• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Aktualności z Kosmosu. Dodaj do ulubionych

  • 29.05.10, 22:03
    Troszkę wieści niepokojących:

    1/. Uaktywnia się supermasywna Czarna Dziura w Andromedzie,- od 2006r. gdy
    nastąpił w niej silny rozbłysk do chwili obecnej kilkakrotnie zwiększyła swą
    wielkość.

    2/. Znowu mamy burzę w polu magnetycznym Ziemi, pomimo spokojnego dość Słońca
    - zbyt częste te burze ostatnio.

    Tylko nie piszcie o 2012r.
    Edytor zaawansowany
    • 29.05.10, 23:44
      Maleńka uwaga - czarna dziura w M31 nie "zwiększyła swej wielkości kilkakrotnie" - to by sugerowało takiż wzrost masy i promienia. Nie, ona zwiększyła swą jasność. Konkretnie, w 2006 zwiększyła 100-krotnie w promieniach X, i do dziś świeci w nich około 10 razy silniej niż przed pojaśnieniem. Tak, najwyraźniej w 2006 coś do niej wpadło, ale czemu tak długo jeszcze wpada i CO wpada - to jest niejasne. A tak w ogóle - czarna dziura w M31 jest "słaba" jeśli chodzi o aktywność, tak straszne to nie jest raczej :)
      AstronomyNow
      SpaceCom
      A tak nawiasem - ponoć duża kometa grzmotnęła w Neptuna 200 lat temu :)
      NatureNews
      • 30.05.10, 00:10
        pomruk:
        > Konkretnie, w 2006 zwiększyła 100-krotnie w promieniach X, i do dziś świeci w
        nich około 10 razy silniej niż przed pojaśnieniem.
        > Tak, najwyraźniej w 2006 coś do niej wpadło

        Jeśli zauważyliśmy to w roku 2006, to musiało wpaść ok. roku
        2006 − 2520000 = −2517994, prawda?

        - Stefan
        • 30.05.10, 00:25
          Prawda :) W przybliżeniu - bo mógłbym zażądac uściślenia układu współrzędnych, w
          którym mierzymy czas. Ale mniej więcej wiemy, o co chodzi :)
        • 30.05.10, 00:25

          stefan4 napisał:

          > pomruk:
          > > Konkretnie, w 2006 zwiększyła 100-krotnie w promieniach X, i do dziś świe
          > ci w
          > nich około 10 razy silniej niż przed pojaśnieniem.
          > > Tak, najwyraźniej w 2006 coś do niej wpadło
          >
          > Jeśli zauważyliśmy to w roku 2006, to musiało wpaść ok. roku
          > 2006 − 2520000 = −2517994, prawda?
          >
          > - Stefan
          >
          Najbliższa konkretna galaktyka a rozrzut danych jakby była na końcu świata.
          Odległość długo była ok. 2 mln l.y., teraz chyba może na skutek rozszerzania
          się świata wynosi ok. 2,5 mln l.y. Początkowo miała rozmiary Galaktyki, potem
          była o ok. 20% większa teraz mówi się, że jest większa ok. dwukrotnie...
        • 30.05.10, 20:44
          >
          > Jeśli zauważyliśmy to w roku 2006, to musiało wpaść ok. roku
          > 2006 − 2520000 = −2517994, prawda?

          Stefanie, wraca jak bumerang fundamentalne pytanie, omijane jakoś przez
          kosmologów a które już tutaj zadaliśmy:
          Co pozostawił za sobą uciekający Wszechświat? ( teraz już bez przecinka:)) -
          czyż nie jest to intrygujące pytanie. Czy istnieje jakaś granica
          czasoprzestrzeni, poza którą nie ma NIC, a te piękne rozgwieżdżone niebo, które
          widzimy to tylko miraże? Czy tą granicą jest DM, lub Grupa Lokalna? Czy są
          odpowiedzi na te pytania?
      • 30.05.10, 00:35
        pomruk napisał:

        > Maleńka uwaga - czarna dziura w M31 nie "zwiększyła swej wielkości kilkakrotnie
        > " - to by sugerowało takiż wzrost masy i promienia. Nie, ona zwiększyła swą jas
        > ność. Konkretnie, w 2006 zwiększyła 100-krotnie w promieniach X, i do dziś świe
        > ci w nich około 10 razy silniej niż przed pojaśnieniem. Tak, najwyraźniej w 200
        > 6 coś do niej wpadło, ale czemu tak długo jeszcze wpada i CO wpada - to jest ni
        > ejasne. A tak w ogóle - czarna dziura w M31 jest "słaba" jeśli chodzi o aktywno
        > ść, tak straszne to nie jest raczej :)
        > AstronomyNow
        > SpaceCom
        > A tak nawiasem - ponoć duża kometa grzmotnęła w Neptuna 200 lat temu :)
        > [url=http://www.nature.com/news/2010/100528/full/news.2010.269.html]NatureNews[
        > /url]
        >
        To jest już stara, mocno zmarszczona czarna dziura, jak wiadomo na starość czarne dziury mocno się kurczą. Teraz w odniesieniu do tego co było 13 mld lat temu ma się tak jak obrączka do dętki rowerowej.

        To jest dość złożony system czarnych dziur, który może się uaktywniać okresowo tj.produkować masę, która częściowo ulega anihilacji.
        • 30.05.10, 00:42
          pies_na_teorie głosi:

          > To jest już stara, mocno zmarszczona czarna dziura, jak wiadomo na starość czar
          > ne dziury mocno się kurczą. Teraz w odniesieniu do tego co było 13 mld lat temu
          > ma się tak jak obrączka do dętki rowerowej.
          >
          > To jest dość złożony system czarnych dziur, który może się uaktywniać okresowo
          > tj.produkować masę, która częściowo ulega anihilacji.

          Twoje pomysły są odlotowe :)
          • 30.05.10, 14:43
            pomruk napisał:

            > pies_na_teorie głosi:
            >
            > > To jest już stara, mocno zmarszczona czarna dziura, jak wiadomo na staroś
            > ć czar
            > > ne dziury mocno się kurczą. Teraz w odniesieniu do tego co było 13 mld la
            > t temu
            > > ma się tak jak obrączka do dętki rowerowej.
            > >
            > > To jest dość złożony system czarnych dziur, który może się uaktywniać okr
            > esowo
            > > tj.produkować masę, która częściowo ulega anihilacji.
            >
            > Twoje pomysły są odlotowe :)

            To raczej odlotowe są nieuniknione
            zależności geometryczno-fizyczne :)

            Dość często rzeczywistość jest diametralnie różna niż nam się początkowo wydawało, nie zapominajmy jak to było z ruchem Ziemi i Słońca...

            Wracając do okresowej produkcji masy przez czarne dziry galaktyczne (a raczej złożone ich systemy)- poniżej znalazłem stosowny fragment z notatek:

            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/wf/wj/vsfc/TILO1BNkZyAjLbWDZB.jpg

            źródło:
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2284730,2,1,scdobrot.html
            • 11.06.10, 00:51

              Najnowsze obserwacje chyba potwierdzają złożoność struktur wewnętrznych większych czarnych dziur i kwazarów...

              Przykład:
              www.astronomynow.com/news/n1006/03LOFAR/

              Czy ma ktoś może jakieś dokładniejsze (bardziej szczegółowe) informacje?
              • 11.06.10, 17:56
                pies_na_teorie napisał:

                >
                > Najnowsze obserwacje chyba potwierdzają złożoność struktur wewnętrznych większy
                > ch czarnych dziur i kwazarów...
                >
                > Przykład:
                > www.astronomynow.com/news/n1006/03LOFAR/
                >
                > Czy ma ktoś może jakieś dokładniejsze (bardziej szczegółowe) informacje?

                kuma tu któś cóś w temacie jw. ?

                http://www.mpifr.de/public/pr/3c196_movie.gif
              • 12.06.10, 16:32
                pies_na_teorie napisał:

                >
                > Najnowsze obserwacje chyba potwierdzają złożoność struktur wewnętrznych większy
                > ch czarnych dziur i kwazarów...
                >
                ...

                Jeszcze raz:

                To animacje na podstawie obserwacji:
                Tekst linka
                Tekst linka


                A oto moja hipoteza, interpretacja i predykcje:
                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2302075,2,1,schemat-3C-196.html
        • 30.05.10, 20:19
          Piesku, Twoja sugestia o produkcji materii przez CD galaktyczne, jak i hipoteza
          elektrono-pozytonowa, ma pewne niewielkie umocowanie empiryczne w przypadku
          kwazara 3C 279, wyrzucającego strumień materii i antymaterii ( rok 1998).

          • 30.05.10, 22:48
            stalybywalec napisała:

            > Piesku, Twoja sugestia o produkcji materii przez CD galaktyczne, jak i hipoteza
            > elektrono-pozytonowa, ma pewne niewielkie umocowanie empiryczne w przypadku
            > kwazara 3C 279, wyrzucającego strumień materii i antymaterii ( rok 1998).
            >

            Napisz proszę coś więcej :)

            Do tej pory za główne dowody empiryczne występowania systemów czarnych dziur i
            produkcji przez nie masy i promieniowania uznaję galaktykę "Koło Młyńskie" i
            tzw. "Supernowa 1987A". Mimo diametralnie różnej wielkości, zdaje się sposób
            działania jest taki sam.

            http://www.spaceflightnow.com/news/n0601/14cartwheel/cartwheel.jpg

            http://2.bp.blogspot.com/_viputHRpZ2A/Rd4JV7VeXVI/AAAAAAAAAAM/KscrZoDP4Kg/s400/Supernova+1987A+-+1994-2006.jpg

            A teraz wracamy do schematu teoretycznego:

            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/wf/wj/vsfc/TILO1BNkZyAjLbWDZB.jpg

            Raczej masa może być produkowana wyłącznie w położeniu III, czyli co pół okresu
            obrotu systemu.
            • 30.05.10, 22:58

              Czy w trakcie okresu obserwacji zauważono obrót ringu
              ale dla porównania obrazy ustawiono dla jednej pozycji ?

              http://2.bp.blogspot.com/_viputHRpZ2A/Rd4JV7VeXVI/AAAAAAAAAAM/KscrZoDP4Kg/s400/Supernova+1987A+-+1994-2006.jpg

              Jeżeli nie stwierdzono wyraźnego obrotu, to nie jest to dobry przykład na działanie systemu c.d.
              • 31.05.10, 00:49
                Nie, nie zauwazono, przykro mi :) Mozesz to zauważyć np. na tym zestawie zdjęć:
                www.spacetelescope.org/images/opo0409b/
                w lewym dolnym rogu każdej klatki masz fioletowawy fragmencik gwiazdy tła widocznej zresztą na innych obrazach. Polecam całą te strone zdjeć:
                www.spacetelescope.org/images/page/1/?search=SN+1987A
                • 31.05.10, 18:46
                  pomruk napisał:

                  > Nie, nie zauwazono, przykro mi :) Mozesz to zauważyć np. na tym zestawie zdjęć:
                  > www.spacetelescope.org/images/opo0409b/
                  > w lewym dolnym rogu każdej klatki masz fioletowawy fragmencik gwiazdy tła widoc
                  > znej zresztą na innych obrazach. Polecam całą te strone zdjeć:
                  > www.spacetelescope.org/images/page/1/?search=SN+1987A

                  Temat nie jest taki prosty jak się początkowo wydawał. Ten ring ma średnicę chyba ok. 1 roku świetlnego, więc obrót względem szeroko rozumianego otoczenia, w ciągu zaledwie kilku lat może być ledwie zauważalny ale niezwykle kuszący do wykrycia.

                  Tamta struktura może być jeszcze bardziej złożona, niż ta którą narysowałem. W obszarach świecących mogą być dużo mniejsze ringi kręcące się prostopadle do pł. dużego, zaś na tych mniejszych jeszcze mniejsze prostopadłe itd. aż do zwyczajnych pojedynczych czarnych dziur.

                  No i teraz świecenie zależałoby od stadium obrotów mniejszych ringów.
                  Taki model wyjaśnia dlaczego zgrubienia dużego ringu nie świecą równocześnie, zapewne nie nastąpiła jeszcze pełna synchronizacja mniejszych ringów. No i jest uzasadnienie, że świecenie nie jest jeszcze wynikiem obrotu dużego ringu i dżetu z jego środka, który przy takim ustawieniu mógłby być sterylizującym życie w US.
                  • 31.05.10, 19:05

                    Ze zdumieniem bliskim żenadzie przeczytałem, że 1987A interpretuje się jako efekt powstawania i wybuchu b. masywnej gwiazdy, wokół której utworzył się pierwotnie ring z pyłu i gazu o śr. ok. 1 ly. Wybuch supernowej rozświetlił gaz w ringu, natomiast nie udało się namierzyć tego, co przy takim modelu powinno pozostać w środku okręgu tj. czarna dziura lub choćby tylko gw. neutronowa lub tzw. kwarkowa. Natomiast jakby na przekór ring świeci na okrągło w promieniach X charakterystycznych dla czarnych dziur właśnie :)

                    Dziwy, dziwy nad dziwami...a przecież to może być takie proste, nieprawdaż ?
                • 03.06.10, 00:50
                  pomruk napisał:

                  > Nie, nie zauwazono, przykro mi :) Mozesz to zauważyć np. na tym zestawie zdjęć:
                  > www.spacetelescope.org/images/opo0409b/
                  > w lewym dolnym rogu każdej klatki masz fioletowawy fragmencik gwiazdy tła widoc
                  > znej zresztą na innych obrazach. Polecam całą te strone zdjeć:
                  > www.spacetelescope.org/images/page/1/?search=SN+1987A

                  Proszę wybaczyć późną porę, ale jakoś to nie mieści mi się w pale ta urzędowa interpretacja.

                  Jakim cudem przy wybuchu supernowej w środku ringu - ring nie rozświetla się równocześnie, tylko na raty.

                  Czy interpretatorzy maja nas za idiotów ?
                  Czyż doprawdy nie ma jakiejś oficjalnej racjonalnej interpretacji 1987A ? Czy zawodowców nie obowiązuje już racjonalizm ?
                  • 12.06.10, 16:12
                    > Czyż doprawdy nie ma jakiejś oficjalnej racjonalnej interpretacji 1987A ? Czy
                    zawodowców nie obowiązuje już racjonalizm ?

                    Nie ma. Nie zauważyłeś, że każda supernowa jest nietypowa - nienormalna?
                    Pulsary i kwazary podobnie.
                    W sumie tu każda gwiazda jest anomalią.
                    • 12.06.10, 16:22
                      alsor napisał:

                      > > Czyż doprawdy nie ma jakiejś oficjalnej racjonalnej interpretacji 1987A ?
                      > Czy
                      > zawodowców nie obowiązuje już racjonalizm ?
                      >
                      > Nie ma. Nie zauważyłeś, że każda supernowa jest nietypowa - nienormalna?
                      > Pulsary i kwazary podobnie.
                      > W sumie tu każda gwiazda jest anomalią.
                      >
                      No tak opowiadają bajki dla gawiedzi o gwiazdach, galaktykach i wszechświecie a
                      nie wiedzą nawet jak powstał Księżyc.

                      Doprawdy pożałowania godna hucpa naukowa i ignorancja rzeczywistości.
            • 31.05.10, 21:58
              pies_na_teorie napisał:


              > Napisz proszę coś więcej :)

              Już się pisze:).
              Jak wiesz zapewne, dość niedawno (Ferrarese i in. 2000), odkryto zaskakującą
              korelację pomiędzy smCD a ruchem gwiazd w zewnętrznych obszarach galaktycznego
              wybrzuszenia, gdzie grawitacyjny wpływ CD prawie zanika, lecz CD "wiedzą" jakby,
              jaki jest ruch odległych gwiazd. To ciekawy i nowy punkt widzenia.

              Również z badań (Merritt i Ferrarese, oraz Gebhardt 2001) wynika hipoteza, do
              której i Ty pewnie się przychylasz, iż Cd nie wywierają destrukcyjnego wpływu na
              struktury, w których się znalazły, ale przyczyniają się raczej do ich
              rozwoju. Istnieją na to empiryczne właśnie dowody.
              Teraz o co prosiłeś:
              Wyrzuty plazmy ostatnio w Centaurze A przez Chandrę pokazało parę niespodzianek,
              mianowicie, struktura lejów plazmowych w promieniowaniu radiowym i X znacznie
              się różni, a plazma wyrzucana jest z prędkościami bliskimi c. W przypadku
              kwazara 3C 279 wywnioskowano, iż pędząca również z c plazma może być mieszaniną
              materii i antymaterii, głównie elektronów i pozytonów a nie jak zawsze sądzono,
              zdysocjowanego wodoru. To tego stwierdzenia posłużyła reguła, iż fale radiowe
              rozprzestrzeniają się różnie w materii i antymaterii. I właśnie w przypadku 3C
              279, zmierzono tą różnicę. Ponieważ plazma w nim, wyrzucana jest od milionów
              lat, wykluczono, co ważne dla nas, eksplozywny charakter jej powstania.

              Tu masz namiary na tą, ich pracę:
              J.F.C. Wardle, D.C. Homan i in. - Electron-Positron Jets Associated with the
              Quasar 3C 279
              - "Nature" 395, 1998, s.457-461

              Poszperaj też w sieci, omówienia tych spraw.
              • 03.06.10, 23:03
                stalybywalec napisała:

                > pies_na_teorie napisał:
                >
                >
                > > Napisz proszę coś więcej :)
                >
                > Już się pisze:).
                > Jak wiesz zapewne, dość niedawno (Ferrarese i in. 2000), odkryto zaskakującą
                > korelację pomiędzy smCD a ruchem gwiazd w zewnętrznych obszarach ... To
                ciekawy i nowy punkt widzenia.
                >
                No pewnie, nie można sensownie i racjonalnie rozważać stanu czegokolwiek w
                oderwaniu od stanu otoczenia, co niestety jest norma tzw. zasady naukowej...

                W tym przypadku można chyba powiedzieć też tak, że te pobliskie ale odległe
                gwiazdy wiedzą jak działa centralna CD...

                > Również z badań (Merritt i Ferrarese, oraz Gebhardt 2001) wynika hipoteza, do
                > której i Ty pewnie się przychylasz, iż Cd nie wywierają destrukcyjnego wpływu n
                > a
                > struktury, w których się znalazły, ale przyczyniają się raczej do ich
                > rozwoju. Istnieją na to empiryczne właśnie dowody.
                >
                No dokładnie :)
                Znakomitym przykładem jest ruch młodych gwiazd w rejonie tzw. Sagittarius a ...

                > Teraz o co prosiłeś:
                > Wyrzuty plazmy ostatnio w Centaurze A przez Chandrę pokazało parę niespodzianek
                > ,
                > mianowicie, struktura lejów plazmowych w promieniowaniu radiowym i X znacznie
                > się różni, a plazma wyrzucana jest z prędkościami bliskimi c. W przypadku
                > kwazara 3C 279 wywnioskowano, iż pędząca również z c plazma może być mieszaniną
                > materii i antymaterii, głównie elektronów i pozytonów a nie jak zawsze sądzono,
                > zdysocjowanego wodoru. To tego stwierdzenia posłużyła reguła, iż fale radiowe
                > rozprzestrzeniają się różnie w materii i antymaterii. I właśnie w przypadku 3C
                > 279, zmierzono tą różnicę. Ponieważ plazma w nim, wyrzucana jest od milionów
                > lat, wykluczono, co ważne dla nas, eksplozywny charakter jej powstania.
                >
                > Tu masz namiary na tą, ich pracę:
                > J.F.C. Wardle, D.C. Homan i in. - Electron-Positron Jets Associated with the
                > Quasar 3C 279
                - "Nature" 395, 1998, s.457-461
                >
                > Poszperaj też w sieci, omówienia tych spraw.
                >
                Dzięki :)
                Dla mnie modelowym przykładem potwierdzającym głoszone hipotezy pozostaje dżet z
                M 87 i centrum tej galaktyki widziane w promieniach X wydłużonych dopplerowsko
                do radiowych, z powodu opadania i anihilacji masy na struktury kolizyjnie
                rozerwanych CD.
      • 30.05.10, 20:33
        pomruk napisał:

        Maleńka uwaga - czarna dziura w M31 nie "zwiększyła swej wielkości kilkakrotnie
        > " - to by sugerowało takiż wzrost masy i promienia. Nie, ona zwiększyła swą jas
        > ność. Konkretnie, w 2006 zwiększyła 100-krotnie w promieniach X, i do dziś świe
        > ci w nich około 10 razy silniej niż przed pojaśnieniem.

        Oczywiście Pomruku, chodzi o zwiększenie promieniowania X, ale sam wiesz, że
        musiała być jakaś przyczyna tego, jest sporo niejasności.
        Pozdrawiam.
    • 12.06.10, 23:37
      stalybywalec napisała:

      > Troszkę wieści niepokojących:
      >
      > 1/. Uaktywnia się supermasywna Czarna Dziura w Andromedzie,
      > - od 2006r. gdy nastąpił w niej silny rozbłysk do chwili obecnej
      > kilkakrotnie zwiększyła swą wielkość.

      Jeśli faktycznie powstają w Kosmosie takie obiekty jak
      "Czarne dziury", to ich grawitacyjne oddziaływanie na zewnętrze
      jest znacząco mniejsze niż było zanim powstały, bowiem część masy
      obiektu zostaje wyrzucona podczas czarnodziuryzującego wybuchu.
      --
      Edward Robak* z Nowej Huty - Księga Rozumu
      miłośnik mądrości
      • 13.06.10, 16:37
        robakks napisał:

        > stalybywalec napisała:
        >
        > > Troszkę wieści niepokojących:
        > >
        > > 1/. Uaktywnia się supermasywna Czarna Dziura w Andromedzie,
        > > - od 2006r. gdy nastąpił w niej silny rozbłysk do chwili obecnej
        > > kilkakrotnie zwiększyła swą wielkość.
        >
        > Jeśli faktycznie powstają w Kosmosie takie obiekty jak
        > "Czarne dziury", to ich grawitacyjne oddziaływanie na zewnętrze
        > jest znacząco mniejsze niż było zanim powstały, bowiem część masy
        > obiektu zostaje wyrzucona podczas czarnodziuryzującego wybuchu.
        >
        Chyba tak, przelicznik masowy to nieco ponad połowa masy wybuchającej gwiazdy, jeżeli ok. połowa wyrzuconej masy zdołała już powrócić i opaść na BH.

        Grawitacyjne oddziaływanie spada, ale niesamowicie rośnie elektromagnetyczne, co przy zewnętrznych polach e-m (kolapsy światów)nadaje BH nowe kierunki ruchu i dodatkowe prędkości oraz powoduje tzw. wykopywanie BH z galaktyk.

        Z naszej części Galaktyki struktury BH uciekają przez Wielki Obłok Magellana, co widać na zdjęciach nieba w promieniach X.

        • 14.06.10, 07:38
          pies_na_teorie napisał:

          > Chyba tak, przelicznik masowy to nieco ponad połowa masy
          > wybuchającej gwiazdy, jeżeli ok. połowa wyrzuconej masy zdołała
          > już powrócić i opaść na BH.
          >
          > Grawitacyjne oddziaływanie spada, ale niesamowicie rośnie
          > elektromagnetyczne, co przy zewnętrznych polach e-m (kolapsy
          > światów)nadaje BH nowe kierunki ruchu i dodatkowe prędkości
          > oraz powoduje tzw. wykopywanie BH z galaktyk.
          >
          > Z naszej części Galaktyki struktury BH uciekają przez Wielki
          > Obłok Magellana, co widać na zdjęciach nieba w promieniach X.

          Dla mnie ciekawym i pouczającym jest doświadczenie myślne:
          co by było gdyby Słońce skondensowało się w "Czarną Dziurę".
          Co stałoby się konkretnie z orbitą Ziemi?
          Ano Ziemia nie tylko nie opadałaby na PUNKT, ale oddaliłaby
          się

          od tego straszliwie strasznie gęstego potwora BH.
          _________________
          Uwaga: ten post kopiuję na forum: "o wszystkim co się liczy" :-)
          matematyka-polska.phorum.pl/
      • 13.06.10, 16:54
        Proszę o opinie na temat moich przewidywań teoretycznych i ich konfrontacji z wynikami obserwacji :)

        Oto teoretyczny schemat działania tego kwazara:
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/wf/wj/vsfc/QYCv3d3aWBokQickiB.jpg





        Tu jest animacja ruchu kwazara na podstawie obserwacji:
        http://www.mpifr.de/public/pr/3c196_movie.gif


        A oto ostatni sukces obserwacji i wychwycenie struktury kwazara:
        http://www.astronomynow.com/news/n1006/03LOFAR/LOFAR.jpg


        P.s.
        Złożoność i powszechność struktur BH przewidywałem już chyba 5 lat temu :)
        • 15.06.10, 16:25
          pies_na_teorie napisał:

          > Proszę o opinie na temat moich przewidywań teoretycznych i ich konfrontacji z w
          > ynikami obserwacji :)
          >
          > Oto teoretyczny schemat działania tego kwazara:
          > http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/wf/wj/vsfc/QYCv3d3aWBokQickiB.jpg
          >
          >
          >
          >
          >
          > Tu jest animacja ruchu kwazara na podstawie obserwacji:
          > http://www.mpifr.de/public/pr/3c196_movie.gif
          >
          >
          > A oto ostatni sukces obserwacji i wychwycenie struktury kwazara:
          > http://www.astronomynow.com/news/n1006/03LOFAR/LOFAR.jpg
          >
          >
          > P.s.
          > Złożoność i powszechność struktur BH przewidywałem już chyba 5 lat temu :)

          A może ktoś zechciałby nieco popracować nad tym kwazarem :)

          Proszę wyłapać z tej animacji charakterystyczne fazy i porównać z odpowiednimi
          teoretycznymi przy pomocy schematu jw., który można rozwinąć i uszczegółowić.
          • 20.06.10, 19:28
            pies_na_teorie napisał:

            O>to teoretyczny schemat działania tego kwazara:...

            Ten schemat jest zbyt schematyczny właśnie, lecz pokrywa się z tą ostatnia
            obserwacją, więc dlaczego masz problemy z opracowaniem modelu, czy natury
            technicznej może?
            • 20.06.10, 22:08
              stalybywalec napisała:

              > pies_na_teorie napisał:
              >
              > O>to teoretyczny schemat działania tego kwazara:...
              >
              > Ten schemat jest zbyt schematyczny właśnie,
              >
              Ano właśnie, zdaje się, że jest zbyt symetryczny. Elegancja wymaga zarówno
              symetrii jak i asymetrii. Może więc nie ma faz radialnej i stycznej tylko jakieś
              mieszane (np. dwa przeciwne obiekty radialnie a pozostałe dwa stycznie)...

              > lecz pokrywa się z tą ostatnia
              > obserwacją, więc dlaczego masz problemy z opracowaniem modelu, czy natury
              > technicznej może?
              >
              Nie jestem do końca przekonany, czy ten schemat pokrywa się z obserwacją.
              Problemy są głównie czasowe, wyłapałem już kilka różnych zdjęć (metodą "print
              screen"), przyciąłem i powiększyłem odpowiednio ale to jest strasznie żmudna
              robota, żeby zrobić z tego rzeczywisty a więc logiczny cykl (lub jego część) a
              mnie gonią inne sprawy, niestety...
        • 20.06.10, 19:23
          pies_na_teorie napisał:

          > P.s.
          > Złożoność i powszechność struktur BH przewidywałem już chyba 5 lat temu :)

          Zaiste, dobrze żeś prorokował na tym forum, lecz przypuszczenia takowe, były nie
          tylko na tym forum:)
          • 20.06.10, 22:18
            stalybywalec napisała:

            > pies_na_teorie napisał:
            >
            > > P.s.
            > > Złożoność i powszechność struktur BH przewidywałem już chyba 5 lat temu :
            > )
            >
            > Zaiste, dobrze żeś prorokował na tym forum, lecz przypuszczenia takowe, były ni
            > e
            > tylko na tym forum:)
            >
            Zgadza się, były jeszcze co najmniej dwa inne fora :)

            Natomiast stanowczo protestuję przeciw posądzeniom o jakieś proroctwa ;0)

            Tamte i inne predykcje były wynikiem ok. 20 letniej żmudnej pracy polegającej na uporządkowaniu wiedzy teoretycznej i doświadczalno-obserwacyjnej z zastosowaniem nowej metody "od ogółu do szczegółu" i przeciwnej dotychczas stosowanej metodyce naukowej.
      • 22.06.10, 11:36
        kopia z pl.sci.filozofia
        Enes napisał:
        > Zgadzam się, że po powstaniu BH oddziaływanie grawitacyjne
        > maleje. Wiele obserwacji wskazuje jednak na to, że wypadkowe
        > oddziaływanie z otoczeniem rośnie. Zgoda ?

        "I co ja mogę biedny żuczek?" ;)
        Kosmolodzy badający zjawiska astronomiczne zadali sobie pytanie:
        Jak dochodzi do powstania supernowych rozświetlających niebo nocą?
        Odpowiedź na to pytanie zaowocowała czymś, co nazwano ewolucją
        życia gwiazd. Z fragmentarycznej wiedzy o MATERII ułożono taki obraz:

        gdy "paliwo nuklearne" gwiazdy ulega wyczerpaniu, to gwiazda po
        początkowym rozdymaniu się - ulega kolapsowi, bowiem zanikają
        siły rozpychające pomiędzy cząsteczkami. Ta implozja skutkuje
        powstaniem zgniotu w środku ciężkości, na który napierają
        zapadające się cząsteczki. W tym zgniocie tworzy się kondensat
        materii, a więc gwiazda alotropowa. Uznano, że zwykłe gwiazdy
        o masie porównywalnej ze Słońcem - zapadają się w gwiazdę
        neutronową, natomiast gwiazdy o masach przekraczających
        określoną masę krytyczną, zapadają się jeszcze bardziej tworząc
        "Czarną Dziurę".

        I tak powstała RELIGIA o straszliwie strasznych
        Czarnych Dziurach
        zasysających z otoczenia cokolwiek da się przyciągnąć - a im bardziej
        nonsensowny był czyjś pomysł, tym zyskiwał większy rozgłos.
        . . .
        Najśmieszniejsze w takim stawianiu sprawy jest, że fantaści, którzy
        popadli w urojenia - zupełnie stracili kontakt z rzeczywistością fizyczną
        która JEST i patrząc w niebo nie widzą tego co JEST, ale widzą
        swoje wyobrażenia o Czarnych Dziurach, ciemnych materiach,
        zakrzywionych przestrzeniach, punktach matematycznych o
        nieskończonej masie, tunelach czasoprzestrzennych i inne byty
        myślne bez desygnatów.
        Taka RELIGIA jest efektem teoretyzowania bez uzasadnienia
        prawdziwości.
        "z igły - widły"
        "głuchy telefon"
        "od rzemyczka do koziczka"
        Spirala urojeń nakręca się sama. :-)
        Robakks
        *°"˝'´¨˘`˙·^:;~>¤<×÷-.,˛¸
        • 22.06.10, 13:59
          o.k.
          wiec "nie tracąc kontaktu z rzeczywistoscią"
          powiedz co TO jest?
          news.bbc.co.uk/2/hi/science_and_environment/10136415.stm
          • 22.06.10, 14:49
            drzejms-buond napisał:

            > o.k.
            > wiec "nie tracąc kontaktu z rzeczywistoscią"
            > powiedz co TO jest?
            > news.bbc.co.uk/2/hi/science_and_environment/10136415.stm

            To jest link do strony na której jakiś artysta plastyk zaprezentował
            grafikę pt. Jak sobie wyobrażam połknięcie planety, która znalazła się
            zbyt blisko gwiazdy (białego karła) i jest przez nią odparowywana w temperaturze
            1500°C.
            --
            Edward Robak* z Nowej Huty - matematyka polska
            miłośnik mądrości
            • 23.06.10, 14:41
              :-D)))
              dobre!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.