Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ZARZECZNY NIE ZAGLĄDAJ NA FORUM!!!!

    IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 13:45
    :-)
    Obserwuj wątek
        • Gość: Porter Re: pod jakim pseudo pisuje Zarzeczny???? IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 24.05.03, 00:10
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          > jezeli rzeczywiscie produkuje sie na forum to na pewno zalezy mu na
          urzadzaniu
          > zadym bo one prowadza do najbardziej zywiolowej wymiany pogladow. Rozpoznac
          go
          > rowniez mozna po ostrosci piora...
          >
          > stawiam na bzyka z kropka

          Moim zdaniem bzyk-z-kropka to Kataryna. Zwracam uwage, ze bzyk z kropka jest w
          sumie lagodny.
          Hej, Kataryna, masz cos wspolnego z biznesem IT? Ja mam i dawno nie smialem sie
          tak, jak z tekstow o kurze wyglaszanych przez IBM, HP i pracownika HP.
            • Gość: Porter Re: pod jakim pseudo pisuje Zarzeczny???? IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 24.05.03, 01:20
              Gość portalu: Ziobro napisał(a):

              > Nie sadze. Kataryna, w przeciwienstwie do bzyka-z-kropka, uzywa ogonków.

              To mnie tez na chwile zmylilo, ale przejrzalem wczesniejsze posty bz.yka i tam
              ogonki byly. A potem Kataryna powiedziala, ze bz.yk to ja i juz nastepny post
              bz.yka byl bezogonkowy, tak, jak moje listy. Moim zdaniem, to kobieca
              przewrotnosc.
              Aha - z listow bz.yka wynika, ze nie jest kibicem ani Legii, ani Wisly!
              • kataryna.kataryna Kim jest Bzyk z kropką? 24.05.03, 21:48
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                > Gość portalu: Ziobro napisał(a):
                >
                > > Nie sadze. Kataryna, w przeciwienstwie do
                bzyka-z-kropka, uzywa ogonków.
                >
                > To mnie tez na chwile zmylilo, ale przejrzalem
                wczesniejsze posty bz.yka i tam
                > ogonki byly. A potem Kataryna powiedziala, ze bz.yk
                to ja i juz nastepny post
                > bz.yka byl bezogonkowy, tak, jak moje listy. Moim
                zdaniem, to kobieca
                > przewrotnosc.
                > Aha - z listow bz.yka wynika, ze nie jest kibicem ani
                Legii, ani Wisly!


                Według mnie Bzyk z kropką to Porter, który kiedyś -
                bardzo sprytnie zresztą - próbował odwrócić uwagę od
                siebie wmawiając mi, że to ja. Ale to niestety nie ja,
                a szkoda bo ten Bzyk z kropką jest bardzo sympatyczny
                (co jest chyba wystarczającym dowodem na to, że nie
                jest to Zarzeczny, który - przynajmniej w swoich
                felietonach wygląda na wyjątkowego buraka). Poza tym
                gdyby Zarzeczny miał takie pióro i takie inteligentne
                poczucie humoru, nie wiem dlaczego tak uporczywie
                miałby je ukrywać przed czytelnikami PŚ.

                A myślę, że to Porter bo:
                - pojawił się wkrótce po tym jak pojawił się Porter z
                kropką, na początku wyglądało to jak akcja odwetowa ale
                potem Bzyk z kropką zaczął żyć własnym życiem,
                - włącza się zazwyczaj wtedy gdy temat jest trochę obok
                sportu albo gdy chce coś o sporcie powiedzieć z
                przymrużeniem oka, rzadko natomiast wypowiada się o
                sporcie na poważnie mimo, że od razu widać, że czyta to
                forum regularnie,
                - pasuje mi do tego co sobie wyobrażam na temat
                profesji Portera,
                - pasuje mi do mojego ogólnego wyobrażenia o Porterze,
                - coś Porter się mętnie z tych ogonków tłumaczy :)


                Przy okazji, dlaczego tak rozstrząsacie temat
                Zarzecznego i Bzyka? Nie chcecie chyba powiedzieć, że
                Zarzeczny się podał za Bzyka?





                -

                --
                "Czy to się trzyma kupy, czy nie,
                oceni sąd" [Robert Kwiatkowski]
      • kataryna.kataryna Jeszcze dwa słowa o Bzyku z kropką 24.05.03, 23:00
        Jeszcze jedno o Bzyku z kropką aka Porter.
        - zauważcie jak sprytnie odwrócił uwagę od siebie
        mówiąc, że mu się podobały teksty o HP - liczył, że
        nikt go nie będzie po tym podejrzewał bo przecież
        siebie by nie chwalił,
        - zwróćcie też uwagę jak ochoczo podjął temat braku
        ogonków (które niby mnie uniewinniały), jakoś nie chce
        mi się wierzyć, że ktoś przeglądał posty Bzyka z kropką
        po to, żeby prześledzić występowanie ogonków (a sam
        autor doskonale widział jak pojawiały się i znikały
        może więc z łatwością się tak tłumaczyć - jak w
        kryminale, są szczegóły, które zna tylko moderca :),
        - tłumaczenie o kobiecej przewrotności też jest
        zastanawiające, Porter zakłada, że ta przewrotna
        kobieta (czyli niby ja) celowo raz ma ogonki a raz nie,
        żeby zmienić pogoń i zrzucić podejrzenie na Portera, co
        oznacza jednak, że wcześniej musiałaby sama dokładnie
        przeanalizować uogonkowienie postów Portera i
        dostosować pod względem ogonków posty Bzyka z kropką do
        postów Portera.

        Te dwa tłumaczenie o ogonkach są bardzo zastanawiające
        bo pojawiają się jako odpowiedź na jeden niewinny
        argument Ziobro za tym, że Bzyk z kropką to nie ja.
        Albo Porter jest rzeczywiście święcie przekonany o
        mojej bzykowatości albo buduje tak zagmatwane
        konstrukcje, żeby rzucić podejrzenia na mnie, co jego
        samego uniewinni (bo pamięta, że go zdemaskowałam jako
        pierwsza).

        Jestem przekonana, że Bzyk z kropką to Porter, chociaż
        jeśli się mylę to prawdziwy Bzyk z kropką musi mieć
        niezły ubaw z moich dociekań. Bo moja hipoteza ma
        niestety jeden feler. Zupełnie nie rozumiem mianowicie
        po co Porter, który przecież za Bzykiem prawdziwym nie
        przepada, miałby się pod niego podszywać i tak mu
        zawyżać poziom - przecież zawsze jest ryzyko, że ktoś
        nie zauważy kropki i posty Bzyka z kropką zostaną
        przypisane Bzykowi prawdziwemu, dodając mu przymiotów,
        których nie posiada. Jeszcze nie spotkałam się z
        przypadkiem, żeby ktoś się podszywał pod kogoś kogo nie
        lubi, po to, żeby tamten wypadł na sto razy bardziej
        inteligentnego niż oryginał.

        --
        "Czy to się trzyma kupy, czy nie,
        oceni sąd" [Robert Kwiatkowski]
        • Gość: Porter Moim zdaniem bz.yk to Kataryna! IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 24.05.03, 23:53
          kataryna.kataryna napisała:

          > Jeszcze jedno o Bzyku z kropką aka Porter.
          > - zauważcie jak sprytnie odwrócił uwagę od siebie
          > mówiąc, że mu się podobały teksty o HP - liczył, że
          > nikt go nie będzie po tym podejrzewał bo przecież
          > siebie by nie chwalił,
          > - zwróćcie też uwagę jak ochoczo podjął temat braku
          > ogonków (które niby mnie uniewinniały), jakoś nie chce
          > mi się wierzyć, że ktoś przeglądał posty Bzyka z kropką
          > po to, żeby prześledzić występowanie ogonków (a sam
          > autor doskonale widział jak pojawiały się i znikały
          > może więc z łatwością się tak tłumaczyć - jak w
          > kryminale, są szczegóły, które zna tylko moderca :),

          Zwrocilem uwage, ze po tym, jak napisalas, ze bz.yk to ja, natychmiast zmienil
          sie - na identyczny z moim - sposob traktowania polskich znakow. Najpierw bz.yk
          pisal z ogonkami, a potem - bez nich. Kazdy by to na moim miejscu zuwazyl.

          > - tłumaczenie o kobiecej przewrotności też jest
          > zastanawiające, Porter zakłada, że ta przewrotna
          > kobieta (czyli niby ja) celowo raz ma ogonki a raz nie,
          > żeby zmienić pogoń i zrzucić podejrzenie na Portera, co
          > oznacza jednak, że wcześniej musiałaby sama dokładnie
          > przeanalizować uogonkowienie postów Portera i
          > dostosować pod względem ogonków posty Bzyka z kropką do
          > postów Portera.

          No bo tak bylo! Najpierw pisalas z ogonkami, a kiedy Cie "zdemaskowalem",
          stwierdzilas, ze bz.yk to ja, zas by to uprawdopodobnic, napisalas post o kurze
          (specjalne chapeau bas za sonet 138 Petrarki) bez ogonkow, po to, by kazdy mogl
          stwierdzic, ze bz.yk ma taka sama niechec do ogonkowania, jak ja.

          > Te dwa tłumaczenie o ogonkach są bardzo zastanawiające
          > bo pojawiają się jako odpowiedź na jeden niewinny
          > argument Ziobro za tym, że Bzyk z kropką to nie ja.
          > Albo Porter jest rzeczywiście święcie przekonany o
          > mojej bzykowatości albo buduje tak zagmatwane
          > konstrukcje, żeby rzucić podejrzenia na mnie, co jego
          > samego uniewinni (bo pamięta, że go zdemaskowałam jako
          > pierwsza).

          One nie sa wcale, a wcale zagmatwane. One sa logiczne i doskonale tlumacza skad
          i dlaczego zmienialas sposob pisania polskich liter.

          > Jestem przekonana, że Bzyk z kropką to Porter, chociaż
          > jeśli się mylę to prawdziwy Bzyk z kropką musi mieć
          > niezły ubaw z moich dociekań. Bo moja hipoteza ma
          > niestety jeden feler. Zupełnie nie rozumiem mianowicie
          > po co Porter, który przecież za Bzykiem prawdziwym nie
          > przepada, miałby się pod niego podszywać i tak mu
          > zawyżać poziom - przecież zawsze jest ryzyko, że ktoś
          > nie zauważy kropki i posty Bzyka z kropką zostaną
          > przypisane Bzykowi prawdziwemu, dodając mu przymiotów,
          > których nie posiada. Jeszcze nie spotkałam się z
          > przypadkiem, żeby ktoś się podszywał pod kogoś kogo nie
          > lubi, po to, żeby tamten wypadł na sto razy bardziej
          > inteligentnego niż oryginał.
          >

          No - i sama widzisz. Ponadto - ja jestem tak mniej wiecej lagodny, jak buldog
          ciagniety za ogon. Gdybym klonowal sie dla potrzeb listy, bylby to zjadliwy,
          pozbawiony zahamowan brutal. A bz.yk jest lagodny jak golabek.
          • kataryna.kataryna Bzyk z kropką to na pewno Porter! 25.05.03, 00:24
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Jeszcze jedno o Bzyku z kropką aka Porter.
            > > - zauważcie jak sprytnie odwrócił uwagę od siebie
            > > mówiąc, że mu się podobały teksty o HP - liczył, że
            > > nikt go nie będzie po tym podejrzewał bo przecież
            > > siebie by nie chwalił,
            > > - zwróćcie też uwagę jak ochoczo podjął temat braku
            > > ogonków (które niby mnie uniewinniały), jakoś nie
            chce
            > > mi się wierzyć, że ktoś przeglądał posty Bzyka z
            kropką
            > > po to, żeby prześledzić występowanie ogonków (a sam
            > > autor doskonale widział jak pojawiały się i znikały
            > > może więc z łatwością się tak tłumaczyć - jak w
            > > kryminale, są szczegóły, które zna tylko moderca
            :),
            >
            > Zwrocilem uwage, ze po tym, jak napisalas, ze bz.yk
            to ja, natychmiast zmienil
            > sie - na identyczny z moim - sposob traktowania
            polskich znakow. Najpierw bz.yk
            >
            > pisal z ogonkami, a potem - bez nich. Kazdy by to na
            moim miejscu zuwazyl.


            To jak wyjaśnisz, że zmieniłam ogonkowość na Twoją
            dopiero po zdemaskowaniu Cię jako Bzyka z kropką? Nie
            uważasz, że gdybym chciała jako Bzyk z kropką udawać
            Ciebie traktowałabym polskie znaki po Twojemu od
            początku?


            > > - tłumaczenie o kobiecej przewrotności też jest
            > > zastanawiające, Porter zakłada, że ta przewrotna
            > > kobieta (czyli niby ja) celowo raz ma ogonki a raz
            nie,
            > > żeby zmienić pogoń i zrzucić podejrzenie na
            Portera, co
            > > oznacza jednak, że wcześniej musiałaby sama
            dokładnie
            > > przeanalizować uogonkowienie postów Portera i
            > > dostosować pod względem ogonków posty Bzyka z
            kropką do
            > > postów Portera.


            > No bo tak bylo! Najpierw pisalas z ogonkami, a kiedy
            Cie "zdemaskowalem",
            > stwierdzilas, ze bz.yk to ja, zas by to
            uprawdopodobnic, napisalas post o kurze
            >
            > (specjalne chapeau bas za sonet 138 Petrarki) bez
            ogonkow, po to, by kazdy mogl
            >
            > stwierdzic, ze bz.yk ma taka sama niechec do
            ogonkowania, jak ja.


            Porter, Porter, tak głupio wpaść :) Każdy z postronnych
            obserwatorów zauważy, że w poście o kurze przy Petrarce
            nie było numeru a Ty go ni z tego ni z owego podajesz.
            Czy dlatego, że sam ten post o kurze pisałeś?

            Poza tym, próbując jako Bzyk z kropką udawać Ciebie
            robiłabym to w bardziej wyraźny sposób - nie mogłam
            przecież liczyć, że ktoś te ogonki zauważy, a co
            dopiero skojarzy z Tobą. Myślę, że gdybym chciała Cię
            wrobić w Bzyka wtrąciłabym gdzieś Legię, żeby się jako
            Porter uwiarygodnić.


            > > Te dwa tłumaczenie o ogonkach są bardzo
            zastanawiające
            > > bo pojawiają się jako odpowiedź na jeden niewinny
            > > argument Ziobro za tym, że Bzyk z kropką to nie ja.
            > > Albo Porter jest rzeczywiście święcie przekonany o
            > > mojej bzykowatości albo buduje tak zagmatwane
            > > konstrukcje, żeby rzucić podejrzenia na mnie, co
            jego
            > > samego uniewinni (bo pamięta, że go zdemaskowałam
            jako
            > > pierwsza).
            >
            > One nie sa wcale, a wcale zagmatwane. One sa logiczne
            i doskonale tlumacza skad
            >
            > i dlaczego zmienialas sposob pisania polskich liter.


            Są za bardzo logiczne. Dlatego myślę, że to Ty.
            Kłamstwo najczęściej poznaje się po zbyt dużej liczbie
            idealnie trzymających się kupy szczegółów.


            > > Jestem przekonana, że Bzyk z kropką to Porter,
            chociaż
            > > jeśli się mylę to prawdziwy Bzyk z kropką musi mieć
            > > niezły ubaw z moich dociekań. Bo moja hipoteza ma
            > > niestety jeden feler. Zupełnie nie rozumiem
            mianowicie
            > > po co Porter, który przecież za Bzykiem prawdziwym
            nie
            > > przepada, miałby się pod niego podszywać i tak mu
            > > zawyżać poziom - przecież zawsze jest ryzyko, że
            ktoś
            > > nie zauważy kropki i posty Bzyka z kropką zostaną
            > > przypisane Bzykowi prawdziwemu, dodając mu
            przymiotów,
            > > których nie posiada. Jeszcze nie spotkałam się z
            > > przypadkiem, żeby ktoś się podszywał pod kogoś kogo
            nie
            > > lubi, po to, żeby tamten wypadł na sto razy
            bardziej
            > > inteligentnego niż oryginał.
            > >
            >
            > No - i sama widzisz. Ponadto - ja jestem tak mniej
            wiecej lagodny, jak buldog
            > ciagniety za ogon. Gdybym klonowal sie dla potrzeb
            listy, bylby to zjadliwy,
            > pozbawiony zahamowan brutal. A bz.yk jest lagodny jak
            golabek.


            Właśnie. Dlatego myślę, że to Ty. Po co miałbyś się
            klonować, żeby jako klon być dokładnie taki sam jak
            oryginał? Poza tym Bzyk z kropką rzadko wchodzi w
            interakcje nie ma więc wiele okazji, żeby buldożyć.


            Nabrałam podejrzeń po poście o pierwszej jedenastce,
            gdzie pojawił się Twój ulubiony zarzut wobec
            Szymkowiaka, zapachniało mi to Tobą, no i do tego ten
            tekst o Franku z PGR-u (a wiem, że Smudy nie lubisz) i
            kilka o Kosowskim, bardzo dobrze grających z Twoimi
            postami "porterowymi". Jeśli dodać do tego
            Bzykowe-kropkowe poczucie humoru podobne do Twojego to
            już naprawdę nie ma się nad czym zastanawiać. Myślę, że
            to Ty. No bo pomysł, że ktoś podszywa się pod Bzyka,
            żeby udawać Portera - sam przyznasz - dosyć karkołomny.
            Więc to musisz być Ty.

            --
            "Czy to się trzyma kupy, czy nie,
            oceni sąd" [Robert Kwiatkowski]
      • mihal_04 dementi 25.05.03, 21:33
        Otóz nie widzialem 9 kwietnia Ligi+ i nie znam wypowiedzi jakiej udzielil wtedy
        Zarzeczny. tajemnica poliszynela jest, ze odwiedza liczne fora (podobno glównie
        wislakrakow.com), ale nie sadze by publicznie wymienial jakies z nazwy
        (zakladajac, ze w ogóle cokolwiek o tym wspomnial). Apeluje wiec o
        niepanikowanie a por...ee..kropkowych oszustów o nielamanie netykiety i oddanie
        sie w rece sprawiedliwosci (znajdziecie je na najblizszym posterunku).


        PS Zanim zrobi sie nowe zamieszanie, zapewniam ze posel Ziobro nie uczestniczyl
        w tym watku

        --
        "Z Wołoszynami poczciwey rozmowy nie masz, bo plemię złodzieyskie, tedy wszelką
        gadkę zaczynay dawszy wprzódy w pysk".

        Tarcza Żołnierza y Rycerza Ziemie Koronney, Instrukcya, iako z różne nacye gadać
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka