W niedzielę polskim kibicom pozytywnych przyśpiewek zabrakło już po 30 minutach. Holendrzy nigdy nie zaśpiewają, co sądzą o swojej piłkarskiej federacji. Nie tylko dlatego, że w ich języku nie ma wulgarnego określenia stosunku płciowego.
Jak wejda do Holandii Germanie albo Azjaci, holenderscy "kibice" tez
beda sie tylko usmiechac - taka natura. Dlatego tez generalnie (choc
nie zawsze, bo co za duzo, to niezdrowo) wole Polskich kibicow - ci
sie przynajmniej bez walki wziac nie dadza!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.