Komentarze do artykułu
Wisła a.d. 2008: mistrz do zapomnienia
W czasach Kasperczaka podziwialiśmy mistrzowską Wisłę rozbuchaną i nokautującą rywali, teraz oglądamy Wisłę skromną i ciułającą punkty. Krakowianie od grudnia ani razu nie strzelili więcej niż dwóch goli. Najskuteczniejsi Brożek i Zieńczuk stali się raczej gwiazdkami niż gwiazdami formatu Żurawskiego i Kosowskiego, znamienną decyzję podjął też Leo Beenhakker, który obu krakowskich idoli zignorował przy powołaniach do kadry - szerokiej! - na Euro 2008 - pisze Rafał Stec
kazdy mistrz (poza Wisla) to mistrz do zapomnienia
radze sobie przypomniec cala historie - kiedykolwiek jakikolwiek inny zespol
poza Wisla byl mistrzem, to bylo wiadomo, co to oznacza - wielkie manto - prosze
sobie przypomniec ostatnie dwa lata, nie rozumiem jak mozna pisac takie rzeczy
nawet czlowiek mlody i niedoswiadczony, przy tym wyraznie uprzedzony do Wisly
nie powinien - zamiast laurki - od razu uwalac Mistrza. Jesli nawet Wisla gra
slabiej niz jesienia, to jednak sprezy sie i nawet jak sie nie zakwalifikuje, to
tez nie bedzie kompromitacji takiej, jaka np odwalila Legia . Wisla nie
rozprzeda zawodnikow w lecie i bedzie czynila wszystko, aby sie do Ligi Mistrzow
przygotowac. A juz sam tytul mowiacy, ze nalezy zapomniec o mistrzu ligi w
chwili, gdy mistrzostwo zdobyte zostalo "na luzie" jest dialektyka
marksistowska. Podobnie jak uznanie, ze "mistrza Wisla zawdziecza Lechowi" bo
niewazne jakby gral Groclin to i tak nie mialo to znaczenia: Wisla zapewnila
sobie mistrza na 4 kolejki przed koncem zwyciestwem nad Cracovia - Groclin mogl
wygrac 10:0 z Lechem i pozostale mecze tez po 10:0. Radze rowniez zauwazyc, ze
na wiosne mimo wszystko przewaga nad pozostalymi zespolami wzrosla, a nie
zmalala. Gdy Wisla jest slaba, wtedy inna druzyna zdobywa mistrza (nie bede
wspominac o Legii Wdowczyka, bo nawet trudno nie zauwazyc obecnie, ze Dan
Petrescu mial i byc moze wiele racji), a wtedy jest to faktycznie mistrz do
zapomnienia, bo jest to fuks i w przyszlym roku wiadomo, ze bedzie to druzyna
juz nie taka.