Europejscy naukowcy ponownie uruchomili Wielki Zderzacz Hadronów - największy na świecie akcelerator cząstek. Tym samym zakończyła się 14-miesięczna przerwa w pracy urządzenia, spowodowana usterkami technicznymi.
Piękne to były czasy dla nauki, gdy w ciągu jedenastu lat od pierwszego ziemskiego sztucznego satelity doszliśmy do pierwszego kroku człowieka na Księżycu. Trochę boli tylko, że eksperymenty były wówczas realizowane w celach propagandowych i wojskowych. Koniec Świata jednak nie nastąpił, nauka bardzo dużo na tamtym wyścigu zyskała. Szkoda tylko, że ułomne mózgi ekonomistów muszą mieć włączone światełko w postaci armii czy polityki, żeby zgadzać się na wydatki ponoszone na rozwój nauki. LHC wojskowym celom nie służy w pierwszej kolejności, stąd propaganda, po co w ogóle ten eksperyment. A ja uważam, że warto ponosić koszty na rozwój nauki, jeśli chcemy, by nasza cywilizacja przetrwała co najmniej z kilka tysięcy lat...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.