Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    IP: *.mpec.krakow.pl / *.betanet.pl 03.08.05, 09:32
    Bajka za takie biegi kocham żuzel, a wy.
    A co z kończącym się T.G
    Edytor zaawansowany
    • Gość: ona-fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:58
      Australijczycy po prostu dogadali się ze Szwedami jak zawsze przeciw Polakom ,
      bo Australijczykom to zwycięstwo w 25 biegu i tak nic by nie dało, a nam tak-
      awans. Co do Golloba bez komentarza nic w tym przypadku do niego nie mam.
    • Gość: sadura1 IP: *.polskieradio.pl 03.08.05, 14:17
      Jak zawsze? A kiedy już się tak dogadywali???
      A w ogóle to jak się dogadali? Postanowili, że Karlsson będzie czwarty a Adams
      wygra z Gollobem??? Nic nie kumam z Twojego postu...
      A co do Golloba - bieg oczywiście bardzo emocjonujący, ale Gollob jechał w nim
      źle! Zbyt szeroko! Nie miał szans jadąc w ten sposób. Nie wiem na co on liczył.
      Coraz cześciej nie wiem na co on liczy.........
      Pzdr
    • Gość: Magda z Krakowa IP: *.mpec.krakow.pl / *.betanet.pl 04.08.05, 09:29
      Nie ma nieomylnych ludzi ani sportowców, ten się nie myli co nic nie robi
    • Gość: sadura1 IP: *.polskieradio.pl 04.08.05, 09:36
      Trudno się z Tobą nie zgodzić. :)
      Jednak musisz przyznać, że jeśli ktoś popełnia błędów zbyt wiele, to czasem
      lepiej, żeby nic nie robił. A jeśli sportowiec "myli się" coraz częściej, to
      świadczy to raczej o spadku formy... :)
      Pzdr
    • Gość: Kamil IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.05, 11:03
      Mimo spadku formy i od lat tego samego bledu jazdy po trzecim rzedzie trybun
      Gollob jest obok Hampela najpewniejszym punktem zespolu i dzis zapewne bedzie
      tak samo.
    • Gość: sadura1 IP: *.polskieradio.pl 03.08.05, 14:31
      I jeszcze jedno - zwycięstwo w XXV biegu nie dałoby nam awansu...
      Doprowadziłoby tylko do biegu barażowego ze Szwedami, w którym idealnie
      spasowany pod koniec zawodów Rickardsson najprawdopodobniej wygrałby z
      kimkolwiek z naszych...
      Te zawody przegrał Grodzki będąc "zbyt sprawiedliwym" i Kasprzak, którego
      zdobycz punktowa nie jest może jakaś fatalna, ale kto widział ten wie, że
      Lesznianin jechał w sposób "denerwujący". Jakoś tak dziwnie.....
      Uważam, że w barażu powinien jechac Walasek (gorzej nie wypadnie na pewno) i
      wtedy powinno się zdecydować, który z nich ma jechac w sobotnim finale.
      Pzdr
    • Gość: Szrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 20:11
      Śmieszy mnie ta "teoria spiskowa", że Szwedzi i Australijczycy dogadali się
      przeciwko Polakom. Tak samo to głupie jak kiedyś opowiadania pewnego nobliwego
      jegomościa, że wszyscy nic tylko chcą odebrać tytuł IMŚ jego synowi. Paranoja!
      Zgadzam się natomiast z oceną jazdy Kasprzaka przez Sadurę. Jak widać klan "K"
      powinien poważnie pomyśleć o zmianie dyscypliny, takiej bardziej związanej z
      kopaniem (np. leżących)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka