the best: Wakabayashi i jego niezapomniana czapeczka! :)
bodaj tylko w sytuacjach kryzysowych spadała mu z głowy i można było -wreszcie!-
zobaczyć jego włosy :)
że nie wspomnę jak wskakiwał na bramkę i z góry badał skąd nadleci piłka
(wirująca trójka napastników) :)
pytanie: parę lat temu puszczali na TV4 "nową" japońską kreskówkę o piłkarzach -
jak ona się nazywała?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.