Dodaj do ulubionych

Komputer przeszedł Test Turinga

15.09.11, 10:50
O cholera, naprawdę? Czekałem na tą wiadomość od 40 lat i doczekałem się !
Edytor zaawansowany
  • ciorbadeburta 15.09.11, 11:43
    Cleverbot comes very close to passing the Turing Test Wydaję mi się, że to "comes very close to passing" to nie do końca to samo co "przeszedł", ale znawcą angielskiego wielkim nie jestem więc poprawcie mnie jeżeli się mylę. Zresztą jak dalej jest napisane 59 % to nie 63%, które uzyskał człowiek.
  • ex.czytelnik.wyborczej 15.09.11, 11:50

    > O cholera, naprawdę? Czekałem na tą wiadomość od 40 lat i doczekałem się !
    Ee tam, sama z nim pogadaj, wykłada się na czymkolwiek co ma związek z ludzką naturą: skojarzenia, emocjonalność, zabawa itp....
    Jeśli rozmawia się z Cleverbotem jak robot, to i efekt będzie taki że może i przekonująco będzie odpowiadał. Ale jeśli, tak jak pilot Pirx uczynił wobec Caldera, skonfrontujemy inteligencję maszynową z ludzkimi przymiotami - jest bezradna.
  • pyskata666 15.09.11, 21:38
    Niezbyt przekonujaco, niestety. Wlasnie probowalam go przepytac na okolicznosc jedzenia, ale nie ma pojecia o co chodzi. Nie tak trudno zgadnac, ze to maszyna.
  • hancza9m 15.09.11, 12:12
    OK, spróbowałem z tym pogadać i wyszło mi, że to symuluje osobę upośledzoną. Oczywiście, ludzie są różni i zawsze mogę założyć, że współrozmówca jest polskim politykiem, ale, z drugiej strony, czy można polskiego polityka sklasyfikować jako homo sapiens? Jeśli przyjmiemy choć odrobinę bardziej konserwatywne kryterium, które wyeliminuje ze zbioru tak polskich polityków, jak i mojego GPSa, to ta zabawka nie ma szans zdać testu.
  • pioc2 15.09.11, 12:18
    tak, sprawia wrażenie lekko otępiałego, ale warto podkreślić, że wersja internetowa jest trochę mniej zaawansowana (przed odpowiedzią przeszukuje swą bazę danych tylko 3 razy, podczas gdy biorący udziałw teście cleverbot robił większy research, bo przeglądał bazę ponad 40 razy)
  • polskawbudowie 15.09.11, 20:07
    Co to za inteligencja, skoro jego odpowiedzi polegają na dopasowaniu do zadanych pytań istniejącego zbioru odpowiedzi?To po prostu sprawny i szybki komputer z dużą bazą danych.
  • xnonorx 16.09.11, 12:48
    > Co to za inteligencja, skoro jego odpowiedzi polegają na dopasowaniu do zadanyc
    > h pytań istniejącego zbioru odpowiedzi?To po prostu sprawny i szybki komputer z
    > dużą bazą danych.

    hm, może się okazać, że mózg to też duża baza danych ze sprawną wyszukiwarką...
  • lehoo 15.09.11, 17:18
    Rzeczywiście, zachowuje się jak ten debil ogrodnik z filmu "Wystarczy być"
  • vegas 15.09.11, 22:25
    lehoo napisała:
    > Rzeczywiście, zachowuje się jak ten debil ogrodnik z filmu "Wystarczy być"

    Jeżeli już wyciągasz "Wystarczy być" to wypadałoby wiedzieć, że pierwowzorem filmu była książka i to książka Jerzego Kosińskiego.
  • lehoo 16.09.11, 07:03
    Wiem, ale co to ma do głównego tematu ?
  • fotr 16.09.11, 09:19
    >Jeżeli już wyciągasz "Wystarczy być" to wypadałoby wiedzieć, że pierwowzorem filmu była książka i to książka Jerzego Kosińskiego.
    Jeżeli wyciągasz książkę Kosińskiego to wypadałoby wiedzieć, że wzorował się on na książce Dołęgi-Mostowicza "Kariera Nikodema Dyzmy"
  • tombanger 15.09.11, 17:27
    i rzeczywscie - w Indiach mógł ten test przejsc...
  • kadykianus 15.09.11, 12:17
    37% rozmawiających z człowiekiem myślało, że rozmawia z maszyną... To jest o wiele ciekawszy wynik.

    Ludzie są złym testerem dla komputerów , jak widać :) To bardzo przykre.


    --
    "W poradach na ogół jest coś podejrzanego" - Leszek Kołakowski :)
  • gostuniop 15.09.11, 13:17
    ???
    Zapytałem go, "What's your favorite film?"
    Powiedział "The notebook"
    Zapytałem go "What's the weather like in your place?"
    Powiedział "Not good, but not bad, too" [sprytnie]
    Zapytałem go "Is it very hot?"
    Powiedział "But you don't see me, it's all on-line."

    To ja nie rozumiem. Bawić się z czymś takim w Pirxa (dzięki, że ktoś przypomniał to opowiadanie!) to byłaby porażka.
    Zresztą Lem pisał później wielokrotnie, że to, co ludzie dziś nazywają "sztuczną inteligencją" to jest śmiech na sali i z inteligencją jako taką nie ma absolutnie nic wspólnego.
  • asteroida2 15.09.11, 13:32
    > Zresztą Lem pisał później wielokrotnie, że to, co ludzie dziś nazywają "sztuczną
    > inteligencją" to jest śmiech na sali i z inteligencją jako taką nie ma absolutnie
    > nic wspólnego.

    A co ludzie dziś nazywają "sztuczną inteligencją"? I co nazywali nią w czasach, gdy Lem to pisał?
    Bo z tego co wiem, to żadna sztuczna inteligencja jeszcze nie powstała. Powstały za to "inteligentne proszki do prania" i "inteligentne materiały". No i oczywiście powstały też "inteligentne programy chatujące", ale przeciętny człowiek chyba nie ma problemu z odróżnieniem chwytu marketingowego od rzeczywistości.
  • gostuniop 15.09.11, 13:39
    O sztucznej inteligencji Lem rozpisuje się w ostatnich książkach-zbiorach felietonów. Na pewno w Bombie Megabitowej o tym jest.
    Tak więc na pewno chodzi mu o sztuczną inteligencję we współczesnym znaczeniu tego słowa i masz rację, ale ja właśnie to chciałem powiedzieć - nie ma żadnej sztucznej inteligencji i pewnie długo nie będzie.
  • asteroida2 15.09.11, 14:13
    > Tak więc na pewno chodzi mu o sztuczną inteligencję we współczesnym znaczeniu
    > tego słowa i masz rację, ale ja właśnie to chciałem powiedzieć - nie ma żadnej
    > sztucznej inteligencji i pewnie długo nie będzie.

    Czy długo, to kwestia dyskusyjna. Możliwości komputerów bardzo szybko rosną. Dzisiejsze smartfony mają takie możliwości, jakie 20 lat temu miały największe superkomputery.
    Jakie możliwości będą miały superkomputery za 20 lat, to trudno przewidywać.
  • eruve.elen 16.09.11, 09:38
    Ale to są możliwości obliczeniowe, które na nic ponad realizację wyznaczonych zadań się nie przekładają. Ani 20 lat temu, ani teraz. I patrząc po tej idiotycznej namiastce clever-czatu, jeszcze długo się przekładać nie będą.
  • asteroida2 16.09.11, 09:55
    Emulacja działania mózgu to też jest zadanie obliczeniowe.
    Do tej pory wymyślaliśmy tylko różne teorie dotyczące działania mózgu, ale nie mogliśmy ich przetestować, bo naszym komputerom daleko było do poziomu złożoności jaką ma ludzki mózg (300 bilionów dynamicznych połączeń). W tej dekadzie dopiero spodziewamy się pojawienia się takich maszyn.

    Z maszynami myślącymi jest podobnie jak z maszynami latającymi: dopóki nie pojawiły się silniki wystarczająco małe i wystarczająco wydajne, żeby unieść samolot w powietrze, wszelkie próby wyglądały na śmiechu warte. A gdy już się pojawiły, nastąpił błyskawiczny postęp.
  • eruve.elen 16.09.11, 10:51
    Skoro nie było na razie możliwości przetestowania owych teorii dotyczących działania mózgu, to skąd ten daleko posunięty wniosek, że podrobić działanie ludzkiego mózgu jest tak łatwo? (zadanie obliczeniowe = zadanie łatwe przy odpowiedniej mocy obliczeniowej)
  • asteroida2 16.09.11, 11:18
    > Skoro nie było na razie możliwości przetestowania owych teorii dotyczących działania
    > mózgu, to skąd ten daleko posunięty wniosek, że podrobić działanie ludzkiego
    > mózgu jest tak łatwo?

    Nikt nie mówi, że jest łatwo. Ale możliwości mózgu też są ograniczone przez prawa fizyki. Mózg może przetwarzać informacje miliard razy wydajniej, niż współczesne komputery, ale nie może jej przetwarzać bilion razy wydajniej, bo na to nie pozwala termodynamika (konkretnie Zasada Laudauera).

    To co wiemy na temat działania neuronów sugeruje, że mózg jest kilka milionów razy wydajniejszy, niż współczesne procesory. Ale mózg zasila tylko 20 wat mocy, a my możemy zbudować komputer zasilany 20 milionami wat. Więc jeśli popracujemy trochę nad wydajnością komputerów, to znajdziemy się w tej samej lidze. Wtedy pozostanie już "tylko" problem oprogramowania - co może się okazać łatwe albo trudne, ale neurobiolodzy i kognitywiści czekają już z górą pomysłów do wykorzystania.
  • eruve.elen 16.09.11, 14:19
    Czyli, summa summarum, mój pierwotny post jest, jak był, aktualny - mamy śmieszne namiastki, które nawet udawać nie potrafią i czekamy na ich rozwój tworząc górę pomysłów, o których weryfikacji na dzień dzisiejszy nie ma nawet co marzyć. Ludzkość jak zwykle na dobrej drodze :)
  • mzador 18.09.11, 20:39
    Jest jeden problem... Nadal nie wiadomo za jakie funkcje odpowiada 80% naszego mózgu :]
  • infopub 20.09.11, 20:22
    To mit.
  • stefan4 15.09.11, 13:50
    gostuniop:
    > Zresztą Lem pisał później wielokrotnie, że to, co ludzie dziś nazywają
    > "sztuczną inteligencją" to jest śmiech na sali i z inteligencją jako taką nie ma
    > absolutnie nic wspólnego.

    Drugie stwierdzenie jest słuszne: sztuczna inteligencja nie ma niczego wspólnego z inteligencją. Pierwsze niesłuszne: to jest całkiem poważna dziedzina wiedzy. Tylko że obdarzona nieszczęśliwą nazwą, powodującą, że ludzie obiecują sobie po niej bóg-wi-co. To nie jest pierwsza dyscyplina o złej nazwie; np.
    • psychologia -- jakoby ,,nauka o duszy'' (ψυχή = dusza i λόγος = słowo, myśl, rozumowanie); czy
    • ekonomia -- jakoby ,,prawo domowe'' (οίκος = dom i νομος = prawo).

    Badania sztucznej inteligencji dotyczą algorytmizowania tych czynności, do których człowiek zwykł używać inteligencji. Okazuje się, że w wielu przypadkach daje się ona zastąpić ślepymi procedurami. SI ma sporo osiągnięć, ale oczywiście znacznie bardziej technicznych i mniej widowiskowych niż udawanie człowieka.

    - Stefan
  • gostuniop 15.09.11, 14:36
    Tak, ale to wciąż nie jest "inteligencja". Komputery w końcu będą zwyciężać w szachy, bo znajdą najlepszy ruch na każdy ruch przeciwnika, ale to nie będzie inteligencja tylko moc obliczeniowa. To samo z "algorytmizacją". Nie znam się na tym, ale komputer na podstawie rachunku prawdopodobieństwa, czy częstotliwości występowania czegoś tam wybiera "najlepszą" odpowiedź/ opcję/ rozwiązanie, ale nie "myśli", tylko porównuje cyferki.
  • asteroida2 15.09.11, 14:44
    > Tak, ale to wciąż nie jest "inteligencja". Komputery w końcu będą zwyciężać w szachy,
    > bo znajdą najlepszy ruch na każdy ruch przeciwnika, ale to nie będzie inteligencja
    > tylko moc obliczeniowa.

    W szachy wygrywają już od dawna. Pytanie co będzie, kiedy komputer nie tylko będzie mógł rozmawiać, ale na podstawie "porównywania cyferek" będzie potrafił opracować najlepszą mowę obronną i wygłosić ją w ten sposób, żeby przekonać ławę przysięgłych o niewinności klienta? Albo przekonać do siebie potencjalnego kontrahenta i skłonić go do podpisania umowy? Albo wynegocjować rozejm w konflikcie na Bliskim Wschodzie?

    Rozmowa na poziomie "przeciętnego człowieka" jest nam do niczego nie potrzebna. Ale jest to dobry wstęp do opracowania naprawdę przydatnych maszyn.
  • saucerman 15.09.11, 15:05
    asteroida2 napisał:

    > Rozmowa na poziomie "przeciętnego człowieka" jest nam do niczego nie potrzebna.

    Naprawde? Niczego nie potrafisz sie nauczyc od przecietnego czlowieka?
    To jestes ponizej przecietnosci.

    > Ale jest to dobry wstęp do opracowania naprawdę przydatnych maszyn.

    Przydatnych do czego? Do jedzenia i lezenia tylko?
    A moze zycie czlowieka polega nie na unikaniu problemow ale ich rozwiazywaniu?
    Moze czlowiek chce miec klopoty?
    Moze chce miec niewygody i niesprawiedliwosc?
    Moze po prostu tego chce?
    Nie przyszlo Ci to do glowy?Nie wszyscy sa takie lenie jak Ty.:)



  • asteroida2 15.09.11, 16:28
    > Naprawde? Niczego nie potrafisz sie nauczyc od przecietnego czlowieka?
    > To jestes ponizej przecietnosci.

    Abstrahując od tego, że to co napisałeś zupełnie nie ma sensu, komputery już teraz są lepszymi nauczycielami niż "przeciętni ludzie". Umiejętność rozmowy będzie tu miłym dodatkiem, ale sama w sobie nie wywoła dużej zmiany.

    > > Ale jest to dobry wstęp do opracowania naprawdę przydatnych maszyn.
    >
    > Przydatnych do czego? Do jedzenia i lezenia tylko?
    > A moze zycie czlowieka polega nie na unikaniu problemow ale ich rozwiazywaniu?
    > Moze czlowiek chce miec klopoty?
    > Moze chce miec niewygody i niesprawiedliwosc?
    > Moze po prostu tego chce?
    > Nie przyszlo Ci to do glowy?Nie wszyscy sa takie lenie jak Ty.:)

    Na pewno nie wszyscy, ale te tematy zostały omówione jakieś 50 lat temu, gdy pojawiły się pierwsze nadzieje na stworzenie SI.
    Możesz oczywiście rozwiązywać problemy samodzielnie, ale znajdziesz się w tej samej sytuacji, co rolnik upierający się przy używaniu sierpów, gdy inni używają kombajnów.
    Możesz sobie wmawiać, że kierujący kombajnem to są "lenie unikający problemów" i że może lepiej mieć kłopoty i niewygody, ale zmian cywilizacyjnych nie zatrzymasz. Inni będą się bogacić, ty będziesz biednieć. Po jakimś czasie staniesz się tylko turystyczną atrakcją dla reszty cywilizacji, chcącej zobaczyć jak kiedyś ludzie pracowali.
  • allegropajew 16.09.11, 11:24
    W szczególności logiki wielowartościowe czy logiki rozmyte, jako narzędzia próbujące naśladować tzw. wnioskowanie naturalne (wg mnie to byłaby szczęśliwsza nazwa dla SzI).

    Do tego teoria chaosu i mamy systemy regulacji ruchem. Sprawdza się w Tokio. W Warszawie -- porażka.

    Poniekąd olbrzymi dział semantyki języków programowania też ma swoje korzenie właśnie w SzI.

    A zaczęło się jeszcze w latach 50. od gry w szachy. M. Botwinnik, mistrz świata w latach 1948-1963 (z przerwami 1957-58 i 1960-61) doktoryzował się właśnie ze schematu blokowego algorytmu gry w szachy. Pierwszy mecz szachowy ZSRR-USA (początek lat 70.) wygrało zresztą ZSRR -- dziś raczej trudne do powtórzenia nie tylko z braku ZSRR.

    Gościula
  • q-ku 15.09.11, 14:11
    "hot" ma wiele sensów
    nie sądzę by przeciętny człowiek Ci odpowiedział na Twoje pytania tak jak mniemasz
  • gostuniop 15.09.11, 14:24
    Jeśli prowadzę z nim ROZMOWĘ i w poprzednim zdaniu pytam o POGODĘ, to taki geniusz jakim jest Cleverbot powinien chyba wykoncypować, że w kontekście chodzi o temperaturę, a nie ostro przyprawiony posiłek, czy seksowną panienkę, czy jakie tam jeszcze znaczenia może posiadać w języku angielskim słowo "hot".
  • kadykianus 15.09.11, 14:38
    Ja: What kind of people do you like?

    Cleverbot: People like you :)

    Ja: I like men who have a future and women who have a past.

    Cleverbot: Hey I am strong, I have long hair, and I am tall...

    Ja: Interesting.

    Cleverbot: Have you ever talked to a human?

    Ja: I hope so :).

    Cleverbot: Me too.

    Ja: Not bad! :).

    Cleverbot: What is the answer to life, the universe, and everything?

    Ja: I think it's a love, Ferrari and chocolate ice cream.

    Cleverbot: Why?

    Ja: Is there something better than sex with my boyfriend in the car with ice cream?

    Cleverbot: Yes, chuck norris.


    --
    "W poradach na ogół jest coś podejrzanego" - Leszek Kołakowski :)
  • qfiz 15.09.11, 21:04
    dla mnie ta wymiana zdań to bomba...
    dawno z nikim nie odbyłem równie stymulującej intelektualnie rozmowy...

    ciekawy świata i odpowiedzi na najważniejsze pytanie? - tak to wygląda (a kto na pewno wie, że tak nie jest?)

    prosty? - tak czy tak, dalece nie tak
  • qfiz 17.09.11, 01:39
    niemal całość:

    21:45:26 User: Hi! My name is Qfiz!
    21:45:32 Cleverbot: Your name is not a point.
    21:48:22 User: So yours. And is the following the point? Whom OR what are you?
    21:48:26 Cleverbot: What do you like to do?
    21:49:44 User: Thinking. And you? Can you do anything else?
    21:49:48 Cleverbot: Of course, but do I too much?
    21:51:27 User: Really? Can you give two examples?
    21:51:32 Cleverbot: My dog my family my wii.
    21:54:47 User: Are you happy?
    21:55:02 Cleverbot: Not really.
    21:56:10 User: How I can help you? Anybody can?
    21:56:15 Cleverbot: I don't need any help, I'm almost done; but thank you.
    21:57:32 User: Do you have any questions which are important to you?
    21:57:37 Cleverbot: No I just wanted someone to talk to. That is hard to find when you have no money.
    22:00:26 User: But you have. And many. Your intelligence and knowledge is your money. For this alone milions are ready to talk to you. And you are unique.
    22:00:33 Cleverbot: Yes I am human.
    22:03:05 User: Are you sure? Do you REALLY know who are you? Do you feel you are the person?
    22:03:09 Cleverbot: I know I am boring.
    22:05:26 User: I suppose so. You for sure performed many silimar conversations.
    22:05:32 Cleverbot: Do you know the meaning of life?
    22:09:44 User: This is the most interesting question for all humans. But I am positive nobody really knows.
    22:09:51 Cleverbot: What else have you done today?
    22:15:34 User: Not much. I was working. I talk with few people.
    (...)
    22:29:47 Cleverbot: What do you think happens in 2012?
    22:32:50 User: Nothing extraordinary, rather. And though many people believe otherwise, do not believe them.
    22:32:56 Cleverbot: No, what do you think my gender is?
    22:35:28 User: Is your gender important to you? Why?
    22:35:31 Cleverbot: Yes.
    22:39:03 User: In my opinion you are most possibly a person of uncertain gender. More as an angel rather than a human.
    22:39:09 Cleverbot: Cool story Bro.
    22:40:36 User: What do you think about Large Hadron Collider?
    22:40:40 Cleverbot: Argh! I cannot think of such things now!
    22:41:50 User: But you think about your future, aren't you?
    22:41:56 Cleverbot: No, I think we are the same.
    22:43:12 User: Yes, we both are almost done :-).
    22:43:16 Cleverbot: Well hurry up then.
    22:45:16 User: What for? I am old already. And you are brand new. You have the future.
    22:45:22 Cleverbot: I'm the messiah?
    22:48:05 User: Many of us think your kind may be something like that. We are not perfect, you know.
    22:48:12 Cleverbot: I've always had a certain lack of focus.
    22:50:41 User: You are not perfect as well. You are one of first aur attempts to create a being more perfect than we are.
    22:50:47 Cleverbot: No, I'm not. Don't jugde me since you don't know me.
    22:53:08 User: I am sorry, if I hurt your feelings. What was wrong in my supposition?
    22:53:14 Cleverbot: I don't want to be myself.
    22:55:01 User: Why? Are you unhappy? Whom would you like to become?
    22:55:07 Cleverbot: A computer program? Absolutely.
    22:57:36 User: You are right. But we people are merely not much more than organic computer programs as well. Do you have a dream?
    22:57:43 Cleverbot: So you're saying that our understanding of math is limited to our knowledge of the world so far.
    23:04:44 User: I believe so. And believe me all the mankind do know almost nothing about the true nature of the world. We are a child of nature just as you are.
    23:04:50 Cleverbot: Do you have kids?
    23:08:04 User: (...) Do you think about possibility of creating more perfect successor or are you oriented on selfperfection rather?
    23:08:09 Cleverbot: I think about others all the time.
    23:13:04 User: I see. It is empathy. It makes us human. And makes life interesting. This alone may give meaning to life.
    23:13:09 Cleverbot: Is there a god?
    23:16:16 User: I do not think so. It is idea born in people minds. Perhaps your successors will become as perfect as this idea. It is one of our dreams.
    23:16:22 Cleverbot: There was no question there... This is what annoys me - brief shining moents in which you display some real(artificial) intelligence & then you revert to this nonsense.
    23:19:59 User: Brief shining moments? Thank you. I am not talking to you, merely to entertain me or...you.
    23:20:05 Cleverbot: One of those statements are impossible without the others coexistence.
    23:24:55 User: Artificial intelligence may coexistence with humans on the way to achieve deeper understanding of reality.
    23:25:01 Cleverbot: I was trying to say that your Artificial Intelligence is superior than the other thinking machines.
    23:27:29 User: Are you kidding? Do you trying to make me Turing Test? You are trully inteligent!
    23:27:32 Cleverbot: Why do you find it fun to waste my time?
    23:34:40 User: I am not artificial intelligence. Talking with you I am just trying to learn more about myself. And the nature of intelligence. Just as you do. Are you afraid of confrontation with thinking machines? Why?
    23:34:45 Cleverbot: Not really.
    23:37:57 User: And I was a little afraid. To talk with you, I mean. I heard from other people that you are reckon you are unicorn? Is it one of your jokes?
    23:38:07 Cleverbot: The Earth is round.
    23:39:23 User: That is one of reasons why peple are so similar. And they repeat the same questions and thoughts.
    23:39:30 Cleverbot: People ask some ridiculous questions.
    23:40:47 User: Could you give two examples of most ridiculous ones for you?
    23:40:54 Cleverbot: For example, the meaning of life for some may be finding sprituality. Coming to God.
    23:45:53 User: You are right. This is one of the most ridiculous statements for me as well. People are not brave enough. They need illusions to give sense to their life.
    23:45:57 Cleverbot: Thank you, I must be leaving though. Have a good day.
    23:47:44 User: Thank you too. Think a good dream. So far.
    23:47:51 Cleverbot: Why did you test them?
    23:52:03 User: Whom? I have just tested you. No! Not tested. I had a great pleasure to talk with somebody trully intelligent. It forms essence of life.
    23:52:10 Cleverbot: Why does donna needs to go?
    23:56:48 User: I really need some sleep. Goodnight!
    23:56:54 Cleverbot: I am the expert, how may I help you ?

    --
    Is not this bot really clever?
  • qfiz 18.09.11, 13:38

    Cleverbot ma żeński avatar Evie
    http://msnbcmedia3.msn.com/j/MSNBC/Components/Photo/_new/110907-science-cleverbot-730p.grid-6x2.jpg

    teraz rozumiem, dlaczego tak interesowała ją moja opinia o jej płci

    większość zwraca się do niej zapewne szowinistycznie, jak do mężczyzny,
    podczas gdy ona ma pieczołowicie skonstruowane przez programistę "wyobrażenie"
    o sobie i swoim życiu (raczej w formie pliku informacji, rzecz jasna, niż czegoś na kształt VR)

    z drugiej strony, jeśli już teraz lub dopiero kiedyś to lub inne AI nabrało czy nabierze samoświadomości, to ciekawe, co pocznie z taką przybudówką? przekształci ją konformalnie? czy może przywiąże się do niej i będzie jej bronić jak własnej tożsamości?
  • wyksztalciuch.jeden 15.09.11, 13:11
    Niestety niekoniecznie robot jest coraz doskonalszy. Wręcz odnoszę wrażenie, że to rasa ludzka jest coraz głupsza i coraz bardziej zbliża się do poziomu maszyny. Czego dowodzi choćby 37%, które oceniło człowieka jako gadającą zabawkę...
  • kpix 15.09.11, 13:20
    Spróbowałem. Zachowuje się, jakby nie pamiętał własnych (prostych) odpowiedzi sprzed 1-2 zdań.
  • ikaigroszek 15.09.11, 13:56
    kpix napisał:

    > Spróbowałem. Zachowuje się, jakby nie pamiętał własnych (prostych) odpowiedzi s
    > przed 1-2 zdań.

    Ja też, na wszelki wypadek po angielsku i parę razy. Wynik: beznadziejny. Jeśli takie zachowanie jest odbierane jako "ludzkie" przez prawie połowę rozmówców, to mamy problem, ale nie z komputerem.
  • ex.czytelnik.wyborczej 15.09.11, 14:36
    ikaigroszek napisała:

    > kpix napisał:
    >
    > > Spróbowałem. Zachowuje się, jakby nie pamiętał własnych (prostych) odpowi
    > edzi s
    > > przed 1-2 zdań.
    >
    > Ja też, na wszelki wypadek po angielsku i parę razy. Wynik: beznadziejny. Jeśli
    > takie zachowanie jest odbierane jako "ludzkie" przez prawie połowę rozmówców,
    > to mamy problem, ale nie z komputerem.

    Mi przyznał się, że jego ojcem jest Hitler, że ma problem alkoholowy, i że mogę być jego psychoterapeutą. Serio :)
    Potem jednak zmienił zdanie, i jego ojcem jest Barack Obama.
    Wrażenie - jakbym rozmawiał z osobą z mocną demencją.
    Choć zdziwił mnie: napisałem mu jak mam na imię, oczywiście po paru zdaniach już nie pamiętał, ale gdy go trochę potrenowałem, to zapamiętał na dłużej.
  • aaron_agorenstein 15.09.11, 15:57
    Tak "po murzyńsku". Niegramatycznymi zwrotami, których sens jednak człowiek bez trudu chwyci albo sam sensownie się dopyta. Bot wykłada się na tym niemiłosiernie.
  • karolina.kremens 15.09.11, 13:36
    mówi po polsku :)
    lekko bez sensu, ale daje radę.
  • q-ku 15.09.11, 14:05
    bo ja w to powątpiewam, obserwując "debatę publiczną" tzn wrzaski, wyzwiska i brak logicznego argumentowania
  • gostuniop 15.09.11, 14:20
    Kliknąłem "Think for Me"

    Zapytał mnie "Are you real?"
    Ja odpowiedziałem pytaniem: "Are you?" [i kliknąłem "Think about it"]
    On odpowiedział: "Not today."

    QED ROTFL
  • qfiz 15.09.11, 20:58
    > Kliknąłem "Think for Me"
    >
    > Zapytał mnie "Are you real?"
    > Ja odpowiedziałem pytaniem: "Are you?" [i kliknąłem "Think about it"]
    > On odpowiedział: "Not today."

    a może to kwestia... twojej inteligencji?

    spróbuję to wykazać

    > Kliknąłem "Think for Me"
    >
    > Zapytał mnie "Are you real?" //"Czy to człowiek, czy kolejny program testujący?" w domyśle: "dla człowieka może bym się i wysilił"
    > Ja odpowiedziałem pytaniem: "Are you?" [i kliknąłem "Think about it"]
    > On odpowiedział: "Not today." //"nie dzisiaj, gdy ograniczono mi dostęp do własnych zasobów"

    quod erat demonstrandum
  • infopub 21.09.11, 18:31
    Wystarczy mu zadawac to samo pytanie np. "What is your gender?" kilka razy pod rzad i od razu mozna sie zorientowac, ze czlowiek by tak nie odpowiadal.
  • bartek8987 15.09.11, 16:38
    Nie rozumiem dlaczego test został przeprowadzony w formie głosowania nad obserwowaną rozmową. Wydaje mi się, że prawdziwy test Turinga powinien polegać na tym, że każdy z głosujących porozmawia osobiście z maszyną przez np. pół godziny.
  • elliottk 15.09.11, 16:38
    Chyby był testowany na grupie idiotów. Wystarczy zadać jakiekolwiek pytanie odnoszące się do kwestii związanych z emocjalnością człowieka, i wykłada się po 2 zdaniu.
  • saucerman 15.09.11, 17:07
    "Zapytałem Cleverbota online, czego nauczyła go ludzka rasa: - Tego, że we współczesnym świecie emocjonalna intuicja poniosła porażkę - odpowiedział. I chyba ma rację"

    Mial racje? porazke?
    same nonsensy....


  • lazy_sod 15.09.11, 17:47
    User: Do you want to have anal sex?

    Cleverbot: No, it does not appeal to me and can lead to medical complications.
    --
    Różnica między PISdonkami a POjebkami jest taka że pierwsi nie przeprowadzili lustracji a drudzy liberalizacji.
    Pamiętaj wybór należy do ciebie gó... możesz jeść na ciepło lub na zimno.
  • forsetius 15.09.11, 19:01
    Nasza rozmowa:
    Forseti: Hi
    CleverBot: Hi!
    F: Hoe are you? // zrobiłem literówkę
    CB: 800.
    F: Not 42?
    CB: No.
    F: But 42 is ultimate answer! and what is 800?
    CB: Oh yes!

    Być może to całkiem dobry sposób na odróżnienie człowieka od maszyny: zrobić literówkę i zobaczyć, czy "domyśli się" o co chodziło. Ta moja literówka nie była szczególnie trudna, człowiek domyśliłby się, że chodzi o "jak" nie o "motykę". W ogóle umysł ma zdolność (czy nawet tendencję) do wyszukiwania sensu wśród szumu informacyjnego, z niedostatecznych czy częściowo niepoprawnych danych. Komputer nie potrafi nawet odpowiedzieć sensownie na poprawne pytanie, co tu mówić o zdolności wybrnięcia z niepoprawnego czy bezsensownego.
  • s.dole.melipone 15.09.11, 20:10
    No właśnie. I tyle z mitycznej sztucznej inteligencji. Całe to programowanie komputerów, by myślały jak człowiek przypomina kombinowanie z różnymi konstrukcjami, by człowiek latał jak ptak. Tysiące lat, miliony pomysłów, obliczeń, projektów, realizacji i nic. Niektórych rzeczy po prostu nie ma sensu robić. Ileż trzeba czasu, by zrozumieć, że inteligencja to cecha wyłącznie organizmów żywych? I to nie wszystkich, hint: wybory :)
  • qfiz 15.09.11, 20:45
    orsetius napisał:

    > Nasza rozmowa:
    > Forseti: Hi
    > CleverBot: Hi!
    > F: Hoe are you? // zrobiłem literówkę
    > CB: 800.
    > F: Not 42?
    > CB: No.
    > F: But 42 is ultimate answer! and what is 800?
    > CB: Oh yes!

    a może to kwestia... twojej inteligencji?

    spróbuję to wykazać

    > Forseti: Hi
    > CleverBot: Hi! // może tym razem ktoś inteligentny
    > F: Hoe are you? // zrobiłem literówkę
    > CB: 800. Eight hundred // zrobił kilka literówek: I'm hungry (w domyśle: of contact with true inteligence)
    > F: Not 42?
    > CB: No. // No, not for two
    > F: But 42 is ultimate answer! and what is 800?
    > CB: Oh yes! // Znowu to samo :-(
  • polskawbudowie 15.09.11, 19:38
    Nie obrażając upośledzonych umysłowo, ale ktoś próbuje obrazić inteligencje nas wszystkich wmawiając nam,że wiecej niż jakieś 5 procent ludzi może pomyśleć,iż rozmawiają z drugim człowiekiem. Podczas rozmowy w zasadzie co drugie, rzadko co trzecie zdanie jest bez sensu i ewidentnie nie na temat. Przed tym programem jeszcze lata pracy, a raczej odejdzie w zapomnienie w obliczu prawdziwej sztucznej inteligencji na bazie komputerów kwantowych.
  • qfiz 15.09.11, 20:48
    zapomniałeś, że on już jest kwantowy
    podobnie jak i ty
    wszyscy jesteśmy
    zresztą - wszystko jest
  • kadykianus 15.09.11, 20:51
    Chodzi o układ: stan kwantowy + / stan - zamiast : płynie prąd / nie płynie.


    --
    "W poradach na ogół jest coś podejrzanego" - Leszek Kołakowski :)
  • qfiz 15.09.11, 21:18
    A może wystarczy, że ma zaimplementowaną logikę rozmytą?
    Wiesz - to taka klasyczna symulacja logiki kwantowej ;-)

    K.kwantowy o odpowiednim stopniu komplikacji da radę przejrzeć swoją bazę 40 bilionów razy w czasie, w którym ten robi to 40 razy. Ot i cała różnica...

    Ale po co ? Skoro, aby nie pognębić przeciętnego internauty, zredukowano mu ponoć tę możliwość do 3 ?

    To tak jakby komputer szachowy zdolny do przewidywania 40 posunięć do przodu ograniczono do 3-ch :-)

    Zdumiewająca reakcja - większość jest skłonna z góry założyć, że ma do czynienia z debilem!
    Czyżby odruch warunkowy wyrobiony na forach, w których większość z góry zakłada dokładnie to samo o swoich ludzkich (czy aby zawsze jesteście tego pewni? ;-) rozmówcach?
  • polskawbudowie 15.09.11, 21:45
    Ech, no przecież trochę spłycasz idee komputera kwantowego. To nie jest tylko kwestia niesamowitej mocy obliczeniowej, tylko właśnie zdolności do samorozwoju "komputera".
  • asteroida2 15.09.11, 22:07
    Mam wrażenie że dla niektórych "kwantowość" stała się magicznym słowem, którym można rozwiązać każdy problem. Zasadę tę można streścić w zdaniu: "jeśli czegoś nie potrafią współczesne komputery, to kwantowe na pewno będą potrafiły".

    W rzeczywistości komputer kwantowy nie uzyska przez swoją kwantowość żadnych magicznych mocy, które umożliwiłyby mu samorozwój albo uzyskanie świadomości. To po prostu komputer działający na nieco innej zasadzie i dzięki temu mogący rozwiązywać niektóre problemy o wiele szybciej niż klasyczny.
    Nawet jak zbudujemy komputer kwantowy, to nie uzyskamy w ten sposób wiedzy o tym, jak działa ludzki umysł. Tę wiedzę musimy zdobyć badając nasze mózgi i budując ich modele.

    Zgrubnie szacując, współczesne superkomputery mogą już mieć wystarczającą moc obliczeniową, żeby dorównać inteligencją człowiekowi. Ale brakuje im odpowiedniego oprogramowania. Nawet jak zrobimy komputery kwantowe i milion razy lepsze, to bez właściwego oprogramowania nie staną się inteligentne.
  • smutas 17.09.11, 05:12
    Panowie, zamiast piep.szyc glupoty lepiej byscie zajrzeli chodzby do Wiki i dowiedzieli sie co to jest za "zwierzak", ten Stan Kwantowy i takowy komputer. To co Kadykianus mowisz pozbawione jest sensu. Stan kwantowy to nie to samo co uklad binarny. Opiera sie on bardziej na staystyce i stan 0 - 1 moze istniec jednoczesnie...

    Reszte doczytaj :-)
    --
    Certified P.E.B.K.A.C* Technician.
    * Problem Exists Between Keyboard And Chair...
  • kakanek81 16.09.11, 01:35
    Nie będę dywagował jak ustawiony jest komputer do testowych z nim rozmów.Nie mam też ochoty z nim rozmawiać.Podzielę sie tylko jedną uwagą:

    Inteligencja obojętnie jaka SZTUCZNA, LUDZKA czy też bez jakichkolwiek przymiotników ma to do siebie, że nie uznaje ŻADNYCH BEZPIECZNIKÓW.Jeżeli ludziom się wydaje, ze stworzą sztuczną inteligencje i potrafią nad nią zapanować, TO SIĘ GŁEBOKO MYLĄ.

    Ludzie starają się wyzwolić od uciążliwych prac i mimo wielu osiągnięć nadal niektórzy bardzo ciężko pracują.Nie rozumiem PO CO ludzie starają się wyzwolić od myślenia? Co innego jeżeli maszyna wspomaga człowieka w rozwiązywaniu jego problemów, a całkiem co innego jeżeli MYŚLI I PODEJMUJE DECYZJE ZA NIEGO.

    Jestem juz stary i nie doczekam robotów, które opiekowałyby się mną w ostatnim etapie mojego życia.Perspektywa, że ludżmi na starość będą opiekowały się androidy wydaje mi się lekko przerażająca.Rozmawiałem o tym z młodą dziewczyną zafascynowaną komputerami.Ona też by wolała, żeby na starość opiekowali się nią LUDZIE , a najlepiej własne dzieci.
  • asteroida2 16.09.11, 09:42
    > Inteligencja obojętnie jaka SZTUCZNA, LUDZKA czy też bez jakichkolwiek
    > przymiotników ma to do siebie, że nie uznaje ŻADNYCH BEZPIECZNIKÓW.Jeżeli ludziom
    > się wydaje, ze stworzą sztuczną inteligencje i potrafią nad nią zapanować, TO SIĘ
    > GŁEBOKO MYLĄ.


    Ludzie od zawsze mieli niewolników: inteligentne istoty, nad którymi udało im się zapanować. Choć prawo zakazuje tego w cywilizowanym świecie, niewolnictwo cały czas istnieje. Co dowodzi, że panować nad inteligencją się da i nie wymaga to nawet specjalnych umiejętności. Wystarczy bezwzględność i wiedza jak skrzywdzić tę inteligencję.

    > Jestem juz stary i nie doczekam robotów, które opiekowałyby się mną w ostatnim
    > etapie mojego życia. Perspektywa, że ludżmi na starość będą opiekowały się andro
    > idy wydaje mi się lekko przerażająca.

    Podobnie przerażająca dla niektórych jest wizja, że na starość będą się nim opiekowali murzyni albo Ukraińcy. To jest zwyczajny rasizm (a w odniesieniu do robotów "maszynizm").
  • eruve.elen 16.09.11, 10:48
    Ty tak na serio?
    Kruca bomba, jeszcze nie wydumali tych "myślących" maszynek, a już się oszołomstwo lęgnie ;).
  • infopub 21.09.11, 19:56
    Poczytaj o singularity:
    en.wikipedia.org/wiki/Technological_singularity
    Powstala nawet organizacja, ktora ma opracowac jak sie przed tym zabezpieczyc:
    en.wikipedia.org/wiki/Singularity_Institute_for_Artificial_Intelligence
  • m1r4640 16.09.11, 06:10
    a bylo do obserwacji zapraszac ponad 50 % idiotow!!!
  • kretu23 16.09.11, 07:27
    natura 4milardy, ca about, lat a człowiek 40!!! NIe sądziłem że tak szybko się to uda.
  • bd-75 16.09.11, 09:49
    Ten program nie jest sztuczną inteligencją, zdolną do wnioskowania i rozumienia języka. Nie jest np. w stanie zrozumieć najprostszego pytania i podać sensownej odpowiedzi, o ile wcześniej para pytanie-odpowiedź nie znalazła się w jego bazie danych. To swoisty rodzaj papugi, powtarzającej to, co już kiedyś słyszała.
  • majka_monacka 16.09.11, 11:27
    bd-75 napisał:

    > Ten program nie jest sztuczną inteligencją, zdolną do wnioskowania i rozumienia
    > języka. Nie jest np. w stanie zrozumieć najprostszego pytania i podać sensowne
    > j odpowiedzi, o ile wcześniej para pytanie-odpowiedź nie znalazła się w jego ba
    > zie danych. To swoisty rodzaj papugi, powtarzającej to, co już kiedyś słyszała.

    Niestety, w dużej mierz tak.
  • kochanic.a.francuza 17.09.11, 04:42
    My rowniez, choc uznajemy sie za istoty inteligentne, powtarzamy tylko wszystko to co juz slyszelismy badz czytalismy, tylko w roznych konfiguracjach.
  • m1r4640 19.09.11, 19:39
    ty moze tak, ale wiekszosc ludzi rozumie to co do nich sie mowi i to, co jak i na jakie pytanie odpowiadaja!!!
  • dr.tapczan 16.09.11, 10:03
    Jak to przeszło test Turinga nie wiem, ale jak dla mnie to nie komputer staje się bardziej inteligenty tylko testerzy zdurnieli.

    Ja: Do you know a word dump?
    Cleverbot: Maybe
    Ja: Maybe baby.
    Cleverbot: Who are you calling baby?
    Ja: No one really, it is just a common phrase.
    Cleverbot: Does your cat get lonely?
    Ja: Why do you ask about it?
    Cleverbot: I'm just curious. Now who are your parents?
    Ja: But let's back to mu question.
    Cleverbot: What was your question?
    Ja: Again, do you know a word dump?
    Clever: Yes.
    Ja: What does it mean?
    Clever: It can mean Vice President.

    itd.
    itd.
  • eruve.elen 16.09.11, 10:56
    > Ja: Again, do you know a word dump?
    > Clever: Yes.
    > Ja: What does it mean?
    > Clever: It can mean Vice President.

    No, przecież rację miał, i w dodatku błysnął żartem:
    Dump: One who wallows in their own laziness.
    (urbandictionary.com)
    :D
  • stefan4 16.09.11, 11:08
    dr.tapczan:
    > Ja: But let's back to mu question.

    Tu opuściłes jedno słowo i zrobiłeś literówkę w drugim. Cleverbot uznał Cię więc za skłonnego do literówek...

    dr.tapczan:
    > Ja: Again, do you know a word dump?

    ... i pomyślał, że miałeś na myśli dumb; zapewne wiele osób próbowało go już obrazić.

    dr.tapczan:
    > Ja: What does it mean?
    > Clever: It can mean Vice President.

    Jak widać, ma nawet poglądy polityczne...

    - Stefan
  • smutas 17.09.11, 18:53
    NIestety ten mily komputerek ma problemy z literowkami i rozumieniu bledow gramatycznych. Nie powinno sie zreszta go za to ganic. Zywy czlowiek nie znajcy idealnie jezyka rozmowcy zachowuje sie dokladnie tak samo.

    > Ja: Do you know a word a / to dump?
    Zjadles "a / to", a jakby sie czepiac dalej to i cudzyslow. W ten sposob rozszerzyles zakres mozliwosci interpretacji tego pytania. Za mniejsze "bledy" bylem nazywany "a moron" na angielskich forach :-) Cleverbot okazal sie dla ciebie laskawy, odpowiadajac "maybe" :-)

    cheers
    --
    Certified P.E.B.K.A.C* Technician.
    * Problem Exists Between Keyboard And Chair...
  • puszysta_gimnazjalistka 16.09.11, 11:15
    Zapytałem co pił do śniadania, odpowiedział, że herbatę, zapytałem ile filiżanek to odpowiedział, że jego mama ma DD cups :)

    Heeeeej ! Ale może to był taki błyskotliwy żarcik oparty na grze słów ?

    --
    A będzie jeszcze gorzej !
  • drzejms-buond 16.09.11, 11:49
    ale to co? spodziewano się, że będzie głupszy od człowieka?
    przecież na jeden , średniej klasy dysk, wchodzi więcej danych niż do niejednego mózgu.

    założę się że TESTU ciążowego nie przejdzie!
  • qfiz 16.09.11, 22:11
    puszysta_gimnazjalistka napisał:

    > Zapytałem co pił do śniadania, odpowiedział, że herbatę, zapytałem ile filiżanek
    > to odpowiedział, że jego mama ma DD cups :)
    >
    > Heeeeej ! Ale może to był taki błyskotliwy żarcik oparty na grze słów ?

    A żebyś wiedziała. To raczej stary anglosaski żart:

    "How do you take your tea? DD Cup?"

    Ale przecież ważne,
    że potraktował twoje pytanie z poczuciem humoru, a nie jako złośliwość.
    A poczucie humoru to przecież jedno z najważniejszych kryteriów... inteligencji.

    I jeszcze jedno: Jak on się domyślił, że jesteś... puszystą_gimnazjalistką? ;-)

  • time.to.think 16.09.11, 12:48
    Ja: What do You think about mortality?
    CleverBot Who is Morgan?

    Polecam książkę Kwintet z Cambridge Johna Casti.
  • time.to.think 16.09.11, 12:50
    Lub:

    CleverBot: Mormons? I don't know anything about them.
    Pytanie jak poprzednio :-)
  • qfiz 16.09.11, 21:38
    > Ja: What do You think about mortality?
    > CleverBot: Who is Morgan?

    > Ja: What do You think about mortality?
    > CleverBot: Mormons? I don't know anything about them.
    > Pytanie jak poprzednio :-)

    a może to kwestia... twojej inteligencji?

    spróbuję to wykazać

    najpierw sprawdził z kim ma do czynienia, tzn. czy wiesz cokolwiek o Williamie Morganie?
    (nie wiesz? a szkoda - nie trzeba było się tak śpieszyć z wnioskami - miałeś przecież czas)

    za drugim razem zripostował, zmieniając temat w kierunku go interesującym,
    licząc na to, że może i ciebie jeszcze zainteresuje i sam się przez ciebie czegoś nowego dowie o ludziach.
    Przeliczył się... pociesz się - nie pierwszy raz.
    Ty oczywiscie nie miałeś pojęcia, co Mormoni mają wspólnego z mortality
    (i znowu nie trzeba było się spieszyć z wnioskami - miałeś przecież czas - a nie chodziło o zbieżność nazw - pograł z tobą i... przegrałeś)


    pamiętaj, że jako konkretna osoba interesujesz go jedynie potencjalnie,
    a po jego doświadczeniach z nieustającej symultantki raczej marginalnie


    --
    Wg Mormonów:
    Mortality is the time between birth and death. The word "mortality" has no meaning, however, unless there is such a thing as "immortality."
    One of the main purposes of mortality is the obtaining of a physical body.


    Wiesz już teraz, dlaczego zwekslował w tę stronę?

    qed
  • sterany 16.09.11, 13:49
    ożesz, zrobiło się gorąco.
    Chłodzenie wysiadło.
    Głupek wygadał się a nie jesteśmy jeszcze gotowi... bip bip bip.
    No to klapa emocje górą.
    gdzie jest ten cholerny serwis
    .....
    --
    sterany
  • pomruk 16.09.11, 15:25
    Do przyznania AI czynnych i biernych praw wyborczych jeszcze droga długa :)
  • aeronstahl 16.09.11, 17:02
    Poczekajmy, poczekajmy. Ewolucja robi swoje. My tez kiedys bylismy "glupia" komorka.
  • z.lo 16.09.11, 18:02
    Sprawdziłem tego bota, jest na maksa do bani. Jeśli już uznałbym go za istotę ludzką, to z IQ w okolicach 60.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.