba nie. Juz za czasow Stanewa mowiono w Legii, ze Boruc siedzi na lawie do
      pierwszego klopsa, albo kontuzji Stanewa.
    • Gość: Krzyś IP: *.pke.pl 13.07.04, 12:54
      dobra Porter, niech Ci siedzi :)
      Oby tak bronił w każdym meczu.
    • mihal_04 13.07.04, 16:46
      No o Zdebela to sobie mozesz miec pretensje...do Thomasa.

      --
      "Z Wołoszynami poczciwey rozmowy nie masz, bo plemię złodzieyskie, tedy wszelką
      gadkę zaczynay dawszy wprzódy w pysk".

      Tarcza Żołnierza y Rycerza Ziemie Koronney, Instrukcya, iako z różne nacye gadać
    • Gość: Kosa IP: *.acn.waw.pl 13.07.04, 18:35
      Z całym szacunkiem ale sami prezentujecie wakacyjną formę! Czy jest w ogóle
      jakikolwiek sens mówienia o tym meczu! Ledwie skończyły się ME, porównajcie
      poziom rozgrywanych tam meczy i poziom tego czegoś! Dajcie spokój!
      Pozdrawiam.
    • Gość: Porter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 19:57
      Janas sam opowiadal o Zdebelu cos takiego, jak teraz o Borucu, wczesniej
      wypuszczal go na koncowki, podczas gdy taki szymkowiak gral cale mecze, wiec
      facet uznal, ze skoro jest Polakiem najlepiej grajacym w Bundeslidze, to nie
      bedzie tego znosic i zrezygnowal z reprezentacyjnych aspiracji. A Janas zaraz
      sie ucieszyl i powiedzial, ze Zdebel sam zrezygnowal.
    • mihal_04 13.07.04, 20:15
      Dla mnie liczy sie fakt, ze Zdebel zrezygnowal, a jego motywy mnie nie
      interesuja.

      --
      "Z Wołoszynami poczciwey rozmowy nie masz, bo plemię złodzieyskie, tedy wszelką
      gadkę zaczynay dawszy wprzódy w pysk".

      Tarcza Żołnierza y Rycerza Ziemie Koronney, Instrukcya, iako z różne nacye gadać
    • pitrix 13.07.04, 19:17
      Janas to pacynka na w ręku Listka. Jest beznadziejnym selekcjonerem bez
      własnego pomysłu na kadrę. Niestety za późno na zmianę, elliminacje tuż, tuż.
      Osobiście uważam , za skandal że kadra z łapanki, osiąga lepsze rezultaty
      niż "gwiazdy" które mają nam wygrać eliminacje. Zmarnowaliśmy okres przygotowań
      do najważniejszych meczy. Eliminacje zapowiadają się jako pasmo przykrych,
      nieuchronnych porażek.
      PRECZ Z JANASEM !!!!!!!!!
    • Gość: Porter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 19:59
      > Janas to pacynka na w ręku Listka. Jest beznadziejnym selekcjonerem bez
      > własnego pomysłu na kadrę. Niestety za późno na zmianę, elliminacje tuż, tuż.

      Nieprawda.

      > Osobiście uważam , za skandal że kadra z łapanki, osiąga lepsze rezultaty
      > niż "gwiazdy" które mają nam wygrać eliminacje. Zmarnowaliśmy okres
      przygotowań

      I sam tu wykazujesz, ze nieprawda. Kadra z lapanki zagra lepiej, niz druzyna,
      ktora zestawi Janas.
    • pitrix 13.07.04, 20:46
      Gość portalu: Porter napisał(a):

      > > Janas to pacynka na w ręku Listka. Jest beznadziejnym selekcjonerem bez
      > > własnego pomysłu na kadrę. Niestety za późno na zmianę, elliminacje tuż,
      > tuż.
      >
      > Nieprawda.
      >
      > > Osobiście uważam , za skandal że kadra z łapanki, osiąga lepsze rezultaty
      >
      > > niż "gwiazdy" które mają nam wygrać eliminacje. Zmarnowaliśmy okres
      > przygotowań
      >
      > I sam tu wykazujesz, ze nieprawda. Kadra z lapanki zagra lepiej, niz druzyna,
      > ktora zestawi Janas.
      1. janasa i tak nikt nie zmieni, a nawet jeśli zmiana by została dokonana to
      teraz nic to nie da " bo jest za późno".
      2.A skandalem jest to że kadre może zestawić praktycznie każdy i tak ma szanse
      osiągnąć lepsze rezultaty niż janas ze swoim żelaznym "gwiazdorskim składem"
    • Gość: mmm IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 13.07.04, 22:46
      Zgadzam sie z Porterem, ze nie jest za pozno. Dla przykladu, gdyby Kubicki czy
      Kasperczak objeli kadre dwa dni przed meczem z Lotwa lub Wegrami to by te mecze
      wygrali. Jestem tego pewien. Duzo szanse na wygrana mieliby tez Radolsky,
      Michniewicz czy Kaczmarek. Tymi samymi pilkarzami!
    • Gość: mmm IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 13.07.04, 22:47
      Co ja pisze?! Nawet Janas by te mecze wygral!
    • Gość: Kosa IP: *.acn.waw.pl 13.07.04, 23:14
      Ręce opadają jak Was czytam! Rutkowski na bramkę ,Porter do ataku ,reszta do
      sztabu reprezentacji i koniecznie, zero selekcji, przypadkowy skład! I budujcie
      tę niewątpliwą potęgę piłkarską jaką jest Polska! Jakie to proste!???
      Pozdrawiam.
      PS.Oglądacie czasami mecze, czy tylko tak popisać sobie lubicie.



    • Gość: mmm IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 13.07.04, 23:36
      Nie rozumiem o co Ci chodzi? Nikt nie pisze, ze selekcja jest niepotrzebna.
      Nikt tez nie pisze, ze Polska jest potega pilkarska. Ani, ze budowanie
      reprezentacji jest proste. No wiec o co Ci chodzi?
    • Gość: Porter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 23:41
      No, ale chyba selekcja sluzy temu, zeby w przemyslany sposob zbudowac zespol
      osiagajacy wyniki, czyz nie? Wazne jest, czy sie w tej kwestii zgadzamy, bo
      moze selekcja w wykonaniu Janasa nie sluzy osiaganiu wynikow, tylko zupelnie
      czemus innemu, Ty o tym wiesz, ja nie, wiec sie po prostu wyglupiam. Ale jesli
      selekcja Janasa ma sluzyc osiaganiu wynikow, to warto sie przyjrzec, jak to
      dziala w praktyce.
      Mozna bowiem zakladac, ze druzyna wyselekcjonowana przez fachowca powinna
      osiagac lepsze rezultaty, niz przypadkowa.
      No wiec w przypadku selekcji dokonywanej przez Janasa tak nie jest. Jezeli
      dokonywal selekcji, zawsze spieprzyl sprawe. Kiedy dobor zawodnikow zalatwial
      za niego przypadek - wyniki byly o niebo lepsze. Wyselekcjonowana przez Janasa,
      grajac beznadziejnie, przegrala z Amerykanami w Polsce. Przypadkowo dobrana
      druzyna grajac bynajmniej nie swietnie, ale chociaz ambitnie, zremisowala z
      tymi samymi Amerykanami na wyjezdzie i byla bliska zwyciestwa. Czy nie wydaje
      Ci sie, ze dowodzi to, ze selekcja Janasa przeszkadza, a nie pomaga? Nikt tu
      nie nawoluje, do grania przypadkowym skladem, ale byc moze nalezaloby powierzyc
      selekcje komus, kto nie bedzie przeszkadzal? Moim zdaniem Janas jest tak
      szkodliwy, ze nawet wywalenie go w przerwie pierwszego meczu eliminacyjnego
      zwiekszyloby szanse na sukces w eliminacjach MS!
    • a.adas 14.07.04, 00:38
      Bo ja tak:
      Boruc - Żewłakow (Dudka), Bąk, Głowacki, Hajto - Radomski (Kukiełka,
      Lewandowski, Rachwał, Jarzębowski???), Zdebel - Krzynówek, Żurawski, Smolarek -
      Olisadebe
      To jest niestety skład, który pewnie nigdy nie wybiegnie wspólnie na boisku
      (kartki, rezygnacja z gry w kadrze, kontuzje, spadek formy). Może szkoda. A,
      zachowuję system Janasa.
      Nie wiem czy Boruc jest lepszym bramkarzem od Dudka (umiejętności). Ale ma
      cechę, której nigdy nie miał Dudek - jest królem własnego pola karnego - widać,
      ze to on rządzi i bierze odpowiedzialnosć na siebie. Przypominacie sobie mecz w
      którym Dudek zagrał lepiej niż przyzwoicie?
      Hajto (raczej na boku, niż w środku) nie gra w eliminacjach, przesuwam na prawą
      stronę Żewłakowa, a na lewą... No właśnie - Rząsa gra nierówno, Dudka miał
      kłopoty w klubie, jest młody, ale moze warto zaryzykować? Szkoda, ze Sznaucner
      nie dostał szansy w poważnym meczu.
      Defensywny pomocnik - mamy ich pięciu na tym samym poziomie, raz błyszczy jeden
      raz drugi. Zdebel by sie w tym systemie przydał - grał takim samym w Bochum i
      to jest jego miejsce - środkowy pomocnik, a nie defensywny czy rozgrywający.
      Nie mozemy stracić Smolarka. Sam się spalił w Holandii. (Moze to zbyt śmiała
      teza, ale gdyby nie ta kontuzja, mógłby juz zadebiutować w zespole Oranje -
      szczególnie że Holendrzy na prawej stronie mają tylko van der Mayde). Ale
      Smolarek nie jest rozgrywającym, raczej bocznym napastnikiem - z ciągiem na
      bramkę, często schodzącym do środka.
      Żurawski - jeżeli ma grać w tym systemie to tylko jako cofnięty napastnik.
      Prawe skrzydło to totalne nieporozumienie, a wysunięty napastnik musi mieć
      przebojowość, pewność i siłę, których wyraźnie brakuje Żurawiowi. Dlatego
      Olisadebe.
      Milę, Kosowskiego i Niedzielana na razie trzymam na ławie.
    • Gość: Porter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 01:18
      W sumie fajny sklad, tylko:
      Żewłakow, Bąk, Hajto, Radomski, Lewandowski, Zurawski i Smolarek - wypad,
      Zdebel zrezygnowal,
      Olisadebe nagle poczuje sie slabo.

      Ja tam uwazam, ze

      Dudek/Boruc
      Sznaucner,Bieniuk, Glowacki, Dudka
      Gorawski, Jarzebowski, Rachwal, Krzynowek
      Rasiak, Niedzielan




    • Gość: mmm IP: *.ucr.edu 14.07.04, 02:08
      Ale zycie nie jest takie piekne, zeby mozna bylo wystawiac kogo sie chce. Rasiak
      byl ostatnio w formie beznadziejnej, a teraz moze nawet nie zalapac sie do
      rezerw Sieny, wiec on odpada. Gorawski bedzie mial braki kondycyjne, bo ciagle
      go cos boli i nie treneuje od poczatku wznowienia przez Wisle treningow. Forma
      Niedzielana tez jest niewadoma.

      Ja nie krytykuje, tym bardziej, ze sam zadnego skladu nie podalem, tylko mowie,
      ze po pierwsze nie zawsze mozna wystawic tych zawodnikow, ktorych by sie
      chcialo, a po drugie wszystko i tak zalezy od aktualnej formy pilkarza. Lubie
      jak na forum wislackim ludzie wystawiaja sklad typu Kuzba - ten z meczu z Lazio,
      Cantoro - z meczu z Legia itp.
    • Gość: Krzyś IP: *.pke.pl 14.07.04, 06:36
      a mnie się tam marzy takie coś:
      Stadion Śląski, mecz z Anglią i niestety porażka (na wojnie muszą być ofiary) i
      jedna strona trybun ryczy: "druga strona odpowiada" i jazda: "Listkiewicz????"
      Co??? TY K....OOOO!!!!!

      ale to tylko marzenia :((((

      pozdro.
    • berserk75 14.07.04, 11:44
      przez chwilę i ja się rozmarzyłem ;-)))
    • pitrix 14.07.04, 07:59

      1.Dudek - bramka
      2.Baszczyński -prawa obrona
      3.Dudka - lewa obrona
      4.Bąk - Stoper 1
      5.Kłos - stoper 2
      6.Jarzębowski - defensywny pomocnik(środek)
      7.Surma - ofensywny pomocnik (rozgrywający)
      8.Kosowski - skrzydło (lewe i prawe- ze zmianą w trakcie gry; jak w meczu z
      Italią)
      9.Krzynówek - skrzydło (lewe i prawe- ze zmianą w trakcie gry; jak w meczu z
      Italią)
      10.Żurawski - atak 1
      11.Frankowski - atak 2
      Tak to widziałbym ja. W sysytemie 4-4-2 myśle, że sprawdziliby się właśnie Ci
      zawodnicy, system proponowany przez Janasa będzie nieskuteczny ponieważ nie
      mamy zawodników pod takie granie ( to jak wiadomo nie tylko moja opinia).
      Uważam, że nie ma miejsca w kadrze dla zawodników :
      Żewłakow - kiepski klub, popełnia dużo błędów, łatwy do minięcia
      Głowacki - kontuzyjny, nie wróci tak szybko do formy jaką posiadał w
      najlepszych meczach Wisły
      Kukiełka, Lewandowski, Radomski - kompletne nieporozumienie
      Rasiak - gorszego napastnika ciężko znaleźć (zero szybkości, zero techniki)
    • Gość: Krzyś IP: *.pke.pl 14.07.04, 08:03
      tak odbiegne od tematu:
      DUDKA POWNINIEN SIEDZIEĆ, A NIE LOTAĆ PO BOISKU!
    • berserk75 14.07.04, 11:47
      popieram. niestety żyjemy w Polsce i takie wałki jak jego uniewinnienie to
      pestka :(((
      i jeszcze onet chciał z niego bohatera zrobić dając jakiś artykuł 'z więzienia
      do kadry' --> wczoraj na dnie, dziś na szczycie. smutne to po prostu :(
    • Gość: Porter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 17:18
      Dudka nie ma szans na uniewinnienie. Mial prawie promil i zabil czlowieka. To
      prawda, mial wtedy 18 lat, stosowna do tego wieku ilosc rozumu, tyle alkoholu
      ile on mial, mozna miec po wypiciu duzego piwa, tym niemniej nikt go nie
      zmuszal do siadania za kolkiem po duzym piwie. Szkoda goscia, ktorego
      przejechal, szkoda chlopaka, wyrok ma jak w banku. Tylko, ze ja zdecydowanie
      bardziej usprawiedliwialbym wybryki Dudki, czy Kuzery, wynikajace z
      mlodzienczej glupoty, niz fajczane interesy Hajty, czy przemyt Swierczewskiego.
    • berserk75 14.07.04, 20:46
      sport.onet.pl/1020297,0,0,wia,947304,dyscyplina.html
      usprawiedliwiasz jazdę po pijaku młodzieńczą głupotą? sorry, ale przemycanie
      fajek czy kasy to jednak inny kaliber. tam się krzywda nikomu stać nie może, a
      tu zginął człowiek. żadnej tolerancji dla pijanych kierowców!! żadnej!!
    • Gość: Porter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 20:59
      Nie wiedzialem, ze Dudka zostal uniewinniony. Nie wiem jak Tobie, ale mi sie
      zdarzalo siadac za kierownice po piwie. Kimze zatem jestem, zeby potepic Dudke?
      Nie usprawiedliwiam go, wskazuje tylko na okolicznosci:
      1. mlodziencza glupota;
      2. sad uznal, ze pieszy wtargnal na jezdnie, Dudka jechal prawidlowo i nie mial
      szans zareagowac, niezaleznie od tego, ze byl po piwie.
    • berserk75 14.07.04, 21:21
      z tego co mi wiadomo, to jazda pod wpływem jest przestępstwem, a nie
      wykroczeniem. prawie 1 promil to wcale nie tak mało, a Dudka to nie jest jakiś
      mały chłopiec, więc wypił więcej niż jedno piwo. to prawda, że tamten człowiek
      wszedł mu pod koła, ale to, że Dudka był pijany stanowi dla niego okoliczność
      obciążającą. szkoda mi małolata, ale do k... nędzy jakaś odpowiedzialność musi
      być, a jedyną karą jaka go dotknęła jest zabranie prawka na rok. czy kodeks nie
      przewiduje czegoś takiego jak dożywotnie zabranie prawa jazdy?
    • Gość: Krzyś IP: *.pke.pl 15.07.04, 06:54
      Porter: te mocne piwo to Ci już pizło do łba. Jakbyś to Ty lub ja był na
      miejscu Dudki, to byśmy już dawno siedzieli. I nie porównuj tego wyczynu
      do "fajek Hajty" bo się tylko ośmieszasz!
      Ja też lubie piwo (tylko piwo :) ), ale za kółko nie siadam nawet po pół (jak
      to fajnie że żonka ma prawko :)))). Bo jakiś pech, cy cóś i nieszczęście gotowe.
    • Gość: Porter IP: *.orion.pl 15.07.04, 09:09
      Czy bysmy siedzieli, czy nie, to inna kwestia. Nie wiem do konca, jakie byly
      okolicznosci wypadku. Jezeli spozycie nie mialo wplywu na przebieg wypadku, bo
      pieszy wtargnal na jezdnie, to niekoniecznie.
      Ja nie twierdze, ze za jazde po piwie karac nie trzeba, ale mlodzi ludzie sa
      glupi i nie ma na to rady. I wiecej mam poblazliwosci dla takich gowniarskich
      wybrykow (niezaleznie od tragicznych konsekwencji), niz dla zachowan Hajty,
      ktory popenil umyslne przestepstwo.
    • berserk75 15.07.04, 10:05
      idiota
    • Gość: Porter IP: *.orion.pl 15.07.04, 11:46
      Przez pomylke wypelniles rubryke "Tresc", zamiast "Autor".
    • berserk75 15.07.04, 12:19
      oświeć mnie Mądry Człowieku co jeszcze jest gorsze od jazdy po pijaku, nawet
      jeśli kończy się to tragicznie? i do jakiego wieku sprawcy jesteś dla niego
      pobłażliwy?
    • Gość: Porter IP: *.orion.pl 15.07.04, 16:29
      Jest mnostwo rzeczy gorszych od przypadkowego rozjechania przechodnia po
      pijaku, chocby celowe przejechanie przechodnia na trzezwo.
      Jezeli sie nie myle, prokurator postawil Dudce dwa zarzuty: prowadzenie pojazdu
      mechanicznego w stanie nietrzezwym i spowodowanie, w tymze stanie nietrzezwym
      wypadku, w wyniku ktorego smierc poniosl przechodzien. Oczywiscie powazniejszy
      jest ten drugi zarzut. Sad rozpatrujac, czy Dudka byl winien spowodowania
      wypadku, musial wziac pod uwage, ze prowadzil na bani i odpowiedziec sobie na
      pytanie, czy mialo to wplyw na przebieg zdarzen. Najwyrazniej uznal, ze nie, ze
      calkowita wine za spowodowanie wypadku ponosi zabity pieszy. Jest to mozliwe,
      bo jezeli ofiara wyskoczyla mu tuz przed maske, a Dudka nie jechal z nadmierna
      predkoscia, to stan upojenia nie mial wpywu na przebieg i skutki wypadku, a
      Dudka jest tak samo niewinny, jakby byl trzezwy, jak niemowle. Polskie prawo
      tak stanowi i nie jest to przepis stworzony specjalnie na potrzeby Dudki.
      Natomiast za samo prowadzenie pojazdu na bani jest przestepstwem, za ktore sie
      w Polsce do wiezienia nie zamyka, tylko zasadza grzywne i zabiera prawo jazdy.
      O ile, oczywiscie, prowadzacy nie spowoduje wypadku, no a Dudka, wedlug sadu,
      wypadku nie spowodowal. Niewatpliwie sad, nawet za samo prowadzenie na bani,
      wymierzyl zbyt lagodna kare, ale najwyrazniej uznal, ze mlody, glupi,
      wstrzasnelo nim to i dostal nauczke.
    • Gość: cyg@nek IP: *.enformatic.pl 15.07.04, 20:31
      Jeśli nie, to pomyślcie, że w człowieka trudniej trafić kulką z Magnum niż
      samochodem.
      Sąd wydał wyrok. Nie wiem czy słuszny, czy nie. Wątpię czy słuszny. To jak z
      facetem, którego zastrzelił policjant: całe szczęści poźniej okazało się, że
      ofiara też była przestępcą, wprawdzie nie tym, którego miano zastrzelić, ale
      też przestępcą. Tutaj też, całe szczęście ofiara też była pijana i na dodatek
      już nic nie powie.
      Jeśli jednak wyrok był słuszny, to piłkarz odpokutował. Błądzić jest rzeczą
      ludzką. Wybaczać też. Oby nigdy więcej nie było powodów do wybaczania.
    • Gość: Porter IP: *.orion.pl 16.07.04, 11:30
      Slyszalem historie, w ktorej kompletnie pijany facet wlazl pod jadacy samochod,
      a za spowodowanie wypadku odpowiedzial (i to dotkliwie) kierowca, ktory byl
      trzezwy. Po prostu pijany szedl po pasach, a kierowca, nie widzac go,
      wyprzedzil samochod, przepuszczajacy pieszego i biedaka przejechal. A nie
      widzial go, bo tamten poruszal sie na czworakach. Sad uznal, ze fakt opilstwa
      nie mial wplywu na przebieg wypadku (wszak pieszy przechodzil po pasach, a nikt
      nie moze zabronic poruszania sie na czworakach) i calkowita wine przypisal
      kierowcy.
      Rzecz w tym, ze nie zawsze pijany jest sprawca wypadku. Oczywiscie, samo
      prowadzenie samochodu po pijanemu jest zabronione, ale za to sie w Polsce nie
      idzie siedziec. Gdyby skazano za to na wiezienie Dudke, bylby to wyrok razaco
      odbiegajacy od standardow karania za to przestepstwo.
    • Gość: yeti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 11:40
      O mój drogi Porterze!!!! Omijanie pojazdu zatrzymującego się przed pasami to
      jedno z najbardziej ściganych przestępstw drogowych. Za to ładują z miejsca 10
      pkt.pzdr.
    • Gość: Krzyś IP: *.pke.pl 16.07.04, 11:41
      + 500 zł.
      Jezu, jak Ty bronisz tego Dudkę. Plecy synek mo i tela!
      pozdro.
    • Gość: cyg@nek IP: *.enformatic.pl 16.07.04, 22:50
      W Polsce za jazdę po pijaku idzie się siedzieć (przynajmniej podług kodeksu
      karnego).
    • Gość: Porter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 15:10
      Nie slyszalem o zadnym takim przypadku, zeby ktokolwiek, bez recydywy i
      spowodowania wypadku dostal w Polsce odsiadke bez zawieszenia.
    • Gość: Maestro IP: *.proxy.aol.com 14.07.04, 07:07
      Cos mi sie wydaje,ze ogladalismy inny mecz.
      Przeciez to co grala nasza reprezentacja to zenujacy futbol.
      Cale szczescie,ze podobnie jak Grekom w ME sprzyjal nam los bo inaczej doszloby
      do kleski.
      Jedyne czego nie mozna chlopakom zarzucic to braku walecznosci i ambicji a z
      tym ostatnimi czasy nie bylo zbyt dobrze.
      Poza tym umiejetnosci pilkarskie ponizej przyzwoitosci.
    • Gość: yeti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 12:35
      Trzeba spojrzeć na fakty. Czy mamy gorszych piłkarzy niż np Grecja, Łotwa czy
      nie przymierzając Niemcy? - Nie.
      Czy polskie drużyny klubowe potrafią zagrać niezły futbol i wygrać nawet z
      mocniejszym rywalem ? - Tak.
      Czy Janas choć raz mając do wyboru wszystkich zawodników, ustawił zespół i
      wygrał mecz ? - Tak , mecz z Włochami. Po czym natychmiast zmienił koncepcję i
      zaczął kombinowac na nowo. Bez rezultatu.
      Czy Janas ma klarowny obraz reprezentacji ? - Nie
      ----------
      Czy osoba Janasa daje szansę na przejście reprezentacji przez eliminacje
      MŚ... ?
      Czy są w Polsce trenerzy, którzy taką szansę by dali ???

      -pzdr.
    • Gość: Krzyś IP: *.pke.pl 14.07.04, 13:02
      z tym trenerem to jesta tak jak z yeti: ponoć jest, ale nikt go nie
      widział :))))

      a tak na poważnie: nie, nie ma :(
    • Gość: cyg@nek IP: *.enformatic.pl 14.07.04, 22:42
      Z pewnością jest w Polsce przynajmniej jeden trener, który sprawdził się
      jako selekcjoner. To Henryk Kasperczak. Z każdą reprezentacją robił wynik.
      Oglądałem mecze Pucharu Afryki. Drużyny Kasperczaka nie osiągały wyniku dzięki
      sędziom, tylko dzięki grze (kiepski wynik Tunezji na MŚ'98, to po prostu "za
      wysokie progi" na arabskie nogi). Kasperczak sprawdził się nawet gdy miał
      krótki czas na budowanie reprezentacji i możliwość obserwacji piłkarzy mniejszą
      niż w Polsce. Szkoda, że będzie brany pod uwagę dopiero po klęsce Janasa.
      Zagraniczny trener niestety u nas nie przejdzie (żałuję, ale nie wierzę w
      kapitulację Wydziału Szkodzenia w PZPN). Z pozostałych polskich trenerów
      widziałbym kogoś z pasją, kogoś kto kocha piłkę nożną i kocha swoją pracę. Może
      się mylę, ale widziałbym Franza Smudę albo Bobo Kaczmarka. W tej robocie trza
      mieć jaja.
      Cokolwiek się wydarzy i tak, ja ciężki frajer, będę wierzył, że
      przejdziemy Anglię. Rozum mówi, że nie, ale serducho podpowiada, że przed
      ostatnimi MŚ w Niemczech (1974r.) też mieliśmy w eliminacjach Anglię i Walię.
      Może zadziała prawo serii? Może my coś wygramy a reszta będzie z sobą
      remisować? Może sędziowie będą za nami? O to jest dobry pomysł! Przekupmy
      sędziów!
      A skład powinien być taki: Boruc-Kłos(szkoda, że nie Hajto), Bąk, Głowacki,
      Żewłakow-Gorawski(Kosowski), Kukiełka, Jarzębowski(szkoda, że nie Zdebel),
      Krzynówek-Kuźba(szkoda, że nikt nie sprawdza Mięciela), Niedzielan(może
      Olisadebe, ale prędzej Jeleń, ewentualnie Żurawski). I to przeciw każdemu. Grać
      swoje i niech się przeciwnik martwi. Niestety tak nie będzie, bo Janas MA
      POMYSŁA. Pełna tragedia.
    • Gość: cyg@nek IP: *.enformatic.pl 14.07.04, 23:03
      W kadrze powinni grać tylko piłkarze z takim nastawieniem jak Boruc. Dlaczego?
      Zacytuję Artura (przed wyjazdem do USA)"A ja się cieszę, że lecę - mówi
      bramkarz Artur Boruc. - Cieszę się, bo lecę z reprezentacją Polski. Jakakolwiek
      by ona była.".
      Dlatego nie widzę w składzie Smolarka. Dać mu glejt, że z tą jego Polską to
      była pomyłka i niech gra dla Holandii. Może się mniej zmęczy niebożę.
    • fartuch4 15.07.04, 08:41
      zgadzam sie z przedmówcą!! takie powinno być podejście - KADRA najwazniejsza!! obojetnie w jakim składzie reprezentuje sie POLSKĘ!! i ci którzy grali ze szwecją w pamiętnym meczu w sztokholmie powinni więcej nie ubrać reprezentacyjnego stroju!! a tu przed meczami rewanzowymi buńczuczne wypowiedzi ze teraz to my im pokażemy że w piłke potrafimy grać! a wyszli na miękkich nogach... szkoda gadać... PZPN mecze polskiej reprezentacji powinien sprzedawac jako instruktaż jak nie powinno sie grać :) ale by było wzięcie ... :D bestseller na DVD :D potem na emule moznaby było zassać a lista źródeł była by bliska 1000... :P
    • Gość: Bonhart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:22
      A tak w ogole to ciekaw jestem ktory to pilkarski artysta powiedzial (cytuje z
      glowy): "co to za przyjemnosc jechac zeby dostac w pale"? Jakos cicho sie o tym
      zrobilo. A ja uwazam ze taki koles powinien sobie dluuugo od reprezentacji
      odpoczac.
    • Gość: Lucek IP: *.devs.futuro.pl 16.07.04, 14:01
      Janas musi odejść !
    • Gość: kibic IP: *.devs.futuro.pl 16.07.04, 14:09
      Piłkarze muszą chcieć grać a trener musi chcieć trenować .
    • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 16:10
      Mecz byl w nocy wiec pewnie wielu go nie widzialo.
      Amerykanie cisneli nas ostro prawie caly mecz. Nasi raczej nie potrafili
      rozegrac pilki, wiec strzelali daleko do przodu liczac, ze co z tego wyjdzie, i
      pare razy wyszlo.
      W obronie mielismy duzo szczescia, a Amerykanie byli porazajaco nieskuteczni. A
      jak trafili w swiatlo bramki, to niezle bronil Boruc (raz uratowal go, ktorys z
      obroncow). W kazdym razie sadzac z obrazu gry wynik 5:1 dla USA byl dosc
      prawdopobny.
      Checi walki i szczescia naszym nie zabraklo. Umiejetnosciami wyraznie
      odstawali. Radze wiec troche ostroznosci z wymiana calego skladu, bo taki
      Rooney bedzie mial celownik ustawiony lepiej niz Amerykanie.
    • Gość: cyg@nek IP: *.enformatic.pl 16.07.04, 22:45
      Wiem ile było. Amerykanie to cieniasy. Nasza obrona grała pierwszy raz w tym
      zestawieniu. W piłce nie liczą się szanse tylko gole. Drużyna, która prowadzi,
      zmienia taktykę, więc nie ma co gdybać ile by było, ale nie było. Czesi z
      Grekami też mieli ze 4 sytuacje, ale przegrali, bo ich nie wykorzystali (czyli
      według teori Andrzejka powinni wygrać 4:0, a przegrali 0:1). Straszenie
      kimkolwiek (Rooney, Owen i 100 innych Anglików) jest bez sensu, bo Rooney chyba
      nie w każdym meczu ligowym strzela bramki? Owen też królem strzelców ligi nie
      został. MC miał roznieść Groclin, ale wyszło mu to niespecjalnie.
      Jest tylko jeden problem: Grecy są drużyną, Groclin był drużyną, a
      reprezentacja Polski w tej chwili drużyną nie jest.
      Największa w tym "zasługa" Janasa. Podkreślam: Janas rozwalił nawet pomysł na
      grę, który zrzuciły na niego niebiosa (Węgry, Włochy, Serbia) i tylko niebiosa
      mogą stworzyć Janasowi drużynę w ciągu jednego meczu towarzyskiego. No chyba,
      że pierdyknie się w łeb gumowym młotem i wróci do zestawienia 4-4-2 z dwoma
      defensywnymi środkowymi. Polscy pomocnicy źle radzą sobie w tłoku, nawet jeśli
      to jest ich własny tłok. Nawet mecz z USA pokazał, że polscy pomocnicy
      przegrywali wymiany piłek na małej przestrzeni. Oni muszą mieć więcej miejsca,
      a 5 w pomocy to brak miejsca.
      Na koniec: Andrzejku, nigdy nie przegrywaj meczu przed I gwizdkiem sędziego;
      pamiętam jak w przeszłości nasi pojechali zagrać towarzysko z Argentyną, w
      składzie Maradona, ich boisko; miała być klęska, a puknęliśmy ich aż miło.
      Piłka jest nieodgadniona i dlatego wspaniała.
    • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 23:17
      Gole licza sie w meczach o punkty. Obawiam sie, ze Amerykanie to nie tyle
      cieniasy, co nie potraktowali naszej "reprezentacji C" powaznie. Zreszta ich
      trener jasno to powiedzial przed meczem.
      Oczywiscie zgadzam sie, ze paru z tych zawodnikow trzeba brac pod uwage w
      pierwszym skladzie. Konkurencja na pewno sie przyda. Tez wolabym system 4-4-2,
      a jezeli 4-5-1 to z innym napastnikiem niz Rasiak i bardziej w stylu 4-3-3.
      Nasi zawodnicy pokazali juz pare razy (reprezentacja, Wisla), ze poza
      kopaniem "daleko do przodu" potafia tez pograc pilke w srodku pola, czy
      przeprowadzic akcje skrzydlami.
    • Gość: Porter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 16:22
      Amerykanie bardzo sie starali, ale ich reprezentacja jest po prostu dosc slaba.
      Ich siodme miejsce w rankingu FIFA wskazuje glownie na to, ze zasady
      prowadzenia tego rankingu sa glupie.
      Amerykanie sa jedna z tych przecietnych druzyn, z ktora mozna wywalczyc
      przyzwoity rezultat ambicja i bieganiem. Nasza pierwsza reprezentacja ma
      zblizone umiejetnosci do tej, ktora wystapila w Chicago, ale gra bez ambicji, a
      biegac jej sie nie chce, wiec z Amerykanami przegrala. Oczywscie, Janas ma
      trzon reprezentacji, wiec niczego nie bedzie zmienial, co gwarantuje smary w
      eliminacja MS. Chyba, ze przed meczem z Anglia kilku kluczowych graczy dozna
      obezwladniajacego ataku rozluznienia stolca. Wowczas mamy szanse.
    • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 19:23
      Ja nie potafię ocenić Janasa. Trenera ocenia sie tylko na podstawie meczow o
      punkty. W meczach towarzyskich ma prawo robic dowolne eksperymenty ze skladem i
      ustawieniem, moze grac slabo i przegrywac, byle w waznych meczach reprezentacja
      wygrywala. Rzucanie gromow na Janasa na podstawie meczow towarzyskich uwazam za
      smieszne. Dwa przyklady. Fatalna postawa reprezentacji Engela w meczach
      towarzyskich przed eliminacjami MS (Pierwszy mecz o punkty z Ukraina to byl ich
      pierwszy udany wystep). Bardzo dobra postawa Francji w meczach towarzyskich
      przed ostatnimi ME.
      O.K. Janas kierowal juz reprezentacja przez czesc eliminacji do ME, ale wtedy
      przejal reprezentacje rozbita przez Bonka. Po pierwszych meczach Bonka
      zapowiadal sie kompletny blamaz. Ostatecznie jednak mielismy szanse na udzial w
      brazach, i zapewne gralibysmy w nich gdyby Szwedom chcialo sie grac z Lotwa (po
      tym co widzialem na ME w meczu z Dania nie ma juz watpliwoscie, ze sie
      podlozyli). W kazdym razie za przegrane eliminacje do ME bardziej winie Bonka
      niz Janasa.
      Co do podstawowych problemow polskiej reprezentacji to:
      1. (Najwazniejsze) Ogolna slabosc polskiej pilki. Slabiutka liga. Np. ostatnie
      puchary - Wisla przegrywa z jedna z najgorszych druzyn ligii norweskiej, potem
      dostaje baty od klubu z malutkiej ligii belgisjskiej. Groclin dostaje baty od
      sredniaka ligii francuzkiej. W naprawde silnych zespolach zagranicznych nie
      mamy zadnego pomocnika i napastnika.
      2. Brak konsekwencji w prowadzeniu reprezentacji. Np. zwolnienie Engela po tym
      jak osiagnal najwiekszy od lat sukces. Moim zdaniem biorac pod uwage to co
      pisalem w punkcie 1 wejscie do MS lub ME to wszystko na co w tej chwili mozemy
      liczyc. Raczej nic tam nie zwojujemy. Zeby osiagnac cos wiecej potrzebna bedzie
      praca od podstaw.
    • porter11 10.10.04, 09:49
      Gość portalu: Porter napisał(a):

      > Kiedy Janas ma swobode manewru i moze powolac, kogo chce, druzyna gra zawsze
      > slabo i przegrywa.

      A wczoraj, kiedy miał drużynę z łapanki, jak sam twierdził - w rozsypce,
      przynajmnij wygrał.
    • Gość: Bonhart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 11:48
      Tyle ze reprezentacja Engela grala nienajgorzej w meczach towarzyskich, a
      przegrala glownie dlatego, ze przeciwnicy byli poza zasiegiem (Francja,
      Holandia). Poza tym kiedy przyszlo co do czego druzyna grala prezentujac styl
      ktorego dawno nie ogladalismy w wykonaniu naszej repy. Zawodnicy powolywani
      przez Janasa prezentuja sie zenujaco w meczach towarzyskich i niewiele lepiej w
      tych o punkty. Na szczescie rywali mamy slabych, wiec o drugie miejsce da sie
      powalczyc. Poza tym Engel mial swoja koncepcje ktorej trzymal sie od samego
      poczatku. Obecnie kibice musza sie modlic aby reprezentacja "rozsypywala" sie
      przed waznymi meczami, bo tylko wtedy, kiedy do glosu dochodzi przypadek
      potrafimy cokolwiek ugrac.
    • Gość: Porter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 11:54
      No, ale pamietam, jakie cięgi zbierał Engel za powoływanie Krzynówka. Mecz
      Hiszpania - Polska oglądałem w hiszpańskiej telewizji i tam komentatorzy pękali
      ze śmiechu nad tym co Krzynówek pokazywał i nazywali go "infantil defensor".
    • Gość: Bonhart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 12:04
      No to teraz juz tak nie powiedza. Z reszta zawodnicy "wynalezieni" przez Engela
      (Krzynowek, Zdebel)sa obecnie filarami swych zespolow klubowych. A watpie zeby
      takim stal sie kiedykolwiek Grzegorz Rasiak. Choc bardzo chcialbym sie mylic.
    • Gość: mmm IP: *.ucr.edu 10.10.04, 18:21
      Krzynowek nie byl wynaleziony przez Engela. Pamietam jak wszedl pod koniec meczu
      z Anglia za Wojcika i wniosl na prawde wiele ozywienia do gry. Juz wtedy bylo
      widac, ze beda z niego ludzie.
    • Gość: camillo IP: 80.51.231.* 11.10.04, 14:29
      > Krzynowek nie byl wynaleziony przez Engela. Pamietam jak wszedl pod koniec
      mecz u z Anglia za Wojcika i wniosl na prawde wiele ozywienia do gry.

      Coś Ci się pomieszało. U Wójcika Krzynówek zagrał tylko kilka minut w
      towarzyskim meczu ze Słowacją (gdzie zagrał ZTCP rezerwowy skład zresztą).
      Dopiero Engel zaczął na niego konsekwentnie stawiać.
    • Gość: mmm IP: *.riv-mres.charterpipeline.net 11.10.04, 19:01
      Masz racje. Cos mi sie popier..lilo. Tylko teraz nie wiem, czy pamietam mecz ze
      Slowacja, czy wystep Krzynowka juz za Engela ;)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka