Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W świecie sportu nie ma miejsca dla Polaków

    IP: *.54.176.182.tisdip.tiscali.de 31.08.04, 00:28
    Po ch.j nam medale i autostrady. Mamy przecież własną strefę w Iraku.
    Jesteśmy supermocarstwem.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Janusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 00:46
      Beznadziejny artykuł! Wiadomo, że w tym wszystkim chodzi o pieniądze, więc po
      co się rozpisywać! np. kogo w Polsce obchodzi ile dają pieniędzy na kolarza w
      Anglii czy jakiś prowincjonalny dziennikarz wie kto to Małysz??? Skoro jest
      taki znakomity jak pan go tak wychwala to powinien znac sie na kazdej
      dyscyplinie sportu, tym bardziej znać dyscypliny olimpijskie i takich
      znakomitych zawodników jak Małysz! JA jestem przeciętnym kibicem i znam
      sportowców we wcale nie poularnych w Polsce dyscyplinach! Więc nie rozumiem
      czemu jest taki znakomity, że potrafi powiedziec że Beckham gra w REalu i
      napisze o tym artykuł? Mnie nie obchodzi w jakiej dyscyplinie mamy zdobywać
      medale(niszowej czy superpopularna), ważne zebysmy je wogole zdobywali! I nie
      wiem czzemu ma pan pretensje do Roberta Korzeniowskiego ze uprawia niszowy
      sport! Niech pan przejdzie 50 km ponizej 4 godzin to moze pan se tak mowic! I
      nie uważam żeby tot kolarski w Pruszkowie to była zła inwestycja, np. taki
      Damian Zieliński, mógłby spokojnie zostać medalistą olimpijskim, ale gdzie ma
      sie przygotowywać?? Zresztą tor kajakarstwa górskiego też udowodnił swą
      przydatność! Skazywani na porażke młodzi kajakarze wystąpili na igrzyskach
      dobrze i bedą mogli w spokoju przygotowywac sie do igrzysk w Pekinie. Uważam,
      że to beznadziejny artykuł i nie mający żadnego logicznego sensu! Dziekuje!
    • Gość: hr. Zet IP: *.pool.mediaWays.net 31.08.04, 01:35
      ... mocno ściętym.
    • slon2002 31.08.04, 08:18
      skoki, biegi, bicie w mordę i ściskanie przeciwnika (zapasy) mają znaczenie
      czwartorzędne. To nie ma żadnego znaczenia dla poziomu życia obywateli.
    • Gość: ness IP: *.acn.waw.pl 31.08.04, 09:30
      Dla poziomu zycia moze i nie ma. Ale napewno ma znaczenie dla podtrzymywania tozsamosci narodowej oraz szeroko pojetej dumy narodowej. Wezmy np pilke nozna, najbardziej masowa dyscypline. Kazdy wiekszy sukces rodzi w zwycieskich krajach fale entuzjazmu. Tak jak kiedys w sredniowieczu caly narod zyl wygrana bitwa czy wojna tak dzis miejsce wojny zastapily rozgrywki sportowe. I nawet jesli ktos sadzi, ze to banalne zajecie to jednak sukcesy pozwalaja na mobilizacje narodu. Najlepszy przyklad to ostatnie igrzyska. Dzieki sukcesowi w ME Grecy uwierzyli we wlasna sile i nagle kraj urodzonych leniuchow(siestowiczow) zamienil sie w preznych organizatorow. A przypomne, ze przed ME wszyscy wrozyli kleske igrzysk, ze wzgledu na :olewcze: podejscie do imprezy samych Grekow.
    • Gość: R IP: *.telia.com 31.08.04, 14:11
      Co Ty bredzisz ? Organizacja igrzysk to sprawa co najmniej 7 lat a nie jakiegos
      zrywu po wygraniu zlotego medalu ME. Co z tego dla przecietnego obywatela, ze
      Polska wygralaby 10 zlotych medali ? Nic. Wystarczylby jakis polski Phelps albo
      Klim i bylibysmy w czolowce medalowej. Zreszta co mi po naszprycowanych Grekach,
      wlacznie z dozywkami do krwi greckich pilkarzy.
    • Gość: JoeT IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 31.08.04, 17:00
      Gość portalu: R napisał(a):
      > .. Co z tego dla przecietnego obywatela, ze Polska wygralaby 10 zlotych
      > medali ? Nic. Wystarczylby jakis polski Phelps albo Klim i bylibysmy w
      > czolowce medalowej. Zreszta co mi po naszprycowanych Grekach
      > wlacznie z dozywkami do krwi greckich pilkarzy.

      Zgadzam sie z R! Dla mnie sport zaczyna coraz bardziej utozsamiac sie z
      cyrkiem. Kiedys w NRD hodowano sportowcow zaczynajac od kilkuletnich dzieci,
      szprycujac ich odzywkami. Z czego tu byc dumnym? Dla mnie wlasnie te niszowe
      dyscypliny pozostaly jeszcze klasycznym sportem gdzie wygrywaja sportowcy
      przypominajacy normalnych ludzi, a nie wyhodowane i naszprycowane monstra.
      Coraz wiecej mowi sie o genetycznych metodach na zwiekszenie
      osiagniec "sportowcow". Czy to ciagle bedzie sport? Czy polscy trenerzy tez
      maja wlaczyc sie do wyscigu w stosowaniu srodkow, ktorych jeszcze lekarze nie
      potrafia wykrywac?

      Inna sprawa dotyczaca domy narodowej - Polska stala sie znana jako "Trojan
      donkey" - osiol trojanski, ktory wyslal w Europy wojska do Iraku aby wesprzec
      okupacje pol naftowych Iraku przez wojska Busha jr. Polska stala sie slawna ale
      czy jest to przedmiot do dumy? Dla mnie nie jest. Rowniez benzyna robi sie
      coraz drozsza w wyniku tej okupacji.
    • Gość: gustaw IP: *.rose2.brandeis.edu 31.08.04, 21:04
      Ludzie wpatruja sie w telewizor godzinami jak ktos kopie lub rzuca okraglym
      przedmiotem. Na co to komu? Bo przynosi ogromne pieniadze z reklam. Bo jest
      karma dla otepialych umyslow, karma ktora nie wybudzi z letargu. Sport poza
      pogoda to glowny temat rozmow, a zycie to cos wiecej niz transfer zawodnika lub
      93:92. Szkoda czasu na sport ogladany. Lepiej samemu pograc! Badz ambitny w
      swoim zyciu a nie miej amibicji by Polska miala zloto w Pekinie. 50 zlot w
      Pekinie nie zmieni nic w twoim zyciu a jak sam pobiegasz to juz cos! Wbrew temu
      co pisze autor nie potzrebujemy zlotego medalu na pokazanie sie swiatu! To
      kompletna bzdura. Chiny nie powinny byc rzadnym wzorem dla nas. Oby nigdy nasz
      sport nie byl taki jak w Chinach



      ------------------------------------------------------------------------
    • Gość: g IP: *.rose2.brandeis.edu 31.08.04, 21:08
      asgdas
    • Gość: noo IP: 217.97.* / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 00:34
      Jesli sie uprawia jakis sport to tym bardziej jest sie zainteresowanym
      oglądaniem sportu w tv.
    • Gość: kast IP: *.magma / *.magma-net.pl 01.09.04, 07:23
      Jasne kolego nic nie jest wazne od pobiegania sobie, po co chodzic do kina
      wszak kino oglupia, po co czytac to tez w jakims stopniu oglupia, po co sie
      uczyc to tez powoduje ze sie cierpi bo wiedza kazde nam do czegos dazyc
      itd ,itp, tak mozna dlugo i ciagle, wiec jesli zrozumiesz o co mi chodzi to
      przyjmij do wiadomosci ze sport to jest jedna z tych dziedzin zycia spolecznego
      w ktorej ludzie sie realizuja zarowno uprawiajac ja jak i pasjonujac sie
      rywalizacja, to takie same doznania emocjonalne ja uslyszenie dobrej muzyki,
      zobaczenie dobrego filmu itd. I czy chcesz czy nie to jest tak samo ludziom
      potrzebne!!!
    • Gość: Bronek IP: *.dialup.vol.cz 01.09.04, 19:23
      jeszcze brakuje by napisal Pan , že Wojtyla tak powiedzial. Polacy poza tym,
      že sa pośmiewiskiem Europy i Ameryki, swoja obluda religijna, to jeszcze na
      dodatek chca z siebie zrobić jakiś naród wywolony. Czym??? Wojtyla ???albo
      Walesa ??? Bo w kregu cywilizowanych państw za kilka lat juž sie nie bedziecie
      liczyć. Dziś państwo, które zamiast boisk, stadionów buduje kościoly, zamiast
      lekcji sportowych uczy religie skazane jest na zaglade. To bardzo proste !
      Jeden madry pan powiedzial: W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH - do tego przeciež
      katabasy nie moga dopuścić, bo gdo z zdrowym duchiem bedzie ich popieral ?? Oni
      potrzebuja Polaków ulomnych i glupich . Takich, do jakich WAS powoli
      wychowywuja !!!
    • Gość: Zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 10:58
      Bronek! Co ci jest? Pod skorupą ci się wylasowało.
    • Gość: tomasz IP: *.elementy.pl 01.09.04, 20:38
      to masz 100% rację
    • Gość: !!!!!!!!!! IP: *.rose2.brandeis.edu 31.08.04, 21:07
      noshdfjsdhf aa ssdiashg diu



      ------------------------------------------------------------------------
    • Gość: g IP: *.rose2.brandeis.edu 31.08.04, 21:09
      ahsdguashd
    • doro6 01.09.04, 14:26
      -------------------------------------------------------------------------
      Portal włącza się do zainicjowanej przez Prezydenta ogólnonarodowej kampanii
      o zmianę (częściową, ale wg tajnego klucza) władz polskiego sportu (szczegóły
      wkrótce),
      zamieszczając SONDAŻ
      "Robert Korzeniowski na mecie wyrażał się z dużym pobłażaniem o swoim rywalu
      Niżegorodowie. Czy wielkiemu mistrzowi takie zachowanie przystoi?"
      Odpowiedź na tak sformułowane pytanie jest gotowa, zwłaszcza, że nie każdy
      może zna szczegóły.
      Pozwolę sobie dodać: on ośmielał się wyrażać bez wielkiego respektu o samej
      Irenie Szewińskiej, czy Ona tez jest w kregu zainteresowan P.Y.Prezydenta
      --
      Pozdr.
      R.
    • Gość: elvis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:25
    • Gość: marian IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 13:26
      Dziennikarze to marudy.
      Gdy Polacy zdobywali medale w zapasach w Atlancie marudzili, że po co w takiej
      dyscyplinie niszowej, teraz jęczą, że nie ma medali w zapasach.
      Jak Korzeń zakończxy karierę, będą jęczeć, że nie mamy medali w chodzie i tak w
      kółko.
    • Gość: m IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 14:39
      P.S. przy okazji transmisji z turnieju 4 skoczni parę lat temu zawsze było
      marudze4nie, że nie ma Polaków, a kiedyś byli, a teraz jest, ale to dyscyplina
      niszowa, po co na to...
    • Gość: gustaw IP: *.rose2.brandeis.edu 31.08.04, 21:03
      Ludzie wpatruja sie w telewizor godzinami jak ktos kopie lub rzuca okraglym
      przedmiotem. Na co to komu? Bo przynosi ogromne pieniadze z reklam. Bo jest
      karma dla otepialych umyslow, karma ktora nie wybudzi z letargu. Sport poza
      pogoda to glowny temat rozmow, a zycie to cos wiecej niz transfer zawodnika lub
      93:92. Szkoda czasu na sport ogladany. Lepiej samemu pograc! Badz ambitny w
      swoim zyciu a nie miej amibicji by Polska miala zloto w Pekinie. 50 zlot w
      Pekinie nie zmieni nic w twoim zyciu a jak sam pobiegasz to juz cos! Wbrew temu
      co pisze autor nie potzrebujemy zlotego medalu na pokazanie sie swiatu! To
      kompletna bzdura. Chiny nie powinny byc rzadnym wzorem dla nas. Oby nigdy nasz
      sport nie byl taki jak w Chinach



      ------------------------------------------------------------------------
    • Gość: KONRAD IP: 193.109.223.* 31.08.04, 11:28
      Mysle, ze problem nie jest brak specjalizacji polskich sportowcow. Chcialbym widziec naszych
      brylujacych we wszystkich dyscyplinach, nie tylko w wodzie albo tylko w sportach druzynowych.
      Dzis jestesmy tego blizej niz wszyscy krytykujacy polski sport mysla. Za malo z pieniedzy ktore
      posiadamy wydajemy na bezsensowne przedsiewziecia bo za kazdym takim wydatkiem z
      panstwowych pieniedz stoi ktos kto chce sie uwlaszczyc na sporcie!
      Policzcie szanowni dyskutanci ilu nieoficjalnych przedstawicieli liczyla polska reprezentacja. Ilu
      z wszystkich spolecznych dzialaczy zaplacilo za swoj przelot do aten??
      Niech Korzeniowski wyrzuci na zbity pysk wszystkich tych darmozjadow, na poczatek ze
      zwiazku lekkiej atletyki, sukcesy przyjda szybko bo oprocz dodatkowych funduszy pojawia sie
      checi i motywacja. Pojawia sie mozliwosci rozwoju dla dobrych sportowcow.
    • truten.zenobi 31.08.04, 13:02
      Bez masowego uprawiania sportu nie będzie wyników (poza "samorodkami").
      Oczywiśie sport to biznes, zwłaszcza dla działaczy. I dla tego niewiele szkół
      ma sale gimnastycznyczne, baseny, czy boiska z prawdziwego zdarzenia.
      Więc czy mogą dziwić wyniki polskich zawodników? (regularnie dostających lanie
      prawie od wszystkich).
      Ale już odzywają się głosy że trzeba aby państwo łożyło wiecej piniedzy na
      sport (czytaj na działaczy). Tylko skąd ci działacze będa później brac
      zawodników - chyba tylko nadając obywatelstwo. :(
    • Gość: zibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 15:32
      Myślę, że przesadziłeś, że niewiele szkół ma sale gimnastyczne. Z tego co wiem
      np. w pomorskiem nasz marszałek ostatnio stwierdził na jakiejś konferencji, że
      wszystkie szkoły mają sale gimnastyczne. Może to przesada, może ma je 90%, ale
      Twoja przesada jest większa.
    • Gość: Sziszecki IP: 212.87.240.* 01.09.04, 22:26
      Może i kazda szkoła ma salę gimnastyczną, ale niekażda sala gimnastyczna nadaje
      się do uprawiania sportu... Zostawiam pod rozwage
    • Gość: jazg IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 31.08.04, 16:41
      Wskutek jej manipulacji i szantażu męska sztafeta pojechała w innym składzie
      niż tem, który zdobył prawo startu na olimpiadzie i w efekcie ta sztafeta
      niczego nie osiągnęła. Ale Szewińska to święta krowa - kto się odważy wywalić
      ją z polskiego sportu?
    • Gość: Geralt IP: 217.96.36.* 31.08.04, 12:31
      Skoro mowisz w tym jezyku z duzym prawdopodobienstwem tez jestes/byles
      Polakiem. Czyli mowisz o sobie. To, ze wyjechales/zmieniles obywatelstwo tylko
      gorzej o Tobie swiadczy. Czyli nie dosyc ze leniwy klusek, to zdrajca i to
      zadufany w sobie. Nie sr@ sie na wlasne gniazdo... A wlasnie dzieki takim
      teskstom rodzi sie obraz naszego spoleczenstwa najpierw w naszych glowach, co
      pozniej sie przeklada na opinie w innych krajach oraz na poczucie nizszosci i
      rzeczywiscie w ostatecznosci, to co sie mowi staje sie powoli prawda (nawet
      jesli na poczatku nie jest)... Psychika odgrywa role nie tylko w sporcie:)
    • Gość: gad cholerny IP: *.crowley.pl 31.08.04, 13:49
      Rozumiem, że jezdeś opcokrajovcem, ktury nauczył się jazika polskiego?
    • Gość: Gustaw IP: *.rose2.brandeis.edu 31.08.04, 20:59
      Ludzie wpatruja sie w telewizor godzinami jak ktos kopie lub rzuca okraglym
      przedmiotem. Na co to komu? Bo przynosi ogromne pieniadze z reklam. Bo jest
      karma dla otepialych umyslow, karma ktora nie wybudzi z letargu. Sport poza
      pogoda to glowny temat rozmow, a zycie to cos wiecej niz transfer zawodnika lub
      93:92. Szkoda czasu na sport ogladany. Lepiej samemu pograc! Badz ambitny w
      swoim zyciu a nie miej amibicji by Polska miala zloto w Pekinie. 50 zlot w
      Pekinie nie zmieni nic w twoim zyciu a jak sam pobiegasz to juz cos! Wbrew temu
      co pisze autor nie potzrebujemy zlotego medalu na pokazanie sie swiatu! To
      kompletna bzdura. Chiny nie powinny byc rzadnym wzorem dla nas. Oby nigdy nasz
      sport nie byl taki jak w C
    • Gość: tom IP: *.ghnet.pl / 62.111.140.* 31.08.04, 01:35
      >Wiadomo, że w tym wszystkim chodzi o pieniądze, więc po
      > co się rozpisywać!

      to po co sie rozpisujesz?!

      > Mnie nie obchodzi w jakiej dyscyplinie mamy zdobywać
      > medale(niszowej czy superpopularna), ważne zebysmy je wogole zdobywali!

      czyli nie rozumiesz sensu tego artykulu...

      > i nie wiem czzemu ma pan pretensje do Roberta Korzeniowskiego ze uprawia
      > niszowy sport!

      gdzies tam przeczytał ze ma pretensje???

      > nie uważam żeby tot kolarski w Pruszkowie to była zła inwestycja, np. taki
      > Damian Zieliński, mógłby spokojnie zostać medalistą olimpijskim, ale gdzie ma
      > sie przygotowywać??

      tu sie zgodze:)

      > Uważam,
      > że to beznadziejny artykuł i nie mający żadnego logicznego sensu! Dziekuje!

      prosze
    • Gość: andy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:23
      artykułjest znakomity - wewnetrznie spójny,logiczny i niepozbawiony emocji
    • Gość: xxxxxxxxxxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 07:55

      Tez uwazam, ze artykul jest beznadziejny i komu ma on sluzyc. Jak jest wszyscy
      dobrze wiemy a jak bedzie to sie okaze.
      Protestuje przeciwko wypisywaniu przez dziennikarzy zenujacych artykulow.
    • Gość: Bart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 08:28
      ...i znowu sie z Panem zgadzam, Panie Stec, niestety... jak sobie przypomne
      szelmowsko zadowolone twarze Paszczyka i Kwasniewskiego , otwierajacych Centrum
      Olimpijskie, a teraz slysze te narzekania na brak funduszy i zainteresowania ze
      strony rzadu to szlag mnie trafia. sitwa! oszusci! kazdy lubi balowac
      (zwlaszcza za cudze pieniadze), ale czas zabawy i, ewentualnych, profitow jest
      tylko wtedy, kiedy cos DOBRZE sie zrobi! nie mam slow na ten kraj... co oni z
      niego zrobili..?
    • Gość: m IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 13:19
      W USA piłka nożna jest mało popularna.
      Czyli jest to dyscyplina niszowa.
      Czyli nie warto w nią inwestować.
    • Gość: Kafa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.08.04, 08:29
      Ad. Mnie nie obchodzi w jakiej dyscyplinie mamy zdobywać
      medale(niszowej czy superpopularna), ważne zebysmy je wogole zdobywali


      A mi jeden złoty medal mistrzostw świata w piłce nożnej zastąpiłby 50 medali
      olimpijskich. I świat by też go lepiej dostrzegł, i emocji byłoby więcej.
    • Gość: krzysiek IP: *.dyn.optonline.net 01.09.04, 04:59
      Pierwsza czesc opinii -swietna
    • Gość: Gosc IP: *.dc.dc.cox.net 31.08.04, 09:46
      Janusz, Twoj post jest prostacki i debilny. Szkoda marnowac czasu na dyskusje z
      Toba.
    • Gość: sad IP: *.icpnet.pl 31.08.04, 09:59
      Janusz dla ciebie to beznadziejny artykuł bo o takich jak ty tam jest mowa że
      wciskają ludziom ciemnote że jest pięknie, Małysz, Korzeń, a w liczących się
      dyscyplinach nie istniejemy, ten artykuł to cała prawda.
    • Gość: zobaczzzzzz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 16:42
      Racja, co to za dziennikarz który nie zna Małysza czy korzenia.
      W Polsce jest przynajmnie 20 dziennikarzy którzy kojarzą najlepszych w prawie
      każdej dyscyplinie (no może opróc piłki wodnej ;))

      Cały sport zawodowy to sterydy, więc im mniej skucesów, tym bardziej zdrowi nas
      sportowcy :)

      ;)
      pzdr
      www.zobacz.glt.pl

    • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 00:48
      Dobrze byłoby, żeby te już istniejące dobrze wykorzystać. Moje zajęcia z tego
      przedmiotu, które na szczęście przeszły już do niechlubnej historii, to był
      jeden wielki koszmar. Biegi na korytarzu slalomem pomiędzy spóźnialskimi, zwisy
      na trzęsących się drabinkach, w których brakowało kilku szczebelków, skok przez
      rozwalającą się skrzynię. I te biegi, po których robiło mi się niedobrze, ale
      kogo to obchodziło... Brrr... Zero muzyki, zero gracji, zero gier
      zespołowych... Mnie w każdym razie te zajęcia do sportu zniechęciły na długo. I
      cieszę się, że nie było ich więcej.
    • Gość: smerf madrala IP: *.qc.sympatico.ca 31.08.04, 05:29
      smutna jestes.niezdara jestes i nia zostaniesz. nie maszz jaj i tyle
    • Gość: Konjo IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.08.04, 08:29
      Jakie zwiększyć - wykorzystajmy to co jest - nie każdy ma predyspozycje na
      mistrza sportu, czy na artystę miary Leonarda lub Chopina. Niech w-f, plastyka,
      muzyka będą przedmiotami do wyboru - z jakimś sitem aby wyłapać najlepszych. I
      na tych najlepszych należy się skupić a nie odwalać lekcję w-f w stylu: chłopaki
      macie piłkę i ją kopcie lub o zgrozo cała klasa ćwiczy biegi. I co poniektórzy
      po takiej "lekcji" nie wiedzą jak się nazywają - bo po prostu są za słabi na
      takie "wyczyny".
    • Gość: m IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 12:23
      Z tym Małyszem to czepianie się.
      Gość jest rozpoznawalny w takich państwach jak:
      Niemcy,
      Austria,
      Czechy,
      Finlandia,
      Szwecja,
      Japonia,
      może Rosja (?)
      Słowenia,
      Transmisje ze skoków Eurosport nadaje na całą Europę,
      a to, że n.p. w USA go nie znają?
      Co z tego?
      Czy Holendrzy, którzy są potęgą w łyżwiarstwie martwią się, że gdzieś tam to
      jest niepopularne?
      A czy ktoś z was zna mistrzów tych akrobacji na nartach, które są pokazywane
      raz na 4 lata przy okazji olimpiady?
      A wogóle to nie znam żadnego aAmerykańskiego mistrza w sportach zimowych.
      Jak ktoś w Europie jest zainteresowany sportami zimowymi to wie kto to jest
      Małysz, tak samo jak ja wiem kto to jest Tomba, chociaż w Polsce sport ten jest
      niepopularny.
      A czy w USA wiedzą kto jest mistrzem biatlonu n.p.? Bo jeśli nie to czy n.p.
      Francuzi rozpisują się, w takim tonie jak tutaj?
      Amen.
    • Gość: kow3l IP: 81.210.124.* 31.08.04, 01:00
      Szkoda w ogole go komentowac
    • Gość: jimmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 01:40
      tendencyjny chyba... fakt. Mam znajomego Walijczyka i świetnie zna Małysza, ma
      przecież Eurosport.
    • Gość: Bla IP: *.k.mcnet.pl 01.09.04, 11:35
      JEST ODZWIERCIEDLENIEM POLSKIEGO MYSLENIA. GDY FRANCJA WYGRYWA W PILKE WODNA I
      TO JA KRECI, TO SIE FRANCUZI CIESZA I TYLE.
      CO Z TEGO ZE JAKIS BRYTOL NIE ZNA MALYSZA??? JA ZNAM BRYTYJSKICH PILKARZY, BO
      DUZO ZARABIAJA. ALE NIGDY NIC NIE WYGRYWAJA. A "NAJLEPSZY" ICH PILKARZ NIE UMIE
      STRZELAC KARNYCH, ROZKLADA NA LOPATKI NAWET REAL MADRYT. A JEGO ZONA "SPIEWALA"
      W SPICE GIRLS. I CO Z TEGO???
      POLACY NIE UMIEJA SIE DO WIELU RZECZY PRZYLOZYC, A JAK WYJDZIE NIE UMIEJA BYC
      KONSEKWENTNI I ZADOWOLENI Z SIEBIE.
    • Gość: opp IP: 194.150.96.* 31.08.04, 01:45
      ...nie przepuscicie k.uu.r.w.y zadnej okazji by Polakom dokopac.
      Tfuuu!!!
    • sabrinara 31.08.04, 01:49
      wot amieryku ty atkryl?
      pozdro
      s.
    • Gość: LoRd QulaG IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 31.08.04, 02:15
      tak może kur... jeszcze powiedz że jest wspaniale i wszystko gra! jesteś taki
      sam jak ci wszyscy działacze którzy zawsze znajdują tylko dobre aspekty a nie
      widzą żadnych negatywnych stron
    • Gość: xx IP: 194.150.96.* 31.08.04, 02:23
      Korzeniowski nie znany??? Tak???
      Co k.u.r.w.a jeszcze maja nasrac ci do geby zebys cokolwiek zrozumial?!!!!
    • vigneto.monty 31.08.04, 11:47
      Kolega z Nowej Huty wnioskując po słownictwie, czyż nie?
    • Gość: Bazyl IP: 212.213.14.* 31.08.04, 08:55
      Mieszkam w kraju europejskim i tutaj bardzo dobrze znaja
      Malysza,Korzeniowskiego i wielu polskich sportowcow.Widze,ze ten artykol jest
      odpowiedzia na osiagniecia sportowcow izraelskich.
    • Gość: afred IP: *.icpnet.pl 31.08.04, 10:06
      a ja mam w dupie małysza i korzeniowskiego, byłem też na zachodzie i wszystkie
      nacje razem pasjonowały sie mistrzostwami w piłce nożnej, a co do skoków czy
      chodu sie weź pierdolnij w czoło jeżeli oni są znani, jak słucham takich
      debilii to mnie mdli w jakim ja kraju żyje PIERDOLIĆ MAŁYSA I KORZENIA!!!
    • Gość: Gregor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 01:52
      Wg mnie artykul z cyklu: pojechac po wszystkich za wszystko. Zupelnie
      bezsensowny i kiepski. Autor pisze ze musimy byc rozpoznawalni na swiecie, ze
      musimy byc w czyms najlepsi. Ze 5 medali w strzelectwie nigdy sie nie przelozy
      na 1 Otyli. Przepraszam ale wg mnie to wlasnie 5 medali w strzelectwie
      spowodowaloby ze mielibysmy cos wlasnego, cos z czym caly swiat by nas
      identyfikowal. I niby ktora stacja Tv pokazywala Otylie przez 2 dni? Ja
      ogladalem olimpiade na niemieckiej Tv i nie zauwazylem tego. Ponadto jesli juz
      mowimy o niszowych discyplinach to a korat w plywaniu jest duzo wiecej
      ciekawych i pasjonujacych dyscyplin niz 200 m motylkiem.
      I jeszcze jedno: co to za dzinnikarz co nie wie kto to Malysz.
      Mam wrazenie ze poziom dzienikarstwa sportowego jest zblizony do umiejetnoscis
      polskich sportowcow.
    • jjk 31.08.04, 02:30
      Zgadzam sie.

      Z tym amerykanskim dziennikarzem, to tak jakby sie zapisac polskiego
      dziennikarza o jakas gwiazde baseballa. Na 95% tez nie mialby pojecia o kim
      mowa, a gra w koncu jest popularna. Z Malyszem to moze akurat taki problem, ze
      niestety skoki narciarskie to nie sport rodzinny czy masowy, wiec dla ogolu
      spoleczenstwa malo wazny.

      Z plywaniem to juz inna sprawa, wyraznie widac, ze cos sie ruszylo w polskim
      plywaniu i moze bedzie lepiej. Otylia tez byc moze wyrosnie na gwiazde
      miedzynarodowego plywania (tzn taka ktora zdobywa medale na kilku dystansach) i
      to bardzo cieszy.

      Ja bym sie bardziej zastanowil dlaczego my nie posylamy na olimpiade
      niewatpliwie przyszlosciowego Walerianczyka aby sie "otrzaskal" a slemy np
      zeglarzy z lodziami aby zajeli ostatnie miejsca - koszt ich podorzy na pewno
      nieporownanie wiekszy a korzysci zapewne mniejsze.

      Duzo bardziej podobal mi sie artykul o klesce polskiego sportu w Atenach.
      Przynajmniej rowno pojechali po polskich dzialaczach, nie znajacych jezykow
      obcych. Ja sie dziwie, ze goscie od boksu nie zebrali jeszcze po pysku od
      Rzanego za ten brak informacji podczas walki.

      J.
    • Gość: Gosc IP: *.levels.unisa.edu.au 31.08.04, 01:52
      Bałaganiarstwo, tymczasowość, prowizorka, krótkowzroczność, skłonność do zrywów
      zamiast mrówczej pracy to najwięksi wrogowie nowoczesnego, profesjonalnego
      wyczynu.

      Herr Stetz (czy tak?, masz Pan stypendium od Hitlera czy co?
      Ja sobie ogladalem w panstwowej telewizji w dalekim kraju bieg Korzeniowskiego
      przez jakies 2 godziny na zywo i jakos komentatorzy potrafili zauwazyc kim on
      jest i skad.Herr Stetz, artykul tak samo stereotypowy jak poglady przedstawione.
    • Gość: Andrzej IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 31.08.04, 02:18
      Wydaje mi sie, że autorowi nie chodzilo tu tylko o komentarz ostatnich igrzysk,
      lecz o ogolny wizerunek polskiego sportu w swiecie. Pokazuje, ze prawdziwych
      mistrzow, delikatnie mowiac, mamy malo i polski sport, z puntu widzenia kogos,
      kto nie mieszka w Polsce jest bardzo slabo Igrzyska nie byly udane - liczby
      mowia same za siebie: tylko jedna reprezentacja w grach zespolowych, 202
      reprezentantow i 10 medali. A co dalej? Korzeniowski konczy kariere, Otylia
      jest jedna i czy bedzie miala w kraju jakas konkurencje, bo ze za granica
      pojawia sie kolejne utalentowane plywaczki, moge sobie dac uciac reke. A gdzie
      sa dyscypliny sportu, ktorymi sie fascynuje caly swiat? Polski tenis -
      Domachowska - miedzy pierwsza i druga setka rankingu, przecietny debel i nic
      wiecej. Pilka nozna - mam nadzieje, że mecze z Irlandia Pn. i Anglią nie
      zakonczą się kompromitacją. Koszykówka - meska reprezentacja to II liga
      europejska. Siatkówka - ci panowie udowodnili, że powyzej pewnego poziomu nigdy
      się nie wzniosą i nie ma się co czarować kolejny rok. Lekka atletyka - od kilku
      lat kryzys, Rogowska zywi jakies nadzieje i moze mlodzi chodziarze i skoczkowie
      wzwyz. To, że mamy Małysza i Otylię raczej nie zrobi z nas potegi światowego
      sportu.
    • Gość: Le IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.08.04, 06:25
      Oj, oj. Skrytykowano Polakow! Napewno Zydzi albo Hitlerowcy! I Tak juz zawsze.
      Autor dobrze pisze i wartoby nauczyc sie patrzec na siebie samokrytycznie.
      Wszedzie na swiecie (mieszkam za granica od lat)po takiej klapie jak Polska w
      Atenach wywalonoby dzialaczy na morde i szybko zaczeto radykalne zmiany. No,
      ale u nas zaraz sie jest Zydem albo Hitlerowcem, jak sie skrytykuje Polakow.
      Tylko Was prosze nie wymyslajcie swoich nowych, wlasnych rozwiazan! Wystarczy
      popatrzec jak to sie robi w innych krajach. A ten pan Paszczyk, co to wiedzial
      juz dwa lata temu, ze bedzie co raz gorzej, mogl sie podac do dymisji. Mogl
      przynajmiej byc na alarm gdzie sie dalo. Wiedzial i dlatego powinien byc na
      swoim stanowisku nastepne cztery lata.... Jak tu sie pozbyc tych starych
      dzialaczy??? Nie da sie... jak wszystko...
      hitlerowiec zyd
    • Gość: grzes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 02:04
      Oczywiscie wynik nie jest najlepszy ale nie popadajmy w skrajnosci. Jestesmy
      lepsi od: zamoznych i dobrze poukladanych Dunczykow, Belgow, Portugalczykow,
      Szwajcarow itd. Wiec nie prada jest pisanie i mowienie o kasie. A pozatym
      artukl jest bezndziejny....
    • Gość: LoRd QulaG IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 31.08.04, 02:25
      Szkoda gadać jak widze wasze przygłupie komentarze! Może jeszcze powiecie że w
      naszym sporcie wszystko jest OK? Ja nie bronię p.Steca, w kilku miejscach się z
      nim nie zgodzę (np. o nie inwestowaniu w mało znane dziedziny) ale ten artykuł
      przynajmniej pokazuje jak jest w naszym sporcie! Z tego co czytam jesteście
      ślepymi dziecmi TV, gdzie wszystko wyglada cacy a panowie komentatorzy
      opowiadają ładne bajeczki! Przyjrzyjcie się dokładniej choć jednej dyscyplinie
      i powiedzcie że ma się dobrze! I co??? Podajcie jedną dyscyplinę, gdzie
      dorównujemy lub choć jesteśmy blisko średnej europejskiej? I nie chodzi mi o
      wyniki tylko stan sportu... Sietka w życiu, może koszykówka, za którą wzięli
      się młodzi energiczni działacze i są efekty (choć jeszcze nie w reprezentacji
      ale liga jest już całkiem całkiem, choć szkolenie młodzieży nie istnieje)

      Jedynym wyjściem jest oczekiwanie na naturalne wyginięcie "starych działaczy" i
      dojscie do sterów "młodych gniewnych"... może mnie ktoś chce? może nie mam
      dużego doświadcenia ani nie znam układów ale przynajmniej nie będę kradł :D
      pozdro!
    • Gość: X IP: 194.150.96.* 31.08.04, 02:28
      ...ale takie artykuly maja na celu wyrobienie w nas poczucia nizszosci i
      niezdolnosci do czegokolwiek.
      NIE WIDZISZ TEGO SLEPCZE!!!!!!!1
    • Gość: jamci IP: *.mn.rr.com 31.08.04, 02:55
      ha ha ahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa już głupszego stwierdzenie nie czytałem tu
      od dawna. A tobie - wdać - wiele do poczucia niższości nie potrzeba.....
    • Gość: leoś IP: 80.51.254.* 31.08.04, 09:05
      jak to kiedys dosadnie wyrazil sie red. Zarzeczny,

      jest gosciu tragicznie i im wiecej takich artykulow to moze w koncu jakis debil
      sie na gorze obudzi i cos sie zmieni,
      bo na razie co mecz co dyscyplina to upokorzenie

      na szczescie jest jeszce letnia gp w skokach :)


      Gość portalu: X napisał(a):

      > ...ale takie artykuly maja na celu wyrobienie w nas poczucia nizszosci i
      > niezdolnosci do czegokolwiek.
      > NIE WIDZISZ TEGO SLEPCZE!!!!!!!1

      tak go
    • Gość: afred IP: *.icpnet.pl 31.08.04, 10:10
      a może ślepcze mówić ludziom że rządzą nimi debile i chuje, może zrozumieją że
      sie z nimi w chuja przycina mówiąc że jest spoko bo mamy Małysza i tego
      drugiego kręcidupsko.
      To jest wkurwiająca propaganda a ja jestem polakiem i moge sie tego na świecie
      tylko wstydzić bo tylko ograniczony wąsaty burak może być dumny że jest polakiem
    • Gość: bleeeeeeeeeeeeeeee IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 14:35
      a w którym kraju ktoś zna Kwaśniewskiego?
      A Małysza w kilku znają.
    • Gość: monika IP: *.client.comcast.net 31.08.04, 02:39
      nie wiem dlaczego wszyscy krytykuja autora. Zupelnie zgadzam sie z jego
      podejsciem (moze nie ze szczegolami). Mieszkam w USA i dlatego, niestety, nie
      moglam obejrzec strzelectwa, chodu, jezdziectwa czy szermierki. Pokazano tylko,
      i to szybko, zloty medal US w szermierce. Mimo ogromnej ilosci medali nawet US
      ma swoje, oczywiscie duze, nisze. Nie zgadzam sie, ze sa gorsze i lepsze
      medale, bo kazdy jest cenny, ale lepiej jest postawic na pewne dziedziny
      (siatkowka, wioslarstwo, zeglarstwo, plywanie) jesli pieniedzy jest malo, niz
      rozdrabniac sie na wszystko. Talenty nalezy otaczac opieka, nawet jesli to
      lucznictwo, ale glowny wysilek powinnien byc skoncentrowany na czym, co latwo
      jest "sprzedac" a raczej spopularyzowac. Zgadzam sie, ze Czesi sa znani za
      tenis i hokej, Litwini za siatkowke, Rumuni za gimnastyke--komentatorzy maja
      dla nich duzo szacunku i publicznosc wie, ze moze sie spodziewac dobrej gry i
      walki do konca. Jest w Polsce tyle talentu--potrzeba spopularyzowac pewne
      dziedziny i uczynic je polskimi specjalnosciami. Dodam tylko, ze nic nie chce
      ujac Korzeniowskiemu czy Malyszowi. To wspaniali sportowcy, z ogromna klasa.
      Plakalam tez razem z Otylka--co za dziewczyna! Golym okiem jednak widac, ze
      sport polski przezywa kryzys i trzeba odwagi aby zadac pytania, zmienic
      nastawienie, i nie ograniczac sie do zwalania winy na dzialaczy (oni tez winni,
      ale to juz inny temat). Pozdrawiam.
    • aasiek 31.08.04, 11:06
      Nieżebym się czepiała, ale Litwini to chyba jednak za koszykówkę, a nie za
      siatkę...
      pzdr
      --
      I znowu nie mam pomysłu na sygnaturkę... :(
    • Gość: sss IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.08.04, 11:54
      Po pierwsze:
      Dania + Belgia + Portugalia + Szwajcaria = 32 mln obywateli
      Polska = 37 mln obywateli

      Po drugie:
      Tu nie chodzi tylko o pieniądze (red.Stec pisze o tym wyraźnie). Również mniej
      zamożne kraje mogą szkolić mistrzów np.Węgry, Słowacja, Chorwacja, Rumunia etc.

      Po trzecie:
      Polska ma znacznie większe tradycje sportowe od wyżej wymienionych krajów
      (np.Portugalii). Jest to fakt o dużym znaczeniu. Węgrzy mają wspaniałe tradycje
      w lekkkoatletyce, pływaniu, szermierce. Dziś mają także w tych dziedzinach
      sukcesy

      Po czwarte:
      Medal medalowi nie równy. Duńczycy zdobyli złoto w piłce ręcznej które jest
      znacznie więcej warte niż nasze złoto w chodzie
    • Gość: cienk IP: *.hapay.pl / *.hapay.pl 02.09.04, 15:31
      napisalas .. to samo co autor tekstu..
    • Gość: Tom IP: *.ztpnet.pl 31.08.04, 14:14
      no, niedawno w Poznaniu pokazaliśmy Duńczykom, że jesteśmy od nich lepsi i
      gdzie jest ich miejsce... A widziałeś mecz Dunek z Koreą w finale piłki ręcznej
      na Igrzyskach? Gdyby chociaż jeden nasz siatkarz walczył z taką determinacją do
      samego końca...
    • joly.roger 31.08.04, 20:07
      Gość portalu: grzes napisał(a):

      > Oczywiscie wynik nie jest najlepszy ale nie popadajmy w skrajnosci. Jestesmy
      > lepsi od: zamoznych i dobrze poukladanych Dunczykow, Belgow, Portugalczykow,
      > Szwajcarow itd. Wiec nie prada jest pisanie i mowienie o kasie.

      Tak tylko ze Dunczykow jest 5mln, a Portugalczykow i Belgow po 10
      A Polakow 38, wiec maja nieco wiekszy potencjal.
      Zreszta co to za pocieszanie sie "a bo inni to jeszcze gorzej wypadli" Moze
      porowanajmy sie z 20milonowa Australia (49 medali), czy chocby Holandia (16mln -
      22 medale) Ze to sa bogatsze kraje? W tekscie wymieniono pare takich ktore nie
      sa i tez sa mniejsze od Polski, a sa wyzej w klasyfikacji medalowej. I to jest
      punkt odniesienia, a nie pocieszanie sie w stylu naszych dzialaczy "ze moglo
      byc jeszcze gorzej"

      > A pozatym
      > artukl jest bezndziejny....

      Ostry i bolesny dla kibica, ale niestety, tu nie ma co cukrowac. Tu trzeba "po
      oczach" - moze choc choc troche zepsuje to swietne jak zwykle samopoczucie
      naszych "genialnych" dzialaczy. A niektorym trenerom i zawodnikom tez sie kubel
      zimnej wody przyda.
      --
      Pozdrawiam =Misiek=

      <signature under construction>
    • Gość: Sportfrei! IP: *.3miasto.net / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 23:12
      Na pewnym - oczywiście niepaństwowym - kanale TV pokazano kilka godzin temu
      problem ubezpieczeń zdrowotnych naszych sportowców. Ogarnia przerażenie, jak
      jesteśmy zacofani!!! Takie traktowanie człowieka, który traci zdrowie wskutek
      kontuzji, i pozostaje już na zawsze poza sportem jest, moim zdaniem, pochodną
      traktowania kiedyś w Polsce CHŁOPÓW PAŃSZCZYŻNIANYCH (POTEM MAS PRACUJACYCH
      MIAST I WSI). Tylko dzięki sportowcom wysiadujecie swoje niemałe pensje niczym
      nie ryzykując. - Inna sprawa, że nie wiemy, jak, jako sportowcy, winniśmy być
      traktowani, i jeszcze jedno, - że wszelkie umowy - tym bardziej ubezpieczeniowe
      dotyczące zdrowia i życia - należy dokładnie przeczytać (kochany narodzie
      nielubiący ponoć czytać) - a przede wszystkim należy sprawdzić, czy taka umowa
      jaką podpisaliśmu z klubem (związkiem sportowym) została faktycznie
      ZAREJESTROWANA u wymienionego przezklub/zwiazek ubezpieczyciela.

      Inna sprawa, to śmieszne aktualnie stawki ubezpiecze( sumygwarantowane) - życie
      ma trochę większą wartość, niż 30 000,- (TRZYDZIEŚCI TYSIĘCY ZŁ).
      zASADA POWINNA BYĆ TAKA: MAM ZAUFANIE DO KLUBU, KTÓRY WYMAGA ODE MNIE
      WYSIŁKU,ODDANIA I ZAANGAŻOWANIA SIĘ TOTALNEGO, AŻ NIEKIEDY PO UTRATĘ ZDROWIA,
      NIESTETY CZASAMI TAKŻE NIESTETY - ŻYCIA. ALE WPIERW MUSZĘ JAKO SPORTOWIEC
      SPRAWDZIĆ OSOBIŚCIE, CZY KLUB WSZYSTKO ZAPIĄŁ NA OSTATNI GUZIK, CZY FAKTYCZNIE
      JESTEM UBEZPIECZONY/NA.

      Powinna wszystkich myślących sportowców obowiązywać (lub raczej: jest wskazana)
      zasada ograniczonego zaufania. Inaczej nie uniknie się tragedii, jakie każdemu
      sportowcowi mogą się przydarzyć.

    • Gość: x IP: 194.150.96.* 31.08.04, 02:26
      hitlerowski prowokator!!!!!
      Kiedys namawial bysmy kibicowali niemniaszkom!!!!!!
      Precz!!!!!!!!!
    • Gość: Matt IP: 4.26.61.* 31.08.04, 02:28
      Artykul Rafala Steca jest strzelaniem sie w stope i znajac nasza polska
      mentalnosc (wszystko do d...) kieruje mysl w strone narodowego harakiri.
      Ogladalem konkurencje 50 km chodu tutaj w Kalifornii i N.B.C. komentator
      opisywal R. Korzeniowskiego jako "epokowa postac sportowca". Potem na koniec
      programu na tle postaci naszego "zlotego" Korzeniowskiego puscili Mu piosenke
      "King of the road". Skad wiec sie wziela w artykule "niszowa konkuracja" ?
      Znowu jakis kompleks nizszosci. Polski sport jest tylko odbiciem tego, co sie
      dzieje w kraju i nalezy zrobic wszystko aby zmienic ten stan rzeczy na lepsze.
      Jestem przekonany ze polacy potrafia to zrobic jesli zechca. A wiec do roboty
      bez panikowania i szlochow.
      PZDR.
    • jjk 31.08.04, 02:32
      Moi znajomi w Kanadzie tez zauwazyli ten medal.

      J.
    • Gość: alek IP: *.icpnet.pl 31.08.04, 10:17
      HAHAHAHAHA.... wy debile

      nie mam siły, Korzeniem sie pasjonują, a wraz z nimi cała Europa i Świat.

    • Gość: monika IP: *.client.comcast.net 31.08.04, 02:44
      Matt: ja nie moglam znalezc Korzeniowskiego ale przyznam sie, ze nie siedzialam
      caly czas przy TV, wiec moze przeoczylam. Powtorka wieczorna tez go nie
      pokazala, tego juz jestem pewna, bo siedzialam murem aby go zlapac. Moze
      Kalifornia miala inny progamming? Ja jestem w CT.
    • Gość: Marcin IP: *.e-dev.tele2.pl 31.08.04, 03:00
      A ja oglądałem ten bieg w Polskiej TV - ale później lookałem na witrynę -
      www.athens2004.com - oficjalną olimpiady i tam na pierwszej stronie zajawka
      "Athlets of the day: Robert Korzeniowski"

      A co do komentarzy na stronach www z USA - to także pojawiały się i to pełne
      respektu i uznania - bo ludzie wszędzie jak widzą faceta który na trzech
      kolejnych olimpiadach zdobywa 4 złote medale i na tej wyprzedza kolejnego
      zawodnika - na dodatek przychodzącego na metę zygzakiem to jest respekt.

      Oczywiście to nie był "news dnia" ale było.

      Natomiast tytułem mojego komentarza do artykułu.

      Powiem tak - nigdzie na świecie i również w Polsce NIE MA miejsca dla
      kombinatorstwa, dla wyciągania kasy za nic, nie ma miejsca na korupcję, układy,
      prywatę i lenistwo.

      I to właśnie takie światowe imprezy pokazują po raz kolejny do czego prowadzi
      nas panoszący się wszędzie bajzel i republika kolesi - bo poza krajem to ci
      "kolesie" są nikim.

      A co do nakładów na sport - reakcja prezesostwa PKOL'u jest po prostu modelowa -
      komunistycznie wręcz - na zasadzie - towarzysze przekujmy porażkę na sukces -
      sport umarł to wydostańmy więcej kasy na reanimację - a to że oczywiście znowu
      nic nie zrobimy to wyjdzie dopiero za 4 lata. Ale przez ten czas pan X i Y z
      zarządu zdążą wybudować dom córkom, wysłać synów na studia za granicę - po czym
      zrobić sobie i paru kumplom egzotyczną wycieczkę do Chin. - W końcu Pekin czeka
      już za 4 lata.

      I to wszystko gdy tak na prawdę sport niemal wszędzie jest finansowany przez
      prywatny kapitał, oraz po prostu przez kibiców. Mogło być tak również u nas -
      przykład? Siatkówka - chłopaki spisały się tak sobie - mogli faktycznie uniknąć
      tej Brazylii i być może pograć dalej - ale i tak w Polsce widownię mają.

      I podejrzewam, że nadal będą mieli - przyznajcie przecież, że sami jednak
      chętnie wybrali byście się z rodziną na mecz siatkówki niż na piłkę nożną co by
      obejrzeć jak Janosikowy Dream Team dostaje baty od Duńczyków czy już niebawem
      także i od Azerbejdżanu ;)
    • Gość: camillo IP: 80.51.231.* 31.08.04, 09:16
      Właśnie. Prawda jest taka, że - przy całym szacunku dla Otylii - takich
      pływaczek jak ona jest obecnie wiele i nie sądzę, żeby ktoś za granicą
      specjalnie zwrócił uwagę akurat na jej medale. Takiego chodziarza jak
      Korzeniowski nie było i pewnie nie będzie. To on się wpisał do historii sportu
      światowego, i to na stałe (tak jak się wpisali - zachowując proporcje,
      oczywiście - sir Steven Redgrave, Birgit Schmidt-Fischer czy Aleksander
      Karelin, też przedstawiciele "niszowych" dyscyplin; o nich się będzie pamiętać,
      a nazwisko jakiegoś tam Gatlinga pójdzie pewnie szybko w zapomnienie).
    • Gość: trejo IP: *.rzeszow.mm.pl 31.08.04, 11:10
      Kolego nazwisko mistrza olimpijskiego na 100 metrow nigdy nie pojdzie w
      zapomnienie.Birgit Schmidt,Karelin,Redgrave beda znani w statystykach.Jako
      sportowcy przykuwajacy uwage widzow i tworzacy atmosfere igrzysk nie beda
      istniec nigdy.Jedynie przy okazji kolejnych igrzysk jakis komentator przypomni
      ludowi:a wiecie ,ze ta pani Schmidt to juz jest na szostych kolejnych
      igrzyskach i ma medal? Osobiscie bardzo doceniam osiagniecia wspomnianych przez
      ciebie sportowcow bo jestem zapalonym kibicem od wielu lat,tym niemniej apeluje
      o zachowanie pewnych proporcji i popatrzenie na pewne dyscypliny oczami szarego
      widza.
    • Gość: camillo IP: 80.51.231.* 31.08.04, 12:29
      E tam. Pamiętasz, kto był mistrzem olimpijskim na 100 metrów na olimpiadzie w
      Moskwie na przykład? Albo w Seulu na 200 czy 400? Ja osobiście nie jestem w
      stanie przypomnieć sobie od razu nazwiska aktualnego mistrza świata na 100
      metrów.
    • Gość: marian IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 12:50
      Korzeniowski przejdzie do historii,
      Małysz zapewne też,
      czy się to zakompleksionym redaktorom podoba czy nie.
      Skoro znamy Nykanena, mistrza z czasów gdy nie było Małysza i zainteresowanie
      skokami w Polsce dużo mniejsze...Skoro wiem kto to jest Poiree itp. itd.
    • Gość: trejo IP: *.rzeszow.mm.pl 31.08.04, 22:22
      Oczywiscie ,ze pamietam.Szkot Allan Wells .W polfinale mial nawet niezly czas
      10,11.W Seulu dwusetke wygral bodajze Joe deLoach partner treningowy Carla
      Lewisa.Tym samym dal prztyczka w nos swojemu koledze.Mistrzem swiata na setke
      jest Kim Collins,fuksiarz jakich malo.Na igrzyskach juz mu tak dobrze nie
      poszlo.
    • Gość: Matt do Moniki IP: 4.26.61.* 31.08.04, 05:01
      Przepraszam za spoznienie - wyszedlem.
      Otoz ogladalem 50 km chod bezposrednio (caly chod) w programie nocnym
      chyba byla 2 A.M. w pld. Kalifornii na kanale 4 (albo 356) na Directv.
      Pozdrawiam - M.
    • Gość: ak IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 02:30
      "Stan naszego sportu odzwierciedla kłopoty w innych dziedzinach. Służba zdrowia
      leczy się sama, a nie pacjentów, sądy nie skazują, autostrad nie przybywa,
      latami ciągnie się dyskusja o reformie polskiego kina. To wszystko dziedziny
      wymagające strategii. Jak sport."

      Na szczęście mamy jeszcze świat polskich mediów. Tutaj wszystko działa na
      światowym poziomie - przykładowo komentowany artykuł. Niewątpliwie efekt
      przemyślanej strategii. O czym świadczy zestawienie np. takich zdań:

      "Korzeniowski? Małysz? - oczy Jeffa Taylora, amerykańskiego dziennikarza
      (pracującego i mieszkającego w Anglii, zatem znającego europejski sport) robiły
      się coraz większe."
      "Szukajmy więc nowej Otylii, nowego Małysza."

      Tego ostatniego po cholerę, chciałoby się zapytać skoro ". Skoki narciarskie
      uprawia się przecież właściwie jedynie w Skandynawii, krajach wokółalpejskich i
      Japonii."? Po to aby oczy Jeffa Taylora robiły się jeszcze większe?

      Jeszcze pytanie do Pana redaktora: w jakich krajach uprawia się narciarstwo
      alpejskie? A narciarstwo klasyczne? O łyżwiarstwie szybkim i np. saneczkarstwie
      litościwie nie wspomnę... Czy moze się mylę ale przed chwilą wymieniłem
      najważniejsze dyscypliny OLIMPIJSKIE? Tak jak hokej i SKOKI NARCIARSKIE. Jak
      można pisać takie pierdoły??? Matko boska!
    • Gość: m IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 12:38
      a ja n.p. wiem, że Wegrzy to mistrzowie w piłce wodnej.
      No i co?

    • Gość: x IP: 194.150.96.* 31.08.04, 02:37
      Poziom dzinnikarstwa sportowego wybiorczej dochodzi dna...tak jak i innych
      dzialow.
      Dziwie sie,ze Michnik jeszcze was nie wypierdolil.
    • Gość: Stefan IP: *.motorola.com 31.08.04, 02:53
      Bez sensu jest porownywanie USA i Erytrei. W czymkolwiek, sportu nie
      wylaczajac. Podzielilem wiec calkowita liczbe zdobytych medali przez liczbe
      ludnosci danego kraju przez jego liczbe ludnosci a nastepnie przez dochod
      narodowy na osobe, liczony metoda PPT. Uporzadkowalem kraje w podgrupy i oto co
      wyszlo:
      0-$5000

      0-5 mln people
      Jamaica
      Georgia
      Eritrea
      Mongolia

      5-20 mln people
      Cuba
      Azerbaijan
      Zimbabwe
      Serbia and Montenegro
      Cameroon
      Paraguay
      Syria

      20-80 mln people
      Korea, North
      Kenya
      Ethiopia
      Uzbekistan
      Morocco
      Egypt
      Venezuela

      80- mln people
      Nigeria
      China
      Indonesia
      India

      $5000-$10000

      0-5 mln people
      Trinidad and Tobago

      5-20 mln people
      Belarus
      Bulgaria
      Kazakhstan
      Chile
      Dominican Republic

      20-80 mln people
      Romania
      Ukraine
      Turkey
      Thailand
      Iran
      Colombia

      80- mln people
      Russia
      Brazil
      Mexico

      $10000-$15000

      0-5 mln people
      Estonia
      Latvia
      Croatia
      Lithuania

      5-20 mln people
      Hungary
      Slovakia

      20-80 mln people
      Poland
      Argentina
      South Africa

      80- mln people

      $15000-$20000

      0-5 mln people
      Bahamas, The
      Slovenia

      5-20 mln people
      Greece
      Czech Republic
      Israel
      Portugal

      20-80 mln people
      Korea, South

      80- mln people

      $20000-$25000

      0-5 mln people
      New Zealand
      United Arab Emirates

      5-20 mln people

      20-80 mln people
      Spain
      Taiwan

      80- mln people

      $25000-$30000

      0-5 mln people
      Ireland

      5-20 mln people
      Australia
      Netherlands
      Sweden
      Finland
      Belgium

      20-80 mln people
      Italy
      France
      United Kingdom
      Canada

      80- mln people
      Germany
      Japan

      $30000-

      0-5 mln people
      Norway

      5-20 mln people
      Denmark
      Austria
      Switzerland
      Hong Kong

      20-80 mln people

      80- mln people
      United States

      Polska jest zatem w swojej grupie pierwsza i lepsza od Argentyny czy
      Poludniowej Afryki. Nie bylem w tych krajach wiec nie znam sie, czy to duzy czy
      maly powod do dumy, ale to chyba nie takie zle towarzystwo.





    • Gość: Pat IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.08.04, 07:11
      I czy jeszcze po takim czyms myslicie, ze w Polsce bedzie kiedys lepiej? Lecz
      sie chlopie!!!
    • Gość: Bartek IP: *.acn.pl 31.08.04, 09:04
      statystycznie jak wychodze z psem na spacer to on i ja mamy po trzy nogi.

      i tyle jest warta kazda statystyka - sluzy zaciemnianiu obrazu
    • joly.roger 31.08.04, 20:27
      Gość portalu: Bartek napisał(a):

      > statystycznie jak wychodze z psem na spacer to on i ja mamy po trzy nogi.
      >
      > i tyle jest warta kazda statystyka - sluzy zaciemnianiu obrazu

      Statystycznie kazdy Polak ma 1,03 cycka i 0,77 jadra ;) Tak mi sie przypomnialo
      bo mnie to rozsmieszylo :)
      Nie zgodze sie, ze kazda statystyka zaciemnia obraz. Mozna rzetelnie to zrobic,
      to jest cala powazna nauka. Z tym ze nie da sie tego zrobic tak jak tu to
      zrobiono, na lapu capu. Choc sam pomysl jest ciekawy. Ale skad chocby takie nie
      inne przedzialy liczby ludnosci? Ale rzetelnie przeprowadzona analiza
      zaleznosci miedzy liczba ludnosci, dochodem na glowe, a liczba medali, moglaby
      dostarczyc interesujacych wnioskow.
      Ale ja tego nie zrobie, nie jestem na uczelni :)))
      --
      Pozdrawiam =Misiek=

      <signature under construction>
    • joly.roger 31.08.04, 20:28
      joly.roger napisał:

      > Statystycznie kazdy Polak ma 1,03 cycka i 0,77 jadra
      0,97 oczywiscie ;)))
      --
      Pozdrawiam =Misiek=

      <signature under construction>
    • Gość: Stefan IP: *.motorola.com 31.08.04, 23:53
      >Z tym ze nie da sie tego zrobic tak jak tu to zrobiono, na lapu capu.<

      Zrob wiec lepiej, madralo. Typowo polskie, pusta krytyka.

      >Ale skad chocby takie nie inne przedzialy liczby ludnosci?<

      Z glowy ani "pani w szkole nie kazala" ani "nie zadano mi tego do domu".
      Kompletnie arbitralnie oczywiscie i kazdy moze sobie dobrac to co dla niego ma
      sens.

      >Ale rzetelnie przeprowadzona analiza zaleznosci miedzy liczba ludnosci,
      dochodem na glowe, a liczba medali, moglaby dostarczyc interesujacych wnioskow.<

      A co ja wlasnie zrobilem? Co jest tutaj nierzetelne? Zmyslilem liczbe zdobytych
      medali czy dodalem Chinom 2 miliardy ludzi wiecej? Ludziska sa zabawni...
    • Gość: ysr IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 31.08.04, 14:13
      > Polska jest zatem w swojej grupie pierwsza i lepsza od Argentyny czy
      > Poludniowej Afryki. Nie bylem w tych krajach wiec nie znam sie, czy to duzy
      czy
      >
      > maly powod do dumy, ale to chyba nie takie zle towarzystwo.

      Powiedz, ze zartujesz. Nie mozesz byc powazny z tym powodem do dumy wobec
      Argentyny. Czarny humor cie chyba sie trzyma. Argentyna zdobyla zlote medale w
      pilce noznej i koszykowce. Dwoch najpopularniejszych dyscyplinach na swiecie.
      Kazdy kto jest choc troche przy zdrowych zmyslach zamieni ich 2 zlote medale na
      naszych 10 i bedzie dziekowal stokrotnie cmokajac w reke przez tydzien 24h na
      dobe. Juz nie wspominajac o tym, ze o tym ze w Argentynie liczy sie tylko pilka
      nozna i z tego jest znana na swiecie, z pilkarzy, a Polska z niczego, nie
      wspominajac, co bylo teza tego artykulu.
    • Gość: ABBA IP: *.ne.client2.attbi.com 31.08.04, 03:04
      Podpisuje sie pod tym artykulem dwoma reakami, dwoma stopami i nosem.

      SWIETA PRAWDA!!!
    • Gość: winston IP: *.cogeco.net 31.08.04, 03:10
      A wlasciwie po co nam sport wyczynowy? Przeciez to juz nie jest sport tylko
      rodzaj biznesu, gdzie dla slawy (czytaj pieniedzy) ludzie, firmy zrobia
      wszystko. Wiekszosc medalistow bierze anaboliki, sterydy i diabli wiedza co
      jeszcze. Nikt z nich nie zyje normalnie tylko wszystko podporzadkowane jest
      temu tak zwanemu "sportowi". Polska osiagala sukcesy w sporcie kiedy ten byl
      jeszcze w miare czysty, wtedy kiedy medale zdobywalo sie talentem i praca,
      pomyslowoscia w treningu a nie farmakologia, chemia, technologia nowych
      materialow, z ktorych zrobione sa kostiumy plywakow, rowery itd. Pozatym
      sedziowanie w takich niewymiernych dyscyplinach jak gimnastyka, skoki do wody
      to po prosu kpiny. Wlasiwie to szkoda na ten temat pisac to i tak nic nie
      zmieni. Na zakonczenie chcialbym przypomniec to co powiedzial kiedys sir
      Winston Churchill, zapytany przez dziennikarza "co pan robi, ze sie tak
      swietnie trzyma?" - mial wtedy pod osiemdziesiatke - Opowiedzial "wie pan ja
      nigdy w zyciu nie uprawialem zadnego sportu". Sport to zdrowie. Ciao!
    • joly.roger 31.08.04, 20:36
      Gość portalu: winston napisał(a):

      > Polska osiagala sukcesy w sporcie kiedy ten byl
      > jeszcze w miare czysty, wtedy kiedy medale zdobywalo sie talentem i praca,
      > pomyslowoscia w treningu a nie farmakologia, chemia, technologia nowych
      > materialow, z ktorych zrobione sa kostiumy plywakow, rowery itd.

      no nie wiem - wtedy zawodowcy z krajow socjalistycznych (zatrudniani na lewych
      etatach), mierzyli sie z piekarzami i policjantami trenujacymi po pracy.
      A co do koksowania to prekursorem tego procederu bylo NRD.

      > Pozatym
      > sedziowanie w takich niewymiernych dyscyplinach jak gimnastyka, skoki do wody
      > to po prosu kpiny.

      To nie jest kwestia poziomu - te dyscypliny nigdy nie beda "sprawiedliwie"
      oceniane, bo jak sprawiedliwie ocenic co sie komu bardziej podoba? Dlatego
      wszytkie takie niewymierne dyscypliny powinno sie skreslic z programu igrzysk i
      ewentualnie zrobic odzielna impreze, dla dyscyplin "artysztycznych" razem z
      tancem towarzyskim :)
      Wszytkim by to na dobre wyszlo, igrzyskom tez bo cierpia na przerost liczby
      dyscyplin.

      --
      Pozdrawiam =Misiek=

      <signature under construction>
    • Gość: ryter IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.08.04, 03:55
      Ja mam pomysł dotyczący piłki nożnej - rozwiązać w pizdu wszystkie ligii od w
      dół od trzeciej. Rozwiązać znaczy nadać im status amatorski. Zabronić
      zatrudniania zawodników w zespołach grających w 4 lidze lub niżej. Nie płacić
      pensji - jedynie i to powiedzmy zawodnikom od 18 do 21 roku życia stypendia
      (dzieci są utrzymywane przez rodziców - oczywiście sprzęt i zgrupowania zapewnić
      musiałby klub, a środki finansowe pozyskiwałby tak jak do tej pory - samorządy,
      prywatni lokalni sponsorzy - nie potrzebaby było kokosów przecież). Wielu
      zdolnych zawodników musiałoby stanąć przed wyborem - gram w piłkę
      profesjonalnie, na wysokim poziomie i czynię z tego sposób na życie albo daję
      sobie spokój i zajmuję się czym innym. Tymczasem obecnie wielu wystarcza lokalna
      popularność plus 1200 zł i gra w 4 czy 5 lidze.
    • Gość: AA IP: *.edu / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 09:13
      Święte słowa!!!
      Dwie ,a może nawet trzy sprawy:
      1. W Polsce nie ma już czegoś takiego jak idea... Nie potrafimy grać, biegać
      tylko dla wygranej i splendoru (takiego pozytywnego). Od najmłodszych lat
      młodzież uczy się, że wszystko można sprzedać i kupić(?)... Ta idea potem
      rośnie razem z dzieckiem i dochodzi do tego, że członek jakiejś super 5-tej
      ligii za swoje pożal się Boże kopanie dostaje więcej pieniędzy niz jego
      rodzice zarabiają w miesiąc... A jak nie to się obraża i twierdzi, ze nie
      będzie grał i tak juz robi każdy "sportowiec"
      2. Nasi komentatorzy i redaktorzy sportowi... Kolejna klapa... Rozbudzają nasze
      nadzieje, licząc medale przed Igrzyskami, zachwalając "obskakujac"sportowców...
      pławiąc się w minionych sukcesach, nie dostrzegając rzeczywistości, a po
      nieudanych występach krytykują bawiąc się w rozdrapywanie porazek...i pisanie
      artykułow takich jak komentowany
      Opisana przeze mnie sytuacja to taki nasz narodowy "sport".
      3. Dlaczego wszyscy uważają występy Polaków na Igrzyskach za porazkę? Spójrzmy
      na to z tej strony... Polacy osiągnęli tak duzo, jak mogli. Przeanalizujmy
      wyniki, bez wytykania porazek, potraktujmy to jako lekcję. Wyciągnijmy wnioski.
      Nie ubliżajmy spotrowcom, tylko działaczom. Sportowcy jednak musieli coś sobą
      reprezentować, bo inaczej na 200% nie byliby w Atenach...

      Motto:
      Zawsze patrz na jaśniejszą stronę życia...
      Pozdrawiam aktywnych sportowo idealistów...AA
    • Gość: Krzysiek z NY IP: *.dyn.optonline.net 01.09.04, 05:37
      Twoja wypowiedz to droga do wlasciwej oceny stanu polskiego sportu i w efekcie
      wysstepu polskich olimpijczykow w Atenach. Musimy myslec jak w przyszlosci
      lepiej sie zaprezentowac, choc na Olimpiadzie swiat sie nie konczy....Chinskie
      stacje telewizyjne i gazety szalaly z radosci, ale porownywaly wyniki
      sportowcow z niebywalym rozwojem gospodarczym. Amerykanska stacja tel.CNBC
      wspomniala 1 Nowozytne Igrzyska Olimpijskie w Atenach w 1896 Roku zaznaczajac
      nieobecnosc krajow azjatyckich, ktore ekonomicznie niwiele sie liczyly w
      swiecie-w sporcie tez.To byla chinska odp. na brak zaproszenia 100 lat temu.
    • Gość: opiniodawca IP: *.eburwd4.vic.optusnet.com.au 31.08.04, 04:02
      Kazda dziedzina naszego zajecia to zarobek, sport nie jest w tym niczym innym.
      Jednakze aby byc dobrym nalezy wybudowac chcec, miec wizje i pracowac wspolnie
      do celu. W Polsce rozrywa sie skore byka gdy jeszcze zipie, zacznijmy pracowac,
      miec wizje, pomagac jeden drugiemu wowczas bedzie wszystko. Ludzie w Afryce
      biegali na boso - wygrywali zlote medale, bylo im znacznie ciezej niz Polakom,
      ale wszyscy oni chcieli byli ludzmi a nie zadufanymi w sobie sportowcami. Dzis
      kazdy na swiecie ich ceni, a my jako Polacy dalej gdybamy. Nalezy sie smiac,
      chciec i pracowac w gronie na sukces jednostki.
    • Gość: gosc IP: *.citicorp.com 31.08.04, 04:04
      Prosze szanownego panstwa, jakim cudam kraj ma zdobywac medale jezeli nie
      posiada zadnej sportowej infrastruktury. Boiska szkolne sa zdemolowane, kluby
      sportowe biedne a stadiony swieca pustkami. Ale prezesi i dzialacze, trzymaja
      sie mocno stolkow i zacieraja rece czekajac na kolejna olimpiade. Niestety
      sportem nadal rzadzi banda czerwonych obibokow ktorzy znaja sie tak na sporcie
      jak ich partyjni towarzysze na ekonomii. Dopoki Polacy nie zrobia porzadku we
      wlasnym kraju to nie tylko nie beda mieli gdzie sie leczyc ale imprezy sportowe
      na przyzwoitym poziomie beda mogli ogladac jedynie za posrednictwem satelity.

      Z powazaniem,
      Rodak
    • Gość: AA IP: *.edu / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 09:18
      infrastruktura jest potrzebna, ale sukcesy budują ludzie. Może więc najpierw
      postawmy na talenty...Znajdźmy te perełki, tak szybko jak się da, a potem
      zastanowimy się co dalej, w niektórych spotach wystarczy kawałek lasu, w innych
      sala gimnastyczna... Nie zaczynajmy znów od tyłka strony... bo nas nie stać...
    • Gość: Krzysiek IP: *.dyn.optonline.net 01.09.04, 06:49
      Pewnie w tym jest wiele racji
    • Gość: Pozytywnie IP: *.abhsia.telus.net 31.08.04, 04:08
      Zamiast narzekac i biadolic GW powinna podac konstruktywne rozwiazania dla
      sportu polskiego. Najlatwiej jest biadolic. Zacznijcie (GW) dzialac.
      Krytyka powinna byc konstruktywna, powinny byc podane rozwiazania a nie
      depresyjne narzekanie.
      Pozytywnie
    • Gość: Fredek IP: *.cable.mindspring.com 31.08.04, 04:30
      Patrząc ogólnie na ilośc zdobytych medali przez poszczególne kraje od razu
      widać jedno - ogólne miejsce w rankingu w 90% odzwierciedla poziom gospodarczy
      i ekonomiczny danego kraju. Im bogatszy i bardziej rozwinięty kraj tym więcej
      medali. Pierwsze 10 miejsc należy do najbogatszych krajów świata lub krajów,
      które do tego pretenduja. USA, Rosja, Chiny, Australia, Niemcy, Japonia,
      Francja, Włochy, Południowa Korea i Wielka Brytania. I niech mi nikt nie mówi,
      że do wyników nie potrzeba kasy.

      P.S Jeżeli ktoś twierdzi że Rosja nie ma pieniędzy na sport to proponuje
      zobaczyć jakie oni mają stadiony piłkarskie i jakimi budżetami dysponuja ich
      kluby piłkarskie. w Polsce można o takich kwotach tylko pomażyc. Dodam jeszcze
      że mienie 100 lat zanim u nas powstanie taki stadion jak ma np Lokomotiv
      Moskwa. To samo tyczy sie Ukrainy, która jest na 12 miejscu pod względem
      medali. Szachtar Donieck dysponuje budżetem kilkakrotnie większym od budżetu
      Wisły czy Legii. w sport trzeba zainwestować, a w Polsce nikt tego nie robi
      tylko bo ci odpowiedzialni budują sobie siedziby i jeżdża na wakacje.
    • Gość: janek IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.08.04, 04:53
      Wladcy tego kraju powinni zrozumiec, ze w sport oplaci sie inwestowac.
      Wydatki na sport masowy i rekreacje zwracaja sie w mniejszych wydatkach na
      walke z chorobami. Sport wyczynowy to dzisiaj business, a wiec mozliwosc
      zajecia na pewnej grupy bezrobotnych. Mlodzi, gniewni zamiast wlaczac sie w
      przestepstwo i narkotyki daja upust energii w sporcie. Mysle, ze wszystcy to
      rozumieja. Problemem Polakow w nowej rzeczywistosci jest przestac myslec po
      staremu. Swiat to silna konkurencja we wszystkich dziedzinach zycia, nic nie
      przychodzi za darmo, trzeba to wywalczyc zeby przetrwac.
      Wierze, ze w sporcie tak jak i innych dziedzinach Polacy wydobeda sie z zapasci.
      Dziekuje za dobry artykul.
    • Gość: kidloco IP: *.itpp.pl 31.08.04, 09:39
      To są potęgi gospodarcze?
    • Gość: eeee IP: *.data.bg / 212.122.188.* 31.08.04, 11:09
      Juz mnie nie doluj Bulgaria. Tam jest kilkakrotnie gorzej na wszystkich
      frontach niz w Polsce. Kwestia szczescia w tej Olimpiadzie, ze w ogole maja
      jakis medal.
    • Gość: krys IP: *.dyn.optonline.net 01.09.04, 06:54
      swieta prawda
    • Gość: ozzi IP: 202.147.44.* 31.08.04, 04:45
      W ilosci zlotych medali zdobytych w przeliczeniu na ilosc mieszkancow dziesiatki krajow bije nas na glowe (Norwegia, Australia, Bahamy, Kuba...). Autralia ma polowe ludnosci Polski a zdobyla 17 zlotych medali! Aby utrzymac podobne proporcje Polska musiala by zdobyc 35 zlotych medali a 100 ogolem.
      Mieszkam w Australii i wstyd mi ciagle za Polske. To samo bylo na Mundialu.Dlaczego musimy byc krajem "looserow"?
      Dlaczego sa pieniadze na J&S Cup w tenisie a nie ma na sport. Jesli juz Ci panowie nakradli wystarczajaco to przynajmniej niech juz czesc pieniedzy zostanie w Polsce.
      Polska dla swiata to kraj rzedu Bialorusi i Ukrainy, daleko za Czechami, Wegrami czy Slowenia. Moj szef woli zlecic prace Czechom bo o nich slyszal (uwielbia futbol) chociaz gorzej pracuja niz Polacy.
      Australia wie, ze by zaistniec jako kraj docelowy dla turystow, inwestycji, biznesu to musi byc widoczna na swiecie. Nam zostalo ogladanie w TV jak Szwedzi, Ruscy i Niemcy zdobywaja medale.
    • Gość: klapa IP: *.telia.com 31.08.04, 10:47
      A czym niby sa owi "Loosers"? Wyluzniacze? Luzownicy?

      No, chyba, ze chodzilo Ci o losers, ale to oznaczaloby, ze bedziesz musial sie
      nauczyc troche tego angielskiego..... good luck, mate :)
    • Gość: Fredek IP: *.cable.mindspring.com 31.08.04, 14:50
      Loosers oznacza ludzi luźnych, wyluzowanych. Z jego postu wynika, że Polacy to
      wyluzowany naród, żyjący na luzie. Ciekawa koncepcja.

      P.S. Tak na poważnie to idż kolego do szkoły i naucz się angielskiego zanim
      zaczniesz pisać na tym forum...loosers hhahahahaha.:-)))
    • Gość: kris IP: *.cbsktb.tnis.com / *.asianet.co.th 31.08.04, 04:45
      Tak sie sklada ze przebywam na delegacji w Bangkoku (stolica Tajlandii,
      polwysep indochinski). W sobote kupilem sobie anglojezyczna gazete 'Bangkok
      Post' i byl tam artykul na pol strony o Korzeniowskim. Stec skoncz pieprzyc
      glupoty , bo kazdy potrafi docenic klase, a na Olimpiadzie kazdy sport
      jest 'niszowy'. To ze nie jestesmy potega w sporcie wynika z prostego faktu ze
      ogolna sytuacja w Polsce jest kiepska i nie da sie oddzielic sportu od innych
      dziedzin zycia.
    • Gość: BOLINOGA IP: *.nyc.rr.com 31.08.04, 04:57
      Z przyjemnoscia siedzialem przed tv ogladajac zmagania najszybszych,
      najcelniejszych, naj...cos tam. I bylo mi przyjemnie, gdy grali Dabrowskiego.
      Ale podswiadoma mysl, ze to wszystko jest nacjonalistyczna orgia swiata, byla
      zawsze obecna. Bo tez Olimpiady nie sa niczym wiecej niz pokazem narodowej
      krzepy. W plywaniu nie wygrala Otylia Jedrzejczak, ale Polka Otylia
      Jerzejczak... a imie jej znanym jest od kranca do kranca swiata. Amerykanie sa
      liczni i maja pieniadze, wiec indywidualnie, przez sponsorow, kupili swoja
      krzepe. Chinczycy sa liczni, ale biedni, wiec Rzad Chinski uruchomil prawdziwa
      machine do produkowania chinskiej krzepy. Przeciez to wszystko tragicznie
      smieszne. Czy o to chodzilo Grekom? Flagi, hymny, a brak ludzi--sa tylko
      przedstawiciele narodow chcacy dowiesc narodowej krzepy. Znicz i piec kolek
      wymyslil Adolf Hitler na potrzeby wlasnej propagandy podczas Olimpiady w
      Berlinie. Ta smutna geneza wspolczesnego ruchu olimpijskiego ciagnie sie za
      swiatem jak g*wno za okretem.
    • Gość: mamut IP: *.polkomtel.com.pl 31.08.04, 05:03
      niestety smutna prawda
      ładnie podsumowana...
      pozdrawiam autora
    • Gość: smerf madrala IP: *.qc.sympatico.ca 31.08.04, 05:26
      Jestem za a nawet przeciw

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka