Wysokość miast nad poziomem morza

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kochani, znacie może jakieś strony, które podają dokładne dane odnośnie
    położenia polskich miast nad poziomem morza?
    • 24.08.10, 12:31 Odpowiedz
      Ja używam tego: Global Gazetteer Version 2.2. Wysokość, położenie i ludność każdej wiochy na świecie.

      Kornel
      --
      "Kornel: moje podróże"
      • 24.08.10, 19:15 Odpowiedz
        Dzięki wielkie :)
      • 25.08.10, 07:29 Odpowiedz
        ja również dziękuję. Się przyda :)

        Pozdrawiam

        Losiu
      • 25.08.10, 11:44 Odpowiedz
        kornel-1:
        > Ja używam tego: Global
        Gazetteer Version 2.2
        . Wysokość, położenie i ludność
        > każdej wiochy na świecie.

        Radzę ostrożność w jego używaniu. Np. dla Gdańska podaje on wysokość 14 m
        n.p.m. Otóż mój uniwerek może istotnie mieści się na wysokości 14 m, ale moje
        mieszkanie na Morenie (nazwa dzielnicy Gdańska) już na poziomie 115 m n.p.m. --
        więc mam 100 m zjazdu na rowerze i potem 100 m podjazdu. Powinni byli ostrzec,
        że wahania wysokości w ramach jednego miasta mogą być rzędu 100 metrów.

        Podobnie jest z położeniem. Jedna minuta szerokości geograficznej to mila
        morska, czyli jakieś 1850 metrów -- a oni podają jeszcze dziesiąte części minuty
        jako położenie miasta. Jedna minuta długości to na naszych szerokościach
        jeszcze prawie o połowę mniej, jakiś kilometr, a oni znowu podają dziesiąte
        części. Czyli wyznaczają położenie dużego miasta z dokładnością pionową do 200
        m i poziomą do 100 m...

        To jest takie współczesne dążenie do precyzji w sytuacjach, gdy ta precyzja nie
        ma sensu. Niektórzy studenci drukują wyniki obliczenia z dokładnością do 6
        miejsc po kropce dziesiętnej, tylko że wcześniej podali programowi, że π wynosi
        3.14.

        - Stefan
        • 25.08.10, 14:41 Odpowiedz
          stefan4 napisał:
          > Radzę ostrożność w jego używaniu.

          Jakie widzisz rozwiązanie dla autorów portalu, które by sprawiło, że jego używanie byłoby bezpieczne?

          Kornel
          --
          "Kornel: moje podróże"
          • 25.08.10, 16:14 Odpowiedz
            kornel-1:
            > Jakie widzisz rozwiązanie dla autorów portalu, które by sprawiło, że jego
            > używanie byłoby bezpieczne?

            Jak zrobić dobry portal, to nie moja sprawa. Ostrzegam natomiast
            użytkowników, żeby uważali, bo umieszczone w nim dane są mylące, a
            niektóre i wprost fałszywe.

            Np. w woj. pomorskim znalazłem miasto (city) o nazwie
            Malá
            Strana
            na wysokości 622 metrów. Otóż zapewniam Cię, że najwyższym
            wzniesieniem woj. pomorskiego jest
            Wieżyca,
            329 m n.p.m.

            Nie znalazłem ani jednej (prócz Gdańska) miejscowości naprawdę
            znanej mi z mojego województwa; nie ma tam nawet Gdyni, czy Kościerzyny. Jest
            natomiast Zieleniec, chyba ten z Sudetów...

            - Stefan
            • 25.08.10, 17:24 Odpowiedz
              Bez wątpienia na stronie zawierającej bazę z 3 milionami miejscowości jest dużo
              błędów. Jakiej natury? Część z nich jest wymieniona na stronie
              Usage Hints for Global Gazetteer
              pages
              , inne pozostają do wyszukania przez użytkowników ;-)
              Wydaje mi się, że strona jest związana w jakiś sposób z lotnictwem. Stąd
              listy lotnisk,
              pogoda i
              waypointy. Nie
              dziwi mnie więc, że położenia miejscowości są podawane z dokładnością do minuty.
              Komuś to pewnie służy ;-) Jako matematyk dobrze wiesz, że opisanie nieregularnej
              figury, jaką jest obraz miasta na mapie, byłoby uciążliwe. W tym wypadku (tego
              portalu) wystarczy jeden punkt. Zresztą podobną dokładność stosuje np.
              GeoHack.
              Ba, w przypadku tego portalu precyzja danych jest jeszcze większa: Dla
              Krakowa podano 50.061389, 19.937222!! i punkt trafia w Sukiennice :)) Pytanie
              tylko: czy GeoHack ma dane dla 3 mln miejscowości?

              Ludność być może jest oszacowywana na podstawie jakichś map gęstości
              zaludnienia. Trudno mieć pretensje o taki czy inny sposób prezentacji danych.

              Co do Gdyni - to wciąż
              leży na wysokości 33 m n.p.m.

              Co do miejscowości Mala Strana, to jednak sądzę, że leży na wysokości 622 m
              n.p.m. Niepotrzebnie podajesz wysokość Wieżycy - portal błędnie przypisuje
              czeską miejscowość do województwa pomorskiego.

              Zasadniczo nie zamierzam bronić tej strony - pytanie było o wysokości miast, i
              moim zdaniem - po odszukaniu właściwej lokalizacji - portal spełnia to zadanie
              (jeśli uważasz inaczej, podaj przykład rażącej rozbieżności między podaną w
              portalu wysokością punktu a jego współrzędnymi).

              Kornel
              --
              "Kornel: mojepodróże"
            • 25.08.10, 17:29 Odpowiedz
              stefan4 napisał:

              > Np. w woj. pomorskim znalazłem miasto (city) o nazwie
              > Malá
              > Strana
              na wysokości 622 metrów.

              A mapka pokazuje Dolinę Orlicy na pograniczu kłodzko-czeskim (tam zresztą też nie ma takiej miejscowości). Dobre!

              Z takich to właśnie źródeł korzysta Kornell-1... ;)
            • 25.08.10, 22:49 Odpowiedz
              lepszy jest "Stalinogród" w województwie śląskim wow!
              --
              "Oszołomy i szowiniści nie mają narodowości, oni mają fobie"

              by igor_UK
              • 26.08.10, 00:29 Odpowiedz
                Taaaa... też się uśmiałem :-/

                Kiedyś byłem w miejscowości Serxu. Dziura, ale urocza. I chciałem sprawdzić na jakiej wysokości się znajduje. Trudno mi było ją znaleźć na mapie. Teraz wiem, że jest oznaczana Nixia, a inne nazwy to Serxu,Sêrxü, Shih-ch'u, 尼呷, Shih-ch’ü, Tsa-ch’ü-k’a, Tsa-ch'u-k'a, Shihchi, Qumong, Qümong, Ju Gompa.
                Śmieszne? Nie. Po prostu nazw lokalnych w Chinach jest dużo.

                Intencją autorów portalu jest dostarczenie użytkownikowi dostępnych na różnych mapach nazw dla danej miejscowości. Z pewnością zauważyłeś, że Katowice mają podane, jako alternatywne nazwy: Stalinogrod, Stalinograd, Kattowitz, Stalinogród, Catowice, Stalinogorod.

                Malá Strana ma swoje poprawnie zdefiniowane miejsce w serwisie. Miejscowość ta, położona w pobliżu Bartoszowic w Górach Orlickich przed wojną nazywała się Halbseiten, W 1921 roku miała 20 dymów i liczyła 61 dusz. Po wojnie, w ciągu 5 lat wyludniła się i popadła w ruinę. Ostał się tylko jeden dom. Jest to więc odpowiednik spalonych opuszczonych wsi łemkowskich w Bieszczadach. Z pewnością słyszałeś o miejscowości Łuh nad Wetlinką... Wsi już nie ma ale na mapach tak oznaczone miejsce zostało. A jak tam uroczo!
                Wracając do Małej Strany: łatwo sprawdzić na Mapy.cz, że podana wysokość 622 m n.p.m. jest prawdziwa.

                Kornel
                --
                "Kornel: moje podróże"
                • 26.08.10, 16:36 Odpowiedz
                  kornel-1 napisał:

                  > Wracając do Małej Strany: łatwo sprawdzić na [url=http://www.mapy.cz/]Mapy.cz[/
                  > url], że podana wysokość 622 m n.p.m. jest prawdziwa.

                  No faktycznie - jest prawdziwa. Tylko co z tego, skoro
                  miejscowości tej od kilkudziesięciu lat już tam nie ma, a nazwę Malá strana (zaznaczaną tylko na najdokładniejszych współczesnych mapach) nosi kawałek lasu?

                  Szkoda, że strona ta pomija dużo większych i istniejących do dzisiaj wsi i miast. W województwie dolnośląskim na próżno szukać Świdnicy, Legnicy, Wałbrzycha, Lubina, Głogowa, Zgorzelca, Bolesławca, Lubania, Bogatyni, Kłodzka, Dzierżoniowa, Nowej Rudy, Oleśnicy, Oławy, Jawora...
                  • 26.08.10, 23:03 Odpowiedz
                    rumcajs.68 napisał:
                    > Szkoda, że strona ta pomija dużo większych i istniejących do dzisiaj wsi i miast. W województwie dolnośląskim na próżno szukać Świdnicy, Legnicy, Wałbrzycha, Lubina, Głogowa, Zgorzelca, Bolesławca, Lubania, Bogatyni, Kłodzka, Dzierżoniowa, Nowej Rudy, Oleśnicy, Oławy, Jawora...


                    Strona jest przeznaczona dla osób z IQ powyżej 80. One bez problemu znajdą położenie i wysokość
                    Świdnicy, Legnicy, Wałbrzycha, Lubina, Głogowa, Zgorzelca, Bolesławca, Lubania, Bogatyni, Kłodzka,
                    Dzierżoniowa, Oleśnicy, Oławy, Jawora...


                    Kornel
                    --
                    "Kornel: moje podróże"
                    • 27.08.10, 03:09 Odpowiedz
                      Naszukałeś się, ale chyba nie o to tutaj chodzi. Wchodzimy na podstronę "województwo dolnośląskie", a na niej mamy nagłówek: "Directory of Cities and Towns in Wojewodztwo Dolnoslaskie, Poland" i dalej: "Alphabetical listing of Places in Wojewodztwo Dolnoslaskie". Żadnego z wymienionych wyżej miast nie ma w tym wykazie, są za to takie "miasta" i potworki językowe jak Kynast, "Szklarska Porbe", "Vrotslav", "Flinsberg Zdroj" i in.

                      Stąd wniosek, że zdaniem autorów strony miasta takie jak Świdnica, Wałbrzych czy Legnica nie leżą w województwie dolnośląskim. Jak widać, IQ poniżej 80 to za mało, żeby to wiedzieć. Ten i wymienione wyżej przez innych czytelników argumenty jednoznacznie dowodzą, że linkowana przez Ciebie strona jest bublem, a nie rzetelnym źródłem wiedzy. No, ale żeby to zauważyć, też nie każde IQ może wystarczyć...
                      • 27.08.10, 06:50 Odpowiedz
                        Motto: "Mamusiu, zgubiłem się w sieci!"

                        Flinsberg Zdrój (Flinsberg Bad) poprawnie linkuje do Świeradowa Zdroju.


                        Na stronie Directory of Cities, Towns, and Regions in Poland znajduje się indeks polskich miejscowości.

                        Inteligentnemu człowiekowi to wystarczy.

                        Kornel
                        --
                        "Kornel: moje podróże"
                        • 27.08.10, 12:13 Odpowiedz
                          kornel-1:
                          > Na stronie Directory
                          > of Cities, Towns, and Regions in Poland
                          znajduje się indeks polskich
                          > miejscowości.

                          Ja tam nie widzę spisu cities ani towns, tylko regions
                          (województw) i noneów. Jest wprawdzie alfabetyczny spis miejscowości,
                          ale i w nim nie znalazłem sporego miasta Kościerzyny.

                          Wchodzę więc w województwo pomorskie i zaraz po mieście Danzig
                          oraz mieście Gdansk napotykam na nieznane mi:
                          • Golinsk -- wieś na granicy polsko-czeskiej; jak widać, obszerne jest
                            to woj. pomorskie;
                          • Janików --
                            Wikipedia znajduje 6 wsi o
                            tej nazwie, żadna z nich nie leży w woj. pomorskim;
                          • Jezowice -- niby znowu w Sudetach...
                            Wikipedia znajduje tylko
                            Jeżowice i umieszcza je w woj. świętokrzyskim;
                          • Klecka -- znowu granica polsko-czeska; co oni się tak naparli na te
                            Sudety w woj. pomorskim? Wikipedia w ogóle nie zna takiej miejscowości;
                          • ...
                          Dalej nie chce mi się sprawdzać szczegółowo. Ale na moje oko w tym
                          spisie miejscowości woj. pomorskiego nie ma ani jednej miejscowości naprawdę
                          leżącej w woj. pomorskim.

                          Ale może ten zły los spotkał tylko to jedno województwo, bo serwis pomylił je z
                          Kotlina Kłodzką, ale poza tym jest poprawny? Sprawdźmy więc sąsiednie woj.
                          warmińsko-mazurskie. Otóż na pierwszy rzut oka nie znajduję w spisie jego
                          miejscowości Elbląga, ani Mrągowa, ani Pisza, ale za to mam
                          • Bartultovice -- ponoć na granicy polsko-czeskiej,
                          • Boleslaw -- j.w.,
                          • Borucin -- j.w.,
                          • ...
                          Stawiam śmiałą hipotezę, że cała Polska północna leży na granicy
                          polsko-czeskiej.

                          W (nieistniejącym) woj. poznańskim natrafiłem na kilka swojskich nazw. Mianowicie
                          • city Przymorze z woj. poznańskiego to dzielnica Gdańska;
                          • cities Babie Doły i Demptowo z woj. poznańskiego to dzielnice
                            Gdyni;
                          • a city Wzgórze Nowotki z woj. poznańskiego to dawna nazwa dzielnicy
                            Gdyni.


                          Jeśli ten serwis jest zaplanowany jako test na inteligencję, to ja, niestety,
                          poprzeczki 80 pkt. nie przeskoczyłem.

                          - Stefan
                          • 27.08.10, 12:42 Odpowiedz
                            stefan4 napisał:

                            > kornel-1:
                            > > Na stronie Directory
                            > > of Cities, Towns, and Regions in Poland
                            znajduje się indeks polskic
                            > h
                            > > miejscowości.
                            >
                            > Ja tam nie widzę spisu cities ani towns, tylko regions
                            > (województw) i noneów. Jest wprawdzie alfabetyczny spis miejscowości,
                            ale i w nim nie znalazłem sporego miasta Kościerzyny.


                            Jest. Kościerzyna

                            Stefanie!

                            Nie wiem, czy do końca zdajesz sobie sprawę z rozmiarów tego projektu. Jest tam
                            ponad 3 mln nazw miejscowości z lokalizacjami i wysokościami. Autorzy opisują
                            miejscowości w stu czy więcej krajach. Używają nie tylko pisma łacińskiego, ale
                            i chińskiego, arabskiego i innych. Widać to na głównej stronie portalu.

                            Proponuję nieco uwolnić się od polonocentryzmu! Polski podział na województwa,
                            polskie ogonki w literach naprawdę nie są aż tak ważne w świecie.

                            Na głównej stronie
                            Polska znajduje się
                            alfabetyczny spis miejscowości. Aby znaleźć Kościerzynę należy:
                            1. kliknąć w link K
                            2. odszukać i kliknąć w link Ko
                            3. odszukać i kliknąć link Koś

                            Wiem, jest czymś oburzającym, wstrętnym, chamskim itd, że litera
                            ś,jak świnia, jest potraktowana po macoszemu i w alfabecie projektu
                            listowana jest po znakach łacińskich. Tym niemniej bystre oko internauty powinno
                            bez trudu lokalizować polskie ogonki.

                            Wracając do podziału na województwa, widać, że strona jest w trakcie
                            modyfikowania danych. W linkach oznaczonych None znajdują się
                            miejscowości podzielone wg starego podziału administracyjnego. Jest więc tu na
                            przykład spis miejscowości dawnego województwa
                            wrocławskiego . Przenoszenie
                            lokalizacji ze starych do nowych województw nie zostało, jak widać zakończone i
                            zweryfikowane.
                            Można przypuścić, że dane dla Polski nie są prioryteotwe dla twórców projektu.

                            Popłaczemy razem?

                            Kornel
                            --
                            "Kornel: mojepodróże"
                        • 27.08.10, 14:38 Odpowiedz
                          kornel-1 napisał:

                          > Motto: "Mamusiu, zgubiłem się w sieci!"
                          >
                          > Flinsberg Zdrój (Flinsberg Bad) poprawnie linkuje do Świeradowa Zdroju.

                          No, chyba nie tylko ja. Zgubili się w sieci przede wszystkim autorzy Twojej stronki. "Flinsberg Zdrój" to po jakiemu: po polsku, niemiecku, czesku, a może w jakimś jeszcze innym języku?
                          • 27.08.10, 15:15 Odpowiedz
                            • 27.08.10, 16:06 Odpowiedz
                              Tak, wiem, że Google to twoje ulubione narzędzie pracy, ale spróbuj jeszcze skorzystać z własnego mózgu i pomyśleć. Flinsberg, a później Bad Flinsberg, to była niemiecka nazwa Świeradowa-Zdroju. Zdrój, jak mi się wydaje, jest po polsku. Ponawiam pytanie: w jakim języku jest nazwa "Flinsberg Zdrój"?
                              • 27.08.10, 17:05 Odpowiedz
                                rumcajs.68 napisał:
                                > im języku jest nazwa "Flinsberg Zdrój"?

                                Dziecko-Rumcajsie: nazwa Flinsberg Zdrój jest używana w sieci. Jeśli cię ciekawi, kto wymyślił tę nazwę - wysil się i sprawdź sam.

                                Ja nie wiem i nie interesuje mnie to. I wątpię, by kogoś na forum Nauka interesowało - poza tobą - kto i dlaczego takiej nazwy używał.

                                Kornel
                                --
                                "Kornel: moje podróże"
                                • 27.08.10, 20:18 Odpowiedz
                                  kornel-1 napisał:

                                  > Dziecko-Rumcajsie: nazwa Flinsberg Zdrój jest używana w sieci. Jeśli cię ciekaw
                                  > i, kto wymyślił tę nazwę - wysil się i sprawdź sam.


                                  Trollu-Kornellu, to dla Ciebie sieć jest wyznacznikiem poprawności językowej? Bez komentarza.

                                  > Ja nie wiem i nie interesuje mnie to. I wątpię, by kogoś na forum Nauka interes
                                  > owało - poza tobą - kto i dlaczego takiej nazwy używał.


                                  Myślę, że większość internautów na tym forum ma na tyle inteligencji, że rozumie, iż nazw geograficznych nie można sobie dowolnie przekręcać według własnego widzimisię. Twoim problemem, niestety, jest to, że nie docierają do Ciebie racjonalne argumenty.
                                  • 28.08.10, 21:37 Odpowiedz
                                    Dziecko-Rumcajs nie rozumie, że nie jestem odpowiedzialny za błędy lub nieścisłości w bazie danych tego portalu.

                                    Dziecko-Rumcajs nie potrafi zrozumieć, że nie podzielam (ani chyba nikt z tu obecnych nie podziela) jego chorej dociekliwości w sprawie nazwy Flinsberg Zdrój.

                                    Dziecko-Rumcajs żyjące w świecie map nie zauważa, że nie wypowiadałem się na temat poprawności lub braku poprawności tej nazwy.

                                    Dziecko-Rumcajs łazi za mną po różnych forach i bredzi o swojej kolekcji ultranowoczesnych map.

                                    Moim zdaniem, dziecko-Rumcajs powinno chociaż raz pojechać w góry.

                                    Kornel
                                    --
                                    "Kornel: moje podróże"
                                    • 28.08.10, 22:34 Odpowiedz
                                      Trollu-Kornellu, jesteś odpowiedzialny za źródła, które polecasz, a polecasz zwykłe buble z wieloma błędami. Gdybyś po pierwszym poście rozumiał, co się do Ciebie mówi, nie byłoby całej tej pseudodyskusji. Która z Twojej strony bardziej przypomina prostackie trollowanie niż merytoryczną wymianę argumentów.

                                      Gdybyś miał choć trochę kultury i zwyczajnej ludzkiej uczciwości, grzecznie byś przeprosił i przyznał mi rację. Ale wiem z wielu idiotycznych jatek, jakie urządzasz na różnych forach, że nawet tego nie masz...
                                      • 28.08.10, 22:51 Odpowiedz
                                        Co do gór, to zdaje się Tobie zarzucano, że posługujesz się wyłącznie wiedzą teoretyczną z map i książek, a nie jeździsz w góry, co wytknęła Ci sama Wielka Znawczyni Gór Wszelakich Weekenda.
                                        • 28.08.10, 23:26 Odpowiedz
                                          • 28.08.10, 23:46 Odpowiedz
                                            Skąd wiesz, że ja nie chodzę? W przeciwieństwie do trolla-Kornella ja jeżdżę w góry, żeby coś zwiedzić i zobaczyć, a nie tylko po to, żeby zaliczyć po kolei Główny Szlak Beskidzki, Mały Szlak Beskidzki, Główny Szlak Sudecki itp. w 50-kilometrowych susach dziennie.
                                            • 28.08.10, 23:58 Odpowiedz
                                              a zwiedzaj sobie.... palcem na mapie :))))
                                              --
                                              "Kornel: moje podróże"
                                              • 29.08.10, 02:42 Odpowiedz
                                                Widzisz, jakby stać Cię było na kupno dobrej, aktualnej mapy, też byś tak mógł... :)
                                                • 29.08.10, 09:58 Odpowiedz
                                                  Z pewnością "dobre aktualne mapy" przydają się na takie wyprawy jak twoja z Pipidówki do Sobieszowa :))

                                                  Kornel
                                                  --
                                                  "Kornel: moje podróże"
                                                  • 29.08.10, 15:33 Odpowiedz
                                                    Dobre i aktualne mapy przydają się wszędzie. Nie tylko na Orlej Perci, ale także w lesie, wśród jezior, na spacerze za miasto, przejażdżce rowerowej... A może zwłaszcza tam, bo w przeciwieństwie do Orlej Perci nie ma tam jednego szlaku i jedynej słusznej drogi. Oczywiście mam na myśli osoby, które poza zaliczeniem jakiegoś miejsca czy szlaku chcą jeszcze coś zobaczyć po drodze...

                                                    No, ale co może na ten temat wiedzieć człowiek, który porusza się w górach z mapami sprzed 30 lat? ;)
                                                  • 29.08.10, 18:42 Odpowiedz
                                                    Dziecko-Rumcajs od kilku miesięcy nie może przeboleć, że wykpiłem go udzielając odpowiedzi na temat poruszania się bez map w terenie niezabudowanym :)) Nie załapał, że poście z 16.03.10, 18:31 zastosowałem ironię. Gdy mu to dobrzy ludzie wyklarowali, zezłościł się, i teraz łazi za mną po forach bredząc o mapach :D

                                                    Kornel
                                                    --
                                                    "Kornel: moje podróże"
                                                  • 29.08.10, 19:49 Odpowiedz
                                                    Troll-Kornell, żeby podtrzymać w swoim mniemaniu pozytywne zdanie na swój temat, teraz wymyśla, że to była ironia, tymczasem biorąc pod uwagę fakt, że mapy, jakimi się posługuje w górach, są z początku lat 80. XX w., faktycznie nie pozostaje mu nic innego, jak kierować się w czasie wędrówek "wiatrem, mchem na drzewach, zapachami i odgłosami puszczy". Nieszczęśnik nie wie, że jego komusze mapy zostały O-CEN-ZU-RO-WA-NE, dlatego później dziwi się, że np. wędrując Małym Szlakiem Beskidzkim z Żaru na Leskowiec przegapił Grotę Komonieckiego. Gdy mu próbowałem to wyjaśnić (łącznie z odesłaniem do fachowej literatury), swoim zwyczajem pozostał głuchy na wszelkie argumenty. Teraz mi wmawia, że to ja podjąłem tutaj wątek o mapach, co też jest nieprawdą. Łatwo to sprawdzić, cofając się kilka postów wstecz.

                                                    Najwyraźniej lata spędzone przy zabawach z probówkami robią swoje...
                                                  • 29.08.10, 20:15 Odpowiedz
                                                    Dziecko-Rumcajs ma obsesję na tle komuszej cenzury. Cenzurowano wg niego m.in. wysokość Śnieżki :))) Smęci o tych komuchach i cenzurze na wszystkich forach. Straszne :(

                                                    Czy ktoś może dziecku-Rumcajsowi wytłumaczyć, że jest to forum Nauka?

                                                    Kornel
                                                    --
                                                    "Kornel: moje podróże"
                                                  • 29.08.10, 20:34 Odpowiedz
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > Dziecko-Rumcajs ma obsesję na tle komuszej cenzury. Cenzurowano wg niego m.in.
                                                    > wysokość Śnieżki :)))

                                                    Troll-Kornell znowu ma kłopoty ze zrozumieniem prostego tekstu, bo ja nie pisałem, że wysokość Śnieżki cenzurowano, tylko że jest ona różna na różnych mapach. Tym samym dowodzi, że to on ma obsesję na punkcie komuszej cenzury.

                                                    > Smęci o tych komuchach i cenzurze na wszystkich forach. S
                                                    > traszne :(

                                                    Troll-Kornell oczywiście znowu kłamie w żywe oczy, bowiem tylko jeden raz rozmawialiśmy na ten temat. Nie proszę o dowody, bo wiem, że dla trolla-Kornella jest to słowo-abstrakcja :(


                                                    > Czy ktoś może dziecku-Rumcajsowi wytłumaczyć, że jest to forum Nauka?

                                                    Czy ktoś potrafi wytłumaczyć trollowi-Kornellowi, że w nauce należy posługiwać się dowodami oraz nie ignorować dowodów?
                                                  • 29.08.10, 21:23 Odpowiedz
                                                    Nie chcemy tu słuchać o twoich urojeniach na temat komuszej cenzury!

                                                    Kornel
                                                    --
                                                    "Kornel: moje podróże"
                                                  • 29.08.10, 22:15 Odpowiedz
                                                    Tylko Ty nie widzisz, że wszyscy mamy tu dość Twojego idiotycznego trollowania! Rób to na swojej tandetnej stronce internetowej (o ile będziesz miał z kim...).
                                      • 28.08.10, 23:30 Odpowiedz
                                        Dyskusja byłaby krótsza, gdyby dziecko-Rumcajs umiało posługiwać się indeksem nazw miejscowości w niezbyt doskonałym portalu :)

                                        Kornel
                                        --
                                        "Kornel: moje podróże"
                                        • 28.08.10, 23:52 Odpowiedz
                                          Wygląda na to, że tylko troll-Kornell potrafi posługiwać się tym portalem, bo ja nie byłem jedyną osobą, która zwróciła uwagę na to, że to bubel. Albo wydaje mu się, że potrafi, skoro nie przeszkadza mu, że Sobieszów leży na wysokości 481 m n.p.m., a Świeradów-Zdrój nazywa się Flinsberg Zdrój.
        • 25.08.10, 15:12 Odpowiedz
          stefan4 napisał:

          > Radzę ostrożność w jego używaniu.

          Niestety, muszę się z tym zgodzić. Dane dotyczące liczby mieszkańców są wzięte z kosmosu (zdumiały mnie te wiochy z sąsiedztwa liczące kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, liczba ludności mojego miasta została natomiast zaniżona ponad trzykrotnie). Podobnie jest z wysokościami n.p.m., które są bardzo niedokładne (różnica pomiędzy stanem podanym a faktycznym sięga nawet kilkuset metrów).

          Poza tym nie ma czegoś takiego, jak wysokość miasta. Miasto to jest obszar, można podać co najwyżej wysokość punktu w jego obrębie (np. w obrębie ścisłego centrum). Znacznie dokładniejszym i pewniejszym źródłem tych danych są mapy z naniesioną rzeźbą terenu. Dużo dokładniejsze (choć też nie idealne) wyniki uzyskasz choćby z tej mapy, jeszcze dokładniejsze są mapy topograficzne zamieszczone w Geoportalu.
          • 25.08.10, 15:57 Odpowiedz
            rumcajs.68:
            > Dane dotyczące liczby mieszkańców są wzięte z kosmosu (zdumiały mnie te wiochy
            > z sąsiedztwa liczące kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, liczba ludności mojego
            > miasta została natomiast zaniżona ponad trzykrotnie).

            Nie z Kosmosu. Tam jest napisane: Approximate population for 7 km radius
            from this point
            -- a nie ludność miasta. Tylko że nie podali po ludzku,
            gdzie umieścili this point. Oczywiście mogę go sobie odszukać po
            podanych współrzędnych, ale mi się nie chce.

            Dla Gdańska podana liczba ludności jest też zaniżona 3-4-krotnie Widać
            przeważająca większość mieszka dalej niż 7 km od this point.

            - Stefan
            • 25.08.10, 17:23 Odpowiedz
              Faktycznie, nie zauważyłem jednej rubryczki. Nie zmienia to jednak faktu, że te dane są fałszywe, np. strona podaje liczbę mieszkańców 6-7 tys. na obszarze o promieniu 7 km, gdzie znajdują się 3-4 wsie o liczbie ludności 300-500 mieszkańców każda. Mam też poważne wątpliwości co do aktualności tych danych. Zabawne, że większość miejscowości w moim regionie (Dolny Śląsk) ma nazwy w języku niemieckim (przy czym spora ich część jest zniekształcona, zresztą nazw polskich również).
    • 26.08.10, 18:08 Odpowiedz
      No a nie ma takiej mapy, na którą by kliknąć i pokaże wysokość w metrach nad
      poziom morza, tak jak np. pokazuje długość i szerokość geograficzną?
      • 26.08.10, 19:07 Odpowiedz
        Jedyne, co mi przychodzi do głowy to te narzędzie do tworzenia profili. Od razu jednak zastrzegam, że jest ono mocno niedokładne (z dokładnością do kilkudziesięciu metrów, a przy nieumiejętnym posługiwaniu się nawet mniejszą). Znajdź na mapie Polskę w odpowiednio dużej skali i klikaj początkowy punkt w danym mieście, a końcowy byle gdzie. Początek profilu, utworzonego na linii łączącej oba punkty, wskaże Ci w przybliżeniu wysokość n.p.m. tego miasta.

        Poza tym o jakie wysokości Ci chodzi: wysokości centrów miast (np. rynków), zakresu wysokości, na jakich leży dane miasto (zabudowa?, miasto w obrębie granic administracyjnych?), czy jeszcze czegoś innego?

        Nie spotkałem się ze źródłem, w którym byłyby podane takie dane dla wszystkich miast w Polsce. A jeśli skompilujesz takie dane z różnych źródeł, pewnie będą one mało wiarygodne i nieujednolicone (np. w jednym będą to centralne punkty miast, w innym stacje meteorologiczne, w jeszcze innym zakres wysokości itp.). Przy tym raczej nie będziesz wiedział, co oznacza dana wysokość.

        Jeśli potrzebujesz takich danych tylko dla wybranych miast Polski, łatwiej (a z pewnością najdokładniej) będzie samemu odczytać wysokości z map topograficznych lub turystycznych.
        • 26.08.10, 19:16 Odpowiedz
          No np. Wikipedia podaje wysokość np. Kielc od 260 do 408 m n.p.m. Tak samo na
          stronach związanych z radiofonią są lokalizacje stacji nadawczych, gdzie
          dokładnie podana jest wysokość masztu oraz wysokość terenu nad poziomem morza,
          na którym maszt stoi. Chodzi właśnie o coś takiego, żeby pokazywało w danym
          miejscu, na danej ulicy, dzielnicy itd przybliżoną wysokość.
          • 26.08.10, 19:46 Odpowiedz
            smalltownboy napisał:

            > No np. Wikipedia podaje wysokość np. Kielc od 260 do 408 m n.p.m.

            Ale nie dla wszystkich miast. Poza tym dane te nie są ujednolicone, np. czasami jest to wysokość obszaru zabudowanego, a czasami miasta w granicach administracyjnych.

            > Tak samo na
            > stronach związanych z radiofonią są lokalizacje stacji nadawczych, gdzie
            > dokładnie podana jest wysokość masztu oraz wysokość terenu nad poziomem morza,
            > na którym maszt stoi.

            Tylko ja bym nie uznał tych danych za wysokość miasta. Jeśli chcesz uzyskać konkretną wartość dla każdego miasta, musisz znaleźć dane odnoszące się do centralnych punktów tych miast (np. rynków, centralnych skrzyżowań, placów itp.).

            > Chodzi właśnie o coś takiego, żeby pokazywało w danym
            > miejscu, na danej ulicy, dzielnicy itd przybliżoną wysokość.

            A sprawdziłeś linkowane przez mnie narzędzie do tworzenia profili?
        • 26.08.10, 19:46 Odpowiedz
          Nawet fajna ta mapa. O coś takiego mi właśnie chodziło :)
      • 27.08.10, 14:50 Odpowiedz
        smalltownboy napisał:

        > No a nie ma takiej mapy, na którą by kliknąć i pokaże wysokość w metrach nad
        > poziom morza, tak jak np. pokazuje długość i szerokość geograficzną?


        Oczywiście, że są takie mapy. Nie trzeba korzystać z narzędzia do tworzenia profili, służy wszak do innych celów.

        Google Maps Find Altitude

        Kornel
        --
        "Kornel: moje podróże"
    • 27.08.10, 12:53 Odpowiedz
      Skoro zaspokoiłem najpilniejsze potrzeby smalltownboya podając link do danych, których szukał, a wciąż znajdują się malkontenci, którym nie podobają się strona, jej sposób prezentacji lub nie radzą sobie z odszukaniem właściwych miejsc - proponuję zgłaszać do mnie mailowo zapytania o wysokość na poziomem morza konkretnych miejscowości.

      Chętnie pomogę! Piszcie śmiało!

      Altruistycznie nastawiony
      Kornel
      --
      "Kornel: moje podróże"
      • 27.08.10, 14:49 Odpowiedz
        kornel-1 napisał:

        > Chętnie pomogę! Piszcie śmiało!

        W związku z tym, że wkrótce się tam wybieram, poproszę na początek o wysokość miejscowości "Sabieszow", zwanej również "Kynastem" (czyli Chojnikiem).
        • 27.08.10, 15:19 Odpowiedz
          Prosiłem mailowo, aby nie zaśmiecać wątku.
          Dzieci specjalnej troski mają u mnie specjalne względy, więc odpowiem: 481 m.n.m.

          Kornel
          --
          "Kornel: moje podróże"
          • 27.08.10, 15:53 Odpowiedz
            kornel-1 napisał:

            > Prosiłem mailowo, aby nie zaśmiecać wątku.

            Przykłady te jak najbardziej odnoszą się do treści wątku. Boisz się publicznie odpowiadać na pytania?

            > Dzieci specjalnej troski mają u mnie specjalne względy, więc odpowiem: htt> p://www.fallingrain.com/world/PL/72/Sobieszow.html

            Brawo! A teraz łaskawie spróbuj określić, jaki punkt w tej miejscowości wskazuje podana przez Ciebie wysokość. Dla ułatwienia tutaj masz dokładną mapę topograficzną okolic Sobieszowa.
            • 27.08.10, 17:16 Odpowiedz
              Lokalizacja z serwisu wskazuje skraj osiedla Sobieszów, punkt o wysokości około 400 metrów n.p.m. Błąd popełnili. Możesz napisać do nich w tej sprawie.

              Tylko nie zaśmiecaj już forum.

              Kornel
              --
              "Kornel: moje podróże"
              • 27.08.10, 20:08 Odpowiedz
                kornel-1 napisał:

                > Lokalizacja z serwisu wskazuje skraj osiedla Sobieszów, punkt o wysokości około
                > 400 metrów n.p.m. Błąd popełnili. Możesz napisać do nich w tej sprawie.

                Bądźmy trochę bardziej precyzyjni. Punkt o wysokości 481 m znajduje się w głębokim lesie, na stokach gór otaczających tę miejscowość. Najwyżej położony dom w Sobieszowie (nie licząc zamku Chojnik, który leży na wysokości 627 m), znajduje się 448 m n.p.m. Natomiast centrum tej miejscowości leży na wysokości około 354 m, czyli 127 m poniżej podanej przez Twoje źródło wartości.

                Tyle są warte Twoje źródła.

                > Tylko nie zaśmiecaj już forum.

                Widać wyraźnie, że to Ty zaśmiecasz to forum (niestety, nie po raz pierwszy i nie tylko to forum) mało wiarygodnymi źródłami, które bezkrytycznie wyciągasz z różnych podejrzanych serwisów internetowych.


Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.