Dodaj do ulubionych

Europa rozpoczyna drugie polowanie.

12.01.12, 19:24
O pierwszym wspomniałem niedawno ( polowanie na neutrina ), teraz rzecz dotyczy skali makro.
Otóż, władze ESO w swym budżecie na 2012r. zaakceptowały "skromny" miliard euro na budowę największego teleskopu optycznego stacjonującego na Ziemi, o nazwie E-ELT.
Ten gigant będzie miał średnicę 40m, oczywiście nie będzie to jeden element, lecz wiele małych, a wszystkie w całości będą tworzy strukturę oka owada. Miejsce budowy to oczywiście Chile, góra o wdzięcznej nazwie Cerro Armazones, miejsce suche i słoneczne nadzwyczaj.
Taki olbrzym, to już inna skala obserwacji niż dotychczas, wtedy realne staną się poszukiwania i znalezienie drugiej Ziemi, jej pełny ogląd i co ważne, skrupulatne określenie odległości do niej. Lecz pamiętajmy, że oglądać będziemy obiekty, które znajdują się od nas o setki tysięcy lat świetlnych, ich aktualny wygląd i istnienie to inna para kaloszy ( zdaje się iż Pomruk w tym wątku o polowaniu na neutrina zanegował istnienie aktualnie kwazarów w DM - pamiętać trzeba więc, że oglądamy teraz centrum DM z odległości 26 tys. ly, czyli z pewnym poślizgiem :).
Edytor zaawansowany
  • stalybywalec 14.01.12, 21:46
    Ponieważ, jak wszystkim wiadomo, w 2013r. chmura gazowa (wodór,hel) o masie 3 krotnej Ziemi, zbliży się w pobliże horyzontu zdarzeń Sgr*, co w efekcie zapewni nam ciekawy spektakl, a wspomniany E-ELT dokładnie to zobrazuje i być może, będziemy mieć pierwsze fotki BH:).
  • pomruk 14.01.12, 22:04
    Nie zobaczymy! Ty wiesz, ile trwa budowa takiego olbrzyma? Spodziewane "pierwsze światło" to rok 2022, a myślę, ze opóźnienie o rok-trzy nie byłoby zaskoczeniem - dopiero startujemy z budową...
    Czarnej dziury SgrA* i tak nie zobaczymy, potrzebny byłby np. duży interferometr na falach milimetrowych, trochę na niego poczekamy. "Fajerwerki" spodziewane są już na rok 2013, i zapewne bedziemy obserwować je głównie na falach X i gamma - na pewno bez rozdzielczości porównywalnej z horyzontem zdarzeń czy choćby najbliższymi częściami dysku...
  • stalybywalec 14.01.12, 22:20
    Pomruku, oczywista, to oglądanie Sgr* to pieśń przyszłości, lecz pewien przedsmak powinien nam dać 2013r. Oby...
  • stalybywalec 14.01.12, 22:59
    W związku z tym tematem 2013r., nie od rzeczy jest pytanie: dlaczego aktualnie Sgr* promieniuje z jedną milionową swej potencjalnej mocy, dlaczego jest uśpiony mimo natłoku gwiazd i obłoków wokół siebie ?
  • stalybywalec 15.01.12, 18:46
    Zaglądam, a tu masywny błąd, oczywista powinno być wszędzie: SgrA*
  • pomruk 15.01.12, 21:47
    stalybywalec napisał:

    > W związku z tym tematem 2013r., nie od rzeczy jest pytanie: dlaczego aktualnie
    > Sgr A* promieniuje z jedną milionową swej potencjalnej mocy, dlaczego jest uśpion
    > y mimo natłoku gwiazd i obłoków wokół siebie ?

    Ha, natłok musi być szczególny! Jeśli np. gwiazda znajduje się na keplerowskiej, niezaburzanej orbicie, nic jej nie grozi, no chyba że pericentrum znajduje się naprawdę blisko BH, tak by siły pływowe ją "troszkę" naruszyły. Pierścień materii wokół BH też może być stabilny - właściwie dopiero gdy jest blisko dziury jego... lepkość (tak!) powoduje "spływanie" materii w kierunku centrum. "Zasilanie" BH zachodzi, gdy dzieje sie coś ciekawego - na przykład gwiazda przechodzi przez ów pierscień, zaburzajac go wyraźnie, albo obłok gazu przechodzi przez pierścień, częściowo wytracając swą energię i też go deformując itd. I wtedy, przy takim "zasilaniu" mamy fajerwerki. Obecnie najwyraźniej najbliższe otoczenie BH jest "wyczyszczone".

    Fajerwerki były - i to jakie! - 350 lat temu (o takiej pewnie potencjalnej mocy mówisz). Widzimy "echo" oddziaływań promieni X na obłoki molekularne, promieni wyemitowanych przez Sgr A* w tym czasie. Wtedy jądro naszej Galaktyki wypromieniowywało milion razy więcej promieni X niż dziś! I nie różniło się bardzo od typowych jąder aktywnych galaktyk.
  • pies_na_teorie 16.01.12, 00:15
    pomruk napisał:
    ...
    > Ha, natłok musi być szczególny! Jeśli np. gwiazda znajduje się na keplerowskie
    > j, niezaburzanej orbicie, nic jej nie grozi, no chyba że pericentrum znajduje s
    > ię naprawdę blisko BH, tak by siły pływowe ją "troszkę" naruszyły. Pier
    > ścień materii wokół BH też może być stabilny...
    >
    Tyle, że tam raczej nie ma żadnej czarnej dziury, tamte gwiazdy kręcą się po prostu wokół wspólnego środka masy (jak to w typowych gromadach kulistych)...
    ...
    > Fajerwerki były - i to jakie! - 350 lat temu (o takiej pewnie potencjalnej moc
    > y mówisz). Widzimy "echo" oddziaływań promieni X na obłoki molekularne, promien
    > i wyemitowanych przez Sgr A* w tym czasie. Wtedy jądro naszej Galaktyki wypromi
    > eniowywało milion razy więcej promieni X niż dziś! I nie różniło się bardzo od
    > typowych jąder aktywnych galaktyk.
    >
    System czarnych dziur jest chyba na zewnątrz Sgr A*, jak wielokrotnie uzasadniałem zgodnie też z obserwacjami - taki twór musi działać/aktywizować się okresowo (pewnie szczyt aktywności przypadł ok. 350 lat temu właśnie). Dlatego też podobnie jądra jednych galaktyk są aktywne innych nie, zależy jak się trafi z obserwacją.
  • pomruk 16.01.12, 12:17
    pies_na_teorie napisał:



    > Tyle, że tam raczej nie ma żadnej czarnej dziury, tamte gwiazdy kręcą się po pr
    > ostu wokół wspólnego środka masy (jak to w typowych gromadach kulistych)...
    > ...
    Absulutnie nie! Gwiazdy wyraźnie poruszają się w polu grawitacyjnym, pochodządzacym - z ich punktu widzenia - z punktowego źródła. Czyli takiego, którego rozmiary są mniejsze niż perycentrum "najciaśniejszej" z orbit. W takim polu natężenie pola rośnie proporcjonalnie do odwrotności kwadratu odległości do centrum źródła pola. W przypadku, który masz na myśli (centrum jest środkiem masy rozciągłego układu ciał o rozmiarach okładu dużo większych niż omawiane pericentrum) pole będzie miało całkowicie odmienny charakter - w miarę zblizania do centrum natężenie pola malałoby do zera! Co dawałoby kompletnie rózny od obserwowanego kształt trajektorii.
  • pies_na_teorie 16.01.12, 23:06
    > pomruk napisał:
    ...
    > > Tyle, że tam raczej nie ma żadnej czarnej dziury, tamte gwiazdy kręcą się po
    > > prostu wokół wspólnego środka masy (jak to w typowych gromadach kulistych).
    ...
    > Absulutnie nie! Gwiazdy wyraźnie poruszają się w polu grawitacyjnym, pochodządz
    > acym - z ich punktu widzenia - z punktowego źródła. Czyli takiego, którego rozm
    > iary są mniejsze niż perycentrum "najciaśniejszej" z orbit.
    ...
    Jak trzeba było dać nagrodę Nobla, to punktowe źródło było niepotrzebne, jak pasuje inaczej nagiąć rzeczywistość do obowiązujących teorii, to jest potrzebne, tak???
    Tolerujesz takie matactwo? Ja nie...

    http://www.nobelprize.org/nobel_prizes/physics/laureates/1993/bild.gif

    www.nobelprize.org/nobel_prizes/physics/laureates/1993/press.html
  • pomruk 16.01.12, 23:37
    Nie bardzo rozumiem Twój post. Rozkład natężenia pola w zależności od rozkładu mas omawiany jest na pewno w liceum (w ograniczonym zakresie) - masz tam, że wwiercając się we wnętrze Ziemi, miałbyś nieważkość w jej środku, a nie bardzo duże wartośći natężenia i przyspieszenia. To samo będziesz miał np. w środku gromady kulistej gwiazd (lub gromady choćby centrosymetrycznej).
  • pies_na_teorie 17.01.12, 21:47
    pomruk napisał:

    > Nie bardzo rozumiem (...). Rozkład natężenia pola w zależności od rozkładu
    > mas omawiany jest na pewno w liceum (w ograniczonym zakresie) - masz tam, że ww
    > iercając się we wnętrze Ziemi, miałbyś nieważkość w jej środku, a nie bardzo du
    > że wartośći natężenia i przyspieszenia. To samo będziesz miał np. w środku grom
    > ady kulistej gwiazd (lub gromady choćby centrosymetrycznej).
    >
    Też łapię się czasem na ten truizm, nie zawsze adekwatny do problemu i sytuacji :)
    Tam zakłada się jednorodność gęstości kolejnych nieruchomych warstw między sferami. W gromadzie kulistej a przede wszystkim wokół Sgr A* obiekty ruszają się wzajemnie i nie można też stosować analogi tj. że na jakiejś sferze (o wszystkich już nie wspominając) gęstość jest taka sama w każdym jej małym obszarze.

    Masz najlepszy przykład tamtych 2 noblowskich ciał, w środku masy układu też jest nieważkość a wokół niego kręcą się tamte obiekty, czyż nie ?
  • pomruk 18.01.12, 00:02
    Nie musimy, rozważając gromadę kulistą robić żadnych założeń co do nieruchomości gwiazd! Wystarczy "kulistosymetrycznosć" (przybliżona, ale całkiem dobrze! ) rozkładu mas. Powoduje ona to, że na ciało zbliżające się do centrum gromady kulistej będą działać coraz słabsze siły grawitacyjne (w idealnym przypadku - dążące do zera), siły te natomiast będą najsilniejsze na obrzeżu gromady.
    W przypadku układu podwójnego (gwiazd czy pulsarów) masz zupełnie inny obraz - tu gwiazda, zbliżając się do centrum środka mas doświadcza coraz silniejszego oddzialywania grawitacyjnego.
    Ruch w tak odmiennych polach grawitacyjnych wygląda zupełnie inaczej.
  • pies_na_teorie 18.01.12, 19:33
    pomruk napisał:
    ...
    > Nie musimy, rozważając gromadę kulistą robić żadnych założeń co do nieruchomośc
    > i gwiazd!
    Nie będę się spierał, bo problem dotyczy ruchu więcej niż 2 ciał ;)

    Wróćmy jednak do tej szczątkowej gromady kulistej wokół Sgr A* i podwójnego pulsara noblowskiego (na dolnym rysunku):

    http://www.nobelprize.org/nobel_prizes/physics/laureates/1993/bild.gif

    Załóżmy teraz (tak jak zrobiono z Sgr A*), że te pulsary poruszają się wokół czarnej dziury pokrywającej się ze środkiem masy tego dubletu. Z ruchu pulsarów i praw Keplera można wyliczyć masę czarnej dziury, ciekawe co wyjdzie. Może ktoś spróbuje?

    Masę czarnej dziury w Sgr A* wyliczono właśnie przy takim frywolnym założeniu, zupełnie pomijając inne możliwości. Podobno masy cd liczone z kolejnych orbit gwiezdnych charakteryzowały się ogromnym rozstępem wyników, mimo to jakaś tam średnia dała się obliczyć i obwieszczono występowanie cd o masie wielu milionów Słońc. Tak, tak działa metoda naukowa, niestety :(

    Ciekawe, czy masa Słońca liczona z ruchu planet też dawałaby taki sakramencki rozstęp wyników (względny) jak przy Sgr A* ???
  • stalybywalec 18.01.12, 20:46
    pies_na_teorie napisał:

    > Masę czarnej dziury w Sgr A* wyliczono właśnie przy takim frywolnym założeniu,
    > zupełnie pomijając inne możliwości. Podobno masy cd liczone z kolejnych orbit
    > gwiezdnych charakteryzowały się ogromnym rozstępem wyników, mimo to jakaś tam ś
    > rednia dała się obliczyć i obwieszczono występowanie cd o masie wielu milionów
    > Słońc. Tak, tak działa metoda naukowa, niestety :(

    Czyżbyś podważał "wagę" Newtona?
    Metodą tą ważone są w większości wszystkie smCD, łącznie z Sgr A*, gdzie posłużono się ruchem gwiazdy S2.
  • pies_na_teorie 18.01.12, 22:39
    stalybywalec napisała:
    ...
    > Czyżbyś podważał "wagę" Newtona?
    >
    > Metodą tą ważone są w większości wszystkie smCD, łącznie z Sgr A*, gdzie
    > posłużono się ruchem gwiazdy S2.
    >
    Mimo wszystko nie wierzę w tak daleko posuniętą upraszczającą ignorancję, proszę o adresy odpowiednich publikacji !!!
  • stalybywalec 18.01.12, 23:07
    pies_na_teorie napisał:

    > Mimo wszystko nie wierzę w tak daleko posuniętą upraszczającą ignorancję, prosz
    > ę o adresy odpowiednich publikacji !!!

    Służę uprzejmie:

    Te wyniki zawdzięczamy pracom prowadzonym w kilku obserwatoriach na całym świecie, a główni badacze to: -- Mark Morris, Andrea Ghez , Eric Becklin - to z UCLA
    -- Reinherd Genzel, Andreas Eckard - Univ. Koloni
    -- prace odpowiednie z Instytutu Maksa Plancka / Garching / Germany
    Zwróć się do nich bezpośrednio mailem na adres www., któryś może potraktuje Cię poważnie i rozwieje twe wątpliwości :).
  • pies_na_teorie 19.01.12, 00:30
    stalybywalec napisała:
    ...
    > Te wyniki zawdzięczamy pracom prowadzonym w kilku obserwatoriach na całym świec
    > ie, a główni badacze to: -- Mark Morris, Andrea Ghez , Eric Becklin - to z UCL
    > A
    > -- Reinherd Genzel, Andreas Eckard - Univ. Koloni
    > -- prace odpowiednie z Instytutu Maksa Plancka / Gar
    > ching / Germany
    (... :!).
    >
    Nie mam pewności, że Tamci goście rozwieją moje wątpliwości,... aaahhaaahaa :)
    Nie wierzę i konsekwentnie proszę o następne potwierdzenie, czyżby masę cd w Sgr A* oszacowano wyłącznie w oparciu o ruch tylko jednej gwiazdy, jako średnią z obserwacji kilku ośrodków ???

    To już wiarygodniejsza byłaby relacja jednego ośrodka ale na podstawie ruchu choćby kilku gwiazd, do powtórzenia przez innych badaczy, czyż nie ?
  • stalybywalec 19.01.12, 18:53
    pies_na_teorie napisał:

    Nie wierzę i konsekwentnie proszę o następne potwierdzenie, czyżby masę cd w
    > Sgr A* oszacowano wyłącznie w oparciu o ruch tylko jednej gwiazdy, jako średnią
    > z obserwacji kilku ośrodków ???

    Psie, to nie jest kwestia wiary, to kwestia rachunków...

    Aktualnie szacuje się masę Sgr A* na 3,7 - 4,3 mln Słońc, do mnie bardziej przemawia metodologia zastosowana na podstawie obserwacji z X. 2002 r. przy użyciu teleskopu VLT YEPUN, obserwując wtedy gwiazdkę S2 ( masa 15x Słońce, rozmiary 7 x Słońce ), która znajdowała się w najbliższym zbliżeniu wobec Sgr A* (perinigrikon) będąc oddalona zaledwie 17 godzin światła od Sgr A*, ale miała największą prędkość, jaką zmierzono kiedykolwiek na takiej orbicie (średni obieg gwiazd najbliższych Sgr A*, tzw okres ruchu to zaledwie 15 lat, one tam śmigają tak szybko, że umożliwia wykrycie ich przesunięcia, porównując zdjęcia wykonane w odstępie kilku dni ) wynoszącą ponad 5000 km/sek. Wykorzystując uniwersalne prawo ciążenia Newtona uznano wtedy słusznie, że masa konieczna do wywołania takiego ruchu S2, powinna wynosić 2,6 mln. Słońc i jest skoncentrowana w obszarze 17 godz. światła. Aktualne badania oparte na podstawie obserwacji innych gwiazd centrum DM dają całkiem inne wartości. Do mnie przemawia to obliczenie z 2002r., ponieważ oparto je na obserwacji gwiazdy najbliższej Sgr A*.
    Ty możesz oprzeć się na innych rachunkach... :).
  • pies_na_teorie 19.01.12, 21:38
    stalybywalec napisała:
    ...
    > Aktualnie szacuje się masę Sgr A* na 3,7 - 4,3 mln Słońc, do mnie bardziej prze
    > mawia metodologia zastosowana na podstawie obserwacji z X. 2002 r. przy użyciu
    > teleskopu VLT YEPUN, obserwując wtedy gwiazdkę S2 (...) uznano wtedy słusznie,
    > że masa konieczna do wywołania takiego ruchu S2, powinna wynosić 2,6 mln. Słońc
    ...
    Czyli faktycznie sakramencki rozstęp wyników od 2,6 - 4,3 mln Słońc !
    Może być chyba jeszcze większy, gdy weźmie się ruch odleglejszych gwiazd.
    Czy to nie podważa przyjętego założenia, że tam jest cd, przy takim
    niejednoznacznym wyniku, przy próbie określenia masy cd ?

    Porównajmy jakie są wyniki w przypadku, gdy obecność ciała centralnego jest pewna.
    Jaki jest rozstęp przy określaniu masy Słońca z ruchu planet ?
  • pies_na_teorie 29.01.12, 21:43
    pies_na_teorie napisał:
    [...]
    > Porównajmy jakie są wyniki w przypadku, gdy obecność ciała centralnego jest pewna.
    > Jaki jest rozstęp przy określaniu masy Słońca z ruchu planet ?
    >
    Stalybywalcze...,
    teraz chyba Ty się troszeczkę lenisz.

    Jakoś nie mogę dopatrzeć się wyników pomiarów masy Słońca na podstawie pomiarów okresów obrotów planet i odległości od S. -liczonej wg uogólnionego III p. Keplera w szczególności dla Jowisza bo np. dla Ziemi upraszcza się wystarczająco do Newtona.

    Jaki wychodzi rozstęp wyników ?!!!!?
  • stalybywalec 28.01.12, 19:39
    Piesku, zaglądam tutaj, a Ty nic nie dyskutujesz, czyżbyś (jak zwykle) krzywo patrzył na tych znamienitych naukowców :)).

    O Sgr A* jest bardzo wiele publikacji opartej na empirii astronomicznej, ja jak wspomniałem, mam zaufanie do tej z 2002r. - nie leń się i zapoznaj się z nią:

    "Nature" 2002. s. 694 - 696. Autorzy: R. Schodel, T.Ott , R. Genzel
    A Star in a 15.2-year Orbit Around the Supermassive Black Hole at the Centre of Milky Wa
    y


    Te 2,6 mln. Słońc wynika z tych w/w badań i obliczeń.
  • pies_na_teorie 28.01.12, 22:42
    stalybywalec napisała:

    > ... zaglądam tutaj, a Ty nic nie dyskutujesz, czyżbyś (jak zwykle) krzywo p
    > atrzył na tych znamienitych naukowców :)).
    >
    > O Sgr A* jest bardzo wiele publikacji opartej na empirii astronomicznej, ja jak
    > wspomniałem, mam zaufanie do tej z 2002r. - nie leń się i zapoznaj się z nią:
    >
    > "Nature" 2002. s. 694 - 696. Autorzy: R. Schodel, T.Ott , R. Genzel
    > A Star in a 15.2-year Orbit Around the Supermassive Black Hole at the Centr
    > e of Milky Wa
    > y

    >
    > Te 2,6 mln. Słońc wynika z tych w/w badań i obliczeń.
    >
    Wcale się nie lenię :)

    Sam zapewne wiesz jak to jest : z czegoś trzeba żyć, są zobowiązania rodzinne i towarzyskie a przyjemności też jakoś trzeba dozować i urozmaicać, czyż nie ? Mam już też spore zaległości na innych forach...

    Co do ww. publikacji, to najlepsze byłoby jakieś streszczenie ;)

    W zbliżonym temacie prowadzona jest dyskusja na temat gromad kulistych i ich powstawania wg "mechanizmu Enesa" (to od loginu w jakim występuję ;)-post nr 182:
    groups.google.com/group/pl.sci.kosmos/browse_frm/thread/43f56871e6c934c9#

    Tu znów szykuje się frapująca dyskusja na temat tajemnic Słońca i wpływu materii i antymaterii na zmianę biegunowości gwiazd w zewnętrznym polu em (post 10):
    groups.google.com/group/pl.sci.fizyka/browse_frm/thread/420e7d162594db8d#
    Z przyjemnością czytam Twoje posty i na ile mnie stać podejmuję polemikę :)
    Pozdrawiam, P_n_t


  • pies_na_teorie 22.01.12, 20:19
    pies_na_teorie napisał:

    ...
    http://www.nobelprize.org/nobel_prizes/physics/laureates/1993/bild.gif
    >
    > Załóżmy teraz (tak jak zrobiono z Sgr A*), że te pulsary poruszają się wokół cz
    > arnej dziury pokrywającej się ze środkiem masy tego dubletu. Z ruchu pulsarów i
    > praw Keplera można wyliczyć masę czarnej dziury, ciekawe co wyjdzie. Może ktoś
    > spróbuje?
    >
    Taka cd pozwoliłaby wyjaśnić zmiany energii układu i zacieśnianie orbit bez potrzeby wywoływania fal grawitacyjnych. No nie ?
    ...
  • stalybywalec 16.01.12, 21:25
    pomruk napisał:

    Ha, natłok musi być szczególny! Jeśli np. gwiazda znajduje się na keplerowskie
    > j, niezaburzanej orbicie, nic jej nie grozi, no chyba że pericentrum znajduje s
    > ię naprawdę blisko BH, tak by siły pływowe ją "troszkę" naruszyły. Pier
    > ścień materii wokół BH też może być stabilny - właściwie dopiero gdy jest blisk
    > o dziury jego... lepkość (tak!) powoduje "spływanie" materii w kierunku centrum
    > . "Zasilanie" BH zachodzi, gdy dzieje sie coś ciekawego - na przykład gwiazda p
    > rzechodzi przez ów pierscień, zaburzajac go wyraźnie, albo obłok gazu przechodz
    > i przez pierścień, częściowo wytracając swą energię i też go deformując itd. I
    > wtedy, przy takim "zasilaniu" mamy fajerwerki. Obecnie najwyraźniej najbliższe
    > otoczenie BH jest "wyczyszczone".

    Pomruku, przytoczyłeś ogólnie znane fakty, lecz ten obłoczek obserwowany jest już od 7 lat, i w tym czasie przyśpieszył sobie 2krotnie i obecnie zmierza w kierunku SgrA* z prędkoscią 8 mln. km/godz. jego bok skierowany w kierunku horyzontu zdarzeń SgrA* zaczął się wyraźnie rozrywać. Obłok ten, w 2013r. będzie zaledwie 40 mld.km. od horyzontu zdarzeń smCD i będą prawdopodobnie duże promieniowania w X i podczerwieni. Trzeba też pamiętać o gwiazdce S2... Wielu astrofizyków podejrzewa, że w najbliższych latach, będzie można uzyskać obraz horyzontu zdarzeń: - wprowadzamy system ARISE i naziemne układy milimetrowe. Oba te przedsięwzięcia - jedno rozszerzające w Kosmos bazę interferometrii radiowej, a drugie tworzące światową bazę interferometrii fal milimetrowych - zmierzają właśnie w kierunku poprawienia rozdzielczości i coraz to lepszej aparatury sondującej bezdenne smCD.
  • pomruk 16.01.12, 23:23
    Co do fragmentacji obłoku, gdyby była spowodowana siłami pływowymi, trochę by mnie to zdziwiło. Specjalistą jednak nie jestem :) Autorzy publikacji w "Nature" piszą w abstrakcie "Over the past three years the cloud has begun to disrupt, probably mainly through tidal shearing arising from the black hole’s gravitational force." Są ostrożni. Zreszta nie wiemy wiele o okolicach czarnych dziur, mogą nas czekać niespodzianki :)

    A o interferometrach milimetrowych i sub-milimetrowych oczywiście wiem, sam zamieszczałem tu dwa razy symulację wyglądu naszej czarnej dziury, uzyskiwanego przez taki przyrząd:
    (z lewej - model, w środku i z prawej - symulacja obrazów przy róznej liczbie teleskopów):
    http://www.astroengine.com/wp-content/uploads/2009/06/black-hole-imaging-580x191.jpg

    Tyle że na razie - jak pamiętam - nie mamy szans na rychłe zbudowanie submilimetrowego intererferometru "globalnego", na razie istniejące urządzenia dają bazy głównie w kierunku wschód-zachód. A tu wymagana byłaby baza o rozmiarach ziemskich -na rysuneczkach widziałem, że dobrze byłoby ją np. uzupełnic teleskopem na... Antarktydzie. "Synchronizacja" obecnych urządzeń jest też jeszcze - zdaje sie - na wczesnej fazie - im krótsza fala, tym trudniej ją uzyskać.

  • stalybywalec 18.01.12, 18:48
    pomruk napisał:

    Co do fragmentacji obłoku, gdyby była spowodowana siłami pływowymi, trochę by m
    > nie to zdziwiło.

    Jak wiesz doskonale, obłok ten porusza się po bardzo wydłużonej orbicie a w 2013 r. będzie bardzo blisko smCD, i już teraz zaczęła się fragmentacja czoła obłoku a potężne siły pływowe, będą rozciągać i ściskać gaz powodując wzrost temp. obłoku z obecnej (280 st. C ) do kilku milionów stopni. Obłok zostanie prawdopodobnie rozerwany na 2 części, z których jedna utworzy dysk akrecyjny - wtedy będziemy mieć spektakl :).
    Sgr A* już teraz powinien mieć dysk akrecyjny, lecz tam jest tłoczniej niż w NY w godzinach szczytu, bowiem w centrum naszej galaktyki jest około 10 000 000 gwiazd ( nie licząc obłoków ) w odległości ok.roku świetlnego od jądra. Sam Strzelec A* prawdopodobnie posiada średnicę 17 godzin świetlnych.

  • alsor 21.01.12, 03:49
    Triple mass of ziemi gazu w centrum Galaktyki!
    Niesłychane... błehehe!

    Nawet o gęstości 1 atom / cm byłaby to chmurka o rozmiarach kilku a.u. zaledwie.

    Wiatr słoneczny w promieniu 10 mln km od Słońca:
    gęstość 10 atoms/cm^3 = 100 mln /m3 przy Ziemi, zatem tam z 200^2 razy większa:
    n = ro * V = 10e6 * 200^2 * 4pi/3 r^3 = 1.68e41 atomów = 2.8e14 kg

    3 ziemie mają 18e24/2.8e14 = 64 mld razy więcej.
    64e9 ^ 1/3 = 4000

    Większe gwiazdy wieją wielokrotnie intensywniej od Słońca,
    a tam wchodzą w grę przynajmniej tysiące gwiazd... o ile nie miliony.

    Idźcie się leczyć.
  • pies_na_teorie 18.07.12, 15:54
    stalybywalec napisała:
    ...
    > Obłok zostanie prawdopo dobnie rozerwany na 2 części, z których jedna utworzy dysk
    > akrecyjny - wtedy będziemy mieć spektakl :).
    >
    ...ponieważ czarna dziura została wydumana :)
  • bogumilka 20.01.12, 01:25
    Juz samo oszacowanie kosztów jest zupełnie bez sensu. Idea jest taka: zacznijmy za miliard. Jak wydamy miliard to będą musieli dać drugi i trzeci, bo przerwanie budowy oznacza, że pieniądze będa wyrzucone w błoto.


    Obawiam sie, że powstanie tylko obecnie juz budowany 25 m L Magellan Teleskope.
  • pomruk 20.01.12, 01:44
    Hm, na razie wszystko jest na dobrej drodze, a pieniądze zaczną być wydawane już w 2012 roku. Największy płatnik, Niemcy, płaci, a mniejsi uczestnicy też się nie uchylają :)
    www.physorg.com/news/2011-12-european-extremely-large-telescope-closer.html
  • bogumilka 20.01.12, 02:13
    2-3 mld euro.
  • bogumilka 20.01.12, 02:20
    tych funduszy jako dotacji do zachodnioeuropejskich firm. Czy teleskop powstanie wcale nie jest najwazniejsze ale wazne jest aby firmy zarobiły.
    Jest to częste rozumowanie europejskich firm. Porównaj program Galileo, M-400, ITER i wiele innych.
    Moin zdaniem chodzi raczej o oszukanie WTO.
    Realistycznie wygląda tylko 25 metrowy teleskop Magellana bo jego projektem zarządzaja zainteresowani naukowcy a nie firmy.
    30 metrowy TMT juz pewnie nie przejdzie, bo 25 m to prawie tyle samo (z punktu widzenia fundatorów).
  • pomruk 21.01.12, 13:54
    Przyznam, że coś w tym jest :) Giant Magellan Telescope ma kosztować 700 mld $ przy średnicy niemal 25 metrów. Stąd koszt 1 mld € dla średnicy niemal 40 m rzeczywiście wydaje się... optymistyczny. Znamy jednak z kolei udane przedsięwziecia których koszt wielokrotnie przekroczył wstepne założenia, niedoszacowanie kosztów na początku bywało czasem świadome (i naganne)...
    Gdyby nie doszło do budowy instrumentu 40-metrowego, i pozostalibyśmy przy np. 25-metrowym, byłaby to szkoda zwłaszcza dla badań spektralnych egzoplanet czy ich obrazowania, akurat tu te róznice wielkosci byłyby zdaje się mocno istotne...
  • bogumilka 28.01.12, 01:21
    pomogli. Ale USA mają też projekt 30 metrowca, czyli pewnie nie dołożą się.
    Może Chiny?
    Realistycznie to będzie ten 25 m i kilka miliardów wyrzucone (zpunktu widzenia nauki) na niezrealizowane projekty. Z punktu widzenia koncernów to pomoc bezzwrotna.
  • pomruk 28.01.12, 20:38
    Chiny (i Indie) dołączyły ostatnio do Amerykanów! (i Kanadyjczyków). Dołożą sie do projektu Thirty Meter Telescope na Hawajach (szacowany w 2009 koszt to 1.0 - 1.2 mld USD).

    Europejczykom więc nie pomogą...

    www.cbsnews.com/8301-205_162-57357885/china-india-join-$1b-hawaii-telescope-project/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.