Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gmitruk i Adamek znowu razem

    07.02.07, 10:18
    Ogólnie to nie lubie mordobicia...
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Ali IP: *.chello.pl 07.02.07, 11:40
      kopnac w tylek tego Ziggiego i bedzie swiety spokoj
    • Gość: moi IP: *.110.98.martel.pl 07.02.07, 19:06
      Brak prowadzącego trenera w narozniku był widoczny. Sam Adamek, nie wykazawszy
      się absolutnie żadnym pomysłem na tę walkę, zasługiwał przynajmniej na
      pomysłowego doradcę. Tego zaś zabrakło i to jak diabli.
      Nie potrafiąc "dostać" Chada Dowsnona trzymając się ściśle reguł narzuconych w
      narozniku, mozna było zmienić reguły gry, ba, cała taktykę nawet, nie pozwalając
      na kontynuowanie destrukcji punktowej, przy nieznacznie kosmetycznym
      udoskonaleniu sposobu na odebranie pasa Adamkowi.
      No cóż.., moim skromnym zdaniem ten sam los spotka wkrótce Włodarczyka, gdyz nie
      sądzę, by usztywnienie jakie prezentuje pozwoliło mu utrzymać prymat długo.
      Taki sam los spotkal Zegana... Czy Adamek widział porażke kolegi?
      Czegos tym naszym pięściarzom brak. Jeśli nie odwagi, to konkretnego guru.
      Czy Gmitruk jest taki rewelacyjny? Nie sądzę.
      Polską manią jest zwalanie wszystko na trenera, którego podopieczny
      (podopieczni) nie osiągaja spodziewanych sukcesów, z drugiej strony przeraża
      mnie ten hurraoptymizm, jakiemu ulegaja wszyscy po jednym, góra dwóch sukcesach.
      Adamek, to dobry pięściarz, lecz nie został przygotowany absolutnie do TEJ walki
      z TYM rywalem. Czy Gmitruk zrobiłby to lepiej?
      Zastanówcie się, czy to nie wina przyzwyczajenia do określonego typu
      przeciwników zgubiła naszego Górala... Wnioski winno się wyciągnąc z walk z
      Briggsem. To był pierwszy pięściarz, który nie bał się Tomka.
      Druga walka była zatem remisowa.
      Bez dwóch zdań.
      W przypadku, gdyby Paul był Jankesem- wygrałby na punkty.
      Ech, Wy fachowcy okazjonalni.... :)
    • Gość: cisiek IP: *.1.telkab.pl 11.02.07, 09:22
      Wystarczy zadać kilka pytań:1. Czemu Adamek z Buddym nie oglądali kaset z
      poprzednich walk Dawsona. 2. Czemu na sparingpartnera nie wzięto kogoś z
      niższej wagi, tylko nieco wypalonego Halla, ktorego lewym prostym Michalczewski
      u schyłku swej kariery walił jak w bęben? 3. Czemu Adamek zbijał wagę na
      koniec? Ogladając przygotowania w Polsacie myślałem, że to taka "maskirowka".
      Ten cały Buddy chyba za bardzo uwierzył w siebie, a Adamek za nim. I na koniec
      uważam, że Ziggy niech się tam pałęta - tylko własnie niech robi za nich
      byznesy, a nie zajmuje sie boksem.
    • Gość: Bogus IP: *.chello.pl 08.02.07, 20:46
      Jak nie lubisz boksu to nie komenuj, nikt cię o to nie prosi. Jest tyle innych
      dyscyplin gdzie możesze sie lansować swoim fachowym i profesjonalnym
      komentarzem ...

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka