Dodaj do ulubionych

Rozwój mózgu

15.09.11, 21:59
Piszę pracę nt. mózgów i nie do końca rozumiem mechanizm dojrzewania mózgu.
1. Czy mózg osoby dorosłej, która całą młodość się pilnie uczyła wyglądałby tak samo, gdyby nie uczyła się wcale - z tym, że w drugim przypadku zawierałby mniej szarych komórek?
2. Czy jedyną różnicą byłaby ilość szarych komórek?
3. Jeśli tak, to czy w wieku dorosłym osoba ta, ucząc się, jest w stanie nadrobić zaległości z młodości i wytworzyć deficytową ilość szarych komórek.
Edytor zaawansowany
  • asteroida2 15.09.11, 22:20
    > 1. Czy mózg osoby dorosłej, która całą młodość się pilnie uczyła wyglądałby tak
    > samo, gdyby nie uczyła się wcale - z tym, że w drugim przypadku zawierałby mniej szarych
    > komórek?
    > 2. Czy jedyną różnicą byłaby ilość szarych komórek?

    Nie. Liczba szarych komórek nie ma tu nic do rzeczy.
    Twoja wiedza nie jest przechowywana w szarych komórkach, tylko w strukturze połączeń synaptycznych. Uczenie się nie powoduje mnożenia się szarych komórek, tylko powoduje że utrwalają się pewne szlaki komunikacyjne między nimi.

    No i dla mózgu nie ma pojęcia "nie uczyć się wcale". Mózg cały czas się uczy, ty możesz co najwyżej wskazać mu, czego ma się uczyć. Jeśli siedzisz i patrzysz w sufit, to mózg uczy się plam na suficie albo analizuje informacje, które zdobył wcześniej. Jeśli grasz w piłkę, mózg uczy się odpowiednio kierować twoim ciałem oraz zapamiętuje zapachy, kształty i obrazy, które potem będziesz mógł sobie przypomnieć.
    W szkole mogą tego nie traktować jako "naukę", ale to tylko dlatego, że w szkole wymagają innych umiejętności.

    > 3. Jeśli tak, to czy w wieku dorosłym osoba ta, ucząc się, jest w stanie nadrobić
    > zaległości z młodości i wytworzyć deficytową ilość szarych komórek.

    Wytwarzać niczego nie musi, bo niczego w mózgu takiej osoby nie brakuje. Połączenia synaptyczne tylko czekają, żeby je odpowiednio ukształtować. I oczywiście taka osoba może nadrobić wszelkie zaległości, ale może wymagać to równie wielu lat, jak chodzenie do szkoły. A bardzo niewiele osób w wieku dorosłym ma taką motywację.
  • maciewww 15.09.11, 22:47
    Dzięki za wyczerpującą odpowiedź, ale mam jeszcze pytanie..
    1. Czy u osób dorosłych proces tworzenia nowych synaps jest jakoś ograniczony lub przebiega z mniejszą intensywnością, jak u nastolatków?
    2. Czy poza wiedzą, synapsy odpowiadają także za umiejętność logicznego myślenia i kojarzenia faktów?
    3. Czy nadzwyczaj inteligentne osoby, które szybko myślą i kojarzą fakty, np. wybitni matematycy, zawdzięczają swoje zdolności strukturze mózgu (na którą nie miał wpływu przebieg ich nauki) oraz odpowiedniej ilości synaps?
  • majka_monacka 16.09.11, 00:16
    Liczba neuronów i połączeń synaptycznych dendrytów i aksonów oraz astrocytów najszybciej rośnie w życiu płodowym i we wczesnym dzieciństwie. Maksimum osiąga ok. 4 roku życia. Potem liczba neuronów i połączeń synaptycznych szybko się zmniejsza a w wieku dojrzałym pozostaje na mniej więcej stałym poziomie. Aktywność intelektualna w niewielkim stopniu wpływa na neurony i liczbę synaps, natomiast wpływa istotnie na liczbę astrocytów. Astrocyty mogą się też przekształcać w neurony.

    O sprawności intelektualnej decyduje sprawność transmisji pobudzeń neuronalnych oraz rozległość pobudzeń różnorodnych obszarów w wyniku pobudzeń descedentnych (zstępujących z wyższych pól mózgowych) i gęstość powiązań crossowych pomiędzy różnymi wyspecjalizowanymi obszarami mózgu.

    Sprawność transmisji zależy od: 1. siły powiązań synaptycznych ustalonej poprzez wzmocnienie synaptyczne występujące dzięki częstemu używaniu określonych szlaków transmisji; 2. od stopnia mielinizacji aksonów i dendrytów. Mielinizacja przebiega przez cały okres dzieciństwa, aż do 21 roku życia. W tym okresie następuje stabilizacja modelu środowiska oraz równowagi procesów pobudzenia i hamowania, a więc kształtuje się światopogląd i charakter psychologiczny osobnika.

    ad 1. Największa dojrzała sprawność intelektualna przypada więc na okres dojrzałości (z def.) , choć zdolność uczenia i elastyczność jest większa w młodych mózgach.

    ad 2. transmisja pobudzeń pomiędzy neuronami odpowiada za wszystkie proces mózgowe, postrzeganie, rozpoznanie (kategoryzacja), pamięć semantyczna i epizodyczna, logiczne myślenie itp. itd.

    ad 3. wybitne osiągnięcia intelektualne wymagają sprawności procesów mózgowych, które zależą przede wszystkim od A) właściwej liczby sprawnych neuronów i astrocytów właściwego oddziaływania neuroprzekaźników w synapsach i właściwego procesu mielinizacji;
    B) od procesów uczenia i treningu sieci neuronowej.

    Wydaje się, że czynniki A) i B) mają podobne znaczenie dla sprawności intelektualnej.
  • wladek.6 16.09.11, 00:20
    To ma byc jego praca, nie Twoja.
    :)
  • maksimum 22.09.11, 06:43
    asteroida2 napisał:

    > Wytwarzać niczego nie musi, bo niczego w mózgu takiej osoby nie brakuje. Połącz
    > enia synaptyczne tylko czekają, żeby je odpowiednio ukształtować. I oczywiście
    > taka osoba może nadrobić wszelkie zaległości, ale może wymagać to równie wielu
    > lat, jak chodzenie do szkoły.

    Niestety nie moze.
    Proces uczenia sie jest dosc zlozony i rozlozony w czasie.
    Nie ma mowy zebys nauczyl sie grac na skrzypcach zaczynajac w wieku 20 lat tak samo jakbys zaczal w wieku 5 lat.
    To samo dotyczy uczenia sie czegokolwiek innego.

    > A bardzo niewiele osób w wieku dorosłym ma taką motywację.

    Nie chodzi o motywacje lecz umiejetnosc uczenia sie w wieku doroslym jest calkiem inna niz w wieku kilku czy kilkunastu lat.
  • majka_monacka 16.09.11, 00:22
    Pewne pobieżne zapoznanie się z budową mózgu i jego funkcjami dają wykłady, które można prześledzić tutaj: wykład 1, i kolejne wykłady wywoływane na rekomendowanej stronie.
  • maciewww 16.09.11, 01:34
    @majka_monacka, serdecznie dziękuję za wyczerpującą odpowiedź oraz za odnośnik.

    Kończąc temat mam jeszcze jedno pytanie, które bardzo mnie nurtuje, bo nie do końca potrafię wywnioskować odpowiedź z poprzednich postów.
    Czy gdybym w okresie dojrzewania bardziej przykładał się do nauki, zwłaszcza przedmiotów ścisłych, byłbym teraz bardziej inteligentnym człowiekiem, a jeśli tak, to czy w życiu dorosłym jestem w stanie rozwijać swoją inteligencję z taką intensywnością jak w czasie dojrzewania (okresie nastoletnim)?
  • wladek.6 16.09.11, 02:26
    maciewww napisał:

    > Czy gdybym w okresie dojrzewania bardziej przykładał się do nauki, zwłaszcza pr
    > zedmiotów ścisłych, byłbym teraz bardziej inteligentnym człowiekiem

    Tak.Bylbys w stanie samodzielnie napisac te prace.
  • majka_monacka 16.09.11, 07:30
    Tak, sprawność intelektualna rozwija się dzięki ćwiczeniom. Szczególnie istotne jest to w wieku starczym. Umysł nie trenowany, bez bodźców szybko ulega demencji starczej. Osoby aktywne intelektualnie zachowują sprawność do późnej starości. Koncentracja astrocytów w mózgach osób po 80 roku życia może różnić się o rzędy wielkości w zależności od tej aktywności.
  • asteroida2 16.09.11, 09:35
    > Czy gdybym w okresie dojrzewania bardziej przykładał się do nauki, zwłaszcza
    > przedmiotów ścisłych, byłbym teraz bardziej inteligentnym człowiekiem, a jeśli
    > tak, to czy w życiu dorosłym jestem w stanie rozwijać swoją inteligencję z taką
    > intensywnością jak w czasie dojrzewania (okresie nastoletnim)?

    To trochę zależy od tego, co rozumiesz przez "inteligencję", ale z grubsza sytuacja jest taka sama, jak w każdej innej dziedzinie. Jeśli w młodości nie trenowałeś podnoszenia ciężarów, to nie masz takiej siły jak osoba, która to robiła. Jeśli w młodości nie trenowałeś gry na pianinie albo skoków narciarskich, to oczywiście nie masz takiej wprawy, jak osoby, które to robiły.
    Możesz nadrobić to wszystko w późniejszym wieku, ale profesjonalistą raczej nie zostaniesz. Bo profesjonaliści nigdy nie przestają się uczyć i dlatego już ich nie dogonisz. Jeśli zaczniesz trenować coś w wieku 30 lat, to w wieku 50 lat będziesz miał 20 lat wprawy. A osoba która zaczęła w wieku 10 lat, będzie miała w tym samym wieku 40 lat wprawy.
  • maciewww 16.09.11, 19:58
    @majka_monacka, @asteroida - dzięki, o taką odpowiedź mi chodziło. :)

    @wladek.6, właściwie pracę napisałem już wcześniej, chciałem tylko rozwikłać kilka niejasności, pośrednio związane z moją pracą, więc Twoja uszczypliwość jest nie na miejscu. Poza tym nawet jeśli, to chyba krzywda Ci się nie dzieje, że ktoś znający temat pomaga komuś nieznającemu tematu.. Chyba po to jest to forum..
  • neo.90 16.09.11, 20:29
    czy w wieku dojrzalym proces tworzenia synaps i astrocytow przebiega z taka sama intensywnoscia co w wieku nastoletnim i dziecięcym?
  • majka_monacka 17.09.11, 14:42
    neo.90 napisał:

    > czy w wieku dojrzalym proces tworzenia synaps i astrocytow przebiega z taka sam
    > a intensywnością co w wieku nastoletnim i dziecięcym?

    Nie chodzi o liczbę synaps i astrocytów, bo ta liczba spada po 4 roku życia. I tak ich mamy za dużo. Astrocytów o rząd wielkości więcej niż neuronów, neuronów ok 100 miliardów. Synaps biliony. Chodzi o szlaki rozsyłania konfiguracji neuronalnych, które tworzone są dzięki wzmocnieniu synaptycznemu w wyniku uczenia (reinforcement learning) i utrwalenie tych szlaków dzięki mielinizacji (także dzięki komórkom gleju podobnie jak astrocyty). Te procesy wymagają intensywnego treningu, czyli uczenia. Następuje synchronizacja coraz większych obszarów kory, coraz bardzie złożone sekwencje zapisywane są w pamięci epizodycznej (rozumowanie logiczne) tworząc coraz bardziej złożony model środowiska (światopogląd).
    To zaś wymaga motywacji w postaci dążenia do minimalizacji uogólnionego bólu i ciekawości.
  • neo.90 17.09.11, 15:43
    "Chodzi o szlaki rozsyłania konfiguracji neuronalnych, które tworzone są dzięki wzmocnieniu synaptycznemu w wyniku uczenia (reinforcement learning) i utrwalenie tych szlaków dzięki mielinizacji (także dzięki komórkom gleju podobnie jak astrocyty)."

    Rozumiem, że skoro mielinizacja trwa do 21 roku, to później człowiek zwiększa swoją inteligencję tylko przez długotrwałe wzmocnienie synaptyczne, natomiast mielinizacja włókien nerwowych się nie zmienia?

    majka_monacka, czy możesz odnieść się do odpowiedzi asteroidy powyzej - czy uwazasz tak samo?
  • majka_monacka 20.09.11, 22:39
    neo.90 napisał:

    > Rozumiem, że skoro mielinizacja trwa do 21 roku, to później człowiek zwiększa
    > swoją inteligencję tylko przez długotrwałe wzmocnienie synaptyczne, natomiast mi
    > elinizacja włókien nerwowych się nie zmienia?
    >
    > majka_monacka, czy możesz odnieść się do odpowiedzi asteroidy powyzej - czy uważasz
    > tak samo?

    Uważam tak samo jak asteroida. Wniosek przez Ciebie wyciągnięty z wcześniejszych opisów jest błędny, ale nie sposób tego krótko przedstawić. Polecam popularne książki Edelmana (Darwinizm, czyli Edelmanizm neuronowy), Cricka a z nowszych np. Drugi Mózg R.D. Fieldsa.
  • maksimum 22.09.11, 07:12
    asteroida2 napisał:

    > To trochę zależy od tego, co rozumiesz przez "inteligencję", ale z grubsza sytu

    > Możesz nadrobić to wszystko w późniejszym wieku, ale profesjonalistą raczej nie
    > zostaniesz. Bo profesjonaliści nigdy nie przestają się uczyć i dlatego już ich
    > nie dogonisz. Jeśli zaczniesz trenować coś w wieku 30 lat, to w wieku 50 lat b
    > ędziesz miał 20 lat wprawy. A osoba która zaczęła w wieku 10 lat, będzie miała
    > w tym samym wieku 40 lat wprawy.

    Niestety nie nadrobisz "tego wszystkiego" w pozniejszym wieku.
    Zalozmy ,ze chcesz sie nauczyc grac w tenisa,to przez pierwsze 3 lata pracujesz nad koordynacja.Koordynacje duzo szybciej i latwiej przyswajasz w wieku kilku czy kilkunastu lat niz po 20-stce.W wielu wypadkach po 20-stce jest to juz niemozliwe.
    Te "lata wprawy" nie maja nic wspolnego z jakoscia czy tez poziomem tego czego sie uczysz.
    W mlodym wieku organizm jest zaprogramowany na uczenie sie koordynacji i jak ten okres przebimbasz,to pozniej zajmie ci to samo duzo wiecej czasu a perfekcji i tak takiej nie osiagniesz gdybys sie uczyl wszystkiego o wlasciwym czasie.
    Ogladasz Federera i widzisz jego malpie ruchy i niesamowity refleks i to sa lata pracy wlasnie w okresie mlodzienczym.
    Gdybys mu dal rakiete do reki w wieku 20 lat,to by tego nigdy nie opanowal.
    Czy znasz jednego sportowca,ktory osiagnal swiatowa slawe zaczynajac sie uczyc w wieku 20 lat?
    To samo jest z uczeniem sie matematyki czy jakiegokolwiek innego przedmiotu.
    Ponoc Baszanowski zaczal pozno uprawiac sport,ale to byl talent jeden na kilkanascie milionow.
  • jam_eljasz 18.09.11, 10:09
    poczytaj
    Transformacja teologii do nauki ścisłej jako Objawienie Pełni Istoty Człowieka.
    Nowe spojrzenie na zagadnienie świadomości, która nie jest wytworem
    zbiorów komórek nerwowych, mechanizm tworzenia stanów
    psychicznych, wyjaśnienie Istoty człowieczeństwa w syntezie
    obowiązujących doświadczeń naukowych i dawnej wiedzy Objawionej
    przez Biblię i przekazy starożytnych zapisków.
    obowiązujące doświadczania z zakresu informatyki i fizyki wykluczają,
    aby komórki nerwowe były źródłem tworzenia sygnałów "zero - jeden",
    które nazywamy myśleniem, a tylko przez brak odpowiedniego
    mechanizmu zastępczego, ciągle wmawia się iż człowiek myśli mózgiem.
    www.rozmowy.all.pl/
    wykład obala ten stereotyp udowadniając przez syntezę całościowej
    wiedzy o człowieku iż jego istota ma dualistyczny charakter, a słowo
    duchowy oznacza informatyczny, duch - informacja.

    na stronie w dziale forum znajdziesz wszystkie dane na temat doświadczeń mózgowych.
    i jeszcze jeden problem tzw. "śmierci klinicznej"
    Generalne KŁAMSTWO,
    Nie chciałbym negować opisywanych, doznawanych zjawisk, gdyż one są PEWNE, jednak przyjęte tłumaczenie jest kompletną bzdurą, można powiedzieć, że świadomie rozprzestrzenianym KŁAMSTWEM. (żeby coś tam napisać i zachwycać się swoim wpisem).
    Podstawowe pytanie brzmi – dlaczego jest określenie „śmierć”? skoro ciało nadal żyje i właśnie za chwilę się „obudzi” wstanie do normalnej egzystencji. O śmierci ciała możemy raczej mówić gdy nie wstanie po 3 dniach, może raczej pomylono zlepek sylab (nazywa się to ercimiś) lub nie wiadomo jak nazwać sytuację chwilowego unieruchomienia procesów metabolicznych TYLKO w mózgu!
    Choroba, stan, zjawisko nie istnieje dopóki nie zostanie nazwane przez władze medyczne. Kto opowiedział o przeżyciach gdy wcielił się ponownie w ciało po miesiącach czy latach. I o takim procesie chciałbym powiedzieć kilka słów. Dokładnie mówiąc działanie narkotyków polega właśnie na zablokowaniu odpowiednich grup neuronów, a nie ich aktywacji.
    Już dawno odkryto system neuronów podobny, a nawet większy poza głową, a dokładnie w jelitach i nazwano mózgiem jelitowym, jeśli neurony myślą to może jesteś raczej w brzuchu, a nie w głowie i trzeba by badać raczej ICH AKTYWNOŚĆ w momentach tej śmierci klinicznej. Może się okazać, że one nie ulegają żadnym obumarciom przez dłuższy nawet czas, na co wskazuje zupełnie inny obieg krwi. Przejmują działania i stanowią o doznaniach z „innego świata”.
    Kiedyś dawno temu gdy wymyślono narkozę i pokazywano jej działanie wśród społeczeństwa, tratowały lekarzy jak bogów, którzy zabijają i potem dokonują wskrzeszenia, zjawisko udokumentowane.
    Zajmijmy się małą analizą kilku elementów dostarczonych nam przez życie, doświadczeń związanych z przeszczepami i śmiercią dawcy. Czyli - o przypadkach gdzie ludzie po przeszczepach zmieniali osobowość (np. nawyki) na takie, jakie miał dawca organów.
    jejpsyche.pl/przeszczep-zmienia-osobowosc
    Według tego co napisali, dochodzi do tego w 1/3 przypadków.
    A tutaj parę innych ciekawych linków:
    zdrowy.tarnow.pl/czy-mozna-przeszczepic-dusze/
    forumzn.katalogi.pl/zmiana_osobowości_po_przeszczepie-t9887.html
    www.gwiazdy.com.pl/component/content/article/6151-serca-pelne-wspomnien
    Nasuwa się pytanie jak organ po transplantacji czyli ODNERWIONY może się kontaktować z mózgiem, aby dokonać zmiany osobowości i jest pewne jak wskazują doświadczenia, że organ posiada cząstkę świadomości dawcy, gdyż ONA nie jest wytworem komórek neuronowych.
    Idąc dalej tropem zjawiska możemy założyć, że przy wymianie serca i płuc, i jeszcze czego tam, mała cząstka świadomości zacznie wzrastać w odpowiednich warunkach i stanie się większa od świadomości biorcy. I co wtedy! Kim będzie osoba biorcy – świadomością biorcy czy dawcy? Dalej kwestia śmierci klinicznej, jak wykazują te doświadczenia śmierć dawcy nie nastąpiła nawet gdy ciało już się rozkłada, bo istnieje w biorcy, czyli ustalona (medyczna) granica śmierci jest błędnie określona.
    Więc teraz załóżmy, że moja świadomość dokonała takiej formy przejęcia do dyspozycji ciało biorcy i jestem dzięki temu w stanie opisać wszystkie doznania pomiędzy odczepieniem mnie z dawnego uszkodzonego ciała do momentu przeniesienia do biorcy. Czy jest ktoś drugi kto może zaprzeczyć moim słowom. Więc z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że rozpowszechniane opowieści jakoby z tamtej strony był super „raj” (opisy znasz) są zwykłą REKLAMĄ, aby zachęcić do powrotu na drugą stronę. A jak tam jest? Tak jak opowiadają o piekle, bo wejście w ciało jest po to, aby się stamtąd wyrwać, tu jesteś na wczasach. Tylko tego nie wiesz, nie zdążyłeś się dowiedzieć i praktykujesz robienie piekła wkoło, bo masz takie programy, nie zdążyłeś ich wymienić!
    O istocie świadomości czytaj rozmowy.all.pl
  • majka_monacka 20.09.11, 22:44
    jam_eljasz napisał:

    > poczytaj
    > Transformacja teologii do nauki ścisłej jako Objawienie Pełni Istoty Człowieka.
    > Nowe spojrzenie na zagadnienie świadomości, która nie jest wytworem
    > zbiorów komórek nerwowych, mechanizm tworzenia stanów
    > psychicznych, wyjaśnienie Istoty człowieczeństwa w syntezie
    > obowiązujących doświadczeń naukowych i dawnej wiedzy Objawionej
    > przez Biblię i przekazy starożytnych zapisków. ...

    To co tu pleciesz jest zwyczajnie nienaukowe. Twój problem polega na tym że czytasz teksty, które mają fantazyjne źródła. W jednej z cytowanych publikacji czytam: Źródło: przeglad-tygodnik.pl.
    Wybacz, nie szkoda czasu?

  • andrew.wader 18.09.11, 21:48
    Omówione w niniejszej dyskusji zagadnienia związana z tworzeniem się synaps .. i zmian dotyczących połączeń neuronalnych, zachodzących w trakcie życia są ważne i ciekawe..

    Jeśli jednak na poważnie próbować odpowiedzieć na pytanie "jak rozwija się mózg ludziki" – to trzeba zacząć od prób odpowiedzi na pytania dotyczące najwcześniejsze etapów rozwoju embrionalnego mózgu, a właściwie na pytania dotyczące całej embriologii.

    Otóż pozostaje "wiedzą tajemną"… gdzie i jak odnotowane są w obrębie genomu ludzkiego informacje, sterujące wytworzeniem zasadniczych cech architektury tego układu …

    "Jest bowiem postanowione", albo …"..coś zadecydowało", że ma to być układ "zdwojony"
    (dwie półkule mózgu), że ma to być przede wszystkim układ pobierający informacje z wnętrza ciała, co wyznacza motywacje, że jest to układ wbudowany w "istotę działającą w przestrzeni" – co sprawi, że muszą być rozbudowane podukłady szacujące położenie w przestrzeni i umożliwiające utrzymywanie równowagi kinetycznej .. Stąd ów wydzielony móżdżek… że przede wszystkim jest to układ sterujący ruchami prostymi i działaniami złożonymi .. stąd ów ogromny "kabel" w postaci rdzenia kręgowego…

    Dalej mózg musi orientować się w czasie .. na przestrzeni doby i w czasie subiektywnym trwania życia " (odnotowywać ścieżkę biograficzną) .. To wszystko sprawie, że muszą istnieć rozmaite struktury podkorowe, wzgórze, podwzgórze, układ limbiczny, "różne …" ... jądra migdałowate, nadskrzyżowaniowe, itp.

    No i przede wszystkim "coś zdecydowało", że mózg nie będzie rozwiązywał zadania jak "procesor algorytmiczny" … lecz układ działający na zupełnie innej zasadzie … na zasadzie operacji na wyobrażeniach .. do czego jest potrzebna m. inn. tzw. pamięć krótkotrwała ..

    Aby to zobrazować przytoczę dwa obrazki aby uzmysłowić to co napisałem intuicyjnie…

    Zaglądnijcie więc państwo.. np. do.:

    www.flickr.com/photos/cobalt/157243309/
    www.ahaf.org/alzheimers/about/understanding/anatomy-of-the-brain.html

    No i teraz mamy problem. Jak to wszystko co "musi" być wytworzone w czasie rozwoju embrionalnego "zostało" zapisane w linearnym ciągu genów nici DNA .. Oczywiście wiemy coś niecoś na ten temat.. Wiemy że istnieją tzw. homeoboxy en.wikipedia.org/wiki/Homeobox Ale ta nasza wiedza jest słabiutka… Jak wiadomo takie odcinki DNA które mogą być nazwane genami to tylko ok. 10 % genomu … Reszta działa w sposób tajemny .. a tajemniczość zwiększają transpozony
    ( en.wikipedia.org/wiki/Transposon ), które przemieszczają się bezustannie w obrębie genomu .. No i jak to wytłumaczyć np. studentom studiującym biologię, medycynę .. skoro jest to (1) nie do końca zrozumiała, (2) jest to niezwykle trudnie do przejrzystego opanowania pojęciowego .. Chyba że ktoś z Państwa to potrafi .. to proszę pomóc ~ Andrew Wader
  • kochamrydzyka 19.09.11, 19:34
    Czasami przy powolnym przebudzeniu sie, przy zamknietych oczach zdarza mi sie widziec cala sciane migajacych cyferek; 0 i 1.
    I to nie jest tak jak na ekranie monitora, w granicach obramowania ekranu, ale jakas powierzchnia nie majaca limitu. Przez przesuwanie wzroku, powtarzam przy zamknietych oczach, w prawo, lewo, dol, gora, wszedzie sa migajace cyferki tak jakby pracowal gigantyczny komputer o nieograniczonej powierzchni ekranu.:))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.