Tak Misaki był super, grał z 10. No i Wakashimazu i jego odbijanie się od przeciwległego słupka. Jeśli chodzi o tych trzech latających, to byli chyba i tu i tu, w sensie i w Kapitanie Jastrzębiu i tej bajce z tvp2 - pamiętam, że drużyna nazywała się kings.
A w Tsubasie śmieszny byl ten krótko scięty Ischizaki, pamiętam jego samobója w meczu z drużyną bliźniaków i później to jak odebrał im piłkę. W innym meczu skleił też piłkę na twarz.
A jak się nazywał ten drugi piłkarz z Toho, obok Kojiro?? Takeshi czy coś w tym stylu? Pamietacie może?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.