Witam,
mój mąż w 2009 roku podpisał umowę z IVORA na kurs z grafiki
komputerowej. Kurs zakończył się egzaminem (w marcu) po którym miał
otrzymać dyplom ukończenia. Niestety nie doczekał się dyplomu, bo
się okazało, że firma już nie istnieje. Zgarneli swoje manatki z
biura i tylko poczta wisi na klamce. Nikt nie odbiera telefonów.
Dużo pieniędzy wydaliśmy tylko po to żeby stracić czas, bo nawet nie
ma udokumentowane-oprócz umowy- że na takie kursy uczęszczał.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.