Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    58 punktów Bryanta, ale porażka Lakers

    IP: *.48.115.131.ltv.pl 30.12.06, 09:57
    W tej gazecie jest durna tendencja... jak ktoś zdobywa sporo punktów to trzeba
    o tym napisać mimo że mecz był nudny jak flaki z olejem vide lakers z
    bobcats... człowieku robiący te newsy zastanów sie nad tym co robisz... a
    teraz do rzeczy, po wczorajszym dallas - suns stwierdzam ze to finał zachodu a
    po dzisiejszym pistons vs. indy finał wschodu - stwierdzam z n ieukrywaną
    radością ze indy zagrało dziś świetnie, cudownie, końcówka szczęsliwa bo
    pistons byli na sporym runie ale obronili zwycięstwo... kapitalne akcje z
    jednej i drugiej strony, szybkie, pomysłowe, widowiskowe (Hamilton wyleczył
    sie z penetracji po czapie J.O.) - kapitalne widowisko i wierzę że finały w
    obu konferencjach będą właśnie takie.
    Edytor zaawansowany
    • jerzy.krajowy 30.12.06, 10:00
      Meksykanie - Los Angeles Lakers
      Amerycanie - The Angels Lagos
    • sympathy64 30.12.06, 10:45
      Facet rzucał 45 razy ;-))) , plus 12 wolnych to daje pewnie ok 50. mniej
      wiecej co minutę. Bardzo interesujący musiał być to mecz zaiste. No co prawda
      jego drużyna przegrała, ale jedna z wiekszych gazeet i portali na drugiej
      pólkuli o tym napisala. ;-))) Tylko europejska koszykowka da sie ogladac,
      chociaz ostatnio tez ciezko. 50 rzutow ;-)
    • Gość: ska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 11:08
      jeszcze 3 dogrywki
      w Polsce 53:52, tam co rusz ponad 45-punktowe zdobycze - wiesz co, to już chyba
      wole to NBA
    • Gość: tom IP: *.culm.net 30.12.06, 12:24
      To czego oczekujesz po koszykówce? Walk bokserskich, połamanych nóg, bójek z
      kibicami...?
    • Gość: Belial IP: *.48.115.131.ltv.pl 30.12.06, 13:24
      Zastanów się - mecz outsidera z czołowym zespołem... wygrany przez Bobcats
      głownie przez powrót do durnej taktyki "kazda piła do Kobiego" - sory dla mnie
      nuda, wg. Twojego rozumowania mecz dwóch najgorszych drużyn z 7 dogrywkami też
      byłby ciekawy ?? Wolę mecz dwóch dobrych zespołów walczących o coś konkretnego
      niż takie mecze nie wiadomo o co... btw pytanie w sondzie jest idiotyczne...
      Lakers mają mizerne szanse na finał... od suns, dallas i spurs to ich lata
      świetlne dzielą... na wschodzi jest równiej... tam na dobrą sprawę jest 5-6
      zespołów które miedzy sobą rozstrzygną finaliste...pozdro.
    • Gość: prpr IP: *.aster.pl 30.12.06, 15:25
      Niestety (dla mnie niestety, bo zawsze lubiłem i kibicowałem LAA) ale masz
      rację. Pozwolenie na odejście Shaqa, taktyka z lat 90. i złe decyzje w drafcie
      skutkują tym co widać. W zeszłym sezonie doszli nawet daleko w play-off tylo
      dlatego, że Bryant tyrał jak nigdy. Teraz też będzie tyrał, ale znowu będzie to
      samo, bo inni grają zespołowo. A Bryant jest sam. Nie ma, jak Jordan, genialnej
      asysty Pippena i przechwytów/zbiórek Rodmana, bo Shaq, który to robił, odszedł.
      I klapa. Choćby nie wiem jak był genialny (moim skromnym zdaniem na pewno jest
      jednym z najlepszych z lidze) to sam wszystkich spotkań nie wygra...
    • Gość: Belial IP: *.48.115.131.ltv.pl 30.12.06, 16:07
      Najlepsze jest to że kiedy grają normalnie to ta drużyna gra całkiem dobrze...
      większośc meczy które la wygralo wygrał druzyną... Walton, Bynum to ciekawe
      chłopaki ale czasem Kobe "bierze sprawy w swoje ręce" i fakt , staty podciąga
      ale z taką grą la na 2 rundzie skończą.
    • Gość: słaby znawca NBA IP: *.chello.pl 30.12.06, 13:33
      a mnie sie wydaje ze w tamtym sezonie kobi w jednym z meczów uzyskał 98 punktów
      nie jestem co do tego jednak przekonany w 100%
    • Gość: . IP: *.aster.pl 30.12.06, 14:30
      Nikt nie zwraca uwagi na to, że w tym sezonie mamy w ogóle zaskakującą ilość
      meczy kończących się 250-300 a nawet więcej punktami codziennie jest
      jakiś "wyczyn"... od nowego roku niestety to się skończy...
      nie sądzę by tak nagle większość zespołów postawiła na atak, to raczej ta piłka
      nowa...
    • Gość: Raku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 21:09
      ty masz jakieś problemy z głową jeżeli były 3 dogrywki to musiałbyć
      emocjonująco. opowiadasz jakieś swoje wrażenia z meczu które obchodzą tylko
      twojego chomika jakby kogoś obchodziło co twoja mała główka sobie myśli jeżeli
      nikt niechce cie wysłuchać to mów do szafy a nie wypowiadasz się jak na forum
      dla zmartwionych matek
    • Gość: Belial IP: *.48.115.131.ltv.pl 30.12.06, 21:26
      Z głową najwidoczniej problemy masz Ty skoro mecz ostatniej drużyny w tabeli
      przeciwko jednemu zawodnikowi uważasz za ciekawy... dziecko internetu, dalej nie
      odpisuje bo po co odpisywac idiocie który pojedynek dwóch czołowych drużyn
      wschodu stawia za bobcats vs. kobe - gdzie tacy się rodzą i chowają .... ehh
    • Gość: calagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 13:25


      To nie jest durna tendencja, tylko norma. Czym przyciagniesz malo
      zainteresowanego kibica do artykulu? Okresleniem ciekawy meczy, czy iloscia
      punktow rzuconych przez kogos tam? Ide o zaklad, ze przecietny czytelnik
      spojrzy na pkt, a nie na ciekawy meczy.
      A i ta ciekawosc to rzecz wzgledna. Bo mecz LAL-Bob wcale nie musial byc
      nudny. Twoj argument jest rownie gowniany jak opis meczu Ind-Pist. Jednych
      pasjonuja mecze Lakers, innych Pacers, a nikt wszystkich nie obejrzy, zeby
      stwierdzic, ktory byl naprawde ciekawy. A to cudowne Pacers tez dzisial
      wtopilo - z tymi leszczami Bobcats. Ale to musiala byc nuda ;-)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.