Najlepszy polski pilkarz wszechczasow.Lato,Boniek,Lubanski...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Ten wątek został zamknięty i nie można dodawać postów.
Sprawdź, czy dyskusja trwa w innych wątkach.

  • IP: *.wiwi.uni-frankfurt.de

    Jak sadzicie kto jest najlepszym pilkarzem w historii polskiej pilki noznej?
    Najbardziej znanym jest,bez watpienia,Grzegorz Lato.Na potwierdzenie pewna
    historia:przed ok 20 laty pewien moj przyjaciel mieszkajacy wtedy jeszcze w
    Teheranie zapytal swojego starszego brata-Kto jest,twoim zdaniem,najlepszym
    pilkarzem swiata? Brat,po chwili zastanowienia,westchnal i powiedzial-
    najlepszym pilkarzem swiata jest pewien lysy Polak,nazywa sie Lato,Gregor Lato.
  • 20.07.01, 16:01 zarchiwizowany
    hehe,niezłe,ale chyba nie ma co sie zastanawiać.Każdy z nich plus jeszcze paru
    innych np. Deyna to indywidualność,i każdy na ten tytuł zasłuzył.Ja sie nie
    podejmuje typować.
    P.S.
    WURST napisz co tam słychać w bundeslidze przed sezonem?
    Co z Matyskiem,co z przejsciem Wichniarka do Werderu?
    Wszak siedzisz w samym srodku tego:))
    Pozdrawiam.
  • IP: 195.136.95.*

    Gość: Mario29 20.07.01, 16:56 zarchiwizowany
    Oj to nie latwo nie latwo wytypowac ...

    Chyba zalezy w jakiej kategorii ... W kategorii osiagniec kariery ? to chyba
    Boniek, chyba zaden wiekszej miedzynarodowej kariery nie zrobil ...

    Jezeli chodzi o sukcesy sportowe w reprerezentacji to chyba Lato .. ale takze
    Deyna, Lubanski, Tomaszewski, a potem Mlynarczyk, Boniek, Smolarek ..

    Coz ... czekamy na powtorke sukcesow przez druzyne Engela.. Kto z tych
    chlopakow ma najwieksza szanse na zablysniecie czy miedzynarodowa kariere ..???
    Chyba Dudek... Notabene czy zauwazyliscie ze nasza specjalnosci eksportowa w
    pilce noznej byli zawsze bramkarze ???

    Z mlodych pilkarzy radze zwrocic uwage na: Ebbiego Smolarka, Kamilka
    Kosowskiego z Wisly. No i Oli ... oby tylko gral w 1 skladzie Panathinaikosu ...

    Pozdrawiam Wursta ... campo . .calego Placzacego Gorylka ... A propos -
    Pawelek ''Placzacy Goryl'' Kryszalowicz tez sie rozwija :-)))
  • IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: Valdor 20.07.01, 18:15 zarchiwizowany
    Ja typowałbym z trójki: Deyna, Boniek, Lato.
  • IP: 213.76.177.*

    Gość: lenor 20.07.01, 19:20 zarchiwizowany
    a może by tak cofnąć się daleko wstecz? Cieślik,Wilimowski,a poza tym
    oczywiście Lato,Boniek,Deyna,Lubański i Żmuda
  • IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: Valdor 21.07.01, 19:27 zarchiwizowany
    Gość portalu: lenor napisał(a):

    > a może by tak cofnąć się daleko wstecz? Cieślik,Wilimowski,a poza tym
    > oczywiście Lato,Boniek,Deyna,Lubański i Żmuda

    Cieślik czy Wilimowski to rzeczywiście byli klasowi gracze, jednak uważam, że
    trzeba brać pod uwagę sukcesy na arenie międzynarodowej. To drużyny kreują
    gwiazdy, bez dobrych partnerów klasowi gracze nie mogą zaprezentować pełni
    umiejętności.
  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: antul 22.07.01, 01:17 zarchiwizowany
    Każdy z trzech wymienionych piłkarzy prędzej czy później przyznawał, że
    najlepszym z nich był ...Deyna Kazimierz. I co tu więcej dyskutować?
  • IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl

    Gość: Wilt 23.07.01, 13:37 zarchiwizowany
    Dla mnie chyba jednak Lubański. Ale gdyby wojna i polityka nie złamały kariery
    Wilimowskiego, to miałby szansę być wymieniany na jednym oddechu z Pele i Di
    Stefano.
  • IP: 194.128.221.*

    Gość: mpower 23.07.01, 13:47 zarchiwizowany
    Wilt, a co ty o tym mozesz wiedziec stara kurwo pierdolona???
    Nie zabieraj glosu na temat pilki, bo sie nie znasz glupi chuju.

    Najlepszy byl Deyna. Jeszcze jakby mniej chlal to wyszedlby na ludzi.
  • IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl

    Gość: Wilt 23.07.01, 16:27 zarchiwizowany
    Gość portalu: mpower napisał(a):

    > Wilt, a co ty o tym mozesz wiedziec stara kurwo pierdolona???
    > Nie zabieraj glosu na temat pilki, bo sie nie znasz glupi chuju.
    >
    > Najlepszy byl Deyna. Jeszcze jakby mniej chlal to wyszedlby na ludzi.


    Przepraszam resztę dyskutantów; ten pan za swój idiotyzm nie odpowiada...

  • 23.07.01, 17:16 zarchiwizowany
    Nie przepraszaj,doskonale wiemy co to za dekiel:))
    P.S.
    Powodzenia w walce z tym idiotą:)
    Pozdr.
  • IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl

    Gość: Wilt 23.07.01, 17:22 zarchiwizowany
    campo napisał(a):

    > Nie przepraszaj,doskonale wiemy co to za dekiel:))
    > P.S.
    > Powodzenia w walce z tym idiotą:)
    > Pozdr.
    >
    Dziękuję i też pozdrawiam. Ale musisz przyznać, że warto było, choć niektórzy
    mieli wątpliwości; baran już nie wie, co począć, bo nie nadąża z przyswajaniem
    sobie moich postów (patrz wątek o Wiśle).
  • IP: *.midmaine.com

    Gość: Kibic 23.07.01, 20:54 zarchiwizowany
    Deyna To byl najlepszy pilkarz. Kierowal najefektowniej grajacym zespolem na
    swiecie swoich czasow. Szkoda ze nie dali mu zrobic kariery i zyl w takich
    czasach. Moglby z nim konkurowac Lubanski ale kontuzja go zalatwila. Warunki
    mieli tez Gadocha i Pol. Ale Deyna jest najlepszy. A propos tak powiedzial Pele
    a on sie chyba zna na futbolu.
  • IP: *.ltl.pl

    Gość: zibi 24.07.01, 14:31 zarchiwizowany
    Hmm. Najlepszy polski piłkarz. Wybór jest trudny, ale jakby nie patrzeć te lata
    70-80 odcisnęły się piętnem na wszystkich Polakach. A przecież gdyby nie oni
    mogło nie być żadnych dyskusjii na temat naszej piłki, może nasza drużyna
    byłaby na 100 którymś miejscu w rankingu FIFA, a popularność piłki nożnej w
    naszym kraju byłaby tycia tyciusieńka. Ja oddałbym głos nie na najlepszego
    piłkarza, tylko na całą drużyne Kazimierza Górskiego. Wszyscy w niej walczyli i
    reprezentowali najwyższy poziom i a ich gra spowodowała taki wielki wzrost
    zainteresowania piłką. Chociaż i wcześniej zdarzały się sukcesy, jednak tak
    naprawdę apetyty rozbudziła ekipa K. Górskiego.

    Wszyscy wymienieni piłkarze są bardzo dobrzy, ale jeśli muszę już wybrać to
    będzie to zibi Zbyszek Boniek. On zrobił największą karierę jako piłkarz, i
    osiągnął najwięcej.

    Pzdr
  • IP: *.wroc.gazeta.pl

    Gość: mma 25.07.01, 11:25 zarchiwizowany
    Zależy jaką miarę przyjmować
    Jeśli spojrzeć przez pryzmat osiągniętego sukcesu to:
    Lato, Boniek, Deyna, Tomaszewski, Szarmach
    Jeśli chodzi o umiejętności czysto piłkarskie to nie można inaczej klasyfikować, jak tylko pozycjami
    Bramkarz: Tomaszewski (nie lubię go, ale był najlepszy), Młynarczyk (wybitny bramkarz), Kostka (medal
    olimpijski)
    Obrońcy: Żmuda (polski stoper wszech czasów), Szymanowski (po MŚ w RFN uważany za najlepszego
    bocznego obrońcę na świecie), Anczok (kariery nie zrobił, ale w reprezentacji świata grał), Gorgoń (nie można
    go nie wymienić)
    Pomocnicy: Deyna, Boniek, Kasperczak, Gadocha i już
    Napastnicy: Lato (piłkarsko Grześ nie był mocny, a le choć surowy technicznie i bez lewej nogi, gole strzelał),
    Szarmach (bezdyskusyjnie najlepszy polski napastnik po wojnie - ponad 100 bramek w lidze francuskiej!!!),
    Wilimowski (bezdyskusyjnie najlepszy polski napastnik przed wojną, cztery bramki w meczu mistrzostw świata
    strzlił dopiero Butraguento w 1986 roku. Poza tym przed wojną wymieniano go wśród najllepszych piłkarzy
    świata. A sam, aż do śmierci był przekonany, że takiego jak on, to nie było i nie będzie) ,
    Lubański (Za Górnika i olimpiadę) i Smolarek (znakomite występy w Widzewie, ostatnia polska bramka w MŚ, a
    później niezła kariera międzynarodowa. Nie przeszkodziła mu w jej zrobieniu nawet nie najlepsza technika)

    I jeszcze kategoria ?wielcy niespełnieni?. Tacy, którzy mogli być najwięksi, ale im się nie udało z różnych
    przyczyn. Słowem największe niezauważone prawie na arenie międzynarodowej talenty.
    Bramkarze:Szeja (bardzo solidny i efektowny, ale trafił na czasy Kostki), Mowlik (solidny aż do bólu, ale trafił na
    czasy Tomaszewskiego) , Szymkowiak (chyba najefektowniejszy polski bramkarz, grał jednak w czasach gdy
    nie mógł tego pokazać swiatu)
    Obrońcy: Król (niektórzy twierdzą, że grał najlepiej wślizgiem spośród polskich piłkarzy), Wdowczyk (pamiętacie
    jak wyłączył Rummenige)
    Pomocnicy: Tarasiewicz (kontuzja przekreśliła świetnie zapowiadającą się karierę, dla wielu był ostatnim wielkim
    piłkarzem polskich boisk, świetny technik no i te wolne), Ciołek (apogeum kariery już podczas lat kryzysu piłki w
    polsce), Okoński (bajeczny technik niestety z problemami natury osobistej - hazard!!!), Urban (gdyby grał w innych
    czasach)
    Napastnicy: Pol (szkoda, że nie mógł spróbować za granicą), Cieślik (właściwie z meczów reprezentacji
    wspomnieć można tylko ten z ZSRR), Dziekanowski (gdyby spróbował w Interze), Kmiecik (tylko polska liga),
    Kuchar (człowiek orkiestra, ale na świecie mało znany)
  • IP: 62.153.128.*

    Gość: PannaA 25.07.01, 12:26 zarchiwizowany
  • IP: *.avacom.net

    Gość: CWKS 25.07.01, 17:31 zarchiwizowany
    TYLKO KAZIMERZ DEYNA
  • IP: *.012.popsite.net

    Gość: zgret 25.07.01, 18:02 zarchiwizowany
    Wszyscy panowie macie sporo racji, bo to haslo to temat rzeka i kazdy moze miec
    swoje zdanie. Ja uwazam, ze pileczka jest dyscyplina zespolowa i nie mozna
    jednoznacznie stwierdzic, ze ten byl lepszy od tego. Najlepsza to byla Irena
    Szewinska, bo jej mozna bylo zmierzyc czas na olimpiadzie. a co by wart byl
    KAZIU WIELKI bez Kaspra czy Maszczyka obok i Zmudy i Gorgonia za plecami?Komu
    mial by grac cudownie mierzone pileczki, gdyby z przodu nie mial ataku marzen?
    uwazam, ze cala generacja pilkarzy z tamtych lat to wielcy grajkowie i
    krzywdzace bylo by szukanie rownych i rowniejszych. Wszyscy byli potrzebni i
    spelnili jakas role i gdyby to bylo mozliwe to cale 40 na MS 74, 78, 82 byly by
    sprzedane za godziwe pieniadze.O propozycji REALU MADRYT w kierunku Wlodka
    (chyba 1971) nawet nie wspominam, bo to tak oczywiste, ze nawet nie wypada.
    Mysle, ze taki Kmiecik(piaty czy szosty napastnik u Gorskiego)bylby tym, pod
    ktorego sie uklada taktyke w druzynie Engela,a np. Oli to by go zmienial na
    ostatnie 15 minut.Mieszkam od kilkunastu lat w NY, to miejsce gdzie spotykaja
    sie rozne nacje. mialem okazje slyszec od roznych Grekow,
    Wlochow,Argentynczykow, Brazylijczykow etc. prawidlowo wymawiane nazwiska Laty,
    Tomaszewskiego czy Bonka, po tylu latach!!! Konkludujac, nie bylo najlepszego,
    oni wszyscy byli wspaniali!
  • IP: *.ipt.aol.com

    Gość: Zygmunt 26.07.01, 05:00 zarchiwizowany
    Nie chce zgadywac kto byl najlepszy bo to troche nie ma sensu porownywac
    pilkarzy z roznych epok.Pisze jednak gdyz przeczytalem historyjke o Lacie,ktora
    miala miejsce w Teheranie. Otoz mnie tez przytrafilo sie cos ciekawego.Mialo to
    miejsce z 10 lat temu w USA. Po zrobieniu zakupow sporzywczych w supermarkiecie
    wdrodze do samochodu na parkingu towarzyszyl mi mlody chlopak ktorego
    obowiazkiem bylo pomagac klijentom sklepu w przekladaniu zakupow z wozka do
    bagaznika samochodu. Wygladal na Araba. Po wymianie kilku slow zapytal mnie
    skad jestem.Gdy powiedzialem ze z Polski nastepne pytanie bylo - Co porabia
    teraz Grzesio Lato??? Nie bede ukrywal ze mnie zatkalo. Popatrzylem na niego i
    poprosilem o powtorzenie pytania bo chyba nie zrozumialem. No ale on pytal o
    Grzesia.Znow uwaznie popatrzylem na niego i zapytalem skad zna to nazwisko bo
    jest raczej zbyt mlody by pamietac to co ja pamietam? A on na to ze co prawda
    mial wtedy tylko 5lat ale doskonale pamieta nie tylko Grzesia ale i Wladka
    Zmude oraz kilku innych.........Okazalo sie ze byl Palestynczykiem a owe slawne
    mecze ogladal gdzies tam w jakims obozie zanim wyemigrowal z rodzina do USA.
    Wniosek. Czy Grzesio byl najlepszy? Nie wiem. Byl bardzo dobry.Z cala pewnoscia
    jednak gdy mysli sie o najwiekszych sukcesach polskiej pilki to przychodza do
    glowy postacie z reprezentacji Gorskiego.To nie powaznie wskazywac tylko na
    jednego zawodnika bo wszyscy byli wspaniali. To byl zespol ktory sie rozkrecal
    na tych mistrzostwach. Szkoda ze z RFN przyszlo im grac w taka pogode.
  • IP: 10.10.1.* / *.unregistered.formus.pl

    Gość: Rafi 26.07.01, 09:55 zarchiwizowany
    Jeżeli prównywać bezwzgędne umiejętności to Boniek jest najlepszy. Z Platinim
    tworzyli w Juve najlepszy atak na świecie. Pozatym on z polskich piłkarzy
    osiągnął najwięcej.
  • IP: *.jmpolska.com

    Gość: Lukowsm 26.07.01, 10:23 zarchiwizowany
    Dlaczego wśród Bońków i innych "łysolców (według mieszkańców Teheranu)" nie
    wymieniona Kazia!? Czyżby jakaś skleroza wśród kibiców!!! Przecież swego czasu
    to był najlepszy playmaker na świecie!!! A że pił, no cóż był tylko Polakiem!!!

  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: Mati 26.07.01, 19:36 zarchiwizowany
    Czemu pomineliscie w tytule wlaśnie Tego najlepszego Kazia "Kakę" Deynę.To On
    byl bezprzecznie najlepszy ,to on byl na 3.miejscu na świecie w plebiscycie
    renomowanego France Football.Poza tym byl kapitanem Legii Warszawa i polskiej
    kadry odnoszacej wspaniale sukcesy.
  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: Mati 26.07.01, 19:36 zarchiwizowany
    Czemu pomineliscie w tytule wlaśnie Tego najlepszego Kazia "Kakę" Deynę.To On
    byl bezprzecznie najlepszy ,to on byl na 3.miejscu na świecie w plebiscycie
    renomowanego France Football.Poza tym byl kapitanem Legii Warszawa i polskiej
    kadry odnoszacej wspaniale sukcesy.
  • IP: *.enitel.no

    Gość: Chris 27.07.01, 19:45 zarchiwizowany
    Zadziwia mnie to ze wsrod tych 3 pilkarzy nie ma Kazia Deyny ktory moim zdaniem
    jest najlepszym pilkarzem w historii polskiej pilki.
    Wygral on tez prawie wszystkie plebiscyty tego rodzaju, np w czasopismie Pilka
    Nozna.
    Moim zdaniem nie ma watpliwosci!
    Kazio byl najlepszy!
  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: Ralpf 27.07.01, 23:28 zarchiwizowany
  • IP: *.nyc.rr.com

    Gość: Ed 28.07.01, 04:55 zarchiwizowany
    Ja nie mam najmniejszych watpliwosci, ze nalepszym (najwszechstronniejszym)
    polskim pilkarzem wszechczasow byl Kazimierz Deyna. Jest to takze opinia mojego
    argentynskiego kolegi, ktory dodatkowo twierdzi, ze Deyna byl najlepszym
    rozgrywajacym w czasie MS 1974 roku. Ciekawostka moze byc to ze potrafil on
    wymienic po nazwisku prawie cala polska druzyne ze wspomnianych MS. Uwazam, ze
    wymienienie w pytaniu nazwisk trzech pilkarzy jest nieuczciwe, gdyz moze
    sugerowac ograniczenie wyboru tylko sposrod tej trojki.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.