Dodaj do ulubionych

Nierozgarnięty jak Amerykanin?

11.02.10, 18:21
Następne pożal sie boże badania "naukowe". Redaktor sobie nastrój
poprawia..... Jeśli Amerykanie są tacy glupi to jak to się stało, że
doszli do takiej potęgi??? Wiem , wiem... zaraz ktos powie ze ta
potęga sie wali... Tak. Wali sie już conajmniej od 50 lat.... A
może od 100.
A a propos głupoty to tam za oceanem opowiada się kawały o Polakach.
Ciekawe dlaczego akurat o naszej nacji??? Tyle różnych narodow
tam żyje ale wybrali sobie nas..
--
www.nowaatlantyda.com
Edytor zaawansowany
  • chrismiekina 11.02.10, 18:31
    I jeszcze jedno... tą amerykańską głupotę zilustrowano zdjęciem
    Sarah Palin, ktora miala zasłynąć ignorancją... Dobre. Pan redaktor
    klepie te sam głupoty za ameykańskimi lewackimi mediami, dla których
    osoba taka jak Sarah Palin to śmiertelne zagrożenie. Wszystkie
    rozwrzeszczane aktywistki, feministki, bojowniczki starały stworzyć
    model wspólczesnej kobiety na własny obraz i podobieństwo uznając
    kobiety wierzące w rodzinne wartości, konserwatywne i wierzące za
    przeżytek minionej epoki. palin jest usosobieniem wszystkiego co
    feministki nienawidzą - stąd ten bezprecedensowy atak ze strony
    wszystkich mediow takich jak CNN, NBC i większości gazet. Przy
    okazji okazało się że media w sposób niezauważony wręcz przejęła
    lewica, często skrajna. "Głupi" Amerykanie o których pisze mądry pan
    redaktor szybko się jednak zorientowali co w trawie piszczy i
    przestali je kupować. Dlatego większość z nich jest na skraju
    bankructwa. CNN i NBC ciągną resztką sił. bo przestali być
    oglądani... I nie wiem dlaczego w Polsce powtarza się takie
    brednie.... No ale może jestem na to za głupi żeby wiedzieć :)


    --
    www.nowaatlantyda.com
  • piotr.ny 11.02.10, 20:27
    na zenujaco niskim poziomie. To sami Amerykanie zgadzaja sie z tym.
    Nalezy jednak dodac ze najwiekszymi wrogami zmiany systemu sa
    lewicowe zwiazki zawodowe nauczycieli i ich ideologia. Chodzi o to
    ze uczniowe nie sa uczeni przedmiotow/wiedzy, ale przede wszystkim
    dobrego samopoczucia z siebie: self-esteem. Nie wazne czy uczen umie
    matematyke, biologie etc., wazne zeby mu sie wydawalo ze umie i zeby
    mial wysokie zdanie o sobie.
    Szkoly dostaja fundusze za ilosc uczniow konczacych - "graduate" - i
    nie sa zainteresowane zatrzymywaniem uczniow w klasie.
  • maruda.r 11.02.10, 21:07
    piotr.ny napisał:

    > na zenujaco niskim poziomie. To sami Amerykanie zgadzaja sie z tym.
    > Nalezy jednak dodac ze najwiekszymi wrogami zmiany systemu sa
    > lewicowe zwiazki zawodowe nauczycieli i ich ideologia.

    *************************

    Programy mogą jednak narzucać rodzice, o ile pamiętam. A za najgłupsze
    okrzyknięto te forsowane przez prawicę. Co może nauczyciel, jeżeli mu każą uczyć
    kreacjonizmu i absolwent szkoły będzie biegle znał ilość żółwi dźwigających Ziemię?



  • jacek226315 12.02.10, 07:17
    maruda.r napisał:

    > piotr.ny napisał:
    >
    > > na zenujaco niskim poziomie. To sami Amerykanie zgadzaja sie z
    tym.
    > > Nalezy jednak dodac ze najwiekszymi wrogami zmiany systemu sa
    > > lewicowe zwiazki zawodowe nauczycieli i ich ideologia.
    >
    > *************************
    >
    > Programy mogą jednak narzucać rodzice, o ile pamiętam. A za
    najgłupsze
    > okrzyknięto te forsowane przez prawicę. Co może nauczyciel, jeżeli
    mu każą uczy
    > ć
    > kreacjonizmu i absolwent szkoły będzie biegle znał ilość żółwi
    dźwigających Zie
    > mię?
    > W szkole amerykanskiej musi by baseboll,piosenka a nauka na
    ostatni miejscvu.8% amerykanow nie wie jaka stolica USA. Na 10 moze
    2 wie ile stanow w USA a gdzie konstytucja USA byla pisana to moze
    co pietnasty
    >
    >
  • surfer6 12.02.10, 08:41
    w poziomie Polski i USA

    Prezydent IVRP: 'Sp...aj dziadu'
  • big.ot 12.02.10, 10:22
    Sprawdzające wiedzę wkutą, a nie jej jakość. Sam bym chyba źle odpowiedział, bo ze szkoły pamiętam, że 2/3 planety jest pokryte wodą (cyzli 67%, czy można popełnić 3% błędu?).
    Rok astronomiczny jakoś też pamiętam, ale nie pytajcie mnie ile dni ma przestępny rok, albo ile jest faz księżyca.

    Równie dobrze można by zapytać o długość muru chińskiego i większość też by nie wiedziała, a przecież nie o to chodzi w edukacji.

    Badania powinny dotyczyć raczej rozumienia otaczającego świata np. czy wiesz jak powstają pioruny? Czemu balon lata? Na jakiej zasadzie działają łyżwy itp.

    Co do noblistów i uniwersytetów. W Ameryce jest 300 mln ludzi, a to oznacza, że prawdopodobieństwo istnienia 500 tys. ludzi ponadprzeciętnie zdolnych jest spore. Wśród niech pewnie z tysiąc to ludzie wybitnie zdolni, a z tego tysiąca setka to geniusze.

    W Polsce jakbyśmy wzięli tych zdolnych to analogicznie wyszłoby może z 50 tys. ludzi, z tego 1/500 czyli 100 to ludzie wybitnie zdolni i z tego jedna jest geniuszem.

    Poza tym Amerykanie umiejętnie wykorzystują swoich geniuszy. U nas ludzie wybitni marnują czas na składanie papierów o dofinansowanie z UE itp.
  • st.lucas 12.02.10, 11:22
    socjalistyczna urawnilowka prowadzaca
    do marnotrawstwa talentow najlepszych.

    A w Stanach jest sprawiedliwie: glupi zajmuje jemu
    przynalezne miejsce, a madry odpowiednie dla niego.

    W USA nie do pomyslenia jest KRUS i wiecznie dofinansowywani
    stoczniowcy i gornicy.
    Za to norma jest dobrobyt lekarzy i small businesu.

    I tak byc powinno.
    --
    Virtus in minima perficitur.
  • bromoslaw 13.02.10, 11:26
    ale do pomyślenia są dojazdy do pracy 15 mil i płacenie rolnikom za to, że nie uprawiają ziemi. Socjalizm ma różne twarze, także tą amerykańską, i niestety poziom wykształcenia ogólnego, a także poziom edukacji politycznej są żenujące. USA jedzie na energii rzutkich emigrantów i pieniądzach, a że te dwa światy są coraz dalej od siebie ten kolos an glinianych nogach stoi w coraz większym rozkroku:)))
  • zgryzliwyzenek 14.02.10, 11:12
    Giertych wciaz w to wierzy.
  • pensioner63 14.02.10, 12:41
    Większość Amerykanów nie wie, że trzeba modlić się do Matki Boskiej lub św. Jana
    Pawła II aby ich wszechmocny Bóg oświecił. Dlatego około 50% Amerykanów to
    ignoranci. Polacy uczą się w szkołach państwowych jedynie słusznej
    rzymsko-katolickiej religii i są oświeceni. Jedynie Latynosi emigrujący z
    Meksyku i innych krajów Ameryki Środkowej do Stanów to oświeceni katolicy i
    poprawiają tam sytuację.

    A bardziej serio - nie wynaleziono jeszcze metody na podnoszenie ludzkiej
    inteligencji. Wszędzie zdarzają się zdolni uczniowie, którzy uczą się i wiedzą
    jak świat jest zbudowany, a jest duży procent takich uczniów, których nikt nie
    może zmusić aby zainteresowali się nauką szkolną. Zresztą w Polsce może to nie
    niewielka strata gdy w szkole nie nauczą się jak przesuwać paciorki świętego
    różańca?

    Znaczny procent amerykańskich noblistów to cudzoziemcy ściągnięci tam przez tzw.
    brain drain. Ponad 50% pracujacych w Stanach pracowników naukowych z nauk
    ścisłych ze stopniami doktora czyli Ph.D. urodziło się poza granicami Stanów.
  • arsen44 14.02.10, 12:59
    Co za wypowiedź! Inteligencja aż bucha a tolerancja tryska. Znajoma
    gaździna mówi o takich: "A mundry, a ucony a gamoń".
  • donald_poklepany 14.02.10, 18:11
    ziec a nawet wiecej i zaglosowac na PO.
    Na ekspierdow "budujacych" drogi z ktorych asfalt splywa po lecie i
    zimie. Na minister "zdrowa" PO-palajaca bo "nie szkodzi w sumie" bo
    PO-ciemnota i tak skadke zdrowotna zaplaci zeby czekac cieprliwie
    miesiacami latami na wizyte u specjalisty, operacje.
    Na ministra finansow ksiegujacego dotacje unijne po stronie
    przychodow "zeby budzet lepiej wygladal".
    Na oszoloma ktory w XXI wieku uklada miedziane kable telefoniczne.
    itd itp
  • baba_zy_wsi 14.02.10, 20:10
    Właśnie! Toć to przez pełowców bestialskie zachowania ominął nas
    wspaniały, dający tyle kryzys! To przez tych antyludzi nie ma u
    władzy jaśnie skazanego pupila pana Kaczyńskiego! Precz z peło!
    Już nie wspominajonc o świńce-grypie!!!

    Niech rzyje prawo i srawiedliwość!
  • donald_poklepany 14.02.10, 20:20
    baba_zy_wsi napisała:

    > Już nie wspominajonc o świńce-grypie!!!
    >

    spoko byle do marca jak grypka buchnie wtedy sobie PO-przypalaj z
    Kopacz ty bezrozumna
  • tksl 14.02.10, 22:17
    Interesujące wnioski. a moim zdaniem Amerykanie nie są tacy głupi. U
    nich po prostu uczy się w szkołach tego czego potrzebują do życia, a
    nie tony jakichś niepotrzebnych informacji. Obieg ziemi wokół
    Słońca? a po co to komu, spytajcie ile dni ma rok - pewnie 90%
    będzie wiedzieć. Ile % powierzchni ziemi to oceany??? a po co to
    komu do życia? Dinozaury??? no prooooosze.
    A teraz lepsze:
    powiedzcie mi ile ludzi w Polsce wie jak działa kredyt i procent
    składany? i dlaczego opłaca się korzystać z grace period w kartach
    kredytowych? Ile ludzi w Polsce umie korzystać z internetu? Ile %
    ludzi w Polsce aktywnie jeździ samochodem (czyli umie jeździć-nawet
    z automatyczną skrzynią biegów)? A ile % ludzi umie się obsłuzyć bez
    problemu na lotnisku, zachować w restauracji? Czy wreszcie - czy
    Polacy potrafią obliczyć czy bardziej się oplaca coś naprawić, czy
    wymienić na nowe (np. naprawa starego telewizora 500 zl co 2 lata, a
    nowy telewizor kosztuje 800zl i w 2gim roku już się zwróci)...
    Założę się że więcej % Amerykanów niż % Polaków wie/umie to co
    powyżej napisałem.
    Tak się składa że byłem "chwile" w stanach i znam "trochę"
    amerykanów i tam po prostu ludzie uczą się tego co im w życiu jest
    potrzebne, a nie historii,astronomii i tak dalej...
    Pozdrawiam myślących i wykorzystujących wiedzę w życiu a nie
    cieszących się jacy to oni są mądrzy, tylko nie umieją tego w
    praktyce zastosować.
  • jacek226315 15.02.10, 07:51
    trudno sie z Toba niezgodzic "tksl",ale czlowiek tym rozni sie od
    innym stworow,iz ma rozum i powinien miec jakies zainteresowania.Ja
    mieszkalem sporo lat tam,bywalem w roznych towarzystwach i owszem
    amerykanie sa dobrzy w tym co robia,ale nic poza tem,rzadko ktory ma
    jakies zainteresowania,no bo jak Ty ujales "po co mi to" no tak jak
    mnie bozio stworzyles,tak mnie bozio mos.Owszem sa spontaniczni i na
    pozor uprzejmi,ale jak to ujal pewien student amerykanski ktory
    przylecial do Polski uczyc sie a pozniej opisywal swoje wrazenia
    w "New York Times",ze woli jednego przyjaciela polaka,niz dziesieciu
    amerykanow.Bo amerykanie sa mili na pocztku, "Hi,how are you,nice to
    meet you" i na tym konczy sie ich uprzejmosc.Mnie najbardziej
    irytowalo to,ze na kazde ich" How are you" musisz odpowiedziec "I am
    fine" a moze cie skrecac bol reumatyczny,czy bol zoladka".Kiedys sie
    zapytalem jednego po co sie tak pytasz wszystkich "how are you"
    przeciez ty ma to gdzies jak sie kto czuje,tak,odparl,ale tak wypada.
    Co do jazdy samochodem to co to za sztuka prowadzic samochod z
    automatyczna skrzynia,przeciez to jak jazda rowerem,natomiast kaz
    amerykaninowi prowadzic samochod z manuelem zobaczymy.A juz Twoja
    uwaga na temat zachowania w restauracji to trafienie jak kamieniem w
    okno pana boga. Pamietam oburzenie pewnego goscia ktory napisal do
    Daily News,iz wlasnie wrocil z zona z urlopu w Europie i,ze
    europejczycy jesc nie umieja bo nie przekladaja widelca z lewej reki
    do prawej.A zauwazyles jak oni trzymaja noz,wiele razy chcialem ich
    nasladowac i nie wychodzilo mi.Takze nie wszystko tam jest
    lepsze,ale nie wszystko gorsze.Sa rzeczy ktore my robimy lepiej,sa
    rzeczy w ktorych oni sa mistrzami,a kto jest lepszy to rzecz
    osobistych osadow.
  • malkontent6 15.02.10, 18:01
    jacek226315 napisał:

    > na kazde ich" How are you" musisz odpowiedziec "I am
    > fine" a moze cie skrecac bol reumatyczny,czy bol zoladka".

    Ja często odpowiadam "I don't know yet" i jakoś tym nie wzbudzam
    emocjii.

    > Kiedys sie
    > zapytalem jednego po co sie tak pytasz wszystkich "how are you"
    > przeciez ty ma to gdzies jak sie kto czuje,tak,odparl,ale tak
    wypada.

    Rosjanie też pytają "Kak dieła?" a Niemcy "Wie geht es Ihnen?".
    Pytałes dlaczego?
  • turbo_wesz 14.02.10, 22:09
    antyludzie - leżę i kwiczę :D
  • jacek226315 15.02.10, 07:23
    baba_zy_wsi radze korzystac ze slownika ortografcznego.Gdy sie nie
    wie jak sie pisze dane slowo trzeba go zaminic innym.Jak dyrektor
    nie wiedzial jak sie pisze wtorek zebranie na srode przeolozyl
  • poddanywujasama 15.02.10, 02:29
    > Znaczny procent amerykańskich noblistów to cudzoziemcy ściągnięci tam przez tzw
    > .
    > brain drain.

    Szczegolnie jest to widoczne po wreczeniu nagrod Nobla.Kiedy do lez wzruszeni
    Noblisci lamana angielszczyzna dziekuja za nagrode.
    W drugim planie slychac jezyk rosyjski...nastepni Noblisci gotowi sa do
    wygloszenia mowy.Idiotyzmy wasc piszesz. Samo nie angielskie nazwisko o niczym
    nie swiadczy.W tym tyglu narodow, nawet czlowiek o swojsko brzmiacym nazwisku
    Nowicki...czesto nie ma z Polska wiele do czynienia. Emigrant w drugim lub
    trzecim pokoleniu.
  • janeks-dwa 14.02.10, 13:40
    jakos ciezko znalezc npolskich noblistow z dziedzin naukowych.
    znalazlem jedna (dwa razy)
  • mdro 14.02.10, 15:08
    > jakos ciezko znalezc npolskich noblistow z dziedzin naukowych.
    > znalazlem jedna (dwa razy)

    Hmm, sporo z tych amerykańskich noblistów jest efektem importu,
    także z Polski ;-).
  • donald_poklepany 14.02.10, 18:20
    mdro napisała:

    > > jakos ciezko znalezc npolskich noblistow z dziedzin naukowych.
    > > znalazlem jedna (dwa razy)
    >
    > Hmm, sporo z tych amerykańskich noblistów jest efektem importu,
    > także z Polski ;-).


    hmmm .. rodzynki ktore przezyly faszerowanie bezuzyteczno wiedzo w
    smietniku a znalazly sily by uciec spod widel smieciarki

  • renifer_lopez 15.02.10, 01:21
    Dziękuję ci Gazeto za trafnie dobrane zdjęcie. Porządna robota dziennikarska.
    Myślę, że i to zdjęcie docenisz.

    marucha.files.wordpress.com/2007/05/michnik_chla.jpg
  • tampa 15.02.10, 01:53
    Glupis/as jak kilo gwozdzi. A co to, nie wolno Michnikowi pic? A ty
    nie pijesz? (oj chyba pijesz i to sporo, bo mozdzek jakis skurczony
    sie wydaje)
  • renifer_lopez 15.02.10, 02:32
    tampa napisał:
    "A co to, nie wolno Michnikowi pic"?
    Wolno, nawet codziennie. Ja nie zgłaszam sprzeciwu. Ale nie o tym było, chyba
    nie zrozumiałeś.
  • donald_poklepany 14.02.10, 20:30
    bromoslaw napisał:

    > ale do pomyślenia są dojazdy do pracy 15 mil i płacenie rolnikom
    za to, że nie
    > uprawiają ziemi.

    kraj wiekszy to i dojazdy
    a wiesz dlaczego placa ?
    bo sie oplaca tak niewiarygodne ale jednak i mozna udowodnic.
    To jest m.w. na tej samej zasadzie gdy np. koncern Cadbury kupuje
    Wedla i zamyka fabryke Wedla bo taniej wychodzi w ujeciu globalnym.
    Czyli tak zwany nonsens pozorny polskiej prywatyzacji ale i tak nie
    zrozumiesz ;-)
    Czy idac dalej tym tropem np. najechac Ruskich zeby nastepnie wytluc
    Ruskich ;-)
    Teraz jasniej ? ;-)
  • okrent9 15.02.10, 03:04
    st.lucas napisał:

    Za to norma jest dobrobyt lekarzy i small businesu.

    Co rozumiesz przez "dobrobyt lekarzy"?
  • tymon99 12.02.10, 20:11
    big.ot napisała (o usa):

    > z tego tysiąca setka to geniusze.

    oraz (o polsce):

    > 100 to ludzie wybitnie zdolni i z tego jedna jest geniuszem.

    hmm.. dlaczego częstość występowania geniuszy wśród wybitnie zdolnych miałaby w
    stanach być 10x wyższa niż w polsce?

    --
    you will start out standing
    proud to steal her anything she sees
    na sam dół
  • big.ot 15.02.10, 01:01
    > hmm.. dlaczego częstość występowania geniuszy wśród wybitnie zdolnych
    miałaby w
    > stanach być 10x wyższa niż w polsce?

    Bo jest 10 x więcej ludzkości (z duuuuużym przybliżeniem ;)
  • big.ot 15.02.10, 01:01
    ludzkości - ludności miało być oczywiście
  • nowy.jezus 15.02.10, 01:21
    Mysle, ze to calkiem mozliwe. Powyzej pewnego poziomu, o wiele latwiej jest dostac stala posade czy chocby staz na wiodacej uczelni, wize O1, czy zielona karte w przyspieszonym trybie, itd. Wiekszosc ludzi z glowa na karku swedzi, zeby wyniesc sie z tego religijno-fundamentalistycznego skansenu, ale geniuszom latwiej. Geniusz wyemigruje, a wybitnie zdolni beda okupowac cieple posadki na miernych Polskich uczelniach, bo wybitnie zdolnych w USA jest wiecej niz pracy, w ktorej mogliby sie spelniac, na wybitnie zdolnych nikt nie czeka z otwartymi ramionami, podaz przewyzsza popyt. Dlatego nie zdziwilbym sie, gdyby gestosc geniuszu w USA byla nawet o dwa rzedy wielkosci wyzsza niz np. w Polsce.
  • a.k.traper 14.02.10, 11:56
    Wątpie czy ten sposób oceny w innych krajach da inne wyniki,
    podobnie jest z badaniem IQ, można mieć rozległa wiedze i być dupa
    życiową
  • derwisz911 12.02.10, 14:58
    To ile jest wojewodztw w Polsce, czy gdzie byla pisana konstutucja
    tez nie jest u nas wiedza powszechna. Mnie to jakos nie zalamuje, bo
    taka wiedza nie robi zadnej istotnej roznicy w niczym. Moze w
    wystepnie w "Milionerach"...

    Odwieczne pyskowki Polakow jaki to "poziom" w amerykanskich szkolach
    niski sa tak samo na miejscu jak analogiczne zdanie wsrod Amerykanow
    ze w PL biegaja polarne niedzwiedzie.

    Nalezy w koncu sie z tym pogodzic, ze sredni amerykanski Smith,
    podobnie jak u nas przecietny Kowalski siedzacy obaj przed tv w
    podkoszulku (bez urazy dla niektorych) wiedza o swiecie tyle samo.
    Tak samo niewiele.

    Moze u nich w podstawowce faktycznie program nie pokrywa tyle co u
    nas... na papierze i w notatkach.
    Przecietnemu Polakowi rowniez g*** zostaje we lbie po chocby
    niewiadomo jak wysruboranym programie. A problem zaczyna sie tu. W
    momencie gdy Polak chce faktycznie liznac cos wiecej wiedzy, to
    nagle sie okazuje, ze ponad sredniosc wyskakiwac nie ma nawet po co.
    Nie ma gdzie, nie ma z kim i nie ma za co poglebiac wiedzy
    (nieliczni szczesliwcy powinni czuc sie wyroznieni). W US, pro
    prostu znajduja sie srodki, wsparcie i stad Noble.

    W kazdym kraju sa wybitni i tepaki. I nic, tylko zazdroscic
    Amerykanom, ze potrafia z tych wibitnych jednostek uzytek zrobic.

    Na koniec dodam, ze nie jestem zadnym fanboyem Ameryki. Co wiecej,
    pracuje wlasnie w jednym pokoju z Amerykaninem i szlag mnie chce
    trafic jak go slucham - taki jest glupi.
    Ale wczesneij mialem ten sam problem z Polakami ;)

    Pozdrawiam!

    --
    Derwisz
  • jacek226315 12.02.10, 15:37
    tak tylko wystraczy policzyc gwiazdki na fladze amerykanskiej i juz
    wiadomo ile Stanow, z polskiej flagi nie wyczytasz ilosci wojewodztw
  • ssen 13.02.10, 00:56
    Bo przeciez tam kazdy chodzi obwiniety we flage.
    Rownie dobrze mozna odpalic google i wpisac usa.

    I jak ich pytali w ankiecie to na pewno polegalo to na tym ze mieli isc do domu
    i nastepnego dnia przyslac odpowiedz mailem.
  • a.k.traper 14.02.10, 13:36
    Większość uczniów chodzi do szkoły by ja skończyc a kilka procent
    się czegoś nauczy. Nie znam obecnie stylu nauczania ale wiem ze
    swego doswiadczenia iż młodzi ludzie w wieku buntu i hormonów
    zwyczajnie olewają i mają inne priorytety. Nic się nie zmieniło w
    czytelnictwie, obecnie mozna obejrzec film i jakoś to bedzie,jakieś
    analizy literackie pewnie się robi, o przedmiotach ścisłych i
    technicznych nawet nie wspominam, bo niektórzy uważają je w ogóle za
    zbyteczne, od tego są zawodówki i politechniki,
    najbardziej "nowoczesnym" posunięciem było wprowadzenie gimnazjum i
    okrojenie techników, zaczyna to byc odczuwalne. Z drugiej strony nie
    rozumiem po co u nas tylu maturzystów a potem licencjatów czy
    magistrów bez pokrycia w wiedzy, bez szans na prace w zawodzie?
    W klasie maturalnej miałem kumpla który jak mówił to robił błędy
    ortograficzne a czytajac dukał, dzisiaj można za to zdobyc dodatkowe
    punkty jako dyslektyk, wtedy jako tuman zdał mature na 4 bo
    polonistka szyła kiecki u jego ojca:), W szkołach publicznych wiele
    sie robi by utrzymac dodatnią statystykę, problemy uczniów czesto są
    pomijane, nawet jak sa to uczniowie oczytani i inteligentni,
    preferowani sa "układni", znam przypadki pożegnania się z uczniem za
    kilka wpadek tylko dlatego że zrezygnował manifestacyjnie z religii,
    ot młody i gniewny.
    Lepiej byc pokornym i wykuc na blachę który święty od czego i kiedy
    odpust, jakieś iloczyny, ilorazy czy kinematyka to lewicowe
    okreslenia, by zamotac w głowach:)))
    Ja pracowałem z Rosjanami u nich, z Niemcami i Angolami u nas, tylko
    ze z technicznymi, więc i rozmowy były konkretne, myślę że nie
    odbiegaliśmy umiejętnościami i wiedzą od nich a oni od nas, gorzej
    jest w przypadku zarządzania, system anglosaski mi się podoba,
    rosyjski to nadal jeszcze z poprzedniej epoki, w Polsce, w
    konkretnych projektach wskutek wymogów inwestorów obowiązuje system
    zachodni, w urzedach niestety, mentalnie PRL, polityka "prorodzinna"
    i ideologia "tumiwisizmu". Nie pomoże tu ani zaangazowanie środków,
    ani nauczycieli, ani tez nakazy, przeciętnego rodaka bardziej
    zajmuje lektura Fektu czy SE niż artykuły o procesach które
    zachodzą, ważniejsze kto z kim spi a kto dzieci bawi niż warunki
    otrzymania kredytu, byleby baterie w pilocie się nie skończyły
    podczas meczu lub serialu. Nadal "złota rączka" będzie w cenie, mimo
    mizernego wykształcenia ale mądrzejszego i zaradniejszego życiowo.
    Nieudacznicy najcześciej gadają o wykształceniu i pchają się na
    stołi oraz polityki, ci co mają wiedzę robia wspaniałe rzeczy.
  • tanczacy.z.myslami 12.02.10, 09:09
    maruda.r napisał:

    > Co może nauczyciel, jeżeli mu każą uczyć
    > kreacjonizmu i absolwent szkoły będzie biegle znał ilość żółwi dźwigających
    > ziemię?

    Kreacjonizmu? O ile pamiętam, w biblii nic nie ma o żółwiach, ale z książek Pratchetta pamiętam, że żółw jest jeden, tylko stoją na nim cztery słonie :)

    A poważnie: w Polsce jest podstawa programowa każdego przedmiotu określana przez MEN, czyli spis tego, co uczeń musi umieć z danego przedmiotu po ukończeniu danej klasy; do tego kilka programów nauczania do wyboru przez nauczyciela (podręczniki też do wyboru).

    A jak jest w USA? Nauczyciel uczy tego co każą?!

    --
    Człowiek wszystko w życiu zniesie, z wyjątkiem jajka ;)
  • tymon99 12.02.10, 10:03
    żółw się rusza!!!

    --
    she's got everything she needs,
    she's an artist, she don't look back
    na sam dół
  • tanczacy.z.myslami 12.02.10, 12:47
    tymon99 napisał:

    > żółw się rusza!!!

    Oczywiście, że się rusza! Natomiast słonie nie mogą się ruszać bo na ich
    grzbietach spoczywa świat. :)

    --
    Człowiek wszystko w życiu zniesie, z wyjątkiem jajka ;)
  • poddanywujasama 15.02.10, 02:17
    O tym jak wysoki jest poziom nauczania w szkolach zdaja sobie sprawe sami
    Amerykanie. Zupelnie niedawno w pracy rozmawialem z przesympatyczna osoba, ktora
    powiedzila, ze poziom nauki w usa jest bardzo niski. O to, ze wiekszosc z nas
    nie ma pojecia gdzie lezy Polska nie mozecie miec do nas pretensji. Tego sie w
    szkole sredniej nie wymaga. Ucza nas czegos innego. Prawdziwa nauka zaczyna sie
    po szkloe sredniej. A teraz cos o nas. Znam polska rodzine, ktora przebywa w
    Stanach chyba 25 lat. Najpierw przylecial tatus, na kontrakt. Pozniej malzonka z
    dziecmi....Nie miala najmniej checi tu pozostac dluzej niz 6 miesiecy. Kiedy
    trzeba bylo wracac....dzieci postawily sie okoniem. Do Polski nie wracamy...mama
    tlumaczyla jak mogla, ze robi doktorat w Kraju itd. Dzieci zwyciezyly i pobyt
    przedluzono na nastepne 6 miesiecy. Maluchy poszly do szkol, i tak zostalo. Mama
    otrzymala bardzo dobra prace w placowce zdrowia, pracujemy w tym samym miejscu.
    Syn zaczal studiowac na jednym z uniwerkow, studiowal programowanie kompow.Tuz
    przed zakonczeniem studiow otrzymal list od Microsoftu..zaproponowali mu prace w
    firmie. Skad oni o mnie wiedzieli zastanawial sie mlody czlowiek.
    Z oferty zrezygnowal..powodem byla, jak to czesto bywa w zyciu plec piekna.
    Rodzice, ze zrozumialych powodow nie byli tym zachwyceni.
    Tuz przed graduation czyli przed ukonczeniem studiow, otrzymal nastepna
    oferte.Ponownie zapraszali na rozmowe o prace itd. Tym razem polecial do
    Redmond.Rozmowy trwaly PIEC dni, po czym zaproponowano mu stanowisko
    kierownicze. Przyjal to z checia.
    Pytanie skad Mocrosoft wiedzial o tym, ze na jednym z uniwerkow na wschodnim
    wybrzezu jest czlowiek, ktory jest bardzo dobrym i rokujacym duze nadzieje
    programista? Na wielu uczelniach firmy maja swych ludzi ( wsrod kadry naukowej)
    i przyciagaja do siebie najlepszych.Na tym wlasnie polega ten system. Najlepszym
    daje sie szanse i pomaga im sie. Zaczyna sie to juz w szkole sredniej, ci ktorzy
    chca sie uczyc i sa naprawde dobrzy ida na studia...czesto za darmo. Wylawia sie
    perelki..bardzo madry system. Inwestuje sie w madrych ludzi.
  • mozart 12.02.10, 07:33
    roznych narodow...

    "Chociaż Stany Zjednoczone słyną z doskonałej jakości uniwersytetów (np.
    zgromadzone w prestiżowej organizacji Ivy League Harvard, Yale czy Princeton), a
    żaden inny naród nie wydał tylu laureatów Nagrody Nobla, to wiedza
    naukowa przeciętnego Amerykanina jest żenująco niska."

    --
    Teraz dostepne dla kazdego:
    Falsification Of The Atmospheric CO2 Greenhouse
    Effects Within The Frame Of Physics

    Nastepne zimy beda coraz ciezsze
    wattsupwiththat.com
  • vigilansx 12.02.10, 07:58
    chrismiekina napisał:

    > I jeszcze jedno... tą amerykańską głupotę zilustrowano zdjęciem
    > Sarah Palin, ktora miala zasłynąć ignorancją... Dobre. Pan
    redaktor
    > klepie te sam głupoty za ameykańskimi lewackimi mediami, dla
    których
    > osoba taka jak Sarah Palin to śmiertelne zagrożenie. Wszystkie
    > rozwrzeszczane aktywistki, feministki, bojowniczki starały
    stworzyć
    > model wspólczesnej kobiety na własny obraz i podobieństwo uznając
    > kobiety wierzące w rodzinne wartości, konserwatywne i wierzące za
    > przeżytek minionej epoki. palin jest usosobieniem wszystkiego co
    > feministki nienawidzą - stąd ten bezprecedensowy atak ze strony
    > wszystkich mediow takich jak CNN, NBC i większości gazet. Przy
    > okazji okazało się że media w sposób niezauważony wręcz przejęła
    > lewica, często skrajna. "Głupi" Amerykanie o których pisze mądry
    pan
    > redaktor szybko się jednak zorientowali co w trawie piszczy i
    > przestali je kupować. Dlatego większość z nich jest na skraju
    > bankructwa. CNN i NBC ciągną resztką sił. bo przestali być
    > oglądani... I nie wiem dlaczego w Polsce powtarza się takie
    > brednie.... No ale może jestem na to za głupi żeby wiedzieć :)
    >
    najwyraźniej jesteś
    wg ciebie pewnie prawica jest mądra, ale jak mądrzy mogą być ludzie,
    którzy wierzą w krasnoludki itp. bajki
  • muezza8 12.02.10, 11:53
    Znam wielu Amerykanów, którzy sami ubolewają nad poziomem
    szkolnictwa publicznego w ich kraju i wynikającą z tego ignorancją
    większości społeczeństwa, ale widzę, że jesteś wybitnym znawcą tego
    (i zapewne nie tylko tego) tematu, więc wiesz lepiej... Przy okazji
    chciałbym zapytać: czy wiesz - jakie jest znaczenie
    słowa "lewacki", "prawiczku"?
    PS. Liczne błędy interpunkcyjne biorę na karb Twojego wzburzenia, bo
    przecież - nie niedoskonałośći... ;)
  • blue.queen 13.02.10, 06:30
    I jeszcze jedno... tą amerykańską głupotę zilustrowano zdjęciem
    > Sarah Palin, ktora miala zasłynąć ignorancją... Dobre. Pan
    redaktor
    > klepie te sam głupoty za ameykańskimi lewackimi mediami, dla
    których
    > osoba taka jak Sarah Palin to śmiertelne zagrożenie. Wszystkie
    > rozwrzeszczane aktywistki, feministki, bojowniczki starały
    stworzyć
    > model wspólczesnej kobiety na własny obraz i podobieństwo uznając
    > kobiety wierzące w rodzinne wartości, konserwatywne i wierzące za
    > przeżytek minionej epoki. palin jest usosobieniem wszystkiego co
    > feministki nienawidzą - stąd ten bezprecedensowy atak ze strony
    > wszystkich mediow takich jak CNN, NBC i większości gazet. Przy
    > okazji okazało się że media w sposób niezauważony wręcz przejęła
    > lewica, często skrajna. "Głupi" Amerykanie o których pisze mądry
    pan
    > redaktor szybko się jednak zorientowali co w trawie piszczy i
    > przestali je kupować. Dlatego większość z nich jest na skraju
    > bankructwa. CNN i NBC ciągną resztką sił. bo przestali być
    > oglądani... I nie wiem dlaczego w Polsce powtarza się takie
    > brednie.... No ale może jestem na to za głupi żeby wiedzieć :)
    >
    >
    Nic dodac, nic ujac od obydwu wypowiedzi Chrismiekiny . To
    jest mniej wiecej tak, jak ze "zlym" Bushem. Zapomina sie tylko, ze
    glosowala na niego niemal polowa Amerykanow. Takie artykuly, to
    nierzetelnosc dziennikarska, gdzie mity wygrywaja z faktami. Czyli
    tandeta, czyli uleganie gustom wiekszosci. Nie ma w niej juz miejsca
    na prawdy, rzadzi presja "wdow i sierot".
  • tampa 15.02.10, 01:22
    Pomieszanie z poplataniem. Jak u tej idiotki Palin.
  • asteroida2 11.02.10, 18:53
    > Jeśli Amerykanie są tacy glupi to jak to się stało, że doszli do
    > takiej potęgi???

    A co ma piernik do wiatraka? Przecież to nie dzisiaj żyjący amerykanie doszli do
    tej potęgi, tylko ich przodkowie.
    Poza tym do dochodzenia do potęgi nie potrzeba wcale wyedukowanego
    społeczeństwa. Potrzeba pół promila naukowców, kilka procent wyedukowanej kadry
    kierującej, a reszta może być ciemnym ludem wierzącym w dowolne zabobony. Taki
    system świetnie się sprawdza.
  • chrismiekina 11.02.10, 19:20
    No ale gdzie się sprawdza??? W Rosji probowano to o czym mowisz i
    co??? Kraj surowcowy który wzbudza respekt jedynie swoja armią...
    Znasz jakies technologie ktorą wypromowali (oprocz atomowek, ktore
    i tak wymyslili im Niemcy)? Rozgarniecie polega na umiejetnosci
    korzystania ze zdobyczy cywilizacji. Sama kadra naukowa moze i cos
    wymysli ale jesli nikt z tego nie bedzie potrafil korzystac to po
    co??

    A ci przodkowie to kto?? Tecumseh?
    --
    www.nowaatlantyda.com
  • aeromonas 12.02.10, 07:22
    Faktycznie, amerykańskie szkolnictwo jest dziwne. Studiowałam tam
    kiedyś trochę i pamiętam gościa na przyrodniczych studiach
    doktoranckich, który nigdy nie uczył się... fizyki. Już w latach 80
    zauważyłam, że u nas studia były dla orłów, a tam dla
    przeciętniaków - wąsko nastawione na zdobycie konkretnych
    umiejętności. To nie absolwenci kilku elitarnych uczelni budują
    cywilizację w USA. To doskonała organizacja i szacunek dla pracy.
    Tam każda praca - także sprzątaczki, nie mówiąc o nauczycielu ma
    swoją godność, a wykonujący ją ma poczucie kompetencji i
    odpowiedzialności. To jest po prostu protestancki etos pracy,
    którego u nas nigdy nie było i nie będzie. A doświadczenia z
    amerykańskiego uniwersytetu wykorzystuję teraz w swojej pracy, bo u
    nas studia dawno przestały być dla orłów i trzeba uczyć nieco
    bardziej "łopatologicznie". I to się sprawdza!
  • willx 12.02.10, 08:12
    Zgadzam się, bardzo fajny, rozsądny post. Zapóźnienie Polski wynika
    przede wszystkim z podejścia Polaków do wykonywanej pracy. Uczciwość
    w Polsce jest frajerstwem, znam wielu fachowców, którzy w pracy są
    tylko po to, żeby mieć etat i zus, a na rodzinę zarabiają poprzez
    fuchy, robione oczywiście w pracy na firmowym sprzęcie dużej spółki
    Skarbu Państwa. Organizacja to też bolączka tego narud, jakiegkolwik
    próby wprowadzenia jej w pracy kończą się gadaniem, że to pranie
    mózgu, zachodnie wymysły korporacji itp.
    I dlatego pogódźcie się rodacy, że z taka postawą do końca świata
    będziecie mieli dziurawe drogi, kolejki w przychodniach,
    biurokrację, spóźniające się pociągi i przygody jak z Barei.
  • ichi51e 12.02.10, 09:10
    Zgadzam sie calym sercem. Od siebie dodam ze ludzie nie tylko nie
    szanuja pracy - w Polsce wrecz gardzi sie kazda praca. Wystarczy
    sobie zadac pytanie: kim chcialbym zeby bylo moje dziecko? Kierowca
    autobusu? Sprzedawczynia? Nauczycielem? Lekarzem? Dyrektorem? W sumie
    broni sie tylko lekarz, prawnik i dyrektor - reszta to zyciowa
    porazka. (A i tak kazdy wie ze lekarz=lapowkarz i skorolap, a prezes
    kradnie i wyzyskuje)
  • tanczacy.z.myslami 12.02.10, 09:16
    aeromonas napisała:

    > zauważyłam, że u nas studia były dla orłów, a tam dla
    > przeciętniaków - wąsko nastawione na zdobycie konkretnych
    > umiejętności.

    Zgodnie ze starym określeniem: Polak wie coś o wszystkim, Amerykanin wie wszystko o czymś.

    Podobno Polacy uczący się albo studiujący w USA wzbudzali zachwyt tubylców zasobami swej wiedzy teoretycznej i jednocześnie zadziwiali brakiem umiejętności zastosowania tej wiedzy w praktyce. Takie było u nas szkolnictwo. teraz powoli to się zmienia.
    Zresztą u nas też nadchodzi czas takiej specjalizacji.

    --
    Człowiek wszystko w życiu zniesie, z wyjątkiem jajka ;)
  • aeromonas 12.02.10, 12:21
    Niestety, zmienia się, ale na gorsze. Kiedyś człowiek, który w
    Polsce zdobył solidne wykształcenie poradził sobie wszędzie. Teraz
    studia niewiele uczą, a już na pewno nie stosowania wiedzy w
    praktyce. One nie uczą nawet samodzielnego zdobywania wiedzy. Dostęp
    do studiów jest zbyt szeroki i studiują tłumy ludzi, którzy się do
    tego kompletnie nie nadają. Do nich dostosowuje się poziom. Także na
    wielkich, presiżowych uczelniach, jak UW i UJ. To droga donikąd.
  • bzychnur 14.02.10, 23:17
    Chyba sie troche mylisz. Wszedzie to mogl sobie kiedys poradzic
    polski lekarz, fizyk, czy inzynier, bo wszedzie ludzie choruja i
    zasady fizyki czy mechaniki rzadzace swiatem tez sa podobne. Polski
    prawnik nikomu poza Polska nie byl juz potrzebny. Ekonomisci
    wzbudzali smiech u obserwatorow rozkwitu kraju ktorego gospodarka
    sterowali, anglista w kraju angielskojezycznym byl cienki bo mowil z
    akcentem. Polonista nikogo nie obchodzil itd, itd.
    Poniewaz wyksztalcenie mialo 5% ludnosci a po odsortowaniu tych
    wszystkich co nigdzie by sobie nie poradzili zostawalo moze pol
    procenta ludzi przydatnych do pracy na calym swiecie poza strefa
    budzetowa. Dzisiaj studiuje 50% mlodziezy. Po odsortowaniu
    wszystkich "orchideowych" kierunkow oraz tumanow na normalnych
    kierunkach tez zostanie z pol procenta ludzi, co nauczyli sie czegos
    za co ktokolwiek na innym kracnu ziemi gotow jest zaplacic z wlasnej
    kieszeni. Dzis zamiast marksizmu i leninizmu uczymy sie
    samoprezentacji. Obie sprawy nie sa zwiazane z tym co istotne, ale
    moga pomoc w karierze. Moj wniosek: tak na prawde nic sie nie
    zmienilo.
  • derwisz911 12.02.10, 15:03
    Nic dodac, nic ujac z mojej strony.
    Wg. mnie szalenie sensowny, rzeczowy i prawdziwy post.

    Serdecznie pozdrawiam!
    --
    Derwisz
  • jarek.wojtowicz 12.02.10, 10:50
    >> Znasz jakies technologie ktorą wypromowali (oprocz atomowek,
    > ktore i tak wymyslili im Niemcy)?

    A kto Ci naopowiadał takich bajek, że bombę atomową wymyślili Niemcy?
    Niemcy jedynie wyjaśnili zjawisko rozszczepienia jądrowego w uranie
    (Otto Hahn, Lise Meitner - która zresztą uciekła z Niemiec z powodu
    jej żydowskiego pochodzenia) i Otto Frisch.

    Po wyjaśnieniu tego zjawiska droga do budowy atomówki była prawie
    otwarta dla każdego wykształconego naukowca. Myśleli o tym i Niemcy
    i Japończycy i Amerykanie z Brytyjczykami. Tylko, że na szczęście
    udało się tylko tym ostatnim.
    Program budowy zaczęli Brytyjczycy (Tube Alloys Project) a po
    nawiązaniu wspólpracy tej dziedzinie z US powstał Manhattan Project.

    A najważniejszymi postaciami w amerykańskim programie budowy bomby A
    byli Węgrzy zwani przez Amerykanów pracujących nimi z racji, że
    często posługiwali się niezrozumiałym dla nich językiem Węgierskim,
    mianem "The Martians".
    W programie byli też Niemcy (np. H. Bethe czy zdrajca Fuchs), Polacy
    (Ulam, Rotblat), czy też Włosi (E. Fermi, E.Segrè).

    Tak więc atomówek na pewno nie wymyślili Niemcy. Jeśli już, to
    Żydzi, bo prawie wszyscy z głównych naukowców byli pochodzenia
    żydowskiego.
  • pio765 14.02.10, 21:49
    taa, a Ciołkowski był synem Winetu, tak samo Sikorski, to naturalizowany w ameryce pigmej..

    chrismiekina napisał:

    > No ale gdzie się sprawdza???...
    > W Rosji probowano to o czym mowisz i
    > co??? Kraj surowcowy który wzbudza respekt jedynie swoja armią...
    > Znasz jakies technologie ktorą wypromowali (oprocz atomowek, ktore
    > i tak wymyslili im Niemcy)?
  • jacek226315 12.02.10, 07:19
    asteroida2 napisał:

    > > Jeśli Amerykanie są tacy glupi to jak to się stało, że doszli do
    > > takiej potęgi???
    >
    > A co ma piernik do wiatraka? Przecież to nie dzisiaj żyjący
    amerykanie doszli d
    > o
    > tej potęgi, tylko ich przodkowie.
    > Poza tym do dochodzenia do potęgi nie potrzeba wcale wyedukowanego
    > społeczeństwa. Potrzeba pół promila naukowców, kilka procent
    wyedukowanej kadry
    > kierującej, a reszta może być ciemnym ludem wierzącym w dowolne
    zabobony. Taki
    > system świetnie się sprawdza.
    Wezcie pod uwage,ze w USA wszystko jest w rekach zydowskich.A po co
    im madry narod,glupi pojdzie do roboty za siedem dolarow na godzine
    madry nie
  • tanczacy.z.myslami 12.02.10, 09:21
    jacek226315 napisał:

    > Wezcie pod uwage,ze w USA wszystko jest w rekach zydowskich.

    Nieprawda. Mafia jest we włoskich a policja w irlandzkich :)

    --
    Człowiek wszystko w życiu zniesie, z wyjątkiem jajka ;)
  • winiary2 11.02.10, 19:15
    A kto wymyślił system działania dziś zwany pospolicie ISO?? Z tego co mi wiadomo to Amerykanie, po to aby pracownicy w fabrykach nie popełniali błędów w czasie produkcji
    Podobno jeden z pierwszych opisów systemu działania brzmiał tak:
    "weź do prawej ręki młotek za trzonek. Trzonek to ta drewniana część młotka. Zaciśnij na nim mocno dłoń. Podnieś do góry. Uważaj abyś nie uderzył się w czoło...."
    Coś dodać????
  • komentare 11.02.10, 20:38
    Mój mały synek rozkminił te pytania, oprócz tych oceanów, bo procenty to w późniejszej klasie....
    Tylko czego ten niby test dowodzi oprócz tego, że ktoś ogląda Discovery?
  • ojapierdziu 12.02.10, 09:26
    Na serio żeby się dowiedzieć ile rok ma dni, o oceanach (plus minus)
    i dinozaurach vs ludzie trzeba sięgać po Discovery O_o (zwłaszcza po
    to pierwsze). Reszta do nauczenia w polskich warunkach do 5 klasy
    podstawówki (procenty).

    Pytanie o obieg wymaga tylko zrozumienia treści, coś jak "pociag
    elektryczny jedzie z pólnocy na wschód, w ktora strone leci dym".
  • viking2 15.02.10, 04:34
    ojapierdziu napisała:
    > Pytanie o obieg wymaga tylko zrozumienia treści, coś jak "pociag
    > elektryczny jedzie z pólnocy na wschód, w ktora strone leci dym".

    Ja wiem, ja wiem! Oczywisty blad przeciez: na wschod to pociagi jezdzily przed
    1989 rokiem...:):)
  • jacek226315 12.02.10, 07:21
    winiary2 napisała:

    > A kto wymyślił system działania dziś zwany pospolicie ISO?? Z
    tego co mi wia
    > domo to Amerykanie, po to aby pracownicy w fabrykach nie
    popełniali błędów w cz
    > asie produkcji

    > Podobno jeden z pierwszych opisów systemu działania brzmiał tak:
    > "weź do prawej ręki młotek za trzonek. Trzonek to ta drewniana
    część młotka
    > . Zaciśnij na nim mocno dłoń. Podnieś do góry. Uważaj abyś nie
    uderzył się w cz
    > oło....
    "
    > Coś dodać????
    Taksamo wez butelke szampana w Stanach,gdzie jest instrukcja jak sie
    szampana otwiera,by czasem nie uzywac korkociaga
  • zegrz 12.02.10, 11:07
    Tak, takie instrukcje i mnie śmieszą, ale...
    Ale zawsze znajdzie się ktoś, kto po raz pierwszy będzie miał w ręku szampana i
    nie ma mu kto doradzić, a wtedy - u nas ma duże szanse że zmarnuje szampana i
    wydane pieniądze, a tam ma gotową instrukcję, otwiera bez straty czasu i pieniędzy.
    Wydaje mi się że tam po prostu z większym szacunkiem do ludzi (KLIENT!) podchodzą.
  • polska_baba 12.02.10, 12:53
    Amerykańskie debilne instrukcje nie są pisane z myślą o klientach, one są dla producenta!
    Chodzi o to, żeby producent nie musiał płacić odszkodowania debilowi, któremu w ręku wybuchnie szampan otwierany przy pomocy korkociągu.
    Umieszczanie szczegółowych instrukcji dla debili jest właściwie działaniem przeciw normalnemu klientowi, bo doprowadza do tego, że instrukcje są tak obszerne i głupie, że klienci ich nie czytają! Ale wtedy wina za szkody poniesione przez klienta przy użytkowaniu produktu spada na niego samego, bo nie przeczytał instrukcji.
  • jacek226315 12.02.10, 13:09
    goda,ale czy to nie smieszne?
  • mistrzu_2 14.02.10, 14:12
    Mieszkam w USA od ponad 20 lat i jeszcze szampana z "instrukcją obsługi" nie
    widziałem.
  • malkontent6 14.02.10, 19:04
    Ja też nie. Też mieszkam tu ponad 20 lat.

    Zaraz ktoś skomentuje, że pewnie nas nie stać na szampana. :)
  • jacek226315 15.02.10, 08:00
    mistrzu_2 napisał:

    > Mieszkam w USA od ponad 20 lat i jeszcze szampana z "instrukcją
    obsługi" nie
    > widziałem.
    A co to jest ,ostrzezenie aby nie uzywac korkociaga- to co to nie
    rodzaj instrukcji?
  • otis_tarda 12.02.10, 12:59
    Tyle, ze ta proceduralizacja przynosi efekty. Wyobraź, co działoby się w Polsce
    w przypadku jakiegoś banalnego ataku terrorystycznego... a zresztą, po co sobie
    wyobrażać: tej zimy były miejscowości, gdzie prądu nie było przez trzy tygodnie.
  • swiatlo 11.02.10, 20:45
    Bardzo modne się stało wyśmiewanie z Jankesów. Ludzie sobie odbijają swoje
    własne kompleksy.
    A tak naprawdę jestem ciekaw jakby zrobić podobną ankietę w Polsce,
    najbardziej chyba niedouczonym kraju w Europie, to jak by ta ankieta wyszła.
    Przejść się przez polskie ulice, miasteczka, wsie. Toć to sami intelektualiści
    i mędrcy.. :)))))
  • maruda.r 11.02.10, 21:10
    swiatlo napisał:

    > A tak naprawdę jestem ciekaw jakby zrobić podobną ankietę w Polsce,
    > najbardziej chyba niedouczonym kraju w Europie, to jak by ta ankieta wyszła.

    ***********************

    Ankiety przeprowadzano. Zdaje się, że największymi burakami w Europie są
    Brytyjczycy.

  • vigilansx 12.02.10, 08:10
    swiatlo napisał:

    > Bardzo modne się stało wyśmiewanie z Jankesów. Ludzie sobie
    odbijają swoje
    > własne kompleksy.
    > A tak naprawdę jestem ciekaw jakby zrobić podobną ankietę w Polsce,
    > najbardziej chyba niedouczonym kraju w Europie, to jak by ta
    ankieta wyszła.
    > Przejść się przez polskie ulice, miasteczka, wsie. Toć to sami
    intelektualiści
    > i mędrcy.. :)))))
    a jaki niby mozna mieć kompleks przy usrańcach? może angielski znają
    lepiej, a i to niekoniecznie
  • tektek 14.02.10, 16:35
    podobne badania byly przeprowadzane tez w Europie Polska nie wypadla najgorzej -
    raczej przecietnie.
  • gangusek 11.02.10, 21:14
    Naprawdę nie wiesz jak doszli? To bardzo proste:
    1) Stany Zjednoczone jako naród nie zaznały prawdziwej wojny od czasu wojny
    domowej, a i wtedy większość populacji jej nie doświadczyła - Południe siedziało
    u siebie, a Północ odzyskiwała tereny uważane za swoje i nie była zainteresowana
    ich niszczeniem.
    Wszystkie wojny od tamtego czasu toczą się daleko od macierzy i ani 2WŚ, ani
    Korea ani Wietnam nie powodowały żadnych szkód na ziemi amerykańskiej.
    2) Znakomita większość wybitnych naukowców, specjalistów itd, przynajmniej
    jeszcze do niedawna pochodziła z importu. Stany Zjednoczone Ameryki, całą ich
    siłę i naukę zbudowali imigranci w 1,2 czasem 3 pokoleniu. Potem, oczywiście
    generalizując, zaczynają się staczać do poziomu typowego Amerykanina, czuli po
    prostu głąba.
    2)
  • warmi2 12.02.10, 07:16
    Hehehe ... nastepny zakompleksiony Europejczyk.
  • ableblideo 12.02.10, 08:59
    1) Czy to, ze Europejczycy toczyli wojny bez przerwy przez 1600 lat swiadczy o
    ich inteligencji? Nawiasem dodam, ze wojny te zostaly zakonczone przez Amerykanow.
    2) Dlaczego ci wybitni naukowcy emigruja do Stanow, a nie do Europy?
  • bf109 12.02.10, 09:26
    Dobrze napisane, wielowiekowe, wzajemne wyrzynanie się Europejczyków
    raczej nie świadczy o inteligencji, zwłaszcza że dwie ostatnie wojny
    musieli za nas skończyć jankesi, łaskawie nas odbudować i jeszcze
    przez pół wieku chronić przed komunizmem.
    Emigracja naukowców to też oczywiście czysty przypadek.
    --
    ------------------------------
    Fuck communism
  • eruve.elen 12.02.10, 10:28
    których 'nas' Amerykanie chronili przed komunizmem?

    kim jesteś, bo Polakiem raczej raczej nie?
  • zegrz 12.02.10, 11:12
    Może tego jeszcze nie wiesz, ale komunizm wymyślili i wprowadzali w życie
    Europejczycy.
    USA ma 200 lat o wielowiekowym toczeniu wojen porozmawiamy za kilkaset lat, bo
    USA nie prowadzi wcale mniej wojen niż Europa. Mają tylko to szczęście że na
    razie jeszcze nie mają konkurencji na miejscu, ale i to się może zmienić...
  • jacek226315 12.02.10, 11:38
    to nie europejczycy wymyslili komunizm,a zydzi. A ta w ogole to
    pierwszym komusta byl Jezus
  • kutafonycz 14.02.10, 11:27
    ableblideo napisał:

    > 1) Czy to, ze Europejczycy toczyli wojny bez przerwy przez 1600 lat swiadczy o
    > ich inteligencji? Nawiasem dodam, ze wojny te zostaly zakonczone przez Amerykan
    > ow.
    > 2) Dlaczego ci wybitni naukowcy emigruja do Stanow, a nie do Europy?

    ile wieków istnieje USA?policz te wojny na kontynencie amerykańskim nie
    wyłączając masakry Indian i te które prowadzili i prowadzą po całym
    świecie,otrzymasz ciekawą liczbę która z powodzeniem przebije każde państwo
    europejskie.W porównaniu z 16 wiekami te marne 200 lat istnienia USA narobiło
    więcej jatki niż myślisz i to nie koniec,dalej-gorzej!dodaj jeszcze przypadki
    kiedy inicjatorem wojen i konfliktów niekoniecznie bezpośrednim uczestnikiem
    były Stany.Myślę że w sumie USA ludzkości przyniosło więcej szkody niż pożytku.
    --
    ucz się młodzian,trio to jest tercet!
  • ableblideo 14.02.10, 16:23
    > policz te wojny na kontynencie amerykańskim nie
    > wyłączając masakry Indian i te które prowadzili i prowadzą po całym
    > świecie

    - na terenie USA przed przybyciem Europejczykow zylo najwyzej kilkanascie
    milionow indian, zdecydowana wiekszosc zmarla na ospe, nie od masakr. Przed
    Amerykanami wiecej zdazyli zabic Hiszpanie.
    - niewolnictwo (powszechne na calym swiecie): kilka milionow
    - wojna secesyjna, o niepodleglosc itd: gora pol miliona
    - II wojna swiatowa: niech bedzie, pol miliona cywili
    - Korea: powiedzmy milion
    - Wietnam (wojne zaczela Francja): 4 mln.
    - Afganistan, Irak (gdzie sa tez Europejczycy): powiedzmy milion

    > z powodzeniem przebije każde państwo
    > europejskie.

    W samym XX wieku: I wojna (15 mln), II wojna (40 mln), wojna domowa w Rosji (10
    mln), Stalin (15 mln), wszystkich ofiar wojen domowych i przesiedlen nie chce mi
    sie liczyc.

    > dodaj jeszcze przypadki
    > kiedy inicjatorem wojen i konfliktów niekoniecznie bezpośrednim uczestnikiem
    > były Stany.

    Europejski kolonializm zabil kilkadziesiat milionow ludzi (w samym Kongo 10 mln
    za panowania Belgow), wiele z tych krajow do tej pory nie moze sie pozbierac.
    Europejskie kraje wciaz utrzymuja Afrykanskie rezimy i sprzedaja im bron.
    Tamtejsi zolnierze zmuszaja ludzi do pracy w kopalniach, z ktorych mineraly
    laduja w Europie za grosze.

    > Myślę że w sumie USA ludzkości przyniosło więcej szkody niż pożytku.

    Europa przyniosla swiatu faszyzm, komunizm i kolonializm. Czy pozytku bylo
    wiecej? Nie wiem, moze kazda cywilizacja przynosi wiecej szkody.
  • xdevx 15.02.10, 13:20
    Wszystko okej, tylko zapomniałeś o kilku "małych wojenkach" - np. z Meksykiem (którego efektem była tzw. cesja meksykańska) czy Hiszpanią. Dodać jeszcze należy, że w wyniku zakupu Luizjany naprawdę rozpoczęły się masakry i wysiedlenia Indian - i nawet jeśli spora część ich populacji zmarła już wcześniej w wyniku chorób (czemu nie przeczę), to i tak wiele to w tej kwestii nie zmienia. Co do przytaczanych przez Ciebie liczb, to chodzi Ci o straty własne USA? A licytowanie się tym, kto zabił więcej jest nieco dziecinne; oczywistym jest, że w tej kwestii XX wiek w Europie był - niestety - niedościgniony (i oby tak zostało!).

    --
    Zapraszam na Politykę Globalną.
  • mattanijah 14.02.10, 12:48
    Ad. 1. A co to ma do naszej inteligencji że ciągle nas ktoś napadał? Twój post
    jednak dowodzi że jesteśmy(a zwłaszcza ty) głupsi od jankesów.
  • tymon99 12.02.10, 10:06
    oj, chyba niewiele wiesz o wojnie secesyjnej.

    --
    she's got everything she needs,
    she's an artist, she don't look back
    na sam dół
  • mattanijah 14.02.10, 12:58
    Wiem na tyle żeby stwierdzić że nie była to wojna totalna jak np. II Wojna
    światowa.
  • luter2000 14.02.10, 11:13
    Taaa, tylko wysyłali miliony swoich żołnierzy by posprzątali nam ten nasz
    "kolebkowo-cywilizacyjny" gnojownik...
  • kadykianus 11.02.10, 22:54
    Powodów do zadowolenia nie możemy mieć. Ludzie są generalnie coraz głupsi. W MEN robiono badanie nad progiem zdawalności matur. Gdyby próg podnieść do 50% poprawnych odpowiedzi, to większość ludzi nie zdała by (obecnej-łatwiejszej) matury.

    Myślę, że to jest tak, że pewna, bardzo wąska grupa ludzi posiada wiedzę o współczesnym świecie, natomiast większość to ciemnota. Tak było od zawsze. Nic nie pomaga to, że żyjemy w XXI wieku, mamy powszechną edukację, internet, książki. Jak się człowiek sam nie interesuje, to łopatą mu do głowy tego nie włożą.

    Ciekawie wygląda inne zestawienie. 92% członków Amerykańskiej Akademii Nauk nie wierzy w żadnego boga (wśród żyjących noblistów ten wskaźnik wynosi 98%), podczas gdy prawie każdy Amerykanin wierzy w boga i to w osobowego. Rozwarstwienie jest potężne.

    Pewna profesorka opowiadała, że po ataku na WTC poszła się napić do baru i mimochodem podsłuchała rozmowę dwóch maklerów przy tym barze. Jeden z nich powiedział do drugiego, że to mu przypomina Perl Harbor. Drugi pyta, co on przez to rozumie. Po czym pada odpowiedź: no wiesz, wtedy, gdy Japończycy napadli na na Perl Harbor i rozpoczęła się wojna w Wietnamie...

    No to co się dziwić :)
  • tanczacy.z.myslami 12.02.10, 09:27
    kadykianus napisał:

    > Pewna profesorka opowiadała, że po ataku na WTC (...) mimochodem
    > podsłuchała rozmowę dwóch maklerów przy tym barze. Jeden z nich powiedział
    > do drugiego, że to mu przypomina Perl Harbor. Drugi pyta, co on przez to rozumie
    > Po czym pada odpowiedź: no wiesz, wtedy, gdy Japończycy napadli na na Perl
    > Harbor i rozpoczęła się wojna w Wietnamie...

    U nas przy okazji różnych rocznic TV przeprowadza sondy na ulicach, przepytuje przechodniów na okoliczność znajomości wydarzeń historycznych i... rezultat jest podobny do powyższych maklerów. Ja rozumiem, że nie każdy musi znać wszystkie daty nazwiska i wydarzenia, ale czasami zgroza ogarnia. Takie daty jak 1 IX 1939, stan wojenny albo pytania o najbardziej znanych patronów ulic wzbudzają popłoch wśród przechodniów.

    Spójrzmy prawdzie w okulary: nie jesteśmy pod tym względem lepsi od Amerykanów. Na szczęście gorsi tez nie :)

    --
    Człowiek wszystko w życiu zniesie, z wyjątkiem jajka ;)
  • black_halo 14.02.10, 18:08
    Podaj mi choc jeden dobry powod dla ktorego mialabym znac daty,
    postacie historyczne i zasoby naturalne Burkina Faso bo akurat tego
    ucza a przynajmniej kiedys uczyli w Polskiej szkole. Historia Inkow i
    Majow, sredniowieczna inkwizycja, rozmanzanie okrzemek, budowa
    mitochondrium, moreny denne, najczestrze uprawy w Kongo, wymieranie
    dinozaurow i budowa wiesza? Czlowieku, mnie sie zadna z tych
    informacji do niczego w zyciu nie przydaje. Po pierwsze ze znajomymi
    o mitochondrium nie dyskutuje, o zasobach naturalnych Burkina Faso
    tez nie, epoka lodowcowa to dla nas jedynie swietny film animowany. I
    przy tym jednoczesnie znam sie na roznych innych rzeczach, ktorych
    nie nauczyli mnie w szkole i z tego sie utrzymuje. Jedyne aktualnie
    potrzebne mi rzeczy to umiejetnosc pisania, czytania i ztery
    podstawowe dzialania matematyczne bo calek, ktorych uczyli mnie na
    studiach tez nie uzywam. sa odpowiednie programy do liczenia rzeczy,
    gdzie calka jest narzedziem.

    Kiedys spotkalam polonistke ze swojego liceum, ktora ciagle
    powatarzala jak to w zyciu niezaleznie od wykonywanego zaowdu
    powinnismy znac kanon lektor w rodzaju Sienkiewicza czy Nalkowskiej.
    Po wymianie nowosci w rodzaju jakie studia skonczylam, co porabiam
    zeszlo jakos na ksiazki. Zapytala sie co sie czyta w moim srodowiku
    (inynieria). Odpowiedzialam jej, ze Petzolda. Znawcy wiedza o co
    chodzi. I co powiedziala polonistka? Ze niedawno czytala i bylo
    bardzo ciekawe ... wylam ze smiechu cala droge do domu. Swoje debaty
    o alkowskiej moze sobie wsadzic gleboko wiadomo gdzie. Z lektor
    szkolnych zadna nie nadaje sie do dyskusjii. Juz lepiej gadac o
    fenomenie Harrego P. czy sagi Twillight.
  • jack79 12.02.10, 00:10
    > Następne pożal sie boże badania "naukowe".

    następny pożal się boże mędrzec kóremu się w pale nie mieści że większość
    amerykanów może być durniami
    nie, tam sami nobliści chodzą po ulicach i tylko w Polsce są debile, a tam każdy
    ma po kilka patentów na koncie
    durne kompleksy

    jakbyś doczytał artykuł to byś wiedział że ponad 20% odpowiedziało prawidłowo na
    wszystkie pytania
    i te 20% starczy - to oni myślą, zarządzają krajem, a reszta jest od
    najprostszych czynności i od kupowania
    to idealny schemat
    muszą się znaleźć durnie którym się wcisnie najbardziej idiotyczny produkt typu
    "zadzowń już teraz a dostaniesz drugi gratis"
    muszą się znaleźć durnie którzy się dadzą wykorzystać i będą pracować za
    półdarmo po to by marzejszy mógł sie ich kosztem dorobić

    myślisz że kraj w którym sa sami mędrcy mógłby funkcjonować?
    a kto opróżniłby szamba?
    kto sprzątał ulice?
    kto kupowałby w telezakupach "mango"?
  • mars151 12.02.10, 07:14
    Takie publikacje mają odwrócić uwagę od ciemnoty własnego narodu.
    Proponuję sondę na ulicach W-wy z tymi samymi pytaniami - 10% max - odpowie
    prawidłowo.
  • warmi2 12.02.10, 07:15
    Mylisz sie ... owe 80% moze i nie potrafi odpowiedziec na owe pytania
    ale wiekszosc zna sie doskonale na tym co robia codziennie.

    Inaczej mowiac Amerykanie nie maja typowo Polskich kompleksow gdzie
    kazdy czlowiek szczyci sie tym (albo raczej udaje) ze potrafi gadac na
    kazdy temat .. a drogi sa ciagle dziurawe i nic nie dziala.
  • bf109 12.02.10, 09:36
    Nabijanie się europejczyków z jankesów to wynik coraz głębszych
    kompleksów i frustracji.
    Europie wydaje się że ma znaczenie takie jak w XIX w. a prawda jest
    taka że europejczycy to śmierdzące lenie rozleniwione przywilejami,
    socjalem, nicnieróbstwem i imigrantami, gospodarka zdycha, systemy
    emerytalne się walą, niż demograficzny się pogłębia no ale zawsze
    można się pocieszyć że przecież amerykanie nie wiedzą gdzie jest
    Europa na mapie.
    ------------------------------
    Fuck communism
  • zegrz 12.02.10, 11:16
    Twój opis doskonale pasuje do powiększającej się z roku na rok części
    amerykańskiego społeczeństwa żyjącego z socjalu.
  • dleifrag 14.02.10, 11:12
    rozumiem że cieszysz się ze swoich 10 dni wolnego w stanach? w europie standard
    to 22, i żyje się dużo przyjemniej...
  • jacek226315 14.02.10, 13:27
    o jakich 10 dniach mowisz? Ja mialem 10 dni samego chorobowego ,poza
    tem dzien urodzinowy, personalny no i urlop 25dni
  • viking2 15.02.10, 04:39
    dleifrag napisał:
    w europie standard
    > to 22, i żyje się dużo przyjemniej...

    I biedniej. Ale coz: "ubogo, ale chedogo"...
  • aegis_of_heart 15.02.10, 13:05
    Chyba naczytałeś się za dużo "Wprost".

    Zapewniam Cię, że w USA wcale tak różowo nie jest. To, że bardzo wąska grupa
    zarabia potężne pieniądze nie oznacza, że reszcie społeczeństwa żyje się świetnie.

    Dla Twojej wiadomości: od szeregu lat zarobki nie tylko robotników, ale i klasy
    średniej się kurczą. A USA nie są konkurencyjne na globalnym rynku - patrz
    gigantyczny import finansowany długiem.
  • vigilansx 12.02.10, 08:06
    jack79 napisał:


    > myślisz że kraj w którym sa sami mędrcy mógłby funkcjonować?
    > a kto opróżniłby szamba?
    > kto sprzątał ulice?
    > kto kupowałby w telezakupach "mango"?
    np. kitra1
  • malkontent6 14.02.10, 19:14
    jack79 napisał:

    > następny pożal się boże mędrzec kóremu się w pale nie mieści że
    większość
    > amerykanów może być durniami

    Przeprowadziłeś jakies badania na ten temat czy tylko polegasz na
    artykułach z gazet? A jak to wygląda w innych krajach? jaki
    procent geniuszy a jaki idiotów?
  • jacek226315 12.02.10, 07:13
    dla Twej wiadomosci "chrimekina" to za oceanem opowiada sie kawaly
    nie tylko na temat Polakow,jest duzo dowcipow
    wloskich,irlandzkich,zydoskich,ale zaden narod nie jest tak
    zakompleksiony przez te "jokes" jak my.A ze Amerykanie to ignoranci
    to nie musi nikt mnie mowic,sam sie spotkalem wiele razy w czasie
    mego dluzszego pobytu tam.Np.doktor stomatolog jak mu
    powiedzialem,ze jestem z polski to on sie mnie pyta" a jak ty tu
    przyjechales ,pociagiem czy autobusem"?Innym razem peien murzyn do
    mnie "jak ty z Polski tto ty zyd"Ja sie go pytam jakiego wyznania
    jest,on mi mowi,ze katolik.to ja do niego"to papiez tez zyd??Jan
    Pawel II zyl wtedy/
  • tanczacy.z.myslami 12.02.10, 09:20
    jacek226315 napisał:

    > Np.doktor stomatolog jak mu
    > powiedzialem,ze jestem z polski to on sie mnie pyta" a jak ty tu
    > przyjechales ,pociagiem czy autobusem"?

    Wiesz, skoro jest tam kilka miejscowości o nazwie Warsaw (Warszawa), to może jest też jakieś miasteczko Poland? :)

    --
    Człowiek wszystko w życiu zniesie, z wyjątkiem jajka ;)
  • jacek226315 12.02.10, 11:42
    tanczacy.z.myslami napisał:

    > jacek226315 napisał:
    >
    > > Np.doktor stomatolog jak mu
    > > powiedzialem,ze jestem z polski to on sie mnie pyta" a jak ty tu
    > > przyjechales ,pociagiem czy autobusem"?
    >
    > Wiesz, skoro jest tam kilka miejscowości o nazwie Warsaw
    (Warszawa), to może je
    > st też jakieś miasteczko Poland? :)
    >
    Moze i to mialoby sens gdyby mnie o to zapytal pracownik sprzatajacy
    ulice,ale stomatolog?
  • sverir 14.02.10, 12:25
    > Moze i to mialoby sens gdyby mnie o to zapytal pracownik sprzatajacy
    > ulice,ale stomatolog?

    Sądzę, że przeciętny polski stomatolog nie wie czy istnieje takie państwo jak
    Kiribati, nie mówiąc już o jego położeniu geograficznym. Dlaczego amerykański
    stomatolog miałby wiedzieć gdzie leży Polska? On jest od zębów, nie od geografii.
  • jacek226315 14.02.10, 13:30
    a istnieje takie panstwo jak Kiribati? mnie wezwano do szkoly bo
    moja syn staral sie sprostowac nauczycielke,ze Maria Curie byla
    polka nie francuska. Nauczycielka starala sie mnie wmowic,ze moj syn
    maci innym w glowie.Powiedzialem,ze zanim sama zacznie poprawia
    innych sama powiina sie doksztalcic
  • inkwizytorstarszy 14.02.10, 23:53
    jacek226315 napisał: >" polka nie francuska. "
    -Miły Jacku,gratulacje dla syna,ale Tobie "1" z polskiego:
    Zapamiętaj że kobieta z Francji to francu[b]z[b]ka. (ale np. piosenka jest
    francuska). Pozdrawiam.
  • tymon99 12.02.10, 20:18
    miasteczek o nazwie poland jest, podejrzewam, mnóstwo..
    najbardziej znane w maine, skąd pochodzi woda 'poland spring' :D

    --
    she can take the dark out of the nighttime
    and paint the daytime black
    na sam dół
  • jacek226315 12.02.10, 21:11
    to tylko podejrzewasz.Woda "Poland spring" nie ma nic z Polska
    wspolnego,poza tem w stanie Maine nie ma miejscowosci o nazwie Poland
  • pit_44 14.02.10, 16:55
    Jest.
    Poland, ME 04274
    Jest też 6 innych Poland w USA
  • jacek226315 15.02.10, 08:05
    pit_44 napisał:

    > Jest.
    > Poland, ME 04274
    > Jest też 6 innych Poland w USA
    Ale woda "Poland Spring" nic z Poland wspolnego nie ma i to bylo
    meritum tej sprawy
  • malkontent6 14.02.10, 19:18
    jacek226315 napisał:

    > doktor stomatolog jak mu
    > powiedzialem,ze jestem z polski to on sie mnie pyta" a jak ty tu
    > przyjechales ,pociagiem czy autobusem"?

    No popatrz, a mnie przez ponad 20 lat pobytu w USA nikt tak głupiego
    pytania nie zadał.
  • warmi2 12.02.10, 07:19
    "Zdaniem autorów badania takie wyniki dowodzą tragicznego
    niedofinansowania amerykańskich szkół, a niedokształcone
    społeczeństwo nie jest w stanie podejmować racjonalnych politycznych
    decyzji dotyczących np. walki ze zmianami klimatu czy rozwoju
    publicznej służby zdrowia."

    Czyli inaczej jezeli ludzie w USA nie chca socjalistycznej opieki
    zdrowia to musza byc "zacofani" ...

    Typowo lewackie podejscie do sprawy , jezeli nie zgadzasz sie z ich
    dogmami to jedyne wytlumaczenie jakie oni oferuja to fakt ze "nie
    jestes w stanie podejmowac racjonalnych decyzji"
  • charlie11 12.02.10, 13:21
    Oczywiscie. Pomimo wzrastajacych wydatkow na edukacje, lobby
    nauczycielskie (zwiazki zawodowe) nie robia nic poza budowaniem
    sobie bizantynskich systemow emerytalnych. Pare dni temu podano, ze
    zw. zawodowy nauczycieli w NY protestuje przeciw zamknieciu 10
    szkol, ktore od paru ladnych lat nie moga sie zmiescic w
    standardach. A swoja droga winna jest tez lewicowa teoria rownania w
    dol. Przeciez zadne dziecko nie moze sie czuc gorsze (co rowniez
    wprowadzane jest obecnie w Europie)

    --
    "We have the responsibility to do things in a responsible fashion." -
    Barack H Obama

    "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się
    trudności... nie znane w żadnym innym ustroju".- Stefan Kisielewski
  • zablokowany-obrazliwy-nick 12.02.10, 07:20
    aby wyciągnąć kasę na badania nad zmianami klimatycznymi oraz, nauczanie ludzi
    którym nauka do szczęści nie jest potrzebna.
    --
    brak sygnaturki
  • sprzeniewierzenie 12.02.10, 07:30
    ekonomicznego społeczeństwa - w USA jest ono znacznie większe niż w Europie, a
    z niego wynikaja te okropne różnice w wiedzy, świadomości itd
    --
    ------------------------------------------------------------------
  • kitra1 12.02.10, 07:44

    Wiecie po czym poznac polskiego Mikolaja w okresie Bozego
    Narodzenia w Stanach? To ten, jedyny, ktory trzyma koszyczek
    wielkanocny w dloni.

    Przestancie bredzic o niskim poziomie nauczania. W Stanach
    sa szkoly i uczelnie do ktorych polska mysl edukacyjna nie
    zblizy sie przez najblizsze 100 lat. Slyszeliscie moze o
    jakim miedzynarodowym patencie zarejestrowanym przez polska
    uczelnie? Z litosci nie zapytam o polskiego laureata Nagrody
    Nobla w dziedzinie fizyki, matematyki lub czegosc scislego.
    I prosze nie nudzcie z Curie-Sklodowska.

    Od czasu do czasu kiepsciutko oplacany pismak z GW stara sie
    dowartosciowac. Za miesiac przeczytamy, oczywiscie swiete,
    oburzenie na renesans "Polish jokes" w Ameryce. Gdy Kali ukrasc
    krowy[...] gdy Kalemu - no good.
    Moze zajmijcie sie odsniezaniem stolicy Nikiforzy intelektu.
    I odpie...cie sie od Amerykanow.
  • jacek226315 12.02.10, 08:13
    a Ty skad sie urwales wiejski chlopku?
    A co to Nagroda Nobla to jakis miernik? Obama tez dostal Nagrode
    Nobla i co z tego -za co,za to ze czarny?
    A co do naszej rodaczki to ona nazywala sie nie Curie-Sklodowska
    tylko Sklodowska-Curie. Przecvzytaj sobie zycviorysy tych wszystkich
    niby amerykanskich noblistow,gdzie byli rodzeni i ksztalceni i
    odpie...sie od Polakow,stosujac Tweoja logike i slownictwo.Nic
    dziwnego,ze kraza "Polish jokes" jak tacy jak ty reprezentoja kraj
  • malkontent6 14.02.10, 19:20
    jacek226315 napisał:

    > A co to Nagroda Nobla to jakis miernik?

    A co jest miernikiem?
  • 12.12a1 12.02.10, 10:47
    Nie jest to artykul o elitach intelektualnych Ameryki,która stac na kupowanie
    naukowców.Jest to artkul o pospólstwie czyli zwyklych zjadaczach chleba.
  • zegrz 12.02.10, 11:18
    Oh objawiła się eva15 "Made in USA"?
  • wami41 14.02.10, 11:13
    Od czasu do czasu kiepsciutko oplacany pismak z GW stara sie
    > dowartosciowac. Za miesiac przeczytamy, oczywiscie swiete,
    > oburzenie na renesans "Polish jokes" w Ameryce. Gdy Kali ukrasc
    > krowy[...] gdy Kalemu - no good.
    > Moze zajmijcie sie odsniezaniem stolicy Nikiforzy intelektu.
    > I odpie...cie sie od Amerykanow.

    Trafiles w dziesiatke. Mam takie samo zdanie.
  • misiu-1 12.02.10, 08:30
    Te odnośniki z gwiazdkami pod artykułem to dla czytelników Gazety Wyborczej.
    Żeby wypadli lepiej od Amerykanów, kiedy ich jakiś ankieter na ulicy zapyta.

    --
    "Jeśli dziś milion ludzi ruszy na Brukselę, ci panowie uciekną zaraz na Wyspy
    Bahama. [...] Dziś jeszcze można to zrobić."
    (W.Bukowski)
  • golema 12.02.10, 08:42

    Polowa Ruskich, polowa leniwych. Spojrzcie obiektywnie,
    jezeli potraficie, na wasz sposob pisania czegokolwiek.
    Kto was polanalfabetow wypuscil ze szkoly? I wy uwazacie
    sie za wyksztalconych. Sadze, ze nawet w govnie zrobicie
    blad ortograficzny.
  • watanabe.miharu 12.02.10, 12:49
    golema napisała:

    >
    > Polowa Ruskich, polowa leniwych. Spojrzcie obiektywnie,
    > jezeli potraficie, na wasz sposob pisania czegokolwiek.
    > Kto was polanalfabetow wypuscil ze szkoly? I wy uwazacie
    > sie za wyksztalconych. Sadze, ze nawet w govnie zrobicie
    > blad ortograficzny.

    Trochę niewiarygodnie wygląda pouczanie innych o błędach robionych w ojczystym języku, jak się samej pisze bez użycia polskich znaków..;)
    Tak, wiem, nie masz polskiej klawiatury.. biedactwo.
    --
    "Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś przeciwnego."
  • 12.12a1 14.02.10, 10:42
    golema napisała:

    >
    > Polowa Ruskich, polowa leniwych. Spojrzcie obiektywnie,
    > jezeli potraficie, na wasz sposob pisania czegokolwiek.
    > Kto was polanalfabetow wypuscil ze szkoly? I wy uwazacie
    > sie za wyksztalconych. Sadze, ze nawet w govnie zrobicie
    > blad ortograficzny.
    ------------------------------------------------------------------- Ty
    uczony,nie ócz polanalfabetów pisac,bo polananalfabeci jako sobie radza.
  • araya 12.02.10, 09:03
    kitra1 napisała:

    >
    > Ty maly, zalosny polski qtasie, jezeli chcesz dalej prowadzic
    > polemike na forum to przetrzyj sobie zatluszczone okulary -
    > rozpraszasz czytelnikow niechlujnym pisaniem i literowkami.
    > I popros kogos, chomacie niedouczony, aby wyjasnil tobie
    > pojecie spacji, ciulu niegramotny. Sciskasz zdania tak jak
    > swoje plaskie poldupki.

    Ganj sie, bo przynosisz ujme innym poslugujacym sie jezykiem
    polskim. Idz dalej pucowac lampy (i nie tylko) inteligentnym
    amerykanom.
  • kitra1 12.02.10, 09:11

    Ty jestes nastepnym polskim przyglupem z trudem
    klecacym zdania. Skad sie bierze na forum tylu
    zle piszacych po polsku kretynow? Szukacie pracy?
  • araya 12.02.10, 12:36
    kitra1 napisała:

    >
    > Ty jestes nastepnym polskim przyglupem z trudem
    > klecacym zdania. Skad sie bierze na forum tylu
    > zle piszacych po polsku kretynow? Szukacie pracy?


    Ty natomiast jesteś kolejnym polskim sprzedawczykiem z klawiaturą
    np. DE i brązowym językiem.
  • odchudzacz 12.02.10, 09:29
  • odchudzacz 12.02.10, 09:31
    chrismiekina napisał:

    > A a propos głupoty to tam za oceanem opowiada się kawały o
    Polakach.
    > Ciekawe dlaczego akurat o naszej nacji??? Tyle różnych narodow
    > tam żyje ale wybrali sobie nas..

    Po prostu tam zyje duzo osobnikow pewnej nacji, ktorzy bardzo nas
    nie lubia.
  • majajekukubzdziongvamajaje 12.02.10, 09:34
    jest najwięcej baranów do strzyżenia. Potęga gospodarcza USA wyrosła na
    wciskaniu kitu w kolorowych papierkach słabo piśmiennym kmiotom z Iowa i
    imigranckiej biedocie.

    chrismiekina napisał:

    Jeśli Amerykanie są tacy glupi to jak to się stało, że
    > doszli do takiej potęgi???
  • wami41 14.02.10, 11:19
    majajekukubzdziongvamajaje napisał:

    > jest najwięcej baranów do strzyżenia. Potęga gospodarcza USA
    wyrosła na
    > wciskaniu kitu w kolorowych papierkach słabo piśmiennym kmiotom z
    Iowa i
    > imigranckiej biedocie.
    >

    co 200 lat pozniej probuje sie robic biedocie polskiej z najlepszym
    wyksztalceniem w swiecie.
  • mary_an 12.02.10, 09:51
    Fajnie podawac wyniki wyrwane z kontekstu, ale ja bym wolala jakies
    porownanie. Jakby sie przejsc po polskim miasteczku i popytac
    przechodniow (wszystkich po kolei - od pijaczyny spod budki z piwem
    po przypadkowych przechodniow) jaki procent powierzchni kuli
    ziemskiej zajmuja morza i oceany, to ciekawe jaki bylby wynik. Jakos
    nie wierze, ze 100% ludzi by wiedzialo.


    Dla mnie debilne jest publikowanie wynikow jakis badan, do ktorych
    nie ma zadnego porownania i odniesienia. Mozliwe, ze jakby takie
    samo badanie wykonac na polskiej ulicy to wynik wypadlby o wiele
    gorzej i ciekawe, kto wtedy okazalby sie glupia nacja.
  • moritani 12.02.10, 09:52
    Dla nas to przeciez wzór, madra elita, durniowate spoleczeństwo
    którym łatwo sterować. Czy nie tak rozumowali hitlerowscy okupanci?
  • hexon 12.02.10, 12:00
    Ilu tych amerykanów dostało te nagrody "za nic" jak chociażby obecny prezydent
    usa mrs. teleprompter lub idiota z dyplomem Harvarda niejaki al gore?....
  • wami41 14.02.10, 11:22
    hexon napisał:

    > Ilu tych amerykanów dostało te nagrody "za nic" jak chociażby
    obecny prezydent
    > usa mrs. teleprompter lub idiota z dyplomem Harvarda niejaki al
    gore?....


    dostan sie do Harvard czy Stanford ze swoim poziomem edukacji a
    potem bedziesz plul na ich poziom i absolwentow. Chamstwo nie zna
    granic.
  • przyladek.dobrej.nadziei 14.02.10, 19:37
    Do takich matołów wyemigrowali.
  • ableblideo 12.02.10, 09:56
    Z moich obserwacji wynika, ze Amerykanie owszem, sa ignorantami i nieukami,
    ale dobrze zdaja sobie sprawe ze swojej niewiedzy i zwykle sa otwarci na
    wiedze innych.
    Europejczycy sa co najmniej takimi samymi ignorantami, ale sa przeswiadzczeni
    ze maja duza wiedze i bardzo trudno ich przekonac, ze nie maja w czyms racji.
  • charlie11 12.02.10, 13:22
    No oczywiscie. Kazdy Polak z zapyzialej dziury wie jak jest w
    Stanach, chociaz nie wyjechal poza swoja gmine

    --
    'Never underestimate the power of stupid people in large groups'.
    -Neal Boortz

    'The problem with socialism is that you eventually run out of other
    peoples' money' - Margaret Thatcher
  • awatar_sm 12.02.10, 09:58
    wybiera elektryka na Prezydenta, a..ta na Prezydenta, elektryka na
    Premiera, a..tę na Przywódcę, cały świat podziwia Polaków
  • d.orange 12.02.10, 10:00
    e, tam. u nas w szkołach katolickie bajki są przez szamanów jako fakty przedstawiane i jeszcze oceny za to są ...
  • awatar_sm 12.02.10, 10:06
    wybiera el..ka na Prezydenta, ag..ta na Prezydenta, el..ka na
    Premiera, af..tę na Przywódcę, cały świat podziwia Polaków i ich
    Geniusza ekonomicznego budujące Kurduplandię miłości

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka