Przepraszam, ale zanim ja uznam coś za cud, chciałbym najpierw stwierdzić jak to coś w ogóle wyglądało, potem rozwazać mozliwości. Stwierdziłem tylko, że nie sposób spostrzec wirowania świetlistej tarczy wokół osi. Twój opis jest kompilacją opisów różnych ludzi. Jeśli weźmiemy oryginalne opisy, okaże się, że opisy się znacznie różnią a część obserwatorów w ogóle nic nie widziała!
This Fatima “miracle” has been described in many very different ways. Some claimed that the sun spun pinwheel-like with colored streamers, while others maintained that it danced. One reported, “I saw clearly and distinctly a globe of light advancing from east to west, gliding slowly and majestically through the air.” To some, the sun seemed to be falling toward the spectators. Still others, before the “dance of the sun” occurred, saw white petals shower down and disintegrate before reaching the earth
(cytuję [url=http:/
www.csicop.org/si/show/real_secrets_of_fatima//]stąd[/url] )
Badacze zwracają uwagę na dwa istotne zagadnienia. Po pierwsze, ludzie opisujący te zjawiska patrzyli w Słńonce, co wywołuje bardzo wiele pozornych efektów (i bardzo naraża siatkówkę!!!). Po drugie, podczas jednego z "tańców Słońca" (bo to jest podobno nie tak rzadkie zjawisko!) grupa sceptyków (200 osób) obserwowała Słońce przez teleskop z folią mylarową (przeciwdziałajacą olśnieniu) nie zauważając niczego niezwykłego. W tym samym czasie wierni donosili o niezwykłych ruchach Słońca... Niestety, ale to daje do myślenia.