Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jedna zima nie podważy globalnego ocieplenia.
Zresztą anomalie na minus jeśli chodzi o temperaturę zimą były lokalne tylko -
dotyczyły Europy i Ameryki Północnej - podczas gdy więcej miejsc było z
temperaturą wyższą od średniej. Ostrzejsze zimy mogą być wynikiem spowolnienia
prądów oceanicznych wynikającego z topnienia lodowców - golfsztorm już nie
ogrzewa nas zimą tak jak kiedyś. Gatunek homo (podobno) sapiens znajduje się w
tej chwili w sytuacji przygłupa z wielkim samozaparciem piłującego gałąź drzewa,
na której siedzi. Możemy się pocieszać, że teoria grawitacji to bzdura, kiedy
jednak gałąź pęknie, upadek skończy się złamanym karkiem.
ps. Nieźle rozpracowane manipulacje przeciwników teorii globalnego ocieplenia
spowodowanego przez człowieka można znaleźć tutaj:
www.klimatdlaziemi.pl/index.php?id=169&lng=pl - są też opisane
manipulacje zwolenników teorii. Na całej stronie (trzeba pobuszować po bocznym
menu) bardzo dobrze opisano teorię globalnego ocieplenia w różnych aspektach -
jakiś czas temu znalazłem przypadkiem ten serwis i zaczytałem się - o paru
rzeczach nie słyszałem wcześniej - jeśli kogoś interesuje ta tematyka, to
polecam stronkę.