Dodaj do ulubionych

PRAWO O SZKOLNICTWIE WYŻSZYM - stanowisko

IP: *.autocom.pl 17.06.04, 10:49
STANOWISKO W SPRAWIE PROJEKTÓW USTAWY 'PRAWO O SZKOLNICTWIE WYŻSZYM'

Nie ma wątpliwości, że istnieje pilna potrzeba wprowadzenia nowych regulacji
prawnych dotyczących nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce.

W Sejmie znajdują się dwa projekty ustawy ' PRAWO O SZKOLNICTWIE WYŻSZYM'
jeden tzw. prezydencki, drugi tzw. poselski. Ta ustawa ma zastąpić
dotychczasową z roku 1990 niedostosowaną mimo nowelizacji do wymogów dnia
dzisiejszego.

Lansowany i nagłaśniany przez media projekt prezydencki, zwany tez
profesorskim nie spełnia jednak oczekiwań społeczności akademickiej, gdyż
petryfikuje obecny osobliwy i patologiczny system nauki i edukacji w Polsce.

Mimo deklaracji, że w ustawie chodzi o dostosowanie się do procesu
bolońskiego ta ustawa zakłada pozostawienie dotychczasowego systemu stopni i
tytułów naukowych uznawanego przez takie kraje jak Białoruś, Kazachstan,
Mołdawia, Mongolia czy Korea Północna. Istnieją natomiast problemy z
uznawaniem dyplomów i stopni angielskich czy amerykańskich. Taki stan rzeczy
uniemożliwia polskim uczelniom konkurencyjność na światowym rynku nauki i
edukacji. Jest ważną przyczyną małej atrakcyjności podejmowania pracy w
uczelniach i całkiem zniechęca do powrotu polskich uczonych pracujących poza
granicami kraju, gdyż to wiązałoby się z ich degradacją zawodową.

W projekcie proponuje się możliwość mianowania dla wąskiej grupy nauczycieli
akademickich, ale przy zachowaniu warunków korzystnych dla negatywnej
selekcji do zawodu nauczyciela akademickiego.

Projekt nie likwiduje patologii wieloetatowości oddając w ręce rektora
arbitralne decyzje co do zatrudnienia pracownika na drugim etacie. Wzrasta
więc rola rektora i wzmocnione zostaje kryterium lojalności w ocenie
pracownika. Projekt otwiera także drogę do nieograniczonej liczby godzin
ponadwymiarowych !!! co nie jest zgodne z Konstytucją RP.

W Polsce nie widać pozytywnej korelacji miedzy ilością profesorów a poziomem
nauczania i nauki stąd ocenianie uczelni według ilości profesorów, czy też
uzależnianie od tej ilości tworzenia kierunków studiów nie ma żadnego
merytorycznego uzasadnienia. Potrzeba zmiany systemu oceniania nauczycieli
akademickich i oceniania uczelni według standardów sprawdzonych w Anglii czy
w USA. Oceny, jak i dorobek nauczycieli oraz całych uczelni musi być przede
wszystkim jawny - a nie utajniany, jak to ma miejsce obecnie. Takiej zmiany
systemowej projekt prezydencki nie zakłada a tworzy przyjazny grunt dla
wzrostu i tak ogromnej patologii akademickiej.

Projekt poselski zakłada model kariery naukowej bardziej zbliżony do znanego
w większości krajów europejskich. Projekt likwiduje habilitację przy
zwiększeniu wymagań dla doktoratów, ale zachowuje tytuł
profesora „belwederskiego’ jako polską osobliwość, której nie chcemy się
wyrzec. Wszyscy pracownicy uczelni państwowych są zatrudniani tylko na jednym
etacie, jeśli są pracownikami mianowanymi.

Rektorzy nie pozostawiają suchej nitki na tym projekcie dezinformując
społeczeństwo i decydentów co do jego treści.

Żaden z projektów nie zakłada wprowadzenia instytucji mediatora akademickiego
dla rozwiązywania licznych konfliktowych problemów społeczności akademickiej.

Brak jest jednoznacznych zapisów co do obsadzania stanowisk w ramach
otwartych, rzeczywistych a nie fikcyjnych - jak obecnie - konkursów oraz
udziale uczonych zagranicznych w ocenach doktoratów i w komisjach
konkursowych. Także nie ma zapisów, które by zapobiegały obecnemu wzorcowemu
modelowi kariery akademickiej – od studenta do rektora na jednej uczelni.

Niestety w ustawodawstwie polskim dotyczącym nauki i edukacji brak jest
szerszej kompleksowej wizji zmiany tego systemu, która by doprowadziła do
stworzenia warunków porównywalnych do tych jakie mają inne kraje europejskie
i USA.

Projekt prezydencki ustawy wydaje się być nie do zaakceptowania, gdy
natomiast projekt poselski winien być poddany dalszej dyskusji, poprawiony i
rozpatrzony przez Sejm i Senat RP jako bliższy standardom europejskim.

Nad projektami zmiany systemu nauki i edukacji w Polsce potrzebna jest debata
społeczeństwa a przygotowywane ustawy winny być oddane do zaopiniowania przez
kompetentnych prawników.

Jako grupa osób zatroskanych o losy nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce
jesteśmy gotowi przyłączyć się do konstruktywnej dyskusji mającej na celu
wypracowanie nowoczesnej ustawy o nauce i szkolnictwie wyższym.

Stoimy na stanowisku, że jedynym wyjściem dla nauki i szkolnictwa wyższego w
Polsce jest zerwanie z postkomunistycznym dziedzictwem poprzez
przeprowadzenie gruntownej reformy, która doprowadzi do tego, że nasze
uczelnie będą konkurencyjne z uczelniami w krajach o wysokim poziomie nauki i
edukacji.

W imieniu Niezależnego Stowarzyszenia na Rzecz Nauki i Edukacji ( in statu
nascendi)

Józef Wieczorek, Kraków
Cezary Wójcik, Dallas
Krystyna Kmiecik-Baran, Gdańsk
Lech Keller, Warszawa
Jerzy Janusz Mosna, Dąbrowa Górnicza
Michael J. Urbanski, Freiburg i. Br
Maciej Krzystek, Dublin
Maciej Szymanowski, Tilburg, Holandia
Marta Szymanowska, Tilburg, Holandia
Piotr Szmigiel, Rolla, USA
Krzysztof Schmidt-Szałowski, Warszawa
Monika Kanios, Kielce
Jacek Bąbka, Wrocław
Piotr Drabik, Montreal
Radosław Gąsiorowski, Wrocław
Stefan Sokołowski, Lublin

UWAGA:Osoby aprobujące i popierające to stanowisko wyłożone do popisywania na
stronie
www.naukowcy.republika.pl proszone są o przekazywanie deklaracji podpisania
tekstu na adres jozef.wieczorek@interia.pl

Edytor zaawansowany
  • kamila_z_nz 17.06.04, 10:53
    Popieram! :)
  • khmara 17.06.04, 17:54
    I jestem zdecydowanie przeciw wszelkim próbom przepchnięcia projektu
    prezydenckiego przez obecny parlament. Ta sprawa jest na tyle ważna, że może
    poczekać do następnej kadencji. Nie ma potrzeby, żeby nowe prawo uchwalał w
    pośpiechu parlament, w którym nie chcą zasiadać nowi posłowie, tj. osoby,
    którym należy się mandat po wyborach do Parlamentu Europejskiego.
  • Gość: Kagan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 21:36
    Wszystko, tylko nie habilitacje - sredniowieczny przezytek, nie znany w 99%
    rozwinietych panstw...
  • Gość: jw IP: *.autocom.pl 18.06.04, 20:15
    Poparcie prosze przesyłać na adres jozef.wieczorek@interia.pl
    wg formuły:imię, nazwisko, miasto
  • Gość: jw IP: *.autocom.pl 20.06.04, 18:02
    Projekt ustawy wchodzi na porządek dzienny Sejmu w dniu 30 czerwca.
    Porządek dzienny
    78. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
    w dniach 30 czerwca
    Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
    projektu ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym (druk nr
    <ks.sejm.gov.pl/proc4/opisy/2720.htm
    - uzasadnia Szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Jolanta
    Szymanek - Deresz.
    Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym
    (druk nr <http://ks.sejm.gov.pl/proc4/opisy/2931.htm򘅓
    - uzasadnia poseł Maria Nowak
  • khmara 20.06.04, 18:55
    Dyskutować i prezentować stanowiska możemy sobie do woli. Tu jest potrzebny
    apel do posłów opozycji o ODŁOŻENIE prac nad tymi projektami do jesieni.
    Wprowadzanie tych projektów pod obrady Sejmu w czasie wakacji to próba
    przepchnięcia kuriozalnego projektu prezydenckiego za plecami zainteresowanych.
    Przeciw projektowi prezydenckiemu protestują związki zawodowe i uczelnie
    prywatne. Ten projekt nie poprawi patologicznej sytuacji na uczelniach, nie
    powstrzyma degrengolady polskiej nauki, za to rewelacyjnie zadba o interesy
    naukowej nomenklatury. Celowo nie używam słowa establishment, ponieważ z
    establishmentem naukowym ci ludzie nie mają nic wspólnego.
  • Gość: jw IP: *.autocom.pl 23.06.04, 13:50
    Stanowisko zostało zamieszczone w portalu organizacji pozarządowych :

    www.ngo.pl/labeo/app/cms/x/66919

  • khmara 30.06.04, 14:38
    Gość portalu: jw napisał(a):

    > <a
    href="http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040629/prawo/prawo_a_23.html"target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040629/prawo/prawo_a_23.html</a>

    >
    > Prawo autorskie Prezydencki projekt ustawy o szkolnictwie wyższym idzie zbyt
    > daleko
    >
    > Dyplom nie utwór, student nie autor

    "www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040629/prawo/prawo_a_23.html
    Podsumowując: nawet po poprawieniu użytych sformułowań ustawa nie nadaje się do
    dalszych prac legislacyjnych. Jest bowiem sprzeczna z trzema zasadami
    konstytucyjnymi: równości, ochrony innych niż własność praw majątkowych oraz
    proporcjonalności."

    Prawo akademickie sprzeczne z konstytucją?
  • Gość: jw IP: *.autocom.pl 30.06.04, 10:12
    www.zycie.com.pl/spoleczenstwo.php
    ' Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich krytycznie ocenia poselski
    projekt. Dla nas jest on nie do zaakceptowania - Mówi prof. dr hab. Franciszek
    Ziejka, przewodniczący KRASP i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Przede
    wszystkim miesza ona ustawę o szkolnictwie wyższym z ustawą o tytule i stopniu
    naukowym, uchwaloną pół roku temu - mówi rektor. - Zniesienie habilitacji jest
    przed-wczesne - dodaje. Profesor Ziejka wytyka też projektowi poselskiemu brak
    odniesienia do procesu bolońskiego, który ma nasze uczelnie uczynić
    konkurencyjnymi w Europie. - Nie ma tam mowy np. o punktach kredytowych czyli
    sposobie oceniania, który funkcjonuje na większości europejskich uczelni - mówi
    przewodniczący KRASP. - Dwa projekty jedynie przedłużą proces legislacyjny -
    podkreśla prof. Ziejka. - W tym przypadku konkurencja działa na zasadzie
    hamulcowego. Ustawa powinna powstać jak najszybciej, aby wyeliminować dewiacje,
    które trapią szkolnictwo wyższe - dodaje.'
    ----------------------

    Nie ulega wątpliwości, że 'ustawa powinna powstać jak najszybciej, aby
    wyeliminować dewiacje, które trapią szkolnictwo wyższe' ale dlatego nie może to
    byc ustawa 'prezydencka' gdyz ten projekt te dewiacje utrwala a nie
    eliminuje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i dziala na zasadzie hamulcowego na drodze do
    normalności nauki i edukacji w Polsce.
    Jozef Wieczorek

  • Gość: itakdalej IP: *.chello.pl 30.06.04, 21:24
    > ' Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich krytycznie ocenia
    > poselski projekt. Dla nas jest on nie do zaakceptowania -
    > Mówi prof. dr hab. Franciszek Ziejka, przewodniczący KRASP
    > i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Przede wszystkim miesza
    > ona ustawę o szkolnictwie wyższym z ustawą o tytule i stopniu
    > naukowym, uchwaloną pół roku temu - mówi rektor.
    ...
    > Profesor Ziejka wytyka też projektowi poselskiemu brak
    > odniesienia do procesu bolońskiego, który ma nasze uczelnie uczynić
    > konkurencyjnymi w Europie.

    A co innego jak nie "proces boloński" miesza stopnie naukowe ze szkolnictwem
    wyższym, wprowadzając studia III stopnia - czyli doktoranckie - jako podstawową
    drogę uzyskania stopnia doktora? Jeden, dwa, trzy to jest wyliczenie, jakiś
    ciąg, na którego końcu jest stopień doktora. Jaki jest sens rozpatrywać go
    odrębnie od studiów które do niego prowadzą?

    > konkurencyjnymi w Europie. - Nie ma tam mowy np. o punktach kredytowych
    > czyli sposobie oceniania, który funkcjonuje na większości europejskich
    > uczelni - mówi przewodniczący KRASP.

    Punkty kredytowe to duperele dla sekretarek, które będą miały szablony
    przygotowane przez urzędników. A w ogóle, to według szacunków KE co najwyżej
    10% studentów będzie się przemieszczać w trakcie studiów. To są dosyć oczywiste
    sprawy i nie tak ważne.

    > ma nasze uczelnie uczynić konkurencyjnymi w Europie.

    Będziemy szczególnie konkurencyjni i atrakcyjni jako miejsce pracy dla
    naukowców z Zachodu, jak zachowamy habilitację i tytuł profesora - dwa
    postsowieckie dziwolągi. I system usamodzielniania się bliżej emerytury, w
    którym nie liczy się dorobek i kompetencje, tylko lizusostwo. A potem to już
    będzie można nic nie robić naukowo, tylko intrygować i blokować innych.
    W takim systemie czołowe pozycje zajmują miernoty bez żadnych liczących się
    publikacji. Co dzięki Internetowi można już bez problemu sprawdzić.

    > Zniesienie habilitacji jest przed-wczesne - dodaje. Profesor Ziejka

    Na co my k...a mamy jeszcze czekać? Weszliśmy do Unii - czyli 1-szej ligi
    światowej cywilizacji, 15 lat temu wrzucono nas (naukowców) do głębokiej wody
    oceny grantów według punktów za publikacje na LF, czyli 1-szej ligi światowych
    czasopism. Dlaczego ocena dorobku i wynikająca z tego pozycja naukowa i
    zawodowa mają być oderwane od dorobku mierzalnego według skali światowej?
    Dlaczego mamy być wciąż odcięci od naszych rodaków, wybitnych naukowców z
    uczelni zachodnich, którzy zajmowali się tam nauką i nie tracili czasu na
    pisanie habilitacyjnego gniota "na kraj"?
    Czy my mamy czekać aż Pan Profesor Ziejka przejdzie na emeryturę, bo on
    wcześniej nie życzy sobie żadnych zmian? Może by tak pomyśleć o dobru kraju, a
    nie tylko o własnej wygodzie?
  • khmara 30.06.04, 21:49
    Gość portalu: itakdalej napisał(a):

    "Dwa projekty jedynie przedłużą proces legislacyjny -
    podkreśla prof. Ziejka. - W tym przypadku konkurencja działa na zasadzie
    hamulcowego. Ustawa powinna powstać jak najszybciej, aby wyeliminować dewiacje,
    które trapią szkolnictwo wyższe - dodaje.'"

    " - Przede wszystkim miesza
    ona ustawę o szkolnictwie wyższym z ustawą o tytule i stopniu
    naukowym, uchwaloną pół roku temu - mówi rektor."

    > Będziemy szczególnie konkurencyjni i atrakcyjni jako miejsce pracy dla
    > naukowców z Zachodu, jak zachowamy habilitację i tytuł profesora - dwa
    > postsowieckie dziwolągi. I system usamodzielniania się bliżej emerytury, w
    > którym nie liczy się dorobek i kompetencje, tylko lizusostwo. A potem to już
    > będzie można nic nie robić naukowo, tylko intrygować i blokować innych.
    > W takim systemie czołowe pozycje zajmują miernoty bez żadnych liczących się
    > publikacji. Co dzięki Internetowi można już bez problemu sprawdzić.
    >
    > > Zniesienie habilitacji jest przed-wczesne - dodaje. Profesor Ziejka
    >
    > Na co my k...a mamy jeszcze czekać?

    Chyba trzeba poczekać aż prof. Ziejka dojrzeje emocjonalnie i przestanie się
    rzucać jak Rejtan pod Sejmem (vide: czarna procesja). A to Sejm ma ważniejsze
    sprawy na głowie niż reformy Ziejki, a to pomysły zupełnie inne niż Ziejka...
    Jasno z tego wynika, że brak jednomyślności w narodzie jest hamulcem dla
    demokracji, zwłaszcza akademickiej. Przy okazji reformy szkolnictwa wyższego
    prof. Ziejka najchętniej zmieniłby od razu konstytucję (vide: link o prawach
    autorskich). Czy rektorowi Ziejce nie kończy się za rok druga kadencja? Bo jak
    tak, to w razie nieprzyjęcia projektu prezydenckiego trzeba się będzie za rok
    pożegnać ze stanowiskiem i wrócić do instytutu w charakterze zwykłego prof. zw.
  • Gość: itakdalej IP: *.chello.pl 30.06.04, 22:18

    > "Dwa projekty jedynie przedłużą proces legislacyjny -
    > podkreśla prof. Ziejka. - W tym przypadku konkurencja działa na zasadzie
    > hamulcowego. Ustawa powinna powstać jak najszybciej, aby
    > wyeliminować dewiacje, które trapią szkolnictwo wyższe - dodaje.'"

    To są klimaty jak u Orwella: konkurencja szkodzi, najlepsze skutki przyniosą
    pochopne decyzje. Idealną porą na debatę dotyczącą środowiska akademickiego są
    wakacje - gdy nikogo nie ma, a już na pewno nic się nie da zorganizować,
    żadnego zebrania przedstawicieli środowiska. A o zniesieniu habilitacji
    pomyślimy wtedy, gdy nauka nasza osiągnie wysoki poziom rozwoju, porównywalny
    ze światowym. Czyli, przy tym systemie - nigdy!
    Nasze uczelnie mają być bardziej konkurencyjne, ale konkurencja idei w
    odniesieniu do tego jak mają działać jest ze wszech miar szkodliwa - "działa na
    zasadzie hamulcowego". I jeszcze według Ziejki można "wyeliminować dewiacje,
    które trapią szkolnictwo wyższe" utrwalając system który te dewiacje zrodził i
    blokując ruch ludzi (pomijam mniej niż 10% podróżujących studentów, bo to nie
    ma żadnego znaczenia).
  • Gość: itakdalej IP: *.chello.pl 01.07.04, 10:49
    khmara napisał:

    > A to Sejm ma ważniejsze
    > sprawy na głowie niż reformy Ziejki, a to pomysły zupełnie inne niż Ziejka...

    Otóż to! Ziejka krytykuje Sejm jednocześnie za brak aktywności (nie zajmowanie
    się ustawą) jak i za nadmierną aktywność (zajmowanie się ustawą w swojej
    wersji). I jest to logiczne i spójne, i w obu przypadkach prof. Ziejka, wybitny
    intelektualista i wielki autorytet moralny - jak każdy profesor i rektor - jak
    zwykle ma rację.
    Czy ktoś teraz rozumie o co będzie chodziło w tej "czarnej procesji"?
  • Gość: itakdalej IP: *.chello.pl 01.07.04, 12:47
    > hamulcowego. Ustawa powinna powstać jak najszybciej, aby wyeliminować
    > dewiacje, które trapią szkolnictwo wyższe - dodaje.'

    Prof. Ziejka jako osoba która stojąc na czele uniwersytetu dopuściła do
    wielkiego skandalu na egzaminach wstępnych:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2158966.html
    nie jest osobą właściwą, żeby zajmować się eliminowaniem dewiacji "które trapią
    szkolnictwo wyższe". Na swoim podwórku do nich dopuścił. Dla mnie ma on, i to
    co on proponuje, zerową wiarygodność.
  • Gość: itakdalej IP: *.chello.pl 30.06.04, 22:40
    > - Jeśli nie znowelizujemy szkolnictwa wyższego, to niebawem będziemy
    > postrzegani jako skansen. I to nie tylko przez Zachód. Węgrzy czy Czesi dawno
    > już odeszli od rozwiązań, które u nas nadal obowiązują - mówi Nowak.

    To już druga osoba, po prof. Handke, która wspomina o zmianach w nauce i
    szkolnictwie wyższym w tych krajach. Mój post z 22.05 do Polaków tam
    przebywających z prośbą o informacje pozostał niestety bez odpowiedzi. Czy
    ktoś się czegoś dowiedział w międzyczasie?
  • Gość: ? IP: *.onhill.gda.pl 03.07.04, 23:32
    chodzi po prostu o kasę dla pewnej grupy osób
  • Gość: Carmen S. IP: *.ppp.uno.edu 02.07.04, 06:20
    Lepiej sie juz pakujcie. Jak dla kogos 15 lat po upadku systemu
    jest "przedwczesnie" to nadaje sie tylko na eksponat do muzeum Ziemi.
  • Gość: itakdalej IP: *.chello.pl 03.07.04, 00:30
    SLD, SdPL i PSL zdecydowanie przeciw. A to jest niestety w tym Sejmie
    większość. Przedstawiciel PSL był rozbrajający. Jego zdaniem, im dłuższa i
    trudniejsza droga do stanowiska profesora, tym lepiej. Czyli mamy iść dokładnie
    w przeciwną stronę niż cywilizowany świat, w tym ostatnio również Niemcy. Tak
    się najwidoczniej sparzyli na zbyt młodym premierze Pawlaku. Ale wśród młodych
    są też ludzie mądrzy, utalentowani, i z klasą, a nie tylko "inteligentni
    inaczej", aroganccy, pragnący stanowisk i pieniędzy. W nauce łatwo jest obecnie
    zmierzyć co kto sobą reprezentuje. Przedstawiciel SdPL - jakiś profesor
    emeryt - wystąpił w ogóle przeciwko idei integracji nauki polskiej z europejską
    i światową oraz procesowi bolońskiemu. A mi się wydawało, że myśmy już coś
    wybrali. Odpowiadając, posłanka Nowak inteligentnie zauważyła , że my już od
    dawna wdrażamy postulaty z Bolonii i mamy np. stopień licencjata. Ten profesor
    z SdPL w ogóle jakiś nienormalny - on jest dumny z tego, że tylu młodych
    naukowców wyjeżdża z Polski i pracuje na uczelniach zachodnich. Jego zdaniem,
    świadczy to o tym, że jest wspaniale i nie należy robić żadnej "rewolucji".
    Czyli ma być tak jak w Rosji, na Białorusi, Ukrainie, itp., gdzie każdy młody
    naukowiec marzy tylko o tym, jak się wyrwać na Zachód. Tam też jest super,
    jeszcze bardziej niż u nas.
    Podsumowując: w tym Sejmie trzeba grać na przedłużenie prac nad tą ustawą. Broń
    Boże nie dopuścić do drugiego czytania. Obrońcy starych porządków trzymają się
    zbyt mocno. W nowym parlamencie, przy nowym rządzie i prezydencie - za maksimum
    1,5 roku - wróci się do tego.
  • bum_cyk_cyk.hey 03.07.04, 12:06
    Z Gazety Prawnej on line z wczoraj.

    "Podpisuje sie pod uwagami Panów Wieczorka i Mosny. Maja 100% racji w tym co
    piszą, ale jest niestety znacznie gorzej niz piszą. Pan Wieczorek słusznie
    pisze, o kuriozalnosci uznawania dtopni zdobytych np. w byłym ZSRR, ale nie
    wspomina o tym, ze mozna tam było uzyskac np. habilitację na tzw. "studiach
    habilitacyjnych".Były to normalne studia (czesto zaoczne), a habilitant
    (dyplomant?) nie był zobligowany do przedkładania zadnego dorobku naukowego.
    Praca habilitacyjna nie była, jak w Polsce publikowana w 200 egzemplarzach
    (teoretycznie chyba po to, aby wieksza ilość ludzi mogła sie z tym zapoznać), a
    w kilku (chyba 7-8) i nikt poza komisja jej nie ogladał. Habilitacje nadawały
    również powstałe po rozpadzie ZSRR uczelnie prywatne, których nikt nigdy nie
    akredytował. Nie wspominam tu o uczelniach partyjnych, bo tam nikt chyba do
    końca nie wiedział jak to przebiega, ale chciałem zwrócić uwagę na ZUPEŁNIE
    rózne wymogi stawiane habilitantom. Utrzymanie habilitacji spowodowac może
    (powinno?) konieczność wyjasnienia tych ZASADNICZYCH, niestety, róznic. W moim
    odczuciu jedynym wyjściem byłoby wtedy "rozszczepienie" habilitacji na jakieś
    podklasy. Nie do końca jesne jest też jak traktować "odpowiedniki" habilitacji
    w innych krajach, np. NRD-dowskie stopnie "Doktor A" i "Doktor B". Nikt tego
    nie podnosi, a nie jest to tak trywialne jek sie na ogół uważa. Nastepny
    problem, to sposób uznawania dyplomów zagranicznych. W róznych krajach istnieją
    rózne "podziały" nauki na tzw. "Dziedziny" i bywa, że klient uzyskuje stopień z
    dziedziny, której u nas nie ma. Bywa też, że sam podział jest inny i np. w
    Polsce zakwalifikowano by te sama pracę inaczej. W takiej sytuacji urzędnik
    pyta delikwenta, z jakiej dziedziny chce miec dyplom w Polsce. Bywa, że taki
    nowoupieczony doktor (habilitowany) np. z politolgii ustala, że od dziś jest
    np. specem od ekonomii. Praktycznie nikt tego nie kontroluje. Wieczorek
    słusznie podnosi problem jawnosci dorobku naukowego. Dzis MUSI to ujawniac
    każdy magister lub doktor niehabilitowany (jak nie chce, to mozna go wylac), a
    nie musi tego robić np. profesor, również uczelniany. Skala nadużyc jest tu
    olbrzymia, sprawe pogarsza zupełnie niestety fałszywe przekonanie wiekszości
    reprezentantów nauk ścisłych, że mozna to sprawdzać np. na Liscie
    Filadelfijskiej czy w bibliografii Bibliotek Narodowych. W tzw. naukach
    społecznych sytuacja jest zupełnie inna i żaden odpowiednik LF nie jest
    powszechnie akceptowany. Jedyny sposób, to utworzenie jakiegoś centralnego
    wykazu publikacji np. na podstawie danych CKdSTiSN, ale przed tym
    zainteresowani bronia sie niezwykle skutecznie. Okazałoby sie bowiem wówczas,
    że duży procent habilitacji, głównie w naukach "społecznych", nie spełnia
    ustawowych wymogów i wiele "autorytetów" stałoby się troche mniejszymi. To co
    jest obecnie to ogromne OSZUSTWO, w tym również oszustwo finansowe, bo płace
    tych "habilitowanych inaczej" stanowia znaczący procent wydatków uczelni (n.b.
    znam wiele konkretnych przypadków, ale nie znam żadnych badań w tym zakresie.
    Dane takie powinny być w MENiS.) Generalnie utrzymanie habilitacji pociagac
    powinno oczyszczenie środowiska z ludzi, którzy takie "habilitacje inaczej"
    mają. Zmniejszyłoby to ilość profesorów pewnie o znaczny procent, ale byc może
    na jakis czas rzeczywiscie poprawiłoby sytuację w nauce i szkolnictwie. Na
    dłuższy czas pewnie nie, bo bariery sa tylko dla uczciwych, a cwaniacy zawsze
    potrafia je obejśc. Efektem byłoby więc to, ze część doktorów naprawde ciężko
    pracowałaby na habilitację i w tym przypadku miałaby ona sens, a znaczna część
    innych uzyskiwałaby ja droga kombinacji. Byłoby to więc dalej moralnie
    podejrzane. Ale tak naprawdę, to habiltacje powinno się znieść dlatego, ze taka
    operacja "oczyszczania" jest NIEWYKONALNA, a utrzymywanie tego co jest robi z
    nas zidiociałych frajerów albo wycwanionych oszustów."

    Może by tak trochę uwag z tego forum podesłac posłom?
  • khmara 03.07.04, 12:41
    bum_cyk_cyk.hey napisał:

    > Może by tak trochę uwag z tego forum podesłac posłom?

    Adresy posłów znajdziesz pod:
    www.sejm.gov.pl/poslowie/posel.html
    Niestety, nie wszyscy mają skrzynki mailowe.
  • Gość: zorientowany IP: *.autocom.pl 03.07.04, 12:55
    Skrzynki mają wszyscy ale chyba wielu z nich nie korzysta z tej formy
    komunikowania się z obywatelami skoro listy sa zwracane.
  • khmara 03.07.04, 12:46
    Gość portalu: itakdalej napisał(a):

    > Przedstawiciel PSL był rozbrajający. Jego zdaniem, im dłuższa i
    > trudniejsza droga do stanowiska profesora, tym lepiej. Przedstawiciel SdPL -
    > jakiś profesor
    > emeryt - wystąpił w ogóle przeciwko idei integracji nauki polskiej z
    > europejską i światową oraz procesowi bolońskiemu. Ten profesor
    > z SdPL w ogóle jakiś nienormalny - on jest dumny z tego, że tylu młodych
    > naukowców wyjeżdża z Polski i pracuje na uczelniach zachodnich. Jego zdaniem,
    > świadczy to o tym, że jest wspaniale i nie należy robić żadnej "rewolucji".

    Ratunku!!! Niech oni dopiszą jeszcze do tej ustawy, że profesorem można zostać
    po uzyskaniu stopnia dr hab., pozytywnych recenzji dorobku i MINIMUM 30 latach
    pracy na uczelni. Bo przecież o to tu chodzi.
  • khmara 05.07.04, 12:36
    serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51805,2164178.html

    > Po pierwszym czytaniu w Sejmie projekty zostaną poddane pod głosowanie na
    > przyszłym posiedzeniu Sejmu. Jeśli żaden nie zostanie odrzucony, trafią do
    > komisji edukacji, która zajmie się nim pewnie dopiero po wakacjach.

    Następne posiedzenie Sejmu 14-16 lipca.
  • Gość: jw IP: *.autocom.pl 05.07.04, 16:17
    Wypowiedzi posłow o projektach ustawy PRAWO O SZKOLNICTWIE WYŻSZYM mozna
    znaleźć w internecie pod adresem
    ks.sejm.gov.pl:8009/search97cgi/vtopic
    Stanowisko Niezaleznego Stowarzyszenia na Rzecz Nauki i Edukacjim zostało
    zauważone - wypowiedż poslanki Marii Nowak.

  • Gość: zorientowany IP: *.autocom.pl 06.07.04, 08:45
    Do stengogtramow wystąpień poselskich w sprawie ustawy 'Prawo o szkolnictwie
    wyższym można dotrzeć stopniowo:
    wejść na strone
    www.sejm.gov.pl/

    kilknąć - Prace Sejmu
    www.sejm.gov.pl/prace/prace.html

    dalej kliknąć :

    Sprawozdania stenograficzne

    wpisać do rubryk -
    numer posiedzenia 78
    dzień posiedzenia 3
    numer punktu porzadku 23
    po czym
    ukazuje się to co niżej i trzeba kliknąc na posle aby zobaczyć co mowił:





    Kad. Pos. Dzień Data Nr punktu Mówca
    1. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Szef Kancelarii Prezydenta RP Jolanta Szymanek-
    Deresz
    2. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Maria Nowak
    3. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli Zbigniew
    Wesołowski
    4. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Danuta Grabowska
    5. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Danuta Grabowska
    6. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Danuta Grabowska
    7. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Danuta Grabowska
    8. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska
    9. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Jarosław Zieliński
    10. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Bronisław Dutka
    11. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Jerzy Młynarczyk
    12. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Alicja Lis
    13. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz
    14. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Gertruda Szumska
    15. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Antoni Stanisław Stryjewski
    16. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Przemysław Gosiewski
    17. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Teresa Jasztal
    18. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Anna Borucka-Cieślewicz
    19. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Antoni Stanisław Stryjewski
    20. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji, Nauki i
    Sportu Tadeusz Szulc
    21. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Szef Kancelarii Prezydenta RP Jolanta Szymanek-
    Deresz
    22. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Szef Kancelarii Prezydenta RP Jolanta Szymanek-
    Deresz
    23. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Teresa Jasztal
    24. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Szef Kancelarii Prezydenta RP Jolanta Szymanek-
    Deresz
    25. 4 78 3 02-07-2004 23 i 24 Poseł Maria Nowak

  • Gość: Kagan IP: *.lib.unimelb.edu.au 06.07.04, 12:11
    A co ci poslowie wiedza o nauce?
    Kagan czyli Lech Keller (teraz z Melbourne)... ;)
  • khmara 06.07.04, 12:37
    Gość portalu: Kagan napisał(a):

    > Kagan czyli Lech Keller (teraz z Melbourne)... ;)

    Gratulacje ;)
  • Gość: Kagan IP: *.lib.unimelb.edu.au 06.07.04, 12:39
    Dzieki, ale jak mam to rozumiec?
  • byyychol 06.07.04, 13:47
    Wieloetatowość juz dziś, zgodnie z obowiązujaca ustawą jest nie zawsze
    legalna. Trzeba walczyć aby był zapis w nowej ustawie, ale i stara jest
    naruszana. Nie powinien miec drugiego etatu pracownik, który ma z
    jakiegokolwiek tytułu zniżkę godzin, bo ma ja po to, zeby miał czs na inne
    rzeczy. To juz eliminuje wielu wieloetatowców. Równiez praca mianowanych
    nauczycieli na drugim etacie jest troche podejrzana. Nie wiem czy to nie sa
    funkcjonariusze publiczni, a tu moze być trochę kłopotów z tym statusem.
  • Gość: Kagan IP: *.lib.unimelb.edu.au 06.07.04, 14:03
    Witam!
    Projekt poselski uwazam za dobry w 90%: nie podoba mi sie glownie utrzymanie,
    chocby "tylko" formalne tytulu "dr hab." i profesur "belwederskich", czyli z
    nominacji. Co do reszty, to nie mam wiekszych zastrzezen.
    Pozdr. z Melbourne :)
    Kagan
  • khmara 06.07.04, 14:27
    Cieszę się, że Ci się udało...
    wyjechać?
    wrócić?

    khmara
  • Gość: Kagan IP: *.lib.unimelb.edu.au 06.07.04, 14:31
    OK! Ja tez sie ciesze, ze mi tak dobrze poszla podroz na antypody...
    Pozdrowka! :)
    Kagan
  • Gość: czytelnik IP: *.autocom.pl 07.07.04, 14:47
    Rzecznik Praw Obywatelskich w Sejmie :
    Realizacja prawa do dobrej administracji wymaga kompetentnej kadry służącej
    państwu, społeczeństwu i obywatelowi, który jest stroną postępowania
    administracyjnego. Kadra ta powinna być dobierana na podstawie konkursu
    dostępnego dla wszystkich posiadających wymagane kwalifikacje i którego
    kryteria rozstrzygnięcia muszą być jawne.
    Do mojego biura zwróciła się obywatelka, który zgłosiła swoją kandydaturę w
    konkursie ogłoszonym na stanowisko w jednym z urzędów wojewódzkich. Ponieważ w
    wyznaczonym czasie nie została zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, zadzwoniła
    do urzędu, prosząc o stosowną informację. Dowiedziała się, że konkurs został
    już rozstrzygnięty i odpowiednia osoba została zatrudniona. Naiwna kandydatka
    chciała uzyskać informacje o kwalifikacjach osoby zatrudnionej. Odpowiedziano
    jej, że dane te są objęte tajemnicą, a dokumentacja konkursowa została
    zniszczona.

    Zbyt często, jeśli nie z reguły ogłoszony konkurs jest fikcją. Zwycięzca
    został już wybrany przed jego ogłoszeniem. Dotyczy to zarówno administracji
    centralnej, jak i administracji samorządowej. Dotyczy to konkursów na
    stanowiska profesorskie na wyższych uczelniach i konkursów na dyrektorów szkół.


  • Gość: jw IP: *.autocom.pl 09.07.04, 18:44
    www.sejm.gov.pl/prace/2004r/pos78r.htm

    78. posiedzenie Sejmu RP
    30 czerwca, 1 i 2 lipca 2004 r.
    SEJM ROZPATRZYŁ:
    przedstawiony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy -
    Prawo o szkolnictwie wyższym; (druk nr 2720)

    poselski projekt ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym (druk nr 2931)
    (głosowanie wniosków o odrzucenie na następnym posiedzeniu)

    Projekty mają na celu dostosowanie polskiego szkolnictwa wyższego do wymogów UE
    i kompleksowe uregulowanie systemu szkolnictwa wyższego w Polsce.

    Prezydencki projekt przewiduje m.in. rozliczanie studentów w systemie punktowym
    (ECTS) i wydawanie dyplomów ukończenia studiów razem z suplementem opisującym
    kompetencje absolwenta. Wprowadza także zasady odpłatności za studia.

    Projekt poselski przewiduje m.in. likwidację Centralnej Komisji do Spraw Tytułu
    Naukowego i Stopni Naukowych oraz zwiększenie liczby studentów (o studentów
    uczelni niepublicznych) otrzymujących bezzwrotną pomoc materialną. Ponadto
    wprowadza nowy model kariery naukowej, który ma pomóc w wypełnieniu tzw. luki
    pokoleniowej. Posłowie chcą, by naukowcom ze stopniem doktora nadawać tytuł
    profesora pomocniczego i tym samym umożliwić im prowadzenie i recenzowanie prac
    doktorskich.

    Porządek dzienny
    79. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
    w dniach 14, 15 i 16 lipca 2004 r.

    Początek obrad w dniu 14 lipca 2004 r. o godz. 9.00




  • Gość: czytelnik IP: *.autocom.pl 10.07.04, 14:05
    <http://www.radio.com.pl/jedynka/news.asp?iID=3239>
    Niekończące się prace nad projektem ustawy o szkolnictwie wyższym...

    Tylko tak już jest, że nie wszystkim wszystko się podoba. Pani Minister to, co
    nie podoba się wyższym uczelniom w projekcie prezydenckim i którym wyższym?
    Państwowym, czy może niepublicznym?

    J.Sz.-D.: Głosy krytyczne są sporadyczne ( ?????????????) i uważam, że nie
    mają one większego znaczenia wobec tych fundamentalnych założeń, jakie ta
    ustawa przyjmuje projekt tej ustawy.
  • khmara 10.07.04, 18:47
    www.radio.com.pl/jedynka/news.asp?iID=3239
    A czy wynikiem tej rzetelnej i merytorycznej dyskusji jest projekt poselski
    konkurencyjny dla prezydenckiego?

    J.Sz.-D.: Nie. Właśnie debata dotyczyła tych dwóch projektów, więc zawsze
    uważam, że poddanie innego rozwiązania może być twórcze, pod warunkiem, że to
    inne rozwiązanie właśnie będzie korespondowało w jakichś generalnych
    założeniach. Tutaj tych punktów zbieżnych jest mało, natomiast wydaje się, że po
    tej pierwszej debacie nad tymi dwoma projektami będzie możliwe wspólne
    wypracowanie projektu na bazie projektu prezydenckiego, bo taka była
    przeważająca ocena, że ten projekt jest bardziej ramowy i bardziej fundamentalne
    rozwiązania przyjmuje.

    _________________

    Sformułowanie pani minister najlepiej oddaje ducha ustawy i intencję
    przyświecającą zespołowi prezydenckiemu: twórcze jest to, co jest zbieżne z
    moimi poglądami. I tak ma funkcjonować nauka w zamyśle twórców nowej ustawy: Kto
    nie z nami, ten przeciwko nam!!!
  • Gość: jw IP: *.autocom.pl 12.07.04, 12:38
    Nasze stanowisko zostało opublikowane w najnowszym 7-8 numerze
    miesięcznika 'Opcja na Prawo' dostępny w EMPiKach i nie tylko
  • Gość: jw IP: *.autocom.pl 15.07.04, 10:45
    Oba projekty skierowane do komisji. O.K.
    Trzeba nad tym sporo jeszcze popracowac. Byle praca szła w kierunku standardow
    angielskich a nie połnocnokoreańskich czy białoruskich
  • Gość: zorientowany IP: *.autocom.pl 17.07.04, 18:53
    orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&4&79&21

    WYNIKI GŁOSOWANIA Nr 21 - POSIEDZENIE 79
    Dnia 15/07/2004 Godz. 09:26

    Pkt 11. porz. dzien. Głosowania nad wnioskami o odrzucenie w pierwszym
    czytaniu:-przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu
    ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym; - poselskiego projektu ustawy - Prawo o
    szkolnictwie wyższym

    PROJEKT PREZYDENCKI

    Głosowało - 411 Za - 28 Przeciw - 377 Wstrzymało się - 6 Nie głosowało -
    49
    Klub/Koło Liczność Głosowało Za Przeciw Wstrzymało się Nie głosowało
    SLD 157 145 0 145 0 12
    PO 55 55 0 55 0 0
    PiS 43 41 3 38 0 2
    PSL 40 33 2 31 0 7
    SDPL 33 29 0 29 0 4
    Samoobrona 31 27 10 17 0 4
    LPR 25 22 1 19 2 3
    niez. 20 14 0 14 0 6
    FKP 15 12 3 9 0 3
    UP 15 14 0 14 0 1
    SKL 8 4 0 4 0 4
    RKN 5 5 5 0 0 0
    D_OJCZYSTY 4 4 3 1 0 0
    PBL 3 1 0 1 0 2
    ROP 3 2 0 0 2 1
    PP 3 3 1 0 2 0



    orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&4&79&22

    PROJEKT POSELSKI

    WYNIKI GŁOSOWANIA Nr 22 - POSIEDZENIE 79
    Dnia 15/07/2004 Godz. 09:27

    Pkt 11. porz. dzien. Głosowania nad wnioskami o odrzucenie w pierwszym
    czytaniu:-przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu
    ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym; - poselskiego projektu ustawy - Prawo o
    szkolnictwie wyższym


    Głosowało - 414 Za - 50 Przeciw - 356 Wstrzymało się - 8 Nie głosowało -
    46
    Klub/Koło Liczność Głosowało Za Przeciw Wstrzymało się Nie głosowało
    SLD 157 146 4 142 0 11
    PO 55 55 0 54 1 0
    PiS 43 42 0 42 0 1
    PSL 40 33 1 32 0 7
    SDPL 33 29 28 1 0 4
    Samoobrona 31 27 0 26 1 4
    LPR 25 22 0 21 1 3
    niez. 20 15 2 13 0 5
    FKP 15 12 10 2 0 3
    UP 15 14 0 14 0 1
    SKL 8 4 0 4 0 4
    RKN 5 5 5 0 0 0
    D_OJCZYSTY 4 4 0 1 3 0
    PBL 3 1 0 1 0 2
    ROP 3 2 0 2 0 1
    PP 3 3 0 1 2 0

  • Gość: jw IP: *.autocom.pl 20.07.04, 19:59
    Stanowisko opublikowano w Biuletynie KSN
    numer 5-6 (98-99): w www.solidarnosc.org.pl/~ksn/

  • zz138b 21.07.04, 13:00
    rektorzy kontra adiunkci
    czy w tej ważnej dyskusji kogos w ogóle interesuje zdanie studentów?

    www.psrp.org.pl
  • Gość: jw IP: *.autocom.pl 21.07.04, 20:02
    Losy studentow na pewno niektorych interesują, a jeśli studenci maja zdanie to
    niech je prezentuja chociażby w internecie. Jakoś niewiele tych zdań !!!!!!!!

    Moje niestudenckie już zdanie :

    Spory o prawo o szkolnictwie wyzszym

    Jak widać i z samego tytulu (Profesorowie kontra adiunkci – ‘Rzepa’ 21.07.2004)
    w Polsce nie ma środowiska akademickiego - są natomiast generalnie dwa
    zwalczające się obozy: dożywotnich profesorów, którzy walczą o zachowanie
    swoich, nie zawsze zasłużonych przywilejów, i adiunkci - czasem też dożywotni,
    często aktywnością naukową i edukacyjną przewyższających profesorów, nastawieni
    na zmianę obecnego systemu i walczący o nawiązanie do standardów sprawdzonych w
    innych krajach, m.in. w Unii Europejskiej. Ten układ jest wysoce szkodliwy dla
    uprawiania nauki i edukacji w Polsce. Niestety w Polsce tytuly mają znaczenie
    sakralne, czego nawet akcesja do Unii nie jest w stanie zmienić. Zanosi się na
    to, że możemy mieć nową ustawę ale w starych szatach, bez ‘ustawienia’ spraw
    najważniejszych – systemowych, czyli m.in. modelu kariery naukowej, tak
    osobliwego w Polsce. W tych sprawach stracono już 15 lat i możemy stracić 15, a
    nawet więcej następnych, tracąc jednocześnie tysiące, czy nawet setki tysięcy
    młodych, kreatywnych ludzi, dla których w Polsce, w nauce nie będzie miejsca.
    Nie będzie też sensu powrotu dla wielu Polaków aktywnie pracujących naukowo za
    granicami kraju. Bo i po co ?

    Józef Wieczorek, Kraków


  • studeo 21.07.04, 20:43
    Gość portalu: jw napisał(a):

    > Losy studentow na pewno niektorych interesują, a jeśli studenci maja zdanie
    to
    > niech je prezentuja chociażby w internecie. Jakoś niewiele tych zdań !!!!!!!!
    >ZAPEWNIAM PANA ZE STUDENCI NIE SA ŚLEPI. CZESTO WIEDZĄ O "SYSTEMIE" WIĘCEJ NIŻ
    SIĘ WSZYSTKIM WYDAJE. ICH CZĘSTA BIERNOŚĆ WYNIKA MOZE Z TEGO ZE STUDENCI TO PO
    PROSTU NAJSŁABSZA CZĘŚC TEGO INTERESU. ROBIA SWOJE, ODBIERAJA LUB "KUPUJĄ"
    DYPLOM I WIDZĄC CO SIĘ DZIEJE ODCHODZĄ PO 3-5 LATACH.
    STRUKTURALNIE RZECZ UJMUJAC NIE MAJĄ SZANS NA WYWALCZENIE CZEGOKOLWIEK. CI
    BARDZIEJ AKTYWNI, SAMORZAD DOKTORANCI MUSZA SIE DOSTOSOWAC ALBO ODPAŚĆ.
    PRZYKŁADY PODAWANE PRZEZ EX-SAMORZADOWCÓW JEDYNIE POTWIERDZAJĄ WSZECHWŁADZĘ
    SYSTEMU EDUKACJI NAD STUDENTEM.
    Moje niestudenckie już zdanie :
    >
    > Spory o prawo o szkolnictwie wyzszym
    >
    > Jak widać i z samego tytulu (Profesorowie kontra adiunkci – ‘Rzepa&
    > #8217; 21.07.2004)
    > w Polsce nie ma środowiska akademickiego - są natomiast generalnie dwa
    > zwalczające się obozy: dożywotnich profesorów, którzy walczą o zachowanie
    > swoich, nie zawsze zasłużonych przywilejów, i adiunkci - czasem też
    dożywotni,
    > często aktywnością naukową i edukacyjną przewyższających profesorów,
    nastawieni
    >
    >A KTO PŁACI - PAN, PANI, SPOŁECZEŃSTWO...
    na zmianę obecnego systemu i walczący o nawiązanie do standardów sprawdzonych w
    >
    > innych krajach, m.in. w Unii Europejskiej. Ten układ jest wysoce szkodliwy
    dla
    > uprawiania nauki i edukacji w Polsce. Niestety w Polsce tytuly mają znaczenie
    > sakralne, czego nawet akcesja do Unii nie jest w stanie zmienić. Zanosi się
    na
    > to, że możemy mieć nową ustawę ale w starych szatach, bez ‘ustawieniaR
    > 17; spraw
    > najważniejszych – systemowych, czyli m.in. modelu kariery naukowej, tak
    > osobliwego w Polsce. W tych sprawach stracono już 15 lat i możemy stracić 15,
    a
    >
    > nawet więcej następnych, tracąc jednocześnie tysiące, czy nawet setki tysięcy
    > młodych, kreatywnych ludzi, dla których w Polsce, w nauce nie będzie miejsca.
    > Nie będzie też sensu powrotu dla wielu Polaków aktywnie pracujących naukowo
    za
    > granicami kraju. Bo i po co ?
    LEPIEJ WYJECHAĆ PANIE JÓZEFIE
    SYMPATYK

    >
    >
  • Gość: czytelnik IP: *.autocom.pl 21.07.04, 14:29
    polityka.onet.pl/162,1176610,1,0,2462-2004-30,artykul.html

    Prof. dr hab. dożywotni


    W polskiej nauce ciągle obowiązuje tytułomania niespotykana w innych
    cywilizowanych krajach. Najwyższa pora z tym skończyć i uprościć procedury
    nadawania stopni naukowych
  • sz_marta 22.07.04, 13:02
    psrp ugrał sporo w pracach Zespołu zobaczcie - www.psrp.org.pl/index.php?
    sub=aktualnosci&sec=rozne&tryb=archiwum -może czas żeby zabrali się za sprawy
    poważniejsze, ustrojowe i powiedzieli kto jest w szkodnictwie wyższym
    najwazniejszy - studenci ... na studia, studenci... na studia...
  • khmara 22.07.04, 13:45
    sz_marta napisała:

    > i powiedzieli kto jest w szkodnictwie wyższym
    > najwazniejszy

    Chodzi o ustawę o szkodnictwie wyższym? ;)))
    To, co psrp ugrał w pracach zespołu prezydenckiego, to przywrócenie status quo.
    Co wykazuje jedynie prawdziwy charakter tego projektu: rozszerzenie przywilejów
    kadry rektorsko-profesorskiej, kosztem pozostałych członków społeczności
    akademickiej.
  • Gość: zainteresowany IP: *.autocom.pl 22.07.04, 14:07
    To chodzi o projekt prezydencki ? Czy tak ?
  • Gość: czytelnik IP: *.autocom.pl 26.07.04, 17:00

    polityka.onet.pl/162,1176405,1,0,2462-2004-30,artykul.html

    Prof. dr hab. dożywotni

    Polska nauka choruje na tytułomanię

    W polskiej nauce ciągle obowiązuje tytułomania niespotykana w innych
    cywilizowanych krajach. Najwyższa pora z tym skończyć i uprościć procedury
    nadawania stopni naukowych
  • Gość: czytelnik IP: *.autocom.pl 30.07.04, 19:34
    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040730/kraj/kraj_a_5.html

    Polska wypowie umowy o uznawaniu wykształcenia
    Porządki w dyplomach

    Już wkrótce zdobycie ekspresowego wykształcenia za pośrednictwem moskiewskiej
    czy kijowskiej uczelni będzie niemożliwe. Rząd przedstawił Sejmowi projekty
    czterech ustaw o wypowiedzeniu porozumień z czasów PRL, które zakładały
    automatyczne uznawanie dokumentów o wykształceniu.
  • Gość: młody IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 01.08.04, 22:29
    Może mnie ktoś łaskawie uświadomi w kwestii obowiązującego obecnie prawa. Na
    stronie internetowej BUWiWM wciąż króluje informacja o tym, że nadal obowiązuje
    Konwencja Praska z 1972 r. o uznawalności wykształcenia, stopni i tytułów.
    Chyba na stronie MENiS znalazłem natomiast informację o podpisaniu przez
    Prezydenta RP w sierpniu 2003 r. dokumentu wypowiadakącego tę umowę. Teraz
    czytam tę notkę w Rzepie i nic już nie wiem. A przy okazji kilka pytań. 1) Co
    oznacza "przyspieszone robienie habiltacji"? Habiltację robi się w Polsce na
    ogół długo, natomiast sam przewód habilitacyjny może mieć szybki przebieg -
    niezależnie od tego czy to w Polsce, czy w Rosji. Może chodzi raczej o
    uzyskiwanie stopnia przez osoby, które nie spełniały kryteriów formalnych? 2) W
    związku z tym uwaga druga: w krajach byłewgo ZSRR tak było faktycznie jeszcze
    kilka lat temu. Jednak akurat Rosja dość szybko zauważyła ten problem
    (niektórzy mówią, że po prostu wszyscy zainteresowani zdobyli już te swoje
    stopnie). Rozwiązano więc wszystkie Rady naukowe i powoływano je na nowo,
    bardziej starannie. Sama zaś procedura uzyskania habiltacji (doktoratu) została
    bardzo zaostrzona. Polska zaś budzi się dopiero teraz. 3) Całe te rozważania
    stawia pod znakiem zapytania fakt, że nie będziemy co prawda uznawać
    automatycznie stopni nadawanych w Rosji, jednak będziemy uznawać te nadawane w
    bratniej Litwie, Łotwie czy Estonii.
  • Gość: czytelnik IP: *.autocom.pl 31.07.04, 20:36
    Sobota 31 lipca - Niedziela 1 sierpnia 2004
    Dziennik Łódzki

    www.dziennik.lodz.pl/

    „Nałóg” profesora Potępy‘Wykryto już tyle plagiatów Macieja Potępy, że nasuwa
    się pytanie, czy filozof nie kopiował cudzych zdań nałogowo. Czterech
    niezależnych recenzentów Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułu Naukowego
    potwierdziło podejrzenia, że przepisał od innych autorów znaczną część pracy
    profesorskiej o Friedrichu Schleiermacherze, którą wydał w Holandii. W środę
    Komisja wysłała wniosek do prezydenta RP o pozbawienie go tytułu
    profesorskiego. To pierwsza taka sprawa w historii polskiej nauki. – Cieszy
    mnie decyzja Komisji, choć uważam, że Maciej Potępa powinien stracić również
    tytuł doktora habilitowanego, bo jego rozprawa habilitacyjna jest też
    plagiatem – mówi prof. Ryszard Panasiuk z Uniwersytetu Łódzkiego’
    – Dziwi mnie, że już po wykryciu nieuczciwości pan Potępa został zatrudniony w
    Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim i że nadal tam pracuje. To odzwierciedla
    stosunek środowiska akademickiego do problemu plagiatów. Tymczasem jest to
    plaga, poczynając od poziomu prac magisterskich – mówi prof. Achmatowicz.
    – Uniwersytet olsztyński jest młody i potrzebuje profesorów. Ale to nie
    może być wytłumaczeniem – uważa prof. Panasiuk. ‘
    – -------------------------
    czyt - Projekty ustawy o szkolnictwie wyższym nadal postulują zachowanie
    tytułu profesora nadawanego przez prezydenta. Niestety wartość uczelni
    określana jest liczba prof. dlatego i prof. –plagiator na uczelni jest
    zatrudniany bo daje jej dużo punktów, co innego np. uczciwy doktor – takiego
    nieudacznika nikt nie potrzebuje, szczególnie jak walczy realnie z
    nieuczciwością prof.




  • Gość: młody IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 04.08.04, 14:16
    No, co jest? Wakacje? Ale chyba nie przerwa w myśleniu ani w dyskusjach?
  • Gość: młody IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 09.08.04, 11:16
    Kochani! Obudźcie się. Bo nowy rok akademicki rozpoczniemy pod
    rządami "prezydenckiej" ustawy!
  • Gość: czytelnik IP: *.autocom.pl 10.08.04, 21:44

    www.wprost.pl/ar/?O=64288&C=57

    Cholera w Sejmie
    Tygodnik "Wprost", Nr 1132 (08 sierpnia 2004)

    Trzeba zdemontować korbę do zatrutej akademickiej studni i odkazić chlorem rury

    Łukasz A. Turski
  • khmara 11.08.04, 20:50
    Gość portalu: czytelnik napisał(a):

    >
    > www.wprost.pl/ar/?O=64288&C=57
    >
    > Cholera w Sejmie
    > Tygodnik "Wprost", Nr 1132 (08 sierpnia 2004)
    >
    > Trzeba zdemontować korbę do zatrutej akademickiej studni i odkazić chlorem rury
    >
    >
    > Łukasz A. Turski

    Z wnioskiem profesora zgadzam się bez zastrzeżeń.

    Dalej profesor mówi:
    "Oba projekty zostały napisane po to, żeby pewna część środowiska akademickiego
    (przede wszystkim kadra zarządzająca i niesprawna naukowo liczna grupa
    pracowników zbliżających się do emerytury) zrealizowała swoje wąskie cele."

    Kadra zarządzająca - zgoda.
    Warto zwrócić uwagę na następujący kwiatek w projekcie prezydenckim:
    Mianowanie mają posiadać tylko profesorowie, i to nie wszyscy. A pracownik
    kontraktowy, czyli bez mianowania, nie może pełnić funkcji kierowniczych na
    uczelni, nigdzie na świecie. Cała władza w ręce rektorów!

    "Niesprawna naukowo liczna grupa pracowników zbliżających się do emerytury" - to
    już wypraszam sobie. O własnej sprawności naukowej nie będę się wypowiadać, bo w
    końcu to moja subiektywna opinia. Chyba, że hurtem uznamy za niesprawnych
    naukowo wszystkich, co jeszcze habilitacji nie posiadają. Ja takowej nie
    posiadam, ale mam nadzieję ją sfinalizować w ustawowo przewidzianym terminie. A
    do emerytury to mi jeszcze sporo brakuje!!!

    Widać, że nawet niezależnym ekspertom zdarza się popaść w koleiny schematycznego
    myślenia. Nie ma to, jak rutyna!!!
  • Gość: jw IP: *.autocom.pl 18.08.04, 20:27
    orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf

    Biuletyn nr:

    3437/IV
    Komisja: Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży /nr 189/
    Data: 20-07-2004
    Mówcy: Przewodniczący Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego Jerzy Błażejowski
    Członek Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego Anna Błoch
    Członek Forum Elektorów do Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego z grona doktorów
    Bogdan Dzierżawski
    Poseł Ryszard Hayn (SLD)
    Wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Nauki NSZZ "Solidarność" Piotr Lewandowski
    Wiceprzewodniczący Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego Jan Madej
    Poseł Kazimierz Marcinkiewicz (PiS)
    Posłanka Maria Nowak (PiS)
    Dyrektor Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego
    Anna Olejniczuk-Merta
    Członek prezydium Krajowej Sekcji Nauki NSZZ "Solidarność" Jerzy Olędzki
    Sekretarz Państwowej Komisji Akredytacyjnej Kazimierz Przybysz
    Wiceprzewodniczący Federacji ZNP Szkół Wyższych i Nauki Stanisław Różycki
    Członek Stowarzyszenia na rzecz Nauki Polskiej Krzysztof Schmidt-Szałowski
    Przewodniczący Konferencji Rektorów Uczelni Niepaństwowych Józef Szabłowski
    Sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu Tadeusz Szulc
    Przedstawiciel Polskiej Akademii Nauk Michał Szulczewski
    Przewodniczący Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych
    Janusz Tazbir
    Poseł Marian Wesołowski (PSL)
    Przewodniczący Konferencji Rektorów Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych
    Tomasz Winnicki
    Ekspert członek zespołu legislacyjnego Kancelarii Prezydenta prof. Jerzy
    Woźnicki
    Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego przewodniczący Konferencji Rektorów
    Akademickich Szkół Polskich Franciszek Ziejka
    Poseł Jarosław Zieliński (PiS)

    Członek Stowarzyszenia na rzecz Nauki Polskiej Krzysztof Schmidt-Szałowski
    ( winno byc - Niezależnego Stowarzyszenia na Rzecz Nauki i Edukacji w Polsce)
    fragmet:
    ' Stowarzyszenie, które tu reprezentuję, dopiero się tworzy. Miałem okazję
    podpisać niedawno apel w sprawie naprawy szkolnictwa wyższego. Chciałbym
    podzielić się z państwem myślami, które wymieniane są w naszym środowisku.
    Dotyczą one właśnie obecnej sytuacji uczelni wyższych i perspektyw rozwoju
    szkolnictwa wyższego. Najważniejszym elementem, jak w każdym przypadku, są
    ludzie, czyli w przypadku szkolnictwa wyższego kadra nauczycieli akademickich.
    Dostrzegamy oczywiście słabości i pewne paradoksy, że np. nieliczna kadra
    samodzielnych pracowników dwoi się i troi, aby podołać pracy na wielu etatach.
    Tymczasem rośnie liczba młodych doktorów, którzy ukończyli studia a zajmują się
    sprawami zupełnie nie związanymi z zawodem, bo nie mogą znaleźć pracy albo po
    prostu wyjeżdżają za granicę. Tę sytuację trzeba uzdrowić. Wydaje się, że
    trzeba zmienić system kariery akademickiej. Dotychczasowy system ma wiele
    mankamentów. Po pierwsze, wymagania wobec kandydata na stopień doktora są
    zdecydowanie zbyt małe, przez co mamy bardzo dobre doktoraty, ale mamy też dużo
    złych. Temu się trzeba przeciwstawić. Po drugie, habilitacja w naszych
    warunkach nie jest wcale takim drugim sitkiem, które ma zatrzymać to, czego nie
    dopatrzono się w czasie przewodu doktorskiego. To sito jest niedoskonałe i
    dziurawe i przepuszcza takie habilitacje, których nie należałoby przyznawać. O
    tym wspomniał pan prof. Janusz Tazbir. Te mechanizmy są niesprawne, mamy bardzo
    nieliczną kadrę samodzielnych nauczycieli akademickich i samodzielnych
    pracowników nauki, a nie mamy sposobu na to, żeby przeprowadzić w sposób
    racjonalny awanse. Rozwiązanie może być następujące. Należy znacznie podwyższyć
    wymagania wobec kandydatów na stopień doktora i zrezygnować z procedury
    habilitacyjnej, która ma tę wadę, że jest procedurą niejawną, że nie ma
    kontroli nad tym, co dzieje się w czasie przewodu'

  • khmara 19.08.04, 13:17
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2236683.html
    Dyrektor instytutu publiczej uczelni reklamuje prywatną szkołę wyższą
    Prof. Jacek Fisiak od 40 lat jest dyrektorem Instytutu Filologii Angielskiej na
    UAM, jednocześnie związany jest z PWSBiJO, gdzie pełni funkcję kierownika
    Katedry Filologii Angielskiej i Zakładu Języka Angielskiego. Od października
    będzie pełnił obowiązki rektora tej uczelni.

    ---
    Encyklopedia PWN:
    Fisiak Jacek, ur.1936, językoznawca, anglista; od 1971 prof. UAM w Poznaniu,
    1985-1988 rektor; 1988-1989 minister edukacji narodowej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka