Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gołota: Padł po trzech sekundach, wytrzymał tyl...

    IP: *.acn.waw.pl 07.11.08, 16:03
    glota frajerku zejdz nam z oczu a ci denni dziennikarze co cie
    promowali a gw tez powinni zostac znokautowani...
    Edytor zaawansowany
    • Gość: obiektywny IP: *.bredband.comhem.se 07.11.08, 16:04
      Ha, ha, ha
      Czy ktos liczyl na to, ze ten czlowiek jeszcze ma jakies szanse?
    • krycha_z_gazowni 07.11.08, 16:22
      Dajcie spokój.
      Andrzejowi należy się szacunek.
      --
      www.for-ex.pl - cała prawda o
      handlu walutami
    • Gość: JKM IP: *.chello.pl 07.11.08, 22:16
      krycha - nie wdychaj tyle gazu!
    • pankasztelan 08.11.08, 03:18
      Oczywiscie chyba zartujesz z tym szacunkiem? Jak uslyszalem ze dostal lanie juz
      w pierwszej rundzie i potem obejzalem walke na youtubie to dawno sie juz tak
      dobrze nie usmialem. Nie da sie opisac tej sytuacji. To juz nie kleska, ale
      pogrom siegajacy daleko ponizej dna. Ile razy mozna sie tak kompromitowac?
      Kontuzja? To byl wykret. Symulant jeden nie ma za grosz honoru. Za pare dolarow
      daje soba pomiatac i robic z siebie posmiewisko. Prawdziwy sportowiec walczy do
      konca, nie daje po sobie poznac bolu. Po co w ogole sa te wszystkie szopki z
      "wielkim powrotem bullshitgoty"?
    • Gość: nie lubie boksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 07:56
      więc zamknij dziób, tłuku kasztalański.
      i żeby było jasne, nie lubię gołoty i w pierwszej chwili jak usłyszałem że
      "poległ" po 3 sekundach uśmiechnąłem się z politowaniem. ale po obejrzeniu
      zapisu walki zmieniłem zdanie. fakt, że zaczął słabo, jednak gdyby nie kontuzja
      mógł jankesa rozmieszać. nie mówiąc że rzadko kto na świecie dotrwałby do końca
      rundy w takiej sytuacji. a gołota próbował jeszcze atakować mając praktycznie
      bezwładną jedną rękę i nie mogąc stawiać gardy.
      tak że szacunek za wolę walki i wytrzymałość mu się należy jak kurskiemu pierdel.
    • pankasztelan 09.11.08, 05:16
      Kultury nabytej bynajmniej nie masz. Proponowalbym wiec chociaz nabyc odrobine.
      O Golocie zdania nie zmienie. Dla mnie prawdziwym sportowcem to on nie jest,
      tylko chlopcem na kelnerow ktory szuka latwej kasy. Te kase zapewnia mu
      Rozalski, ma dobrego menagera, ktory ma glowe do interesow i da i jemu zarobic i
      sam przy tym mu skapnie. Szumu narobily media jak zwykle, dlatego tak "wielki"
      jest Andrew Golota. Wielkie powroty ktore natychmiast sie koncza jeszcze
      wiekszymi kleskami. Jego przeciwnicy juz walcza z nim tylko bijac rekordy w
      szybkosci polozenia go na deski. Spojrz na fakty a nie kryjesz go "faktami"
      kontuzji lewego ramienia.
    • Gość: ihuihu IP: *.chello.pl 07.11.08, 18:05
      nieliczac burakow to wszyscy
    • Gość: kenaj IP: *.lanet.net.pl 07.11.08, 20:11
      Ja bym tak szybko biegał że pobiłbym rekord może nawet z 30 sekund
      by mi się udało . Ale mamy teraz nową jednostkę czasu - to Gołota a
      wynosi 3 sek . np. 10 gołot to 30 sekund .
    • Gość: alex IP: *.radom.vectranet.pl 07.11.08, 21:08
      Smiem twierdzic, ze gdybym zalozyl rece na glowe i sie mocno skulil, to na
      nogach ustalbym dluzej od Goloty, moze nawet z 5 sekund!!!

      Andrzej, nie poddawaj sie!!! W nastepnej walce bedzie to 7 sekund, a za pare lat
      moze nawet ze 3 rundy!!!!
    • Gość: apetyt IP: *.aster.pl 07.11.08, 16:05
      taką rolę miał w scenariuszu..
      z czegoś trzeba żyć...
    • Gość: emem IP: *.de.ibm.com 07.11.08, 16:06
      niech on wreszcie wstydu oszczedzi!
    • Gość: m IP: *.sd.sd.cox.net 08.11.08, 00:40
      A ty oszczedz wstydu piszac "omajgad!!!!" Co to ma byc za jezyk????
    • Gość: chłopak marcina IP: *.acn.waw.pl 07.11.08, 16:07
      przeciez ten boxerzyna nie mial zadnych szans i mial juz wiecej nie
      wystepowac po swoim ostatnim wyczynie ( uciekajacy z ringu) ale
      dziennikarze z gazetki znowu sie nim podniecali ( wiekszosc
      dziennikarzy to geje) a teraz znowu wsytyd...oj chlopaczki...teraz
      popodniecajcie sie pirogiem ( krzywym prąciem ) taka ma ksywe, oraz
      jacyków ( długa pałeczka)
    • Gość: eedek IP: *.unregistered.net.exatel.pl 07.11.08, 16:12
      Mamy dyskusje w pracy. Jedni mówią że to najkrótsza jednostka czasu
      do nokautu (chyba to było z Lewisem) a inni że do nokdownu czyli to
      co było dzisiaj.
    • Gość: Johny Walker IP: *.serv-net.pl 07.11.08, 16:42
      Najszybszy nokaut to walka Russell Rees kontra Des Sowden z 3.11.2000 - 4
      sekundy. Wygrał ten pierwszy.

      A dla Gołoty szacun, bo mało kto w Polsce może się poszczycić takimi
      statystykami kariery.

      "Niepokonany w 28 walkach, uwolniony z miasta Włocławka".
    • Gość: malin IP: *.spray.pl 07.11.08, 16:09
      bo Wałujew by go zabił w ringu :(
    • qube 07.11.08, 16:57
      Gość portalu: malin napisał(a):

      > bo Wałujew by go zabił w ringu :(

      niekoniecznie - moze po prostu wbilby go w deski i jakos by go potem zeskrobali.
    • Gość: advs IP: *.uni.opole.pl 07.11.08, 16:11
      za ten show co gra. Endrju, Endrju!!!!
    • drake121 07.11.08, 16:13
      Wy Gbury ! Warcholstwo !
      Pewnie gdyby wygrał to byście jako pierwsi wypisali jaki to Andrew jest The Best.
    • Gość: plks IP: *.acceptus.pl 07.11.08, 16:20
      Czemu gbury?

      Napisali tylko jak było.

      Chyba że Twój koment nie dotyczył gazety a samych komentarzy.
    • maz45 07.11.08, 22:03
      A wiesz, jak było?
      Otóż nie wiesz i urządzasz sobie ty i tobie podobni głupie kpiny z Gołoty.
      Gołota po kilkunastu sekundach walki, tuż po pierwszym knock-downie, otrzymał
      potężny prawy w lewy biceps. Diagnoza: Zerwane ścięgno lewego bicepsa. Potworny
      ból i konieczna natychmiastowa operacja, której się podda zaraz po przylocie do USA.
      Ciekawe, cwaniaczku, gdyby tobie się takie coś przytrafiło, czy przetrwałbyś
      jeszcze 2 minuty?
      Wątp, jestem niemal pewny, ze zesrałbyś się z bólu i zemdlał w ringu. Daruj więc
      sobie te przygłupawe komentarze...
      Gołota oczywiście popełnił błąd tuż po rozpoczęciu walki, dał się zaskoczyć w
      prosty sposób, był bardzo spięty i strasznie zestresowany. Gdyby jednak nie ta
      kontuzja walczyłby dalej i kto wie, jak by dalej potoczyła się walka.
    • Gość: logik IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.08, 22:59
      obronca PZPN-U,teraz obronca Goloty.Advocatis diabolo? Tak mi to wyglada.Albo
      jestes jajcarzem,ktory do samego konca pokazuje twarz pokerzysty,czym
      dezorientuje adwersarza,albo,co gorsza dla ciebie,jestes prymitywem,ktory broni
      swego koryta,bez wzgledu na obiektywne okolicznosci.Dla ludzi pokroju
      Rydzyka,mozesz byc wzorcem takim jakim jest metr w Sevres.Tak czy siak,coraz
      bardziej cie nie lubie maz 45.
    • maz45 07.11.08, 23:07
      I na wzajem. Ale radzę ci przeczytać to:
      sport.interia.pl/boks/news/golota-z-bolu-lecialy-mi-lzy,1208173,2338
    • Gość: logik IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.08, 23:29
      Raczej nawzajem.Polonista nie jestem,ale co nieco jeszcze z gramatyki rodzimego
      jezyka pamietam.Jesli wierzysz w rzewne wyznania Andrew,to gratuluje
      naiwnosci.Ten facet zawiodl nie pierwszy czy drugi raz,ale poraz x-ktorys
      tam.Dziwie sie ,ze normalnie funkcjonujaca w spoleczenstwie osoba kupuje
      usprawiedliwienia czlowieka ,ktory nie nadaje sie do uprawiania takiej
      dyscypliny jak boks,wiecej, ten czlowiek nie jest na tyle profesjonalny aby
      wykonywac prace bramkarza w dyskotece.Andrew pokazal dno w nowej odslonie.Taki
      jego wklad w historie polskiego boksu.
    • pankasztelan 09.11.08, 05:53
      Bo Golota na ringu mysli glowka a nie glowa, dlatego tak konczy. Boks to nie jest bezmyslne lanie sie na ringu. Tu tez trzeba myslec. A bol? Czy ja czy ty, czy kto inny naszego pokroju niewatpliwie bysmy sie posr....ali z bolu, ale on jako sportowiec powinien byc odporny na bol. Taki juz jest jego zawod. Kazdy cios jaki oni oddaja na ringu moglby kazdego z nas w najlepszym wypadku wyslac do szpitala na oddzial intensywnej terapii. A oni przyjmuja te ciosy i trzymaja sie, dopoki nie trafi sie cios ktory oszolomi i powali na deski. Mowili "wielki, odstrasza postura, boja sie go i ze strachu nikt nie chce z nim walczyc", a tu okazuje sie ze jest on kelnerem, do zdobywania kolejnych punktow.
    • grogreg 07.11.08, 17:24
      Tylko jakoś okazji nie ma.

      --
      Somebody Stop Me!!!!
    • guru133 07.11.08, 17:33
      wierzyłeś w cud jakim było by zwycięstwo Gołoty.
    • masher 07.11.08, 17:50
      to niestety takie typowe dla tych ludzi. spuscmy zaslne milczenia na nich. nie
      warto zuzywac klawiaszy aby odpowiadac na ich komentarze
      --
      czasem bywam tu i tam ;)
    • Gość: lll IP: *.zone3.bethere.co.uk 07.11.08, 19:38
      ale nie wygral glabie...gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem
    • Gość: wit IP: *.3-85.cust.bluewin.ch 07.11.08, 20:34
      do piachu.
    • Gość: kris IP: 89.204.229.* 07.11.08, 16:15

      Szkoda widzialem w teleexpresie transmisje Andrew come on !!!
    • Gość: ronie IP: *.111.199.102.static.crowley.pl 07.11.08, 16:22
      Zabawny jet ten pan. Ostatnia nadzieja bialych. To znaczy, ze pogrzebane sa
      nadzieje...
    • sfuj_hlop 07.11.08, 16:25
      Gołota idź precz, zniknij nam z oczu! My, kibice sportowi, mamy ciebie
      serdecznie dość, marzymy o tym, abyś jak najszybciej znikł z naszej pamięci! Weź
      tę swoją wędkę, idź na ryby i więcej nie wracaj! Jesteś frajer i takim już
      zostaniesz w naszej pamięci do końca życia.
    • Gość: qaz IP: *.centrum.gliwice.pl 07.11.08, 16:31
      ja np. siatkowke mam w dupie i nawet nie wiem co sie w niej dzieje.
      andrzej walczyl bo chcial - jego sprawa.
    • Gość: AZS CKM RAKÓW IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.08, 21:28
      Bo co tam jest do ogladania , w Gliwicach.Spieprzaj dziadu.
    • Gość: Johny Walker IP: *.serv-net.pl 07.11.08, 16:44
      Jacy MY?
      TY to nie "my, kibice", tylko banda dzieciaków, którzy są kibicami mistrzów, bo
      tak najłatwiej - dopóki zawodnik na topie to murem za nim stoicie, ale jak forma
      zniżkuje to od ciot wyzywacie.
    • Gość: ssss IP: *.ipaper.com 07.11.08, 16:55
      forma znizkuje???? Przeciez gosc juz polegl w 3 sekundzie. Nie
      pierwszy raz tak rozczarowal wszystkich ktorzy na niego liczyli.
      Wiec wcale sie nie dziwie komentarzom. Gdyby przegral w np. 8
      rundzie to przynajmniej byly by emocje i co do ogladania. A tak
      Golota zapewnil swoim kibicom 1,5 minuty emocji. HA HA HA

      Nic sie nie stalo, Andrzej nic sie nie stalo. Nic sie nieee
      staaaalooo..... ;D
    • babusz 07.11.08, 16:25
      A kto nie uslucha, temu reka dretwieje


      --
      kaczkodany na drzewo
    • Gość: storek IP: 80.50.236.* 07.11.08, 16:25
      za to ze tak godnie przegrał?? jestem pewnien ze sporo...
    • Gość: pan kierownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 16:29
      To padł czy przyklęknął w tej 3ciej sekundzie... bo to jakby nie to samo.
    • Gość: AntyGolpta IP: *.nwrknj.east.verizon.net 07.11.08, 16:29
      Golota to cholota ten burak nawet mowic niepotrafi
    • Gość: zbycho IP: *.pools.arcor-ip.net 07.11.08, 16:30
      Przeciez on juz w ostatnich walkach zachowywal sie jak zapasnik
      miernej klasy,a nie jak bokser
    • artur701 07.11.08, 16:30
      ...szkoda Andrzeja, wielki pech, ze z walki wyeleminowała go
      kontuzja. Niektórzy na tym forum chyba nie maj pojecia co to znaczy
      boks. Małolaty dorwały sie do komputera i szkalują Gołote a w
      rzeczywistosci facet ma klase i jest dobrym piesciarzem co
      potwierdził w niejednej walce.
      Ciekaw jestem co zrobi teraz Andrew...sam mówił że jesli przegra z A
      ustinem to konczy karierę, lecz sadze ze mówiąc "przegra" miał na
      mysli przegrana podczas waliki a nie spowodowana kontuzja
    • vy.ga 07.11.08, 17:21
      Chcesz wiedziec, co to prawdziwy boks? Ogladaj Calzaghe vs Roy Jones Jr.
    • Gość: kim IP: *.flatrate.dk 07.11.08, 18:13
      > ...szkoda Andrzeja, wielki pech, ze z walki wyeleminowała go
      > kontuzja. Niektórzy na tym forum chyba nie maj pojecia co to
      znaczy
      > boks. Małolaty dorwały sie do komputera i szkalują Gołote a w
      > rzeczywistosci facet ma klase i jest dobrym piesciarzem co
      > potwierdził w niejednej walce.

      A to w ogole jakis sport jest???
      Ustawiane mordobicie za duza kase, mozna nazwac sportem???
    • Gość: michu IP: 82.160.182.* 07.11.08, 21:10
      racja wy nie wiecie co mówicie ciekawe jakbyście wy walczyli jedną
      ręką z kontuzją cwaniaki nigdy byście nie doszli tak daleko jak
      Gołota
    • pankasztelan 10.11.08, 20:38
      Potwierdzil nie jednokrotnie, zwlaszcza w dwoch walkach z Bowem walac go po
      jajach, bo za ciezkie rekawice mial :)
    • Gość: Szymon IP: 89.171.108.* 07.11.08, 16:30
      Gołota, otwórz warzywniak i zacznij sprzedawać pieczarki bo wstyd robisz rodakom.
      Goń się leszczu! Już nigdy nie będziesz wielki. :(
    • Gość: bolo IP: *.adsl.alicedsl.de 07.11.08, 16:32
      ale kase zbiera
    • Gość: s4per IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 16:33
      "a po pierwszej rundzie zdecydował się poddać walkę z powodu kontuzji ręki"

      Co za tępak pisze takie bzdury! Walka została przerwana przez lekarza, a nie
      przez Andrzeja!!! Prawda jest taka, że Gołota jest największym polskim
      bokserem wszech czasów. Walczył z największymi legendami zawodowego boksu, a
      nie jak np Michalczewski który przez całą "karierę" tłukł ringowych kelnerów,
      a gdy trafił na ledwie niezłego Gonzalez'a to padł na morde, kwiczał i
      skończył z boksem.
    • Gość: mao111 IP: *.aster.pl 07.11.08, 16:36
      Pie...sz towarzyszu. Gołota umiał tylko dostawać w mordę od tych legend,
      potrafił też uciekać.
    • Gość: logik IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.08, 23:15
      Ten twoj Andrew w calej swojej karierze nie wygral z nikim znaczacym,nawet ta
      walka z Witherspoonem w Polsce smierdzi mi podstawka.Najlepszy polski bokser
      wszechczasow? Chyba do chrztu cie trzymali w XXI wieku.Mowia ci cos takie
      nazwiska jak Pietrzykowski,Kulej,Grudzien,Walasek.Idz spac dzieciaku.
    • Gość: T_A IP: 194.242.148.* 07.11.08, 16:34
      Jedna runda, no to nie wejdzie na dyskietke. trza wypalac na plyte. bravo
      andrzej. to jest postep
    • Gość: na trzeźwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 16:38
      W świetle jego ringowych wybryków dziwić może jedynie, że są jeszcze
      jakieś matoły, które uważają go za poważnego boksera. To czysty
      biznes, w którym zawsze jest zapotrzebowanie na przegrywacza, a
      Gołota wywiązuje się z tego zadania najlepiej i dostaje w zamian za
      swoje popisy grubą kasę.
    • Gość: m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 16:48
      A ja mam nadzieję, że jeszcze raz będzie próbował. Kontuzja = siła wyższa.
      Oglądałem, nie wyglądało to na symulkę.
      A wy, szczekacze, zamknijcie się - nie chcecie, to nie oglądajcie, człon wam w
      kakao.
    • qube 07.11.08, 17:00
      Gość portalu: m napisał(a):
      > człon wam w
      > kakao.

      i tobie tez. podniecaj sie dalej tym ringowym kaleka. niech on swoja gebe do
      bicia za pieniadze dalej podklada ale niech kibice boksu o tym nie slysza. niech
      on to sobie robi z daleka od boksu.
    • Gość: fupa IP: *.chello.pl 07.11.08, 19:25
      Skurczybyk, swoją bydlecą siłę wykorzystywał, żeby tłuc napotkanych
      na swojej drodze normalnych ludzi, którzy mu nie ustepowali z drogi,
      lekceważyl sąd, wyrok, Pan Bóg go pokarał. Jak on był bezlitosny dla
      słabszych, tak Bozia mu odpłaciła. Przyznacie, że bije rekordy
      tchórzostwa na ringu, a reporterom mylą się minuty z gołotami. Tak
      spieprzejącego przed przeciwnikem dziada trudno byłoby znaleźć. Do
      tego włazidupstwo w stosunku do Amerykanów, zresztą tam też się
      musiał popisać podając sie za policjanta. Wół o rozumie i
      odwadze kurczaka!
    • Gość: qube IP: 217.98.12.* 07.11.08, 16:53
      jakis czas temu przy okazji poprzedniej walki goloty na tym forum sporo
      dyskutowalem z zajadlymi obroncami naszego "mistrza". malo mnie nie zjedli a ja
      tylko chcialem zwrocic uwage ze potrzeba by bylo choc jednego zwyciestwa a nie
      ciaglego obrywania po glowie zeby robic na sile z goloty mistera boksu.

      oberwal kolejny raz - jak dlugo bede jeszcze musial sluchac jaki to on jest
      boski i nie do pokonania? ile jeszcze triumfalnych powrotow na ring?

      dajcie spokoj bo to zenada.
    • czarnooki-kot 07.11.08, 17:01
      dla mnie i wielu innych kibiców andrzej i tak jest mistrzem świata.
    • qube 07.11.08, 17:04
      czarnooki-kot napisał:

      > dla mnie i wielu innych kibiców andrzej i tak jest mistrzem świata.

      i slusznie. mozesz mu wreczyc nawet jakis medal/pas/dyplom/laurke.
    • Gość: twardy IP: *.11-87-r.retail.telecomitalia.it 07.11.08, 17:05
      Golota jest mistrzem....w padaniu na deski!
    • Gość: gmba IP: 83.168.106.* 07.11.08, 17:06
      Najlepszy polski bokser i jeden z lepszych w historii boksu przegrywa przez
      kontuzje, to nie wystarczy. Trzeba jeszcze dokopać, obrzucić błotem. A
      najlepsze jest to, że pewnie żaden z piszących nic w życiu nie osiągnął i
      teraz się wyżywa.
    • Gość: JKM IP: *.chello.pl 07.11.08, 22:29
      najlepszy polski bokser? nie obrażaj polskich bokserów!
      to zwykły bandzior!
      karierę zaczynał na Dworcu Centralnym w Warszawie...

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.