Komentarze do artykułu

Kto pracuje w największym stresie?

Ranking najbardziej i najmniej stresujących zajęć opublikował amerykański portal CareerCast.

Re: Z próżnego i Salomon nie naleje Dodaj do ulubionych


pensioner63 napisał:

> To prawda. Ale jeśli po sprecyzowaniu szczegółów dochodzimy do wniosku, że
> zgadzamy się więc kończy się dyskusja.
>
> Wrócę więc do początku - negatywnej oceny artykułu Oli, która moim zdaniem
> powinna podpisywać się Albert aby uniknąć traktowania jej z góry przez z
> definicji mądrzejszych polskich mężczyzn. (...) Nie ma racjonalnej metody aby
> rozstrzygnąć czy artykuł jest dobry czy zły.

W tej kwestii nie mogę się zgodzić, bo co do artykułów "oli", te metody jak najbardziej są. "Ola" nie spełnia nawet minimum wymaganego od dziennikarza popularnonaukowego, np. przekręca treść artykułów źródłowych, błędnie tłumaczy angielskie terminy, nie potrafi zinterpretować prostych danych statystycznych itp. Wielokrotnie czarno na białym zostało to udowodnione. Czy to nie są obiektywne, racjonalne kryteria? No, chyba że założymy, że w kulturze obowiązuje postmodernizm i każdy ma prawo pisać, bez żadnych konsekwencji, co mu ślina na język przyniesie...


> Niestety - podobna sytuacja wytworzyła się również we współczesnej fizyce gdzie
> od 30 lat nie ma istotnego postępu. Owszem teoretycy tworzą nowe teorie - strin
> g
> czy super-string, opisują możliwe właściwości czarnych dziur. Ale te teorie nie
> mają doświadczalnego potwierdzenia. W popularnych gazetach, a czasem Science lu
> b
> Nature, można przeczytać, że podróże w czasie to już rzeczywistość w odniesieni
> u
> do cząstek elementarnych. To nie science, to science-fiction.

Nie jestem specjalistę od fizyki, ale wydaje mi się, że ten postęp jest, choć może nie tak spektakularny jak niegdyś bądź w niektórych innych dyscyplinach naukowych.

Więc jeśli jedynie niektóre dziedziny
> nauki posuwają się do przodu - genetyka, badania mózgu, obserwacje kosmosu - to
> co dziennikarze w dziale Nauka mają co tydzień pisać? W konkluzji zacytuję
> powiedzenie "Z próżnego i Salomon nie naleje".

Tu się mylisz, bo w psychologii bardzo dużo się dzieje. Niektórzy twierdzą nawet, że XXI wiek będzie wiekiem psychologii. Trzeba tylko umieć dostrzec te nowe odkrycia (badania mózgu to też psychologia), wybrać te wartościowe, no a przede wszystkim umieć poprawnie je przedstawić. Ale do tego - jak widać - nie nadaje się każdy, prosto z ulicy, powinien to być ktoś, kto się na tym zna i interesuje, a przy tym nie ma głowy wypchanej jakimiś pseudoteoryjkami w rodzaju psychoanalizy czy innych pseudonaukowych bzdur.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.