byłam tam :)
szczerze to walsnie ta strona spowodowala, że sie tam wybrałam
jestem zachwycona tym miejscem...
strona jest utrzymana w klimacie restauracji
jasno, przestrzennie/przejrzyscie, fantastyczne freski na scianach,
bardzo nowoczesnie i nietypowo jak na nasze starowkowe knajpy
nieco klimatu oddja fotki, ale to tylko male fragnemnty w
rzeczywistosci wnetrze wyglada
naprawde fantastycznie
www.restauracjavinarius.pl/pliki/image/YL0D8711a_568_572.jpg
www.restauracjavinarius.pl/pliki/image/YL0D8722a_573_577.jpg
na marginesie polecam to miejsce - poza niezla kuchnia i duzym
wyborem win jest pieknie i jakos tak ozywczo :)
--
"Jestem lekarzem, chirurgiem, pracuję w oddziale ratunkowym jednego
z największych warszawskich szpitali klinicznych...
Z moich statystyk wynika: małolat w czarnej beemce z ciemnymi
szybami pod wpływem amfetaminy lub alkoholu trafia do szpitala (lub
trafiają jego ofiary) raz na dwa miesiące. Motocyklista, który kogoś
zabił, trafia się raz na pół roku. Natomiast, motocyklista, którego
ktoś zabił lub próbował zabić, trafia do nas dwa razy w tygodniu.
wiecie Państwo kto jest, też w moich statystykach, absolutnym
numerem jeden jeśli chodzi o liczbę ofiar? Jest to pani lat 30-40,
trzeźwa, w dobrym, służbowym samochodzie, przejeżdżająca pieszego na
pasach. To się zdarza CODZIENNIE, i to kilka - kilkanaście razy
dziennie."
/Janusz Osadziński/