Dodaj do ulubionych

i ja od dziś się wypłukuję :)

15.05.06, 10:00
na razie popijam sobie wodę z żurawiną, nawet dobra :)
Na śniadanie mam surówkę z pomidora, sałaty i rzodkiewek, do tego olej z
ziołami prowansalskimi i...małe ustępstwo - dodałam troszkę soli ziołowej.
Potem pewnie wybiorę się w pracy na kolejną surówkę z grillowanym kurczakiem,
mam też malinki i grejpfruta a na wieczór zjem kolejną surówkę i 1 jajko na
twardo.
O efektach będę informować cyklicznie :)

--
.......................................
Edytor zaawansowany
  • 15.05.06, 10:27
    No proszę i nawet aganiok próbuje... :)
    Pewnie że witaj serdecznie, ciekawa jestem Twoich relacji...
    Plan na dzisiaj jak najbardziej ok
    Trzymam kciuki i czekamy...
  • 15.05.06, 10:31
    na razie opędzlowałam surówkę, nie całą bo już nie mogłam.
    Obawiałam się smaku oleju lnianego a tymczasem to rewelacja! Nawet smaczniejszy
    od oliwy z oliwek :)
    Oczywiście ssie mnie w żołądku, mój organizm domaga się drożdżóweczki albo
    kawałka chlebka, ale co tam. Muszę wytrzymać.

    --
    .......................................
  • 15.05.06, 10:32
    Aha nabyłam też książkę, poczytałam i teoria wydaje mi się prawdopodobna,
    postanowiłam poeksperymentować na sobie ;)
    --
    .......................................
  • 15.05.06, 10:50
    Trzymaj się, trzymaj Aganiok, warto :). Pierwsze dni diety są z jednej strony
    najcieższe, bo ssie w żołądku i w ogóle, ale z drugiej strony sam fakt wejścia
    w coś nowego wyzwala potężne siły. Pozdrawiam :)
  • 15.05.06, 13:29
    ale bym coś sobie zjadła....
    --
    .......................................
  • 15.05.06, 22:43
    Ty czy Twój głód....???
    Pozdrowionka.
  • 16.05.06, 10:23
    wczoraj wygrał głód. Niestety mieliśmy w pracy urodziny i dziewczyny przyniosły
    ciasta :( Ale zjadłam naprawdę tylko kawałeczek.
    Potem tylko malinki a na wieczór surówkę i 1 jajko.
    Tak więc oceniam, że nie było najgorzej.
    Dziś jestem lepiej przygotowana, mam surówkę na śniadanie.
    Na obiad 10 dkg schabu duszonego w warzywach, 1 pomarańczę i malinki.
    A wieczorem zjem 2 porcję schabu i odrobinę surówki.
    Żadnych ciast ;)
    Ale:1) nie bolała mnie głowa,
    2) nie byłam po południu jakoś dramatycznie głodna, dało się wytrzymać.
    3) mam wrażenie, że spodnie są nieco luźniejsze.
    Dieta na pewno odwania ( żurawina??) I bardzo dobrze, bo czasami czuję się
    jakby napompowana wodą.
    Jest dobrze!
    --
    .......................................
  • 16.05.06, 11:03
    OOO...urodziny w pracy to potężne wyzwanie. Wyszłaś obronna ręka, jeden
    kawałeczkek to nic.. :). Dodatek mięsa bardziej nasyca, więc dziś będzie
    lepiej:). Pozdrawiam
  • 16.05.06, 23:22
    Całkiem zgrabniutki ten Twój jadłospis :) brzmi apetycznie...
    A jak inne elementy planu...? Pijesz siemie lniane czy wodę z cytryną? Z moich
    obserwcji wynika ze wlaśnie picie tego tzw koktajlu długowieczności przynosi
    dobre efekty..a jak Ci smakuje...
    Cieszę sie, że początek pomyślny...
    Do jutra. Pa pa
  • 17.05.06, 10:44
    piję wszystko :)
    raz dziennie wodę z sokiem z cytryny, rano i wieczorem koktajl , ale dodaję
    preparat Colon C, który zawiera babkę płesznik. MIałam go jeszcze w domu po
    prostu. Potem będę pić siemię, a później kupię może Clon C specjalny dla
    odchudzających się.
    Dziś mam znowu schab z warzywami, na wieczór zrobiłam sobie jajka w galarecie,
    trochę niezgodne z menu ale trudno.

    --
    .......................................
  • 17.05.06, 10:50
    żyję :-) wieczorem skusiłam się na kawałek naleśnika z serem, ale wyplułam go
    hihi...za to wcześniej wypiłam sobie cappucino w barku w pracy, ale chyba 1
    mały grzeszek dziennie nie zaszkodzi :) Zresztą przypuszczam, że jak się mój
    organizm przestawi to i na grzeszki nie będę miała ochoty ( chyba, że innego
    rodzaju ;) )
    Wieczorem nie czułam się głodna, najgorzej mam rano. Teraz jestem już po
    surówce z olejem, na obiad mam znowu schabik w warzywach. Potem malinki ( mam
    ich jeszcze pół zamrażarki) i pomarańcza.
    Wieczorem jajka w galarecie i jakaś mini surówka - słowem - masa jedzenia ;)
    Będzie dobrze.
    Chcę być na tej diecie przez 3 tyg, za 3 tyg mam wesele znajomej. Chciałabym
    zrzucić do tego czasu ok 3 kilo i sądzę, że tyle powinno bez problemu spaść.
    Potem będę kontynuować, ale już nie tak drakońską dietę, bo w sumie mam do
    zrzucenia 10-11 kg.
    A na jutro będę robić sobie pangę pieczoną z jabłkami :) Panga już się rozmraża.
    --
    .......................................
  • 17.05.06, 12:56
    Aganiok, rozbrajają mnie Twoje malinki :). Mnie najbardziej chce się jeśc
    wieczorem, rano najczęściej zaczynam od jajecznicy. Jest ona na tyle pożywna,
    że zaspokajam na dośc długo głod. Może też spróbuj ? Mozna ja jeść z grzybami,
    papryką, pomidorami, szczypiorkiem, wachlarz możliwości jest dość szeroki.
    Pozdrawiam
  • 17.05.06, 13:19
    nie da rady, śniadanie jem dopiero w pracy i jak tu zrobić jajecznicę...
    tak wiec będę musiała dać radę na surówce.
    Ale dzięki :)
    a malinki...jeszcze pół zamrażarki malinek, a niedługo będą świeże więc jest
    okazja je zjeść :-)
    --
    .......................................
  • 18.05.06, 12:37
    spodnie wyraźnie luźniejsze. Po południu się zważę.
    Trzymam sie, choć rano miałam kryzys i wybrałam się na górę po capucino z 1/2
    łyżeczki cukru. Ale przynajmniej nie odczuwam już ssania.
    Jest dobrze! :-)
    --
    .......................................
  • 18.05.06, 22:09
    Super!!! Podziwiam organizacje i konsekwencje...Nie ma jak to dobry
    bodziec...rozumiem, że ta impreza tak mobilizuje...
    na mnie zresztą też właśnie wesela najbardziej działają, a mam ich aż trzy w tym
    roku...:)
    Mam prośbę, poproszę o przepisy szczególnie zaintrygowały mnie jaja w galarecie
    i panga z jabłkami, pange uwielbiam i też wszystkim polecam super rybka ja
    ostatnio robię oczywiście gotowaną w moim zestawie ziół, ale urozmaicenie by mi
    sę przydało, nawet jeśli nie do końca zgodne by było z planem ;)...z góry
    dziękuję...
  • 19.05.06, 12:41
    Przpisami to trudno nazwać, pankę rozmrożoną natarłam lekko sola i sokiem z
    cytryny, na to pokroiłam 2 jabłka, trochę ziół prowansalskich położyłam na
    folię aluminiową i nie zawijając piekłam ok 40 minut w piekarniuku 180-200
    stopni.
    A jajka to...jajka a galaretę ( też trochę wbrew diecie) zrobiłam z bulionu w
    kostkach, ale malutko niecałe pół kostki na szklankę gorącej wody , do tego
    żelatyna i curry. Jak ostygnie i będzie się zsiadać - polać jajka za kilka
    godzin można jeść.
    --
    .......................................
  • 19.05.06, 12:38
    wczoraj stanęłam na wadze i od wtorku nie drgnęła nawet o 10 dkg :(
    Ale to nic, trwam dalej w diecie, mam nadzieję że jednak uda mi się schudnać te
    3 kg.
    Dziś zjadłam sałatkę z brokułów ugotowanych na parze z jajkiem cebulą,
    rzodkiewkami. Pycha. Aha - dodałam łyżeczkę majonezu light ( wiem, że to wbrew
    diecie, ale tak było smaczniej) :-)

    --
    .......................................
  • 19.05.06, 14:03
    Dziękuję za przepisy :)
    A jeśli chodzi o wagę... to może nalezysz do tej grupy która będzie gubiła
    centymetry a nie kilogramy... to podobno nawet lepiej...tak przynajmniej piszą
    w książce...:) jednak luz w spodniach świadczy że działa...choć wiem, że dla
    nas to stresujące jak nic się nie rusza na wadze... ale wytrzymaj... tak ładnie
    się trzymasz...
    Pozdrawiam.
  • 19.05.06, 15:27
    Dzięki za wsparcie! Wytrzymam na pewno! NIE mam wyjścia ;) zapas soku na
    kolejny tydzien już kupiony ;)
    --
    .......................................
  • 20.05.06, 21:51
    hurra!
    Weekend to dla mnie zawsze wyzwanie, ale tym razem dałam radę.
    No i waga wskazywała 1,5 kg mniej niż we wtorek.
    :) Super
    --
    .......................................
  • 22.05.06, 10:01
    oceniam go na plus :) Waga spadła ok 1,5 kg. DIeta nie jest uciążliwa i
    naprawdę dobrze się po niej czuję. Teraz jeszcze 2 tygodnie intensywne, a potem
    powoli.
    Dziś mam surówkę z olejem na śniadanie a na obiadek mam pieczone udko z
    kurczaka i warzywa z grilla :)

    --
    .......................................
  • 23.05.06, 00:36
    Tylko pogratulować... :)
  • 23.05.06, 09:30
    całe zycie byłam szczupła i teraz fatalnie się czuję z nadmiarem ciała.
    Najwyższy czas aby się z nim rozprawić ;)
    --
    .......................................
  • 23.05.06, 19:59
    :-)
    --
    .......................................
  • 23.05.06, 23:13
    Ssssuper!!! tak trzymać :) miłe uczucie, nie?
    brakuje mi tylko Twoich inspiracji kulinarnych... :)
    Pozdrawiaju;)
  • 24.05.06, 11:29
    Świetny efekt, gratuluje :). Mnie Twoich inspiracji kulinarnych brakuje
    również :) Pozdrawiam serdecznie :)
  • 24.05.06, 13:12
    dziś jem szaszłyki z piersi indyka z warzywami. Natomiast bardzo lubię
    grillowane warzywa i naprawdę nie chce się po nich jeść.
    Jak zrobię coś nowego - dam znać :)
    --
    .......................................
  • 25.05.06, 13:21
    głowa mnie boli od rana okropnie, ale to nie z powodu diety, dostałam okres i
    samopoczucie mam koszmarne :(
    Ale dietuję się dalej, znowu bez inspirujących przepisów.
    Rano surówka z pomidorów, ogórków małosolnych, papryki i rzodkiewek +
    oczywiście olej ;)
    Na obiad mam pieczonego kurczaka. W przyszłym tygodniu mam więcej czasu, to
    kupię sobie jakieś nowe składniki, bo teraz wyjadam zapasy :-)
    Mam też pomarańcza ( tym razem nie malinki ;-))a na wieczór chyba zjem tylko
    surówkę i finito.
    Wypiłam też cappucino, może przestanie mnie makówka tak napierniczać.
    Zważę się najwcześniej jutro więc zobaczę czy coś znowu spadło. Oby...



    --
    .......................................
  • 25.05.06, 19:58

    --
    .......................................
  • 25.05.06, 22:12
    No tylko pozazdrościć, nie wyłącznie efektu, ale i Twojej siły oraz
    wytrwałości, które to doprowadziły do tego wyniku :) GRATULACJE!
  • 28.05.06, 09:00
    Trzymasz się....???
    Pozdrawiam.
  • 28.05.06, 09:10
    byłam na imieninach i niestety zjadłam trochę nie tego co trzeba
    ale od jutra znowu dieta! :)
    --
    .......................................
  • 29.05.06, 13:06
    ponieważ niczego sobie nie przygotowałam w weekend.
    Ale od jutra zaczynam ;)
    --
    .......................................
  • 30.05.06, 11:06
    do piątku, zobaczymy jakie będą efekty końcowe. Potem zamierzam kontynuować
    dietę ale w mniej drastycznej formie :)
    --
    .......................................
  • 31.05.06, 09:37
    Właśnie popijam sobbie cappucino :-) Tego jednego nie mogłam sobie odmówić.
    Wczoraj na wieczór zrobiłam sobie sałatkę z pieczarek więc podaję przepis:
    Kilka pieczarek obrać i pokroić na plasterki, obrać 2-3 ząbki czosnku i również
    pokroić na plasterki. Rozgrzać odrobinę oliwy na patelni usmażyć pieczarki i
    czoznek, ale tylko do momentu kiedy pieczarki zaczynają puszczać sok. NIe
    podsmażać na złoto ;)Pieczarki mają być chrupkie. Posolić odrobinę, dodać
    trochę pieprzu.
    J na talerz. POlać dressingiem z oleju lnianego, albo samym olejem.
    Ja sobie dressing robię w ten sposób: w słoiczku trzymam olej wymieszany z
    ziołami prowansalskimi i solą ziołową. Pycha!
    Dziś mam surówkę, a na później kurczaka. Jak wrócę do domu to zjem pewnie tylko
    surówkę, ale dodam trochę fety. Powoli zacznę się przestawiać na bardziej
    normalne jedzenie. Brakuje mi twarożku, jogurtów. A na jajka to nie mogę już
    patrzeć ;)
    --
    .......................................
  • 31.05.06, 10:09
    Hmmm...wypróbuję...Dla mnie ten przepis jest tym cenniejszy, że nie wymaga dużo
    czasu na przygotowanie. Dzięki Aganiok :). Pieczarki plus papryka, podane przez
    Kamak też są niezłe. Pozdrawiam :)
  • 31.05.06, 20:08
    nawet się zdziwiłam, bo sądziłam że obecny tydzień jest stracony a tu pół kg,
    fiu fiu :)
    --
    .......................................
  • 31.05.06, 20:21
    No proszę, to już pół kilo ponad plan ;)
    Gratulacje!!! Ale z tego co pisałaś do tej pory wynik w pełni zasłużony...
    a do konca tygodnia powinno być jeszcze lepiej ;)
  • 02.06.06, 15:23
    Aganiok to jutro impreza? Tak mi wyszło z wyliczeń... :)
    Dobrej zabawy rewelacyjnego nastroju bo super wygląd zapewniony bo takiej
    dietce ;)
    Ale mam nadzieję ze jeszcze nas nie opuszczasz?
  • 02.06.06, 16:08
    tak tak jutro! Dzięki! Oczywiście! Jeszcze z 8 kg zostanie :) zostaję! :)
    --
    .......................................
  • 02.06.06, 21:57
    Tez gratuluje i pozdrawiam
  • 05.06.06, 12:09
    w weekend byłam na weselu, ale specjalnie się nie objadłam.
    Od dziś stosuję dietę, opartą w dużej mierze na planie WT. NIe będę się już tak
    kurczowo trzymac jego reguł. MIędzy innymi na razie dałam sobie spokój z
    sokiem. Skończył mi się, będę pić wodę.
    O 10 zjadłam 1 posiłek - surówkę z pomidorów, papryki i ogórków małosolnych z 1
    łyżką oleju.
    Na obiad mam udko pieczone z kurczaka i warzywa grillowane.
    A na kolację pewnie zjem sobie 2 jajka z łyżeczką majonezu i pomidora.
    --
    .......................................
  • 05.06.06, 12:28
    na śniadanie surówka:
    pomidor, papryka, sałata, rzodkiewki, cebulka, ogórki ( kiszone, małosolne,
    surowe - to co było pod ręką) czasami pieczarki surowe - w różnych
    zestawieniach i sporo - cała salaterka
    do tego dressing

    Dressing: do niedużego słoiczka wlewałam olej lniany, dodawałam soli ziołowej (
    ok 1 łyżeczki ) i tyle samo ziół prowansalskich. Wymieszać i dodać do sałatki
    Uwaga: sól ziołowa Kamisa zawiera glutaminian sodu - nie polecam. Ja kupiłam w
    sklepie ekologicznym.

    Obiad:
    - pieczone udko albo pierś kurczaka : natarte ziołami: sól ziołowa, czosnek,
    mielony kminek ( moim zdaniem podnosi rewelacyjnie smak kurczaka) czerwona
    papryka w proszku, majeranek. - co kto lubi, ale żadne gotowe panierki
    (glutaminian)

    - warzywa grillowane - najczęsciej papryka, czosnek ( całe ząbki) cebula
    czerwona i biała, pomidory przekrojone na pół - bez pestek, pieczarki porkojone
    na dość grube plastry.
    Zapiekać w piekarniku na folii aluminiowej przez ok 1/2 godziny, można włączyć
    opcję grillowania. Dość szybko wyjąć z folii i jeść, Można przygotować
    wieczorem dzień wcześniej i zabrać do pracy, potem wystarczy podgrzać w
    mikrofali chwilkę.

    - schab duszony z warzywami. Schab ( 15-20 dkg) pociąć na kawałki małe,
    obsmażyć na łyżce oliwy z oliwek. Przełożyć do garnka - przesmażyć również
    warzywa - pieczarki, troszkę papryki, można dodać trochę słodkiej kapusty, pora.
    Wymieszać z mięsem, dodać wody gorącej, 1/2 kostki bulionu ( opcjonalnie bo
    niezdrowe) przyprawy, lekko posolić i dusić ok 20-30 minut uważając, aby się
    nie przypaliło.

    - panga z jabłkiem, pangę posolić, lekko posmarować sokiem z cytryny, obłożyć
    ćwiartkami jabłek ( lepsze sa kwaśne) położyć na folii aluminiowej i zapiekać
    ok 30-40 minut w 180 stopniach.

    - na wieczór : najczęściej powtórka sałatki z rana - czasami dodawałam odrobinę
    fety, jak byłam mocno głodna to gotowałam 1 albo 2 jajka do tego.

    2 jajka w majonezie light - płaska łyżeczka na jajko

    2 jajka na twardo w galarecie - jajka ugotowane i obrane zalewałam galaretą -
    żelatyna Oetkera rozpuszczona w gorącej wodzie z dodatkiem 1/2 kostki bulionu (
    najczęsciej bulion z oliwy z oliwek z ziołami Knorra) i Curry. Bardzo odpowiada
    mi ten smak.

    - jajecznica na warzywach i na 1,5 łyżeczki oliwy, do tego surówka.

    na deser albo jak robiłam się głodna - malinki z zamrażarki albo 1 pomarańcza


    Jak widać, nie trzymałam się ścisło diety ( majonez, oliwa z oliwek, sól itd)
    ale i tak jestem z siebie dumna bo nie dałam ciała i nie objadałam się w
    chwilach zwątpienia słodyczami :-)


    --
    .......................................
  • 05.06.06, 12:33
    zostało mi jeszcze 8,5 kg do zrzucenia.
    Zamierzam to zrobić do końca wakacji.
    Na razie plan - min 1 kg a najlepiej 1,5 kg do Bożego Ciała :) zobaczymy.....
    --
    .......................................
  • 06.06.06, 09:41
    Też chciałabym tyle zrzućić do końca wakacji :). Ale zadowolona będę już jak
    zrzucę jeszcze ze 4 kg. Twój plan jest możliwy, ja w ciągu 3 miesięcy schudłam
    tu 7 kg, a jadłam różnie. Jedyny minus jest taki, że z czasem chudnie się
    wolniej. Trzeba ćwiczyć cierpliwość :). Trzymam kciuki i pozdrawiam :)
  • 08.06.06, 20:25
    w czasie których moja waga stała w miejscu...coś drgnęło. Na razie niewiele, bo
    przez 2 dni jakieś 30 dkg ale to już coś :)

    --
    .......................................
  • 08.06.06, 21:50
    Aganiok a ja nie mogę się doczekać na przepis na super sos do pangi który
    obiecałaś :)Napisz u siebie albo pomyślałam zeby otworzyc drugi wątek przepisów
    nie całkiem zgodnych z Planem ;) Co Ty na to???
  • 09.06.06, 09:18
    jestem za! :) zapomniałam o tej pandze :)
    Ale sos wyglądał tak 2 łyżki śmietany ( moze byc jogurt) + 2 łyżki musztardy i
    do tego 2 ogórki korniszony pokrojone w dość drobną kostkę. POlewamy tym
    upieczoną już pangę i zapiekamy ok 15 minut. Jak dla mnie pycha! :)
    --
    .......................................
  • 12.06.06, 11:34
    straty. Oczywiście się nie objadam i staram się nie przytyć. Jednak długi
    weekend nie sprzyja odchudzaniu a ja szczerze mówiąc mam ochotę na jakiegoś
    grilla, piwko, ech...
    Ale za tydzień zaczynam dietę od początku, z nowymi siłami!
    --
    .......................................
  • 12.06.06, 13:19
    A to udanego grilowania, w końcu przygotowane na grilu jest mniej
    kaloryczne :). Pozdrawiam
  • 13.06.06, 10:32
    Nie przyznam się gdzie byłam i co jadłam. Ale później byłam na siebie zła!
    A to wszystko przez to, że byłam wczoraj nieprzygotowana. NIe zdążyłam sobie
    rano przyszykować jedzenia. Potem kupiłam kanapkę w pracy ale po południu byłam
    już tak głodna, że pokusa wzięła górę nad rozsądkiem.
    Ale dziś mam surówkę i kurczaczka, tym razem na ostro z curry :)
    --
    .......................................
  • 21.06.06, 23:01
    Aganiok, co sie dzieje?Dlaczego sie nie odzywasz?Coś nie tak?Cichutko tu bez
    Ciebie, chyba nie zrezygnowałaś?Wracaj na nasze forum, w końcu jesteś jego
    częścią, i to bardzo ważną, jak każda z nas, tworzących
    społecznosć "wypłukiwaczek". :) Pozdrawiam cię i czekam na Twój powrót.
  • 22.06.06, 13:04
    ale nic nie piszę bo mam full pracy ostatnio
    Na razie dałam spokój z dietą ale się nie objadam. Ot tak, żeby nie przytyć,
    ale schudnąć też się nie da.
    Od poniedziałku mam zamiar ruszyć z nowymi siłami i wrócę też na forum :-)
    --
    .......................................
  • 29.06.06, 13:16
    niestety mam jeszcze coś do skończenia i nie dam rady teraz

    --
    .......................................
  • 02.07.06, 13:30
    A ja tam wierze że jak tylko praca Ci pozwoli to jak się znowu weżmiesz...
    to znowu nam pokazesz...
    Ja tam czekam...
    Pozdrowionka aganiok
  • 03.07.06, 09:38
    Wracam z dietką, na razie jeszcze nie do końca zgodną z PWP. Mam jeszcze trochę
    zapasów w lodówce, które muszę zużyć ( głównie jogurt bałkański) :-) I jeszcze
    nie kupiłam soku. Dziś jem jogurcik z jagodami na śniadanie. Na obiad
    kurczaczek i surówka z pomidorów i ogórków. Mam też czereśnie. A na kolację
    pewnie też zjem surówkę.
    --
    .......................................
  • 03.07.06, 10:55
    Witamy znowu :). A jaki to jogurt bałkański ? Pozdrawiam :)
  • 03.07.06, 13:10
    to moje ostatnie odkrycie. Smakuje prawie jak oryginalny grecki jogurt, jest
    bardzo gęsty. Naturalny. Polska produkcja, duży kubeczek kosztuje niecałe 2 zł.
    Nazywa się Jogurt bałkański. Ma 9% tłuszczu. Polecam!
    --
    .......................................
  • 05.07.06, 10:00
    I jak zapasy w lodówce ? Mnie ostatnio wzięło na inny jogurt - Activia kiwi
    truskawka, rewelacja. Choć od kiedy jestem na naszej diecie, trochę jest dla
    mnie za słodki...Jaka szkoda, że w naszym planie nie ma
    jogurtów...Pozdrawiam :)
  • 05.07.06, 12:44
    odtłuszczam się ale nie w PWP. Też sobie wczoraj kupiła Activię i dla mnie też
    jest za słodka.
    Nie mogę sobie odmówić ostatnio koktaili z maślanki albo jogurtu z owocami i
    łyżeczką cukru waniliowego. NIe zaczynam na razie planu. Ale jem
    niskokaloryczne potrawy i to jest ważne.
    --
    .......................................
  • 14.07.06, 12:35

    --
    .......................................
  • 14.07.06, 12:35
    nie mogę sie w ogóle zmobilizować :(
    --
    .......................................
  • 26.07.06, 13:35
    Hmmm....To może razem ze mną od poniedziałku 31.07. ? Pozdrawiam :)
  • 11.12.07, 16:07
    Dawno mnie tu nie było. W tzw "międzyczasie" zdążyłam zaliczyć
    efekt "jo-jo" a diety żadnej nie chciało mi się stosować.
    W końcu zmobilizowałam się i poszłam do dietetyka.
    I chodzę co 3 tygodnie, tzn byłam już 2 razy. Dostałam nie tyle
    gotową dietę co wskazówki co jeść a czego nie jeść. I w jakich
    ilościach. W ciągu 5 tyg schudłam już 5 kilo, a naprawdę się nie
    głodzę.
    I mam poczucie, że odżywiam się racjonalnie bo wcześniej było z tym
    różnie.
    Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia w odchudzaniu.
  • 22.12.07, 17:38
    jeśli możesz to podziel się z nami tymi wskazówkami dietetyka, które moga pomóc
    zdrowo schudnąć? Ja bym chętnie się zastosowała, zwłaszcza skoro to działa :)
  • 04.05.08, 19:38
    Ludzie bedacy na roznego rodzaju dietach, czy tez tacy ktorzy
    jedza normalnie ale duzo cwicza i biegaja,
    nie powinni sie wazyc przez pierwsze 2 tygodnie!

    Jeden z odchudzajacych sie w telewizji /nie polskiej/
    schudl tylko 5 kilogramow przez 8 tygodni,
    ale jego tluszcz niemal znikl, a przybylo mu miesni!
    W pasie stracil 15 cm!

    Czy ktos moze wie, jak funkcjonuje taki kapsel
    do ktorego sie wchodzi, a ktory potrafi obliczyc blyskawicznie
    ile procentowo jest w ciele tluszczu, a ile masy miesniowej???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.