Jeśli ktoś wrzuca taki post to oznacza że jest zupełnie zielony - zrobił szablon z jakiegoś obrazka na corelowym lub photoshopowym automacie (zapwene w tabelach właśnie) tworząc jakiś blog czy inny gadżet. A to oznacza że potrzebuje najprostszego rozwiązania a nie wysyłania go na kursy webmasteringu. Często widzę jak koledzy po fachu dają rady kompletnym amatorom zarzucając ich terminologią której takowa osoba nawet nie zrozumie - i po co?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.