Tu nie było symulanctwa, a w dodatku sędzia przerwał akcje, kiedy Simao
wychodził sam na sam z Van der Sarem. Portugalczycy wcale nie mieli zamiaru jej
wybijać. Kiedy Holendrzy nie oddali im piłki i z zaskoczenia prowadzili akcje,
jakoś ta akcje trzeba było skasować.
Oczywiście, że sędzia mógł wykluczyć Simao za kopnięcie van der Sara, (ale w
takim razie także Kuyta, który wyprostowana nogą wjechał w Ricardo). Mozna było
wykluczyc Figo, ale on może dotknął van Bommela, a jego efektowny pad można
spookojnie uznac za symulkę. Kuyt i van Persie nie dostali kartek za symulki w
polu karnym. I tak dalej.
Dla mnie w tym meczu było jedno bandyckie zagranie i wykonał je Boulahrouz.
Celowe kontuzjowanie przeciwnika. Reszta, to duperele, bez poważnych
konsekwencji.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.