Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Beenhakker won! won! won z Polski!

    16.06.08, 22:44
    Nic nie pokazałeś, dużo obiecywałeś, a w meczu z Chorwacją to już
    nawet uciekłeś z boiska ! Przywrócić polską szkołę trenerską w
    reprezentacji!
    --
    Nieraz gdy patrzę pod wieczor w szybę i widzę moje odbicie, czuję
    się jak wisienka na torcie geniuszu.
    Obserwuj wątek
      • olias Re: Beenhakker won! won! won z Polski! 16.06.08, 23:20
        a co chcesz od Beenhakkera? najpierw trzeba mieć prawdziwą ligę zeby
        mieć drużynę narodową. dziękuj kamaryli PZPN, dziękuj
        Listkiewiczowi, tym wszystkim dziadkom. drukarzom.
        przeca nasi piłkarze padają ze zmęczenia na widok 100 mwetrowego
        odcinka do przebiegnięcia. nie mam do nich pretensji - nikt od nich
        tego w PL nie wymagał.
      • Gość: q Re: Beenhakker won! won! won z Polski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 01:02
        Skoro wszystkiemu winni są piłkarze, którym brak umiejętności to po co było
        ściągać Holendrów za grubą kasę? Efekt jest taki sam, a właściwie gorszy.
        Uważam, że nawet gdyby Błaszczykowski, Bronowicki, Jeleń mieli rozegrać po
        jednym meczu byliby bardziej przydatni od tych co pojechali na mistrzostwa i to
        są błędy Beenhakkera. Wolał Piszczka, który nie był w ogóle przygotowany i
        szybko złapał kontuzję od Błaszczykowskiego przecież to śmieszne. Poza tym nie
        wiem co oni wyprawiali na treningach że tyle kontuzji było
        • antoni_p blamaż na mistrzostwach 17.06.08, 10:11
          q– dokładnie. Drodzy moi, zanim zaczniecie obrzucać mnie błotem,
          wyzywać mnie od kastratów emocjonalnych zastanówcie się nad faktami.
          Reprezentacja zagrała na mistrzostwach żenująco, nie byliśmy nawet
          jedną z najgorszych drużyn a najgorszą drużyną całego turnieju.
          Oglądanie popisów biało-czerwonych to była dla kibica – tak znawcy
          jak i laika – mordęga. Mówiąc szczerze cieszę się, że odpadliśmy, bo
          po prostu nie zasłużyliśmy żeby na tej imprezie się dalej
          prezentować.
          Teraz rzecz o naszym trenerze. Pomijam już zapewnienia, że jedziemy
          po złoto – może to był taki humor holenderski, ale pytam się –
          dlaczego nasi chłopcy byli przemęczeni na turnieju? Jak to jest, że
          nawet Austriacy, którzy prezentują trzeci świat futbolowy bili nas
          na głowę w szybkości, zwrotności i indywidualnych pojedynkach?
          Dlaczego mając tak rozległy sztab szkoleniowy , tylu trenerów ,
          prezentowaliśmy się tak marnie? Dwa lata temu wieszaliście na
          Janasie psy, odsądzając go od czci i wiary bo z kretesem przegrał na
          mundialu – wasze prawo. Tylko dlaczego nie chcecie obiektywnie
          osądzić Beenhakkera?
          Powtórzę się, ale niech najlepszą wizytówką Holendra będzie to jak
          zachował się po meczu – uciekł z boiska, nie gratulując nawet
          trenerowi drużyny przeciwnej, nie dziękując swoim piłkarzom ani
          nawet polskim kibicom – wstyd.
          Nie chcę by prawa Leo została zaprzepaszczona ale on nie czuje
          polskiego futbolu ,dlatego z całym szacunkiem dla jego dokonań
          powinien odejść. Chciałbym by naszą kadrę trenował Polak np. Darek
          Dziekanowski lub Jan Urban.

          --
          Nieraz gdy patrzę pod wieczor w szybę i widzę moje odbicie, czuję
          się jak wisienka na torcie geniuszu.
          • Gość: majrix Re: blamaż na mistrzostwach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 11:05
            Na początku napisałeś Benhakker won won won... gdzie Ty tu widzisz
            szacunek?? Reprezentacja zagrała słabo, fakt, nie da się ukryć ale
            chyba sam przyznasz, że Ekwador to nie Chorwacja a Kostaryce daleko
            do Austrii.
            Piszesz że Leo nie czuje polskiego futbolu, kurcze człowieku, trudno
            czuć coś, co się zatrzymało na początku lat 70-tych. Trzeba to
            rozwalać, próbować coś robić, nie trwać w erze archaicznej. Te
            pokolenie jest stracone, ale starać się żeby Rybus, Borysiuk,
            Majeski czy Lewandowki (ten z Pruszkowa) starali się grać inaczej
            niż zespół Janasa czy Wójcika. Szkoda że tego nie możesz Ty czy q
            zrozumieć.
        • antoni_p Re: Beenhakker won! won! won z Polski! 17.06.08, 12:08
          Dobrze , przyznaję, może z tym "won, won" przesadziłem, ale
          udzieliły mi się emocje. A interes owszem mam - chciałbym żeby
          Polacy grali lepiej i nie ośmieszali polskiej piłki na kolejnej
          imprezie. Nie rozumiem dlaczego według was Janas czy Engel się nie
          nadawali a Leo się nadaje – to hipokryzja.


          Korea Południowa czy Portugalia a dwa lata później Ekwador i Niemcy
          to nie są gorsze drużyny niż Austria czy Chorwacja. Za to pokusiłbym
          się o stwierdzenie że USA i Kostaryka to jednak lepsze firmy niż
          Austriacy.


          Nieważne, liczy się to że Leo dotrzymał słowa – gramy jak Trynidad i
          Tobago , prezentujemy ten sam poziom – gratuluję tym którym to
          wystarczy.

          --
          Nieraz gdy patrzę pod wieczor w szybę i widzę moje odbicie, czuję
          się jak wisienka na torcie geniuszu.
          • Gość: majrix Re: Beenhakker won! won! won z Polski! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 12:40
            Właśnie problem w tym, że nie gramy jak Trynidad i Tobago, gra TiT
            polegała na murowaniu własnej bramki przez cały zespół, czyli
            robienie tego co robił Wójcik w każdym meczu swoim z wymagającą
            reprezentacją czy Janas na MŚ06. Piłkarze zawiedli, bardzo zawiedli
            trenera i nas. Powiem Ci że jak najbardziej byłem przeciw zwolnieniu
            Engela, jego podstawowym błędem było ślepe przywiązanie do pewnych
            nazwisk. Mistrzostwa w Azji najbardziej zawaliła para Hajto,
            Wałdoch. Oni prezentowali tragiczną formę od początku roku. Engel
            miał w zanadrzu Głowackiego i Zielińskiego (zagrali świetnie z USA),
            ale z nich nie korzystał. Gra kadry Janasa to była żałość. Kostaryka
            jest mocniejsza od Austrii??? Szczególnie kiedy mistrzostwa są
            rozgrywane w Austrii? Generalnie Najłatwiejszą grupę miał Janas,
            można się spierać o kolejną.
            Szczerze mówiąc to zciągnąłbym do Polski ze 30 takich Beenhakkerów
            to pracy w terenie z młodzieżą, bo PMS to nadaje się do ujadania,
            zarówno pomiędzy sobą, ale przede wszystkim zgodnie przeciw obcym.
            • antoni_p Re: Beenhakker won! won! won z Polski! 17.06.08, 12:53
              Tym się różnimy - ja zatrudniłbym 30 Urbanów do szkolenia
              młodzieży .. A jeśli już obcokrajowców to takich którzy są
              przedstawicielami młodej fali a nie sędziwego Holendra z humorami...
              --
              Nieraz gdy patrzę pod wieczor w szybę i widzę moje odbicie, czuję
              się jak wisienka na torcie geniuszu.
                • antoni_p Re: Beenhakker won! won! won z Polski! 17.06.08, 13:21
                  A czemu za kilka lat? Ktoś na tym forum słusznie zauważył – budujemy
                  przecież drużynę na Euro 2012. Jeśli Leo zostanie do ME w RPA co
                  nowy trener zrobi w dwa lata? Nic. Chyba że ktoś liczy że Beenhakker
                  będzie trenował nas do 2012 roku ale to, biorąc pod uwagę że będzie
                  on miał wtedy 70 lat raczej mało prawdopodobne. Wolałbym żeby taki
                  trener jak Urban został szkoleniowcem już teraz bo za 4 lata z tych
                  świetnie zapowiadających się Borysiuków, Majewskich, Wysockich czy
                  Rybusów mogą powyrastać następni Terleccy, Madeje, czy Mile…..
                  --
                  Nieraz gdy patrzę pod wieczor w szybę i widzę moje odbicie, czuję
                  się jak wisienka na torcie geniuszu.
                    • Gość: majrix Re: Beenhakker won! won! won z Polski! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 13:49
                      To że Jan Urban jeszcze do końca nie jest gotowy pokazało kilka
                      wpadek Legii (szczególnie żenada w Wilnie - choć wierzę że Legia
                      wtedy i tak by przeszła Litwinów, bądź kiepski początek rundy
                      wiosennej. Jakoś także Osasuna nie zaryzykowała i nie dała mu
                      stanowiska I trenera. A myślę że dla Jana Urbana Leo jest jednak
                      autorytetem, u którego może się tylko nauczyć wiele dobrych rzeczy.
                      Oprócz Jana Urbana jest jeszcze Henryk Kasperczak, ale poza nimi
                      dwoma czarna dziura...innych trenerów polskich na poziomie to sorry,
                      ale my nie mamy.
          • qqazz Re: Beenhakker won! won! won z Polski! 17.06.08, 14:43
            Cóż faktycznie dalismy ciała po raz kolejny tyle ze wątpie aby Engel czy Janas
            byliby w ogóle w stanie wyjść z grupy i zestawić oraz przygotowac lepiej
            druzynę, nie wiem co powie Benhakker na ten temat ale wiem jedno nasi zawodnicy
            po prostu nie byli w stanie zagrac na odpowiednim poziomie, niestety nie mamy w
            szerokiej kadrze Zidanów czy Puyolów ale Bronowickich i Rasiaków a oni pewnego
            poziomu nie przeskoczą, prawda jest taka ze kadrowo jesteśmy coraz słabsi (w
            latach 90tych selekcjonerzy mieli do dyspozycji całą grupę zawodników grajacych
            mniej więcej na poziomie takim jak teraz Chorwaci (Będący gwiazdą ligi
            francuskiej Bąk nawet na ławę się nie łapał, podobnie Kowalczyk który grał w
            klubie lepszym niz teraz Smolarek), dzisiaj Leo ma do dyspozycji moze z 3,4
            takich zawodników) a nasza myśl trenerska jeszcze niedawno tkwiła w realiach lat
            80tych, powoli ruszamy z miejsca ale powoli, Engel czy Janas osiagneli pewien
            postęp bo potrafili zagrac troche dalej posuniety schemat ale był on
            wystarczajaco czytelny dla przeciwników którzy nas rozjezdżali, Benhakker jest
            pierwszym trenerem który chce grac nowoczesną piłkę ale pewnych ograniczeń nie
            przeskoczy, gramy holenderskim systemem ale wykonanie jest polskie wiec nic
            dziwnego że nie gramy jak Holendrzy majac do dyspozycji Polskich zawodników.
            Turkom dojście do obecnego poziomu z poziomu gdzie byli dla nas chłopcami do
            bicia zajęło kilkanaście lat przez które ich piłka klubowa rosła w siłę, nasza
            piłka klubowa stoi w miejscu a ty byś chciał żebysmy grali od razu jak
            mistrzowie świata pomimo ze nasze gwiazdy (poza Borucem) nie załapałyby się
            nawet na rumuńską szeroka ławę.


            pozdrawiam
            --
            pl.youtube.com/watch?v=KHRleh3lIDg&feature=related
            pl.youtube.com/watch?v=7Kn2D1rBkkk&feature=related
        • antoni_p Re: Beenhakker won! won! won z Polski! 17.06.08, 13:04
          Nie przypominam sobie żeby Pawłowi Janasowi albo Jurkowi Engelowi
          ktoś dziękował.... Wtedy nie było miłosierdzia... Czyżby polskie
          kompleksy dawały o sobie znać? Oni byli Polakami - można było na
          nich wieszać psy, Leo to Holender i już wam głupio?
          --
          Nieraz gdy patrzę pod wieczor w szybę i widzę moje odbicie, czuję
          się jak wisienka na torcie geniuszu.
      • Gość: adam Re: Beenhakker won! won! won z Polski! IP: 217.17.35.* 17.06.08, 13:34
        a ja się tylko spytam o jedno:
        czy tak samo zajadle szczekałeś na LEO, jak reprezentacja pod jego kierownictwem
        wywalczyła awans do Euro, bo jak znam życie to nie.

        Taka nasza posrana polska mentalność, jak dobrze to na rękach nosimy, jak dzieje
        się gorzej to od razu WON.

        Tak było z trenerem siatkarzy, to samo z trenerami Małysza i wieloma innymi.

        Jesteśmy porąbanym narodem i tyle.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka