Dodaj do ulubionych

Zdrowe stopy latem

02.08.10, 14:50
To nadużywanie "my" jest naprawdę denerwujące (wynik naszego zaniedbania, będziemy musieli to czy tamto). I nielogiczne.
Edytor zaawansowany
  • foksterierka 02.08.10, 14:57
    He, no to miałam grzybicę, nawet nie wiedzialam:-) Dokladnie takie objawy jak
    w ostatnim akapicie, swędzenie między palcami i trochę złuszczonej skory.
    szybko przeszło i nie wróciło. Myślałam że grzyb to zjedzone czarne paznokcie,
    nie ma się czym przejmować w takim razie.
  • lizzy1 02.08.10, 14:57
    Ale akurat oni tak mają ;-)
  • pumeks.eu 02.08.10, 15:16
    Droga redakcjo,

    UWAGA - pumeks jest siedliskiem grzybów i bakterii - to jest bardzo kłamliwa opinia i świadczy o braku fachowości autora.


    Tak samo możecie pisać, że usuwając naskórek nożykami możemy się zarazić AIDS. (bo np w wielu stanach USA jest to zakazane w salonach kosmetycznych z tego właśnie powodu)

    Jako producent pumeksu - żądam sprostowania. I informuję, iż nowoczesne pumeksy - np poliuretanowe - jeśli są dobrze zrobione to:
    kombinacją twardości, elastyczności i ścieralności oferującą wyjątkowe właściwości użytkowe.
    W rezultacie tarcia, PUMEKS jednocześnie usuwa zrogowaciały naskórek jak i bród. Podczas procesu pocierania, dzięki właściwej strukturze PUMEKSU, komórki twardej skóry są usuwane przez małe, powoli się wykruszające, kawałeczki pumeksu. Potem wystarczy po prostu opłukać skórę i PUMEKS wodą aby je zmyć.

    Dzięki temu procesowi dobry PUMEKS zawsze jest kolorowy, nie posiada nieprzyjemnego zapachu powodowanego przez rozkład komórek skóry zalegających w jego porach, a jego powierzchnia oferuje jednakowe właściwości użytkowe.

    I to jest główną przewagą PUMEKSU poliuretanowego nad naturalną skałą wulkaniczną, pumeksem szklanym, kamiennym, które się nie wykruszają i samo oczyszczają. - a pewnie takie miał autor na myśli.

    Jednak wyrażona tu opinia idzie w świat i uważam, że wprowadza w błąd. Bo pumeks pumeksowi nie równy.
    pozdrawiam,
  • dar61 03.08.10, 12:01
    A można było pozostać przy metodzie szeptanej, skrytej reklamy...

    I jeszcze ta pisownia wielkoliterowa produktu, gdybyż nie ta [za
    szybka] ścieralność poliuretanowego ścieradła, napędzająca kupowanie
    następnego, i następnego, i następnego...

    :)
  • pumeks.eu 03.08.10, 12:57
    Rozumiem oburzenie - ale:
    nie promujemy naszej marki bo jej nie posiadamy,
    pisownia wieloliterowa - z lenistwa - copy - paste

    reklamy szeptanej nie potrzebujemy - bo akurat nasze produkty się bronią same - ale gdy widzę opinię jak twoja to chyba by się przydała - może nawet coś więcej niż szeptana

    wyjaśniam

    chodzi o koncept - koncept dobrego pumeksu - bo właśnie często spotykam odbiorców takich jak ty i jak autor

    dla których liczy się tylko szybkość ścierania - dla ciebie szybko to źle
    dla nas też jest to złe ale jak się ściera za szybko
    ale coś za coś

    rozumiem, że kupujesz pumeks raz na 2-3 lata - biały kwarcowy - produkowany ze spienionego szkła - (nie wiem czy wiesz z czego to było dawno temu robione? jaka stłuczka szklana była dostępna - min ze szkłem z żarówek, kineskopów - resztę proszę sobie dopowiedzieć)

    twarde to dla ciebie - trwałe - białe raczej po pierwszych kilku dniach już nie było- potem brązowe i leży w rogu pod wanną - pewnie na takim pumeksie wzoruje się autor tekstu

    czy o to ci chodzi - o taką trwałość



    to teraz wyjaśniam jeśli
    "szybko" się ściera i wykrusza- jest bardziej higieniczne - (oczywiście nie mówię o tych pumeksach co się wykruszają jeszcze przed użyciem - a są tacy producenci w naszym kraju)

    Dla twojej wiadomości:
    poliuretanowe ścierało - może być tak twarde i tak ostre, że można je używać bez zdejmowania butów :) i tak zadziała na buty i na piętę

    a w bezpośredniej konfrontacji z pumeksem szklanym czy wulkanicznym ściera je na miazgę
    ale tutaj trzeba by w komplecie kupować szczoteczkę do ich czyszczenia - albo drugi taki i ścierać jeden od drugiego

    kwestią jest takie połączenie elastyczności - ścieralności - twardości - aby dobrze działało i było higieniczne

    czy trwałość - rzędu 2-3 miesięcy jest za małą??????
    jasne - wracasz z plaży i nagle zaczynasz przez 2 godziny trzeć
    no jasne zużyło się - o to chodzi???

    podobnie jak i mydło - tez masz taki problemy kupując i kupując i kupując ponownie????

    halo!!!!! najtańszy dobry pumeks kosztuje około 79 gr - - GROSZY
    powiedział bym w jakiej sieci - ale zaraz się obrazisz

    to takie straszne kupić go co 2 miesiące??


    mam nadzieję, że troszkę wyjaśniłem - szkoda, że polskie sieci handlowe nie chcą kupować droższych pumeksów - ale to się - powoli zmienia ......poszukaj


  • kornel-1 06.08.10, 16:42
    pumeks.eu napisał:
    > Jako producent pumeksu

    Jako producent syntetycznego pumeksu doskonale zapewne zdajesz sobie sprawę z tego, że poliuretan należy do nielicznych tworzyw sztucznych wrażliwych na rozkład mikrobiologiczny [1]. Degradacja ich, zależna w pewnym stopniu od struktury (stopnia uporządkowania i usieciowania, obecności grup metylenowych i innych grup funkcyjnych w łańcuchu polimerowym) zachodzi, między innymi, na drodze hydrolizy. Biodeteriorację materiału wywołują wydzielane przez grzyby enzymy z grupy esteraz, proteaz lub innych poliuretanaz.

    Natomiast, bez wątpienia, poddanie poliuretanowego (lub naturalnego) pumeksu okresowej kąpieli w roztworze biocydu utrudni rozwój mikroflory i mikroflory ;-)

    [1] J. Szostak-Kot, Tworzywa sztuczne [w:] Mikrobiologia materiałów Red;.: B. Zyska, Z. Żakowska, Wydawnictwo: Politechnika Łódzka, 2005; ISBN: 83-7283-150-5.

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
  • pumeks.eu 02.08.10, 15:22
    artykuł kłamie - dobre pumeksy nie są siedliskiem grzybów i bakterii.
    bo same się oczyszczają - jednocześnie zużywając.

    Skoro admin mi wykasował poprzedni wpis to może teraz też sprostuje ten artykuł.

    ZERO KOMPETENCJI AUTORA.
  • dar61 03.08.10, 12:04
    Pani Margita, jak zwykle, stara się być kompletna w artykule.
    A mnie w nim brakuje opisu źródeł problemów, niekierujących się ku
    genetycznym skłonnościom.

    Haluks > ułożenie stopy > obuwie.
    A gdzie mowa o pierwotnym , brakującym w wylicznce elemencie - o, za
    przeproszeniem, pupie kobiecej?

    Skąd moda wielotysiącletnia na koturnowate, spadziste i szpilkowate
    obuwie? Obuwie u pań [choć z koturnami różnie bywało]?
    Ano właśnie...

    Ma, miało, będzie miała [?] ta moda powód w domniemanej chęci
    kuszenia, wydatnego podkreślania tyłu damskiej figury, nienaturalnie
    w takim obuwiu na boki rozkołysanego.
    Chcą panie kłopotów?
    Chcą kołysać?
    Chcą cierpieć?
    Haluksy hodować?
    Ich sprawa.

    A bakterie w pumeksach, tych nieobgotowywanych przez pół godziny we
    wrzątku z dodatkiem NASZEGO płynu odkażającego marki [PIII]?
    Więcej bakterii jest w ręczniku. I na mydle. I na klamce
    Wyrzućmy więc i ręcznik, i... i...

    P.S. Modę na szpice w obuwiu już zmilczę, bo zabrniemy w dywagacje o
    chęci dominacji :)
  • pumeks.eu 03.08.10, 13:00
    dar61 napisał:

    >
    > A bakterie w pumeksach, tych nieobgotowywanych przez pół godziny we
    > wrzątku z dodatkiem NASZEGO płynu odkażającego marki [PIII]?
    > Więcej bakterii jest w ręczniku. I na mydle. I na klamce
    > Wyrzućmy więc i ręcznik, i... i...
    >

    szkoda ale naszego się nie da wygotować :))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka