Dodaj do ulubionych

24 lata minęły

26.04.10, 17:16
Nowy izotop promieniujący na cały świat - Kłamstwo 86 - takim
mianek określa jedna z bohaterek francuskiego filmu dokumentalnego z
2005 r. to co towarzyszyło oficjalnie Czarnobylowi...

20 miliardów Euro kosztowało Rosję doprowadzenie likwidacji skutków
tej "awarii" do poziomu sarkofagu - tego strusia, którego głowę
schowano w piasek... zatem to nie koniec kosztów... dopiero
początek...

500 000 likwidatorów zatrudniono nie tylko przy budowie sarkofagu
ale i przy pracach oczyszczających, które tę budowę umożliwiły.
Oczyszczono (poddano klasycznej dezaktywacji, tzn. dokładnie
spłukano wodą) wszystkie okoliczne budynki.
Buldożerami usunięto i składowano w silosach całą powierzchniową
warstwę gruntu z całej okolicy.(Umożliwiło to także dostęp do i
przywrócenie pracy pozostałych reaktorów. )

200 000 z nich to dziś 40-letni inwalidzi.
20 000 z nich dziś już nie żyje.
zmarło 600 pilotów śmigłowców (praktycznie wszyscy zrzucający ołów
do krateru),
zmarło 2500 z 10000 górników , którzy wykonali tunel i wykop pod
reaktowem zalany następnie betonem
najwiecej ofiar pochłonęła akcja usuwania grafitu przemieszanego z
uranem z dachu reaktora,
na którym poziom promieniowania wynosił 12000 rentgenów na godzinę
(dawka 400 jest śmiertelna)
- w efekcie obniżono na nim poziom promieniowania zaledwie o 30%.

Co 4 lata nagromadzone na powierzchni gruntu radionuklidy są
spłukiwane kolejne 5 cm pod ziemię.

W ciągu 22 lat po katastrofie radioaktywna warstwa znajduje się
obecnie na głębokości 25-30 cm.

Te ćwierć metra gleby pochłania znaczną część promieniowania, zatem
wskazania na powierzchni są już dużo mniejsze. Na dobrą sprawę
należałoby jednak wywieźć i usunąć ponad 30-cm warstwę ziemi, aby
można było tam powrócić i np. nadal prowadzić produkcję rolną.
A w większosci mniej skażonych obszarów (poza zoną) jej nie
zaniechano.

Poziom promieniowania w pobliżu sarkofagu nadal przekracza 100-
krotnie dopuszczalne normy.

Gdy delegacja rosyjska przedstawiła na konferencji międzynarodowej
prognozowane 40000 ofiar śmiertelnych Czarnobyla,
strona zachodnia zmusiła ją do zaniżenia tej liczby 10-krotnie. 4000
przyjęto za oficjalną liczbę w sławetnym oficjalnym raporcie MAEA
sprzed kilku lat.
Przewodniczący ówczesnej delegacji rosyjskiej popełnił samobójstwo.
Podobnie jak I Sekr KC Ukrainy, który poprowadził swoją rodzinę na
czele pochodu pierwszomajowego w Kijowie w 1986 r.

--
uczestnik tych zdarzeń zostawił córce w spadku te mniej więcej
słowa: zadaniem waszego pokolenia będzie zrobić wszystko, żeby
znaleźć inne źródła energii
Edytor zaawansowany
  • bonobo44 26.04.10, 18:28

    z 500 000 likwidatorów - podała właśnie ostatnia Panorama...


  • bonobo44 27.04.10, 10:42
    Panorama 26IV2010:
    www.tvp.info/panorama/wideo/26042010-1800/1621517
    --
    24 lata minęły od katastrofy w Czarnobylu
  • asteroida2 27.04.10, 10:48
    Ooo... po 24 latach nie żyje już 12% pracowników?

    Czy gdyby nie było żadnej katastrofy, wynik byłby inny?

    Spodziewam się, że w najbliższych latach umieralność byłych likwidatorów gwałtownie przyspieszy. Za 50 lat martwych będzie już pewnie ponad 490 000!
  • bonobo44 27.04.10, 11:44
    średnia wieku ratowników to było gdzieś 20 lat!
    dzisiaj ci chłopcy mieliby po 44 lata,
    a zmarli w większości przed 40-ką...

    gdzie słyszałeś o 12% śmiertelności w przedziale wiekowym
    20-40 lat?


    Jaworowski, który personalnie odpowiedzialny jest za to,
    że opinia publiczna w Polsce została poinformowana o katastrofie
    i o przekroczeniu norm promieniowania 500 000 razy!!!
    w 5 dni po niej (dopiero po pochodach 1-majowych)!
    dziś bezczelnie utrzymuje, że zmarło u nas z tego powodu tyle ludzi
    ile ginie w weekend na drogach...
    wszystko to w tej samej Panoramie (patrz wyżej -ok. 23 minuty)...
    --
    24 lata minęły od katastrofy w Czarnobylu
  • asteroida2 27.04.10, 11:53
    > średnia wieku ratowników to było gdzieś 20 lat!

    Źródło poproszę.
  • profesorbeton 27.04.10, 12:55
    Otoz to. Prosze o powazne, naukowo zweryfikowane dane, a nie klamswa
    rozpowszechnaine przez media, szczegolnie zas przez rezymowa TV.
  • profesorbeton 27.04.10, 12:53
    Skad te rewelacje? Czemu nie 6 000 albo 6 000 000?Sa na ten temat jakies
    powazne, niezalezne dane?
    Bo w telewizji to rozne rzeczy mowia, a
    najczescieciej to po prostu klamia...
  • kornel-1 27.04.10, 13:07
    profesorbeton napisała:

    > Skad te rewelacje? Czemu nie 6 000 albo 6 000 000?Sa na ten temat jakies
    > powazne, niezalezne dane?
    Bo w telewizji to rozne rzeczy mowia, a
    > najczescieciej to po prostu klamia...
    cie

    No przecież te dane są znane od dwóch lat. Odnośnik do nich jest umieszczony (między innymi) na stronach Wikipedii poświęconych likwidatorom (link 7)

    Artykuł tak stary (lub tak niewiarygodny), że portal Le Monde zdążył go już usunąć.

    Kornel
    PS. Ja mam trudniejsze pytanie: po co ci nowy nick?
    --
    "Kornel: moje podróże"
  • profesorbeton 27.04.10, 13:44
    Wikipedia nie jest autorytatwnym zrodlem, szczegolnie w tak kontrowersyjnych
    tematach...
    A po co mi nowy nick? Bo mi Michnika ludzie znaow zabanowali moj poprzedni!
  • kornel-1 27.04.10, 14:43
    profesorbeton napisała:

    > Wikipedia nie jest autorytatwnym zrodlem, szczegolnie w tak kontrowersyjnych
    > tematach...


    No przecież wskazałem inne źródło niż Wikipedia. Artykuł w Le Monde. Zdjęty z portalu.

    Bonobo44, który czytał [omówiony w Le Monde] raport Wiaczesława Griszyna, prezydenta Związku Czarnobyl, z pewnością poda ci link do oryginalnego źródła.

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
  • profesorbeton 27.04.10, 16:31
    Jak zdjety, to tak, jakby go nie bylo. I Le Monde nie jest pismem
    naukowym...
  • bonobo44 27.04.10, 17:57
    wg badań niezależnego ośrodka ekspertyz ekologicznych rosyjskiej Akademii Nauk:
    67 tysięcy osób poniosło śmierć w Rosji tylko w ciągu 15 lat między 1990 a 2004 rokiem wskutek wydarzeń w
    Czarnobylu...

    onet prztytoczył ten artykuł za Le Monde w kwietniu 2006 pt.
    "Katastrofa, której nie było"
    wiadomosci.onet.pl/1327763,1292,kioskart.html
    (w tej chwili tej wiadomosci tam też już nie ma)
    żeby tu żadny beton nie powtarzał, że jak został zdjęty, to tak,
    jakby go nie bylo, pozwalam go sobie przytoczyć, co ma ponadto tę zaletę,
    że nie wymaga znajomości francuskiego:


    Ekolodzy i ofiary Czarnobyla uważają, że jesteśmy świadkami kampanii mającej
    na celu pogrążenie w niepamięci najpoważniejszej ich zdaniem katastrofy w
    dziejach energetyki jądrowej
    Rosyjscy uczeni twierdzą, że w Czarnobylu wydarzył się drobny wypadek, o
    którym nie warto już mówić. A międzynarodowa opinia publiczna i jej ważny
    rzecznik, jakim jest ONZ, zdają się przyznawać im słuszność. W przeddzień
    20. rocznicy awarii tylko garstka niezależnych badaczy i ekologów chce
    walczyć na rzecz ofiar tragedii, przeciwko ambicjom jądrowym Rosji.
    Międzynarodowa organizacja Lekarze przeciwko Wojnie Jądrowej (IPPNW)
    skrytykowała ONZ-owski bilans katastrofy w Czarnobylu i wezwała do ponownego
    rozpatrzenia tej kwestii. W ubiegłorocznym raporcie (ogłoszonym we wrześniu
    2005 roku) napisano, że liczba ofiar, które zmarły na skutek awarii
    reaktora, wynosi mniej niż 50. "Te dane są zaniżone i absolutnie fałszywe" -
    stwierdziła Angelika Claussen, przewodnicząca niemieckiej sekcji IPPNW.

    Z okazji zbliżającej się 20. rocznicy wydarzeń na Ukrainie ta
    międzynarodowa organizacja lekarska przygotowała i ogłosiła własne studium.
    Zatytułowała je "Konsekwencje Czarnobyla dla zdrowia". Badacze z IPPNW na
    wstępie zaznaczyli, że są w stanie podać dokładnej liczby osób
    poszkodowanych. (.) Ich celem było natomiast pokazanie w przybliżeniu, jak
    wielkie straty wyrządziła awaria ukraińskiego reaktora. W swoim raporcie
    organizacja lekarska domaga się od wspólnoty międzynarodowej
    "nieograniczonego dostępu zainteresowanych do danych dotyczących katastrofy
    w Czarnobylu", "rezygnacji z elektrowni atomowych" oraz "skutecznej i
    długofalowej" pomocy dla osób, które ucierpiały wskutek napromieniowania w
    rejonie katastrofy.

    Według tego opracowania, opierającego się na istniejących ekspertyzach,
    szacuje się, że "ponad 10 tysięcy osób już zachorowało na raka tarczycy, a
    można się spodziewać, że w przyszłości to samo spotka 50 tysięcy ludzi". Dla
    porównania, ONZ informuje o "około 4 tysiącach przypadków zachorowań na raka
    tarczycy", które można przypisać skażeniu środowiska po katastrofie. "W
    Europie z powodu awarii w Czarnobylu urodziło się 10 tysięcy noworodków z
    wadami rozwojowymi, a 5 tysięcy niemowląt zmarło" - twierdzi IPPNW. Zresztą
    "wiele setek tysięcy członków ekip ratunkowych do dziś choruje w wyniku
    napromieniowania, a dziesiątki tysięcy osób już zmarło" - uważa ta
    organizacja.

    "Wielkim cynizmem byłoby zarzucanie mieszkańcom Ukrainy, Białorusi i Rosji,
    że chcą robić z siebie ofiary - uważa pani Claussen. - Równie cyniczne jest
    zalecanie im lepszego sposobu odżywiania i zdrowszego stylu życia".
    Tymczasem, według raportu ONZ, miejscowa ludność "wszelkie problemy ze
    zdrowiem składa na karb napromieniowania" oraz "z góry zakłada, że zgony
    spowodowane katastrofą w Czarnobylu były znacznie liczniejsze, niż
    oficjalnie podano". Pokrzepieni raportem ONZ, rosyjscy naukowcy nadal
    poddają w wątpliwość rozmiary katastrofy, wywołując tym wściekłość
    poszkodowanych oraz ekologów.

    Wybuch czwartego reaktora elektrowni atomowej w Czarnobylu (na Ukrainie
    będącej wówczas jedną z republik radzieckich), do którego doszło 26 kwietnia
    1986 roku, "to nie katastrofa ani nawet poważniejsza awaria techniczna,
    sądząc po liczbie ofiar" - uważa Leonid Bolszow, dyrektor Instytutu Energii
    Atomowej rosyjskiej Akademii Nauk. "Udokumentowane naukowo następstwa
    Czarnobyla są bardzo ograniczone: 47 ratowników zmarło na skutek
    napromieniowania, a dziewięcioro dzieci zapadło na raka tarczycy" -
    twierdzi, powołując się na obliczenia ONZ.

    W podobnym tonie o skutkach awarii sprzed 20 lat wypowiada się inny
    pracownik rosyjskiej Akademii Nauk, Leonid Iljin, dyrektor Państwowego
    Instytutu Biofizyki. W 1986 roku odradzał nawet władzom ukraińskim ewakuację
    Kijowa, położonego zaledwie 70 kilometrów od Czarnobyla, gdy zaistniała
    groźba nowego wybuchu. Dziś uważa, że historia przyznała mu rację. Żałuje
    tylko, iż politycy nie posłuchali go, gdy proponował "zmniejszenie dodatków"
    społecznych dla likwidatorów, strażaków, żołnierzy i robotników, których
    posłano do uporządkowania miejsca po katastrofie, nie zapewniając im
    należytego bezpieczeństwa.

    Oburzeni tymi wypowiedziami ekolodzy i ofiary Czarnobyla uważają, że
    jesteśmy świadkami kampanii mającej na celu pogrążenie w niepamięci
    najpoważniejszej ich zdaniem katastrofy w dziejach energetyki jądrowej.
    "Wygodnie jest zapomnieć o Czarnobylu w Rosji, mającej wielkie ambicje
    atomowe" - ubolewa Wiaczesław Griszyn z Unii Czarnobyla, głównej organizacji
    skupiającej likwidatorów zniszczeń z 1986 roku. Jego zdaniem spośród 600
    tysięcy likwidatorów z Ukrainy, Rosji i Białorusi "w Rosji zmarło 25 tysięcy
    osób, a 70 tysięcy doznało poważnych uszczerbków na zdrowiu. Ukraińskie dane
    są podobne, a na Białorusi zmarło 10 tysięcy ludzi, 25 tysięcy zaś zostało
    poszkodowanych".

    Rosyjska filia Greenpeace ostro zaatakowała raport ONZ, twierdząc, że "ma on
    na celu ideologiczne wsparcie dla programu zbudowania 40 nowych reaktorów
    atomowych w Rosji do 2030roku". Te zaniżone szacunki to nic innego, jak
    "element szerszej operacji public relations" - uważa przedstawiciel
    rosyjskiego oddziału Greenpeace, Władimir Czuprow. "Chodzi o to, aby w
    oczach opinii publicznej Czarnobyl nie miał aż tak wielkiego znaczenia.
    Pamiętajmy, że dziś od 70 do 80 procent Rosjan sprzeciwia się budowaniu
    elektrowni atomowych w pobliżu ich miejsca zamieszkania" - dodaje Czuprow.
    Według rosyjskiego Greenpeace, który powołuje się na badania niezależnego
    ośrodka ekspertyz ekologicznych rosyjskiej Akademii Nauk, 67 tysięcy osób
    poniosło śmierć w Rosji między 1990 a 2004 rokiem wskutek wydarzeń w
    Czarnobylu.

    Ludmiła Komogorcewa, przewodnicząca komisji ekologicznej władz obwodowych w
    Briańsku (rejonie najbardziej dotkniętym przez radioaktywne promieniowanie)
    skarży się, że programy zaopatrzenia szkół w nieskażone produkty spożywcze i
    wodę pitną od lat nie są już finansowane przez państwo. Działaczka twierdzi,
    że w latach 1991-2003 w tej części Rosji wykryto 2 700 przypadków
    zachorowań na raka tarczycy. 290 przypadków wystąpiło u osób, które w
    momencie katastrofy były dziećmi. Tymczasem rosyjscy naukowcy upierają się,
    że w obwodzie briańskim zarejestrowano zaledwie 226 osób z nowotworem
    tarczycy.

    --

  • profesorbeton 27.04.10, 18:37
    A mieli oni grupe kontrolna?
  • asteroida2 27.04.10, 15:17
    > Wikipedia nie jest autorytatwnym zrodlem, szczegolnie w tak
    > kontrowersyjnych tematach...

    Mam wrażenie, że nie wiesz czym jest Wikipedia.
    Przede wszystkim, nie jest źródłem informacji w ŻADNYM temacie, bo nie wytwarza
    żadnej informacji. Ona ją jedynie zbiera i kataloguje. Wikipedia jest kompendium
    wiedzy i katalogiem źródeł.

    Niestety umiejętność odróżniania źródeł informacji (jakimi są dziennikarze czy
    naukowcy) od katalogów tych informacji (jakimi są gazety czy encyklopedie), jest
    najwyraźniej wciąż bardzo elitarna, bo większość ludzi myli te pojęcia nagminnie.
  • profesorbeton 27.04.10, 16:34
    Cos sie tobie pomylilo. DOBRA ncyklopedia jest zrodlem ZWERYFIKOWANYCH
    informacji
    . Naukowcy tez s atakim zrodlem. Nie sa zas takim zrodlem
    dziennikarze. Oni moga, co najwzyej, czerpac ze zrodel, ale to, co ono
    prezentuja, jest z reguly bezwartosciowe, ze wzgledu na selektywny dobor zrodel
    informacji przez owych dziennikarzy.
  • asteroida2 27.04.10, 18:16
    > DOBRA ncyklopedia jest zrodlem ZWERYFIKOWANYCH informacji.

    Dla dzieci, być może.
    Warto jednak kiedyś dorosnąć i zauważyć że podręcznik, encyklopedia czy ksiądz na ambonie tylko _powtarzają_ informacje po kimś innym. Żeby je zweryfikować, trzeba znać to źródło. Wiele osób przechodzi przez życie nie starając się niczego zweryfikować, po prostu ślepo wierząc w to, co im powie jedyna słuszna gazeta, jedyne słuszne radio czy jedyna słuszna encyklopedia. Tacy nie skorzystają na Wikipedii, bo zweryfikowanie podanych tam informacji będzie przekraczać ich możliwości.
    Zajrzyj do jakiejś swojej DOBREJ encyklopedii i zastanów się, kto i w jaki sposób weryfikował znajdujące się tam informacje. To może pozwoli ci zrozumieć na czym polega problem.
  • profesorbeton 27.04.10, 18:39
    Dla dzieci? Np. Macropaedia Brytyjskiej Encyklopedii?
    I o co ci chodzi? Co zlego widzisz w korzystaniu z encyklopedii przez
    doroslych?
  • kala.fior 27.04.10, 18:07

    Exhibit
    M


    --
  • bonobo44 27.04.10, 18:12
    Dzięki, Kalafiornio za uwiarygodnienie... tłumaczenia na polski:
    forum.gazeta.pl/forum/w,32,110592804,110651451,Nie_zyje_juz_67_000.html
    --

  • jack79 27.04.10, 13:05
    o ile kojarze to masz silne ekologiczne ciągoty
    powinno Ci się więc spodobać:
    wiadomosci.onet.pl/1330257,2678,1,powrot_zycia_w_czarnobylu,kioskart.html
    chciałoby się powiedzieć więcej takich katastrof, przyroda bardzo mocno na tym
    korzysta!
  • bonobo44 27.04.10, 18:26
    skoro tak sobie cenisz zalety hormezy radiacyjnej, to
    jedź tam z rodziną na piknik i wykop sobie na skraju drogi
    balneolecznicze poletko
    - 30 cm pod wierzchnią wartwą ziemi będziesz miał dokładnie to samo,
    co w pierwszych miesiącach po katastrofie...

    pomyszkuj trochę po okolicy z licznikiem, a nie będziesz musiał nawet kopać...

    jak ci się spodoba - postaw sobie tam domek letniskowy i zacznij uprawiać ogórki...

  • bonobo44 27.04.10, 18:48
    " Pięćdziesięciu mężczyzn, którzy 26 kwietnia 1986 roku prowadzili w czarnobylskiej elektrowni akcję ratowniczą, zmarło na ostrą chorobę
    popromienną. Jednak sporej grupie ratowników do dziś nic nie dolega. ?"

    W takim razie po co ten pytajnik?
    I... jak sporej grupie ratowników z tych ogółem 500 tys. do dziś nic nie dolega?

    Odliczając 76 tys już zmarłych i co najmniej drugie tyle inwalidów...
  • bonobo44 27.04.10, 19:07
    wg badań niezależnego ośrodka ekspertyz ekologicznych rosyjskiej Akademii Nauk:
    67 tysięcy osób poniosło śmierć w Rosji tylko w ciągu 15 lat między 1990 a 2004 rokiem wskutek wydarzeń w
    Czarnobylu...

    doliczając 9 lat, których ta statystyka nie objęła i ekstrapolując, mamy
    40 tys. więcej, zatem ok.105 tys zmarłych w samej Rosji
    doliczając 25 tys zmarłych na Ukrainie i 10 tys. na Białorusi (wg "Le Monde")
    otrzymujemy 140 tys.
    doliczając lekko licząc tylko (!) 10 tys. w pozostałej części Europy
    osiągamy na dzień dzisiejszy okrągłe 150 000 ofiar śmiertelnych Czarnobyla 8-(
  • bonobo44 27.04.10, 19:30
    ponad drugie tyle - 165 tys. - zostało inwalidami
    --
    - In April 1994, a commemoration text from the Ukrainian embassy in Belgium counted 25 000 dead among the liquidators since 1986.
    - According to Georgui Lepnine, a Belarussian physician who worked on reactor #4, "approximatively a 100 000 liquidators are now dead", on a
    total number of one million workers.
    - According to Viatcheslav Grichine of the Chernobyl Union, main organization of liquidators, "25 000 of the Russian liquidators are dead and 70
    000 disabled, about the same in Ukraine, and 10 000 dead in Belarus and 25 000 disabled", which makes a total of 60 000 dead (10% of the 600 000
    liquidators) and 165 000 disabled
    www.statemaster.com/encyclopedia/Chernobyl-Union
  • kala.fior 27.04.10, 20:52
    O Bonobo,

    kiedyś całkiem energicznie posprzeczaliśmy się na ten temat.
    oficjalne 50 ofiar to oczywista kpina, chorych żołnierzy i cywili wysłano do szpitali na rubieżach USSR, wiadomo ze za czasów imperium świadomie fałszowano żurnale szpitalne i zacierano ślady. Jeżeli pamiętam dobrze nasze przepychanki, wydawało mi się ze prawdopodobna cyfra to kilka tysięcy bezpośrednich ofiar. co do pośrednich ofiar a szczególnie ilości raków tarczycy, są takie różnice w raportach i wiele zidentyfikowanych źródeł błędów, brak "base line" plus wiele innych przyczyn załamania się zdrowia publicznego, legend i manipulacji z obu stron, ze naprawie nie bardzo wiem co o tym myśleć.
    Wspomniałeś "10 tys. w pozostałej części Europy", czy masz jakiekolwie zrodlo? Polska bylo blisko epicentrum wydarzen, czy sa jakie raporty o ofiarach w Polsce? Mieszkam w miejscu gdzie spotakly sie chmury wedrujace z zachoud i z wschodu, mimo lat prowadzenie statystyk, nie ma wzrostu raka tarczycy etc. A ankietowany jest każdy zatrudniony podczas co rocznej obowiazkwej wizity lekarskiej;
    --
    Darowanemu budzikowi nie zagląda się w tryby !
  • bonobo44 28.04.10, 23:53
    nie opowiadaj - w Polsce nikt nie podjął próby prowadzenia rzetelnych statystyk...
    wręcz je fałszowano po tej katastrofie - lekarze powszechnie zaliczali zgony pacjentów
    w szpitalach onkologicznych na poczet niewydolności ukłądu krążenia... najwyraźniej takie były podówczas wytyczne centralne...
    (analogicznie jak ostatniej zimy zgony na A/H1N1 zaliczali na poczet... zapalenia płuc
    i/lub niewydolności układu krążenia...)

    dlatego przyjąłem ostrożnie minimalną wg mnie liczbę swobodnie mieszczacą się w granicach 1% błędu statystycznego...

    w istocie dla całej Europy może być ona nawet 100-krotnie wyższa...
    na to ostatnie wskazywać może coś co nazwałbym mnożnikiem Jaworowskiego...
    on do dzisiaj twierdzi, że w Rosji w wyniku katastrofy zginęło 31 ludzi...

    ostatnio taką samą liczbę podał dla Polski w wywiadzie dla Panoramy ("nie więcej niż tyle ile co weekend ginie na drogach")

    wnioskując po tym, że liczby dla byłego ZSRR nie doszacował 5000 razy (tylko na dziś)
    należało by sądzić, że o tyle samo "pomylił się" co do samej Polski...

    niestety nawet milion zgonów na raka więcej w 500 mln Europie w przeciągu ćwierćwiecza
    oznacza 40000 rocznie (w przeliczeniu na naz kraj to jakieś 3000 rocznie),
    a to nadal mieści się w granicach błędu statystycznego...
    zawsze tez można zwalić winę na pogorszenie jakości pożywienia i rosnącą degardację środowiska...
    --
    24 lata minęły od katastrofy w Czarnobylu
  • kala.fior 29.04.10, 21:47
    bonobo44 napisał:

    > nie opowiadaj - w Polsce nikt nie podjął próby prowadzenia rzetelnych statystyk...

    wybacz, spytałem się bo nic na temat nie wiem


    > na to ostatnie wskazywać może coś co nazwałbym mnożnikiem Jaworowskiego...
    > on do dzisiaj twierdzi, że w Rosji w wyniku katastrofy zginęło 31 ludzi...
    > ostatnio taką samą liczbę podał dla Polski w wywiadzie dla Panoramy ("nie więcej niż tyle ile co weekend ginie na drogach")
    >wnioskując po tym, że liczby dla byłego ZSRR nie doszacował 5000 razy (tylko na dziś) należało by sądzić, że o tyle samo "pomylił się" co do samej Polski...
    >

    "mnożnikiem Jaworowskiego" - cudne, brawo Bonobo. Ale z tym panem trzeba trochę uważać, czasem myli mu się nawet znak, podobno idzie epoka lodowcowa....


    > niestety nawet milion zgonów na raka więcej w 500 mln Europie w przeciągu ćwierćwiecza oznacza 40000 rocznie (w przeliczeniu na naz kraj to jakieś 3000 rocznie),
    > a to nadal mieści się w granicach błędu statystycznego...
    > zawsze tez można zwalić winę na pogorszenie jakości pożywienia i rosnącą degardację środowiska...

    Wiesz nie chcę się spierać ale sam widzisz ze okropnie trudno wyizolować tak nikły sygnał, we Francji liczba raków tarczycy zaczęła bardzo wzrastać przed Czernobylem, i jak tu oddzielić możliwe przyspieszenie trendu od zerowej hipotezy?

    --
    Czekamy na teorie promieniowania ciała doskonale pstrokatego.
  • bonobo44 30.04.10, 22:57
    kala.fior napisał:

    > sam widzisz

    no tak, przecież nie jestem ślepy 8-(

    --
    24 lata minęły od katastrofy w Czarnobylu
  • bonobo44 29.04.10, 00:31
    kilka tysiecy (dokładnie 4000 co oznacza dokładnie 10 razy mniej niż przewidywali Rosjanie
    a i ci już - na dzisiaj - pomylili się jak łatwo zauważyć 4-krotnie)
    przewidywał bezczelny raport MAEA sprzed paru lat, którego zapewne broniłeś,
    więc nie mogłeś się nie zgodzić z taką zawartą w nim sugestią...

    --
    24 lata minęły od katastrofy w Czarnobylu
  • kala.fior 29.04.10, 21:52
    No, nie bezczelnie a energicznie!

    Z reszta w konkluzji naszej dyskusji uważałem raport ONZ z 2006 jako najniższa
    granice a za górna brałem meta raport Greenpeacu.



    --
    Korwinowi-Mikke, tak jak i Chaplinowi, film dźwiękowy nie służy.
  • bonobo44 30.04.10, 22:54
    no tak... zwracam honor Tweojemu zdrowemu rozsądkowi
    --
    24 lata minęły od katastrofy w Czarnobylu
  • jack79 27.04.10, 23:05
    skoro ta żyją normalne zwierzeta (jakoś nie ma doniesień o mutantach) to tam
    jest bezpiecznie
    nie dyskutujmy z faktami

    poza tym...
    www.taishitsu.or.jp/radiation/ramsar-e.html
  • profesorbeton 28.04.10, 17:30
    Otoz to...
  • bonobo44 29.04.10, 20:02
    radon jest gazem emitującym promieniowanie alfa...
    jego rozproszone cząsteczki dostając się do płuc
    są w większości wydychane przed rozpadem, ale w istocie
    część ulega rozpadowi w płucach - na ogół jednak w sąsiedztwie
    innych komórek przy każdym takim rozpadzie...

    w przypadku emisji z Czarnobyla mieliśmy do czynienia z cząstkami radioaktywnego pyłu
    zawieszonego... takie cząsteczki emitując nawet tylko praktycznie nieprzenikliwe promieniowanie alfa
    umiejscowione w jednym punkcie płuc, niszczą w nim wszystkie otaczające komórki,
    powodując w nich nieprzewidywalne zmiany i dlatego właśnie są kancerogenne...

    zatem zamiast wybrać którąś ze sztolni, które obfitują w radon,
    i służą w miarę nieszkodliwie wierzących w zbawienne skutki hormezy radiacyjbej,
    polecam ci rodzinny piknik na skraju drogi do Czarnobyla - przy lekkiej bryzie,
    lub jak dobrze tupniesz, powinieneś sobie i bliskim zafundować efekt takowej
    trwałej i wielopunktowej hormezy wewnętrznej... istny balsam dla organizmu...
    jeśli tego ci będzie mało, zbuduj sobie tam daczę... uważaj na warstwę 30 cm pod powierzchnią
    - tam zeszło dotąd całe "dobro" z powierzchni... polecam też naturalne oczka wodne... pozwolą
    one wzbogacić także twój układ trawienny w poszukiwane przez ciebie "dobro"...

  • jack79 01.05.10, 11:40
    może się powtórzę, ale Ty też się powtórzyłeś
    zastanów się, przecież zwierzęta które tam żyją od urodzenia do śmierci wdychają
    ten pył, jedzą go, piją wodę z tych oczek wodnych i nie widać jakoś aby im
    drugie i trzecie ogony rosły lub głowy odpadały, nie świeca w ciemności, są
    dalej płodne i i kolejne pokolenia są zdrowe
    gdyby nie ten wymuszony eksperyment w czernobylu też bałbym się tego
    promieniowania i skażenia jak Ty, ale empiria pokazuje że to o czym piszesz to
    "radiofobia"
  • bonobo44 01.05.10, 21:36
    a zastanawiałeś się jaki jest ich średni czas życia?

  • jack79 03.05.10, 12:42
    > a zastanawiałeś się jaki jest ich średni czas życia?

    nie, ale teraz się zastanawiam...i wychodzi mi że skoro ich tam tak dużo teraz
    jest, znacznie więcej niż wcześniej to albo żyją dłużej albo są zdrowsze i się
    lepiej rozmnażają, albo i to i to

    no chyba że masz jakieś inne dane na ten temat?
  • bonobo44 03.05.10, 15:16
    a może to wynika po prostu z tego, że się do nich nie strzela, nie sądzisz?
    może i z tego, że zbiegają się tam wszystkie z terenów, na których nie mają tyle spokoju?
    tzn. nawet jeśli żyją tam 2-razy krócej jest ich więcej...
    --
    24 lata minęły od katastrofy w Czarnobylu
  • pomruk 03.05.10, 16:55
    W strefie zamkniętej wokół Czarnobyla radiacja była 5-10 lat temu 10-100 razy
    silniejsza od tła. Pomimo tego nie udało sie stwierdzic - jak dotychczas -
    żadnego wpływu takiej dawki na zdrowie fauny i flory. W niektórych rejonach
    Ziemi promieniotwórczość naturalna jest aż 100-krotnie wyższa niz w Polsce - nie
    zaobserwowano negatywnego efektu jej wpływu na ludzi i zwierzęta - mimo że ten
    poziom utrzymuje się "od zawsze"! Sorry, hipoteza hormezy radiacyjnej, mimo że
    wciąż jeszcze nieudowodniona, wydaje sie jednak mocno prawdopodobna. Liniowa
    zalezność miedzy dawką a zwiększona zachorowalnoscia - praktycznie wykluczona.
  • bonobo44 03.05.10, 18:38
    "wkrótce po wybuchu wszelka zwierzyna w okręgu czarnobylskim została odstrzelona! "
    w wiele lat później zwierzęta wróciły (napływając z zewnątrz), gdy już najbardziej kancerogenne i zabójcze
    pyły zeszły wiele cm pod powierzchnię gruntu...

    "Promieniowanie, które przenika nasze ciało nazywamy promieniowaniem gamma. Ma ono charakter kumulacyjny, sumuje się, więc można obliczyć jak
    bardzo wpłynie na nasze zdrowie. Promieniowanie gamma jest niemal identyczne z promieniowaniem X. Promieniowanie X jest wytworem człowieka,
    podczas gdy promieniowanie gamma występuje w przyrodzie. Jest ono także nazywane promieniowaniem kosmicznym. Każdy, kto podróżuje samolotem na
    dużych wysokościach, jest wystawiony na promieniowanie kosmiczne rzędu 25 mR/h. Ten typ promieniowania bardzo szybko powoduje negatywne skutki w
    ciele człowieka. Jest to coś w rodzaju niewidzialnych kul, które mogą nas zabić w ciągu kilku godzin. Z drugiej strony, promieniowanie alfa oraz
    beta można porównać do miny z opóźnionym zapłonem. Podczas wdychania radioaktywny pył dostaje się do ciała człowieka, tam osiada, i w ciągu
    kilku kolejnych lat eksploduje jako komórki raka. Cząstka promieniowania alfa ma największą masę z wszystkich trzech, cząstki promieniowania
    beta są niezwykle lekkie, a cząstki promieniowania gamma praktycznie nie mają masy. Promieniowanie alfa nie podróżuje dalej niż 4 do 12
    centymetrów od źródła, więc spokojnie możemy grać w bilarda kulami z czystego plutonu. Martwe komórki na naszej skórze zatrzymają promieniowanie
    beta, więc nawet żonglowanie takimi kulami będzie bezpieczne.
    Jeśli podróżujemy przez teren, w którym poziom promieniowania nie przekracza 100 mR/h, to przez godzinę otrzymamy tyle promieniowania gamma, co
    pasażer samolotu lecącego z Kijowa do Londynu, w ciągu tych kilku godzin podróży. Nie latam do Londynu, więc mogę sobie pozwolić na wycieczki do
    Wilczej, gdzie otrzymam podobną dawkę.

    Niestety, nie możemy policzyć ilości cząsteczek alfa oraz beta, jakie wdychamy, więc jest to nasze główne niebezpieczeństwo. W ciągu pierwszego
    roku po katastrofie radioaktywny pył pozostaje na powierzchni. Musiałabym się od razu pożegnać z moimi butami, gdybym chciała pochodzić sobie po
    tej trawie. Podobnie skaziłabym mój licznik Geigera, jeślibym pozwoliła żeby dotknął radioaktywnej powierzchni. Podróż przez te tereny w
    otwartym pojeździe byłaby tak samo szalona jak połknięcie tych plutonowych kulek. Teraz promieniowanie osiadło głównie w glebie i poziom
    radioaktywności zmalał. Z jednej strony to dobrze, bo możemy podróżować przez te tereny z mniejszym narażeniem swojego zdrowia. Ale z drugiej
    strony to źle, bo teren promieniuje teraz z głębi i jest trudniej rozpocząć jakikolwiek proces odkażania.

    W dzisiejszych czasach promieniowanie istnieje głównie w ogórkach i jabłkach i posiadanie licznika Geigera podczas zakupów na targu warzywnym
    jest równie niezbędne, jak podczas wycieczek po tej krainie. Głównym problemem są tu grzyby. Jemy ich około 6 razy więcej niż przeciętny
    Amerykanin. Związki chemiczne które są w grzybach są gorsze od izotopu cezu 137 (poziomy cezu w grzybach nie zmniejszyły się tak dużo jak
    wynikałoby to z połowicznego rozpadu izotopu cezu 137)."
    mojasd.ovh.org/lotw/chapter34.html

    "Poziom promieniowania jest tu taki sam jak w Kijowie, a przebywanie na tym moście jest tak samo bezpieczne jak przebywanie na jednym z mostów w
    Wenecji. Ale nigdy nie zapominaj że to jest Czarnobyl, możesz przejść kilkaset metrów od tego miejsca i otrzymać solidną dawkę promieniowania. W
    okolicach Czarnobyla jest kilkaset miejsc, w których zakopano odpady promieniotwórcze. Nikt teraz nie wie dokładnie gdzie one się znajdują.
    Ludzie, którzy zakopywali te odpady, sami już leżą kilka metrów pod ziemią. Niech odpoczywają w pokoju, bo żywi tu spokoju nie zaznają."
    mojasd.ovh.org/lotw/chapter36.html
    "Po katastrofie w Czarnobylu zaczęło brakować urządzeń do mierzenia promieniowania. Władze w panice zaczęły szybko produkować mierniki
    wyskalowane maksymalnie do 100 mikrorentgenów. Te liczniki Geigera były kompletnie bezużyteczne, bo poziom promieniowania w Czarnobylu był setki
    razy większy - daleko poza skalą. W tamtym czasie poziom promieniowania w Kijowie, tu gdzie mieszkam, wynosił około 1000 mikrorentgenów na
    godzinę... dopiero teraz, 20 lat później, te stare urządzenia zaczęły być przydatne."
    mojasd.ovh.org/lotw/chapter44.html
    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że
    kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!!
    - Elena Filatova
    www.angelfire.com/extreme4/kiddofspeed/afterword_pl.html
  • pomruk 03.05.10, 19:01
    Po pierwsze - nie odpowiadasz na post. Jego treścia jest spostrzeżenie, że przy
    dzwkach 100-krotnie wiekszych od średnich nie obserwuje sie (przynajmniej w
    Czarnobylu czy np. w Indiach, w rejonach gdzie promieniowanie jest jeszcze
    silniejsze i trwa bez porównania dłużej) negatywnych zmian u zwierzą t i roślin
    (o tych ostatnich zapomniałeś najwyraźniej - te nie migrują i nikt ich nie
    odstrzelił). Przechodzac juz do cytowanych tekstów - ty się zastanawiasz,
    kopiujac je? Np cos takiego "Promieniowanie gamma jest niemal identyczne z
    promieniowaniem X. Promieniowanie X jest wytworem człowieka, podczas gdy
    promieniowanie gamma występuje w przyrodzie. Jest ono także nazywane
    promieniowaniem kosmicznym." Toż to bzdury.
  • bonobo44 03.05.10, 16:56
    1)"w strefie nie ma żadnych [wg mnie "żadnych" to nazbyt daleko idące i nie upoważnione uogólnienie - na pewno się pojawiają z tym, ze mutacje
    są na ogół niekorzystne i dlatego szybko giną - a padlinożercy i drapieżniki sprawiają, że ich zwyczajnie się nie spotyka] zmutowanych zwierząt!
    były owszem poszczególne przypadki ale zdychały ponieważ były za słabe by przyjmować takie dawki promieniowania już w kilka do kilkunastu
    tygodni po mutacji która mianowicie występowała w okresie począwszy od wybuchu do 2 lat po nim. Dlaczego poszczególne przypadki? ponieważ w nie
    długim czasie po wybuchu wszelka zwierzyna w okręgu czarnobylskim została odstrzelona! "
    tu też wiecej o mutacjach:
    www.insomnia.pl/Czarnobyl_2_..._Oko_Moskwy-t213438-s6.html
    2)"Do czarnobylskiej strefy docierały zwierzęta z odległych rejonów. Przywędrowały na przykład jelenie, które w okolicach Czarnobyla wyginęły
    wiele lat przed katastrofą."
    portalwiedzy.onet.pl/4868,10704,1427594,1,czasopisma.html

    3) w małej strefie wokół elektrowni żyje aż 200-300 wilków (w całej Polsce jest ich 600).

    niewątpliwie taka liczba drapieżników doskonale sobie radzi z wszystkimi przypadkami chorych (w tym mutantów)
    wilki potrafią też bezlitośnie eliminować chore osobniki z własnych stad

    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że
    kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!!
    - Elena Filatova
    www.angelfire.com/extreme4/kiddofspeed/afterword_pl.html



  • bonobo44 03.05.10, 18:44
    Populację wilków ocenia się tam (ciekawe jak?) na 200-300 sztuk.
    mojasd.ovh.org/lotw/chapter46/image46_006.jpg
    A jakie jest prawdopodobieństwo trafienia tam na martwego przez przypadkowego stalkera?
    www.angelfire.com/extreme4/kiddofspeed/spring2008.18.jpg
    Odp.: musi być wysokie... inaczej przy obitości zwierzyny żyłoby ich tam
    (przy braku odstrzałów) zapewne setki więcej...
    Wniosek: padają tam jak muchy...

    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że
    kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!!
    - Elena Filatova
    www.angelfire.com/extreme4/kiddofspeed/afterword_pl.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka