Dodaj do ulubionych

Obsługa klienta na poczcie...

25.02.05, 21:48
Chciałbym dowiedzieć się jak odbierana jest przez mieszkańców Wesołej obsługa
petentów przez pracowników poczty przy I-go praskiego Pułku? Czy uważacie, że
obsługujące Nas panie są kompetentne i nastawione frontem do interesanta? Jak
oceniacie działanie poczty tj.czas obsługi, porządek w
dokumentacji, "humorki" pracowników i ich pogawędki przez telefon w czasie
obsługi klienta, itp., itd. Czekam na opinie...
Edytor zaawansowany
  • Gość: niki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:11
    W skali 1-10 na 3
  • Gość: sasiad IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 26.02.05, 04:22
    staram sie grzecznie, wiec: "banda nieuprzejmych babiszonow".
    balagan, jaki tam panuje uzasadnia, moim zdaniem, stosowanie takich srodkow
    perswazji jak miotacz ognia, karabin maszynowy, glanowanie w ciemnym zaulku itp.

    od pewnego czasu mam zwyczaj zadawac donosnym glosem pytania typu "AWIZO TO W
    KTORYM OKIENKU???!!!" stanawszy w polrozkroku posrodku salki tuz po wejsciu do
    budynku --- na kazdym okienku jest masa nalepek, a poszczegolne uslugi
    obslugiwane sa arbitralnie to to tam.

    wszystko wysylam z rembertowa - polecam.



  • monyaa 01.04.05, 20:20
    Przyłączam się do przedmówcy, nigdy nie wiem, co w którym okienku załatwić, bo
    nigdzie nie ma wyraźnej informacji, tylko całe stosy nalepek...
    I jeszcze te ręczniki i pościel!!! Toż to poczta, a nie magiel!
    Raz zdarzyło mi się stać w kolejce dobrych kilka minut, po czym Pani
    stwierdziła, że ona już nie obsługuje i proszę do tamtego okienka, a tam do
    drugiej, jeszcze dłuższej kolejki.
    A wcześniej pani nie mogła się zdecydować??
  • Gość: kk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 12:51
    Wszystko prawda i jeszcze gorzej! Poczta w Wesołej to piękny przykład skansenu
    i enklawy peerelowego "etosu pracy" oraz estetyki geesu (kto wie co to były
    geesy)? wynikająca z monopolu na usługi pocztowe, przetrwałego od peerelu .
    Szkoda, bo oryginalny budynek a i misja poczty jako instytucji mogłaby
    wzbogacić nasze małe urocze miasteczko (hm...).
  • Gość: klient poczty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 02:31
    priorytety przyjmują do 16 jak w Pcimiu Dolnym a nie w jednej ze stołecznych
    dzielnic, permamentnie brak druczków i naklejek na paczki, w zasadzie najlepiej
    jakby klient wszystko swoje przyniósł bo nawet znaczków często brakuje w
    odpowiednich nominalach. A najgorsza to ta mala czarna obrazona na caly swiat
    co głownie na paczkach siedzi - powinni ja na zapleczu trzymać i do klienta nie
    dopuszczać
  • cruel.trojan 13.06.05, 17:54
    Gość portalu: klient poczty napisał(a):

    > jakby klient wszystko swoje przyniósł bo nawet znaczków często brakuje w
    > odpowiednich nominalach. A najgorsza to ta mala czarna obrazona na caly swiat
    > co głownie na paczkach siedzi - powinni ja na zapleczu trzymać i do klienta
    nie dopuszczać.

    Jaki ten świat mały... Widzę, że nie tylko ja mam złe doświadczenia z m.in. tą
    malkontentką! Dodatkowo złe maniery posiada "wielebna" pani listonosz.
    Zastanawiam się za co ta osoba bierze pieniądze??? Dziś zamiast zapukać
    (lenistwo???) do mieszkania i dostarczyć przesyłkę poleconą raczyła zostawić
    awizo pod pretekstem nieobecności adresata. Co ciekawe cały dzień nie ruszałem
    się z domu, a i "pani" listonosz ani nie widziałem, ani nie słyszałem.
    Adekwatnie do zapisku, iż mogę odebrać przesyłkę na poczcie od godziny 17-tej
    udałem się na wskazane miejsce i okazało sie..., że listonosz jeszcze nie
    wrócił z terenu. Na pytanie dlaczego pracownik nie raczył zapukać do
    mieszkania, "szlachetna" ulubienica (o której mowa w wątku) w okienku jedynie
    co zrobiła to wzruszyła ramionami. To się nazywa nastawienie frontem do
    klientów. Należy nie tylko wyróżnić, acz nagrodzić tę obsługę za pełny
    profesjonalizm!!! Brawo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka