pamiętam te piękne czasy jak potrafiłem się skoncentrować na grze, a nie na tym
co gadali komentatorzy (może byli lepsi wtedy?)
jak dla mnie to nikt się jakoś szczególnie nie wyróżnił na tych MŚ
zamiast tego szlag mnie trafia jak słyszę debilną filozofię dorabianą na prędce
typu na koniec meczu Anglia Szwecja (o ile dobrze pamiętam) "ludzie zamiast się
zabijać powinni kopać piłkę"
albo o Henrym "on jest jak lont który jak się zapali to w pewnym momencie
wybucha", a po 5 minutach wraca do tego zupełnie bez powodu genialnym
stwierdzeniem że "lont się chyba zamoczył"
i tak w jednej minucie Lippi i Klinsman są równorzędnymi generałami swoich
armii, a już na koniec nagle okazuję się że Klinsman nie miał szans od początku
ze starym wyjadaczem Lippi
a już szczytem był mecz Holandia Portugalia, kiedy to komentatorzy pogubili się
zupełnie i zaczeli nagle się zastanawiać "co się stało z czerwonymi kartkami...
a nie spokojnie - arbiter boczny ma parę zapasowych to pożyczy"
Generalnie dramat- z jednej strony MŚ na których niewiele się dzieje i można
spokojnie śledzić mecz na portalu bo oglądając TV emocje wcale nie są większe, a
z drugiej strony komentatorzy
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.