Dodaj do ulubionych

Odgrzany Zygmunt G.

24.06.04, 11:13
Ostatni felieton z "Cs?":



Wiedziałem że większość (a szczególnie jeden) z adwokatów w Mińsku mnie nie
lubi, ale żeby aż tak, by nie chcieć zarobić kasy?! Pewna klientka długo i
bezskutecznie szukała „papugi” w Mińsku, co by pofrunęła do Siedlec na proces
przeciwko mojej skromnej osobie i zero odzewu. Musiała podeprzeć się
autochtonem z Siedlec. A taka niby prosta sprawa, w dodatku zakończona
ugodą...





Tygiel w todze


Upór w sprawach sądowych czasem okazuje się skuteczny. Wiceprzewodniczący
Rady Warszawy dr Karol Karski, który podobnie jak ja, złożył był
zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa poświadczenia nieprawdy przez
ówczesnych włodarzy dzielnicy Wesoła: przewodniczącego rady Bogdana Wilka i
burmistrza Andrzeja Jastrzębskiego, triumfalnie obwieścił, że prokurator
okręgowy w Warszawie popędził do roboty podwładnych i dochodzenie przeciwko
(byłym już na szczęście) wesołowskim bonzom zostało wznowione. Procesy sądowe
rządzą się swoimi prawami. Dawno już Wesoła wypadła z jurysdykcji Mińska, a
to właśnie tu (sygnatura: II K 293/02) po 7 latach od złożenia przeze mnie
doniesienia – wtedy jeszcze do prokuratury południowopraskiej – wreszcie
oskarżony były prezes wesołowskiej OSP Zygmunt G. po raz pierwszy od wielu
miesięcy nie utrudniał (poprzez swą nieobecność bądź wynoszenie na noszach z
sali) procesu i przesłuchano kilkoro świadków. Dziś o Zygmuncie G. wszyscy
niemal świadkowie wyrażali się pozytywnie. Kryształ po prostu. Ci sami
ludzie – po odczytaniu im przez sędziego – ich zeznań ze śledztwa
potwierdzali ich treść. A w zeznaniach było, że pan prezes się nie rozliczył,
że zalega, że nie oddał... społecznych pieniędzy!!! I co z tymi przykazaniami?
Czy polski wymiar sprawiedliwości kiedykolwiek jest w stanie się oczyścić?
Oto właśnie dowiedziałem się, że pewien prezes dużego sądu, który wsławił się
między innymi gonieniem - w stanie kompletnego upojenia alkoholowego - w
miejscu publicznym, urzędnika płci żeńskiej z wrzaskiem, że „będzie jej
używać”... ma awansować na bardzo wysoki stołek w Krajowej Radzie
Sądowniczej. W pierwszej chwili zaniemówiłem, ale zaraz przypomniałem sobie
innego sędziego (już na szczęście byłego), który przewodził wszystkim polskim
prawnikom i który omal nie puścił w wałęsowskich skarpetkach kilku tysięcy
przedsiębiorców, którzy wzięli co nieco w leasing... Sprawa lepkich rączek
byłego pana sędziego Cz. była jednak tak oczywista, że z hukiem wyleciał z
intratnej fuchy. Kto następny?!
Zdarzają się oczywiście uczciwi adwokaci, sędziowie i prokuratorzy. Ale –
okazuje się, że takich też nie lubią... O jednym z mińskich gruchnęła wieść,
że po pijaku potrącił samochodem człowieka. Tak się składa, że wiem na pewno,
że sędzia ten w ogóle nie pije alkoholu! Ale plotka (dla czyich potrzeb?!)
ruszyła w miasto i wróciła do miejscowego sądu zwielokrotniona.
Od dłuższego czasu pewien miński adwokat śle donosy, które były dotychczas
podpisywane przez jego klientów. Raz się zapomniał i sam podpisał. Jakież
było moje zdziwienie, gdy miejscowa prokuratura uznała, że były sędzia, radca
prawny i wreszcie adwokat (czyli trzy w jednym) nie powinien uprawiać zawodu
adwokata... Pani prokurator tak bowiem uzasadniła odmowę wszczęcia śledztwa
(w sprawie fałszywego oskarżenia): do znamion należy umyślność wyrażająca się
w istnieniu po stronie zawiadamiającego o przestępstwie pełnej wiedzy co do
faktu, iż zarzucany czyn jest przestępstwem. Sprawca musi mieć także pełną
świadomość, iż jego oskarżenia nie są prawdziwe. Nie sposób przypisać takiego
zachowania pana X... Jeżeli zdaniem pani prokurator były sędzia, radca i
adwokat nie wie, co pisze, to może przydałaby się jakaś miejscóweczka do
psychiatrycznego zakładu zamkniętego? Idę spać!
Plebs
















Edytor zaawansowany
  • Gość: Pleban IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.07.04, 19:19
    I kto to plebs bedzie czytal - ty i ktos jeszcze? To belkot jakis - i ty
    piszesz w Co slychac - Żenada.
  • krzysztofplebs 06.07.04, 07:51
    Napisz lepiej, może Cie wydrukuje niejaka Marzena Gitler w "Nowym Dzwonie"...
  • krzysztofplebs 01.09.04, 05:19
    Były prezesunio OSP Wesoła po raz kolejny na ławie oskarżonych w Sądzie
    Rejonowym w Mińsku Mazowieckim 7 września o godzinie 13.15. A kiedy "Ślimmak"?!
  • eraser19 25.11.04, 08:23
    krzysztofplebs napisał:

    > Napisz lepiej, może Cie wydrukuje niejaka Marzena Gitler w "Nowym Dzwonie"...
    A on jeszcze toto wydaje?
  • krzysztofplebs 07.09.04, 23:38
    Jak na razie biegły sądowy doszukał się "straty" pana prezesa i bliskich mu
    współpracowników, w tym skarbnika, na bagatelka 57, 6 tys. złotych ( w 1993 i
    1994 za te pieniądze można było kupić trochę więcej niż dziś!!!). Za to właśnie
    obecni włodarze OSP Wesoła, którzy dziś cierpią na paroidalną "pomroczność
    jasno - ciemną" uczynili Zygmunta G. honorowym prezesem tych "społeczników".
    Tak trzymać! Następna odsłona 23 listopada 2004. A wkrótce przedawnienie...
  • eraser19 25.11.04, 03:25
    Jak długo tym razem wytrzymasz "odgrzany prezesuniu" honorowy wesołowskiej OSP
    Zygmuncie G. na pierwszej stronie? Zasnął twój wielki promotor i kontynuator
    twojej idei oskubywania OSP. Obudź się Andrzeju K. Zygmuś czeka na wypikowanie
    i spadek na dalsze strony. No rusz sie leniu, działaj trochę!!!
  • szepiet.07 25.11.04, 03:43
    eraser19 napisał:

    > Jak długo tym razem wytrzymasz "odgrzany prezesuniu" honorowy wesołowskiej
    OSP
    > Zygmuncie G. na pierwszej stronie? Zasnął twój wielki promotor i kontynuator
    > twojej idei oskubywania OSP. Obudź się Andrzeju K. Zygmuś czeka na
    wypikowanie
    > i spadek na dalsze strony. No rusz sie leniu, działaj trochę!!!
    DZIAŁAJ DZIAŁAJ, tylko później jak juz pójdziesz w ślady Zygmunta G. nie
    schylaj się po mydło...
  • nikita121 25.11.04, 04:04
    Byłam na tym spotkaniu, udało mi się nawet zadać jakieś pytanie, ale ten były
    prezes wygląda jak smierć na chorągwi.Dajcie mu już spokój, do pierdla w takim
    stanie na pewno nie pójdzie...
  • obserwator.2236 25.11.04, 08:22
    nikita121 napisała:

    > Byłam na tym spotkaniu, udało mi się nawet zadać jakieś pytanie, ale ten były
    > prezes wygląda jak smierć na chorągwi.Dajcie mu już spokój, do pierdla w
    takim
    > stanie na pewno nie pójdzie...
    To go zawieziemy!
  • eraser19 25.11.04, 08:27
    Raz go wywozili z sali. Chorowity biedaczek i wyjątkowo on i jego zięciunio -
    Jacuś K. uczuleni na sąd, mimo że przez kilka lat Zygmunt G. był ławnikiem Sądu
    Rejonowego dla Warszawy Pragi ( nie przeszkadzało to ówczesnemu prezesowi , że
    miał takie zarzuty nieboraczek...), ale ławników to my znamy, np. z Sulejówka -
    prawda OBSERWATORZE?
  • obserwator.2236 25.11.04, 08:31
    eraser19 napisał:

    > Raz go wywozili z sali. Chorowity biedaczek i wyjątkowo on i jego zięciunio -
    > Jacuś K. uczuleni na sąd, mimo że przez kilka lat Zygmunt G. był ławnikiem
    Sądu
    >
    > Rejonowego dla Warszawy Pragi ( nie przeszkadzało to ówczesnemu prezesowi ,
    że
    > miał takie zarzuty nieboraczek...), ale ławników to my znamy, np. z
    Sulejówka -
    >
    > prawda OBSERWATORZE?
    Prawda Eraser, ale jaka smutna to prawda...
  • szepiet.07 25.11.04, 08:57
    Tacy jak ten były ławnik to kanalie i nic więcej!
  • nikita121 25.11.04, 10:21
    w dodatku żyje takie coś za nasze pieniądze!
  • krzysztofplebs 26.11.04, 01:10
    i to żyje "honorowo"
  • krzysztofplebs 27.11.04, 00:33
    Wydaje mi się, że Cech Rzemiosł Różnych - mimo przeżywanego kryzysu - jest
    starszą organizacją niz Forum Gospodarcze Sulejówek... A "plotka" z tą
    sprzedażą? Może pan starszy Cechu ma kłopoty takie, jak kiedyś prezes OSP
    Wesoła Zygmunt G., który nie mając znikąd ratunku dla swojego hazardu ( a
    raczej jego skutków): totek, "piramidy", etc. wymyślił wzięcie prywatnego
    kredytu w BS Halinów, który wynajmował od OSP pomieszczenia w Wesolej pod
    zastaw....OSP! No, nie udało mu się to na szczęście! Ale próbował.
  • szepiet.07 27.11.04, 02:29
    Niedobrze mi się robi jak czytam o tych "społecznikach"
  • obserwator.2236 27.11.04, 02:32
    To nie czytaj!!!
  • eraser19 27.11.04, 03:00
    A ja mimo podobnego uczucia w gębie bedę czytał, bo to się w pale nie mieści!
  • krzysztofplebs 28.11.04, 20:45
    Jak widać wszystko się w pale zmieści, bo taki Zygmuś G. i kilku jeszcze innych
    drobnych i grubszych złodziejaszków chodzi wolno i śmieje się ze wszystkich...
  • krzysztofplebs 28.11.04, 21:28
    dziś po prostu nie da się pracować na Forum, szybkość żółwia jest porażająca
  • krzysztofplebs 28.11.04, 21:29
    dziś po prostu nie da się pracować na Forum, szybkość żółwia jest porażająca.
    Czy u Was też?
  • obserwator.2236 28.11.04, 23:36
    krzysztofplebs napisał:

    > dziś po prostu nie da się pracować na Forum, szybkość żółwia jest porażająca.
    > Czy u Was też?
    Niestety, też.
  • krzysztofplebs 29.11.04, 07:53
    A już myślałem, że to karpik i inni rzucili na mój komputer jakiś "urok"
  • obserwator.2236 29.11.04, 08:52
    Szkoda, że nie rzucili na Ciebie. Czasami byłoby to mile widziane...
  • krzysztofplebs 29.11.04, 20:16
    Z tego co wiem karpik nie jest kobietą, a ja w chłopcach nie gustuję, więc
    lepiej niech nie rzucają na mnie ani uroków, ani sieci...
  • obserwator.2236 01.12.04, 23:20
    krzysztofplebs napisał:

    > Z tego co wiem karpik nie jest kobietą, a ja w chłopcach nie gustuję, więc
    > lepiej niech nie rzucają na mnie ani uroków, ani sieci...

    No co Ty, nie znasz żartów? Niech tylko spróbują...
  • nikita121 01.12.04, 23:23
    I ja, i ja, i ja!!! Też chcę spróbować!
  • obserwator.2236 01.12.04, 23:28
    nikita121 napisała:

    > I ja, i ja, i ja!!! Też chcę spróbować!

    Ty głupia! Chcesz oberwać po pysku?!!! Czytaj uważniej roztrzepańcu!
  • eraser19 01.12.04, 23:44
    Wiesz OBSERWATORZE taka już ta Nikita jest, wszędzie by się chciała podłączyć i
    czasem dostaje w d...ę
  • obserwator.2236 02.12.04, 08:16
    eraser19 napisał:

    > Wiesz OBSERWATORZE taka już ta Nikita jest, wszędzie by się chciała podłączyć
    i
    >
    > czasem dostaje w d...ę

    Często, ale na szczęście nie zawsze. Najczęściej osiąga cel...
  • krzysztofplebs 05.12.04, 14:22
    A o to przecież chodzi!
  • obserwator.2236 05.12.04, 15:17
    krzysztofplebs napisał:

    > A o to przecież chodzi!

    Oczywiście!
  • krzysztofplebs 05.12.04, 19:58
    Ostatnio widziałem jego "wspólnika" od lewych interesów w Wesołej, też kwęka,
    ale dalej kombinuje jak koń pod górę, a ściśłej górkę...
  • nikita121 05.12.04, 23:13
    To pewnie ten w koloratce, razem nieźle kombinowali...
  • krzysztofplebs 07.12.04, 00:02
    są przecieki, mimo że czarny myślał, że jest najmądrzejszy...
  • szepiet.07 07.12.04, 05:43
    teraz robi już zupelnie oficjalnie za biznesmena od starców... Może przyjmie w
    wyniku miłosierdzia Zygmusia za ciecia...?!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka