Europejscy naukowcy ponownie uruchomili Wielki Zderzacz Hadronów - największy na świecie akcelerator cząstek. Tym samym zakończyła się 14-miesięczna przerwa w pracy urządzenia, spowodowana usterkami technicznymi.
Ci, którzy wypowiadają się, że zbliża się koniec świata itd niech wrócą do
komentowania polityki.
Fotony (cząstki światła) uderzają w was w każdej chwili waszego życia, właśnie
z prędkością światła, i jakoś się Wam nic nie dzieje.
Energia protonów, które będą w LHC poruszać się z prędkością bliską c, jest
porównywalna z energią uwalnianą podczas klaśnięcia w dłonie! Pierwsze słyszę
żeby od klaskania koniec świata nastąpił. Tu po prostu chodzi o upakowanie tej
energii - przy klaśnięciu jest ona rozłożona na powierzchnię ok 100cm^2, zaś w
LHC będzie ona rozłożona na powierzchnię rzędu 100nm^2, czyli ok 10 000 000
razy mniejszą.
Gęstość energii na tym obszarze może faktycznie będzie jak przy wybuchu bomby
atomowej, ale w skali ludzkiego świata to krzywda będzie mogła stać się co
najwyżej komarowi..
Natomiast obserwacje poczynione dzięki LHC (o ile tym razem podziała trochę
dłużej niż kilka dni - przeszedł już nie jedną naprawę) mogą faktycznie
zmienić oblicze nauki i spowodować kolejny skok postępu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.